IP: *.*.*.* 28.12.01, 13:03
Najlepsza resturacja w Krakowie to moim zdaniem BRASSERIE na
ul.Gazowej,pysznie,niedrogo,całkiem fajny klimacik!Francuski no bo to miala byc
knajpka na ten styl, francuski-oczywiscie.No i co wazne miła obsługa.Miejsce w
moim rankingu "number-ONE"!Mule z fryteczkami,jakies winko w towarzystwie
narzeczonego taki rodzaj "gry wstepnej",bardzo mi sie tam spodobalo i jestem
stala bywalczynia.A moze ktos ma jakies kontrpropozycje, ale w klimacie
francuskim?
Obserwuj wątek
    • Gość: agasik Re: BRASSERIE IP: *.*.*.* 31.12.01, 10:57
      poprostu nic dodac nic ujac-Brasserie!
      • mikolaj7 Re: BRASSERIE 01.01.02, 17:33
        Gość portalu: agasik napisał(a):

        > poprostu nic dodac nic ujac-Brasserie!

        ja lubie CK Dezerterow... wiele innych dobrych restrauracji
        zeszlo strasznie na psy, np. (chyba o niej mysle :) 'Corleone',
        chociaz moze to nie ta..., chodzi mi o ta naprzeciwko Orient
        Expresu (ktory tez jest calkiem calkiem...
        • malinad Re: BRASSERIE 10.01.02, 01:10
          Lubie Brasserie od samego poczatku. Tylko musza wprowadzac co jakis czas
          nowosci. A mule niezbyt...
          • Gość: agasik BRASSERIE IP: *.*.*.* 10.01.02, 16:37
            malinad napisał(a):

            > Lubie Brasserie od samego poczatku. Tylko musza wprowadzac co jakis czas
            > nowosci. A mule niezbyt...

            a ja mule uwielbiam a zwlaszcza wersje w czosnkowo-pietruszkowym soczku, palce
            lizac-nie poobgryzac!

            • mikolaj7 Re: BRASSERIE 10.01.02, 19:44
              Gość portalu: agasik napisał(a):

              > malinad napisał(a):
              >
              > > Lubie Brasserie od samego poczatku. Tylko musza wprowadzac co jakis czas
              > > nowosci. A mule niezbyt...
              >
              > a ja mule uwielbiam a zwlaszcza wersje w czosnkowo-pietruszkowym soczku, palce
              > lizac-nie poobgryzac!
              >

              nie mule i inne owoce morza sa straszne... nie moge sie na
              to patrzec... ale w rodzinie tylko ja tak reaguje...
            • malinad Re: BRASSERIE 15.01.02, 18:52
              Musisz koniecznie sprobowc bialych, swiezych muszli - to je ono. Mule w Br sa
              do dupy.
    • Gość: Rybitwa Re: BRASSERIE IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 21:46
      Brasserie odwiedzam od dnia otwarcia. Jestem tam kilka razy w tygodniu.
      Uwielbiam klimat który tam panuje, i niepowtarzalny spokój. Zajadam sie
      sałatkami ( zwłaszcza "chrupiacą" )polecam zupę grzybowa, kotlet ze szpinakiem,
      tarte z pieczarkami. No i jeszcze jedno; podaja tam naprawde pyszna kawe.
      Obsluga jest super, ceny bardzo przystępne.
    • malinad Re: BRASSERIE 15.01.02, 18:51
      Zaczynam podejrzewac, ze jest watek zalozony przez wlascicieli. Lubie te
      knajpe, ale moge wrzucic pare kamyczkow do ogrodka (zreszta ten letni jest
      beznadziej); np. "czarna" kelnerka zupelnie nie potrafi zapanowac nad
      zamowieniami jesli przyjdziemy w kilka osob. "Bladyne" - super!
      • Gość: agasik Re: BRASSERIE IP: *.*.*.* 15.01.02, 19:10
        tak sie dziwnie sklada, ze nie masz racji!Poprostu bardzo lubie ta knajpe,ot i
        tyle i uprzejmie prosze sie nie doszukiwac jakis innych skojarzen, ktore moglyby
        przypadkiem niesc moje wypowiedzi.Brasserie nr 1!

        malinad napisał(a):

        > Zaczynam podejrzewac, ze jest watek zalozony przez wlascicieli. Lubie te
        > knajpe, ale moge wrzucic pare kamyczkow do ogrodka (zreszta ten letni jest
        > beznadziej); np. "czarna" kelnerka zupelnie nie potrafi zapanowac nad
        > zamowieniami jesli przyjdziemy w kilka osob. "Bladyne" - super!

        • Gość: keciak Re: BRASSERIE IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 17:55
          Tez uwielbiam mule !!!!!!!! sa po prostu pyszne !!!
          • blanka2 Re: BRASSERIE 22.02.02, 23:37
            Moj typ to sandacz w sosie cytrynowym + biale winko-proste,ale jakie pyszne...
    • Gość: koli Re: BRASSERIE IP: 149.156.12.* 24.08.02, 11:55
      Wczoraj jadłem małże, niestety były stare, kilka nieświeżych.
      Podobnie kiedyś było ze starą kaczką.
      do tej pory małżyki były smaczne.
      Więc restauracja nierówna, która zużywa wszystkie produkty nawet gdy są nadpsute
    • marceliszpak Re: BRASSERIE 24.08.02, 12:07
      gdzie jest ulica gazowa? Chetnie bym sie tam wybral bo brzmi ciekawie. Z mojej
      strony polecam pub kuriozum na rajskiej. Czesto muzyka na zywo no i klimat
      zupelnie inny niz w innych pubach krakowaskich.
      • marceliszpak Re: BRASSERIE 24.08.02, 12:11
        acha zapomnialem jedno dodac - zeby byc w 100 % wporzadku , moja ocena moze
        nie byc w pelni obiektywna bo jestem niejako powiazny z wlascicielkami
        lokalu :). Niemniej jednak polecam.
    • Gość: peteen Re: BRASSERIE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.02, 17:50
      potwierdzam, do dobrego żarcia dodam też niedrogie i całkiem niezłe wino...
    • m-p Re: BRASSERIE 25.08.02, 19:00
      Knajpy nie znam - ale odwiedzę po tylu pozytywnych opiniach.
      Natomiast co wam sie z tymi mulami stało - tu w Krakowie??? Mule się jada na
      wybrzeżu, gdzie zostały wyłowione. Albo się je jada świeże, albo wcale. Powinny
      być podane do 1 godz. od wyłowienia. To najszybciej psujące się mięso!

      Podziwiam waszą odwagę jeśli są 'świeże'. To bywa, przy najlepszej woli
      restauratorów, bomba biologiczna. Albo niewybredność jeśli były mrożone. No
      chyba że są kąpane w koktajlach z jakichś Exxx do utrwalania 'świeżości',
      smacznego!

      Na mule ( ale nie tylko - na wszelkie możliwe morskie robactwo, ostrygi też)
      polecam Dalmację - okolice Dubrownika, Stonu. Są lepsze niż włoskie (we F. nie
      byłem, nie wiem)
      • Gość: koliber Re: BRASSERIE IP: 149.156.12.* 25.08.02, 20:46
        Najlepsze owoce morza w Chorwacji.
        Ale do tej pory w Brasserie były dobre i świeże i smaczne. Jeśli już nie są
        świeże powinny być wyrzucone i niepodawane.
        • Gość: peteen Re: BRASSERIE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.02, 22:37
          w 91 roku w nowojorskiej greenwich village - ostrygi, ale takie, że
          zwariowałem... od tej pory szukam tego smaku - bezskutecznie...
    • Gość: kate Re: BRASSERIE IP: proxy / *.markom.krakow.pl 17.10.02, 20:19
      ok, wszystko [no, prawie :-) ] brzmi smacznie, pysznie.... zachęcająco. i
      te "przystępne" ceny- no, no..właśnie! jakie to są przystępne ceny? czy można
      prosić o jakieś konkrety? z góry dziękuję :-)
      • peteen Re: BRASSERIE 18.10.02, 09:45
        dwie zapiekanki z karafką wina w granicach 60 złotych...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka