kriss.forum
04.01.02, 21:29
Wiem, że to jest Forum Krakowskie a nie polityczne, ale lubię Was i chciałem
się dowiedzieć, co sądzicie na temat sprawy wyjazdu Millera do Watykanu. Mam
nadzieję, że się nie obrazicie :).
Tober się tak zbłaźnił, jak chyba nikt nigdy dotąd w telewizji. Jedynym jego
wytłumaczeniem na zdzieranie kasy było to, "że Buzek też tak robił" - wypowiedź
rodem z przedszkola - "on mi zabrał samochodzik to ja mogę drugiemu zabrać".
Kurde, koszt tego wyjazdu to maksymalnie kilkanaście tys. zł - obiad dla
jednego dziecka to 2 zł dziennie, ale nie o to chodzi - widać, jacy idioci
rządzą naszym krajem - ZAOSZCZĘDZILI KILKANAŚCIE TYSIĘCY ZŁOTYCH KOSZTEM
DRASTYCZNEGO SPADKU ICH POPULARNOŚCI. Jak oni takich podstawowych zasad nie
rozumieją, to ciekawe co wiedzą o budżecie i jego łataniu, wielkich
inwestycjach i projektach. MOGLI ZAINWESTOWAĆ TE CHOLERNE KILKANAŚCIE TYSIAKÓW
W SWOJE POPARCIE, ale są na to za głupi!!! No i Tober zamiast powiedzieć "Buzek
robił źle, ale my nie będziemy robić źle i premier pokryje to ze swojej
kieszeni" i zyskać (albo nie stracić) poparcie, to perfidnie trzymał się
swojego - i wiele stracił. Mówił, że "taki jest zwyczaj" - ale to jest zły
zwyczaj, czyli należy go zwalczać. Miller i Tober pokazali, że mają całą Polskę
i nas wszystkich głęboko w dupie. A Rokita zrobił z niego totalnego osła i
idiotę - np. przez jakąś minutę udzielał mu dobre rady, jako że jest bardziej
doświadczony w polityce. A Tober palił takiego głupa, tak go
zgasiło, że nie wiedział co ma mówić. Na zaginające go pytanie nie odpowiedział
po prostu "tak" albo "nie", tylko kluczył nie mogąc znaleźć wyjścia, i co
chwilę powtarzał to samo: "Buzek tak samo robił". No aż wreszcie Rokita mu
powiedział, że mówi to za każdym razem i nie ma innego argumentu. A najlepsze
było to, że Rokita zadawał takie same pytania, jakie ja chciałbym zadać
Toberowi.
Walczyć o tak niską kwotę jednocześnie tak bardzo podważając swój autorytet?
Tober był chyba pijany, bo nikt na jego miejscu by się tak nie zbłaźnił.
Rozumiem - gdyby Polska była bogatym krajem, wszyscy by byli bogaci i
szczęśliwi to nikt by nie zwrócił uwagi na tak śmieszną kwotę. Owszem, te
kilkanaście tysięcy zetów nie wpłynęły znacząco na budżet państwa, ALE KOCHANI
PANOWIE Z GÓRY CHODZI O PEWNE ZASADY I MANIERY. Tak samo podważyli swój
autorytet(?) jak ja bym swój podważył dzwoniąc do starego znajomego, że mi nie
oddał 10 zł które pożyczył 2 lata temu, czy okradając biedną staruszkę - no
wtedy to bym zyskał poparcie wśród złodziei -"swoich ludzi". Miller też uzyskał
poparcie "swoich ludzi" - rodziny i swojej partii. Jedynie Sekielski zawiódł -
fajny koleś, ale nic się nie odzywał.
To był bezapelacyjnie najlepszy odcinek "Kropki nad i" jaki kiedykolwiek
widziałem, a widziałem ich sporo.
Pozdrawiam,
Kriss.