sufit10
29.01.08, 09:15
Spacerowałem wczorajszego wieczora po Rynku krakowskim patrząc
dokładnie na większość budynków od poziomu zero po dachy i z
przykrością stwierdziłem że smutno to wygląda. Kolorowe światełka,
rozświetlone wystawy sklepowe, setki poruszających się ludzi nie
mogą zatrzeć wrażenia, że jestem w jakby wymarłym miejscu! Od
pierwszego piętra po dachy wszystkie kamienice zaciemnione. Nikt tu
już prawie nie mieszka. Życie odeszło gdzieś indziej. Dobrze, że w
dzień tego nie widać. Szkoda, smutno się tutaj zrobiło. Dawniej było
inaczej ....