Dodaj do ulubionych

Rzeczpospolita windowsowa

12.04.08, 16:10
Kolego, uzywanie Maca jest jak przynaleznosc do mniejszosci religijnej...
Wynika z emocjonalnego przeswiadczenia, ze jestes lepszy, madrzejszy i
bardziej "wybrany" niz reszta ludnosci zyjaca w ciemnosci... Pomysl, ze gdyby
zabrac Tobie poczucie przesladowania stalbys sie taki sam jak reszta
Winplebsu... Cierp uzywajac Maca i wierz ze dzieki temu jestes lepszy...
Wiekszosc ma racje :)
Obserwuj wątek
    • Gość: s.flores do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.compi.net.pl 12.04.08, 16:41
      Kiedyś iTVP wymagało najnowszego Windows Media Playera - niedostępnego
      dla Maca. Ale najwyraźniej się poprawili. Wystarczy zainstalować
      FlipForMac - darmowy plugin do QuickTime'a - i wszystko działa
      znakomicie, ba, ma nawet pewne zalety w stosunku do wersji
      windowsowej. Czy rozwiązanie to działą z PISF nie wiem, sprawdzę i dam
      znać.

      www.flip4mac.com/
      • Gość: edf Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.08, 21:33
        Świetnie, tylko co to zmienia? Setki tysięcy polskich użytkowników Linuksa i tak nie mogą tego otworzyć.
        Problem nie polega na udostępnianiu jakichś pluginów, tylko na stosowaniu otwartych rozwiązań. Takich, które można zaimplementować w każdym programie czy systemie.

        A artykuł bardzo dobry, ciesze się, że GW porusza ten ważny problem.
        • Gość: s.flores Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.compi.net.pl 12.04.08, 23:03
          > Problem nie polega na udostępnianiu jakichś pluginów,
          > tylko na stosowaniu otwartych rozwiązań.

          Od tylu lat używam Maca, że od wołania na puszczy zdarłem sobie
          gardło. Teraz do szczęścia wystarczy mi praktyczne rozwiązanie. A to,
          że "publiczna" telewizja wybrała zamknięty format? Oczywiście, że to
          granda.
          • Gość: qnick Jak zgłosić takie coś do Trybunału w Strasburgu? IP: *.ghnet.pl 17.04.08, 22:58
            Drodzy współczytelnicy. To mi wygląda na sprawę która nadaje się do Trybunału w
            Strasburgu. Czy ktoś wie jak to zgłosić? A tak wogóle to czy programy
            "obowiązkowe" nie powinny wychodzić w wersji Open Source'owej? Linuks jest boski!
        • windywinter Re: do autora - iTVP na Macu działa! - 13.04.08, 10:51
          Jesli jest was setki tysiecy, to czemu 95% ruchu "internetowego"
          (okolice HTTP) to win?

          v
          • Gość: edf Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 11:24
            bo nie umiesz liczyć.
            • windywinter Re: do autora - iTVP na Macu działa! - 13.04.08, 13:56
              podziel sie wiec swoim zrodlem statystk, na ktore si powolujesz?
              Smialo! Chyba nie wypowiadasz sie bezpodstawnie?
              ;-)
              • Gość: edf Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 17:50
                "Jesli jest was setki tysiecy, to czemu 95% ruchu "internetowego"
                (okolice HTTP) to win?"
                sam podałeś statystyki, z których wynika to, co powiedziałem.
                • windywinter Re: do autora - iTVP na Macu działa! - 14.04.08, 00:16
                  ??? Czyzbys uwazal ze poza Win (dla ktorego przytoczylem statystyke)
                  jest tylko Linux, ktory zajmuje reszte ruchu internetowego?
                  ;-)

                  PS: Nawet jessli uwzgledni sie proporcje ruchu i prezlozy na ilosc
                  osob to i tak bedzie was "az" SETKA tysiecy (tak jedna setka).
                  • porterneon Re: do autora - iTVP na Macu działa! - 15.04.08, 11:05
                    Wielu uzytkownikow linuksa ustawia przegladarki internetowe tak aby byly
                    indentyfikowane w sieci jako przegladarki windowsowe. Robi sie tak bo niektore
                    strony www nie wpuszczaja jak nie masz jedynego slusznego systemu.
                    Stad badania (robione na serwerach) o udziale w rynku poszczegolnych systemow sa
                    przeklamane.
                    • windywinter Re: do autora - iTVP na Macu działa! - 17.04.08, 14:20
                      zalosna wymowka w stylu kaczynakow - zadza nami masoni i cyklisci i
                      uklady sa wszedzie. A najlepszym dowodem jest to ze... jest brak
                      dowodu.

                      Pozdrawiam masonoof!
                      v
                  • Gość: El_Silencio_Loco Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: 212.244.167.* 17.04.08, 14:54
                    co to w ogóle za podejście?? zwykła dyskryminacja - mam się zamknąć, bo jestem w
                    mniejszości??
              • Gość: marter Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.ioc.ee 17.04.08, 08:37
                > podziel sie wiec swoim zrodlem statystk, na ktore si powolujesz?
                Daj dobry przykład i podaj swoje ;)
            • Gość: m4dm3n Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.t-mobile.co.uk 13.04.08, 14:01
              "bo nie umiesz liczyć."

              hehe dobre :]

              --

              Nawet gdyby tylko 5% uzywalo systemow alternatywnych to co z tego?
              Te 5% tez placi podatki, abonament itd. poza tym nikt nie wymaga np.
              od ZUS'u od razu stworzenia programu na KAZDA platforme, tylko
              otworzenia protokolu !! Co do iTVP, jak autor zauwazyl, jakos BBC
              potrafilo sobie z tym poradzic, a z tego co zauwazylem przez
              ostatnie pare lat OGOLNY poziom wiedzy informatycznej wsrod Anglikow
              jest raczej nizszy niz w PL, jednak dla kogos to zrobili ...

              pozdrawiam
              • Gość: londek Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.range81-152.btcentralplus.com 13.04.08, 14:37
                poziom wiedzy jest różny, na pewno dostęp do nowych technologii jest tu czymś normalnym - ale mentalność anglików to nie narzucanie komuś swoich poglądów, również w kwestii używanego komputera.
          • Gość: eMTe Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.chomiczowka.waw.pl 13.04.08, 12:28
            hahaha... bo reszcie nie udało się poprawnie skonfigurować połączenia z internetem!
          • Gość: untitled.exp Re: do autora - iTVP na Macu działa! - IP: *.acn.waw.pl 13.04.08, 23:32
            90%, a nie 95%
            www.w3schools.com/browsers/browsers_os.asp
            Jeżeli, dla Ciebie 10% użytkowników internetu nie kwalifikuje się jako "setki tysięcy", to znaczy, że na świecie jest mniej niż milion osób podłączonych do inernetu.
            • Gość: zumek Ciekawa stronka IP: 62.148.79.* 17.04.08, 09:34
              Fajne statystyki. Wychodzi na to ze FF przoduje wsrod przegladarek jezeli IE5,6
              i 7 wezmie sie oddzielnie.
              No i Linux ladnie pnie sie w gore majac juz 4%. Gdy tylko producenci zaczeliby
              robic gry takze pod ta platforme liczba by ta drastycznie zaczela rosnac.
      • Gość: s.flores Re: do autora - iTVP na Macu działa! - suplement IP: *.compi.net.pl 12.04.08, 23:12
        Nie udało mi się sprawdzić tych filmów od PISF - bo ich niestety nie
        znalazłem.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl iTVP działa pod Ubuntu 13.04.08, 11:26
        Miałam przez pewien czas problemy z uruchomieniem iTVP pod linuxem. Ale wszystko
        zaczęło działać, odkąd zainstalowałam plugin Totem. Używam ubuntu.
        • mrm67 ale zdajesz sobie sprawę 13.04.08, 12:14
          że w ten sposób prawdopodobnie łamiesz prawo?
          Prawdopodobnie zainstalowałaś pakiet kodeków windowsowych. OK, możesz oglądać
          teraz programy, ale przeczytaj uważnie licencję tych kodeków to się za głowę
          złapiesz.

          Publiczna TV, finansowana z podatków _wszystkich_ obywateli, powinna używać
          rozwiązań otwartych.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ale zdajesz sobie sprawę 13.04.08, 22:14
            Ja tam nie wiem, ale te kodeki są dostępne w oficjalnych dystrybucjach Ubuntu.
            Nie sądzę, żeby były nielegalne.
            • Gość: alek Re: ale zdajesz sobie sprawę IP: 81.216.27.* 17.04.08, 12:04
              iTVP chodzi tez normalnie na Mandrivie i nie obchodzi mnie licencja
              kodekow. Windowsa tez uzywam tylko w pracy!
        • Gość: Ubunciak Re: iTVP działa pod Ubuntu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 22:15
          Niestety trzeba je dodatkowo doinstalować z innych nich dostarczane standardowo
          repozytoriów (źródeł oprogramowania) tak więc niestety problem nadal istnieje.
          • Gość: mulat Re: iTVP działa pod Ubuntu IP: *.chello.pl 01.03.09, 11:52
            jeżeli wielkim kłopotem jest doinstalowanie kodeków i odpowiedniej wtyczki do ff
            to wystarczy ściąg "spolszczoną" edycję ubuntu team z ubuntu.pl wypuszcza
            świetne polskie edycje Ubunciaka
    • inmen Re: Rzeczpospolita windowsowa 12.04.08, 17:01
      hmm, czy napisałeś to z nutką ironi ?? :)

      tak czy inaczej w artykule spomniano także o linuxie. akurat używam i wybierając go nie myślałem o przynależności do grup religijnych i podbudowywaniu siebie. chodziło o kase, nie musiałem płacić za to. natomiast państwo nie może mnie zmuszać do płacenia jakim kolwiek firmom tylko po to aby odczytać dokument który to wytwotrzyło.

      • inmen Re: Rzeczpospolita windowsowa 12.04.08, 17:03
        blech, ale byków narobiłem :/
      • Gość: ox Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.paylane.park.gdynia.pl 17.04.08, 12:18
        Ja uzywam Linuxa w pracy i Windowsa w domu. Gdybym mial pracowac na Windowsie to
        bym sie zapracowal na smierc, i podobnie w domu, gdybym chcial uzywac Linuxa to
        tez bym tracil mnostwo czasu. Oba systemy sa dobre, ale nie najlesze i nie do
        wszystkiego. Natomiast autor artykulu ma racje, ze panstwowe instytucje powinny
        uzywac uniwersalnych standardow wymiany informacji a nie tylko tych
        predefiniowanych dla jednego systemu czy programu.
    • Gość: Krzysztof K. Rzeczpospolita windowsowa IP: *.fema.krakow.pl 12.04.08, 17:03
      Porównanie z samochodami jest chybione. Wszystkimi jeździ się w
      prawie identyczny sposób. Wydaje się, że potrzebna jest
      standaryzacja systemów operacyjnych, a najlepszy jest bezspornie
      Windows.
      A wracając do analogii z samochodami: proponuję wprowadzić możliwość
      jazdy lewą stronę w Polsce. Niby dlaczego Anglicy i snobi (jak autor
      tego postu) mają być dyskryminowani!!!
      • kamnez Re: Rzeczpospolita windowsowa 12.04.08, 17:13
        Krzysztofie K, rzecz nie jest w dyskryminacji, tylko w uprzywilejowaniu przez
        państwo jednej firmy kosztem innych. Co byś powiedział gdyby urzędy państwowe
        przyjmowały połączenia telefoniczne tylko od - powiedzmy - sieci Era, bo ktoś
        tam arbitralnie uznał, że to "najlepsza sieć"?
        • Gość: yogi Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 20:06
          "Ksysiu K" zostal w piaskownicy z lopatka i tak sie do nie "pzyzwycail", ze
          teraz uzywa lopatki windowsowej, gdy swiat prosefjonalny uzywa makowki. Poza tym
          nie zrozumial przeslania artykulu - jesli wiesz co zanczy slowo monopol, to
          wlasnie o to chodzilo.
          Jakas firma, jak to u nas bywa, zazwyczaj nie najlepsza, ale tania, choc to
          pozory, jak i taniosc wingrozy, wygrala przetarg i terroryzuje klientow wingroza
          i jej oprogramowaniem.
          Jeszcze slowo do kierowcy, ktory twierdzi, ze kazdym samochodem jezdzi sie tak
          samo. Kompletan bzdura! Albo nie masz samochodu lub masz golfika i dresik. Jesli
          tak, to roznicy nie zauwazysz.
          Jesli tego nie rozumiesz, to pojedz z milionem EURO to szwjcarskiego banku i
          zadeklaruj jego wplate. Tam powiedza tobie, ze to nie wstyd byc biednym i
          jezdzic fiatem, czy golfikiem, czytaj WinGroza
        • mrm67 Re: Rzeczpospolita windowsowa 13.04.08, 12:22
          kamnez, genialna analogia z telefonem, może wreszcie trafi do poniektórych.

          Panowie urzędnicy i decydenci, to jest tak: w Polsce w rozmowach z urzędami używamy języka polskiego - prawda? Czyli - mówiąc językiem informatyki - przyjęliśmy standard formatu wymiany danych. Za oczywiste przyjmujemy, że dodzwonimy się do urzędu z dowolnego telefonu. To co wyczyniacie zmuszając obywateli do używania produktów Microsoft idealnie opisuje analogia kamneza powyżej.
      • Gość: s.flores O wyższości snobizmu nad ignorancją IP: *.compi.net.pl 12.04.08, 17:32
        "(...) że potrzebna jest standaryzacja systemów operacyjnych, a
        najlepszy jest bezspornie Windows"

        Zgódźmy się, że jest BEZSPORNIE najbardziej rozpowszechniony, a z
        pewnością nie stało się tak przez przypadek. Co jednak tak naprawdę
        o tym zadecydowało? Geniusz, przypadek, a może nos do interesów i
        lepsi prawnicy? Tak czy inaczej dyskutowanie czy jest to standard
        *najlepszy* jest jałowy, bo tak naprawdę nie jesteśmy sobie
        wyobrazić alternatywnego świata na którym Betacam stał się masowy, a
        VHS niszowy.

        "A wracając do analogii z samochodami: proponuję wprowadzić
        możliwość jazdy lewą stronę w Polsce. Niby dlaczego Anglicy i snobi
        (jak autor tego postu) mają być dyskryminowani!!!"

        Abstrahując od tego, że porównanie jest bałamutne (bo inaczej niż w
        ruchu drogowym w świecie komputerów jeden standard nie wyklucza
        jednoczesnego funkcjonowania drugiego)zwracam autorowi postu uwagę,
        że Anglicy nie ze snobizmu jeżdżą lewą stroną tylko raczej ze swego
        szczególnego stosunku tradycji. Sugeruję odrobienie lekcji i
        przypomnienie sobie historii lewostronnego i prawostronnego ruchu w
        Europie.

        • Gość: wiktorw Microsoft: Efektywny ewangelizm - czyli "wojna" IP: *.mail.kme.eu 14.04.08, 12:13
          > Zgódźmy się, że jest BEZSPORNIE najbardziej rozpowszechniony, a z
          > pewnością nie stało się tak przez przypadek. Co jednak tak naprawdę
          > o tym zadecydowało? Geniusz, przypadek, a może nos do interesów i
          > lepsi prawnicy?

          Dla mnie przyczyną jest EFEKTYWNY EWANGELIZM.
          Czyli plan ustanowienia oprogramowania Microsoft jako standardu de facto na całym świecie.

          Cóż, powyższe to nie ja wymyśliłem. Jest to wyjątek z jawnego dokumentu, pochodzącego z roku 2000 i związanego ze sprawą sądową w US.
          antitrust.slated.org/www.iowaconsumercase.org/011607/3000/PX03096.pdf
          Ja po przeczytaniu poczułem się jak pionek występujący w wielkim planie MS. Hmm.
        • Gość: mamut Dygresja... Jeśli chodzi o ruch lewostronny... IP: *.insurance.waw.pl 17.04.08, 09:52
          ...to akurat nie masz racji. Już w czasach starożytnego Rzymu rydwany mijały sie
          na ówczesnych autostradach jadąc lewą strona drogi, podobnie w całej Europie w
          każdym okresie historycznym aż do współczesności zdecydowanie najbardziej
          rozpowszechnionym (jeśli nie jedynym słusznym) systemem był ruch lewostronny.
          Także w Polsce ruch zaprzęgów, wierzchów a także pierwszych samochodów był
          lewostronny. Ruch lewostronny jest od zawsze najbardziej intuicyjnym i
          naturalnym systemem. W przypadku gdy powóz jedzie lewą strona woźnica siedzi po
          prawej stronie powozu. Jak wiemy większość woźniców na świecie woli trzymać bat
          w prawym reku. Wówczas pozycja woźnicy sprzyja temu, aby prawa ręka (więc ta
          trzymająca bat) swobodnie zwisała poza powóz i mogła w swobodnie wykonywać
          zamach, bez strachu, że zawadzi o cokolwiek. Podobnie jest z samochodami.
          Większość ludzi jest praworęcznych, dlatego w prawym reku trzymasz mysz
          komputerową, i kierownicę (gdy druga ręka - lewa spoczywa na dźwigni zmiany
          biegów). W ruchu prawostronnym (nienaturalnym) kierowca, gdy opuści rękę na
          dźwignie biegów musi kierować lewą ręką (kicha). I kolejna argument (najmniej
          istotny) w przypadku zagrożenia na drodze, zagrożenia życia itd. tuż przed
          wypadkiem kierowca (i cała reszta) wykonuje instynktownie prawą ręką ruch
          chroniący serce. Samochód skręca wtedy w lewo i, w ruchu prawostronnym zjeżdża
          na czołówkę, w ruchu lewostronnym na pobocze. I na koniec chciałbym obalić jeden
          z najbardziej idiotycznych stereotypów, że to niby Anglicy wprowadzili ruch
          lewostronny aby się odróżnić od Amerykanów. BZDURA. Na przełomie wieków XIX i XX
          na całym świecie (również w Polsce) obowiązywał ruch lewostronny. To Amerykanie
          wprowadzili u siebie ruch prawostronny aby sie odróżnić od Anglików. A potem
          dopiero niemal wszystkie państwa (z wyjątkiem koloni brytyjskich i terytoriów
          zależnych) zmałpowały ten nienaturalny system. Polska wprowadziła ruch
          prawostronny dopiero w latach 30-stych XX wieku.
          • xiv Re: Dygresja... Jeśli chodzi o ruch lewostronny.. 17.04.08, 10:44

            ja akurat wolę zmieniać biegi prawą ręką - angielski samochód mam z automatem

            a innymi bzdurkami też się nie mogę zgodzić, ale nie chce mi się powtarzać, więc
            odsyłam tutaj:
            www.londyn.org.uk/przewodnik/przypisek/ruch-lewostronny/
          • Gość: dfbgfb Re: Dygresja... Jeśli chodzi o ruch lewostronny.. IP: *.sds.uw.edu.pl 17.04.08, 11:46
            ruch prawostronny wprowadził w europie napoleon, nie małpowanie amerykanów
            • mrm67 no, jeżeli mnie pamięć nie myli.. 17.04.08, 13:54
              to zwyczaj ruchu prawostronnego jest 'nieco' starszy. Logicznym wytłumaczeniem
              zjawiska jest fakt, że tarczę zwykło się nosić na lewym ramieniu a broń
              ofensywna (sztylet, miecz, itp.) była używana głównie prawą ręką. Spotykając na
              drodze nieznanego wędrowca bezpieczniej było mieć osłonę tarczy.
              • Gość: ja Re: no, jeżeli mnie pamięć nie myli.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.08, 17:43
                pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_lewostronny
          • Gość: czubek Re: Dygresja... Jeśli chodzi o ruch lewostronny.. IP: *.telpol.net.pl 17.04.08, 17:30
            Wszystko się zgadza, z jednym małym wyjątkiem - to Francja jako pierwsza
            wprowadziła ruch prawostronny na początku XIX wieku
          • Gość: danuta von newhuta rozumiem ze wypadkowosc w ruchach jest mierzalna IP: *.chello.pl 18.04.08, 03:56
            statystycznie? uwzglednijac stosunek nacji do alkoholu, jakosc drog i wehikulow,
            da sie przeciez stwierdzic, czy bezpieczniejszy jest ruch lewo- czy prawostronny?
          • Gość: joter Re: Dygresja... Jeśli chodzi o ruch lewostronny.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.10, 13:54
            lata 30-bzdura W 1918 byl już ruch prawostronny w zaborach rosyjskim i
            pruskim.Tylko Galicji byl lewostronny
          • Gość: johnadiah Re: Dygresja... Jeśli chodzi o ruch lewostronny.. IP: 89.241.161.* 14.06.11, 18:54
            W większości bardzo słuszne obserwacje! Jednak pozwolę sobie na szybką korektę. Amerykanie wprowadzili ruch prawostronny ze względu na dyliżanse zaprzęgane w wiele par koni. Wozy te nie miały tak zwanego kozła a powożący siedział na jednym z ostatniej pary koni. Praworęczni siedzieli na lewym koniu, żeby smagać batem pośrodku i dosięgać wszystkie konie. Z tego powodu woleli jeździć po prawej - czuli wtedy lepiej dystans mijania. Jak wiadomo na drodze rządzi silniejszy a z takim zaprzęgiem mało kto chciał się przepychać więc wszyscy, chcąc sie chcąc, przestawili się.

            Druga uwaga jest taka, że chociaż ziemie zaboru austriackiego rzeczywiście przeszły na ruch prawostronny dopiero po odzyskaniu niepodległości (lata 20ste a nie 30ste), to ziemie zaborów rosyjskiego i pruskiego jeździły po prawej dużo wcześniej; zabór pruski od początku zaborów a rosyjski - nie jestem pewien dokładnie.

            To swoją drogą bardzo ciekawy temat:)

            Pozdrawiam
      • Gość: Butters Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.attu.pl 12.04.08, 20:29
        "bezspornie" ????? hmmm a kim Pan jest ,zeby sie tak wypowiadac ??? mam inne
        zdanie ...i mozemy sie pospierac .
        Pozd.B
      • vaterunser Re: Rzeczpospolita windowsowa 13.04.08, 02:47
        Cytat:

        "a najlepszy jest bezspornie Windows."

        Nic podobnego! Uzywam wszystkich trzech systemow i wiem, ze najlepszy jest Mac
        OS X, szczegolnie Leopard. Poprzednie tez byly znakomite. Od czasu jak Mac-i
        maja procesor Intela moga pracowac takze rownolegle z Windows.

        W pracy uzywamy Windows XP Professional i tracimy mnostwo czasu na wszelkiego
        rodzaju naprawy, nastawienia itp. Cale mnostwo ludzi jest tylko tym zajetych.

        Linux tez jest coraz lepszy.

        A Windows jest po prostu brzydki. Monopol Microsoft musi zostac obalony!
        • Gość: eMTe Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.chomiczowka.waw.pl 13.04.08, 12:39
          Jakie naprawy? Jakie nastawienia?. Ktoś wam zwalił instalację, czy sami instalowaliście?
          • Gość: gosc Windows XP Prof potrzebuje na start 8 minut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 09:38
            i to po 14 miesiacach od zainstalowania.
            Dla użytkownika od czasu Win 3.11 NIC sie nie zmieniło - cale to badziewie z
            ruchomymi bębenkami lub przeźroczystymi chmurkami jest funta kłaków warte. Jak
            nie wierzysz to mam notebooka HP z Win 3.11 z oszałamiającą prędkością 75MHz,
            innego z Win 95 który ma 166MHz to możesz porównać.
            Nie mówię oczywiście o użytkownikach gier lub grafiki ale i tam wzrost mocy
            hardware-u jest w 90% konsumowany przez Windowsa.
            A z drugiej strony mogę Ci pokazać instalacje Linuxa chodzące non-stop od ponad
            5-ciu lat! Bez jednego padnięcia!
            Zanim więc napiszesz przemądrzałe posty na temat instalacji windy poczytaj (albo
            poczytaj mi mamo). Winda po kilku miesiącach z powodu zasadniczych błędów
            konstrukcyjnych i implementacyjnych po prostu pada, jest niestabilna i żre coraz
            więcej zasobów.
            Po prostu g.wno w języku producenta bull shit. I tyle.
            • Gość: Iks Re: Windows XP Prof potrzebuje na start 8 minut IP: *.acn.waw.pl 17.04.08, 09:55
              > Winda po kilku miesiącach z powodu zasadniczych błędów
              > konstrukcyjnych i implementacyjnych po prostu pada, jest niestabilna
              > i żre coraz więcej zasobów.

              Podaj jakich, albo przestań pisać bzdury.
              • Gość: zumek Re: Windows XP Prof potrzebuje na start 8 minut IP: 62.148.79.* 17.04.08, 10:15
                No... wlasciwie to zre wiecej zasobow ale od samego startu. Widziales kiedys
                Ubuntu z CompizFusion? Widziales jak to chodzi? Ciezko w to uwierzyc ale efekty
                nawet i bardziej zaawansowane niz na Viscie wymagaja 1/4 tego ramu co Vista i o
                polowe (albo i jeszcze wiecej) wolniejszy procesor. Wszedzie tam gdzie Windows
                "mowi" ze czegos nie da sie zrobic albo cos nie zadzaiala jak nie bedzie mial
                conajmniej xxx ramu i xxx mhz procesor Linux odpowiada - Da sie! I to za darmo.
      • czerwony_burak Re: Rzeczpospolita windowsowa 13.04.08, 02:50
        > Porównanie z samochodami jest chybione. Wszystkimi jeździ się w
        > prawie identyczny sposób. Wydaje się, że potrzebna jest
        > standaryzacja systemów operacyjnych, a najlepszy jest bezspornie
        > Windows.

        Nie, nie moge. Z nosa to wyciagnales?
        Windows jest "najlepsze" bardzo spornie.
        • Gość: E lMoherro Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.gdynia.mm.pl 13.04.08, 09:05
          Niezły jest Windows 3.11 for Workgroups.
          Ale on i tak jest cienki jak pupa owsika w porównaniu do Windows 1.0.
      • Gość: alek Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 11:52
        Problem z Płatnikiem i wieloma innymi tkwi w tym, że państwo tworzy rozwiązanie,
        do którego nie udostępnia żadnej dokumentacji lub wykorzystuje rozwiązania
        uniemożliwiające łatwą przenośność.

        Naprawdę nie jest wielkim problemem stworzenie oprogramowania, które bez
        większych problemów uda się uruchomić na prawie każdym systemie.
        Problem tkwi w tym, że Państwo w ogóle nie wzięło tego pod uwagę.
        • Gość: ja Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 13:36
          Zgodnie z przepisami od lipca 2007 nie masz obowiązku korzystać z
          Płatnika, możesz z dowolnego oprogramowania.
          Od lipca na` stronach ZUSU wisi cała dokumentacja, na podstawie
          której można sobie napisać program na linuksa czy appela
      • simon_r Re: Rzeczpospolita windowsowa 17.04.08, 08:22
        A cóż to za zwierzę według Ciebie ta standardyzacja????

        Otóż według mnie własnie świat OpenSource dąży do standardyzacji.. tutaj właśnie
        powstał otwarty standard zapisu dokumentów... i to jest własciwy kierunek
        standardyzacji -> formaty i protokoły a nie programy do ich obsługi.

        Produkty M$ już dawno przestały być najlepsze czego przykładem wiele programów
        użytkowych zastępowanych właśnie przez OpenSource (np. Firefox). Oczywiście
        stwierdzenie, że coś jest najlepsze to również kwestia subiektywna gdyż dla
        jednego najlepszy znaczy wystarczająco dobry ale najtańszy a dla kogoś innego
        najlepszy to "maksymalnie wypasiony" albo mający najładniejsze ikonki.

        Cały czas natomiast chodzi o PRAWO DO WYBORU!... Nie może być tak, że instytucje
        państwowe zmuszają ludzi do wyboru jedynie słusznego systemu. Takie podejście
        zmusza od razu do myślenia, czy przypadkiem ktoś w tych instytucjach nie bierze
        w łapę.

        -------------------Jakschudnąć?..Szalona dziewczyna staje się szaloną żoną, później szaloną
        gospodynią, a na końcu starą wariatką.
        • Gość: gosc Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.hers.cable.ntl.com 06.07.08, 01:34
          dla wszystkich zewangelizowanych przez M$ polecam stanowisko Billa Gatesa na
          temat, chmm chyba moze chodzic o viste, niezadowolenia z softu jaki m$ zrobil w
          ostatnich 5 latach: www.youtube.com/watch?v=p6qIETRCxbw
      • hekatonchejr Produkty vs. protokoły 17.04.08, 10:52
        Chybiona analogia.
        Jeśli już to produkty: Citroen, Fiat, Mercedes... są analogiczne do Windows,
        MacOS, Ubuntu... . Natomiast jazda prawą czy lewą stroną jest analogiczna do
        używania wspólnych protokołów przez te produkty. Bo w sumie Prawo o ruchu
        drogowym jest jakby protokołem określającym zasady komunikacji drogowej.

        Czyli racja pozostaje po stronie autora artykułu.
      • boulihacker Re: Rzeczpospolita windowsowa 17.04.08, 10:52
        > Wydaje się, że potrzebna jest
        > standaryzacja systemów operacyjnych, a najlepszy jest bezspornie
        > Windows.

        Myślę, że wypas rogacizny jest Ci jednak bliższy niż zagadnienia dotyczące
        systemów operacyjnych.
        • Gość: cv vb Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.sds.uw.edu.pl 17.04.08, 11:52
          obawiam się, ze jednak windows jest najlepszy dla przeciętnego użytkownika -
          odpalasz i wszystko chodzi, nic nie musisz wiedzieć, jak trzeba to się samo
          doinstaluje, klik i już.
          to że źle chodi, wolno, ze na odpalenie kompa czekasz miesiącami - to już nie
          obchodzi przeciętnego użytkownika.
          to że wszyscy znajomi mają windy, też ma swoje znaczenie....
          parę razy próbowałem sie przesiąść na linuxa i zawsze mnie odrzucało, podobnie
          było z openoffice.

          Dla mnie najwygodniejszy jest jednak windows i tyle - ale w pełni zgadzam się w
          tej kwestii, ze państwo powinno być bezstronne i nie preferować jednego formatu
          • Gość: arm Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.chello.pl 17.04.08, 16:27
            nowe linuxy instaluje sie z poziomu windowsa, i sa tak samo wygodne, jak nie bardziej.
      • Gość: K Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.08, 17:12
        Gość portalu: Krzysztof K. napisał(a):

        Nie masz racji, bo standardem są przepisy drogowe, a w informatyce często jest wolna amerykanka i bałagan. Raczej porównanie będzie takie, że jedna osoba jedzie samochodem na benzynę a inna na ropę. Standardem jest HTML i każdy może korzystać z zasobów internetu, a że są różne przeglądarki IE, FF, Opera, Safari, Links i inne. Jest wolny wybór, którą wybrać i często zależny od bezpieczeństwa, potrzeb, szybkości, funkcjonalności, bądź komuś się zwyczajnie podoba.
        Z tym czy Windows jest bezspornie najlepszym systemem operacyjnym mógłbym długo polemizować. Windows nie słynie z bezspornego i idealnie bezpiecznego systemu operacyjnego, choćby korzystanie z zasobów sieciowych bez programów antywirusowych jest porównywalne z samobójstwem.
        Że coś jest masowe nie znaczy, że jest doskonałe, dokładnie tak samo jak z samochodami, bo te które są dla przeciętnego człowieka są ogólnie kiepskie w porównaniu z np. luksusowymi wersjami samochodów sportowych, a że droga i przepisy drogowe są standardowe więc każdy może z nich korzystać bez względu na to jaki ma samochód. Ciekaw jestem jakby się czuł gdyby okazało się, że użytkowników Małego Fiata jest większość i nakazują wszystkim wyłącznie jeździć takimi samochodami, bo inne mogą okazać się zagrożeniem dla tych aut, ze względu na parametry techniczne.
        Analogia i porównanie do Anglików, którzy jeżdżą lewą stroną jest bardziej podobne do ludzi, którzy piszą o prawej do lewej strony, bo np. do urzędu w Polsce nie przyjdziesz z pismem po arabsku, bo oficjalnym językiem jest polski, ale pismo ów mogłeś napisać piórem producenta x na papierze producenta y. W przypadku np. ITVP jest tak, że nie możesz napisać piórem x na papierze y, bo one będzie wyłącznie pisać na papierze producenta x.
        Wydaje mi się, iż jest to łamanie konstytucji.
    • Gość: mjablko Rzeczpospolita windowsowa IP: 91.64.89.* 12.04.08, 18:01
      Moim zdaniem narzekania są nieco chybione. Zgodzę się, ze państwo nie powinno
      wymuszać używania konkretnego, tym bardziej komercyjnego systemu operacyjnego.
      Ale rozwiązaniem nie są kolejne wersje programów dostosowane do konkretnego
      systemu operacyjnego. Mac i Linux razem wzięte maja ok. 8% rynku na świecie.
      Podejrzewam, ze w Polsce jeszcze mniej. Jako podatnik mam również prawo
      oczekiwać, ze publiczne pieniądze zostaną wydane rozsądnie. Nie ma sensu wiec
      pisać osobnych wersji dla każdego systemu operacyjnego - sprowadzając sytuacje
      do absurdu mógłbym zażądać wersji dla BeOS albo OS/2 bo niby czemu nie? Czy BeOS
      jest gorszy niż OS X?
      Moim zdaniem rozwiązaniem jest przejście na standardy niezależne od systemu
      operacyjnego, czyli usług internetowych. Dlaczego Płatnik nie jest dostępny jako
      usługa internetowa? Dlaczego filmy nie są udostępniane w formacie flash? Tylko
      tak wydane pieniądze publiczne można uznać za trafiona inwestycje. Zaden
      użytkownik egzotycznego systemu operacyjnego nie miałby wtedy prawa do narzekań.
      • Gość: dos Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 21:01
        Jest proste rozwiązanie - otwarte standardy i wolne specyfikacje. Wtedy nie ma
        mowy o dyskryminacji nawet mnie, używającego mojego własnego systemu, gdyż sam
        mogę sobie napisać aplikacje, dzięki której rozliczę się z państwem...
      • Gość: xyz Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.08, 22:30
        Wystarczy użyć takiego rozwiązania jak Mono czy Java, które to pozwala
        uruchamiać programy praktycznie we wszystkich systemach operacyjnych bez ŻADNEGO
        dodatkowego nakładu środków, co więcej pisanie w tych platformach jest prostsze
        niż rzeźbienie w WinAPI, a minimalna strata wydajności (konkretnie RAMu - na
        uruchomienie VM Javy czy Mono) przy aplikacjach biurowych nie ma najmniejszego
        znaczenia.
        • simon_r Re: Rzeczpospolita windowsowa 17.04.08, 08:32
          Pytanie za 100pkt - Czy ja do ZUS mam przesłać?
          A. "konkretną informację w odpowiednim formacie"
          B. "informacje przygotowaną w programie płatnik"

          Po dopowiedzi na to pytanie zapewne bedziesz wiedział gdzie należy dążyć do
          standardów.... odpowiedzią ZUS'u jest B i jest to niebywała bezczelność a może
          ignorancja i nieuctwo instytucji państwowej.

          -------------------
          Jak schudnąć?..
          Szalona dziewczyna staje się szaloną żoną, później szaloną gospodynią, a na
          końcu starą wariatką.
      • Gość: Sopel Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 12:05
        Napisałeś, że nie chcesz, żeby twoje pieniądze były wydawane na pisanie
        programów od nowa na inne platformy. Ale tak wcale nie musi być - program
        napisany porządnie i oparty o odpowiednie biblioteki można bez problemu
        skompilować pod trzy systemy. Myślisz, że takie OpenOffice ktoś pisał trzy razy
        od zera?
    • agatak Rzeczpospolita windowsowa 12.04.08, 19:06
      program liczący PIT'a w gazecie tez jest tylko na pc...
      to ze mac czy linux jest mniej popularny nie znaczy ze nie istnieje.
      a tak sie zachowuja urzednicy dla ktorych "nauczenie sie" komputera to juz duzy
      wyczyn. podejrzewam ze czesto nie wiedza o innym systemie operacyjnym niz windows.
      a tu im jeszcze zycie komplikują...
      • Gość: ghost Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 19:40
        I dlatego archiwa państwowe przesiadają się na open source :)
        www.nac.gov.pl/cms/main.php?did=11
      • Gość: Timboo Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.internetia.net.pl 12.03.12, 06:19
        Na linuxa jest program pit gazety prawnej. Polecam.
    • Gość: yogi Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 19:54
      uzywanie Windowsa to jak jezdzenie Syrenka. Jesli kogos nie stac na Mercedesa,
      to jezdzi fiatem.
      Tylko ktos, kto nie wie o czym mowi, bedzie twierdzil, ze WinGroza jest lepsza.

      Popracuj na makowce, a bedziesz wiedzial o czym autro pisze, a ja popieram go w
      calej rozciaglosci.

      MAC user od 1991. W pracy od kilku lat na Wingrozie, bo taniej, ale szef juz
      wrocil do makowki.
      • lucar Re: Rzeczpospolita windowsowa 12.04.08, 21:50
        Porównanie z Mercedesem jest stare, wyświechtane i mające niewiele wspólnego z
        rzeczywistością. Nie chcę wywoływac tutaj wojny, ale współczesne Windows nie
        tylko w niczym nie ustępuje Mac OS X, ale nawet w kilku aspektach go przewyższa,
        jeżeli chodzi o wygodę pracy. Dla wyjaśnienia dodam, że pracowałem na obydwu
        systemach i Maki podobaja mi się wizualnie, ale fakt pozostaje faktem.

        Ad meritum: myślę, że teza artykułu jest mocna naciągana. W Polsce użytkownicy
        Mac OS X nie stanowią nawet 0,1% użytkowników, podobnie z Linuxem, robienie dla
        nich osobnej wersji programu z punktu widzenia rachunku kosztów mija się po
        prostu z celem. I nie sądzę, by miało to coś wspólnego z popieraniem przez
        państwo takiej czy innej firmy.

        Informacja o programie BBC iPlayer nie jest do końca poprawna. Na Maku można
        tylko oglądać programy za pośrednictwem streamingu (gorsza jakość), nadal nie
        można ich ściągać i zapisywać na komputerze do obejrzenia offline (lepsza jakość).

        Gość portalu: yogi napisał(a):

        > uzywanie Windowsa to jak jezdzenie Syrenka. Jesli kogos nie stac na Mercedesa,
        > to jezdzi fiatem.
        > Tylko ktos, kto nie wie o czym mowi, bedzie twierdzil, ze WinGroza jest lepsza.
        >
        > Popracuj na makowce, a bedziesz wiedzial o czym autro pisze, a ja popieram go w
        > calej rozciaglosci.
        >
        > MAC user od 1991. W pracy od kilku lat na Wingrozie, bo taniej, ale szef juz
        > wrocil do makowki.
        • gburiaifuria Re: Rzeczpospolita windowsowa 12.04.08, 23:43
          lucar napisał:
          Ad meritum: myślę, że teza artykułu jest mocna naciągana. W Polsce użytkownicy
          > Mac OS X nie stanowią nawet 0,1% użytkowników, podobnie z Linuxem, robienie dla
          > nich osobnej wersji programu z punktu widzenia rachunku kosztów mija się po
          > prostu z celem. I nie sądzę, by miało to coś wspólnego z popieraniem przez
          > państwo takiej czy innej firmy.

          to tak, jakbys propagowal w Polsce wylacznie kawe brazylijska i po latach
          robienia ludziom wody z mozgu wyskoczyl, ze w Polsce ludzie pija wylacznie
          brazylijska kawe, dlatego nie ma sensu propagowac, czy tez wprowadzac innej.....
          • lucar Re: Rzeczpospolita windowsowa 12.04.08, 23:57
            gburiaifuria napisała:

            > to tak, jakbys propagowal w Polsce wylacznie kawe brazylijska i po latach
            > robienia ludziom wody z mozgu wyskoczyl, ze w Polsce ludzie pija wylacznie
            > brazylijska kawe, dlatego nie ma sensu propagowac, czy tez wprowadzac innej....
            > .

            Tzn. kto niby propagował Windows (poza MS ma się rozumieć)?
            • Gość: xyz Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 00:40
              Eee... Czyżby MEN wespół ze szkołami? Pracownie komputerowe zakupione z Windows
              muszą mieć takowy zainstalowany, taka jest umowa.
              • lucar Re: Rzeczpospolita windowsowa 13.04.08, 14:25
                Gość portalu: xyz napisał(a):

                > Eee... Czyżby MEN wespół ze szkołami? Pracownie komputerowe zakupione z Windows
                > muszą mieć takowy zainstalowany, taka jest umowa.

                Niektóre pracownie mają zainstalowany sprzęt Apple, podejrzewam, że procentowo
                liczba tych instalacji przewyższa udział komputerów tej firmy na polskim rynku
                (<0,1%)
                • Gość: zumek Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: 62.148.79.* 14.04.08, 13:41
                  Apropo kosztow wykonania software`u pod inne systemy. Po pierwsze nie do konca
                  chodzi o to bo Platnik moglby byc napisany dla Linuxa, MACa, *BSD i podobnych
                  przez jedna firme ale nie musi. Po otwarciu protokolu spolecznosc linuxowa sama
                  by napisala odpowiedni soft. I jeszcze bylby za darmo.
                  A po drugie profesjonalnie napisany kod z mysla o tym ze bedzie uzywany tez
                  przez inne systemy operacyjne nie jest drogi do przeportowania go na inne
                  systemy. Np. z grami windowsowymi na linuxa jest taki problem ze wszystkie
                  uzywaja bibliotek DirectX a ta jest nie dosc ze zamknieta to jeszcze mozna jej
                  uzywac tylko na windowsie. Jest opdpowiednik DirectXa czyli OpenGL ale
                  producenci jakos nie chca go dostrzegac. Id software zawsze uzywal openGL i bez
                  problemu zrobili porta Doom3 na linuxa.

                  Jeszcze jedno. Uzywasz oryginalnego windowsa? Ja wybralem Linuxa. Czy to znaczy
                  zeby moc korzystac z Platnika lub iTVP musze kupowac specjalnie do niego system?
                  To tak jakbym musial kupic Citroena zeby moc uzywac opon Goodyear`a.
                  • Gość: mm Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.hers.cable.ntl.com 06.07.08, 02:01
                    Dla wyjasnienia dla m$-ow opengl to jezyk ktory rozumie karta graficzna, directx
                    to tlumacz. Po co uzywac tlumacza skoro mozna porozumiewac sie bezposrednio? Po
                    co placic dodatkowa kase za uzywanie czegos co juz dawno zostalo zdefiniowane.
                    Dla m$ polecalbym stosowanie sie do IEEE i tego typu instytucji co nam wszystkim
                    wyjdzie na dobre. Osobiscie uzywam linuxa (Ubuntu), i jestem ¨niezbyt¨
                    szczesliwy kiedy musze zrobic update TomToma, bo musze odpalic winde.
                    Jak by ktos mial watpliwosci co do przewagi linuxa nad m$ to zerknijcie na link:
                    youtube.com/watch?v=xC5uEe5OzNQ
            • Gość: m4dm3n Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.t-mobile.co.uk 13.04.08, 14:39
              > Tzn. kto niby propagował Windows (poza MS ma się rozumieć)?

              rozumiem, ze mieszkasz w PL od paru miesiecy, no to juz odpowiadam :

              - rynek PC'tow, dopiero od niedawna mozesz kupic kompa z Linuxem lub
              bez OS'u preinstalownego
              - edukacja - dopiero na 2 roku studiow pierwszy raz spotkalem sie z
              podstawami systemow *NIXowych - caly wczesniejszy etap nauki -
              Windows i Office
              - kultura i informacja - biblioteki, kafejki infernetowe, strony
              rzadowe - wszedzie Windows i zamkniete standardy ( *.doc itp ) (
              sytuacja troche sie polepsza )
              - finanse - wlasnie PLATNIK, wciaz masz dostepne banki wymagajace
              Windowsa ( i tu sytuacja sie poprawia )

              --

              no wlasnie teraz sam sobie zadaj pytanie kto propagowal i czemu
              ludzie znaja tylko Windows. Sam uzywam Linuxa od okolo 99 roku i
              wierz mi, ze dopiero od bardzo niedawna mozna poczuc, ze cos
              sie "ruszylo"...

              pozdrawiam
              • furry Re: Rzeczpospolita windowsowa 17.04.08, 11:35
                > - rynek PC'tow, dopiero od niedawna mozesz kupic kompa z Linuxem lub
                > bez OS'u preinstalownego
                nieprawda, zawsze mozna było kupić tzw. składaka, bez systemu. Inna sprawa, że
                sprzedawca wgrywał Windows "na próbę", "do testów" itp.

                > - edukacja - dopiero na 2 roku studiow pierwszy raz spotkalem sie z
                > podstawami systemow *NIXowych - caly wczesniejszy etap nauki -
                > Windows i Office
                hehe, ja się uczyłem jeszcze na dosie (koniec lat 90-tych) za to później
                zainstalowali Maki (program Kwaśniewskiego). Oczywiście na Makach był IE i MS
                Office.

                > - kultura i informacja - biblioteki, kafejki infernetowe, strony
                > rzadowe - wszedzie Windows i zamkniete standardy ( *.doc itp )
                > sytuacja troche sie polepsza )
                polepsza, ale zamknięty standard doc zastępuje inny - pdf. Na szczęście z
                otworzeniem tego nie ma problemów pod "alternatywnymi" OS-ami


                > - finanse - wlasnie PLATNIK, wciaz masz dostepne banki wymagajace
                > Windowsa ( i tu sytuacja sie poprawia )
                z tego co mi się wydaje, ZUS dalej (mimo nakazu sądu) nie udostępnił
                specyfikacji elektronicznego przekazywania dokumentów. Poza tym ktoś znalazł w
                produkcie Prokomu fragmenty jakiegoś otwartego kodu :-)

        • Gość: Whitek Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.olsztyn.mm.pl 13.04.08, 01:27
          "Ad meritum: myślę, że teza artykułu jest mocna naciągana. W Polsce użytkownicy
          Mac OS X nie stanowią nawet 0,1% użytkowników, podobnie z Linuxem, robienie dla
          nich osobnej wersji programu z punktu widzenia rachunku kosztów mija się po
          prostu z celem. I nie sądzę, by miało to coś wspólnego z popieraniem przez
          państwo takiej czy innej firmy.?"

          Ludzie na wózkach inwalidzkich to margines. Tworzenie dla nich podjazdów pod
          urzędy i sklepy, z punktu widzenia rachunku kosztów, mija się z celem?

          Płatnik mógł zostać przygotowany za mniejsze pieniądze i obsługiwać wszystkie
          platformy. Mógł ale nie został tak przygotowany. Prześledź batalię listowną i
          sądową twórcy Janosika. Promowania windows przez ZUS nawet nie można nazwać
          niewiedzą czy błędem. Tu ewidentnie widać złą wolę.
          • lucar Re: Rzeczpospolita windowsowa 13.04.08, 14:45
            Gość portalu: Whitek napisał(a):

            > Ludzie na wózkach inwalidzkich to margines. Tworzenie dla nich podjazdów pod
            > urzędy i sklepy, z punktu widzenia rachunku kosztów, mija się z celem?
            >
            > Płatnik mógł zostać przygotowany za mniejsze pieniądze i obsługiwać wszystkie
            > platformy. Mógł ale nie został tak przygotowany. Prześledź batalię listowną i
            > sądową twórcy Janosika. Promowania windows przez ZUS nawet nie można nazwać
            > niewiedzą czy błędem. Tu ewidentnie widać złą wolę.

            Ale żeś pojechał z grubej rury... oczywiście podjazdy powinny być wszędzie, ale
            ich nie ma. Proponuję, żebyś np. wziął mapę londyńskiego metra i zobaczył, ile z
            nich już je ma (są zaznaczone odpowiednim znaczkiem). Po prostu nawet w kraju,
            gdzie o tą grupę ludzi dba się dużo bardziej nie ma środków, by od razu dla nich
            wszystko zrobić. Dlatego też podjazdy powstają dopiero przy najbliższym
            planowanym remoncie stacji itp. Sprawy logistyczno-kosztowe legły też u podłoża
            decyzji BBC o stworzeniu iPlayera początkowo tylko na Windows (a i to nie na
            wszystkie wersje, tylko XP). Do dziś np. tylko XP obsługuje napisy. Zaznaczam,
            że mówimy tu o kraju znacznie bogatszym od naszego, który też jednak musi
            dokonywać wyborów.
            • Gość: Ubunciak Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.08, 22:41
              To jest lekka przesada. To, że niepełnosprawni jeżdżący na wózkach stanowią małą
              grupę społeczną to wcale nie znaczy, że przy projektowaniu pojazdów czy budynków
              nie powinno się ich uwzględniać.

              Otwarte standardy muszą być nie ważne, że używasz Windowsa, Maca czy innej
              platformy. Zamknięte standardy po prostu ograniczają.

              Jaki sens jest ograniczać kogokolwiek dlatego, że komuś wygodniej napisać
              program pod Windowsa.

              W sumie nawet nie chodzi o to, że jest to program napisany pod platformę Windows
              tylko o to, że ten ktoś nie udostępnia źródeł programu.

              Zasada powinna być jedna dotycząca aplikacji dostępnych powszechnie: jeżeli
              piszesz aplikację pod Windowsa to udostępnij źródła. Jeżeli chcesz udostępnić
              program wykonywalny, bez źródeł to postaraj się aby był napisany na platformę
              dostępną wszędzie np: JAVA.

              I problemu nie ma. Czyli zamiast WMV i WMA lub mp3 format ogg, zamiast
              wszechobecnego formatu doc format odt itd.

              Nauczmy się w końcu być społeczeństwem, które akceptuje otwarte standardy. W
              jakim interesie bronimy dużych dystrybutorów oprogramowania, które narzuca nam
              wiele rzeczy ?

        • Gość: prz Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.mysmart.ie 13.04.08, 12:24
          lucar napisał:

          >(...)
          > Mac OS X nie stanowią nawet 0,1% użytkowników, podobnie z Linuxem,
          >(...)

          Nawet jeżeli tych użytkowników nie jest wielu, to mimo wszystko państwo nie może zmuszać obywateli do zakupienia jakiegoś produktu, np. Windowsa. Ja wolę darmowego Linuksa i jezeli państwo oferuje wersje oprogramowania tylko na Windows, to powinno załączać ten system za darmo w pakiecie z Płatnikiem.
          • lucar Re: Rzeczpospolita windowsowa 13.04.08, 14:34
            Gość portalu: prz napisał(a):

            > Nawet jeżeli tych użytkowników nie jest wielu, to mimo wszystko państwo nie moż
            > e zmuszać obywateli do zakupienia jakiegoś produktu, np. Windowsa. Ja wolę darm
            > owego Linuksa i jezeli państwo oferuje wersje oprogramowania tylko na Windows,
            > to powinno załączać ten system za darmo w pakiecie z Płatnikiem.

            Masz rację. Tylko tutaj niestety teoria rozmija się z praktyką i dochodzi
            rachunek kosztów, opłacalność itp. Przez to niektóre rozwiązania społecznie
            słuszne nie są realizowane.
            • tbernard Re: Rzeczpospolita windowsowa 17.04.08, 09:23
              > Masz rację. Tylko tutaj niestety teoria rozmija się z praktyką i dochodzi
              > rachunek kosztów, opłacalność itp. Przez to niektóre rozwiązania społecznie
              > słuszne nie są realizowane.

              Ciągle powracasz do tego rachunku kosztów i opłacalności. No to odpowiedz
              dlaczego uważasz, że ustalenie otwartych formatów i protokołów (lub choćby
              zlecenie aby aplikacja działała w środowisku przenośnym, typu JAVA) byłoby
              droższe? Mam wrażenie, że właśnie wtedy było by taniej.
              • Gość: zumek Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: 62.148.79.* 17.04.08, 10:19
                Co najciekawsze dajac spolecznosci dokumentacje protokolow potrafia oni sami z
                siebie zrobic oprogramowanie ktore nie dosc ze bedzie spelnialo wszystkie
                wymagania i standardy co soft producenta a na dodatek byloby darmowe.
    • Gość: boczek Tia. Spróbuj pojechać autem po szynach kolejnowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 21:39
      ..to zrozumiesz dlaczego program do ZUS działa tylko pod Windowsem.

      Albo np. który lepszy pociąg: Maglev czy TGV? Czy producent Magleva ma się wkurzać jak wybudują tory do TGV?
      • Gość: antyboczek Re: Tia. Spróbuj pojechać autem po szynach kolejn IP: *.root.com.pl 12.04.08, 22:28
        Następny niekumaty się trafił...
        A jeśli ludzie projektujący tory do TGV, nie pozwolą nikomu innemu zbudować
        pociągu który jeździłby po tych torach? Teraz rozumie analogie?
      • Gość: xyz Re: Tia. Spróbuj pojechać autem po szynach kolejn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.08, 22:34
        A spróbuj się dowiedzieć, że gdyby udostępnić pełną, dobrą i spójną specyfikację
        "szyn", po których porusza się "pociąg", ktoś zbudowałby "auto", które by mogło
        jeździć po tych samych szynach, więcej, można zbudować program tak żeby można
        było na te "szyny" wsadzić zarówno "pociąg" jak i "auto" czy "samolot" całkiem
        za darmo.

        PS. W Łodzi ktoś ostatnio jechał samochodem po szynach tramwajowych i pewno by
        dojechał gdyby samochód mu się nie zepsuł na środku torowiska ;)
        • Gość: bocz chodzi o to żeby różne systemy obsługiwały te same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 01:44
          chodzi o to żeby różne systemy obsługiwały te same programy.. .a teraz trzeba pisać różne programy pod różne systemy.. pracy jest dwa razy tyle... i trzeba się znać na tych systemach, czym się różnią i jak pisać dla nich programy..

          Z samochodami sprawa jest prosta. Cztery koła ma i po każdej drodze pojedzie.

          Problem leży w tym że każdy system operacyjny jest inny, to sprawia że pewne programy są pisane tylko pod dany system (z lenistwa? z braku pieniędzy? z niewiedzy?).

          Ja rozumiem zapędy monopolistyczny M$.. ale gdyby istniały jakieś standardy budowania OS to można by pójść na wojnę tak jak z przeglądarkami.

          Urząd sobie tak wymyślił, bo pewnie większość urzędników w domu ma windowsa, potrafi go obsługiwać, łatwiej nim administrować (w zakresie w jakim jest to potrzebne dla urzędów) większość interensantów ma windowsa i przynosi dokumenty w .doc'ach etc. Po prostu wygoda.

          A tu mamy nast. kontrewersyjny artykuł..żeby nabić trochę odświeżeń :))
    • Gość: ast Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 22:26
      > Większość ma rację
      Jedzmy g**no, miliony much nie mogą się mylić
    • Gość: offtopis Do użytkowników Mac OS X IP: *.root.com.pl 12.04.08, 22:35
      Pewnie większość z was nie zdaje sobie z tego sprawy, ale pod pulpitem Mac OS X
      siedzi sobie Unix z rodziny BSD (konkretnie Darwin).
      Wcale nie tak daleko wam do Linuksa :)
    • gburiaifuria Rzeczpospolita windowsowa 12.04.08, 23:30
      no wlasnie, dlaczego tak jest? Pora to zmienic, dlaczego wciaz musimy cierpiec
      skutki spotkania Millera z Gates'em, zwlaszcza, ze Millera juz nie ma.
    • Gość: nnnnnn Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 00:22
      Szczęśliwie rzecz biorąc jeżeli ktoś używa komputera do zwykłych rzeczy takich
      jak przeglądanie stron w internecie, tworzenie dokumentów, czy oglądanie filmów
      to nikt go nie zmusza do używania komercyjnego systemu, co więcej pod linuxem
      jest nawet o tyle łatwiej, że system od razu po instalacji ma wszystko co
      potrzeba(tzn nie trzeba ściągać/kupować firewall'a, antywira, pakietu office,
      czegoś lepszego niż paint, przeglądarki odczytującej poprawnie strony stworzene
      wg standardu www.w3.org, ręcznie defragmentować dysku czy obawiać się że mu się
      komp zwiesi). No chyba że nie wie, że jest inny system, albo nie ma pojęcia jak
      on wygląda więc się go boi. Tutaj wkracza inna ważna kwestia nie poruszona w
      artykule, a mianowicie to, że większość szkół w Polsce uczy używać komercyjnego
      systemu z komercyjnym pakietem biurowym. Rezultaty tego są takie, że potem
      ludzie kupują(mniejszość) albo nielegalnie ściągają(większość) takowe
      oprogramowanie, aby dziecko mogło pracować na tym co w szkole. Wiem jak to jest
      jak przez całe życie się używało systemu jednej firmy jak się pierwszy raz
      włączy linuksa...niby mi to ładnie wyglądało, robiło co trzeba, ale denerwowało
      mnie że jest inne, np że aplikacje mam posegregowane wg kategorii zamiast wg
      firm, jak to miałem wcześniej. Dość szybko jednak stwierdziłem, iż tak naprawdę
      ma to więcej sensu i chociaż dysponuje z uczelni licencją na większość programów
      Microsoftu to ich nie używam, bo nie widzę powodów, żeby włączyć system który
      wygląda gorzej, zeżre mi więcej zasobów, na którego stabilność nie mogę liczyć etc.
      • travis_bickle Linux i sterowniki 13.04.08, 11:12
        Odpalilem na swoim lapie Ubuntu i nawet calkiem zgrabnie mi chodzi, z jednym wyjatkiem - nie rozpoznaje karty WiFi.
        Nie mam czasu ani checi grzebac po forach internetowych i kombinowac jak kon pod gore, gdy net jest mi niezbedny do kontaktu ze swiatem. Wiec z niejakim zalem wrocilem do XP. Niestety.
        Mysle, ze tego typu problemy moga byc przyczyna, dlaczego tak malo ludzi uzywa pingwinow.
        • mrm67 Re: Linux i sterowniki 13.04.08, 12:29
          A czy choć napisałeś maila z pretensjami do producenta laptopa, że nie oferuje
          sterowników dla Linuxa? Pewnie nie...
          Oczywiście jeden mail niczego nie zmieni, ale kropla drąży skałę.
        • Gość: mario Re: Linux i sterowniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 20:32
          To używaj takiego sprzętu, którego producent oficjalnie wspiera Linuksa.
        • Gość: wiktorw Re: Linux i sterowniki IP: *.mail.kme.eu 14.04.08, 09:55
          Bo Wi-Fi to jak na razie największy problem w systemach linuksowych.
          I jak na razie chipset Broadcom przoduje w stwarzaniu problemów :(
          Ale ludkowie od kernela nad tym pracują, oraz ci z Ubuntu też:
          lists.ubuntu.com/archives/ubuntu-devel/2008-February/025136.html
          A na poważnie: napisz jaka karta Wi-Fi i jakie Ubuntu na mój e-mail
          (wiktorw NA people KROPKA pl) to może jakoś uda się "usprawnić" Twój
          sprzęt :)

          Na szczęście odmian linuksów dużo, można wybierać. A może zamiast
          Ubuntu spróbujesz PCLiunuxOS lub nowiutką Mandrivę? Akurat to ostatnie
          można z kwietniową Linux Magazine aktualnie kupić:
          www.linux-magazine.pl/issue/50
          • Gość: lb Re: Linux i sterowniki IP: *.echostar.pl 14.04.08, 18:32
            Ubuntu 8.04 natywnie obsługuje karty Broadcoma, więc nie jest aż tak źle.
        • Gość: Sopel Re: Linux i sterowniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 12:19
          Stary, po prostu instalujesz przy użyciu standardowych narzędzi i repozytoriów
          Ubuntu narzędzie o nazwie ndiswrapper, najlepiej z interfejsem graficznym i
          używasz wingrozowych sterowników dołączonych na płycie. Nie wymaga to biegania
          po forach - z szukaniem info w necie maks 15 min roboty. Pod Windows nigdy nie
          miałeś żadnych problemów?
          • Gość: mm Re: Linux i sterowniki IP: *.hers.cable.ntl.com 06.07.08, 02:24
            Brak/niekompatybilne sterowniki, blue screen of death, i takie tam :)
        • Gość: linuxowy neofita Re: Linux i sterowniki IP: 213.227.123.* 17.04.08, 09:56
          Miałem podobny problem na Opensuse. Pomógł ndiswrapper i karta działa
        • Gość: K Re: Linux i sterowniki IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.08, 18:30
          travis_bickle napisał:

          Na prawdę świetny przykład. Jeżeli nie masz czasu to nie używaj komputera. Po co ma ci go zżerać, lepiej zajmij się sobą. Jak masz pieniądze to zapłać komuś, to ci go migiem skonfiguruje.

          Linuks obsługuje sterowniki do kart WiFi te z Windowsa.
          Wystarczy zainstalować "Ndiswrapper", potem zainstalować sterowniki z Windows, zrestartować komputer, bądź załadować moduł jądra.
          Do sieci zabezpieczonej hasłem wystarczy uruchomić np. program „wpa_supplicant”, trudne nie?

          Jeżeli czegoś nie wiesz to się lepiej nie wypowiadaj, bo tylko się kompromitujesz.

          Kilka dni temu nie mogłem połączyć się z zabezpieczoną siecią bezprzewodową na komputerze z zainstalowanym systemem Windows Vista, a jak się połączyłem bez zabezpieczenia, to nie mogłem znaleźć zasobów innego komputera pracującego pod kontrolą Windows XP. W Linuksie takie rzeczy robię od ręki, a mimo to nie powiem nic złego o tym systemie, bo go po prostu nie używam i nie znam.
          • Gość: niedzwiwdz Re: Linux i sterowniki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.08, 21:03
            Jeśli ktoś się kompromituje to Ty. Wybacz, ale dla wielu ludzi komputer to nie
            zabawka tylko narzędzie do pracy, które ma po prsotu działać. To tak jaby ktoś
            miał szpadel, tk¶óy mu nie działa i byś mu powiedział "trzeba tylko tą śrubkę
            przekręcić 3 razy w lewo skacząc na lewej nodze, a tą drugą 1 raz w prawo.
            Przecież to takie banalne! Jesteś idiotą i nie powinieneś używać szpadli".

            Sam traktuję komputer jako narędzie pracy, które ma mi po prostu działać bez
            żadnych progblemów, miałczenia o sterowniki, robienia 20 razy tego samego bo to
            czy ustawienia działają jest w 100% losowe i dla tego nie uzywam Windowsa. Ale
            jeśli dla kogoś ogrom błędów windy jest jednak mniejszym złem jak te z Linuksa
            (zwłaszcza, że brak WiFi jest poważnym problemem) to jego sprawa i nie rozumiem
            jak można go za to wyzywać :/

            I moim zdaniem to nie problemy ze sprzętem, ale ludzie tacy jak Ty są
            największym problemem dla popularyzacji Linuksa :/
        • Gość: mm Re: Linux i sterowniki IP: *.hers.cable.ntl.com 06.07.08, 02:21
          w google wpisz ubuntu + jaka karta i w 5 minut problem rozwiazany :)
      • simon_r Re: Rzeczpospolita windowsowa 17.04.08, 08:40
        No i własnie poruszyłeś ważny aspekt tematu czyli piractwo domowe..
        Ja mojemu dziecku świadomie i z premedytacją zainstalowałem linucha (Mandrivę) i
        powiedziałem, że jak chce mieć Windę to niech sobie uzbiera kasy z kieszonkowego
        i kupi.
        I dziecko od lat dwóch używa tylko Linuksa i ostatnio jest z tego dumne.
        Nauczyła się korzystać z formatu RTF do przenoszenia tego co napisze do szkoły a
        w domu ma wszystko co potrzeba oprócz niektórych głupich gier.. bo komp za słaby
        żeby odpalić CEDEGA.

        Niedawno miałem dzień dobroci dla zwierząt i na życzenie małżowiny zakupiłem
        jednak Windows i postawiłem obok bo musiała go mieć żeby z jej telefonem komp
        współpracował (książkę telefoniczną zachciało się backupować i SMS'y)... I
        CO???.... otóż mimo instalacji Windy nadal dziecko używa linuksa!.. i co ciekawe
        małżowina również gdy chce coś napisać czy pogrzebać w sieci to siedzi na
        linuchu a Winda jest używana tylko do tego nieszczęsnego telefonu.
        -------------------
        Jak schudnąć?..
        Szalona dziewczyna staje się szaloną żoną, później szaloną gospodynią, a na
        końcu starą wariatką.
        • Gość: K Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.08, 18:46
          simon_r napisał:

          Mój telefon z Symbianem jest ciągle połączony z komputerem przez Bluetooth, który pracuje pod kontrolą Linuksa. Pewnie nie wszystkie telefony działają prawidłowo, ale akurat mój dosyć dobrze się sprawuje. Mogę odbierać i wysyłać SMSy. Mam książkę telefoniczną itd. W domu nie korzystam zbyt często z telefonu, bo zasięg jest tak kiepski, że muszę stać przy oknie, co nie jest wygodne, przydałaby się możliwość rozmawiania za pomocą komputera..., pewnie będę musiał zmienić telefon.
          • Gość: niedzwiedz Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.08, 21:07
            Jak dla mnie obsługa telefonów (przynajmniej w Ubuntu) jest jeszcze kiepska.
            Powinno być tak, że włączam BT na komie i tyle. A mi niestety nic się nie udało
            zrobić :( Najlepsze jest to, że ani na windzie (oficjalnie wspieranej) ani na
            Linuksie :P
        • Gość: mm Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.hers.cable.ntl.com 06.07.08, 02:29
          skad ja to znam. Tomtom, Nokia = backup, ja = niezbyt zadowolony (odpalanie windy)
      • Gość: mm Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.hers.cable.ntl.com 06.07.08, 02:20
        Popieram w 100%. youtube.com/watch?v=xC5uEe5OzNQ
        Vista 0.5 giga ramu + 0.5 na dysku, Ubuntu 0.25 w pamieci.
    • Gość: mario Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 00:58
      Weź się nie ośmieszaj tutaj chodzi o zwkłą niezależność techologiczną, a nie jakąś religię. Chciałbyś aby pańswo zmuszało CIę do używania konkretnyh rozwiązań konkretnch firm? Ja nie chcę.
    • Gość: mario Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 01:00
      Popieram autora artykułu w 100%!
    • Gość: xnitropl Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.adsl.szeptel.net.pl 13.04.08, 01:01
      Dlaczego bawi Cię odbieranie nam (Tobie również) prawa do decydowania w jaki
      sposób mamy korzystać ze swego własnego komputera ? Skąd u Ciebie ta pogarda dla
      ludzi mających inne potrzeby, poglądy,... ? Ależ oczywiście, Tobie się nie
      podoba, więc nikomu nie ma prawa się podobać. To może napisz mi jeszcze jakiej
      muzyki wolno mi słuchać, czy jakiego koloru koszule nosić, byś przypadkiem nie
      poczuł się urażony. "Winplebs" ? co to za określenie, od kiedy Windows jest
      systemem dla ubogich, rozdają go za darmo, a może im ktoś lepiej sobie radzi z
      tym systemem tym bardziej poziom inteligencji mu spada, może zbyt długo już z
      niego korzystasz ? Większość ma rację ? Dziwne w takim razie jest, że komentarz
      wystawiłeś po polsku, a nie chociażby po angielsku - w końcu, więcej ludzi nim
      włada, lub chińsku - jest ich ponad 1,3 mld. Myślisz, że jesteś od nich "lepszy" ?
    • czerwony_burak Re: Rzeczpospolita windowsowa 13.04.08, 02:46
      > Kolego, uzywanie Maca jest jak przynaleznosc do mniejszosci religijnej...
      > Wynika z emocjonalnego przeswiadczenia, ze jestes lepszy, madrzejszy i
      > bardziej "wybrany" niz reszta ludnosci zyjaca w ciemnosci...

      To jest Twoje przeswiadczenie: komunistycznego, aroganckiego kretyna,
      przekonanego, ze jest lepszy i wybrany. Strzal w stope.
    • maruda.r W czym BBC jest lepsze od ZUS-u? 13.04.08, 03:57

      "Początkowo pojawił się wyłącznie w wersji pod Windows. Wywołało to tak wielkie
      wzburzenie brytyjskich użytkowników macintoshy, że BBC błyskawicznie wydała
      program iPlayer w wersji także na komputery Apple'a."

      ******************************

      Dziwna argumentacja. Gdyby ZUS zrobił Płatnika dla Linuksa i Maca, to nie byłoby
      problemu? Ależ byłby. Bo przecież problem leży w protokóle.

      Jaka jest więc wyższość BBC nad ZUS-em? Wszak BBC nakazuje oglądać swoje
      programy za pomocą jedynego słusznego odtwarzacza firmy RealNetworks. Nie ma
      możliwości oglądania programu BBC pod innymi odtwarzaczami.

      Czy autor naprawdę rozumie, o czym pisze?

      • Gość: Wacuś Autor "wyrobił" wierszówkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.08, 09:59
        Rozumie, nie rozumie - to kwestia drugorzędna. Nie musi rozumieć, bo
        w redakcji nikt tego nie oczekuje a większość czytelników jeszcze
        przyklaśnie czytając o wrednym ZUSie, mądrym BBC i podstępnym
        Microsofcie. O Linuksie nawet nie wspomne.
        Że w sporze z ZUS chodzi o protokół, że BBC nie ma żadnego własnego
        odtwarzacza, że Linuks to wiele (często jak najbardziej komercyjnych
        i płatnych) systemów z jednej rodziny, że Mac OS preferuje jeden
        prawdziwie słuszny odtwarzacz, że... wszystko to nieistotne. Autor
        tych wątpliwych refleksji jest tak dumny z siebie, że opublikował
        fotkę własną. By podziwiać urodę i mądrość w jednym?
      • mrm67 maruda - dałeś plamę 13.04.08, 12:37
        BBC jak najbardziej oferuje wybór pomiędzy RealPlayer i Windows Media Player,
        tylko dodatkowo, dla wygody użytkownika, zapamiętuje jego wybór w ciasteczku
        (cookie) i przy kolejnych odsłonach witryny już nie pyta. Pewnie kiedyś wybrałeś
        RealPlayer. Jak skasujesz ciasteczka z BBC to z powrotem otrzymasz możliwość
        wyboru formatu.
    • ultra3m Rzeczpospolita windowsowa 13.04.08, 07:18
      A ja używam linuksa Fedory i skoro nie mogę oglądać iTVP, nie płacę abonamentu.
      (Telewizora nie posiadam.) Zresztą, czy coś tracę ? wysyp kretyńskich seriali i
      na tym samym poziomie widiwisk z cyklu "gwiazdy" zrobia wszystko żeby być
      pokozanym...
    • ultra3m nie płacić abonamentu 13.04.08, 07:23
      To w odpowiedzi na multisystemowość iTVP..
    • astygmatyk Przewaga Maca udowodniona w 30 sekund... 13.04.08, 08:34
      W marcu b.r. rozegrano w Vancouver konkurs hackerow we wlamywaniu
      sie do Leoparda, Visty i Ubuntu... o nagrode $10.000.
      Leopard padl w.... 30 sekund od rozpoczecia konkursu...
      Vista padla dopiero po zainstalowaniu Flash...
      Ubuntu uratowal sie poniewaz organizatorzy nie pozwolili
      zainstalowac na nim Safari...
      Szczegoly do przeczytania w Zdenet pod

      news.cnet.co.uk/software/0,39029694,49296255,00.ht
      • Gość: edf Re: Przewaga Maca udowodniona w 30 sekund... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 11:37
        zainstalowac safari na linuksie - hahaha!
      • Gość: takitam Re: Przewaga Maca udowodniona w 30 sekund... IP: *.root.com.pl 13.04.08, 11:45
        > Ubuntu uratowal sie poniewaz organizatorzy nie pozwolili
        > zainstalowac na nim Safari...
        Safari na Linuksie? Po co?
        Jak ktoś chce przeglądarkę na silniku KHTML to przecież jest Konqueror na
        podstawie którego Apple zrobił Safari. Po co używać podróbek kiedy są oryginały ;P
      • Gość: Harry Re: Przewaga Maca udowodniona w 30 sekund... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 11:45
        Tak, juz wszyscy o tym slyszeli. To jak narazie jedyna bron
        uzytkownikow windows przeciw Mac OS X. Szkoda ze nie mowi sie o
        wszystkich wlamaniach do windows. Poza tym te 30 sekund to klamstwo
        jedno z wielu. Mac os padl dopiero po interakcji z uzytkownikiem,
        czyli do wolnostojacego systemu i tak nie da sie wejsc, co niestety w
        przypadku waszego windows jest mozliwe. Poza tym kazdy system da sie
        zlamac, wystarczy wiedziec jak. W tym przypadku czlowiek wiedzial i
        zrobil co do niego nalezalo. To samo mozna z windows i linuxem.
    • Gość: pal666 Rzeczpospolita windowsowa IP: *.gprs.plus.pl 13.04.08, 08:34
      Słuszne oburzenie autora artykułu przypomina mi okoliczności poczęcia GW.
      Przypomnijmy: Był rok 1989. Właśnie zakończyły się rozmowy Okrągłego Stołu, w
      czerwcu mają odbyć się częściowo wolne wybory. W kraju de facto komunistycznym
      nie ma rynku mediów. Ukazujące się dzienniki są pod kontrolą PZPR. Gazeta
      kupiona w Szczecinie jest lustrzanym odbiciem gazety - o innym tytule - kupionej
      w Białymstoku, Gdańsku czy Łodzi. Gazety te różnią się jedynie informacjami o
      mało istotnych lokalnych zdarzeniach: że gdzieś nie dowieźli mleka na czas, a
      gdzieś indziej dozorca nie odśnieżył chodnika. Informacje z kraju i ze świata we
      wszystkich tych tytułach pochodzą z jednego źródła: serwisu PAP. No i nad
      wszystkim czuwa ponura instytucja z ulicy Mysiej: cenzura. Jak bardzo
      społeczeństwo było głodne wolej informacji pokazały lata 80 - 81, kiedy ukazywał
      się "Tygodnik Solidarność". Znikał z kiosków jak świeże bułki. Po wprowadzeniu
      stanu wojennego wszystko wróciło do normy. W takiej sytuacji na wiosnę 1989 roku
      ci, którzy dogadali się w Magdalence i przy Okrągłym Stole) oddali Michnikowi
      ten rynek, czyniąc go monopolistą. Nie trzeba być profesorem ekonomii, żeby
      dojść do wniosku, że w ówczesnej sytuacji, sytuacji olbrzymiego społecznego
      zapotrzebowania na niezależną informację, braku konkurencji ze strony
      zagranicznych koncernów medialnych, był to prezent o wartości kury znoszącej
      złote jajka. Nie trzeba być profesorem ekonomii, żeby dojść do wniosku, że ten
      biznes był skazany na sukces i trzeba byłoby nieźle starać się, aby on nie
      wyszedł.Czy to było fair wobec społeczeństwa, żeby tak wielki MAJĄTEK PUBLICZNY
      w postaci rynku mediów oddać prywatnej spółce ? Dlaczego przychody ze sprzedaży
      Gazety, którą faktycznie uważaliśmy wówczas za dobro wspólne nie służyły dobru
      publicznemu ?
    • Gość: MiSHu Od tygodnia przecież cały ZUS przechodzi na Linux. IP: *.petrus.pl 13.04.08, 08:56
      Jakiś ponad tydzień temu były wiadomości, że wszystkie komputery w ZUSie zostaną zmienione na sspecjalnie dostosowany system Ubuntu (ZUSbuntu), a działać będą na programie Janosik, który jak czytałem powinien się sprawdzić. Nie chciało już mi się tu dawać linków do nowości, ani o programie, ale warto poszukać sobie chwile i poczytać. Pozdrawiam - wolny użytkownik MiSHu
      • Gość: wiktorw Re: Od tygodnia przecież cały ZUS przechodzi na L IP: *.mail.kme.eu 14.04.08, 10:00
        Aha. www.google.pl/search?hl=pl&q=ZUSbuntu

        Rewolucja informatyczna w ZUSie | thecamels.org
        Prima Aprillis. tomko222 1 April 2008
        thecamels.org/2008/04/01/rewolucja-informatyczna-w-zusie/
    • Gość: Wacuś Panie Ćwiklak, jak można takie brednie wypisywać? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.08, 09:20
      Pan obrażasz inteligencję czytelników i własną.
    • Gość: toblerone Rzeczpospolita windowsowa IP: 83.168.106.* 13.04.08, 09:26
      To ciekawe, że za każdym razem jak mówię linuksiarzowi, że ok,
      linuks, ale nie odpalę tam większości potrzebnego mi softu, to
      słyszę, jak prosta i znakomita jest pod nim emulacja windows. Więc
      skoro jest to takie proste i znakomite, to odpalatajta sobie
      płatnika pod wime i spadówa. Byznesmen, który nie ma trzech stówek
      na windę to szczurek, nie byznesmen.
      • Gość: Byznesmen Re: Rzeczpospolita windowsowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 10:01
        > Byznesmen, który nie ma trzech stówek
        > na windę to szczurek, nie byznesmen.
        Kto powiedział, że nie stać? Dlaczego państwo zmusza mnie do zapłacenia 300zł
        PRYWATNEJ firmie za produkt, którego nie potrzebuję? Zaraz usłyszę, że
        powinienem kupić Toyotę Yaris. A ja zaraz powiem - ale ja potrzebuję vany! I
        usłyszę - przecież Yaris to najpopularniejszy samochód w Polsce, poza tym nikt
        nie zabrania kupić vana... Jasne, na Yarisa mnie też stać. Tylko jak ktoś każe
        mi zaraz nabyć najpopularniejsze w Polsce: biurko (co z tego, że do biura pasuje
        mi tylko ciemne, jak najpopularniejsze jest jasne), kserokopiarkę (ja potrzebuję
        kolorową, ale oczywiście będę musiał kupić najpopularniejszy model, czarno-biały
        rzecz jasna), samolot i lokomotywę, to nie będzie mnie na nic stać. Wara od
        moich pieniędzy i od tego, czy chcę używać Windowsa czy Mac OS-a.
    • Gość: Dyrdymał BBC a specjalny program iPlayer IP: *.wcss.wroc.pl 13.04.08, 09:43
      iPlayer z BBC to nakładka na RealPlayer. RealPlayer - w wersji
      darmowej - instaluje w systemie kilka dodatków. Przeważnie
      reklamowych oraz zupełnie zbędnych do słuchania radia. Tak sobie
      myślę, że autor artykułu mógłby zadać sobie minimu trudu i sprawdzić
      o co chodzi.
      Pytanie - dlaczego akurat RealPlayer? Jest tyle innych odtwarzaczy
      do strumieniowego przesyłania audio. Dlaczego nie SHOUTCast, na
      przykład? Jest w wersjach na najważniejsze systemy operacyjne. Nie
      instaluje dupereli, nie woła o kasę
      (www.shoutcast.com/download/broadcast.phtml#posixdownload).
      Autor przerobił hasło "Balcerowicz musi odejść" na "Windows musi
      odejść" i jedzie na nim jak na łysej kobyle. Myśleć nie trzeba,
      wystarczy zawołać. Gawiedź z pewnością odpowie chórem i będzie
      zawodzić w trybie zgodności.
      Czytając forum GW ma się wrażenie, że u nas same samorodne talenty w
      tysiącach dziedzin. Niektórzy autorzy widocznie postanowili dołączyć
      i piszą stawiająć wątłe tezy oraz głosząc prawdy absolutne.
      Niestety, są to tak zwane gó..prawdy abolutne.
      • lucar Re: BBC a specjalny program iPlayer 13.04.08, 16:23
        Gość portalu: Dyrdymał napisał(a):

        > iPlayer z BBC to nakładka na RealPlayer. RealPlayer - w wersji
        > darmowej - instaluje w systemie kilka dodatków. Przeważnie
        > reklamowych oraz zupełnie zbędnych do słuchania radia. Tak sobie
        > myślę, że autor artykułu mógłby zadać sobie minimu trudu i sprawdzić
        > o co chodzi.
        > Pytanie - dlaczego akurat RealPlayer? Jest tyle innych odtwarzaczy
        > do strumieniowego przesyłania audio. Dlaczego nie SHOUTCast, na
        > przykład? Jest w wersjach na najważniejsze systemy operacyjne. Nie
        > instaluje dupereli, nie woła o kasę

        Mam w UK iPlayera, nie zainstalował mi dupereli i nie woła o kasę... w sumie
        masz nick adekwatny do tego, co piszesz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka