Dodaj do ulubionych

Rowerowe czarne punkty: Tyniecka prowadzi

20.05.08, 22:02
Sygnalizacja wzbudzana na skrzyżowaniach to chory wymysł. Zamiast zapewniać
bezpieczeństwo, prowadzi wyłącznie do tego, że piesi, nie mogąc doczekać się
zielonego światła, przechodzą na czerwonym. Co za debil to wprowadził w Krakowie?
A może nie debil, lecz skorumpowany urzędnik po przyjęciu łapówki od firmy
instalującej sygnalizatory?
Obserwuj wątek
    • Gość: Me Mapa infrastruktury rowerowej IP: *.ghnet.pl 20.05.08, 22:20
      Tym razem nie dla urzędników, ale dla mieszkańców:
      mapa infrastruktury rowerowej w Krakowie, tworzy się również mapa usterek: rowery.wasiutynski.net
      • Gość: pieszy Re: Mapa infrastruktury rowerowej IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.08, 22:28
        a kiedy powstanie mapa oznaczająca punkty, w których rowerzyści
        złamali przepisy?
      • bartii0 Re: Mapa infrastruktury rowerowej 20.05.08, 22:45
        Trasy rowerowe to masakra!
        Co do wisly to nie takie proste, bo wtedy byloby ryzyko wpadniecia
        do wody, a ze piechurzy czasem olewaja szlaki to o wypadek
        nietrudno. Akurat ta trase uwazam za jedna z lepszych w krakowie,
        chocby ze zgledu ze jest najbardziej spojna i dluga. Brakuje
        logicznego polaczenia z konca sciezki na wisle z ulica kosciuszki,
        oraz w strone kopca kosciuszki. Poprawek potrzebuje sciezka do blon,
        lub pomyslec o nowej trasie, np. wzdluz rzeczki malej. Brak polaczen
        z osiedlami, no i sparwa sygnalizacji, sygnalizacja dla rowerow
        powinna byc taka jak jest dla samochodow, wszak rowerowi blizej do
        auta niz do piechura i celem tego srodka jest alternatywny szybki
        transport na wypadek korkow, a sygnalizacja niweczy ten wysilek co w
        efekcie wiekszosc rowerzystow woli jezdzic ulica. Rozwiazania jak to
        zrobic z sygnalizacja i trasa przez skrzyzowania sa chocby w
        amsterdamie czy we wiedniu.
    • Gość: do pod rowerem Re: Rowerowe czarne punkty: Tyniecka prowadzi IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.08, 22:40
      Piesi chwalą sobie wzbudzaną. Czasami to jedyna możliwość aby
      przejść przez ruchliwą ulicę. Oczywiście rowerzystom przeszkadza, bo
      muszą zejść z roweru po to aby:

      a) nacisnąć przycisk
      b) po odczekaniu na zielone PRZEPROWADZIĆ rower przez przejście dla
      pieszych - jak nakazują przepisy.

      ale oczywiście i jedno i drugie rowerzystom "nie uchodzi".
      Wieśniackie jakoweś...

      Doprowadziliście do likwidacji wielu zielonych strzałek, przez co
      jadę (autobusem MPK) do pracy kilka minut dłużej. A przecież
      komunikacja miejska miała mieć priorytet. Nie - garstka
      terrowerzystów jest ważniejsza. Może czas zainteresować ich
      działaniami na szkodę miasta odpowiednie władze.

      Jak doprowadzicie do likwidacji wzbudzanek w imię interesów garstki
      rowerzystów - to piesi i samochodziarze wystąpią w zwartym froncie
      przeciwko Wam.

      Tylko tak dalej. Marcin H z kolegami i pismakami z gw robią taką
      samą robotę dla rowerzystów jak ks. Rydzyk dla Kościoła. Tyle, że
      ani H. ani R. w swoim zaślepieniu chorą ideą tego nie widzą
      • bartii0 Re: Rowerowe czarne punkty: Tyniecka prowadzi 20.05.08, 22:47
        Sygnalziacja wzbudzana na sciezce rowerowej nie wymaga wysiadania z
        roweru, pasy sa inaczej pomalowane..
      • Gość: sierra papa pierniczysz koleś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 22:50
        Sygnalizacja wzbudzana jest bardzo niebezpieczna.

        Skręcający na zielonym samochód widzi że piesi (rowerzyści) mają CZERWONE i
        jedzie na maksa szybko. Pieszy/rowerzysta wciska guziczek, patrzy się na
        CZERWONE światło, czeka i zaraz jak mu się zrobi zielone, włazi... prosto pod
        samochód, który przecież widział, że pieszy miał CZERWONE i dlatego jechał szybko.

        Sygnalizacja wzbudzana - tak, ale POZA skrzyżowaniami.

        W ogóle sprawy sygnalizacji w Krakowie śmierdzą na kilometr. Ja bym się wcale
        nie zdziwił, gdyby w tym bajzlu tkwił mega przekręt. Przecież to niemożliwe,
        żeby tyle idiotyzmów wymyślić i zrobić po to, żeby nikt nic nie zarobił :-(
        • bartii0 Re: pierniczysz koleś 20.05.08, 22:53
          Gość portalu: sierra papa napisał(a):

          > Sygnalizacja wzbudzana - tak, ale POZA skrzyżowaniami.

          tak, nikomu nie przeszkadzala sygnalizacja dla pieszych bez
          wzbudzania na skrzyzowaniach..
      • bartii0 Re: Rowerowe czarne punkty: Tyniecka prowadzi 20.05.08, 22:50
        Gość portalu: do pod rowerem napisał(a):

        > Piesi chwalą sobie wzbudzaną. Czasami to jedyna możliwość aby
        > przejść przez ruchliwą ulicę. Oczywiście rowerzystom przeszkadza,
        bo
        > muszą zejść z roweru po to aby:
        >
        > a) nacisnąć przycisk
        > b) po odczekaniu na zielone PRZEPROWADZIĆ rower przez przejście
        dla
        > pieszych - jak nakazują przepisy.

        Sygnalziacja wzbudzana na sciezce rowerowej nie wymaga wysiadania z
        roweru, pasy sa inaczej pomalowane..

        >
        > Doprowadziliście do likwidacji wielu zielonych strzałek, >

        zielone stzralki zostaly zlikwidowane z powodu wejscia do UE, w mysl
        dostosowania do ich przepisow, zreszta teraz mamy wiele
        sygnalziacyjnych zielonych strzalek.. Owszem nie brak miejsc gdzie
        by takie przydaly..
      • tomeyk Re: Rowerowe czarne punkty: Tyniecka prowadzi 21.05.08, 07:28
        Coś ci się pomyliło - większość pieszych z którymi rozmawiam sygnalizacji
        wzbudzanej nienawidzi.
        Jest ona ok w miejscach mało uczęszczanych bez skrzyżowań, np. przejście obok
        kościoła na Nowym Bieżanowie czy na wysokości liceum nr VIII na Grzegórzeckiej.
        Ale trzeba być kompletnym debilem, żeby stosować ją na większych skrzyżowaniach
        - np. Rondo Grunwaldzkie, gdzie przejście z jednej strony na drugą zajmuje co
        najmniej 5 minut a do tego ponad połowa ludzi ma serdecznie dość i przechodzi na
        czerwonym. Poza tym prosta sprawa - połączenie sygnalizacji wzbudzanej z zieloną
        strzałką jest najbardziej niebezpieczną kombinacją na świecie - samochód widzi
        strzałkę, czerwone dla pieszych i wjeżdża nie patrząc, a w tym samym momencie
        zapala sie zielone dla pieszych i pieszy wchodzi prosto pod koła. Do tego fakt,
        że wciśnięcie przycisku włącza zielone zazwyczaj dopiero w następnym cyklu
        świateł sprawia, że najczęściej piesi nie czekają na swoje zielone, tylko widząc
        czerwone dla samochodów ruszają na pasy.
        Co za tym idzie, na większych skrzyżowaniach sygnalizacja wzbudzana obniża
        bezpieczeństwo i płynność ruchu pieszych.
        Pomijam już fakt równouprawnienia ruchu, czemu kierowcom nie kazać wychodzić z
        samochodu i przyciskać jakichś idiotycznych przycisków? Uprzedzając - jeżdżę ok
        25 tys km rocznie, więc znam sprawę z obu (a nawet z trzech- rowery - stron).
      • chris30 Re: Rowerowe czarne punkty: Tyniecka prowadzi 21.05.08, 12:34
        A kto ci powiedział, że to "rowerzyści doprowadzili do likwidacji strzałek"?
        Kolejna legenda urzędników prowadząca do skłócenia petentów. Ludzie, dlaczego
        tak dajecie się podpuszczać? Używam ulic i jako kierowca, i jako rowerzysta, i
        jako pieszy i spokojnie mogę powiedzieć, że we wszystkich grupach są idioci
        zagrażający zdrowiu i życiu innych. Tyle, że kierowcom rzadko coś się przy tym
        dzieje, a najbardziej mogą zaszkodzić, więc najwięcej trzeba od nich wymagać.
        Czy to tak trudno zrozumieć?
    • Gość: michal Zarząd i radni na rowery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 08:16
      Ponieważ wygląda na to że nasze władztwo nie odwiedza tak mrocznych miejsc jak
      Tyniecka, Krupnicza itd. Proponuje posadzić ich na rowery ale w komplecie zarząd
      miasta, radnych szefów KZK i ZDiT i kazać przejechać im się Tyniecką ze dwa
      razy , albo pokonać Krupniczą po ścieżce rowerowej. Jak któryś przeżyje to
      zmusić go do pracy, a nie czarowania typu " wicie , rozumicie, pracujemy nad
      koncepcją , właśnie zleciliśmy itd ...... Dziennikarzy zaś zapraszamy aby
      zada;li władcom konkretne pytani:
      1) kiedy remont Tynieckie?
      2) kiedy porządek na Krupniczej?
      A po odpowiedziach niech napiszą to co powiedzą i opublikować takie pismo w
      internecie. Przynajmniej w następnych wyborach nie damy się oszukać jak nic nie
      zrobią. A ten zarząd miast robi tyle aby przeżyć spokojnie do końca. Rada
      zresztą też.
    • comrade W Krakowie nie ma polityki odnośnie ścieżek 21.05.08, 10:20
      W Krakowie nie ma żadnej polityki odnośnie ścieżek. Ścieżek rowerowych się nie
      buduje, a jeśli - to sa to kawałki bez ładu i składu.

      Ile trzeba mieć zdrowego rozsądku żeby skonstatować że największy ruch rowerowy
      jest tam gdzie jest największy ruch samochodowy. Że ściezki powinny powstawać w
      pierwszym rzędzie przy najruchliwszych, 3-pasmowych ulicach przelotowych i
      głównych. Siatka ścieżek powinna być odzwierciedleniem siatki ulic - w pierwszej
      kolejności powinno więc powstać pokrycie dla ulic głównych.
    • Gość: KIEROWCA Zajmijcie sie edukacją rowerzystów a nie przywilej IP: *.n4u.airbites.pl 21.05.08, 12:06
      Rowery to zmora dla kierowców m.in. z uwagi na dziury w jezdniach,
      ktore balansując miedzy samochodami- omijają "sobie" rowerzysci, bez
      wzgledu na następstwa grozne nie tylko dla "ubijanych "lusterek przy
      samochodach lecz i dla potrącanych na własne zyczenie -rowerzystów.
      Ponadto winno byc zasadą-jezeli istnieje pas wydzielony dla
      rowerzystów(szczególnie na chodnikach)-to wowczas bezwzglednie winny
      być na skrzyżowaniach z daną przecznicą-światła.Nie może być tak jak
      u wylotu ul.Ułanów z Al.Jana Pawła-gdzie wzdłuż Alei jest pas dla
      rowerzystów, przecinający wylot ul.Ułanów, z której ruch samochodowy
      NIE JEST REGULOWANY światłami ani nawet znakiem STOP dla
      kierowcow.Wskutek czego,rozpędzony rowerzysta wpada sobie
      prostopadle na stojacy(lub wolno nadjeżdzajacy) samochód, którego
      kierowca raczej spodziewa sie nadchodzacego pieszego a nie
      pędzącego debilowato cyklistę.
      Równiez- należaloby wyedukować cyklistów(przed daniem im
      przywilejów) ,np.- iż pasy są dla pieszych!! a nie dla jadących
      rowerów-bez wzgledu na to: czy mają swoje pasy wydzielone czy nie-
      przy zebrach- bo i tak z racji pędu(rozpędu)rower jest zagrożeniem
      dla pieszego.Ilez to jednak razy rozbijają się ONI o pieszych(na
      auta też),szybko wjezdżając już na ŻÓŁTYCH światłach z chodnika na
      zebry.Cholera człowieka bierze-a nieraz i wsciekłość-bo w razie
      wypadku ZAWSZE KIEROWCA JEST WINNY a nie jakiś infantylny rowerzysta
      bez karty rowerowej a zatem bez minimalnej znajomosci kodeksu.
      drogowego.
      • Gość: Do szaleńców Rowerzysto! rower przeprowadzaj rower przez pasy! IP: *.betanet.pl 21.05.08, 12:21
      • tomeyk Re: Zajmijcie sie edukacją rowerzystów a nie przy 21.05.08, 12:31
        > Rowery to zmora dla kierowców m.in. z uwagi na dziury w jezdniach,
        > ktore balansując miedzy samochodami- omijają "sobie" rowerzysci, bez
        > wzgledu na następstwa grozne nie tylko dla "ubijanych "lusterek przy
        > samochodach lecz i dla potrącanych na własne zyczenie -rowerzystów.

        Ale to wyprzedzający ma zachować należytą ostrożność.

        > prostopadle na stojacy(lub wolno nadjeżdzajacy) samochód, którego
        > kierowca raczej spodziewa sie nadchodzacego pieszego a nie
        > pędzącego debilowato cyklistę.

        Czyli kierowca niewyedukowany i mało spostrzegawczy. Czy na pędzące debilowato
        tramwaje też nie zwracasz uwagi? Czyżby to była kwestia wielkości pojazdu?
        Przecinasz prostopadły pas ruchu, więc masz się sie upewnić, czy coś nie jedzie.
        Niezależenie od tego czy jest to inny samochód, tramwaj, czy rower.

        > przywilejów) ,np.- iż pasy są dla pieszych!! a nie dla jadących
        > rowerów-bez wzgledu na to: czy mają swoje pasy wydzielone czy nie-
        > przy zebrach- bo i tak z racji pędu(rozpędu)rower jest zagrożeniem

        Mylisz się, jeśli rowery mają wydzielone pasy, to są one dla nich i tylko dla
        nich i mogą po nich jeździć.

        > auta też),szybko wjezdżając już na ŻÓŁTYCH światłach z chodnika na
        > zebry.Cholera człowieka bierze-a nieraz i wsciekłość-bo w razie

        ??? Od kiedy to sygnalizacja dla pieszych i rowerów ma żółte światło?
        A poza tym, jeżdżąc dużo samochodem i trochę rowerem widzę, że obie strony
        zachowują się kretyńsko. Ale kierowców chroni samochód, dlatego w cywilizowanym
        świecie daje się przepisami fory słabszemu, czyli rowerzyście.
      • Gość: ruben Re: Zajmijcie sie edukacją rowerzystów a nie przy IP: *.n4u.airbites.pl 21.05.08, 20:20
        Gość portalu: KIEROWCA napisał(a):
        > Nie może być tak jak
        > u wylotu ul.Ułanów z Al.Jana Pawła-gdzie wzdłuż Alei jest pas dla
        > rowerzystów, przecinający wylot ul.Ułanów, z której ruch samochodowy
        > NIE JEST REGULOWANY światłami ani nawet znakiem STOP dla
        > kierowcow.Wskutek czego,rozpędzony rowerzysta wpada sobie
        > prostopadle na stojacy(lub wolno nadjeżdzajacy) samochód, którego
        > kierowca raczej spodziewa sie nadchodzacego pieszego a nie
        > pędzącego debilowato cyklistę.

        Z art. 16 ust. 2 Konwencji Wiedeńskiej o Ruchu Drogowym z 1968 r. wynika, że
        zmieniający kierunek pojazd jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerzystom
        poruszającym się po drodze dla rowerów (nawet, jeżeli jeszcze na nią nie wjechali).

        Przy czym zaznaczyć należy, że ww. Konwencja, ratyfikowana przez Polskę w roku
        1984 ma pierwszeństwo przed, niezgodnymi z nią, niektórymi przepisami Ustawy
        Prawo o Ruchu Drogowym z 1997 r.

        Tak więc każda sytuacja sporna w tej kwestii regulowana jest przepisami
        wynikającymi z ww. Konwencji.
        Tak więc trochę KULTURY Państwo kierowcy! Jakby w PL za nie przestrzeganie tego
        przepisu karli choćby tak jak w Niemczech, od razu zrobiłoby się bezpieczniej ;)
    • Gość: błąd miało byc bez 2x rower :P IP: *.betanet.pl 21.05.08, 12:22
    • Gość: francjosef a może rowerzysta czarnym punktem?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 11:06
      KOchani rowerzyści ( z małymi wyjątkami ) - a nie wzięliście pod
      uwagę, mimo bicia piany, ale też i merytorycznych wypowiedzi, że
      chcąc nie chcąc nigdy nie "wygracie" z kupą złomu jaką jest pojazd
      samochodowy? Nawet jeśli w tej kupie złomu za kierownicą będzie
      siedział samozwańczy guru rowerzystów- Marcin Hyła? Nie pomogą żadne
      wytyczone drogi dla rowerów, nie pomogą mandaty, pomoże tylko i
      wyłącznie zdrowy rozsądek, przede wszystkim w waszych cyklistycznych
      głowach. A do tego zlikwidowana Karta Rowerowa, oraz obowiązkowe OC
      byłyby jakby ukoronowaniem waszych dobrych chęci. PS. A dlaczego
      nigdy nie będziecie w stanie "wygrać" z "kupami złomu,
      smrodzielcami" odpowiedzcie sobie sami. Wystarczy podstawowa
      znajomść fizyki. Dla Guru dodam- wszędzie są kretyni...
      • Gość: ko-yama Re: a może rowerzysta czarnym punktem?? IP: *.171.139.226.crowley.pl 26.05.08, 16:29
        W zderzeniu oczywiście nie wygramy. Na sali sądowej jak najbardziej.
    • Gość: ? Pani Ałtorko! te 42% błądzi :-) IP: *.chello.pl 26.05.08, 19:14
      te 42% niestety jest w błędzie...

      istnieje jak najbardziej "ścieżka rowerowa"
      wzdłuż ulicy Tynieckiej
      wyjeżdżona/wydeptana w trawie/krzakach nad rzeką Wisłą...

      tu się zgadzam z nazewnictwem - jak najbardziej jest to "ścieżka" rowerowa :-)
    • Gość: Monika ścieżki do d..alszej poprawy... :P IP: *.eranet.pl 05.06.08, 19:14
      to prawda, że ścieżka rowerowa powinna biegnąć przy Wiśle a nie przy
      ławeczkach. Musiałam jechać bardzo wolno gdyz co chwilę ktoś
      wyciągał leniwie nogi przeciągając się na ławce... wprost pod koła
      mojego roweru. Parę psów też wesoło wbiegło pod koła. Piesi nie są
      nadal rpzyzwyczajeni do scieżek rowerowych, ale wzrasta ilość
      rowerzystów więc w końcu zaczną uważać by nikt ich nie
      przejechał. ;) Najlepiej byłoby poprowadzić ścieżkę koło galerii
      kazimierz w jakiś mniej kolizyjny sposób. czytałam przed chwilą
      opinię pieszego który wyzywał rowerzystów za to że śmią tamtędy
      wogóle jezdzic. :/
      Sama raz przechodziłam przez przejscie dla rowerzystów, po prostu
      nie zwróciłam uwagi na oznakowania. Świeża ścieżka:). Dostało mi się
      od pani rowerzystki strasznie. Aż miałam ochotę jej coś w trybiki
      wsadzić ;). Ludzie przekonują się do tej mysli, ze posiadamy ściezki
      rowerowe, a słuzą one .... rowerzystom... :). Kwestia
      przywyczajenia. Gorsza sprawa, że te ścieżki to żart. Mieszkam w
      hucie, wszędzie są tzw ścieżki znikające. A po zasmrodzonej
      spalinami ulicy nie mam ochoty jeździć dla rekreacji. :(
    • Gość: tadeusz Rowerowe czarne punkty: Tyniecka prowadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.08, 21:27
      jest skandalem że do tej pory nie wykonano ścieżki rowerowej przy
      ul.tynieckiej[przedstawionej jako czarny punkt].zagrożone wypadkiem są całe
      rodziny które podróżują tą trasą.
    • Gość: tadeusz Rowerowe czarne punkty: Tyniecka prowadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 11:27
      Byłem świadkiem jak ojciec z dwójkom dzieci wycofał sie z dalszej jazdy na
      rowerach przez wspomniany odcinek Tynieckiej.Wracałem z pracy, też na
      rowerze.Trzeba mieć odwagę żeby ten kawałek drogi pokonać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka