malopolanin
29.12.01, 16:29
Ich sieć jest słabo rozwinięta, a w dodatku jeżdżą niezmiernie rzadko. W
innych miastach są linie nocne, które jeżdżą np. co pół godziny. Wtedy można na
taki pojazd rzeczywiście liczyć. Poza tym cena biletu ( chyba 3,5 zł) powoduje,
że np. dla czterech osób bardziej opłaca się wziąść taksówkę, niż czekać na
nocny.
Dobrym rozwiązaniem byłoby przywrócenie tramwajów nocnych. W większości
torowiska są już wyremontowane i nie słychać tłuczących się tramwajów ( to był
powód likwidacji tramwajów nocnych). Już prędzej słychać jakiegoś świra, który
z prędkością 150 km/h przemierza ulicę, niż tramwaj.
Jeśli Kraków chce sobie uzyskać bardziej pozytywną opinię wśród odwiedzających
gości, to powiniem mieć lepszą komunikację nocną. w każdym przewodniku po
Krakowie jest wypominana ta słabostka naszego miasta.
Pozdrawiam