Gość: Tomaszek
IP: *.devs.futuro.pl
05.01.02, 23:44
Stan nawierzchni na płatnej autostradzie to SKANDAL I GRANDA! Właśnie wróciłem
z Ustronia. Droga Krajowa nr 1 od Skoczowa przez Jasienicę,Czechowice,
Pszczynę, Tychy, aż do samego wjazdu na autostradę w Mysłowicach czarna, a
miejscami wręcz sucha! Widać, że była wiele godzin wcześniej dobrze odśnieżona
i posolona. A płatna autostarda - koszmar! W zależności od miejsca albo lód,
albo śnieg na całym lewym pasie, a prawie na całym odcinku do Balic - śnieg
pomiędzy pasami.W miejscach naprawdę całkowicie zalodzonych, Stalexport,
łaskawie poustawiał znaki ograniczenia prędkości do 50 km/h. Taki był stan tej
drogi w sobotę o godzinie 21. Zachęcam Gazetę do uzyskania odpowiedzi od
Stalexportu, czy pobierając opłatę, dotrzymał warunków koncesji. Moim zdaniem,
delikatnie mówiąc totalnie je olał! Narażając na poważne niebezpieczeństwo
ludzi, w bezczelny sposób pokazał tym, którzy dzisiaj jechali A4, gdzie i jak
głęboko je ma! Osobiście, w poniedziałek wyślę ich paragony do Katowic, z
żądaniem zwrotu pieniędzy. Wiem, że to naiwne, ale odpowiedni list roześlę
wszędzie gdzie się da, bo uważam, że beczelność i lekceważenie Stalexportu musi
być wiadome odpowiednim osobom, urzędom, a także mediom. Naprawdę, nie robiłbym
z tego afery, gdyby wszystkie drogi w okolicy były w podobnym stanie. Ale
dlaczego zarządcy dróg krajowych potrafią utrzymać stan DK 1,jak na takie
warunki, wręcz wzorowo, a właściciel koncesji na płatną i drogą autostradę,
karygodnie zaniedbuje swoje obowiązki. Mam poczucie, że Stalexport po prostu
wyłudził ode mnie 20 zł narażając mnie i moją rodzinę na poważne
niebezpieczeństwo (jadąc w południe do Ustronia, było jeszcze gorzej!).
A wyłudzenie to czyn karalny - panowie ze Stalexportu!