Dodaj do ulubionych

Co najbardziej wkurza rowerzystów?

    • Gość: Janek Co najbardziej wkurza rowerzystów? IP: 82.160.10.* 06.06.08, 05:07
      apeluje do włodarzy VI dzielnicy o wykonanie na wałach Rudawy od ul.Na Błonie
      do jazu w Mydlnikach drogi spacerowej dla pieszych i rowerów podobnej do tej
      która jest w Mydlnikach nad Młynówką .Dlaczego tak fantastyczne tereny są
      zaniedbane?????????
    • Gość: lk Wielicka IP: *.lama.net.pl 11.06.08, 09:16
      Jest tylko jakas wydeptana sciezka po trawniku :/
      Nie ma zdanej sciezki
      • Gość: r Re: Wielicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 19:35
        Na Wielickiej nawet chodnika (!!!!!) nie ma. Na dłuuugim odcinku. Jak na jakiejś
        wsi. Podobnie na Kamieńskiego.

        A to jest KRAKÓW. Europejskie miasto.

        A dokładnie jego środek ;-)
    • Gość: Tomek Co najbardziej wkurza rowerzystów? IP: *.chello.pl 15.06.08, 17:34
      Co mnie wkurza?

      Skrajna głupota czy brak odrobiny ineligencji u projektantów ścieżek:
      - Wały Wisły ścieżka biegnie przy ławkach - debilizm...
      - Labirynt ścieżki ul. Oleandry do Reymonta. Z prawej na lewą na prawą...
      blokując dojście pieszym a rowerzystów zmuszających do kluczenia na prostym
      krótkim odcinku - nie jeżdżę tam ścieżką...
      Co za cymbał to wymyśłił?!
      - Brak oznaczeń - kiedy projektowano przejścia odsuwano je od łuku zakrętu z
      uwagi na... zapewnienie widoczności i bezpieczeństwo pieszych... Teraz ktoś
      wymyślił aby zamiast "ZA" przejściem ścieżki "WCISKAĆ" przy samym łuku drogi...
      W połączeniu z brakiem oznaczeń skręcający kierowca nie ma szans dostrzec
      rowerzystę o ile ten jedzie >10km/h...
      Czy nie można poinformować kierowców wcześniej?...
      Normalnie jak ścieżka przechodzi dalej pod kątem 90 st. to można dać tabliczkę a
      tu?...
      To nic innego jak krzyżowanie się pasów ruchu równoległych...
      Dla samochodów nikt nie wpadł aby z lewego pasa zezwalać na skręt w prawo
      podczas gdy prawy jest do jazdy na wprost!!!!
      - Szerokość ścieżek - czasem na ścieżce wyrasta latarnia...
      a czasem ścieżka będąc 2x szersza (Wawel) od chodnika dla pieszych jest
      ignorowana przez pieszych...
      Gdzie tu rozsądek?...
      - Brak ścieżek połączonych z trasami rowerowymi np. do Ojcowa!
      a chciałbym z dziećmi z dopiętą przyczepką jeździć na wycieczki...
      Nie da się!
      • Gość: Holy Cow Re: Co najbardziej wkurza rowerzystów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 19:50
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > - Wały Wisły ścieżka biegnie przy ławkach - debilizm...

        Gdyby biegła tuż przy zacumowanych restauracjach i wyjściach z nich też byłby
        debilizm. A stateczków, barek i barów nawodnych będzie przybywać.

        > - Labirynt ścieżki ul. Oleandry do Reymonta. Z prawej na lewą na prawą...

        Fakt - debilizm do kwadratu. Podobno już zlikwidowany (tzn. ścieżka
        zlikwidowana). Podobno...

        > - Brak oznaczeń - kiedy projektowano przejścia odsuwano je od łuku > zakrętu z
        > uwagi na... zapewnienie widoczności i bezpieczeństwo pieszych... Teraz ktoś
        > wymyślił aby zamiast "ZA" przejściem ścieżki "WCISKAĆ" przy samym łuku drogi...
        > W połączeniu z brakiem oznaczeń skręcający kierowca nie ma szans dostrzec
        > rowerzystę o ile ten jedzie >10km/h...

        E,coś nie tak. Im bliżej jest ścieżka jezdni, tym lepiej i tym bardziej jest
        widoczna. Samochody generalnie jadą szybciej od rowerzystów i widzą ich dobrze,
        zanim zaczną skręcać. O ile oczywiście jakiś debil nie posadzi żywopłotu między
        ścieżką a jezdnią.

        > Dla samochodów nikt nie wpadł aby z lewego pasa zezwalać na skręt w > prawo
        podczas gdy prawy jest do jazdy na wprost!!!!

        Ale to regulują przepisy. Skręcasz - musisz ustąpić wszystkim jadącym na wprost.
        Tak jest na całym świecie. W polsce też.

        > - Szerokość ścieżek - czasem na ścieżce wyrasta latarnia...

        Przy Tesco? A skąd wiesz, że to jest ścieżka? Przecież tam żaden debil nie
        postawił znaków że to ścieżka? :-)

        > - Brak ścieżek połączonych z trasami rowerowymi np. do Ojcowa!
        > a chciałbym z dziećmi z dopiętą przyczepką jeździć na wycieczki...
        > Nie da się!

        I to jest problem. A jak już wyznaczą, to pewnie takie gie opłotkami, po osie w
        błocie i po najwyższych górkach w okolicy.
    • Gość: qazi Co najbardziej wkurza rowerzystów? IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.08, 18:57
      -a mnie wkurzają betonowe kosze na śmieci ustawione na ścieżce
      rowerowej wzdłuż bulwarów wiślanych - co za cymbał to wymyślił ???
      -rozsypana masa szkła na ścieżkach wzdłuż bulwarów wiślanych i pod
      Wawelem wg. mnie to złośliwe działanie !!!
      -no i to połączenie od Salezjanów do ścieżki w stronę Tyńca - masakra
    • Gość: Kowaniec Co najbardziej wkurza rowerzystów? IP: *.chello.pl 30.06.08, 00:36
      A mnie wkurzają rowerzyści. Mieszkam przy ul.Mogilskiej w Krakowie i
      juz dwa razy byłem potrącony przez rowerzystęna chodniku o
      szerokości metr (bo tyle zostało dla pieszych. Pytam więc
      propagatorów jazdy rowerowej po Krakowie i odpowiednie władze o
      postawienie znaków w miejscach gdzie kończy się ściezka rowerowa i
      trzeba zjechać na jezdnie. Proponuję tez zapoznać się z definicją
      roweru i gdzie może się poruszać.
    • Gość: Kraken Co najbardziej wkurza rowerzystów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 01:59
      Bardzo często jeżdze rowerem w stronę Osrodka Rekreacji "Kolna" czyli w stronę
      Stopnia Woidnego Kościuszko, korzystam ze ścieżki rowrowej i tak od pewnego czsu
      zastanawia mnie jedna rzecz co na ściezce rowerowej robia ludzie na tzw.
      ROLKACH..???.W normalny dzień jest jako tako..ale w soboty, niedziele i święta i
      teraz w wakacje szkolne sa oni plagą na tej własnie ścieżce rowerowej która
      praktycznie zaczyna być opanowana przez nich pomimo znaków drogowych które jasno
      wskazują do czego służy pas asfaltowy na wale Wisły....Na dodatek bardzo często
      się zdaża ze "ludzie na rolkach" pedzą z predkością koło 30 km/h czesto parami
      obok siebie lub w grupach po parę osób, w momecie zwrócenia uwagi ze to nie tor
      do jazdy na "rolkach" wykrzykują obrażliwe epitety pod adresem nie jednego
      rowerzysty. Nie wiem...ale jak słysze..dosć często ze POLICJA nie ma na nic..to
      sie zastanawiam dlaczego nie podjadą sobie na wał Wislany i nie pozbieraja
      trochę grosza..bo skoro stoją znaki drogowe dla samochodów informujace że to
      jest ściezka rowerowa a i znaki dla rowerzystów
      to "ludzi na rolkach" powinno się karać mandatami no i nazbierać na nie jeden
      rajowóz czy iną rzecz..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka