dora5 26.11.07, 16:44 przed usunięciem aut mają zabezpieczać rusztowanie remontowanej kamieniczki, podobno w każdej chwili może ono runąć Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krzychut Re: porozbijane auta na Józefa 26.11.07, 18:54 A ten kierowca, który tak narozrabiał to trzeźwy był? Podobno pomylił pedały... Odpowiedz Link Zgłoś
kwakwarakwa jak świnia. 26.11.07, 20:09 I krawat miała. I teczkę. Podobno nawet immunitet z poprzedniej kadencji. > Podobno pomylił pedały... a z kim? też byli na tęczowo? trzymali się za rączki? Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: jak świnia. 26.11.07, 20:26 Ty się kaczuszko jeszcze śmiej! Gdybyś ty widziała te porozbijane, markowe auta (m.in. polonez)! Poza tym on(a?) nie pomylił gejów tylko pedały: zamiast na hamulec nacisnął na gaz a może odwrotnie, nie wiem, nie znam się, nie mam prawa jazdy. Mówiło i pokazywało w telewizorze. Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: jauż jest notatka 26.11.07, 20:33 miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4708995.html Ja zrozumiałem, że to bmw wjechało po rusztowaniu na 3 piętro i strażacy musieli je ściągać ;-) A może jeszcze za słabo znam polski? Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: jednak beemki nieźle ciągną.. 26.11.07, 21:21 gph napisał: > na 3 piętro.. > szacun :D Zwyczajną limuzyną, nawet najsilniejszą nie dałby rady. A to SUW był ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda85 Re: jauż jest notatka 26.11.07, 22:32 Faktycznie ze zrozumieniem tekstu czytanego to masz kłopot.Tam wyraźnie pisze, że kierowca uderzył w rusztowanie remontowanej kamienicy. To rusztowanie miało trzy piętra wysokości. Nic tam niepisze,że samochód wylądował na trzecim piętrze. Czytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: jauż jest notatka 26.11.07, 22:36 jagoda85 napisała: Tam wyraźnie pisze, Prawidłowo po polsku mówimy: "tam jest napisane" pani pouczająca! Odpowiedz Link Zgłoś
kwakwarakwa Oj, Krzychucie... 26.11.07, 21:11 nie bądź taki sieriozny... przecież wiem, że masz poczucie humoru ;) Nie śmieję się, boć to przecież incydent poważny i tylko po kątach, cichaczem się tam śmieje wróg. Aut porozbijanych w życiu widziałem naprawdę wiele, i sporo z nich budziło grozę. Ale tutaj jakoś nie można uśmiechnąć się choćby kącikiem ust. Szczególnie ten markowy polonez... toż to mniej więcej tak samo jakby z tasakiem rzucić się na eksponat muzealny. Nacisnąć nie to co aktualnie potrzeba, to też się zdarza, z reguły zawsze na odwrót i ta odwrócona kolejność właśnie wtedy bywa najsmutniejsza. Nie wpadaj w kompleksy z powodu niemania owego prawa. Pewien były też nie ma, i co? I nic. A to że w telewizorze... to jakieś takie płaskie mimo, że kolorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 DORA;-))!!! 26.11.07, 21:25 Jak tam zdrówko? Jak się czujesz? Buziaki i ściskam ciepło;-))! Odpowiedz Link Zgłoś
kotgrzmot Re: DORA;-))!!! 26.11.07, 21:56 Jesteś wspaniała, rozmawiaj ze mną, dlaczego mną gardzisz ?;) Napisz o sobie, ścisnij mnie ?;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: DORA;-))!!! 26.11.07, 22:06 Mam alergię na sierść;-((( No chyba ,że...jesteś czyimś fajnym mężem albo narzeczonym to mogłabym się zastanowić;-))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kotgrzmot Re: DORA;-))!!! 26.11.07, 22:13 Dla ciebie się zmienię, lubię wredne egoistki. Jak chcesz na mnie wołać ?;) Jestem mężem swojej żony kocicygrzmocicy, tak lubisz ?;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: DORA;-))!!! 26.11.07, 22:16 Ale kolejka jest;-) Jak się coś "zwolni" poinformuję Cię na pewno;-) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kotgrzmot Re: DORA;-))!!! 26.11.07, 22:23 Thanks. Wiedziałem, że jesteś wspaniała. Zgadłem ?;) Czekam, jo jo i pozdrawiam. Cześć. Miły jestem ?;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: DORA;-))!!! 26.11.07, 22:25 Nie;-)) I chyba masz więcej niż 1 nick:-) XOXO Odpowiedz Link Zgłoś
dora5 Re: jestem :-) 27.11.07, 09:04 zdrówko sie ma dobrze i ćwiczy ostro ile tylko sił ma, a nawet więcej! uśmiechnęłam się widząc swoje imię wielkimi literami, dziękuje :-) Przebiegałam Krakowską przed czwartą - zszokowały mnie, w tej starej wąskiej uliczce, ilości porozbijanych aut i rusztowanie które lada moment mogło runąć. A przyznam się Wam do czegoś : zaczęłam robić zdjęcia, tak było i teraz, wciągnęłam aparat. Potem jeszcze raz, wieczór, kiedy strażacy kończyli demontować rusztowanie Odpowiedz Link Zgłoś