Dodaj do ulubionych

"Szkieletor" jak Empire State Building

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 21:45
21.44 - brak wizualizacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: AsKA Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.chello.pl 31.03.08, 21:53
      21:52 - nadal brak :)
      • Gość: xyz Jak scenografia Gwiezdnych Wojen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 22:16
        tej "nowej" serii, nie tej starej. Albo gorzej:
        mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,690017
        • Gość: batman Re: Jak scenografia Gwiezdnych Wojen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 12:07
          myślę że raczej jak budynek w GothamCity:)
          • Gość: abc Gotham City IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 13:35
            Nooo... Majchrowski też ciut do Jokera podobny.
            • Gość: xxx Re: Gotham City IP: 89.79.25.* 01.04.08, 22:18
              ten projekt jest "tępy", nie ma w nim lekkości, ani fantazji. Bez sensu. Jak
              mamy mieć jeden wieżowiec to niech on będzie "odlotowy", a nie udawajmy że to
              kolejna wieża kościelna. Już więcej zadziorności ma ten budynek w swojej obecnej
              formie. Jest paskudny, ale oryginalny. Jako białe długie coś z zieloną czapką
              byłby już tylko żałosny.
              • Gość: xtrmntr Może nazwijcie to Szkieletorem DaimlerChrysler? IP: *.triad.res.rr.com 02.04.08, 08:26
                Nie ma i nie było DaimlerChrysler Building (na pewno w NYC, czy gdzie indziej -
                też nie sądzę: DC to był koncern samochodwy przez kilka lat).
                Nazwa budynku pochodzi od nazwiska Waltera P. Chryslera - który go zbudował i
                oddał fundacji swojego imienia.
                Gdyby nazwa pochodziła od marki samochodów (właścicielem koncernu był tenże
                Walter) to by mieścił siedzibę tego koncernu. A jak każde dziecko w piaskownicy
                wie siedziby Wielkiej Trójki mieszczą się w Motown, czyli Detroit.

                Autor chyba trochę się pospieszył z prima aprilisem i nie posprawdzał faktów.
                Nawet w swojej pamięci (pewnie zna tylko Empire i WTC z nowojorskich drapaczy).
                • Gość: abc och, znawco! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 12:19
                  Gość portalu: xtrmntr napisał(a):

                  > Nie ma i nie było DaimlerChrysler Building (na pewno w NYC, czy
                  > gdzie indziej - też nie sądzę:

                  Owszem, jak najbardziej jest i nawet ten sam architekt go zaprojektował, Kollhoff:
                  picasaweb.google.com/RedSimon/Berlin/photo#5152374482049428754
                  • Gość: qnick Konserwator jest boski! IP: *.ghnet.pl 03.04.08, 00:24
                    Zaczynam lubić tego konserwatora. Mam nadzieję, że nie da sie kupić tym baranom
                    z kasą. Po co nam w Krakowie takie pasztety. To bardzo ładne miasto (przed
                    Szeratonem, Radisonem i tym paskudnym hotelem pod Wawelem był piękny ale wciąż
                    jest ładny) po co szpecić go kolejnym XXI wiecznym badziewiem. Ciekawe co będzie
                    następne w architekturze. Może doczekamy jakiejś interesującej odmiany od tych
                    klocków poobkładanych kamieniem (i tak im to nie pomaga).
                    • Gość: ph Re: Konserwator jest boski! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.08, 14:44
                      bardzo ładne miasto? to szkieletro w obecnej wersji bardziej ci się podoba ;)
                      błahahaha boisz się zmian, co?
                    • Gość: daro Re: Konserwator jest tępy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 19:54
                      Ten projekt mi sie nie podoba , ale poprzedni byl fantastyczny! Konserwator zyje we wlasnym swiecie i woli goly szkielet(nie wiem co w nim ładnego?). W londynie sa zabytki a obok nowoczesne budynki(wysokie) i wyglada to atrakcyjnie! Trzeba isc do przodu a konserwatpor to wariat! tez jestem architektem i wiem co mowie!
      • Gość: Greg_Kraków Dla mnie rewelacja - w porównaniu do tego co jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 04:26
        Mnie się podoba ten projekt, ale oczywiście zaraz znajdą się dziesiątki quasi
        specjalistów, którzy zmieszają go z błotem.
        No bo przecież "Szkieletor" nie może przypominać drapacza i nie może być zbyt
        nowoczesny w historycznym mieście Krakowie.
        Ponadto "Szkieletor" jako ikona Krakowa, musi spełniać oczekiwania na miarę
        XXIw., a więc nie może przypominać historycznych drapaczy sprzed 100 lat, bo
        będzie wyglądał staro i niemodnie - żeby nie rzec nienowocześnie. Oto typowy
        punkt widzenia i odwieczny problem Krakusów - kiedy i jakie jabłko zerwać, aby
        było dojrzałe, ale nie za bardzo dojrzałe, nie twarde, ale nie miękkie, nie
        kwaśne, ale też nie słodkie, najlepiej bez szypułki, ale żeby jeszcze rosło.
        A jabłko w tym czasie spadnie i zgnije, bo Krakus woli dumać nad tym, co i jak
        zrobić, niż działać.

        Bo może jednak za 20 lat ktoś wymyśli lepszy projekt. A może do tego czasu
        "Szkieletor" sam się zawali i będzie po problemie...
        I tak jestem pełen podziwu dla tych, którzy mimo wszystko próbują jeszcze coś
        zmienić na lepsze w tym mieście.
        • Gość: kiedyś z Krakowa Re: Dla mnie rewelacja - w porównaniu do tego co IP: *.pete.cable.ntl.com 01.04.08, 19:56
          Wielkie brawa dla Grega. Rzadko sie zdarza by jakis krakus umial trzeźwo
          spojrzeć na "maluczkość" Krakówka i to wieczne niezadowolenie ze wszystkiego, bo
          przecież sam bym zrobił lepiej, tylko gdyby chciało mi się ruszyć.
        • qubuspuchatek Re: Dla mnie rewelacja - w porównaniu do tego co 01.04.08, 20:29
          Witaj Greg.
          Nie wiem czy wiesz, ale nie tylko QUASI specjalisci sie tutaj
          wypowiadaja.
          Co do istoty tematu, to mam zdanie zdecydowanie negatywne o
          zaprezentowanym projekcie. Przede wszystkim mam zarzut o samego
          autora, ktory najwyrazniej nie rozumie pojecia "dialogu starego z
          nowym". Tutaj mamy do czynienia ewidentnie tylko ze starym, poniewaz
          powielanie miedzywojennego stylu nowojorskich drapaczy, zadnym
          dialogiem nazwac nie sposob. To poprostu kalka czegos. I niestety
          zrobiona w bardzo prymitywny sposob. Zerknijcie na koncepcje
          biurowcow w Dubaju - wystarczy tylko to miasto, przykladow tam
          zaprezentowanych jest kilkadziesiat. I chociaz wiele sprawia
          wrazenie wyciagnietych z plakatow sience-fiction, to mysle ze w tym
          tkwi sedno wspolczesnej architektury. Niech Kraków bedzie wzorcem,
          nie odwzorowaniem. Niech Szkieletor daje przyklad, wybiegajac w
          przyszlosc, nadajac kiereunek przyszlym biurowcom. To miejsce juz od
          dawna jest szczegolne, bo zadko kiedy spotyka sie w duzym
          europejskim miescie dominujacy budynek ... w stanie surowym,
          nieskonczony od parudziesieciu lat. Sama nazwa "Szkieletor" juz ma
          swoja wartosc i jest rozpoznawalna. Nie jestem za, zeby tak dalej
          straszyl, ale faktem jest, ze wzbudza emocje. Jesli ubierzemy go w
          taka szatke, jaka widac na tych wizualizacjach, to bedzie juz tylko
          smiesznie i zalosnie. Moze nie warto marnowac szansy, jaka daje nam
          spadkobierca NOT-u? W takiej lokazlizacji, kazdemu developerowi sie
          oplaci. Zeby jeszcze tylko mial dobrego architekta.... Moze pomylil
          Kollhoff-a z Koolhaas-em?

          pozdro.
          • Gość: Greg_Kraków Re: Dla mnie rewelacja - w porównaniu do tego co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 03:09
            Witam również.
            No cóż, zapomniałem wcześniej dodać, że oczywiście projekt ten nie jest
            doskonały i ma pewne minusy (ale podobnie jest z demokracją - ma masę wad, ale
            nikt dotąd nie wymyślił lepszego ustroju).
            Sądzę, że inne projekty mogłyby być znacznie lepsze. Jednak to, co je
            dyskwalifikuje w porównaniu z tym modelem to fakt, że zwyczajnie nie istnieją.
            Albo więc będziemy żyć tym, co by mogło być, albo naniesiemy drobne poprawki w
            wykończeniu, tak by połączyć stare z nowym i "Szkieletor" przestanie straszyć.
            Osobiście podobają mi się nowoczesne, odważne projekty - jak te wspomniane
            powyżej - w Dubaju. Mam tylko dwa zastrzeżenia co do proponowanego przez Ciebie
            zastosowania takich wzorów w Krakowie:
            - nie jestem pewien czy Dubaj ma średniowieczne korzenie i zabudowę, które
            warunkują i jednocześnie narzucają charakter budynków w centrum;
            - znam podejście wielu krakowskich decydentów (choćby Konserwatora Zabytków), a
            także mieszkańców i wiem, że za próbę wybudowania czegoś takiego niechybnie
            zostałbyś zlinczowany na środku Rynku.
            W Krakowie na szczęście i niestety trzeba być bardzo ostrożnym w forsowaniu
            pomysłów nowoczesnych budowli w centrum. Widzę w tym zbytnią przesadę, ale
            niewiele na to można poradzić, bo Kraków to swego rodzaju ikona i wymaga
            specyficznego podejścia.
            Nie chcę się powtarzać mówiąc, że żaden projekt nie zadowoli wszystkich w 100%,
            bo to niemożliwe. Dlatego nadal twierdzę, że ten projekt stanowi złoty środek,
            który wymaga co najwyżej małej poprawki
            • qubuspuchatek Re: Dla mnie rewelacja - w porównaniu do tego co 21.04.08, 01:39
              No tak, zapewne zostałbym zlinczowany.... ale wiele jest takich
              projektów, które niekoniecznie nawiązuja do zabytkowego otoczenia, a
              pomimo tego staja się ikonami współczesnej architektury. Przykład
              (pewnie nie najlepszy, ale dobry do dyskusji): w city w Londynie
              jest wszystkim znany "ogórek" Fostera, oficjalnie znany jako 30 St.
              Mary Axe. 180 metrów. Nie najwyższy, jak wspomniałem nie najbardziej
              wyskokowy jak te w Dubaju, ogórek zupełnie sie ma nijak do
              otaczajacych go kamienic, kościołów, a także prostopadłościennych
              biurowców w tej częsci Londynu. Był jedną z bardziej
              kontrowersyjnych inwestycji w UK, po części przez trwałą zmianę
              panoramy miasta. Pomimo tego, jest jednym z najbardziej odwiedzanych
              (nie tylko przez architektów) miejsc w Londynie i uwieczniany na
              milionach zdjęć z londyńskich wycieczek. I powiem szczerze, jest to
              bardzo ładny budynek. Natomiast, odnosząc się konkretnie do
              omawianej propozycji, to gość siadł przed komputerem, skopiował
              którąś z nowojorskich elewacji i jeszcze podkreslił zachwyt
              amerykanskim bezguściem dodając pare schodkowych baraków obok. Nie
              wiem czy ktoś z was oglądał skecz "Oczywiscie" o budynku na 100km.
              Jak inzynier rozwija elewacje tegoż, a jest nią skserowany po 10
              razy widok PKiN z Wa-wy. Takie własnie podejście mamy tutaj.
        • Gość: dzieci neo Re: Dla mnie rewelacja - w porównaniu do tego co IP: *.markom.krakow.pl 02.04.08, 11:11
          No no taki z ciebie znawca, rzekłbym nawet taki architekt
          trochę...:D
          • qubuspuchatek Re: Dla mnie rewelacja - w porównaniu do tego co 04.04.08, 15:21
            Powiesz cos wiecej i na temat, czy to szczyt Twojej elokwencji..?
        • Gość: alex Re: Dla mnie rewelacja - w porównaniu do tego co IP: 89.171.141.* 18.04.08, 13:41
          popieram i przytakuje
    • Gość: FRANCUZ "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.net.autocom.pl 31.03.08, 22:11
      SWIETNY BUDYNEK !!!
      • Gość: dzul Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.cust-adsl.tiscali.it 31.03.08, 22:18
        Calkiem ciekawy.
        A co do konserwatora - jak to jest, ze jeden czlowiek ma decydowac o wygladzie
        miasta? Powie "niet" (co zreszta najlepiej mu wychodzi) i koniec dyskusji. Nie
        jestem architektem ani urbanista ale kompletnie nie rozumiem dlaczego
        szkieletor, taki jaki jest, jest OK, a 15 m wyzszy juz nie - skoro juz i tak
        wrzyna sie w krajobraz miasta to niech to robi zdecydowanie i ciekawie. A
        skonczy sie tak, ze bedzie straszyl przez kolejne lata, a w najlepszym razie
        zrobi sie z niego standardowy oszklony klocek. I wtedy p. konserwator bedzie
        zadowolony.
        • Gość: gość Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.chello.pl 31.03.08, 22:43
          Nie wiesz bo nie jesteś ani historykiem sztuki ani architektem ani
          urbanistą. Nie wiesz bo się an tym nie znasz, więc się nie
          wymądrzaj. Jeżeli nawet Janczykowski się nie zgadza to już świadczy
          o tym jakie to g...
          • Gość: przejazdem ale kicha ... Prima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 09:43
            Aprilis ... żartowałem ... jest super ..
    • Gość: eso Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.net.autocom.pl 31.03.08, 22:17
      Wyglada super.
      Tylko malkontenci moga narzekac, ale GW to chyba sami malkontenci -
      jak nowe to zle bo pstre i liche, jak stylizowane to zle bo kopia,
      jak jeszcze inne nie po ich mysli to tez zle bo zle!
      A prawda jest taka ze to co widac na wizualizacji nie wdziera sie
      agresywnie w panorame i jest zdecydowanie ladniejsze od szkieletora
      i na szczescie nie ma jakiejs szklano-beznadziejnej elewacji.
      A przeciez o kompozycje i ladne zagospodarowanie chodzi - komponuje
      sie z calkiem ladnymi i w mojej opinii ciekawymi budynkami AE (czy
      jak tam teraz chca pisac UE) a także z daleka z kosciolem Mariackim
      etc. :)
      • Gość: kaja Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 23:41
        Mnie też się podoba. Świetnie harmonizuje z innymi wieżami Krakowa. Jest
        nowoczesny, ale ma styl. Jeśli obłożą go kamieniem, a nie lusterkami, to będzie
        super.
    • Gość: heja "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 22:19
      Tego nam brakuje, błagam niech tak będzie wyglądał szkieletor w
      przyszłości.

      Piękny budynek.
    • Gość: dreptak Pałac Kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 22:21
    • Gość: eso Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.net.autocom.pl 31.03.08, 22:22
      Zapomnialem dodac, ze wreszcie ktos zza tego zamknietego polwiatka
      Ingarden i spolka cos zrobil i wreszcie cos dobrego!
      Ale przeciez GW woli swoich wiec musi narzekac!
      • tomeyk Re: "Szkieletor" jak Empire State Building 31.03.08, 22:30
        Drogi eso. Wydaje mi się, że nie bardzo orientujesz sie w realiach krakowskich.
        Akurat projekty pana Ingardena i spółki, jak raczyłeś się ładnie wypowiedzieć,
        stoją na wysokim poziomie. Czego nie można powiedzieć o kilku innych
        architektach, kojarzonych z krakowskim "półświatkiem", jaki by on nie był (btw,
        zapomniałeś dać "ś").
    • tomeyk "Szkieletor" jak Empire State Building 31.03.08, 22:26
      Wygląda nieźle, naprawdę ładnie - o ile można na podstawie kilku specyficznych
      wizualizacji wnioskować. I myślę, że byłby ozdobą wielu dzielnic wieżowców w
      różnych miastach.
      Jest jedno "ale".
      Okolice Ronda Mogilskiego to nie dzielnica wieżowców a kilometr od Rynku to nie
      miejsce na drapacze chmur. Nawet najpiękniejszy wieżowiec wetknięty między 4
      razy niższą zabudowę XIX wieczną i osiedle domków jednorodzinnych z XX lecia
      międzywojennego będzie raził swoją sztucznością i niedopasowaniem do otoczenia.
      I dlatego - taki biurowiec w dzielnicy wieżowców znajdującej się w miejscu
      szanującym charakter Krakowa, nie zaburzającej panoram ani nie rwącej ciągłości
      tkanki miejskiej - TAK, jak najbardziej TAK.
      Ale przy Rondzie Mogilskim - NIE, bo w tym miejscu zawsze będzie do niczego nie
      pasującym nowotworem, pozostałością po epoce, w której nie liczyło się dobro
      miasta i harmonia jego rozwoju.
      Jakby go nie upiększać, nic nie zmieni jednego prostego faktu - on tam po prostu
      ani trochę nie pasuje.
      • Gość: papież [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 22:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: xyz będzie pasować do ekranów akustycznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 22:43
          Gość portalu: papież napisał(a):

          > Tępy łbie. Co to jest tkanka miejska?

          Jak nie wiesz, to się nie odzywaj, wieśmanie jeden.

          Z całą pewnością nowy szkieletor będzie się super komponował z ekranami
          akustycznymi w Lubomirskiego. Takiej wiochy nie ma nigdzie w Europie.
      • Gość: krakuska Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.77.classcom.pl 31.03.08, 22:42
        jestem mieszkanka osiedla oficerskiego i akurat ten projekt mi sie
        podoba. a ty tomeyku? zapewne jestes ekspertem - architektem, bo
        raczej nie mieszkancem oficerskiego. dziekujemy za
        takich "ekspertów".
        • tomeyk Re: "Szkieletor" jak Empire State Building 31.03.08, 23:09
          Droga Krakusko :)
          Jak zapewne zauważyłaś, napisałem, że mi ten projekt również się podoba. O co
          więc Twoja złość?
          Krytykuję jedynie lokalizację.
          A poza tym, pięknie dziękuję za "eksperta-architekta" :D
      • talulah007 Re: "Szkieletor" jak Empire State Building 31.03.08, 23:29
        tomeyku tomeyku, wymądrzasz się, że ten projekt a la Empire State Buiding nie pasuje do zabudowy XX-lecia międzywojennego, ale nie wiem czy wiesz, że wlaśnie to jest projekt z tegoż XX-lecia.
        • Gość: mart Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.icpnet.pl 01.04.08, 00:08
          ... tyle tylko, że z dwudziestolecia międzywojennego na drugim końcu
          świata :)
          • talulah007 Re: "Szkieletor" jak Empire State Building 01.04.08, 12:18
            No i co z tego?! To, że z drugiego końca świata nie znaczy, że nie pasuje, albo, że jest złe.
      • Gość: jacek_placek Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.ds5.agh.edu.pl 31.03.08, 23:34
        Jezeli twierdzisz, ze to jest w ogole drapacz chmur to jestes ignorantem. "Ciaglosc tkanki miejskiej" to jakis twor nowomowy ktory swiadczy o epoce z ktorej zapewne pochodzisz. Zabudowa w Krakowie jest absurdalnie niska, polecam troche wiecej pojezdzic po swiecie.
        Wg mnie caly odcinek rondo mogilskie - grzegorzeckie nie powinien schodzic ponizej 100m z zabudowa. To jest dobre miejsce np. do finansowego city. Ogolnie to wszyscy narzekaja na wysokosciowce (majac skojarzenia z wielka plyta, no bo to polska) a pozniej jak juz sa to zachwycaja i zmieniaja "panorame" miasta na lepsza. Ba, tworza ja.
        • Gość: gość Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.chello.pl 31.03.08, 23:40
          No mamy przykład wieżowców w Warszawie. Rzygać się chce jak się
          patrzy na te fallusy.
          • Gość: jacek_placek Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.ds5.agh.edu.pl 31.03.08, 23:57
            Wróć do pługa jeśli nie lubisz miast. Warszawa za kilka lat będzie imponującą metropolią i stolicą szeroko rozumianego regionu. Jeżeli nie lubisz fallusów (?!) to podaj jakąś inna alternatywę dla rozwoju dużych miast, zwłaszcza zniszczonych podczas wojny.
            • Gość: krakus Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 01:13
              Jak wszyscy wiemy, Krakow zostal szczegolnie zniszczony w czasie wojny.
            • Gość: życzliwy Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.Red-81-39-14.dynamicIP.rima-tde.net 01.04.08, 01:45
              Warszawa imponującą metropolią? Ten szary, betonowy moloch upstrzony fallusami
              ze szkła, które mają leczyć jakieś dziwne kompleksy, podczas gdy dookoła i tak
              bród, smród i brak jakiejkolwiek infrastruktury? Te zamknięte osiedla
              (zamknięte, bo ludzie z definicji nie lubią innych ludzi) są takie
              metropolitalne? A może ten kurnik-lotnisko pożal się Boże?

              Jeśli wzoru rozwoju miasta upatrujesz w Warszawie to tylko jedno mogę powiedzieć
              - mam ogromną nadzieję, że studiujesz kierunek BARDZO oddalony od architektury i
              urbanistyki.

            • Gość: gość Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.chello.pl 01.04.08, 08:38
              Sam wracaj do pługa. Moja rodzina jest w Krakowie od kilku wieków,
              a twoja od kiedy?
              Kraków nie został zniszczony w czasie wojny, a przede wszystkim od
              zakończenia działań wojennych minęło ponad 60 lat i w tym czasie
              nawet Warszawa się odbudowała. Budowy fallusów nie można więc
              uzasadniać koniecznością odbudowy po wojnie.
        • tomeyk Re: "Szkieletor" jak Empire State Building 01.04.08, 00:06
          >"Ciaglosc tkanki miejskiej" to jakis twor nowomowy ktory swiadczy o >epoce z
          ktorej zapewne pochodzisz

          Użyj proszę google:
          www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&q=tkanka+miejska&btnG=Szukaj&lr=
          Przeczytaj co znajdziesz. Potem porozmawiamy.

          > apewne pochodzisz. Zabudowa w Krakowie jest absurdalnie niska, polecam troche w
          > iecej pojezdzic po swiecie.

          Np. do Kopenhagi, Waszyngtonu, Budapesztu czy Hamburga?
          Skąd się biorą takie kompleksy - powiedz mi proszę.
        • Gość: życzliwy Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.Red-81-39-14.dynamicIP.rima-tde.net 01.04.08, 01:38
          Drogi Jacku Placku,

          "Ciągłość tkanki miejskiej" to żadna nowomowa, to pojęcie, które jest
          fundamentem urbanizmu Europy Zachodniej. W przeciwieństwie do miast USA i krajów
          Trzeciego Świata, gdzie o urbanizmie, z nielicznymi wyjątkami, niewiele wiadomo.

          To ja najpierw Tobie polecam skończyć studia na tej AGH (dobrze trafiłeś - dobra
          uczelnia), opuścić akademik i ruszyć się z Krakowa trochę po Europie, pomieszkać
          za granicą i nie ograniczać się do lektury stron typu skyscrapercity.com, gdzie
          młodzież dorastająca wyznaje zasadę im wyżej/dłużej, tym lepiej. Zapytaj
          jakąkolwiek w miarę doświadczoną kobietę - powie Ci, że to wcale nie jest prawda
          i że tak naprawdę ważniejsza od długości jest jakość.

          Finansowe City? W niedużym Krakowie, który nawet połową linii metra się nie może
          pochwalić, a lotnisko rocznie obsługuje tyle pasażerów, co w
          dziewięćdziesięciotysięcznej Gironie? O czym my w ogóle rozmawiamy? Polska to
          średniej wielkości, dość biedny kraj, więc jedno centrum finansowe (Warszawa) w
          zupełności wystarczy. Tam niech budują bezduszne, bylejakie dzielnice szklanych
          klocków, w Krakowie zaś doceńmy to, że jest to jedyne prawdziwe (niezburzone)
          średnie miasto w Polsce, faktycznie ładne i z historią i jest to OGROMNĄ
          wartością. A na potrzeby lokalnego biznesu - niech wystarczą biznes parki na
          obrzeżach miasta, jest na to mnóstwo miejsca no i będą miały białe kołnierzyki
          bliżej na lotnisko, jeśli dobrze się takie dzielnice ulokuje. A metra nie będą
          mieć tak, czy siak.

          Zastanów się, dlaczego Kraków jest przez wielu (wszystkich?) obcokrajowców
          mających z Polską na dłużej przyjemność poobcować nazywany "jedynym europejskim
          miastem" w tym kraju? Bo ma sens, tradycję i kontekst. Spójny wizerunek i wizję.
          Jest ładny i w centrum nawet jest czasem co robić i gdzie wyjść na to i owo.


          Pozdrawiam Cię serdecznie z obrzydliwie niskiej Barcelony, gdzie duże firmy (i
          mam na myśli naprawdę duże, globalne koncerny) z przyjemnością lokują się w
          7-piętrowych biurowcach.
          • Gość: tygrysek Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.76.classcom.pl 01.04.08, 08:24
            > Zastanów się, dlaczego Kraków jest przez wielu (wszystkich?)
            > obcokrajowców mających z Polską na dłużej przyjemność poobcować
            > nazywany "jedynym europejskim miastem" w tym kraju?

            Raczej dlatego, że nikt go nie zbombardował w trakcie wojny.
          • Gość: behemot Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.autocom.pl 01.04.08, 10:11
            A na potrzeby lokalnego biznesu - niech wystarczą biznes parki na
            > obrzeżach miasta, jest na to mnóstwo miejsca no i będą miały białe kołnierzyki
            > bliżej na lotnisko, jeśli dobrze się takie dzielnice ulokuje. A metra nie będą
            > mieć tak, czy siak.

            A te biznes parki na obrzeżach w cudowny sposób zajmą terenów, przypadkiem należących do cenniejszych przyrodniczo w Polsce? Trynd wyrzucania działalności na obrzeża trzeba jak najszybciej zahamować, w przeciwnym wypadku grozi nam amerykanizacja przestrzeni. To co proponujesz z całą pewnością nie jest europejskim standardem i w znakomity sposób przyczyni się do destrukcji Krakowa - miasta, którego rozwówj (rozwój, nie wzrost demograficzny, to nie to samo), o czym często sie zapomina, został zahamowany na kilkadziesiąt lat. W tym rozwój tkanki sródmiejskiej, także biznesowej.

            lotnisko rocznie obsługuje tyle pasażerów, co w
            > dziewięćdziesięciotysięcznej Gironie

            Nie wiesz jakie miasto obsługije lotnisko w Gironie czy stosujesz taniutką demagogię.
            • Gość: behemot cis rozśrodkowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 11:03
              Oczywiście, że stosuje taniutką demagogię. To się narzuca. I ogólnie poziom tutejszej wymiany zdań jest po-ra-ża-ją-cy.

              Co do amerykanizacji przestrzeni, to sądzę , że raczej mówimy o lokowaniu inwestycji biurowych w ośrodkach pod Krakowem, niż na cennych przyrodniczo i wypoczynkowo przedmieściach, których będziemy bronić jak niepodległości - nawet jeśli będą miały zielone dachy (c:
              Zatem pracujmy i mieszkajmy w Niepołomicach, Zielonkach, Skawinie, Kocmyrzowie - a jedźmy sobie do Krakowa wtedy, kiedy się nam podoba.
              Albo zgoła pracujmy tam - a mieszkajmy w Krakowie.
              Czy strefa ekonomiczna w Dobczycach kasuje jakieś cenne tereny (abstrahując od pakowania się człowieka w przyrodę w ogólności- homocentryzm to schorzenie do oddzielnego zdiagnozowania)? Nie słyszałem.
              A czy w centrum miasta XIX-wiecznego rzeczywiście jest miejsce, czas i pieniądze na kopanie pod wszystkim podziemnych parkingów i budowanie biur do których ma być dojazd "do dużego pokoju"?!
              A jak skłonić kołnierzyków do podjeżdżania tramwajem czy (o Boże!!) do codziennego spaceru piechotą na kosmiczną odległość 1000-1500 metrów?
              A jak w tym mieście, w którym rower jest symbolem ubóstwa lub młodzieńczej fanaberii zacząć podróżować na rowerze bez łaski Prześwietnego Magistratu?

              Pompowanie szkieletora mierzi mnie także dlatego, że zamiast skromnej likwidacji skutków czerwonej dominacji (niedoszły komitet PZPR a nie żaden NOT - NOT to później)próbuje się na ewidentnej pomyłce urb-arch zbudować pychę i ukręcić kasę za wszelką cenę.
              Przecież na tych 6-7 piętrowych domkach, które chcą tam ulokować po sąsiedzku (duuuuża działka) odkują się finansowo z dużą górką, to po co te dmuchania w górę?
              Nie rozumiem.
              • Gość: behemot Re: rozśrodkowanie IP: *.autocom.pl 01.04.08, 11:51
                Chyba w takim razie dawno nie byłeś w Krakowie, a juz w szczególności pod Krakowem. Niepołomice, Wielka Wieś to są gminy cenne. W ogóle WOLNA, niezabudowana przestrzeń w Europie jest cenna, a wgryzanie się w tereny rolnicze, leśne, łąkowe i rozpraszanie miasta-niebezpieczne. Bo nie wierzysz chyba, że owe parki biurowe (zostawmy tu Dobczyce i ichni park przemysłowy, nie ta bajka) pozostana wyspą pośród zieleni. Za parkiem pójdą osiedla, i to wcale nie wyłacznie dla osób prcujących w sąsiedztwie. To z kolei generuje dodatkowy ruch. I zacznie się jeżdzenie Niepołomice-Skawina, Skawina-Zabierzów etc. No to teraz skłoń kołnierzyki to jazdy pociągiem. I to nie są żadne moje fanaberie, ale skutki stwierdzone w wielu miastach. Rozpraszanie miasta nie zmniejsza korków, wręcz przeciwnie rosnie i ruch i koszty (finansowe i społeczne) ich rozładowania. Oraz koszty transportu, co jest raczej dośc oczywiste. Nie pomogą nawet obwodnice. Swoją drogą ciekawe jak p. Kracik zapewni stosowną komunikację z Krakowem, kiedy Niepołomice (miasto, nie gmina) rozrosną się do np. 30-40 tys.? Linia kolejowa zlikwidowana (przez Kracika), a Kraków zdaje sie nie jest w stanie przyjąć dowolnej liczby busików do centrum. Bedzie dowozić do Staniątek? To ludzie przesiądą się w końcu na samochody. I tu dochodzimy do niewydolności krakowskiej komunikacji aglomeracyjnej (której de facto nie ma) ale to juz inny temat.
                Tym bardziej pomysły z "parkami" są bezsensowne, że Kraków w śródmieściu (nie tym zabytkowym, ale tym zdefiniowanym w SUiKZP posiada wielke niezagospodarowane tereny, także wzdłuż głównych arterii (Al. Armii Krakjowe, Powstanioa Warszawskiego, Pokoju, Kapelanka etc.). Które z powodzeniem mogą być zagospodarowane budynkami kilku(nasto)piętrowymi. Nie mówiąc juz o Czyzynach czy Łegu.
                A co do szkieletora dorzucę moją "wizualizację:
                przedtem:
                mw2.google.com/mw-panoramio/photos/medium/5178575.jpg
                potem:
                img.photobucket.com/albums/v661/azazell/5178575.jpg?t=1207006891
                Jak widac profesor Kollhoff nie wszystkie perspektywy pokazał :)
                • Gość: behemot cis Kolega sympatyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 20:39
                  prześlizguje się gracko nad mnóstwem kłopotów - tak, jakby ich nie było.
                  Co do terenów ogólnie cennych, a jeszcze nie zajechanych przez człowieka na śmierć, to raczej problem niszczącej dominacji gatunku, najzgrabniej ujętej bodaj przez braci Wachowskich (scena rozmowy agenta z pojmanym Morfeuszem - bez świadków). I ogólnie zjeżdżamy w kierunku filozofii obecności człowieka na planecie. Czyż nie?
                  Kłopot Krakowa jest ogólnie kłopotem "umiastowienia" Rzplitej, w czym mamy spore zaległości. Albo skłaniamy publikę do siedzenia w małych ośrodkach i budujemy jej weekendowe autostrady, albo godzimy się na najazd i zadeptanie wielkich (pożal się Boże) miast.
                  Człowiek jest zdaje się wolny i będzie mieszkał oraz pracował tam, gdzie zechce on - lub tzw. pracodawca.
                  Pochłanianie terenów przyrodniczo cennych dotyczy wszystkich bez wyjątku terenów, które wymieniłeś, tych wzdłuż arterii także. Te arterie są nadto przystosowane do przewozu mieszkańców dalekich osiedli, a nie do zmieszczenia w sobie tych, którzy wzdłuż nich zamieszkają (egzampel: blok przy Kapelance 6A).
                  Dlatego nie tłumaczmy sobie, że miasto zwarte jest dobre.Ale nie wmawiajmy sobie, że miasto gęste i miasto zwarte to jedno i to samo.
                  Cała awantura o studium Bojanowskiego zrobiła się dlatego właśnie (teraz ta chora koncepcja realizowana jest - DOKŁADNIE - poprzez przestępczą procedurę WZ),że kolesie, nakupiwszy sobie gruntów zielonych zaczęli następnie przeć do zabudowy DO PEŁNA koła o promieniu 4,5 km od Rynku.
                  No przecież ten proces nie wstrzymuje parcelacji w okolicznych gminach. mamy duże zaległości w użytkowaniu miast i ideałem pozostaje domek na wsi - jak u babci. Miasto służy do zarabiania pieniędzy, a nie do przebywania. Taka jest statystycznie potwierdzona stałość.

                  A cztery korytarze wentylacyjne to gdzie? Gdzie miejsce na spływ powietrza wzdłuż rzeczek, kanałów (także zasypanych)cieków?
                  Gdzie w tej pie...nej dolinie Wisły ma być jaki przepływ?
                  Halny raz do roku z wielkiej łaski?
                  Przy wzmożeniu samochodowej emisji wyzdychamy tu jak myszy.
                  A z dobrej woli nikt się z samochodów na rowery lub pociągi nie przesiądzie, bo każdy nie-samochód jest dla czerni symbolem BIEDY. Dużo by gadać.

                  BC
                • Gość: :-P Re: rozśrodkowanie IP: *.chello.pl 03.04.08, 15:57
                  i dobrze!!! nareszcie bedziecie wiedzieli jak to jest. Warszawa
                  musi przez to przechodzic,od lat sie z tym borykamy. cały chłam z
                  Polski sie tu pcha... i buduje - dorobkiewicze jedne -a jak sie
                  chwalą, ze oni z warsiawy... po trzech dniach w Warszawie palma im
                  odbija.
                  zabierzcie tę stolicę w diabły....
          • Gość: jacek_placek Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.ds5.agh.edu.pl 01.04.08, 10:46
            Drogi zyczliwy
            Akurat nie trafiles z diagnoza, bo mieszkalem przez pol roku w stanach, w hiszpanii bylem praktycznie wszedzie. Jezeli Barca jest niska dla ciebie to moze wyjrzyj za okno raz jeszcze. 7 Pieter to ma conajmniej kazda kamienica, a wiezowcow nie brakuje. Krakow nieduze miasto? Faktycznie, jest to duza wies. Polecam sprawdzic jak wyglada Rotterdam, Frankfurt nad Menem badz Boston, wszystkie maja po okolo 700-800 tys. mieszkancow. Nie sa to moze dobre analogi zwazywszy na bogactwo tamtych krajow, no ale... mowimy o wielkosci "nieduzego" Krakowa, drugiego miasta w Polsce (przy obecnej tendencji w Lodzi)
            • Gość: życzliwy Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 01.04.08, 13:59
              Wyglądam przez okno i widzę odległą o ok. 300m Torre Agbar, jeden z najwyższych
              budynków w 4.5-milionowej aglomeracji, tylko 140m wysokości. Ulokowany w jeszcze
              niedawno beznadziejnej, brudnej i zdewastowanej przemysłowej dzielnicy, niezbyt
              blisko ścisłego centrum, a i tak bardzo kontrowersyjny i nie do końca lubiany
              (zwany jest zresztą Ch..em, za przeproszeniem). Oprócz tego 2 150-metrowe wieże
              (Mapfre i hotel Arts) nad morzem w dzielnicy, która kompletnie była
              przemodelowana na Olimpiadę w 1992 i których z centrum nie widać, jakieś
              średniej wielkości biurowce w Les Corts i nowe, obrzydliwe konstrukcje z okolic
              Fòrum, bez pomysłu, ładu i duszy, efekty fanaberii chcących się dowartościować
              architektów, dzięki Bogu bardzo od centrum oddalone. Ot - wszystkie wieżowce
              miasta pięciokrotnie od Krakowa większego, cała reszta to kamienice (również
              XXI-wieczne), zasadniczo do ok. 8 pięter. A i to przy fakcie, że powierzchni w
              Barcelonie i okolicach BARDZO brakuje, w Krakowie zaś jest jej pod dostatkiem.

              Zasadniczo próbowałem dowieść, że wystarczającym powodem na to, żeby w Krakowie
              nie budować przesadzonych wieżowców jest fakt, że nie są nikomu potrzebne (poza
              inwestorom liczącym na szybki zwrot nakładów). Za to jak najbardziej potrzebne
              jest rozbudowywanie Śródmieścia, ale takiego, żeby było to śródmieście dla
              wszystkich, ze sklepami, usługami, bez centrów handlowych i nie opanowane przez
              ludzi jednego pokroju. A już na pewno nie opanowane przez samochody.

              Jeśli chodzi o trzy miasta, które podałeś jako przykład, to pozwolę sobie
              stwierdzić, że:
              - Rotterdam to brzydkie miasto portowo-przemysłowe, czyli z Krakowem wspólnego
              wiele nie ma i niewiele ma do stracenia, jeśli o miejski krajobraz chodzi
              - Frankfurt jest odbudowanym od podstaw eksperymentem wciśnięcia biurowców a la
              Manhattan obok rekonstrukcji Starego Miasta - kompletna porażka, a jakość życia
              taka, że moi znajomi, których tam praca zaniosła, uciekali szybko gdzie się da
              - Boston to miasto w USA, więc raczej nie ma blisko 1000-letniej historii, poza
              tym dolicz przedmieścia i wyjdzie Ci 4,5 mln mieszkańców

              Więc wybacz, ale z grupy: Kraków i w/w trzy miast, najlepiej się prezentuje
              Kraków. A że ma ogromny niedorozwój infrastruktury - cóż, to się nadrobi z
              pomocą funduszy UE, jeśli władze miasta i regionu będą miały jaja. Natomiast
              bardzo łatwo jest charakter centrum miast zniszczyć niezbyt mądrymi decyzjami
              lokalizacyjnymi inwestycji. Uwierz mi, że nikt nie będzie przyjeżdżał do
              Krakowa, by oglądać wieżowce. A korporacje... Nawet, jeśli kiedyś przyjadą, to
              zmieszczą się w biurowcach sześcio- czy dziewięciopiętrowych.
              • Gość: pp Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 15:31
                Gość portalu: życzliwy napisał(a):

                Za to jak najbardziej potrzebne
                > jest rozbudowywanie Śródmieścia, ale takiego, żeby było to śródmieście dla
                > wszystkich, ze sklepami, usługami, bez centrów handlowych i nie opanowane przez
                > ludzi jednego pokroju.

                Obecne śródmieście Krakowa nie może być centrum milionowego miasta, bo jest za
                ciasne. Chyba że zrobi się to, co kiedyś w Paryżu - zburzy się połowę budynków,
                aby poszerzyć ulice, zbudować parkingi itp.

                Można oczywiście wywalić administracyjnie poza "ten prawdziwy Kraków" różne Nowe
                Huty i Wole Duchackie, otoczyć miasto murem i fosą oraz zakazać wszelkim "obcym"
                pracy i osiedlania się wewnątrz. Wtedy byłoby pięknie i spokojnie, bez korków i
                samochodów. Tylko że jest jeden problem - szanowni państwo, średniowiecze
                skończyło się wieki temu.
              • talulah007 Re: "Szkieletor" jak Empire State Building 01.04.08, 18:47
                Główny problem polega własnie na tym, że władze miasta i regionu nie mają jaj. I w tym wypadku fundusze unijne, nawet niewyobrażalnie wysokie nam nie pomogą.
          • Gość: krakowiaczek7 "Obrzydliwie niska Barcelona". Zwłasza 7 czy 8 IP: *.ghnet.pl 01.04.08, 12:19
            piętrowe stare budynki robiące z diagonali mały NY. A ciekawe co
            powiesz o fallusach Sagrady. Taaak to arcydzieło! Ciekawy tylko
            jestem kto w Krakowie by się na takie zgodził. Albo na przebicie
            alej jak w Paryżu jeszcze dwa wieki wstecz!
            Nie chodzi o fallusy, ale śmieszny konserwatywizm Krakowian. Obok
            średniowiecznego starego miasta stoją obrzydliwe budy jak ze wsi i
            to nikomu nie przeszkadza bo "tkanki mijesjiej nie narusza".
            Wychodki na podwórkach też by pewnie tkanki nie naruszały po kto
            tam zagląda. Budynek z wizualizacji po prostu dobrze wygląda. A że
            jesteśmy wioską to powszechnie wiadomo. Centrum biz może i
            niepotrzebne (choć kiedyś był człowiek co walczył o giełdę w
            Krakowie i szkoda, że się wtedy nie dało...) ale jedna kancelaria
            prawnicza obsługująca zagraniczne firmy na cełe milionowe miasto,
            to mówi coś za siebie.
            • Gość: życzliwy Re: "Obrzydliwie niska Barcelona". Zwłasza 7 czy IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 01.04.08, 14:07
              Faktycznie, może przed dyskusją o wieżowcach lepiej zacząć od bud...
      • Gość: życzliwy Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.Red-81-39-14.dynamicIP.rima-tde.net 01.04.08, 01:21
        Nie sposób się z Tobą nie zgodzić.

        To faktycznie mocny, przyzwoity projekt, z jakimś nawet kontekstem (co prawda
        większość z tego kontekstu jest nowojorska, ale...)

        Natomiast zdecydowanie NIE POWINIEN zostać zbudowany tak blisko Starego Miasta.
        Okolice Szkieletora to, wzorem reszty Europy, powinno być miejsce na średniej
        wysokości, zwarte śródmieście, którego w polskich miastach tak brakuje, jako
        przejścia między starymi centrami a nudnymi dzielnicami-sypialniami...
        Śródmieście, gdzie się mieszka, pracuje, porusza komunikacją miejską, a nie
        samochodem, idzie na lunch do taniej knajpki prowadzonej przez jakiegoś dziadka
        i jest gdzie wypić kawę (taką, jak w Portugalii, czy we Włoszech, nie te
        centralnoeuropejskie lury, czy już nie daj Boże amerykańskie napoje
        kawopodobne). Aj, rozmarzyłem się...
      • Gość: galgo Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.autocom.pl 01.04.08, 02:08
        Projekt bardzo mi się podoba, i pasuje do panoramy Krakowa. Ale zgadzam się, że
        do swojego najbliższego otoczenia nie pasuje zupełnie - wokoło międzywojenne
        wille. Postawmy może jeszcze wieżowiec na Woli Justowskiej, pośród domków i
        ogródków.
      • Gość: tygrysek Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.76.classcom.pl 01.04.08, 08:35
        > Okolice Ronda Mogilskiego to nie dzielnica wieżowców

        Tak... 7 kondygnacyjny budynek UE nie jest wieżowcem. Nie jest nim
        również budynek sądu, magistrat i całe osiedle na wysokości ulicy
        Sądowej. A wciśnięty pomiędzy Chłopickiego, a Kielecką pawilon
        handlowy Arpis jest swego rodzaju dziełem sztuki architektonicznej
        dwudziestolecia... z pewnością.

      • Gość: Ja Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.chello.pl 01.04.08, 16:54
        > Jest jedno "ale".

        Jasne. Ale to piwo i tyle.

        A najlepiej wieżowiec pieprznijmy se pod Tarnowem. Na jakimś polu. Żeby z
        Krakowa, królewskiego, zabytkowego i te de nie było go widać.
        A to, że ten zabytkowy wspaniały Kraków przypomina bardziej ruinę niż miasto, e
        tam. To zabytkowa, rzekłbym: kultowa ruina.
    • Gość: Architekt Co to za Straszydlo? IP: 204.182.1.* 31.03.08, 22:27
      Moglibyscie byc bardziej oryginalni,
      ciekawsza by byla ciekawa szklana wieza,
      W ktorej Krakow po prostu by sie odbijal.
      • Gość: wittt Re: Co to za Straszydlo? IP: *.76.classcom.pl 31.03.08, 22:38
        nie dawajcie się wkręcić, to publikacja na 1 kwietnia
      • Gość: krakus Re: Co to za Straszydlo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 22:39
        pewnie - jeszcze napisz że Błękitek lepiej wygląda>
        a właśnie : przy okazji pytanie do szanownych z GW - jak było z
        przebudową Domu Prasy - był podwyższany czy nie i jaka była opinia
        konserwatora? aha i nie interesuje mnie odpowiedź tego pana że
        konserwatorem był kto inny....
    • Gość: pkrak "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.77.classcom.pl 31.03.08, 22:36
      od lat mieszkam w domu w najbliższym sąsiedztwie szkieletora,
      uważam ten projekt za jeden z lepszych jaki sie pojawił. szkoda że
      konserwator zabytków który ma tyle do powiedzenia w sprawach
      ostatnich głosinych wyburzeń i nadbudów kamienic tutaj akurat musi
      sie znowu wykazać. niestety kraków zawsze będzie duszny,
      małomiasteczkowy i drobnomieszczański a szkieletor będzie straszył
      jeszcze wiele lat bo zawsze znajdzie się mądry któremu wszystko
      bedzię przeszkadzać.
    • toma83 "Szkieletor" jak Empire State Building 31.03.08, 23:14
      Po prostu cudo...

      Ale w tym miescie nigdy nic nie powstawnie dopoki beda rzadzic stare dziadki,
      konserwatysci wszelakiej masci co to boja sie wysokiej zabudowy. A szkoda, bo to
      przeciez piekne polaczenie starego, pieknego miasta z nowoczesnymi biurowcami.

      Przypomina mi to nasz PZPN.. Skostniale umysly, myslace prlowskimi kategoriami.

      Siedzi taki jeden i jedna kretynska decyzja potrafi obalic taki projekt. To
      tylko w Krakowie... A ciekawe co on sam osiagnal jako architekt ?
      NIC W TYM MIESCIE SIE NIE ZROBI z tymi ludzmi.

      Szkoda, piekny projekt laczacy tradycje z nowoczesnoscia... Laczacy wysoka
      nowoczesna zabudowe wraz z historycznymi wartosciami, ktore moglyby sprawic,z e
      taka wys zabudowa ladnie wkomponowalaby sie w stary Krakow. Ale po co.. Lepiej
      pierdziec w stolek stary dziadu.
      • Gość: jacek_placek Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.ds5.agh.edu.pl 31.03.08, 23:38
        Racja na calej linii. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze wypieprzymy to pokolenie nieudacznikow predko.
      • Gość: życzliwy Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.Red-81-39-14.dynamicIP.rima-tde.net 01.04.08, 01:41
        "Laczacy wysoka
        nowoczesna zabudowe wraz z historycznymi wartosciami, ktore moglyby sprawic,ze
        taka wys zabudowa ladnie wkomponowalaby sie w stary Krakow."

        Była taka próba wkomponowania wysokiej zabudowy blisko starego (no dobra,
        odbudowanego, ale wygląda jak oryginalne) centrum - we Frankfurcie nad Menem.
        Efekt? Jedno z najbardziej nieudanych miast Starego Kontynentu - bez duszy,
        życia, ładu i składu.
    • Gość: gość "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.187.249.69.ip.airbites.pl 31.03.08, 23:29
      Ta kupa złomu nadaje się tylko do rozbiórki, między posadą a czubem bud jest
      różnica kilka stopni w pionie, beton tak wykruszał, że rdzewieją zbrojenia...
      Powodzenia panie architekcie:D
      • Gość: aga Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 23:39
        No właśnie. Przecież on tam stoi ponad 30 lat. Czy na pewno jeszcze się do
        czegoś nadaje? Przecież jest niczym nie zabezpieczony.
    • Gość: KrK [...] IP: *.centertel.pl 31.03.08, 23:32
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: gość Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.chello.pl 31.03.08, 23:39
        Człowieku przeczytaj artykuł jeszcze raz bo widać, że masz problemy
        z jego zrozumieniem jeżeli uważasz że Hajok lansuje ten projekt
    • Gość: a "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 23:37
      Bardzo dobrze się komponuje w panoramie Krakowa. Jeśli tylko będzie tak właśnie
      wyglądał, to jestem za.
    • Gość: Miłośnik Krakowa "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.eranet.pl 31.03.08, 23:45
      Zobaczcie jak Liebeskind zeszpecił Poznan (Wechta), zobaczcie jak
      Czarnecki zeszpecił Wrocław (skytower), Invest Komfort Gdynię.
      Kraków to jedyne miasto w Polsce które może mieć kamienny europejski
      budynek. Czemu konserwator tego nie docenia?
      • Gość: mart Re: "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.icpnet.pl 01.04.08, 00:11
        Możesz mi podesłać linka do zdjęć tego wieżowca Libeskinda, który
        tak spaskudził Poznań? Mieszkam w Poznaniu i nijak tego budynku
        znaleźć w terenie nie potrafię.
    • Gość: kas A co jest temu budynkowi jak by mu kaktus wyrósł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 23:47
      na szczycie.

      Z puntu widzenia Krakowa, niech szkieletor będzie wyglądał inaczej niż teraz.
      Uznam to za sukces.
    • xromop "Szkieletor" jak Empire State Building 01.04.08, 00:10
      No,no..
      Nareszcie ktos zareagował na nowe budynki Loeglera na AE.
      Ja bym to przyjął.
    • Gość: smif ESB?? IP: *.ghnet.pl 01.04.08, 00:35
      To mi ani troche nie przypomina ESB!
      A w NYC nie ma zadnego DeimlerChrystler, Drogie redaktorstwo...
    • krakus24a Zróbcie z tym cokolwiek!!!! 01.04.08, 00:40
      a ta wizualizacja niezła.
    • Gość: gościu "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 00:47
      duma Krakowa SZKIELETOR,niech zostanie tak jak jest - jest to symbol
      ambicji metropolitalnego miasta...
    • konikdrewniany07 "Szkieletor" jak Empire State Building 01.04.08, 03:51
      BUHAHAHAHAHA!!!!!!
      PRIMA APRILIS !!!!!!!
      DALIŚCIE SIĘ NABRAĆ JAK DZIECI !!!!!!!
    • Gość: Greg_Kraków Jak dla mnie rewelacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 04:24
      Mnie się podoba ten projekt, ale oczywiście zaraz znajdą się dziesiątki quasi
      specjalistów, którzy zmieszają go z błotem.
      No bo przecież "Szkieletor" nie może przypominać drapacza i nie może być zbyt
      nowoczesny w historycznym mieście Krakowie.
      Ponadto "Szkieletor" jako ikona Krakowa, musi spełniać oczekiwania na miarę
      XXIw., a więc nie może przypominać historycznych drapaczy sprzed 100 lat, bo
      będzie wyglądał staro i niemodnie - żeby nie rzec nienowocześnie. Oto typowy
      punkt widzenia i odwieczny problem Krakusów - kiedy i jakie jabłko zerwać, aby
      było dojrzałe, ale nie za bardzo dojrzałe, nie twarde, ale nie miękkie, nie
      kwaśne, ale też nie słodkie, najlepiej bez szypułki, ale żeby jeszcze rosło.
      A jabłko w tym czasie spadnie i zgnije, bo Krakus woli dumać nad tym, co i jak
      zrobić, niż działać.

      Bo może jednak za 20 lat ktoś wymyśli lepszy projekt. A może do tego czasu
      "Szkieletor" sam się zawali i będzie po problemie...
      I tak jestem pełen podziwu dla tych, którzy mimo wszystko próbują jeszcze coś
      zmienić na lepsze w tym mieście.
    • Gość: kkk Super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 05:18
      ...bardzo wporzo:)
    • Gość: bolek "Szkieletor" jak Empire State Building IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 05:30
      Jak to zwykle bywa i tak jest w tym przypadku zgody nie ma i nie będzie co do
      kształtu tego budynku, większośc go nie chce. Wyjście jest jedno: założyć
      stowarzyszenie, przejść z kapeluszem po Rynku, zebrać kasę i odkupić Szkieletora
      od TreiMorfy i wyburzyć go w cholerę. Zachowany zostanie wtedy tzw. klimat
      krakowski, czyli srające gołębie, obdarte kamienice i świetnie się wpisujący w
      ten wspaniały klimat pijani Angole. Kraków jest zaściankiem i tak już zostanie,
      bo jedyną rzeczą jaką próbuje się w tym mieście chronić to wspaniała panorama
      miasta widoczna z Kopca Kościuszki z kominami elektrociepłowni w tle. Żaden
      miejski decydent nie miał problemów z zaakceptowaniem obleśnej bryły Galerii
      Krakowskiej - wizytówki miasta po trosze, nie płakał że zepsuto tkankę miejską i
      tzw. klimat, nie przejmuje się nikt jak to miasto wygląda w porównaniu z innymi
      miastami z naszego sąsiedztwa (choćby Pragą). Tyle. Budujcie dalej klocki, bo
      przynajmniej nie widać ich z Kopca. Pozdrawiam.
    • Gość: Krakus_wieśniak Kraków - miasto muzeum!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 07:20
      Podziwiać panoramę średniowieczną wieśniaki, a nie marzyć o jakichś
      kurna drapaczaach. Florencja, Wenecja - to są wzorce dla Krakowa. To
      nic, że dwa, trzy razy mniejsze -każdy prawdziwy Krakus nie ustaje w
      nadziei, że wieśniaki stąd wreszcie wyjadą i miasto wróci do swojej
      naturalnej wielkości - z czasów napoleońskich. Amen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka