Dodaj do ulubionych

Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze

IP: *.fema.krakow.pl 19.06.08, 23:57
Nie wiem, czego akurat od tego budynku chcecie! Archiszopa dla
idiotycznego pseudoołtarza na Skałce!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: popish Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: *.zax.pl 20.06.08, 00:44
      Piszecie o powstałym już kompleksie. Za rok będziemy pisali o powstającym
      nowym szkaradziejstwie na rogu Krolowej JAdwigii i św. Bronisławy. Już sama
      lokalizacja i kontrast budynku z otaczającą go zabudową jest archi - szopą.
      Może powinniście Państwo zająć też lokalizacjami i szpeceniem, czy może lepiej
      niszczeniem, krajobrazu miasta
    • Gość: uykeeuytk Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: 195.150.178.* 20.06.08, 09:36
      ufff... szkoda gadać. My tu możemy sie pluć na forum i sobie ulżyć,
      a w tym samym czasie w całym mieście każdy może wybudować sobie co
      chce, bo wszędzie znajdzie jakiś koszmarek który szpeci okolicę i do
      niego można sie "podczepić" na zasadzie "dobrego sąsiedztwa", która
      to zasada jest zupełną paranoją i trąci trzecim światem, bo działa
      na szkodę ludzi a na korzyść urzędników. Dopóki Krakowem rządzi
      urzędnicza mafia, dopóty to się nie zmieni, bo niby czemu? Po co
      urzędnicy o wiadomej mentalności mieliby odcinać rękę która ich
      karmi?
    • Gość: ping Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 09:39
      a mi się ten budynek podoba!
    • Gość: obarex Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: *.range86-138.btcentralplus.com 20.06.08, 09:41
      Dla tego miejsca (i naszych czasow) calkiem dobry projekt i realizacja!
    • garnek_z_neolitu A mje sie podoba. 20.06.08, 09:45
      O gustach sie nie dyskutuje.
      • Gość: imd re do gara IP: 82.177.125.* 20.06.08, 11:41
        owszeł - ale pod warunkiem że się ich publicznie nie wypowiada a co
        gorsza nie narzuca!To druga część tej zasady.
        • garnek_z_neolitu Re: re do gara 20.06.08, 11:44
          Nie znam tej drugiej czesci zasady, ale masz racje. Tez uwazam, ze nie powinno
          sie ludziom narzucac jak maja budowac i co i gdzie pasuje. Jesli ich wlasnosc,
          niech robia z nia co chca. Nam sie to moze podobac lub nie, tak samo jak czyjs
          wyglad i ubior, ale nic nam do tego.
          • Gość: imd powtórnie do gara IP: 82.177.125.* 20.06.08, 17:29
            Błąd logiczny - strój można zmienić, natomiast raz spaskudzonego
            miasta zmienić się już nie da. Znalazłoby się tu parę przykładów.
            Zasada, że w obrębie swej nieruchmosci mozna robic co się żywnie
            podoba jest niestety zasadą rodem z...hm jak by tu napisać, by
            nikogo nie obrazić...ujmę to tak: spoza cywilizowanego świata. Jej
            efekty widzimy zresztą dokoła.
            • mulla_komar Re: powtórnie do gara 20.06.08, 22:15
              Alez oczywiscie ze sie da. Trzeba tylko chciec. I nawet nie potrzeba wojny jak w
              przypadku Warszawy (akurat tutaj zmiana na gorsze). Za przyklad mozna podac
              wiekszosc miast francuskich, ktore w latach 60-tych 70-tych upiekszono usuwajac
              szpecace stare miasta pzybodowki itp. (np. dzielnica I w paryzu).

              Zasada, że w obrębie swej nieruchmosci mozna robic co się żywnie
              > podoba jest niestety zasadą rodem z...hm jak by tu napisać, by
              > nikogo nie obrazić...ujmę to tak: spoza cywilizowanego świata.

              Zalezy co uwazasz ze 'cywilizowany swiat'. Nie bede dyskutowal o takich pustych
              frazesach. Piszesz ze jej efekty widzimy dokola. No wlasnie - stare miasta
              podziwiane przez turystow na calym swiecie budowany byly w oparciu o ta zasade.

              Wlasciciel buduje tak, zeby zwiekszyc wartosc swojej wlasnosci. Jak wybuduje
              badziew, po jakims czase (lub natychmiast, zalezy od srodkow finansowych)
              sprobuje to zmienic. Albo mu wartosc spadnie i go ktos wykupi.

              Najgorsze natomiast jest to, jak sam przyznales, jak urzednicy narzuca swoje
              gusta innym (czyli mowia ludziom jak maja budowac na swojej wlasnosci).
              • Gość: imd powtórnie do mulla komara IP: 82.177.125.* 21.06.08, 21:55
                Co uważam za cywilizowany świat? Uważam ten mianowicie obszar w
                którym o jakości publicznej przestrzeni decydują jeszcze jakieś
                wartości inne, niż tylko ślepa żądza pieniądza i napychania się bez
                umiaru. Zapewniam że są takie miejsca na świecie gdzie ceni sie
                takie egzotyczne u nas pojęcie jak "ład przesztrzenny" czy jeszcze
                dziwczaniejsze "estetyka".
                Nie wiem jaką zasadę masz na myśli ale miast histroycznych niegdy
                nie wznoszono w oparciu o "wolnoć Tomku w swoim domku" a wręcz
                przeciwnie, przepisy niezwykle rysorystycznie określały miejsce,
                powierzchnie, wysokość zabudowy itd. Jeśli jednak masz na mysli
                stylistykę to pragnę przypomnieć że style historyczne zdecydowanie
                różniły się od galimatiasu jaki mamy w zakresie form obecnie. Tylko
                plizka: nie pisz że ten galimatias ma byc własnie teraz kryterium
                obowiazujacym, szczególnie w zabytkowych częsciach miasta, bo to
                juz jest bzdura z którą trudno polemizować!
                • mulla_komar Re: powtórnie do mulla komara 23.06.08, 10:52
                  > Co uważam za cywilizowany świat? Uważam ten mianowicie obszar w
                  > którym o jakości publicznej przestrzeni decydują jeszcze jakieś
                  > wartości inne, niż tylko ślepa żądza pieniądza i napychania się bez
                  > umiaru.

                  Prosze! Bez pustych frazesow!!! Takie frazesy mozna zastosowac to kazdego kraju
                  na ziemi (no moze poza Zimbabwe, Korea Polnocna czy Kuba!).

                  Zapewniam że są takie miejsca na świecie gdzie ceni sie
                  > takie egzotyczne u nas pojęcie jak "ład przesztrzenny" czy jeszcze
                  > dziwczaniejsze "estetyka".

                  No tak, ale to ty przeciez w pierwszym poscie napisales ze nie wolno narzucac
                  gustow innym. A teraz piszesz 'lad przestrzenny', 'estetyka'. To zdecyduj sie
                  czego chcesz. Kto ma narzucac lad i estetyke?

                  > Nie wiem jaką zasadę masz na myśli ale miast histroycznych niegdy
                  > nie wznoszono w oparciu o "wolnoć Tomku w swoim domku" a wręcz
                  > przeciwnie, przepisy niezwykle rysorystycznie określały miejsce,
                  > powierzchnie, wysokość zabudowy itd. Jeśli jednak masz na mysli
                  > stylistykę to pragnę przypomnieć że style historyczne zdecydowanie
                  > różniły się od galimatiasu jaki mamy w zakresie form obecnie. Tylko
                  > plizka: nie pisz że ten galimatias ma byc własnie teraz kryterium
                  > obowiazujacym, szczególnie w zabytkowych częsciach miasta, bo to
                  > juz jest bzdura z którą trudno polemizować!

                  Bzdura. Prosze, pojezdzij troche i pozwiedzaj. Zasady owszem byly, ale bardzo
                  ogolne. Natomiast wielu zamoznych szlachcicow tudziez arystokratow (na
                  zachodzie) bylo spod nich wylaczonych.
                  Ba ktos sie kiedys ze mna sprzeczal i podal rygorystyczne zasady obowiazujace
                  przed wojna. No to dogrzebalem sie do starych dokumentow odnosnie mojej
                  kamienicy, i wiesz co? Wlasiciel dogadal sie z sasiadem ze beda budowac do tego
                  i tego poziomu i ze nie beda sobie wzajemnie szkodzic. Miasto jedynie pilnowalo,
                  zeby umowa byla przestrzegana. I dotyczy to zabudowy w obrebie plant.

                  Acha, ciekawosta. Jesli bedizeszkiedys w Pradze, przejdz sie do dzielnicy
                  liliputow. Taka dzielnica z malutkimi domkami. Wiesz, jest to taka atrakcja
                  turystyczna, ludzie robia sobie fotki tych domkow. Wiesz, ze obecnie zaden urzad
                  nie wydalby zgody na taka zabudowe???
                  • Gość: imd Re: powtórnie do mulla komara IP: 82.177.125.* 23.06.08, 12:42
                    "Puste frazesy"? - to rozumiem Twoja taka figura retoryczna, no bo
                    jak to można zastosować do każdego kraju na ziemi? No właśnie, że
                    NIE można! Ład przestrzenny i estetyka to nie gusta!!! Boże Drogi -
                    chyba że chciałbyś kolokwialnymi "guścikami" podsumować całą
                    filozofię sztuki (estetykę). Gdybyś "przegrzebał" np Herberta Reada,
                    nie dowodziłbyś swych racji w taki sposób! Narzucanie ładu
                    przestrzennego jest tak samo oczywiste jak "narzucanie" ładu
                    społecznego, moralnego, prawnego i jakiegokliwek innego, nie widzę
                    tu różnic.I podobnie jak i w tych przypadkach nikt nie ma prawa
                    narzucać "własnego" widzimisię ale ogół dochodzi do jakiegoś
                    konsensusu, kierując się WSPÓLNYM a nie jednostkowym dobrem (tu:
                    interesem finansowy inwestora vs dobro mieszkańców danego obszaru).
                    Nie wiem po co w ogóle sprawy tak oczywiste dyskutować na forum.
                    Co do pojeżdzenia i pozwiedzania jak najbardziej posłucham
                    zalecenia. Ponieważ jak widzę mam do czynienia z człowiekiem
                    światowym, odwołam się bez dalszego drążenia, na przykład do miast
                    Toskanii, której obszar bezapelacyjnie stanowi sprzeczność wobec
                    Twojego dowodzenia.
                    Zasady nie były ogólne, wręcz przeciwnie: były bardzo szczegółowe,
                    zarówno w średniowieczu jaki i że wspomnę pięć zasad krakowskiego
                    modernizmu, zgodnie z którymi tu budowano, a które z pewnością
                    znasz.
                    Co do Pragi - to ma być argument za czym niby, bo nie łapię..Z
                    Twoich wcześniejszych wypowiedzi wynika że należy tam czym prędzej
                    wybudować: dużo, wysoko i różnorodnie,jeśli tylko ktoś będzie miał
                    na to ochotę jako właściciel czy tak?
                    • mulla_komar Re: powtórnie do mulla komara 23.06.08, 15:55
                      Tak. Puste frazesy. Dla mnie pisanie 'Co uważam za cywilizowany świat? Uważam
                      ten mianowicie obszar w którym o jakości publicznej przestrzeni decydują jeszcze
                      jakieś wartości inne, niż tylko ślepa żądza pieniądza i napychania się bez
                      umiaru.' to jest tkaie 'pierdu pierdu' zeby rozmowca nie mial jak odpowiedziec.
                      Otoz wszedzie na swiecie czlowiek stara sie poprawic jakosc swojego zycia (czyli
                      tez i wartosc tego co go otacza).

                      Nie mieszaj ladu przestrzennego z estetyka. Co innego wyznaczyc place, ulice
                      itp. A czym innym jest wybudowac kamienice o owalych ksztaltach i np. okraglych
                      oknach. Czy np. z golymi herubinkaminad brama wejsciowa.

                      Owszem, nie mozna tarasowac ulicy czy przestrzni publicnzej, ale na wlasnej
                      dzialce kazdy powinien miec prawo zbudowac co mu sie zywni podoba (jesli nie
                      zagraza sasiadom). I uwierz mi, nie bedzie budowal po to zeby zmniejszyc wartosc
                      terenu tylko po to, zeby ja pomnozyc.

                      > Co do Pragi - to ma być argument za czym niby, bo nie łapię..Z
                      > Twoich wcześniejszych wypowiedzi wynika że należy tam czym prędzej
                      > wybudować: dużo, wysoko i różnorodnie,jeśli tylko ktoś będzie miał
                      > na to ochotę jako właściciel czy tak?

                      Za tym, ze ludzie sobie budowali jak im pasowalo. I teraz jest to atrakcja
                      turystyczna

    • Gość: gonzo Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: 195.94.195.* 20.06.08, 10:11
      Zacznijmy od tego, że budynek został zbudowany na Półwsiu Zwierzynieckim, a nie na żadnym Salwatorze! Budynek jest całkiem w porządku. Nominacja do Archi Szopy jest moim zdaniem nieporozumieniem.
      • Gość: zwierzyniecki Re: Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: *.crowley.pl 20.06.08, 12:34
        rzeczywiscie.
        tym niemniej juz od dawna caly obszar miedzy Alejami, Focha i
        Kosciuszki potocznie nazywa sie Salwatorem, i stad pewnie to
        okreslenie.
        • Gość: behemot Re: Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: 83.15.139.* 20.06.08, 12:41
          ale z tego określenia wynikają konsekwencje. Ktoś czytając artykuł może pomyśleć, że kamienica powstała na Salwatorze, pośród miejskich, piętrowych willi, a nie na Półwsiu, zabudowanym w dużej mierze kilkpietrowymi kamienicami.
          Taka "drobna" róznica.
          • niall Re: Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze 20.06.08, 16:28
            czego sie spodziewac po dziennikarzach :)
    • Gość: kika Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 11:27
      Wg mnie ta kamiennica jest w porządku, przynajmniej jej "sąsiadka"
      już tak nie sterczy samotnie obok innych, niższych budynków. Zresztą
      wiele budynków przy ul.Kościuszki jest równie wysokich... A ten jest
      w dodatku całkiem estetyczny!
    • Gość: Krakus Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: *.chello.pl 20.06.08, 11:37
      Budynek jest całkiem przyzwoity, nie wiem kto go tu nominował. W porównaniu z Operą czy naszym stadionem wisły to po prostu dzieło sztuku.
    • Gość: Krakus Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: *.chello.pl 20.06.08, 12:28
      Archi-Szopą jest ta stara prosta kamienica, która szpeci ten zaokrąglony
      apartamentowiec.
      • niall Re: Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze 20.06.08, 16:31
        Tak, tak, tak, zdecydowanie popieram!!!

        :))
      • Gość: mia Dokładnie, IP: *.ghnet.pl 20.06.08, 18:08
        właśnie miałam zamiar to napisać.
        Poza tym nadbudowa w kamienicy obok jest za wysoka.
    • Gość: Wł. Osłonowy Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: 81.219.244.* 20.06.08, 14:48
      Sa w Krakowie naprawde "piekniejsze" budowle.
    • Gość: Delfina Potocka Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 15:11
      O co chodzi z nominowaniem do archiszopy kazdego nowego budynku w
      miescie!? Nuuuuuuuuuuuuda
      • Gość: imd Re: Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: 82.177.125.* 20.06.08, 17:33
        Każdego? w swym znudzeniu Jaśnie Pani coś kiepsko rejestruje fakty,
        powtarzając przy tym do znudzenia te same w kółko powtarzane
        stwierdzenia. W nastepnym równie lotnym poscie polecam:"Archiszopa
        dla archiszopy" oraz " a dlaczego nie ma pozytywnego konkursu" -
        zawsze można innych zaskoczyć taką eląkwętną puęttom>
    • Gość: gondola Archi-Szopa. Apartamentowiec na Salwatorze IP: *.gprs.plus.pl 20.06.08, 18:12
      Hmmmm... Zastanawiam się co jurorzy sami nietuzinkowego,
      niebanalnego wykreowali w przestrzeni miejskiej... Może ktoś odpowie?

      Ten budynek nie jest dziełem sztuki, podobnie jak komentarze jurorów
      nie są dziełem literackim. Z dwojga złego wybieram apartamentowiec
      na Salwatorze. Wolę taką architektiurę, niż taką krytykę. Cóż,
      kompleksy niskiego wyniku w teście twórczości, nadymają dyskurs, oj
      nadymają...
    • Gość: l jest ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 09:22
      Nie wiem co wam sie nie podoba w tym budynku, gdyby tak budowano w calej Polsce
      to byloby dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka