Gość: Anastazy Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.08, 10:23 Rozwalił mnie ten tekst. Sam przyjechałem tu na studia (z Rzeszowa, jak większość przyjezdnych;-) ) i przez ponad 5 lat, jak tu mieszkam, nie narzekałem na miasto. Co prawda psie gówna zalazły mi kilka razy pod podeszwę; trzeba sie czasem było nastresować szukając mieszkania, ale bez przesady - ani chwili nie żałowałem, że wybrałem Kraków i UJ. W artykule jest może ziarno prawdy, ale w ogólnym wymiarze jest wyjątkowo naciągany, nierzetelny, a momentami ...głupi. Komunikacja - nie jest najdroższa - dla porównania np. z Rzeszowem, znacznie tańsza (nie licząc biletów jednozarowych) i sprawniejsza (większość tramwajów jeździ co 10 minut); w dodatku kolejki - no sory, jak ktoś jest matołem, to niech sobie stoi na przełomie miesięcy, a jak myśli - jest KKM, można kupić bilet semestralny, można na zakup wybrać się w połowie miesiaca, a nie lecieć z bydłem i stać jak owieczki, żeby nie powiedzieć - barany. Co do biletu tygodniowego - logika się Autorce wyczerpała - od kiedy to kupowanie tygodniówki było czy jest bardziej opłacalne od miesięcznego? Co do cen mieszkań - sorki, to rynek je dyktuje. Co do wykładowców na UJ - z mojego bezpośredniego i pośredniego (przez znajomych) dowiadczenia, wynika, że są to w większości ludzie na odpowiednim poziomie - wielu spotkałem takich, co poświęcili mi swój czas, kiedy tworzyłem jakieś paranaukowe publikacje. Sekretariaty - to się poprawia chyba stale - na WSMiP bardzo profesjonalne i kulturalne podejście; socjologia - to samo; psychologia stosowana - dno:-), ale musi się zawsze znaleźć czarna owca. Korki - są wszędzie, u nas chyba największe po Warszawie, ale trudno - można je jednak ominać, korzystając z tramwajów (przynajmniej z południowych dzielnic). Odległości - no przepraszam,nie skomentuję tego - mogła Autorka pozostać w Mrągowie i byłąby chyba szczęśliwa. Taki art. do Wybiórczej mogła napisać stamtąd, opierając się na innych tekstach dostepnych m.in. w Internecie i na to samo by wyszło - 0 rzetelności Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraków Re: Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.lama.net.pl 03.03.08, 10:24 Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nicole Re: Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.cust.tele2.se 03.03.08, 10:32 święta prawda! Brawo...! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walter Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.n4u.airbites.pl 03.03.08, 10:35 P.Anetko-nieprzyjazny Kraków dla studentów?-hm- a dlaczego obecnie w tych czasach studenci zachowują sie jak "wybrancy losu"?-jest Was stosunkowo duzo -swoim aroganckim b,.czesto zachowaniem w tym pijanstwem , burdami tak w akademikach jak i w wynajmowanych mieszkaniach-zrażacie do siebie przecietnych obywateli tego miasta.Przeciez sama Pani zapewne z autopsji doświadczyła b.śmiałych żeby nie powiedzieć obscenicznych-sposobów okazywania przez część męską(?)swoistych wyrazów "sympatii"(wynikłych z gry hormonów)do płci przeciwnej, ktora to płeć żeńska na to przyzwala a nawet prowokuje(alkoholizm, narkotyki,swoboda seksualna).Mieszkam w bloku sam byłem studentem(AGH) w latach 60-tych-ale takiego lekcewazenia innych poprzez burdy i pijańswo z udziałem dziewcząt- co weekend , nie miało wówczas miejsca-bo było zaszczytem być studentem(żakiem) w Królewskim Miescie Krakowie.Obecnie , studenci obojga płci- upodabniają sie do bywalcow knajp-z kuflem piwa i żygocinami- nasladując w tym Anglików, ktorzy zapewne tez stwierdza po jakims czasie-że Kraków stał sie nieprzyjazny dla "turystów". Zmieńcie sposób bycia-godny przszłego magistra czy też doktora.Cześć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzik Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.pk.edu.pl 03.03.08, 10:40 Hmm tak sie zastanawiam... w jakim mieście Polski są mieszkania prawie za darmo,które można znaleźć ot tak( wchodzisz do mieszkania i Ci je wynajmują)?W którym mieście w którym jest kilka uczelni do każdej ma sie 5 minut drogi?Bilety są za przysłowiowe grosze?Wychodzi sie a przystanek a tu specjalny autobus jedzie abyś za długo nie czekał?Na której uczelni są sami przesympatyczni wykładowcy którzy wkładają serce w pracę ze studentami?Jestem studentka PK-są aroganccy jak i"ludzcy" i tak jest chyba na każdej uczelni-nie można wkładać wszystkich do jednego wora z napisem AROGANCKI WYKŁADOWCA tylko dlatego że jest wykładowcą.A Kraków nie rożni się zbytnio od innych miast akademickich,ma jeszcze dodatkowa zaletę-zabytki,niepowtarzalną magię oraz to że stojąc w korku zawsze możesz spotkać koleżankę z przedszkola z drugiego krańca Polski...Żadne miasto nie jest idealne,a Kraków jest przynajmniej piękny:)Takie jest moje zdanie.Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.mat.net.pl 03.03.08, 10:55 Po studiach jest nie lepiej. Abstrakcyjne ceny nowych mieszkań, mieszkania do wynajęcia też są abstrakcyjne, w porównaniu do średnich wynagrodzeń w Krakowie. Nie wspomnę o przedszkolach dla dzieci. Pomimo tego że jestem już kilka lat po studiach, pracuję i przyzwoicie zarabiam, to coraz częściej myślę o przenosinach do innego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jadzia Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:02 Gratuluję Pani odwagi-po pierwsze wyjechała Pani z małego miasta do "Wielkiego świata" by studiowac i to jeszcze 2 poważne kierunki a do tego ośmieliła sie i to juz nie pierwszy raz napisac o sytuacji studentów o ich traktowaniu na uczelniach i ich problemach mieszkaniowych.Brawo-własnie takich ludzi na w tym kraju potzreba.Dlaczego studenci są traktowani jak "Zło konieczne"Kraków "zbija na nich kasę" -wynajmując mieszkania,jakby nie było to jest tania siła robocza w wielu zakładach pracy- w koncu muszą jakos zarobic by opłacic studia i nie tanie mieszkania.Moze w koncu ktoś sie zajmie tymi naszymi biednymi studentami!!!!!z Pani Aneto Serdecdznie gratuluje!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 03.03.08, 14:14 Tak jest - studiowalem tam 5 lat i musze przyznac, ze tam najgorzej znalesc czyste prostytutki, a jak juz takowe sie znajda to rzadaja 2 razy taka cene jak w Warszawie- czy to jest przyjazne studentowi?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowiak_z_krwi Re: Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.lama.net.pl 03.03.08, 20:20 Trzeba było zostać u siebie na wsi i studiować pasanie krów. Tam nie ma takich problemów, jak w tym wielkim nieprzyjaznym mieście. Krowy także nie będą zbijać z Pani kasy, a mieszkania są za darmo, każdy przenocuje Panią w swojej stodole gratis. A pracy ci pod dostatkiem w polu, bezrobocie 1% zapewne, płacą 20euro/h za zbiór kartofli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laeticia Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:18 Pomijając treść, artykuł niestety bardzo słabiutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.ar.krakow.pl 03.03.08, 11:19 dziewczyno jak nie widziałaś beznajdziejnie zorganizowanego miasta to pojedź do lublina!! to co uprzykrza życie krakowskim studentem to tylko namiastka tego co jest w lublinie. poza tym tamto miasto już zamieniło się w skansen, nic się nie dzieje. spędziłem tam ostatnie trzy lata i wiem. dlatego teraz jestem w krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asiulka Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:27 Witam Też jestem z Mrągowa i studiuje tzn. studiowałam na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Zrobiłam tam licencjat i od października mam zamiar tam wrócić choć miałam tam nizbyt miłe sytuacje jak np nie mogłam zdobyć wpisu do indeksu i przez to zostałam skreślona z listy studentówco mnie kosztowało dodatkowe 300zł a niestety studiowałam na studiach wieczorowych i płaciłam za nie. Panie w dziekanacie są bardzo nie miłe przynajmniej na finansach jak ktoś ma iść do Dziekanatu cos załatwić to ma zesputy cały dzień a promotorzy sobie olewają swoich seminarzystów. Ja spotkanie ze swoim miałam tylko 4 razy.I Uniwesytet Ekonomiczny bardzo zdziera (że tak się wyraże) ze studentów bo opłata za studia jest BARDZO droga. A jesli chodzi o mieszkania to fakt faktem są bardzo drogie, mieszkańcy poprostu chca na nas zamieszkać a znając życie to w tym roku nie dostanę akademika ponieważ wybieram sie na studia zaoczne. A komunikacja jak komunikacja żeby gdzieś zdążyć to tzraba przynajmniej godzine wcześniej wyjść z domu. Ale mimo tych minusów wracam tam. Bo podoba mi sie to misto mimo swoich minusów. W każdym nieście znajdziemy jakies minusy na które bedziemy narzekać:0. Pozdrawiam Asiulka:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADEK Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:27 DLACZEGO W ARTYKULE JEST LINK " FESTIWAL KULTURY ŻYDOWSKIEJ", CHYBA TO NIE JEST POWÓD BY JECHAĆ NA STUDIA DO KRAKOWA, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:33 To rzeczywiście ciekawa sprawa. A nie ma za to ani słowa (!) o możliwości oglądania najlepszego w Polsce klubowego futbolu czy żeńskiej koszykówki w wykonaniu Wisły... Szkoda. Może to plebejska rozrywka, ale jednak co dwa tygodnie gromadzi po kilkanaście tysięcy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:35 Niestety artykuł w 100% opiera sie na prawdzie! Studiuję VI semestr na Uniwersytecie Ekonomicznym, co semestr PODWYŻKA, panie w dziekanacie szkoda słów, bo na usta cisną sie wyłącznie WULGARYZMY, wykładowcy DRAMAT - może 10 spotkałam, którzy zasługują na to miano, reszta w ogóle nie nadaje się do niczego poczynając od poziomu kultury kończąc na wiedzy!!! NIE ZAMIERZAM magisterki kontynuować tutaj... NIKOMU NIE POLECAM TEJ UCZELNI na której tylko patrzą jak oszwabić i zdołować studenta!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podxt Re: Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.ar.krakow.pl 03.03.08, 11:43 trzeba było koleżanko iść na dzienne, wtedy sytuacja przedstawiałaby się o wiele lepiej. ja tam na uek nie narzekam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:53 Ale to śmieszne co napisałeś kolego hohoho!!! TYLKO ŻE GDYBY NIE ZAOCZNI CIEBIE DROGI KREZUSIE NIGDY NIE BYŁOBY STAĆ NA STUDIOWANIE! A pomyślałeś, że nie wszystkich stać na dzienne bo nie każdy mieszka w Krakowie i nie każda rodzinę stać na utrzymywanie "studenta"? A studiować dziennie i pracować sie po prostu nie da! TAK więc zanim coś napiszesz puknij się w czoło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.ma.krakow.pl 03.03.08, 11:53 trzeba było wybrać szkołę tańca w Mrągowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:57 Wasze komentarze są na poziomie NIE MA CO ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anastazy Re: Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.2-0.pl 03.03.08, 20:11 hehehe:-) Ewa, nie podkręcaj się tak. I nie do końca jest to prawda, że nie da się pogodzić studiów dziennych z pracą - może trudno jest o cały etat, ale jakoś szczątkowo, albo w nienormowanym trybie... Da się - sam zaczynałem pracę na V roku (od 4 za to cały czas coś gdzieś dorabiałem. Mój kolega z UEk też na 4 roku zaczął robotę i jakoś pogodził to wszystko. Moja dziewczyna rozpoczęła pracę, będąc w trakcie 2 kierunków (dziennych) - i to nie najłatwiejszych - socjologia i psychologia stosowana, choć później przeniosła się na zaoczne na jednym z nich Jak się chce, to można Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 12:11 No najtańszy to na pewno nie jest, a o komunikacji lepiej nie mówić :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student dureń Kraków nieprzyjazny studentom IP: 195.20.2.* 03.03.08, 12:14 Zasmarkany cud tu mamy.Aparat naukowy ciumka kasę a studenci biedują. Podział na lepszych za piniądze i mądrzejszych za friko. Brawa dla dali czuwających przy nocniku partii PO. Abolicja i policja dla gołodupców w tym kraju. Studia z układy. Nie ma to nic wspólnego z normalka. Polskie rekttory jazda jazda do picu jazda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.crowley.pl 03.03.08, 13:01 Myślę, że niektóre stwierdzenia są nieco przesadzone, sprawy poruszane w artykule mogłby odnosić się także do Warszawy czy Wrocławia gdzie zycie też z pewnością do tanich nie nalezy. Uważam dodatkowo, że Kraków komuniakcję ma naprawdę dobrą. Jest dobrze zorganizowana, są oczywiście korki na drogach ale tramwaje przecież w nich nich nie stoją. Jeśli chce się unikną tego wszystiego o czym mozna tutaj przeczytać to ja proponuję studiowac w Pcimu Dolnym a nie w jednym z największych miast w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UrodzonyWKrakowie Wygórowane żądania i urażona duma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 13:59 Bardzo śmieszna dyskusja. Z jednej strony przyjezdniu studenci narzekający na praktycznie wszystko. Ceny mieszkań są wysokie, ale przypominam, że dla mieszkańców są dokładnie takie same. Dodam, że Kraków nie mieści się jedynie w obrębie II obwodnicy. Taki już urok życia w mieście, że jeżeli szuka się czegoś taniego, to należy pofatygować się do Huty, na Kurdwanów, Bieżanów. Rodowici Krakowianie często zmuszeniu są do przeprowadzki poza miasto i jakoś nie słyszę ich płaczów i jęków. Panie z dziekanatów faktycznie bywają niemiłe, ale często mają taki nawał pracy, zwłaszcza w okolicach sesji, że mogą mieć "gorszy" nastrój. Dodatkowo, czasami jak słyszę problemy niektórych studentów, to aż ręce opadają. Muszę stać w kolejce niewiadomoile bo ktoś nie jest w stanie przeczytać ogłoszenia czy też samemu napisać podanie. Z drugiej strony faktycznie często studenci traktowani są jak maszynka do zarabiania pieniędzy. Oprócz prywatnych, typu Kup Sobie Wykształcenie, przodują tutaj UJ (wynajmowanie Maximum na konferencje i jednoczesne wynajmowanie dla studentów auli Koła Pszczelarzy) oraz UE (o tej uczelni możnaby napisać niezły kryminał :). Po drugiej stronie barykady mamy za to Krakusów, którzy reagują alergicznie na jakąkolwiek krytykę swojego miasta. Nie wiem, czy tego nie widzicie, ale zastanówcie się czy przypadkiem nie widzicie co możnaby było tutaj poprawić. Pomyślcie o tych nieporadnie realizowanych inwestycjach (np mogilskie, KST, stadion Wisły) na których tracimy setki milionów, lub w dłuższej perspektywie nawet miliardy złotych. Okolice Rynku wyglądają jak Chinatown, nie ma żadnego rozsądnego, długofalowego planu rozwoju miasta. Co z tego, że być może niedługo (pewnie za rok-dwa) uruchomiony zostanie "szybki" tramwaj, jak w tej chwili już powinien od dłuższego czasu kursować tramwaj na Ruczaj. Korki w Krakowie nie są nie do wyeliminowania. Są generowane przede wszystkim przez źle zaprojektowane i zaprogramowane skrzyżowania! Dodatkowo, ja codziennie, żeby dojechać do szkoły przemierzam pół miasta i widzę, że centrum co prawda jest jako-tako czyste, ale to co dzieje się poza nim woła o pomstę do nieba. Brud, smród, krajobrazy we wszystkich odcieniach szarości. Jasne że Kraków ma piękne miejsca, ale popatrzcie na przykład na panoramę Salwatora od strony Dębników. Włos się na głowie jeży! Wy cały czas chcecie jechać na opinii "magicznego miasta", ale każde miasto, nawet "magiczne" musi się rozsądnie rozwijać. Nie będzie jeśli po raz kolejny oddacie władze postkomunistom i ich kolesiom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCY Re: Wygórowane żądania i urażona duma IP: *.chello.pl 03.03.08, 19:54 wolę prezydenta postkomunistę i z PIS-u byłego narkomana. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UrodzonyWKrakowie Re: Wygórowane żądania i urażona duma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 20:16 Wiem, sldowcy to swoje chłopaki. Jak ten z Olsztyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.chello.pl 03.03.08, 14:20 Głupoty gadasz w 90 %. Fajny artykuł na start ale frustracjami swoimi nie powinnać generalizować obrazu Krakowa. Sam jestem podwójnym studentem, pracuję, nie narzekam na miasto, które dało mi mnóstwo możliwości rozwoju. Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: Kraków nieprzyjazny studentom 03.03.08, 14:25 widac, ze temet dobry - tyyyyle komentarzy a gazetkowi pisarze juz pisza podobny o wrocku i wawce he he he co by premie dostac....HALO a gdzie powroty emigrantow i mieszkania tansze BEDA???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 11111 Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 14:35 Nie tylko w Krakowie tak jest na uczelni. W Olsztynie na UWM tez kazdy ma studenta gdzies. Dla kazdego wykladowcy liczy sie tylko jego przedmiot a na dodatek nie rozumieja tego,ze ludzie studiujacy zaocznie maja jeszcze inne obowiazki. U nas dziekanat otwarty jest w soboty od 10 do 13 wiec zalatwienie czegos po prostu graniczy z cudem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 16:00 W kwestii "wężyków" biletowych: karta miejska i doładowanie w automacie rozwiązuja problem; nie mogę uwierzyć, że o tym nie wiesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Bez przesady... IP: *.chello.pl 03.03.08, 16:26 Jak ktos nie widzi ile rzeczy dzieje sie teraz w Krakowie, to faktycznie ma problem.. przeciez takich rzeczy nie zmienia sie z dnia na dzien. "Typowe" Polskie narzekactwo.. ze niby co? Taki artykul ma sprawic, ze ktos bedzie szybciej zapier*##l z lopata?? Przeciez za 2 lata, naważniejsze szlaki komunikacyjne beda zmodernizowane.. co do biletow MPK, to zenada.. autorka nie slyszala o KKM i automatach..? Ci co stoja w tych kolejkach, robia to na wlasne zyczenie.. a co do uczelni wszelakich, to... hmmm... takie problemy sa smieszne.. ze pani w dziekanacie jest niemila i na mnie nakrzyczala........ sorry... wezcie zrobcie cos pozytecznego dla siebie, bo narzekac to kazdy potrafi.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCH Re: Bez przesady... IP: *.sta.asta-net.com.pl 03.03.08, 17:01 Nawet jesli jest krytyka, to chyba nie jest ona bezcelowa przeciez!! ma czemus sluzyc,zauwazyc i naprawic problemy, dlatego denerwuja mnie poglady typu...wracaj na wies spowrotem. urodzilem sie w krk i tu mieszkam od zawsze ale dopiero jak podjalem prace dzieki ktorej spedzam duzo czasu jezdzac po Polsce to zaczalem dostrzegac pewne roznice, wady i zalety krakowa! czasem obiektywizm ludzi z zewnatrz przydaje sie bardzo!!! mysle ze z korkami wczle nie jeste tak zle jak myslicie, zdecydowanie gorzej jest w Warszawie, gorzej tez jest raczej w Poznaniu i Wroclawiu, potem jest chyba dopiero KRK, wiem bo duzo jezdze wiec moge sie tu wypowiedziec..najlepiej chyba po tym wzgledem jest w Szczecinie! co do cen mieszkan, to fakt, to duzy problem, 500zl za maly pokoj 2 osobwy o juz chyba przesada, no ale trza wiedziec ze w innych miastach tez ceny znacznie poszly w gore, w wawie i wrocku ceny sa porownywalne, nie wiele mniejsze juz tez np w gdansku i poznaniu i szczecinie, gdzie jest jest zdecydowanie mniejszy rynek. najbardziej drazniąca kwestia to chyba bród i te odrapane, szare kamienice, nawet na najczesciej uczeszczanych szlakow turystycznych na starym miescie. konkluzja jest ogolnie jednak taka: WSZEDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IrekW... Sporo bzdur to autorka powypisywała... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 17:02 Przez większość miesiąca nie ma absolutnie żadnych kolejek po bilety, więc wystarczy kupowanie ich przesunąć w fazie. Jeśli ktoś woli leźć jak całe stado to już jego problem. Rowerem jakoś mogę się dostać wszędzie (i to najczęściej ścieżkami dla rowerów, których jest tu w brud). Faktycznie, na Jabłonowskich jest problem z przypięciem roweru ale jak sobie ktoś taki beznadziejny instytut wybrał to też już jego problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscxxx Re: Sporo bzdur to autorka powypisywała... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 18:45 Mój Ty bohaterze -moze prezydentem powinienes zostac?Jak taki jestes sorytny to jeszcze zrób coś zeby w całymkraju lepiej sie wszystkim rodakom zyło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anastazy Re: Sporo bzdur to autorka powypisywała... IP: *.2-0.pl 03.03.08, 20:21 no no no, nie obrażaj mi instytutu;-) - co za problem przypiąć rower przy Novum i podejść minutkę z buta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka ciesze się że właśnie tutaj studiuję:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 17:53 Kraków to wspaniałe miejsce o wielowiekowej tradycji i kulturze, mające własną duszę komu sie nie podoba, to nikt tu nikogo na siłę nie trzyma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komar Ja tu siedzę z prawdziwą przyjemnością IP: *.ghnet.pl 03.03.08, 18:43 ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ace_Of_Spades Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.ksknet.pl 03.03.08, 18:49 Ja po pół roku studiowania w Krakowie dochodzę do wniosku że lepiej nie mogłem wybrać :) I chyba bym nie zamienił Krakowa na inne miasto, nawet mimo tego że miastem doskonałym nie jest, ale ta atmosfera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCY Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.chello.pl 03.03.08, 19:32 Najgorzej zorganizowane miasto w Polsce. Kobieto tyś obskoczyła wszystkie miasta, aby wydać taką opinię. Przyjeżdżają zioboropodobni, zostają a później w życiorysie piszą,że pochodzą z Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Kraków nieprzyjazny studentom IP: *.eranet.pl 03.03.08, 20:28 Widać, że autorka tekstu stawia miastu duże wymagania, to dobrze bo właśnie tacy ludzie zmieniają tą szarą rzeczywistość. Trzeba krytycznie ocenić sytuację żeby ktoś zauważył, ze coś jest nie tak jak być powinno. Odważny tekst. Brawo!! Odpowiedz Link Zgłoś