gosia.43
13.01.08, 18:41
ba , młodziutki uczniak , dość zdolny i dobrze się zapowiadający
aczkolwiek niezbyt pilny ( luzak ! ) ....bo zamiast tego
przymuszania do odpowiedzialności - wolałby pogimnastykować się
fizycznie , albo po swojemu "pofilozofować" ( zupełnie nie wiem po
kim to ma !? ) , albo jeszcze przeglądnąć swoje ulubione czasopisma
o samolotach i samochodach ( ciężkich ! ) ..no więc ten kochany
uczniak - jednak chcąc nie chcąc - w czasie tak zwanego "odrabiania
lekcji" , które czyni z żadną satysfakcją , nagle....pomiędzy
jednym a drugim zadaniem - podniósł głowę do góry , zapatrzył się
niewidzącym wzrokiem w okno , głęboko westchnął i z wielkim żalem ,
niezbyt głośno ale z dobrą dykcją i pełnym zrozumieniem wypowiedział
takie słowa :
"Moja miła , w Tobie cała siła......"
Normalnie uśmiałam się do łez.....
gosia