Dodaj do ulubionych

Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki?

IP: *.citynet.pl 18.02.08, 22:16
Delikatnie pragnę zauważyć, że nawierzchnia z asfaltu jest dla rowerzystów
znacznie bardziej przyjazna niż z kostki.
Bubli oczywiście nie bronię, ale idei budowania ścieżek z asfaltu zamiast z
kostki bronić będę.
Obserwuj wątek
    • Gość: jaja zamiast jakies gowniane IP: *.autocom.pl 18.02.08, 22:32
      drogi rowerowe to by zrobili lepiej remonty chodnikow a nei
      zabierali miejsca na chodniki pod tworzenei jakichs drgo dla rowerow
      po ktorych i tak nikt nie jezdzi
    • Gość: NH Co za kretyn IP: *.chello.pl 18.02.08, 23:27
      co za kretyn chce ścieżki rowerowe z kostki? Widać że nigdy nie
      jeździł na rowerze, więc lepiej by się nie wypowiadał na ten temat.
      • Gość: smokwawelski poza tym po scieżkach jeżdżą też rolkarze, a jazda IP: *.chello.pl 19.02.08, 12:34
        po kostce potrafi doprowadzić do wstrząsu mózgu nieomalże - niech się radni
        przejada po ścieżce z kostki choćby na rowerze przez godzinę albo spróbują jakim
        wielkim ułatwieniem dla rowerzystów jest bruk w centrum Krakowa.
    • Gość: marcin ha Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 23:27
      Jeśli się rozrzuca asfalt łopatą i nic z nim więcej nie robi, to ten asfalt
      nigdy nie będzie równy. Zwłaszcza jeśli się to dzieje w zimie. Po prostu chłop w
      fufajce rzuca łopatą byle jak i gorąca (albo ledwo ciepła) masa zastygła zanim
      zdążyła się rozlać równo.

      Drugi bardzo prawdopodobny powód niedoróbki (której osobiście nie widziałem, ale
      znając krakowskie inwestycje jestem tego prawie pewien) to brak odpowiedniego
      ustabilizowania podbudowy.

      Drogi rowerowe w Krakowie mają spełniać warunki zgodne z Zarządzeniem Prezydenta
      Krakowa www.tiny.pl/p748 (Standardy Techniczne dla infrastruktury
      rowerowej) które jest nieustannie łamane przez instytucje które są obowiązane je
      stosować.

      Jestem pewien, że KZK ogłaszając przetarg na budowę tych dróg rowerowych złamał
      to zarządzenie, po raz kolejny zaniedbując odpowiedniego sformułowania
      Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia. Coraz bardziej mam wrażenie, że to
      zarządzenie jest stale łamane celowo, po prostu aby wykonawcę obowiązywało
      widzimisię zamawiającego który przez palce patrzy na skandaliczne niedoróbki.

      Na koniec: kostka, o której się wypowiada radny PiS Franczyk jest zdecydowanie
      najgorszym rodzajem nawierzchni dróg rowerowych.

      A pan Bartlewicz zapewne mija się z prawdą. Byłem kiedyś świadkiem jak Jan
      Tajster przekonywał publicznie prezydenta Majchrowskiego, że na drodze rowerowej
      wzdłuż al. Jana Pawła II nie ma żadnych uskoków i nierówności. Coś mi się
      wydaje, że "kultura korporacyjna" urzędu miasta i Wiadomych Instytucji zawiera
      się w dewizie: kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać. I absolutnie nie zrobić nic
      nigdy porządnie, bo potem by się to ludziom spodobało i już zawsze by tak chcieli.

      marcin ha
      www.rowery.org.pl
      PS. W Gdańsku drogi rowerowe robi się specjalnym mechanicznym rozściełaczem a
      nie łopatą ze smołowozu. Gruba podbudowa z kruszywa jest zalewana chudym betonem
      i wyrównywana walcem. Walec przejeżdża ponownie już po wylaniu nawierzchni
      bitumicznej. Co ciekawe, w województwie pomorskim w ub. roku pracowało aż osiem
      specjalnych małych rozściełaczy asfaltu, u nas nie ma chyba ani jednego.
      • Gość: szczur lądowy Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 13:21
        >Jestem pewien, że KZK ogłaszając przetarg na budowę tych dróg rowerowych złamał to zarządzenie

        Jesteś pewien, czy tylko Ci się wydaje? Łatwo oskarżać, udowodnić trudniej.

        >A pan Bartlewicz zapewne mija się z prawdą. Byłem kiedyś świadkiem jak Jan Tajster

        A co ma wspólnego pan Bartlewicz z Leśnikiem?

        • Gość: marcin ha do szczura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 13:34
          Tak, jestem pewien. Powtarzam to publicznie od pewnego czasu pod nazwiskiem,
          między innymi tutaj: miasta.gazeta.pl/krakow/1,47375,4848314.html

          a dowody są w postaci ogólnie dostępnej (co wynika z ustawy) specyfikacji
          istotnych warunków zamówienia, gdzie Standardy powinny być zgodnie z
          Zarządzeniem Prezydenta załącznikiem - a nie są. Od listopada 2004 roku trochę
          się tego uzbierało.

          Nie wiem tylko, czy to celowe działanie w celu na przykład stworzenia możliwości
          osiągnięcia osobistej korzyści materialnej przez konkretnych urzędników (bo mogą
          mocno uznaniowo kontrolować wykonanie), czy też po prostu zwykła nieudolność i
          bałaganiarstwo.

          Bartlewicz ma dużo wspólnego z Tajsterem: pracuje dla firmy podlegającej miastu
          i odpowiadającej za budowę i utrzymanie dróg rowerowych. I najwyraźniej pracuje
          z podobnym zacięciem.

          marcin ha
          www.rowery.org.pl
    • gregry Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? 18.02.08, 23:42
      > Delikatnie pragnę zauważyć, że nawierzchnia z asfaltu jest dla
      rowerzystów
      > znacznie bardziej przyjazna niż z kostki.
      > Bubli oczywiście nie bronię, ale idei budowania ścieżek z asfaltu
      zamiast z
      > kostki bronić będę.


      Dokładnie to samo chciałem napisać, ale widzę, że jest napisane.

      Zachwalanie kostki brzmi tak, jakby ktoś nie jeździł rowerem albo
      (żart) był pośrednikiem jej sprzedaży.

      Dodatkową zaletą asfaltu jest oddziaływanie psychologiczne na
      pieszych.
      Jeśli ścieżka rowerowa jest z kostki, to każdemu wydaje się, że to
      chodnik (zwłaszcza, że zarówno chodniki jak i ścieżki rowerowe robi
      się na przemian, bez konsekwencji albo szare albo czerwone)
      • Gość: dd Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.tktelekom.pl 19.02.08, 08:18
        Ścieżki rowerowe generalnie robi się asfaltowe. Jednak w obrębie skrzyżowań - w celu zwrócenia uwagi rowerzyście, że zbliża się do niego - ścieżki budowane są z kostki (najczęściej czerwonej - "ostrzegającej"). Ponadto na tzw. ciągach pieszo-rowerowych, stosowanych w miejscach, gdzie z powodu braków terenowych nie można zastosować oddzielnych ciągów o przepisowych szerokościach chodnika i ścieżki, stosuje się kostkę czerwoną jako ostrzeżenie dla rowerzystów, że nie są sami na tej "arterii".
        Taka jest teoria, ale zapewne w wielu miejscach są niestety odstępstwa.
        Do marcina Ha: Z Twojego komentarza wnioskuję, że w Gdańsku ścieżki wykonywane są z asfaltobetonu. Jednak układanie rozściełaczem, a następnie zagęszczanie walcem, może się odbywać jedynie na odpowiedniej podbudowie, która przeniesie obciążenie tego ciężkiego sprzętu. Zważywszy na przyszłe obciążenie jedynie ruchem rowerowym - jest to dodatkowy - niemały koszt poniesiony tylko w celu zachowania technologii wykonania ścieżki. Poza tym taki mały rozściełacz (o małej szerokości) chyba ma niewiele firm, więc cena jego wykorzystania również jest odpowiednia. Osobiście wydaje mi się, że asfalt lany jest optymalnym rozwiązaniem pomijając nawet aspekt ekonomiczny.
        • Gość: rowerzysta Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: 83.238.175.* 19.02.08, 10:49
          według mojej wiedzy asfalto-beton jest tańszy niż asfalt lany o około 40 zł
          netto na tonie.
          W Krakowskich wypożyczalniach można wypożyczyć walce o masie 1,3 tony a taki nie
          zrujnuje chodnika. Nie ma potrzeby wjeżdżania takimi walcami jak przy budowie drogi.
          Sprawa rozścielacza to w przypadku ścieżki rowerowej wystarczy ręczny (np. deska
          ciągnięta po obrzeżach) lub wykonany rodzaj pługu który ciągnie mały traktorek
          (taki jak kosi trawę lub zamiata śmieci)
          Trzeba tylko trochę wyobraźni i wiedzy technicznej, a nie stosować metody jak za
          króla Ćwieczka.
          Do układania asfaltu na ścieżkach rowerowych powinno się stosować takie
          specjalne kotło- rozścielacze w których można zużywać asfalt zerwany z drogi
          (recykling) było by i ekologicznie i taniej. Trzeba tylko chcieć
        • Gość: marcin ha uczmy się od Gdańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 11:15
          witam,

          zupełnie się nie zgadzam z tym, co napisałeś, drogi "dd".

          Kostka co najwyżej zniechęca rowerzystę i wprowadza zamęt i "szum informacyjny",
          bo z kostki wykonywane są też chodniki, wyjazdy bramowe i podobne duperele. Na
          kostce nie da się wprowadzić oznakowania poziomego. Ta kostka w obrębie
          skrzyżowań to prowincjonalny kicz, którego jedynym logicznym wyjaśnieniem jest
          tylko to, że Kraków jest miastem historycznym i wieki temu stosowano tu bruk
          jako nawierzchnię.

          Uzasadnienia nie ma to absolutnie żadnego, a Standardy Techniczne (przypominam:
          www.tiny.pl/p748 ) podpisane przez Majchrowskiego i obowiązujące w
          Krakowie zakazują stosowania kostki na drogach rowerowych ze względu na ogromne
          opory toczenia i niską trwałość.

          W Gdańsku nawierzchnia dróg rowerowych jest wykonywana z barwionego mastyksu
          grysowego, (Stone Mastic Asphalt, SMA 0/4). Ta warstwa ścieralna jest układana
          na podbudowie z kruszywa naturalnego, dogęszczanego mechanicznie (prasa
          wibracyjna) i stabizowanego chudym betonem, o grubości 10 cm. Czyli dokładnie
          tyle, ile wymaga od dróg rowerowych Rozporządzenie Min. Transportu w/s warunków
          technicznych jakim muszą odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie z 1999
          roku (obecnie w fazie dalszego psucia czyli nowelizacji).

          Nawierzchnia i podbudowa są w GDA umieszczane w obrzeżach betonowych (a czasem
          nawet krawężnikach). Tymczasem ze zdjęcia w tekście powyżej wynika, że w Hucie
          zamiast obrzeży układa się z boku drogi rowerowej kostkę.

          Absolutnie nie masz racji jeśli chodzi o sprawy techniczne podbudowy i kosztów w
          Gdańsku. Po pierwsze - właśnie tak się to powinno robić. Po drugie, pomijając
          "neutralne" tutaj koszty ewentualnych przekładek infrastruktury podziemnej,
          sygnalizacji świetlnej, rozbiórki obiektów budowlanych (zatoki parkingowe,
          chodniki, latarnie itp.) nawierzchnia w technologii "gdańskiej" opisanej powyżej
          jest de facto tańsza niż w Krakowie. Jedyna różnica to b. wysoki koszt mastyksu
          grysowego, kilkukrotnie wyższy od asfaltu lanego czy piaskowego (które IMHO
          byłyby zupełnie wystarczające).

          Praca rozściełaczem jest tańsza niż rozrzucanie masy bitumicznej łopatami bo
          trwa szybko i potrzeba mniej ludzi. A jakość podbudowy stanowi o jakości drogi
          rowerowej. Jak pisałem, w samym woj. pomorskim jest dostępne osiem małych
          rozściełaczy, podobne pojawiły się w Warszawie. W KRK wciąż królują smołowozy i
          goście w fufajkach z łopatami. No, ale w GDA drogi rowerowe buduje m.in. Skanska
          i inne duże firmy, a nie firma szwagra.

          Infrastruktura rowerowa w GDA to bezkonkurencyjna I liga w Polsce, potem długo,
          długo nic.

          O drogach rowerowych w GDA można przeczytać tutaj:
          www.rowery.org.pl/Rowerowy_Gdansk.pdf i na stronie poniżej w dziale
          "projekt gdański".

          pozdrower
          marcin ha
          www.rowery.org.pl
    • Gość: NowaHutaRulez Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.chello.pl 18.02.08, 23:59
      Oczywiscie ze asfalt jest tysiackrotnie lepszy i szybszy, wygodniejszy dla
      rowerzystow niz ta zas*** kostka ktora wszedzie klada i po ktorej jezdzi sie
      fatalnie. Asfaltowe sciezki powinny byc standardem, co innego krawezniki,
      przejazdy, zle zaprojektowane sciezki TO PLAGA KRAKOWA, czesto lepiej,
      bezpieczniej jest jechac ulica niz taka sciezka.
    • Gość: Baton Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.chello.pl 19.02.08, 00:10
      ja bym tam stanem technicznym tak sie nie matrwił,jak labiryntem
      jaki stworzono wytyczając te ścieżki rowerowe,ludzie będa żywymi
      przeszkodami
      • Gość: Rower A kto planowal te sciezke od Tomexu pod... IP: *.betanet.pl 19.02.08, 01:19
        sklep BOSMAN przeciez to paranoja jak ktos ja zaprojektowal salolom
        jak sie patrzy i do tego przeszkadza pieszym
        • Gość: ? Panie Ałtorze od komunikacji! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 04:48
          Nawywałby Pan/Pani

          te drogi dla rowerów drogami dla rowerów

          jak każe Prawo o Ruchu Drogowym tudzież MarcinH :-)

          A Panie Radny KostkoBrukowa stuknij się tą kostką po łbie

          a potem naucz się jeździć na rowerze i przejedź a/po asfalcie b/po kostce.
    • Gość: Gość Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 07:07
      Zgadzam się
    • Gość: Hutas Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.kolornet.pl 19.02.08, 09:33
      To co wyprawia się przy remontach ścieżek i chodników przy al. Gen. Andersa to jest ciąg dalszy serialu Alternatywy 4. Bubel to jest mało powiedziane, codziennie chodzę tamtędy do sklepu i widziałem od początku do końca jak przebiegał remont chodnika i budowa ścieżki. Jedyne co mogę powiedzieć, to że w Nowej Hucie było ostatnio sporo wymian rur ciepłowniczych, proszę zobaczyć jak tam wygląda potem chodnik. Nie mam pojęcia kto zatrudnił tych panów od al. Gen. Andersa? PORAŻKA !!
      • Gość: kolacz Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 10:21
        Większość tras rowerowych w Krakowie jest nie do przyjęcia. Przykład na ulicy
        Kałuży lub nowa trasa asfaltowa na ulicy Turowicza!!! Ręce opadają.
    • Gość: wyborca Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 11:59
      Szanowni inspektorzy z KZK nadzorujący inwestycje powinni w trakcie
      robót zanikowych dokonywać skutecznej kontroli u wykonawcy tych
      robót a nie czekać na ich zakończenie i wtedy EWENTUALNIE nie
      odbierać ich..To jest strata czasu i pieniędzy jak również i to,że
      my podatnicy i mieszkańcy nie chcemy już więcej patrzeć na roboty
      jak z filmu Alternatywy 4.Chcemy aby zatrudniani przez Nas-
      PODATNIKÓW i za nasze pieniądze ludzie w Urzędzie Miasta Krakowa i
      jego jednostkach pomocniczych otrzymywali wynagrodzenie za dobrze
      wykonaną prace a nie POPRAWKI.
    • Gość: Agnieszka, Krakow Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.08, 13:07
      z "kocich lbow" niech zrobia te sciezki!
      co za koles ten Franczyk, normalnie zalamac sie mozna!
      jaki radny, takie maja drogi rowerowe :)
      • Gość: tomznh Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 14:40
        Zanim się zapowietrzysz... to dowiedz się, że są różne materiały z których jest zrobiona kostka i jak się ją dobrze ułoży to jest bardzo równa i o wiele wytrzymalsza od asfaltu...
        • Gość: turysta Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: 217.153.180.* 19.02.08, 19:46
          Gość portalu: tomznh napisał(a):

          > Zanim się zapowietrzysz... to dowiedz się, że są różne materiały z których jest
          > zrobiona kostka i jak się ją dobrze ułoży to jest bardzo równa i o wiele wytrz
          > ymalsza od asfaltu...

          Bzdura. Wystarczy kilka lekcji fizyki, by wiedzieć, że nawierzchnia z kostki jest podatniejsza na odkształcenia. W przypadku kostki ciężar rozkłada się na powiwerzchni 20x10cm, w przypadku asfalbetonu na kilkakrotnie większej powierzchni. Kostka praktycznie wyklucza pojawienie się na ścieżkach ciężkiego sprzętu do utrzymywania porządków, kostka "nie wybacza" nielegalnego parkowania w taki sam sposób, jak asfalt. Łukowanie drogi przy wykorzystaniu kostki to masakra - stąd gdzieniegdzie ekierkowe zawijasy.

          Układanie nawierzchni z kostki (zwłaszcza równej) zajmuje kupę czasu, i jest to droższe, niż puszczenie rozściełacza.

          No i przyjemność z jazdy - tylko spójna nawierzchnia daje komfort podróżowania. Choćbym nie wiem, jak się wysilał, kostka zawsze będzie gorsza od asfaltu. Nawet, jeśli obie nawierzchnie się wybrzuszają, to asfalt robi w sposób łagodny. Betonowe bloczki mogą być powykrzywiane na różne strony, nie sprężynują, więc efekt przejazdu po nich będzie znacznie bardziej odczuwalny...
    • Gość: Kostka to bubel Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 14:13
      > Delikatnie pragnę zauważyć, że nawierzchnia z asfaltu jest dla rowerzystów
      > znacznie bardziej przyjazna niż z kostki.

      www.bractworowerowe.ats.pl/kostka.html
    • Gość: tomznh Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 14:39
      A ja mam pytanie:
      co za niedorajda zrobił ścieżkę rowerową slalomem wśród pieszych na bardzo ruchliwym skrzyżowaniu na Kocmyrzowskiej koło Placu W Bieńczycach? Jak biedny rowerzysta ma manewrować wśród babć z siatami z zakupami z placu?
      Dlaczego nie ma wyraźnego, odczuwalnego separatora od chodnika dla pieszych (właściwie od tego co z niego zostało, bo raz, że 2/3 chodnika zabrano na ścieżkę rowerową po której jeżdżą 2 rowery dziennie, a sam chodnik został zniszczony przez pracowników przygotowujących ścieżkę)? Wystarczy np wbiegnięcie małego dziecka na ścieżkę albo zwykły zawrót głowy u osoby starszej i będzie nieszczęście jak w tym samym czasie z dużą szybkością będzie tam jechał rower... Róbmy ścieżki rowerowe dalej z mody i bez głowy... Dziękujemy wam radni dzielnicowi za cudowne opiniowanie takich ścieżek...
    • gregry podsumować to można tak: "Majchrowszczyzna" n.t. 19.02.08, 15:50

    • mseifer89 Re: Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? 19.02.08, 16:29
      Kostki na siciezki sie nie nadaja,asfalt to najlepszy material. ALe bubli nie
      powinno byc
    • Gość: Mobilek Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 20:16
      W Nowej Hucie to nic dziwnego takie są dla niej standardy. Wystarczy
      przejechać się Igołomską, Brzeską itp. to przekonamy się, że władze
      Krakowa mają tę strone Krakowa gdzieś.. Ale jak się będą zbliżać
      wybory to przypomną sobie o wieśniakach z HUTY.
      Myślę, że naród zmądżeje i nie wybierze znowu MAJCHROWSKIEGO.
      A wraz z nim TAJSTERA i jemu podobnych.
      Wtedy niezatapialni staną się Titanikami.Co Daj Boże!
    • Gość: LUCY Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.chello.pl 19.02.08, 20:18
      Sama jeżdżę na rowerze własnie w Nowej Hucie i niezmiernie mnie cieszy to,że
      zadbano o zwiekszenie i ilości. Natomiast ściezki te prowadzą w bliskiej
      odległości od ławek. W lacie matki z małymi dziecmi będą często brały udział w
      kolizjach z rowerami ( sama tego doświadczyłam). Dlaczego tego problemu nie
      wzięto pod uwagę.
    • Gość: Ojc Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.compower.pl 19.02.08, 21:26
      Najlepszym przykladem bubla czyli pseudo sciezki rowerowej, jest jej
      fragment na pagorku pomiedzy os. Oswiecenia i Tysiaclecia. Szkoda ze
      nie zrobilem zdjec, bo sciezka wyglada tam tragicznie, juz po
      tygodniu z jednej strony zapadla sie na dlugosci kilku metrow a cala
      jest pofaldowana tak, ze po kazdym deszczyku bedzie to jedna wielka
      kaluza!!! Jesli ktos zrobi odbior techniczny tego czegos, to
      powinien pojsc siedziec ! Ja tego tak nie zostawie ! Rozsadku zycze.
    • Gość: Ojc Zapadajaca sie nawierzchnia - Skandal IP: *.compower.pl 19.02.08, 21:46
      Najlepszym przykladem bubla czyli pseudo sciezki rowerowej, jest jej
      fragment na pagorku pomiedzy os. Oswiecenia i Tysiaclecia. Szkoda ze
      nie zrobilem zdjec, bo sciezka wyglada tam tragicznie, juz po
      tygodniu z jednej strony zapadla sie na dlugosci kilku metrow a cala
      jest pofaldowana tak, ze po kazdym deszczyku bedzie to jedna wielka
      kaluza!!! Abstrahujac o watpliwej przyjemnosci jazdy po czyms takim,
      to jest to po prostu niebezpieczne. Jesli ktos zrobi odbior
      techniczny tych "sciezek", to powinien pojsc siedziec ! Ja tego tak
      nie zostawie ! Rozsadku zycze.
      ps. Sciezki jak najbardziej powinny byc asfaltowe a nie z kostki
    • Gość: AM Nowohuckie ścieżki rowerowe do poprawki? IP: *.compower.pl 19.02.08, 22:01
      w krakowie po prostu się nie da.
    • Gość: nestor Asfalt jest najlepszy! IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.08, 10:59
      Co za głąby siedzą w tych radach dzielnic i miasta?! Asfalt jest najlepszy!
      Owszem, że i asfalt można spartaczyć, ale to jest zdecydowanie trudniejsze, a
      przez to rzadsze niż w przypadku kostki Bauma (tzw. polbruku)!
      • Gość: ? Wracam honor panu radnemu KostceBrukowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 06:52
        zwracam honr opanu radnemu KostceBrukowej...

        przejechałem się nowo zbudowaną drogą dla rowerów
        /jeszcze nie oznakowaną/ na alei Gen.Andersa
        przy osiedlu Kazimierzowskim...

        jest tam asfalt - ale o takiej jakości :-(
        że rzeczywiście lepiej się jedzie po kostce :-)

        a przejazdy przez drogi - sam miodzik - krawężniki 20 cm wysokie :-)
        • Gość: marcin ha Re: Wracam honor panu radnemu KostceBrukowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 10:44
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > jest tam asfalt - ale o takiej jakości :-(
          > że rzeczywiście lepiej się jedzie po kostce :-)

          Można konkretne zdjęcia prosić? To apel do Ciebie i do innych zroweryzowanych
          fotografistów ;-)

          Zwłaszcza zdjęcia tych krawężników o których piszesz poniżej:

          > a przejazdy przez drogi - sam miodzik - krawężniki 20 cm wysokie
          > :-)

          No co ty! Sam RZECZNIK PRASOWY wie i mówi w tekście że jest inaczej:

          "- Krawężniki nie wystają i są wtopione w nawierzchnię. Nie wiem, skąd taka
          obserwacja - przekonuje Jacek Bartlewicz, rzecznik KZK."

          :-)

          marcin ha
          www.rowery.org.pl
          • Gość: ? Re: Wracam honor panu radnemu KostceBrukowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.08, 16:33
            proszę:
            jedzie się po tym chropowatym asfalcie i
            dojeżdża do skrzyżowania:
            images34.fotosik.pl/194/973c0db939640e65med.jpg
            za nim droga dla rowerów ciąg dalszy, owszem krawężnik
            równo z drogą dla rowerów :-) ale ona trochę wyżej niż jezdnia:
            images26.fotosik.pl/184/f104eef557f1dc54med.jpg
            kask położyłem jako wskaźnik wysokości...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka