Dodaj do ulubionych

Ok. 190 tys. osób na sylwestrze w Krakowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 13:34
To chyba przejmujące odczucia towarzyszące zabawie na Rynku...
Obserwuj wątek
    • Gość: Benard Wrocław był lepszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 14:06
      We Wrocławiu było więcej ludzi i dużo wyższy poziom
      • Gość: gość Re: Wrocław był lepszy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 14:12
        a co? oglądałeś z 5-tego piętra ?
      • Gość: gość Re: Wrocław był lepszy IP: *.gemini.net.pl 01.01.08, 14:18
        Nooo, zwłaszcza latająca Rabczewska ten poziom zawyżyła... kicz
        • Gość: Lełoś Re: Wrocław był lepszy IP: *.chello.pl 01.01.08, 14:27
          na starocie Boni Em, Szakina Stijfensa czy rodzimych Foksów i Órszólem wystarczy
          i Doda. do tego kiczowata scenografia plus trzeszcząca Agata i mieliśmy
          widowisko w stylu jarmarczna buda
          • Gość: gość Re: Wrocław był lepszy IP: *.gemini.net.pl 01.01.08, 14:46
            Nie jestem ani z Krakowa, ani z Wrocławia, ani z Warszawy. Trudno jednak mówić o
            wysokim poziomie imprez sylwestrowych we Wrocławiu czy pozostałych miastach, bo
            to takie stwierdzenia wzbudzają śmiech:))) A co do tych niby "gwiazd
            zagranicznych" w Krakowie, to jak widać ludzi przyciągnęły. A że impreza była
            największa to tylko zasługa Rynku w Krakowie - mieści po prostu najwięcej ludzi
            - i ot zagadka rozwiązana.
          • Gość: Tomek z Seattle Re: Wrocław był lepszy (przed wojna) IP: *.centertel.pl 01.01.08, 14:46
            Dla Steczkowskiej, Golcow i nieco zarozumialej Edytki - warto bylo
            sie przeciskac, szkoda ze nie bylo jakiegos efektu na 12:00
            • Gość: Czubek Re: Wrocław był lepszy (przed wojna) IP: *.aster.pl 02.01.08, 18:51
              I ja się przeciskałem i uważam, że warto było! Bardzo udany wieczór, tylko
              trudno było dołączyć do grupy, jak ktoś zaryzykował eskapadę do toalety. Na
              szczęście o północy moja grupa była już w całości, wznieśliśmy toast dwiema
              butlami Dorato, kulturalnie pobawiliśmy się i poszliśmy do siebie, zanim
              widowisko zaczęło klęsnąć. :)
      • gregry Zaskoczyła mnie scena we Wrocku - Pawie Pióra.... 01.01.08, 17:35
        W pierwszym momencie, kiedy ją zobaczyłem, myślałem, że to imitacja
        Pawia (od razu przeszło mi przez myśl - że to świetnie pasowało by
        do Krakowa).

        Niestety kiedy dłużej zacząłem patrzeć, to wydała mi się nieco
        kiczowata (i przypominać mi zaczęła plastikowy głośnik z Bazaru,
        zapożyczony od pseudo "wieży", którego przednia część [ze względu na
        pochodzenie wykonania - China] odpadła, a tylnia gdzieś zginęła)

        Z Krakowską było odwrotnie. Na początku wydawała mi się kiczowata
        (zwłaszcza w kontraście z Wrocławską), ale keidy operattor zaczął
        pokazywać więcej przestrzeni ją otaczającej, doszedłem do wniosku,
        że całkiem nieźle się z nią komponuje i właściwie, nawet nie powinna
        być miejscem zwracającym na siebie szczególną uwagę). Aczkolwiek,
        rzeczywiście jej wykonanie było kiczowate, i dało by
        się "zaprojektować" coś, co idealnie wpisywałoby się w przestrzeń
        Rynku. Zwłaszcza mało tu pasowała jej klockowatość, (biorąc pod
        uwagę specyfikę obiektu, przy którym stała - któego ściany schodzą
        do ziemi schodkowo).
      • Gość: rocca Wrocław był gorszy od Krakowa IP: 195.94.212.* 02.01.08, 09:23
        Poziom we Wro nie był wyższy, a dobór gwiazd fatalny z Dodą na czele. Poza tym
        widze że uprawiasz bałwochwalczy PR dla Wro na wszystkich forach. Ile ci za to
        płaca i kto?
      • Gość: bleble Kolejny wrocławski kundelek IP: *.autocom.pl 02.01.08, 16:07
        Kolejny wrocławski kundelek z kompleksami wobec Krakowa. Zamiast
        wnieść coś pozytywnego na forum to zaczyna obszczekiwać to miasto.
    • Gość: www gratuluje wyrzuconej kasy IP: *.dialog.net.pl 01.01.08, 14:11
      Wrocław zrobił imprezę być może i większą
      tyle że 5x taniej
      • Gość: Bartolomeo Re: gratuluje wyrzuconej kasy IP: *.broker.com.pl 01.01.08, 15:17
        jeżeli nie masz o czymś pojęcia to się lepiej nie wypowiadaj:
        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35750,4768393.html
        • Gość: MIki Re: gratuluje wyrzuconej kasy IP: *.chello.pl 01.01.08, 22:47
          No ale jakby nie patrzeć wg. dwóch artykułów w wyborczej internetowej Wrocław zapłacił połowę tego co zapłacił Krakow...
    • Gość: Krakowiaczek Tomek Zaskoczyla mnie reakcja polskiego tlumu IP: *.centertel.pl 01.01.08, 14:43
      Zaskoczyla mnie ozieblosc tlumu, a to nie bynajmniej ze wzgledu na
      mroz - gdy pojawiali sie artysci organizatorzy czesto musieli
      nawolywac do owacji !?! Bedac wielokrotnie na koncertach
      zagranicznych, to dziwi.
      Z Polskimi niektorymi artystami bylo dobrze (Kozidrak, Golce) odzew
      byl na poziomie 200-tysiecznego tlumu, ale do reszty trzeba bylo
      poganiac. Po 25 latach za granica widze ze mentalnosc krakowiakow
      niewiele sie zmienila; te 800 ochroniarzy stalo na obrzezach, w
      tlumie dochodzilo do starc z pijakami a po imprezie trzeba bylo
      uwazac na przewalajacych sie podchmielonych, tudziez porozbijane
      butelki wszedzie. W innych krajach ochrona pilnuje (nie tylko
      filmuje) wokol sceny z balkonow itp,a dla pijaczkow maja specjalne
      autobusy-wiezniarki. Na wiezy ratuszowej mogli przeciez zrobic
      idealny punk obserwacyjny. Coz, gdy zapytalem grupe ochroniarzy
      opierajacych sie o barierki dlaczego nie wylapuja pijakow
      otrzymalem odp: paaanie a gdzie ich wezmiemy, albo: a jaaak mamy
      sie tam wcisnac.
      Ale dla wzglednie trzezwego impreza byla wspaniala - wyborowy
      koncert i rewia zarazem za darmo - a TO bardzo wazne dla
      krakowskiego centusia z USA... ;))
      • Gość: krakus265 Re: Zaskoczyla mnie reakcja polskiego tlumu IP: *.chello.pl 01.01.08, 15:12
        Scena we Wrocławiu zaparła mi dech w piersiach (symbol nowoczesnego,
        prężnego miasta dyktującego warunki). Szkoda, że się spóźnili z
        Nowym Rokiem o ponad minutę. W Warszawie sylwester z pomysłem -
        znakomite aranże piosenek, świetny show i prowadzący. Niestety w
        Krakowie tandetna scenografia, żenujące parcie na ilość (nie
        jakość), fatalna konferansjerka i Młynarska myląca Błonia z
        Bulwarami Wiślanymi. W świat po raz kolejny poszedł obraz
        wiejskiego, jarmarcznego Krakowa. Wkurza mnie to, jak jeszcze
        dodatkowo czytam wyssane z palca informacje o frekwencji,
        oglądalności i budżecie. Szkoda, że prywatna walka Terentiew z TVP
        odbywa się kosztem Krakowa. Majchrowskiemu w życiu nie wybaczę
        wręczenia kluczy do Krakowa pseudogwiazdce z Lublina.
        • Gość: WG Re: Zaskoczyla mnie reakcja polskiego tlumu IP: *.ghnet.pl 01.01.08, 17:31
          jasne..wyssane z palca...Ty wiesz lepiej. masz ochotę pobredzic na forum i to
          robisz...tak się składa, że ten Sylwester spedziłem przed TV przeskakując z
          kanału na kanał i stwierdzam, że krakowska impreza była lepsza od innych o kilka
          długości. poniżej kilka refleksji.

          --------

          TECHNIKA:

          Wrocław: scena na pierwszy rzut oka wymiatała - szczególnie w dalekich planach.
          po jakimś czasie jednak trochę się nudziła: nic ciekawego się nie wyświetlało,
          kolorystyka niemal jednostajnie taka sama - srebrzysta. w bliskich planach było
          najgorzej (rzadko rozmieszczone diody)
          [padał deszcz ze śniegiem brrr.]

          Kraków: scena mniejsza niż we Wrocławiu, ale razem z obwieszonymi reflektorami
          Sukiennicami robiła więcej niż solidne wrażenie. z upływem czasu stawało się
          jasne, że krakowskie kurtyny diodowe (chyba tak to się nazywa?) sprawdzają się
          lepiej, czy to ze względu na ciekawe projekcje czy cieplejszą kolorystykę.
          zbudowano różne poziomy dla tancerzy, w efekcie cały czas się coś działo. myślę
          też, że całość była najdynamiczniej filmowana właśnie w Kraku. Polsat naprawdę
          sie postarał. jeden wielki minus: praktycznie nie zaistniał pokaz sztucznych
          ogni. niby coś tam wystrzelono z Pl. Szczepańskiego, ale prawie w ogóle tego nie
          było widać.

          Warszawa: nie powiem, ciekawa scena, ale jak na największą imprezę w roku w
          stolicy, to raczej przeciętnie. światła jednak zdecydowanie gorsze niż gdzie
          indziej. cały efekt polegał na interesującej geometrii (coś na kształt
          spadzistego dachu)

          Generalnie, transmisja z Krakowa była najdłuższa i przynajmniej u mnie w
          telewizorze najlepiej było ją słychać. no ale ja byłem na miejscu;)

          WYKONAWCY:

          Wrocław: Perfekt trochę mi sie przejadł, ale ten element na plus. Kayah też.
          Stachurski i Doda już mniej. najgorsze były te różne (szwedzkie chyba?) gwiazdki
          kat. C śpiewające cudze utwory typu "Material Girl"...oraz Kaczuchy, Lambady,
          Makareny itd. no i Doda nie wyrobiła się przed północą:D

          Kraków: nie będę przytaczał całej listy - kto chce, ten sobie sprawdzi.
          rewelacyjnie wypadł Bajm obchodzący swoje zdaje się trzydziestolecie.
          publika szalała. super było jak Cugowski sobie poszedł, a "Jolkę" zaśpiewał
          stary wokalista Budki - nazwiska nie pomnę. podobno po raz pierwszy od 25 lat.
          Górniak wygłupiła się na całej linii, nie zaśpiewała żadnego przeboju, tylko
          jakieś pretensjonalne covery z jej mniemaniu seksownymi przebierankami, a jak co
          powiedziała, to jak by na głowę chora była (co chyba nie jest dalekie od
          prawdy). Podobnie Liszowska (ta na szczęście nie przemawiała). generalnie poza
          tymi dwiema d(z)ivami słabych punktów nie było, zawsze się coś działo. ciekawym
          pomysłem było wypuszczanie na scene tych samych artystów kilka razy
          (Shakin'Stevens, Lou Bega, BoneyM, Golce...)

          P.S. jedno spore zastrzeżenie...przy braku jakichś znaczących fajerwerków,
          puszczenie o samiuśkiej północy operowego "Time to Say Goodbye", to było spore
          przegięcie. kto to wymyśli??? na kilka newralgicznych minut impreza padła i
          dopiero potem na scenę wypadł Ibisz i zaczął ratować sytuacje. zresztą
          ostatecznie z dobrym skutkiem...

          Warszawa: TVN strasznie późno zaczął transmisję. Muniek Staszczyk jak zwykle
          pokazał klasę. Lady Pank wolę słuchać niż oglądać, ale powiedzmy, że było
          nazwisko;) plus jakiś rap kat. C. tyle widziałem. tyle pamiętam;)

          konkludując, sorry, ale w TV widać było, że ludzie najlepiej bawili sie w Krakowie:D

          PROWADZENIE:

          Wrocław: raczej drętwe. Torbicka jak zwykle na poziomie, ale nie jest to
          konferansjerka na Sylwestra...Skiba na swoim poziomie:) pocieszny, ale bez
          rewelacji. przebrał sie za kosmitę. bardzo dużo przestojów, niemrawo prowadzona
          część komercyjna (SMSy, samochody itp.) oraz zupełnie niepotrzebne wywiady z
          wykonawcami (nie wiem czy były tylko w TV czy może publika na Rynku też musiała
          je oglądać) no i te kabaretowe wstawki, z zupełnie groteskową "cyganką" czyniącą
          wróżby w całej tej kosmicznej oprawie. futuryzm wymieszany z wiejskim weselem...

          Kraków: prowadzenie dynamiczne. widać, że szczególnie Ibisz miał kwestie
          wyuczone na pamięć (także gagi i dialogi) nie było to porywające, ale pozwoliło
          na uniknięcie tradycyjnej żenady. Maciborek z RMFu najlepszy: do rzeczy, z pewna
          dozą naturalności. Młynarskiej jakoś nie zapamiętałem, co tylko dobrze o niej
          świadczy;)

          Warszawa: publiczność, mówiąc oględnie, nie szalała. Prokop to chyba czuł i wraz
          z upływającym czasem zaczynał wyglądać coraz bardziej rozpaczliwe.
          ludność wykrzykiwała różne rzeczy typu "to całkowita komercja jest" i świetnie
          to było słychać w TV:D tyle powiem, że TVN nie potrafił mnie zatrzymać na
          dłużej...inna sprawa, że zaczął bardzo późno...
        • Gość: kibic Re: Zaskoczyla mnie reakcja polskiego tlumu IP: *.n4u.krakow.pl 03.01.08, 22:05
          Z ciebie taki krakus(265),jak...
          Wylałeś swoje frustracje nienawistniku.Jeśli ci się tu tak nie podoba,wyp...do
          Wrocławia.Podaj numer konta,to ci dam kasę na bilet.
          I zacznij się leczyć.Długotrwała frustracja pogłębi twoje psychiczne
          dolegliwości.Majchrowski skończy kadencję a ty skończysz u czubków.
      • Gość: wyczesany [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.08, 15:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: wroc=kicz Wrocław był najbardziej kiczowaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 15:50
          straszna tandeta
          • Gość: Paul Polsat IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.01.08, 15:11
            Ale z was marudy. Czasem wasze argumenty sa totalnie smieszne. A co
            do prowadzacych... TV Polsat kiedys bardzo upodobala sobie Wroclaw.
            Ale zrobila tam tylko burdel i posmiewisko (BAR, Pierwsza Milosc).
            Dobrze ze ta kiczowata telewizja sie juz stamtad wyprowadzila i
            zaczela dzialac w Krakowie. Obym ich juz wiecej we Wrocku nie widzial
      • Gość: pc Re: Zaskoczyla mnie reakcja polskiego tlumu IP: *.chello.pl 01.01.08, 19:37
        Niby dla kogo mieli wiwatować? Dla jakichś starych trupów wyciągniętych z szafy
        pokroju shakin stevensa czy podróbek Boney M? Że zagraniczni? Co z tego, jak i
        tak kicz do kwadratu. Że była wielka gwiazda Edyta Górniak? Tylko szkoda, że
        drugi raz z rzędu. Bajm też już był na Rynku 3 lata temu.

        W tym roku nie byłem na Rynku, ale w poprzednich latach - tak, i z roku na rok
        co raz większy chłam. Zwłaszcza od kiedy w realizację imprezy jest zaangażowany
        Polsat.
      • Gość: miki Re: Zaskoczyla mnie reakcja polskiego tlumu IP: *.chello.pl 01.01.08, 22:49
        Mentalność jakich krakowiaków? jak myślisz jaki procent ludzi to byli krakowiacy? Prędzej małopolan pomieszanych z turystami zagranicznymi taka wyszła.
        Poza tym jakie zespoły taki odzew.
    • Gość: abc [...] IP: *.kolornet.pl 01.01.08, 15:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Ber Wrocław był i będzie najlepszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 16:31
        Wreszcie pojawiły sie sprawdzone i prawdziwe informacje - np.www.wp.pl,
        www.rp.pl - we Wrocławiu było 200 tysięcy!!!!
        • Gość: wroc=kicz Re: Wrocław był i będzie najlgorszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 16:34
          co z tego skoro był i będzie tandetny
          • Gość: Paul Re: Wrocław był i będzie najlgorszy IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.01.08, 15:18
            wroc=kicz nie wypowiadaj sie na tym forum. Twoje posty swiadcza o
            tym ze jestes:
            a) wiesniakiem, ktory nie ma na swoje wypowiedzi zadnych argumentow,
            albo
            b) krakowiakiem, ktory swoja wypowiedzia pokazuje jak powinien
            zachowac sie prawdziwy mieszkaniec tego miasta
            Jedna z tych odpowiedzi jest na bank PRAWDZIWA!!!
    • Gość: WROCŁAW Ok. 190 tys. osób na sylwestrze w Krakowie IP: *.lanet.net.pl 01.01.08, 18:14
      We Wrocławiu było 200tys hahahahahahha
      • Gość: fvk Re: Ok. 190 tys. osób na sylwestrze w Krakowie IP: *.chello.pl 01.01.08, 20:01
        Gratulujemy!
        Tytuł największej wiochy w Polsce drugi rok z rzędu wędruje do Wrocławia. No i jest postęp tym razem nie liczyliście publiki na raty jak w zeszłym roku, ale poczekaliście cały dzień, żeby udowodnić, że dogoniliście i przegoniliście.
        Ale jeszcze nie wiecie, że takie newsy podaje się rano, bo później nikogo to nie obchodzi.
        • Gość: klopsik Re: Ok. 190 tys. osób na sylwestrze w Krakowie IP: *.lanet.net.pl 01.01.08, 21:29
          Liczba 200 tysięcy padła w czasie sylwestrowej nocy ! To wasze 190 tysiecy to efekt porannego kaca. Kraków co roku wypada marniej, ludzi też ubywa (luzy ,krakowiaczki , zauważalne z przed TV !!!)
    • Gość: gosc Ok. 190 tys. osób na sylwestrze w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.08, 18:15
      15 mln zl? W miescie, w ktorym ponoc brak pieniedzy na wszystko... I pomyslec,
      ze w Londynie bylo 350 tysiecy, a koszt byl trzykrotnie nizszy! (1 mln funtow)
      • Gość: asasello Re: Ok. 190 tys. osób na sylwestrze w Krakowie IP: *.ghnet.pl 01.01.08, 18:19
        płacił w wiekszości Polsat...
      • Gość: zorientowany Miasto wydało 2,3 mln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 19:55
        reszta to kasa i świadczenia od patronów i sponsorów - reklama i promocja, oraz
        żywa kasa.
    • Gość: Donnie Darko Wieś tańczy i śpiewa IP: *.autocom.pl 02.01.08, 00:49
      Przeciętność i nijakość rulez. Pijanej hołocie podoba się każda
      muzyka, niestety.
    • Gość: Hmmmm Macie problem z liczeniem???? IP: *.4web.pl 02.01.08, 04:42
      Drodzy, zakompleksieni, Wroclawianie!


      Niech mi ktorys wyjasni, skad czerpie przekonanie, ze we Wroclawiu bawilo sie
      (na plenerowym sylwestrze) wiecej osob, niz w Krakowie? Skad takie dane?
      Komentowany artykul LITERALNIE brzmi nastepujaco (w odniesieniu do frekwencji):
      "(...) Najwiekszy w Polsce sylwester na krakowskim Rynku, zgrmadzil 190 tysiecy
      osob (podobna liczbe uczestnikow zgromadzil wedlug organizatorow tylko koncert
      we Wroclawiu)"


      No to ja sie pytam: jak Wroclaw mial wiecej, jak nie mial wiecej???
      Jak macie problem z rozumieniem slowa "NAJWIEKSZY", to polecam slownik
      wydawnictwa PWN. A jak nie umiecie liczyc, to wracajcie do podstawowki. Zenada.

      • Gość: DW Re: Macie problem z liczeniem???? IP: 217.153.60.* 02.01.08, 11:38
        Nie, spoko - nie mamy problemu z liczeniem: 200.000 zawsze będzie
        więcej niż 190.000. Nawet w Krakowie. Ci, co oglądali Sylwestra w
        TVP2 usłyszeli jeszcze w Starym Roku, że na wrocławskim Rynku jest
        ok. 200.000 ludzi więc nie rozumiem tych tekstów fvk o tym, że ta
        informacja ujawniła się dopiero następnego dnia rano. Trochę się
        tylko dziwię, że nie doszukaliście się szybciutko dodatkowych z
        15.000 żeby trochę podleczyć swoje poststołeczne kompleksy. I jak
        się tak chwalicie swoim Rynkiem to dobrze byłoby też wiedzieć, że
        tyczyli go Wam właśnie wrocławscy zasadźcy :)
        • Gość: Hmmmmmmmmmm Pala z historii. IP: *.4web.pl 02.01.08, 12:02
          Jestes przezabawny:)))


          A gdziez ktos oglosil, ze we Wroclawiu bylo 200.000? Pytalem o zrodlo, a nie o
          to, co sie Tobie wydaje. Tobie sie moze wydawac wszystko - a ja pytam o
          konkrety. W Krakowie bylo 190.000 - z tego co wiadomo powszechnie, bylo to
          NAJWIECEJ w Polsce, a wiec, takze WIECEJ, niz we Wrodclawiu (Wroclaw lezy w
          Polsce). Z logika u Ciebie nietego, z liczeniem podobniez. Wstyd.


          Pala z historii:

          a) Pierwsza (bezsporna) wzmianka o Krakowie pochodzi od Ibrahima ibn Jakuba. W
          czasach, w ktorych o Krakowie wypadalo wspomniec w relacji z miedzynarodowej
          podrozy, o Wroclawiu nie slyszal nikt. Wiadomo tylko, ze to miasto istnialo. Ale
          znaczenie jego bylo (nader) niewielkie. Potem losy tez tak sie potoczyly, ze to
          Gniezno, Poznan czy Krakow graly pierwsze skrzypce - ale nie Wroclaw. Radze o
          tym pamietac, zanim sie wyda bzdurny sad, nie majac pojecia o historii. Wroclaw
          byl miastem prowincjonalnym, w porownaniu z Poznaniem czy Krakowem. Teraz tez
          jest, nie dosc, ze mniejszy, to jeszcze slabiej zaludniony. Ale to szczegoly;)

          b) Jak juz chcesz koos pouczac, to najpierw dowiedz sie, czy aby na pewno masz
          racje, w tym, co piszesz? W przeciwnym razie, bedziesz pisal bzdury. Chlopcze:
          Krakowa nie tyczyli "wrocławsy zasadźcy" - choćby z tego powodu, że prawo
          magdeburskie (a na tym lokowany byl krakow), nie bylo autorstwa wroclawian.

          c) Rynek Glowny, wytyczony przy okazji "trzeciej lokacji" (tak, tej o ktorej Ty
          sie w szkole uczyles, a wiec z roku 1257), nie byl autorstwa, ni projektu, niko
          zwiazanego z Wroclawiem.

          d) ZASADZCA to element lokacji na prawie polskim, tymczasem Krakow, lokowany byl
          na prawie niemieckim (magdeburskim). W lokacji na prawie niemieckim instytucja
          zasadzcy nie istniala.

          I to by bylo na tyle, chlopcze.
          • Gość: DW Re: Pala z historii. IP: 217.153.60.* 02.01.08, 14:32
            WOOOOOW!... No tak - tu mnie masz: faktycznie z logiką musi być
            u mnie nietęgo skoro marnuję swój czas na z góry skazane na
            niepowodzenie próby Twojej edukacji :( Jeśli ja mam z historii pałę
            to dla Ciebie trzebaby wprowadzić specjalną skalę - ujemną może?.
            Widzę, że z czytaniem ze zrozumieniem tekstu i wiedzą historyczną
            jest u Ciebie równie słabo jak z manierami więc tylko żeby temat
            zakończyć:

            Napisałem przecież, że liczbę 200.000 osób bawiących się na
            wrocławskim Rynku podano w TVP2 jeszcze przed północą w Sylwestra.
            Tak więc dużymi kolorowymi literami: ŹRÓDŁO = TVP2

            a) biskupstwo we Wrocławiu powstało w tym samym roku co w Krakowie -
            1000. ale z pewnością masz rację - trzydzieści pięć lat wcześniej o
            Wrocławiu nikt nie słyszał; logika podpowiada przecież, że w
            średniowieczu biskupstwa na ogół oczywiście lokowano w
            prowincjonalnych miejscach, o których nikt nie słyszał. W Krakowie
            na przykład. Tam też głównie lokowały się siedziby Związku
            Hanzeatyckiego; nie ma to jak dobra dziura na faktorię ;)
            Strach pomyśleć, że o historii mogliby się wypowiadać ludzie
            pokroju prof. Jerzego Rajmana (szef Katedry Historii Średniowiecznej
            Akademii Pedagogicznej w Krakowie, autor m.in. książki pt. "Kraków -
            zespół osadniczy, proces lokacji, mieszczanie do roku 1333"), który
            stwierdza "Pod względem wielkości można Kraków porównać z
            Wrocławiem."... :/ No, ale na szczęście jest ktoś kto da odpór tej
            kłamliwej propagandzie i zaneguje przy okazji również kolejny wywód
            Profesora czyli tezę, że...

            b) i c) ..."Krakowski przywilej, który wystawił dla wspomnianych
            trzech panów [mowa o pierwszych wójtach: Gedku Stillwojcie (Gedco
            Stilvoyt), Ditmarze Wolku (Dytmar Wolk) i Jakubie z Nysy] ma jednak
            wyjątkową formułę. Stwierdza najpierw, że Kraków zostanie lokowany
            NA WZÓR WROCŁAWIA, gdzie w 1242 roku zaprowadzono prawo
            magdeburskie. Dalej jednak zastrzega, że w stolicy Małopolski ma
            dziać się tak jak w Magdeburgu, a nie jak we Wrocławiu. Nie był to
            przypadkowy zapis. W Magdeburgu istniała wtedy rada miejska, a we
            Wrocławiu niepodzielnie rządził wójt.". Na szczęście Twoje czujne
            oko badacza i ten fragment spuści tam, gdzie powinien się znaleźć
            czyli na śmietnik historii.
            Kolejny z łże-hisotryków - dr Cezary Buśko z Pracowni
            Archeologiczno-Architektonicznej Niegoda we Wrocławiu, zaproszony
            zresztą (ciekawe czemu?) do wykopalisk archeologicznych na
            krakowskim Rynku stwierdza, że z tej trójki Gedco Stilvoyt wrócił
            później do Wrocławia i inwestował tu majątek zarobiony w Krakowie.

            d) ...a jeśli chodzi o zasadźcę to odsyłam do dowolnej encyklopedii -
            dobry trening przed czytaniem ze zrozumieniem.

            W jednym masz rację - to, że Wrocław jest mniejszy i słabiej
            zaludniony to są akurat szczegóły.

            I to by było na tyle: C-H-Ł-O-P-C-Z-E. Miłej lektury i bardziej
            krytycznego podejścia do siebie; wiesz jak to jest: lepiej przez
            całe życie się nie odzywać, i żeby Cię uważali za nieuka, niż raz
            coś powiedzieć i rozwiać wszelkie wątpliwości :)
        • Gość: rocco Dziecięce kłótnie....szał !! IP: *.multi-vision.pl 02.01.08, 12:20
          Ale z was idioci.Płakać sie chce jak czytam te brednie i te
          dziecinne kłótnie gdzie było więcej osób...jaka to róznica??
          ważne dla każdego idywidualnie jak się bawił.Normalnie nie chce mi
          sie wierzyć że tą dziecinadę na tym forum odwalają poważni ludzie co
          pozjadali wszystkie rozumy,bo jest to na poziomie 10-cio latków
          • Gość: Hmmmm Tylko uwazaj z tym podnieceniem. IP: *.4web.pl 02.01.08, 13:32
            Odezwal sie madrala. Wskazalem tylko, iz Twoj przedmowca mylil sie, co do
            faktow. Z kolei Ty, mylisz sie co do sensu. Czy mam przez to uznac, iz Twoj blad
            jest bledem mniejszym, niz jego?

            Ot, taki malutki sylogizm.
          • Gość: Paul Re: Dziecięce kłótnie....szał !! IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.01.08, 16:16
            Do "DW" u "Hmmm" - rzeczywiscie jestesci dziecinni. Rocco ma racje.
            A wy prezentujecie typowe marionetki, ktorymi media moga dyrygowac
            jak chca. Logiczne jest ze GW Wroclaw bedzie trabic swoje a GW
            Krakow swoje. Jedna drugiej beda noge podkladac i wytykac kazda
            wade, mimo ze prezentuja ta same "instytucje". A wszystko po to, by
            tacy "plytcy ludzie" jak Wy lykneli kazda scieme. Media klamia,
            jakbyscie sie jeszcze nie skapneli. Powiedzmy ze wszedzie bylo po
            tyle samo ludzi, moze byc?
            Co robi roznice 10tys ludzi przy liczbie 190-200tys? Nic, to tak
            samo jak wydac 100 zlotych wiecej/mniej na sprzet warty 10tys zl.
            Glaby z Was i tyle. Jesli was to pocieszy, to w warszawce bylo ok
            20tys ludzi za ogromna kase. Niech to bedzie dla obydwu miast powod
            do dumy...
            • Gość: LoAr Re: Dziecięce kłótnie....szał !! IP: 195.205.150.* 03.01.08, 08:21
              Gość portalu: Paul napisał(a):
              > Jesli was to pocieszy, to w warszawce bylo ok
              > 20tys ludzi za ogromna kase. Niech to bedzie dla obydwu miast powod
              > do dumy...

              nawymądrzał się, nawymądrzał a na koniec i tak się napiął
    • Gość: kacper Skandal - -!Fajerwerki!-- na Szczepańskim IP: *.chello.pl 02.01.08, 14:57
      Te fajerwerki na Szczepańskim to poroniony pomysł. Ludzie którzy stali od połowy
      rynku i w stronę kamienic widzieli tylko kolorową łunę nad dachami i
      gdzieniegdzie kawałek ognia...
      Żenujące skoro i tak II połowa rynku jest zagrodzona.
    • Gość: Liczący z Krakowa Ok. 190 tys. osób na sylwestrze w Krakowie IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.08, 18:43
      Przypomina to kabaret Tey - dla kogo ta informacja? Do dziennika Tv to 50 tysiecy, 100, milion!!!
      Rynek w Krakowie to 200 m x 200 m czyli 40000 m kw. Teren przed sceną stanowi około 1/4 tej powierzchni czyli 10000 m kw. Załóżmy, że na 1 m kwadratowym stoi 10 osób - otrzymujemy 100 000 osób. Skąd więc 190000? Kto to liczył? Chyba liczyli wszystkich, którzy byli na świeżym powietrzu na Rynku ale i w Podgórzu, N. Hucie itd.
    • Gość: Jacunio Ok. 190 tys. osób na sylwestrze w Krakowie IP: *.net.autocom.pl 02.01.08, 19:02
      Chuje muje dzikie weZe
    • Gość: el_barto Worcław wygrał, ale ... IP: *.as.kn.pl 02.01.08, 21:08
      muzyka.interia.pl/wiadomosci/pop/news/sylwester-wroclaw-przed-krakowem,1034741,44

      nie wiem o co te klotnie naprawde . Jestem z Wrocławia i bardzo
      lubię Kraków, który łącznie z moim miastem i Gdańskiem uważam za
      najpiękniejsze miasta Polski. Nie widzę żadnych powowdów do
      niesnasek miedzy nami. Ja rozumiem ze macie silne poczucie lokalnego
      patriotyzmu i mnie sie to nawet podoba. Tylko nie lubie jak ktos
      probuje negowac lub naginac fakty lub obraza innych za porazke lub
      niepowodzenia.Chcialbym zeby nareszcie te dziecinne spory sie
      skonczyly bo kazdy z tych sylwestrow byl inny -tak samo jak inne sa
      nasze miasta ktore maja rozne kilmaty i kazdy po prostu sobie
      wybierze swoj ktory bardziej lubi. Jesli zas chodzi o moje wlasne
      zdanie to po prostu sadze ze OBIE imprezy poza paroma wykonawacami
      nei mialy interesujacego MNIE programu a i ich oprawa byla ogolnie
      rzecz biorac kiczowata. A jesli o tytul najwiekszej imprezy chodzi
      to po cholere sie przescigac w tym ktore miasto mialo te pare
      tysiecy wiecej ? Nie widzicie ze te dwie imprezy zgromadzily w sumie
      pol miliona ludzi ??!! Kazda z osobna wiecej niz cala reszta kraju ?
      ze to DWIE NAJWIEKSZE imprezy noworoczne w Polsce kazda przyciagnela
      10 rayz tyle ludzi ile bylo w naszej pozal sie boze stolicy ??!! Nie
      widzicie ze to wroclaw i krakow to dwa najwazniejsze miasta w
      polsce ? Duzo wazniejsze dla zwyklych ludzi niz ta przereklamowana
      warszawa ktora kochaja tylko patrioci lokalni oraz biznesmeni i
      politycy zarabiajacy grube pieniadze na krzywdzie tego samego w
      sobie niewinnego i nieszczesnego miasta ? Chcialbym wreszcie zebysmy
      przestali sie spierac o byle bzdury i zaczac nawzajem siebie doceniac
    • Gość: wiwien Ok. 190 tys. osób na sylwestrze w Krakowie IP: *.chello.pl 04.01.08, 16:55
      i tak trzymac, nich nieudacznicy ze stolycy się ucza jak organizować sylwka.
      Podobno na rynku w stolnicy bylo ok 10 tys zawodników.Żenuła, żenula ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka