Gość: mikolaj
IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl
16.08.03, 23:00
to, co dzisiaj widzialem w tv podczas meczu wisly ze
switem nastraja mnie optymistycznie przed rewanzem z
anderlechtem:)))
jeden gol padl z dosrodkowania !!! niby nic, a jednak-
przeciez do tej pory ani z lewej ani z prawej nic na srodek
nie dolatywalo. tym razem gorawski popisal sie
zagraniem a la kosowski (zgubil obronce, dosrodkowal
wysoko), a pieknym strzalem glowa wykonczyl akcje
dubicki. to bylo cos naprawde ladnego. poza tym jak
zwykle swietnie szymkowiak- gdyby wiecej jego podan
dochodzilo do napastnikow (swit bronil sie chwilami 11
zawodnikami) byloby nie 4, a 8 do zera..
co do problemow to jak zwykle defensywa :/ nie moze byc
tak, ze napastnik switu glowkuje z linii pola karnego i
lobuje bramkarza!!! na szczescie trafil w poprzeczke
(spojenie?) ... bledy w obronie wykorzystalby z pewnoscia
kazdy bardziej wymagajacy przeciwnik.
jesli chodzi o formacje bardziej ofensywne to najslabiej
zaprezentowali sie Strak (duzo strat) i Brasilia (porazka
na calej linii, az szkoda wypisywac) ...
wreszcie pokazalo sie, ze bez Zurawskiego na boisku tez
da sie strzelac gole- piekne zagranie do frankowskiego i
ten strzela gola dotykajac pilki po raz pierwszy w meczu:)
w ogole mecz ogladalo sie naprawde fajnie, duzo goli,
slupki, poprzeczki, atrakcyjne widowisko.