Dodaj do ulubionych

Prawo na UJ

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 22:58
Od pażdziernika czeka mnie niewątpliwa przyjemność studiowania prawa na UJ,
a że I roku z niewiadomych przyczyn ;) nie można powtarzać to chciałbym się
nieco doinformować o naukowej i mniej naukowej stronie zgłębiania tego
kierunku na Jagiellonce :)
Obserwuj wątek
    • Gość: rye Re: Prawo na UJ IP: *.chello.pl 09.09.03, 23:45
      welcome to hell
    • Gość: rye Re: Prawo na UJ IP: *.chello.pl 09.09.03, 23:50
      Trochę teraz żałuję, że to napisałem, bo najgorsze co można Ci teraz zrobić, to
      niepotrzebnie Cię przestraszyć. Da się przeżyć - moje dwie rady :
      po 1. wyluzuj się
      po 2. ucz się.
      To w zupełności wystarczy, choć czasami przyda się też szczęście.
    • Gość: mamrysia Re: Prawo na UJ IP: *.myslenice.net.pl / 192.168.1.* 10.09.03, 01:30
      Cześć!!
      No to chyba sie spotkamy - bo mnie tez czeka ta przyjemnośc . ale stwierdzilam
      że jak sobie nawazylam takiego piwska to od października trzeba bedzie je pic .
      Ale mysle ze nie bedzie tak strasznie - przecież bedziesz jedna z 900 osób -
      jak kropelka w morzu.
      • mlenam Re: Prawo na UJ 10.09.03, 09:52
        900 ?!
        Łał!
      • Gość: Mikeman Re: Prawo na UJ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 13:08
        Tak to jest koledzy na AGH będą konstruować roboty kuchenne a ja na ujotowym
        prawie będę się uczyć jak rządzić światem ;) pozdrowienia dla wszystkich
        studentek =;-)
        • Gość: bek Re: No cóż... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 24.09.03, 22:37
          Po tym co napisales, to wroze Ci raczej krotka przygode na Uj-cie... Wiem,
          kolega niedoswiadczony, pelen rozpierajacej dumy i samozadowolenia, sTUDENT
          Prawa! Ale Tamci ludkowie z AGH-u to wcale nie gorsza klasa... no moze
          czasami "troszke" inaczej wygladaja... :-D
    • Gość: nacia Re: Prawo na UJ IP: *.um.krakow.pl 10.09.03, 13:48
      "na Jagiellonce"????
      oj widać, że kolega nie z Krakowa - u nas sie mówi "na Ujocie" a Jagiellonka to
      biblioteka.
      W sumie jesli wiekszą częśc czasu chcesz spedzić w Jagiellonce i ładnie sie
      uczyć to powinno byc OK
      czego życzę,
      absolwentka Ujotu i prawa też
    • Gość: malcolm Re: Prawo na UJ IP: 217.99.155.* 16.09.03, 00:51
      Hello Mikeman i Mamrysia!1X coraz bliżej więc powracających do rzeczywistości z
      trzymiesięcznego urlopu coraz więcej.Jak Wasze nastroje przed pójściem na rzeź?
      Ja nie mam zielonego pojęcia o tym co będę studiować i raczej ta dziedzina
      wiedzy,nauki,czy jak tam to nazwać,nie zdoła mnie sobą zainteresować.Dla mnie
      decyzja o zdawaniu na prawo była kompromisem między tym czego bym chciał a tym
      co powinienem(rozsądek górą!).Ale może nie wyjdę na tym tak źle(chyba,że mnie
      wywalą na pierwszym roku :-)
      Opinie o tym kierunku słyszałem od osób trzecich.Przeważają te negatywne.Że to
      studia dla "twardzieli",że jest przejebane itp.Najczęstsze epitety
      to:głupe,nudne bez sensu.Raz nawet ku***skie. Jako plus podają zazwyczaj to,że
      wykłady nie są obowiązkowe(też mi argument).
      Co teraz porabiacie?Szukacie już książek?Wiecie w ogóle jakie?Byliście na
      obozie integracyjnym?Jacy byli ludzie?Skąd dowiedzieć się o rozpoczęciu?Jak to
      wygląda?Znając moje szczęście na pewno się zgubię.Czy indeks,legitymację
      itd.mozna faktycznie odebrać we wrześniu?Na informatorze było też coś o
      ubezpieczeniu-przecież na jedno pLaciłem w lipcu.To jest jakieś inne?
      Chodziliście na kursy pzygotowawcze-moze się spotkaliśmy?Znacie już kogoś z kim
      będziecie studiować?Ja tak,ale z zaocznych.
      Jednym sLowem:dupa














      • Gość: mamrysia Re: Prawo na UJ IP: *.myslenice.net.pl / 192.168.1.* 16.09.03, 11:26
        Cze!! Sama powiem szczerze ze nie wiem co robie na tym kierunku, ale pozyjemy
        zobaczymy. W sumie to u mnie było tak, ze na egzaminie dostałam 112 pkt , a jak
        wiecie przyjmowali od 114- no wiec klapa. zapisałam sie na zaoczne , ale
        napiasałam też odwołanie- na którego rozpatrzenie musiałam czekać 2 miesiace .
        Ale opłacało sie czekać, bo dostałam sie na dzienne. Dobrze było dopóki nie
        musiałam jechać na UJ zeby załatwic cała papierkową robote - spedziłam tam z 4
        godz biegajac od jednego pokoju do drugiego, stojac w kolejce a nawet udało mi
        sie zostac wyrzuconą 2 razy z pokoju.
        Stojac w kolejkach nasłuchałam sie o egzaminach , zwyczajach itp - tak ze
        zastanawiałam sie co ja tu robie????? Stwierdziłam że mam jeszcze wakacje i
        ksiażek nie szukam zadnych- sa podobno strasznie drogie. Z zaocznych zaczynaja
        zajecia 3.X a dzienne prawdopodobnie ale tego nie wiadomo jeszcze napewno -
        6.X . Indeksy i plany zajec bedzie mozna odebrac pod koniec września ( pok 58).
        Aha ,azeby było ciekawiej to podobno mamy iść jakimś nowym programem , wiem ze
        prawo rzymskie ma nie być obowiazkowe( a na tym wywalali pierwszoroczniaków) i
        coś słyszałam że ma nie być łaciny- ale przekonamy sie o tym w październiku.
        Na obozie integracyjnym nie byłam , ale pare osób juz znam i to z dziennych i
        zaocznych. najbardziej przeraza mnie ta ilość studentów, bo na salach
        wykładowych zobaczymy walke o miejsce - z tego powodu ze z zaocznych moga
        chodzić na wykłady z dziennymi. Podobno zeby zajać sobie miejsce trzeba nieraz
        przychodzić duzo wcześniej. Juz mi sie to podoba - az chce się zyc .
        Pozdrawiam mamrysia .
        Ps. Jak macie ochote poklikać to pod nr gg 5994832
      • Gość: Mikeman Re: Prawo na UJ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 16:14
        Odebrałem indeks i legitymację i do kompletu brakuje tylko karty na obiady ;-)
        jak ktoś czytał początek to z władzą nad światem trochę żartowałem wielkie JOŁ
        dla wszystkich z I i wyższych lat prawa na UJ-ocie ( do 10 włącznie;), tak
        myśle że ten temat jest całkiem ważki to jak ktoś ma jakieś ciekawe
        przemyślenia to fajnie by byłoby jak je wpisze, a jak ktoś ma jakąś nową
        odmianę "I love you" :-) to mój mail to mikeman1@poczta.onet.pl
    • Gość: student prawa UJ Re: Prawo na UJ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 12:06
      pamiętam ten wrzesień.. to było trzy lata temu.. byłem pełen entuzjazmu,
      zapału, cały świat był u moich stóp :-)))) a potem brutalna weryfikacja moich
      wyobrażeń o tym kierunku..

      Choć ja teraz to teraz lubię /każdy student prawa to głębi duszy masochista/:
      klimat jak w stadzie baranów przed rzezią przed egzaminem z ciwila; to, że na
      pierwszym wrzesniowym terminie z ciwila I na 155 osob zdało 21 (dziękujemy
      prof. Gawlik..) /ja ma na szcęście za sobą/.

      Są też inne ciekawe klimaty, których nie zapomnę nigdy: teksty mgr. Płazaka na
      lektoracie z Łaciny: "zejdź z drzewa, to na prawdę nie wysoko" "Pani też z
      tego sioła co koleżanka", sexistowskie komentarze prof. Pałeckiego (vel
      farbowana broda i solarium), podręcznik do prawa rzymskiego prof. Litewskiego
      (on sam go chyba nie rozumie) i egzamin z w/w przedmiotu (pisałem: zakres
      władzy ojcowskiej pater familias, locatio-conductio rei a commodatum oraz
      testament po i przed Justynianem - nigdy nie zapomnę)

      a tak serio, kilka przydatnych uwag dla młodych kolegów:
      -lektorat z łaciny: tylko dr Pawłowski, omijać mgr. Płazaka,
      -omijać Jagiellonkę, szkoda czasu i nerwów,
      -zapisać się szybko do biblioteki wydziałowej na Olszewskiego (potrzebny
      indeks!) -> podręczniki za friko,
      -nie kupować nowych książek, obecny II rok wyekwipuje Was znacznie taniej,
      -nie chodzić na wykłady z prawa konstytucyjnego, szkoda czasu, wszystko jest w
      podręczniku, choć prof. Sarnecki to b. sympatyczny pan,
      -na ćwiczenia chodzić wszystkie (choć zależy do kogo),
      -jeżeli już ustny egzamin, to nie u: prof. Sarneckiego i prof. Litewskiego,
      -tak zaplanować letnią sesję, żeby mieć trochę wolnego czasu w Juvenalia,
      -nie chodzić do toalety na ul. Krupniczej ;-) sami zobaczycie o co chodzi..
      -mieć troszkę szczęścia na egzaminach,
      -najważniejsze:have fun! w zasadzie to fajne studia, no a Kraków nocą oferuje
      wiele atrakcji..
      powodzenia
    • Gość: malcolm Re: Prawo na UJ IP: 217.99.155.* 17.09.03, 00:07
      Stokrotne dzięki za tak szczegółowe informacje.W końcu jakies konkrety.
      Mam jeszcze kilka pytań:
      1.Jak wyglądają zajęcia z logiki?Rozwiązuje się zadania,jak w szkole czy to
      jest jakaś specjalne logika dla prawników?W liceum z matmy byłem skończenie
      tępy.Ciężko jest zaliczyć na 1 roku?
      2.Co z wf-em?Są takie jaja jak na AE,czy bez problemu można zapisać się na co
      się chce?
      3.Wie ktoś ile średnio odpada po pierwszym roku?
      • Gość: student prawa UJ Re: Prawo na UJ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 12:43
        here's yours answers:

        ad1. pewnie po humanie.. jak większość. ja jestem po mat-fiz-info a i tak
        dostałem dst. Luzik, ta logika nie ma wiele wspólnego z tym co było na majcy w
        liceum. Tutaj spotkasz się z rachunkiem zdań, semiotyką, semantyką,
        kwantyfikatorami zdaniowymi, desygnatami i innymi tego typu bajdołami.
        Generalnie chodzi o to żeby nabyć umiejętność precyzyjnego czytanie tekstu
        prawnego. Polecam wykłady prof. Studnickiego (jeśli jeszcze wykłada),
        szczególnie w perspektywie egzaminu. Bardzo pomocne są także ćwiczenia
        (bezkonkurencyjny jest mgr. Czaja, specyficzny humor i bardzo pragmatyczne
        podejście do egzaminu, POLECAM, zwykle drzwi się nie domykały na zajęciach u
        niego.) Podręcznik to "Logka praktyczna" prof. Ziębińskiego + taki granatowy
        skrypt, nie pamiętam tytułu.

        ad2. wf to jeden z najważńiejszych przedmiotów na I roku. Jedyny (poza
        lektoratami) na którym sprawdza się bardzo restrykcyjnie obecność. Pewnie
        będzie spotkanie organizacyjne na ul. Piastowskiej (tam znajdują się
        ultranowoczesne obiekty sportowe UJ). Poza standartowym wf (kopanie piłki lub
        kosz w strasznym ścisku) można zapisać się np. na rowerki, pojechać na obóz
        narciarski (zwalnia z całego wf), basen, tenis itp. A jak jesteś w czymś boss
        to czeka na Ciebie AZS. Aha, ocena z wf nie liczy się do średniej, a szkoda :-(

        ad3. :-p trudno wyczuć. teraz kiedy nie ma prof. Pałeckiego i jego skryptu na
        wstępie do prawoznawstwa oraz podobno ma nie być rzymu (co jest wg mnie
        skandalem, co to za prawnik, który nie widzi subtelnej różnicy między mutuum a
        depositum irregulare? pozdrowienia dla tych którzy widzą ;-) to nie będą mieli
        za bardzo na czym Was kosić. Nam prof. Sondel na pierwszym wykładzie z rzymu
        powiedział: " Nie będę przed Wami ukrywał, że jest to przedmiot eliminacyjny
        dla tych, którzy się nie nadają na te studia.." he, he..
        Oprócz kwestii sprawiedliwości dziejowej ( w kontekście naszych cierpień)
        uważam, że usunięcie rzymu jest w dłuższej perspektywie błędem choćby z powodu
        egzaminu z ciwila. Pewnych abstrakcyjnych pojęć nie da się przyswoić z dnia na
        dzień, a rzym dawał jakieś przygotowanie przed prawem ciwilnymi.

        One more thing: wykłady i ćwiczenia są niebowiązkowe, w ciągu semestru raczej
        nie licz na jakieś testy kontrolne, czy kolokwia. Ich interesuje tylko zdany
        (lub nie) egzamin. Trzeba się samemu mobilizować do nauki, żeby się nie obudzić
        z ręką w nocniku na tydzień przed sesją. A po systemie licealnym niektórym taka
        mobilizacja przychodzi z trudnością..

        Nie ma co panikować, odrobina pracy, trochę szczęścia, sensowne rozłożenia
        czasu przed sesją i wszystko da się przeskoczyć.

        jak masz jeszcze jakieś pytania to chętnie, w miarę możliwości, pomogę
        • quennie Re: Prawo na UJ 17.09.03, 18:05
          z tego co wiem, rzym i korona maja byc do wyboru - albo jeden albo drugi.
          w tej sytuacji pewnie wiekszosc bedzie wybierac korone, przestraszeni
          historiami o rzymie i to przyniesie fatalne efekty.
          rzym jest jaki jest, ale to jednak podstawy i faktycznie - cos daje w
          kontekscie cywilnego - oswojenie sie z mysla ze nikt nie chce, zebys ten
          egzamin zdal. :)
          ja tez w bolach przeszlam przez pierwszy rok, wydawalo mi sie ze studia beda
          inaczej wygladac a tu od razu rzucaja cie na gleboka wode - nigdzie nie musisz
          chodzic, nic pisac w ciagu roku , ale jak cie dolapia na egzaminie pod koniec -
          nikt ci nie da pozytywnej oceny na wyrost, o nie. o wszystkich studiach mowia
          ze najgorszy pierwszy rok, ale tutaj pierwszy rok to dopiero przedbiegi, jesli
          chodzi o ilsoc materialu.2 i 3 to dopiero cwiczenie dla umyslu :)
          choc trzeba przyznac, ze potem jest juz lepiej, czlowiek sie przyzwyczaja,a
          potem zaczyna mu sie podobac. ja teraz bardzo lubie te studia, ide teraz na 4
          rok i jakos przetrwalam.

          najwazniejsze to nie przejmowac sie za bardzo tylko nauczyc dobrze organizowac
          sobie czas.
          no i dobrze sie bawic w miedzyczasie :))))))))
    • Gość: malcolm Re: Prawo na UJ IP: 217.99.155.* 18.09.03, 00:41
      Obiecuję,że to już ostatni zestaw.
      1.Czy zajęcia są bardzo roztrzelone po mieście?Podobno tak.Np.,gdyby ktoś
      chciał,czy jest w stanie oblecieć te wszystkie lektoraty,wykłady itd.?
      2.Pewnie w tym miejscu wypuszczę się jak cholera,ale co tam.Co to jest korona,o
      której pisze quennie?Skoro rzym jest tak istotny to może warto się z tym
      pomęczyć,czy byłby to kompletny samobój?
      3.Słyszałem,że "prawnicy" to straszne snoby i bufony.Zgadzasz się z tym?Są tam
      jacyś normalni ludzie?Mam nadzieję,że chociaż część jest tak życzliwa jak Ty.
      Jeszcze raz wielkie dzięki.Miło było z Tobą poklikać.Do zobaczenia na sali
      sądowej:-)
      • quennie Re: Prawo na UJ 18.09.03, 01:24
        ad1 tu pelen luksus, bo wszystko jest blisko siebie: cwiczenia na krupniczej,
        wyklady: Olszewskiego, Bracka itp. nie ma problemu ze zdazeniem na czas.
        wiem ze w zeszlym roku I rok mial wyklady w nowym kampusie, dosc daleko od
        centrum, ale w tym roku chyba tak nie bedzie.

        jesli juz o salach mowa - problem to zawsze za duzo osob. nawet przy tym ze
        wiekszosc zajec jest nieobowiazkowa sa okreslone wyklady i cwiczenia na ktorych
        trzeba walczyc o miejsce.
        pamietne wyklady z karnego w sali 52 w collegium novum- ludzie na podlodze, za
        biurkiem , na polce, na parapecie - niepowtarzalne doswiadczenie - zeby Zoll
        mogl dojs do katedry z 50 osob musialo wstac zeby sie tam dostal :)
        sa tez cwiczenia bardzo oblegane - nie zawsze ilosc chetnych swiadczy o
        jakosci, ale wlasnie brak miejsca to najwiekszy praktyczny mankament. teraz
        moze bedzie lepiej, bo jest uruchomiona od pol roku duza sala wykladow na
        brackiej, jak trzeba to wyklad transmitowany do sasiednich sal itp.ale i tak
        pewnie beda dalej problemy
        :)

        ad2 nie ma sprawy, mozesz nie wiedziec co to korona (to juz slang studenta) -
        historia prawa w polsce na tle porownawczym.nie tylko historia polkiego prawa,
        masa wiadomosci o francuskim czy niemieckim i jakimtylko mozna, szkoda ze
        jeszcze nie o azjatyckim czy australijskim. niepowtarzalne przezycie, podr.
        prof Plazy, dotyczy nawet rzeczy ktorych nie uchwalono. masa szczegolow
        historycznych, daty, nazwy itp. moze byc ciekawe jesli ktos to lubi i jesli
        zmienia podrecznik na bardziej koncentrujacy sie na zagadnieniach problemowych
        a nie datach. jak dla mnie pamieciowy przedmiot, nie rozwija wogole,
        praktycznie przedluzenie nauki do egzaminu wstepnego, sama historia.

        jesli bedzie do wyboru: korona albo rzym to zdecydowanie polecam rzym - trzeba
        sie troche naglowic, ksiazka Litewskiego to koszmar, ale w tym roku podobno ma
        byc tylko prof. Sondel i podr. Osuchowskiego, ktory jest niebem w porownaniu z
        Litewskim. rzym polecam przede wszystkim pod katem prawa cywilengo - choc
        mozesz nie rozumiec na poczatku o co chodzi, to potem sie przyzwyczisz i
        zobaczysz ze podstawy w postaci rzymu troche sie przydaja. poza tym to jednak
        kanon wiedzy prawniczej, tradycja, na wszystkich uniwersytetach jest ten
        przedmiot.

        3. prawnicy to tez ludzie i zdarzaja sie wsrod nich rozne typy, jak wszedzie.
        fakt - jest tu duzo osob ktore sie barzdo duzo ucza, maja przekonanie o
        wyzszosci kierunku i prestizu, co podkreslaja na kazdym kroku. prawda jest
        taka, ze to faktycznie wymagajace studia, trzeba sie uczyc, nikt nie postawi
        oceny pozytywnej za byle co, wrecz przeciwnie. i co tu duzo mowic - jest o
        wiele wiecej nauki niz na innych kierunkach. na jedno czlowiek na to klnie
        czasami - jak siedzisz i uczysz sie do egzaminu a twoi znajomi z innego
        kierunku ( pominmy medycyne, bo tam jeszcze gorzej) imprezuja w kolko, to szlag
        moze trafic. ale za to potem wiesz, ze masz tak rozciagniety umysl, ze
        wszystkiego czego ci bedzie trzeba kiedys w zyciu jestes sie w stanie
        nauczyc.bo niewiele jest rzeczy mniej przystepnych do nauczenia sie niz to :)

        cos za cos.
        czesc ludzi uwaza wiec dlatego, ze studiujac prawo ma powody do wywyzszania sie
        w stosunku do innych. kwestia osoby.
        ja znam wiele osob na prawie, sa rozni. czesc ci pozyczy notatki do
        skserowania, czesc nie. trzeba trafic po prostu na ludzi z ktorymi sie dobrze
        dogadasz, ale niekoniecznie uda sie to od razu, bo jest masa osob. ja np wiele
        fajnych ludzi poznalam na 2 roku, a nie na pierwszym.

        oglonie jednak sztuka jest znalezc zloty srodek, i sie pouczyc i poszalec,
        wszystko da sie pogodzic - mnie sie jakos udaje.

        jedna rada: na 1 roku uwazaj zeby sie nie nabrac na ta mala ilosc zajec i
        nieobowiazkowe wyklady/cwiczenia - pote,m sie nie zdazysz zabrac do roboty
        przed sesja i bedzie klapa, bo wielu rzeczy tutaj nie nauczysz sie w tydzien
        czy dwa dni, bo je po prostu trzeba zrozumiec i ulozyc sobie w glowie.

        jak bedziesz mial jeszcze jakies pytania to pisz, zwlaszcza jak sie zajecia
        zaczna :)

        a i jeszcze jedno- wbrew wszystkiemu to wcale nie jest tak ze wszystko tu
        trzeba chamsko wykuc na pamiec - zrozumienie i myslenie to podstawa








        ogolnie jednak sztuka jest znalezc zloty srodek -
      • Gość: student prawa UJ Re: Prawo na UJ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 13:52
        mały suplemencik do wypowiedzi quennie (pozdrowienia):

        ad1. faktycznie, jest dużo lepiej niż kiedyś (najlepiej pod 52 było jak I rok
        kończył wykład z konstytucyjnego (max. 15 osób u Sarneckiego) a pod drzwiami
        czaił się II rok przed bodaj karnym z Zollem :-))) biedne pierwszaki nie miały
        żadnych szans na opuszczenie sali przed zajęciem wszystkich miejsc przez
        staszych kolegów.

        teraz też zdarzają się niezłe zatory, szczególnie na krupniczej.np. przed
        Wejmanem. extra szeroki korytarz na pierwszym piętrze bardzo temu sprzyja.

        ad2.Korona potrafi być miejscami ciekawa np. sposoby wykonywania kary śmierci w
        zależności od rodzaju popełnionego czynu zabronionego (mój ulubiony to kara dla
        złodzieja miodu z barci królewskich), choć faktycznie do rozumienia jest tu nie
        wiele. Objętość podręczników Płazy robi wrażenie, choć bardzo przyjemnie się to
        czyta. (na pewno w porównaniu z litewskim). Wiedza z egzaminu wstępnego raczej
        jest mało pomocna, to zupełnie inny stopień szczegółowości. Jeżeli miał bym
        wybierać między rzymem a koroną, to nie wiem co bym zrobił.. Racjonalnie na to
        patrzą to rzym z w/w powodów, ale jak sobie przypomnę moje jazdy przed
        egzaminem to... Z drugiej strony jak Litewskiego ma nie być, to raczej nie ma
        się nad czym zastanawiać. trzeba w siebie inwestować, a korona nie przyda się
        póżniej zupełnie do niczego. (jest tam potem jakaś "Historia ustroju Polski" z
        Uruszczakiem, ale to sobie można podarować). Więc Rzym, nie możemy zapomnieć w
        końcu o ponad sześciu wiekach tradycji nauczania prawa rzymskiego na naszej
        Alma Mater. ;-)

        ad.3 z ludźmi bywa różnie, mnie np śmieszą ludzie, którzy już na studiach
        zapychają na uczelnie codziennie w garniturze i z czarną skórzaną aktówką. A
        zdarzają się tacy. Dla mnie to jakaś niezrozumiała poza. Sorry, ale prawda jest
        taka, że od studiów do bycia prawnikiem jest baaardzo daleka droga. Studiowanie
        prawa to warunek konieczny, ale bynajmniej nie wystarczający do odniesienia
        sukcesu w tej profesji. ale to na razie pewnie Cię nie interesuje..

        Jak pisałem z ludźmi jest różnie, zresztą jak wszędzie. Na pewno wspólne
        cierpienia i ucisk solidaryzują prawie cały rok. Ja się nie spotkałem jeszcze z
        odmową pożyczenia notatek, sam też pożyczam. Sxerowane notatki to nie jest
        znowu taka straszna wartość, na pewno to nie to samo co wysłuchanie wykładu.
        Jeśli chodzi o rozrywkę czyli część "pozazawodawą" spędzania czasu, widać
        troszkę delikatny podział na ludzi z Krakowa i z poza. Ludzie którzy mieszkają
        ze sobą w akademikach lub wynajmują mieszkania trzymają się siłą rzeczy razem.
        Choć oczywiście to nie jest reguła. Wszystko zależy od Ciebie, jaką masz
        łatwośc poznawania ludzi itd. Ja staram się mieć świat (i znajomych) z poza
        studiów. tak jak quennie napisała: złoty środek. ;-)
        • quennie Re: Prawo na UJ 18.09.03, 15:11
          Gość portalu: student prawa UJ napisał(a):

          > mały suplemencik do wypowiedzi quennie (pozdrowienia):
          >
          > teraz też zdarzają się niezłe zatory, szczególnie na krupniczej.np. przed
          > Wejmanem. extra szeroki korytarz na pierwszym piętrze bardzo temu sprzyja.

          ja pamietam czekanie dwa lata temu na pierwsze cwiczenia u kalinskiego z
          cywilnego 1 - byl tam caly moj rok chyba, ludzie zajmowali pol budynku - od
          drzwi sali na 2 pietrze na koncu do parteru. po pol godzinie kalinski
          przeyszedl i oznajmil ze wylosuje osoby ktore przyjmie na cwiczenia, to byl
          horror :)


          >
          >
          > ad.3 z ludźmi bywa różnie, mnie np śmieszą ludzie, którzy już na studiach
          > zapychają na uczelnie codziennie w garniturze i z czarną skórzaną aktówką. A
          > zdarzają się tacy. Dla mnie to jakaś niezrozumiała poza. Sorry, ale prawda
          jest
          >
          > taka, że od studiów do bycia prawnikiem jest baaardzo daleka droga.
          Studiowanie
          >
          > prawa to warunek konieczny, ale bynajmniej nie wystarczający do odniesienia
          > sukcesu w tej profesji.


          wiem, o czym mowisz, faktycznie sa juz na pierwszym roku ludzie w garniturach i
          z aktowkami i panienki w eleganckich kostiumach. nie zawsze swiadczy to o ich
          wiedzy czy zdolnosciach. studia to dopiero poczatek, potem bedzie weryfikacja -
          kto naprawde bedzie dobrym prawnikiem, ktory potrafi myslec i rozwiazywac
          problemy, a kto bedzie elegancko ubranym czlowiekiem po prawie, ktory umie
          tylko na pamiec cytowac przepisy ale jak juz trzeba dodac cos od siebie to nie
          bardzo jest jak...
          • Gość: ikka Re: Prawo na UJ IP: *.polkomtel.com.pl 18.09.03, 18:12
            kilka slow o ludziach na prawie... mam porownanie(prawo to moje drugie studia)
            i niestety musze przyznac ze ludzie sa fatalni. zapatrzeni w siebie i
            niesympatyczni. na egzaminie mimo nie ma mowy o tym zeby ci cos powiedzieli
            mimo ze kilka chwil wczesniej podpowiedzialas im pol testu itp. to co mnie
            najbardziej razi to brak kultury przyszlych prawnikow - spozniaja sie na
            zajecia pol godziny i uwazaja ze wszystko jest ok, wychodza w polowie zajec
            itp. ogolnie zachowuja sie tragicznie. na innych wydzialach to nie do
            pomyslenia.
    • Gość: malcolm Re: Prawo na UJ IP: 217.99.155.* 19.09.03, 01:37
      Słowa dotrzymam.Mógłbym zadać jeszcze sto tys.pytań,ale to mijałoby się z
      celem.I tak o wszystkim przekonam się na własnej skórze. Poza tym im więcej się
      dowiaduję,tym mniej wolę wiedzieć.
      Jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję.Teraz mam pojęcie czego się spodziewać.
      Na koniec mam ogromną prośbę.Zaglądajcie tu od czasu do czasu podczas roku.Coś
      mi mówi,że jeszcze nieraz będę potrzebować Waszej rady.
      Do kiedyś.
      • kfiatuszek7 Re: Prawo na UJ 19.09.03, 11:43
        myslicie ze prawo juz na 1szym roku jest mozliwe do
        polaczenia, np z anglistyka? Bo zaczynam oba te kierunki
        jednoczesnie...
        • melissa79 Re: Prawo na UJ 22.09.03, 14:15
          a ja szczesliwie zaliczylam 1 rok, a teraz boje sie cywila, jak się go uczyć,
          do kogo sie zapisać na cwiczenia? (czesc ogolna i zobowiazania?)
          • quennie Re: Prawo na UJ 24.09.03, 21:37
            cywilne trzeba przede wszystkim zrozumiec, nie da sie tego nauczyc w tydzien, w
            zyciu. ja radze wiec chodzic na wyklady i cwiczenia, chocby po to by sie obyc z
            terminologia i przyzwyczajac do cywilistycznego sposobu myslenia ;)
            nie wiem kto bedzie mial z wami wyklady, ale z reguly to wazne co na nich
            mowia :)bo ksiazki bywaja beznadziejne i przede wszystkim nie odpowiadaja
            czesto pogladom naszej katedry ;)
            czytaj sobie kodeks i przede wszystkim staraj sie rozumiec co czytasz, potem
            sie tego ucz i nie zostawiaj egzaminu na wrzesien
            a jak bedziesz chciala porad na biezaco to pisz tutaj - czesto tu zagladam wiec
            moge zawsze cos podpowiedziec




            melissa79 napisała:

            > a ja szczesliwie zaliczylam 1 rok, a teraz boje sie cywila, jak się go uczyć,
            > do kogo sie zapisać na cwiczenia? (czesc ogolna i zobowiazania?)
            • melissa79 Re: Prawo na UJ 25.09.03, 07:53
              no więc właśnie dlatego pytam do kogo sie zapisać na cwiczenia, aby cały rok
              akademicki nie był starcony
              kto nie będzie powtarzał tego co moge przeczytac w książce
              • Gość: Mikeman Re: Prawo na UJ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 16:16
                Odebrałem indeks i legitymację i do kompletu brakuje tylko karty na obiady ;-)
                jak ktoś czytał początek to z władzą nad światem trochę żartowałem wielkie JOŁ
                dla wszystkich z I i wyższych lat prawa na UJ-ocie ( do 10 włącznie;), tak
                myśle że ten temat jest całkiem ważki to jak ktoś ma jakieś ciekawe
                przemyślenia to fajnie by byłoby jak je wpisze, a jak ktoś ma jakąś nową
                odmianę "I love you" :-) to mój mail to mikeman1@poczta.onet.pl
              • Gość: garfield Re: Prawo na UJ IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 29.09.03, 13:45
                Przede wszystkim ćwiczenia mają sens jeżeli w grupie nie ma więcej niż 30 osób
                (można znaleźć takie grupy, ale z reguły wieczorem). Osobiście polecam
                ćwiczenia u mgr Tyblewskiej. Naprawdę warto.
                • Gość: Absolwent Re: Prawo na UJ IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 29.09.03, 15:12
                  Widzę że spore zmiany zaszły na naszym Wydziale. Co do Korony to nauka historii
                  prawa, a wszyscy którzy zdawali egzamin wstępny wiedzą jak się uczyć historii,
                  data- zdarzenie-osoba. Trochę podobnie trzeba zabrać się za Koronę, która jest
                  ciekawa.
                  Rzym zdałem za pierwszym podejściem, ale nie sądzę żeby miał tak wielką
                  przydatność dla współczesnego prawnika. Większy pożytek jest i tak z prawa
                  konstytucyjnego czy prawoznastwa.
                  • Gość: Asmo Re: Prawo na UJ IP: *.tarnow.tpnet.pl 30.09.03, 14:07
                    Nie ma sie czym martwic - jesli ktos ma checi i duuzo wolnego czasu to pierwszy rok jest spokojnie do przeskoczenia. Ale liczy sie systematycznosc, choc np z takiego Rzymu bylem w calym roku na 2 czy 3 zajeciach i sobie je odpuscilem, a zabralem sie za nie pod koniec lipca i dalo sie je nauczyc, choc nie powiem, ze bez komplikacji - ledwo to zdalem w pierwszym terminie.

                    Kompetendium 1 roku

                    Wstep do prawoznastwa.

                    Ciekawy przedmiot, ogolne podstawy, obok konstytucji najfajniejszy. Egzamin sklada sie z 2 czesci - pytan testowych (30) i 3 opisowek. Zeby zdac trzeba miec 36 pktow. Obowiazuje ksiazka Morawskiego, warto bylo by sie zapoznac tez z ksiazka Tobora i Nowackiego. Czasami w pytaniach opisowych poruszaja kwestie zawarte jeszcze w innych ksiazkach. Ale te wymienione przeze mne + wyklady i cwiczenia powinny przyniesc wymierny rezultat.

                    Logika

                    Uczeszczanie na cwiczenia Grabowskiego badz Czaji w sumie daja 100% gwarancje zdania. W tamtym roku Stobrawa niestety nie wylozyla do konca czesci z wykladow i tylko przez to nie zdalem w pierwszym terminie, ale poszedlem na korepetycje i juz poszlo z gorki. Jest to do przelkniecia - troche cwiczen w domowym zaciszu i trojcyne dostaniesz. Na 21 pkt trzeba miec 12. Jest to do osiagniecia.

                    Po pierwszej sesji na zaocznych z okolo 420-440 osob zostalo kolo 50-60 % stanu sprzed sesji (czyt: Sajgonu), niezbyt to mile, ale takie zycie.

                    Konstytucja

                    Polecam cwiczenia u Nalezinskiego. Naprawde dobrze dobie radzi:), wyklady mialem u maciaga - jelsi lubisz klimat kazan to bedziesz sie czul jak ryba w wodzie (choc nie sadze, zeby zostal na UJ jest pzreciez rektorem WSK) - oprocz ksiazki ztreba znalezc sobie suplementy dotyczace ustrojow. Ksiazka sarneckiego jest przystepnie napisana, choc to 422 strony czyta sie to niezle. Egzamin sklada sie z 4 pytan opisowych i jednego kazusa. Ja to przelknalem w czerwcu, ale polecam termin zerowy na poczatku maja badz pod koniec kwietnia. W tamtej formule bylo to dobre rozwiazanie.

                    Historia

                    Tylko cwiczenia u Migdy! Daje pzrez siebie opracowane zagadnienia, sa one bardzo przydatne. W sumie podobnie jak na Rzym nie trzeba chodzic na wyklady, na cwiczenia tez nie, o ile ma ktos materialy od tego wykladowcy. Materialu jest duzo, choc nie pzrerazaj sie jak zobaczysz ksiaski Plazy-okolo 33% jest w nich przypisow. Egamin sklada sie z pytan testowych i pytan opisowych. Zjadliwy choc natlok wiedzy moze przytloczyc. Pamietaj o kolokwium generalnym! Mozesz sobie troche dodac punktow do egzaminu glownego, w zaleznosci od oceny od 6 do 10 pkt. Jest to duzo zwazywszy, zeby zdac tzreba miec 30 pkt na 60.

                    Rzym

                    Miesiac czasu minimum na to stracisz - ja sierpien stracilem z zyciorysu, ale zdalem. Mozesz nie chodzic na nic, zalatwic sobie wyklady Sondla dotyczace recepcji prawa rzymskiego do Polski i nauczyc sie wlasnym sumptem w domu.
                    W tym roku na 170 oosb piszacych 1 wzresnia 120 musialo znow podchodzic. Duzo ludzi poleglo na tym. Egzamin sklada sie z 2 czesci. Testu (30 pytan), zeby sprawdzali musisz z niego miec minimum 18 pkt druga czesc, a to 2 pytania opisowe (jedno z nich musi byc napisane na 3). Osobiscie dla mnie watpliwym jest znajomosc i przydatnosc prawa rzymskiego. Lepiej wybrac prostsza droge, tj historie w mysl zasady "cel uswieca srodki" a takowy nastapi kiedy twoja nauka na Uj bedzie prolongowana.

                    Co do ludzi, roznie to bywa, jestem zaocznym totez samo pzrez sie rozumie, ze nie mam takiego pola do popisu w kwestii zapoznania sie z innymi. Zreszta zwazywszy na pogromy wiele osob nie chce sie przyjaznic, gdyz uwazaja to za strate czasu. Ja tam tez do tego podchodze po macoszemu - nie staram sie starsznie nawiazywac znajomosci i latac z sercem na talerzu. Lubie byc outsiderem:), choc nie powiem znajomosci sie przydaja chocby nawet, zeby zalatwic jakies testy z lat wczesniejszych, itp. Co do przyszlych prawnikow nie dziw ze sa tacy - w koncu studiujemy na prestizowym kierunku w renomowanej uczelni, jednak to nobilituje. Na dodatek jelsi zdajesz egzaminy i posuwasz sie w drabinie, a tyle osob odpada tez wplywa to na Ciebie i podnosi samopoczucie. jest to zrozumiale. Choc nie powiem ostatnio juz mowie jak kogos poznaje, ze sie ucze eksternistycznie w Technikum, zebym nie musial wysluchiwac jaki to ja jestem, achow i echow:). po pewnym czasie zaczelo mnie to irytowac. To Tyle. Polecam sie na przyszlosc:) Pozdrawiam. Milej inicjacji!!:)




                    • Gość: Astald Re: Prawo na UJ IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.03, 11:21
                      Gość portalu: Asmo napisał(a):

                      > . Osobiscie dla mnie watpliwym jest znajom
                      > osc i przydatnosc prawa rzymskiego. Lepiej wybrac prostsza droge, tj historie
                      w
                      > mysl zasady "cel uswieca srodki" a takowy nastapi kiedy twoja nauka na Uj
                      bedz
                      > ie prolongowana.
                      >
                      oj kolega chyba jest przed drugim rokiem, czyli civilem.. rzym się przydaje i
                      to bardzo. są pewne instytucję prawa cywilnego o których rzym daje jakieś (dość
                      mgliste, ale jednak) pojęcie. vide: zobowiązania w trójkątach (np. pactum ad
                      favorem tertii) i inne.. ja sam miałem rzymskie wakacje i 2 miesiące z głowy,
                      ale przynajmnie civila udało mi się machnąć w czerwcu..
                      • Gość: Asmo Re: Prawo na UJ IP: *.tarnow.tpnet.pl 01.10.03, 12:11
                        Z wieloma osobami na ten temat rozmawialem i wiadomym jest fakt, ze rzym jest podstawa dla cywila, ale czy w takim duzym stopniu na niego promieniuje? To juz jest kwestia wzgledna i osobiscie uwazam, ze rzym jest nieprzydatny i da sie bez niego obejsc na dalszych latach. W sumie jest (był?) prawdziwym selekcjonerem studentow 1 roku, a czy tak wiele dawal to juz jak wspomnialem wczesniej jest sporne.

                        Gratuluje zdanego egzaminu:), pozdrawiam
              • Gość: rosmam Re: Prawo na UJ IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 19:46
                kalinski jest the best!uwielbiam cwiczenia z nim!chodzilam do niego na ogolna
                i zob.a w tym roku na rzeczowke i facet jest na prawde rewelacyjny.ja
                osobiscie nie polecalabym Wejmana,jego zajecia byly zbyt "postrzelone"jak na
                moj gust.jezeli bedzie Swaczyna to jego tez polecam,mily,spokojny
                czlowiek,zestawy kazusow,duuuzo kazusow,a to b.wazne!poza tym dobra rada:uczac
                sie cywila,traktuj podrecznik tylko jako uzupelnienie.podstawa to komentarze,z
                uwzglednieniem jedynie slusznych pogladow katedry,kazusy i myslenie.ja sobie
                darowalam podreczniki,tylko doczytywalam dla podsumowania tematu i zdalam to
                bazowo na komentarzach i wykladach.(wyjatek-spadki piatowskiego)i w ogole
                warto chodzic na zajecia!koniecznie!!! pozdrawiam!
            • Gość: BTY Wyniki z C II 2003 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.03, 17:25
              26.04.2003 10-oblanych, 4 zdały , 72% w plecy
              16.05 28-o; 15-z; 65%
              3.06 ok. 97 osób na egzaminie- niestety brak szczegółowych danych
              18.06 ok. 374 na egzaminie
              2.09 147-o; 55-z 73% w plecy + nieoficjalny rekord świata woblewaniu należacy
              do HNB z grupy 29 os zdała 1! ale az na 4!
              12.09.2003 192-o; 105-z w plecy 65%

              Jeśli ktoś wie jakie były wyniki z terminów czerwcowych to fajnie gdyby je tu
              zamiescił, te które podałem sa pewne bo osobiście lub z moimi znajomymi
              liczyliśmy.

              Szukam materiałów do Gih i Finansów chodzi o pyt. z egzaminów, wykłady rzeczy,
              które nie występują w oficjalnym obiegu
    • Gość: dsf Re: Prawo na UJ IP: *.kra.cdp.pl / *.kra.cdp.pl 02.10.03, 15:42
      Lepiej juz siadaj do książek, Matole zamiast dywagować, bo nie ma żartów. Tylko
      bardzo systematyczna nauka daje Ci jakiekolwiek szanse na to, aby znaleźć sie
      na II roku. A potem dopiero zaczynają sie prawdziwe studia prawnicze, głównie
      chodzi o egzamin z prawa cywilnego...
    • krzych00 http://studenciuj.prv.pl 06.10.03, 19:05
      • Gość: BTY Re: http://studenciuj.prv.pl IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.03, 17:26
        26.04.2003 10-oblanych, 4 zdały , 72% w plecy
        16.05 28-o; 15-z; 65%
        3.06 ok. 97 osób na egzaminie- niestety brak szczegółowych danych
        18.06 ok. 374 na egzaminie
        2.09 147-o; 55-z 73% w plecy + nieoficjalny rekord świata woblewaniu należacy
        do HNB z grupy 29 os zdała 1! ale az na 4!
        12.09.2003 192-o; 105-z w plecy 65%

        Jeśli ktoś wie jakie były wyniki z terminów czerwcowych to fajnie gdyby je tu
        zamiescił, te które podałem sa pewne bo osobiście lub z moimi znajomymi
        liczyliśmy.

        Szukam materiałów do Gih i Finansów chodzi o pyt. z egzaminów, wykłady rzeczy,
        które nie występują w oficjalnym obiegu
      • Gość: BTY WYNIKI z c II IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.03, 17:27
        26.04.2003 10-oblanych, 4 zdały , 72% w plecy
        16.05 28-o; 15-z; 65%
        3.06 ok. 97 osób na egzaminie- niestety brak szczegółowych danych
        18.06 ok. 374 na egzaminie
        2.09 147-o; 55-z 73% w plecy + nieoficjalny rekord świata woblewaniu należacy
        do HNB z grupy 29 os zdała 1! ale az na 4!
        12.09.2003 192-o; 105-z w plecy 65%

        Jeśli ktoś wie jakie były wyniki z terminów czerwcowych to fajnie gdyby je tu
        zamiescił, te które podałem sa pewne bo osobiście lub z moimi znajomymi
        liczyliśmy.

        Szukam materiałów do Gih i Finansów chodzi o pyt. z egzaminów, wykłady rzeczy,
        które nie występują w oficjalnym obiegu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka