Dodaj do ulubionych

koniec roku szkolnego, a dowody wdzięczności

22.06.08, 21:49
dla nauczycieli...

Czy w każdej szkole jest praktykowane?
Mnie się wydawało, że czasy zapakowanych pościeli, czajników i kpl naczyń za
nami wraz z zakończeniem kryzysu pustych półek odeszły...

Otóż w szkole nr 92 jeszcze nie.
A może to ja osobnikiem nieprzystosowanym do życia jestem?

Obserwuj wątek
    • amii2 Re: koniec roku szkolnego, a dowody wdzięczności 26.06.08, 23:22
      Zależy od nauczycieli. Pracowałam w kilku szkołach i niestety niewielu belfrów hołduje zasadzie symbolicznego kwiatka na koniec roku i Dzień Nauczyciela. Są jednak i tacy, którzy nie przyjmują zobowiązujących prezentów, bo jak raz się przyjmie, to będzie się przyjmować dalej. Moja koleżanka dostała "od klasy" łańcuszek z wisiorkiem, mimo że jej odradzałyśmy. Potem usłyszała od uczennicy, że jest niewdzięczna, gdy wystawiła niektórym uczniom oceny nie takie, jakich oczekiwali. Dyrekcja szkoły raczej nie ma wpływu na to, co robią nauczyciele i rodzice. A obie strony nie są tu święte.
      • verona15 Re: koniec roku szkolnego, a dowody wdzięczności 26.06.08, 23:26
        To dośc ograny temat... Byłam na zakończeniu roku w szkole córki i dziecko z kwiatkiem dla Pani Wychowawczyni to absolutna rzadkość.
        Myśle,ze to sprawa bardzo uznaniowa i tzreba pozostawić decyzję obu stronom: nauczycielom i rodzicom - myślę rzecz jasna o kwiatku czy symbolicznej czekoladzie.
        • idasierpniowa28 Re: koniec roku szkolnego, a dowody wdzięczności 27.06.08, 08:16
          nie wiem jak jest teraz bo od mojej matury minęło już 10 lat;) ale
          za moich czasów normą było ( bardziej w podstawówce niż liceum)
          wręczanie nauczycielom na zakończenie kwiatów czy czekolady.. Potem
          trzeba było jeszcze znaleźć" ochotnika" który owe kwiaty i czekolady
          pani do domu pomoże dostarczyć....;))
    • fraps Re: koniec roku szkolnego, a dowody wdzięczności 27.06.08, 12:03
      Nie, nie w kazdej, a jesli w danej owszem, to mysle, ze warto sprobowac zmienic tradycje (lol) - mimo wszystko polecam poslac dziecko z kwiatkiem :)
      • prunio4 Re: dowody wdzięczności 21.07.08, 15:17
        jakoś nie wyobrażam sobie tego.
        I jestem zawiedziona postawą nauczycielki, która bez obciachu i z
        uśmiechem wzięła torbę skórzaną jak oczywistość...

        W przyszłym roku bedę wyraźnie pytać na co idzie składka z klasowych
        pieniędzy.
        • ciszaispokoj Re: dowody wdzięczności 21.07.08, 15:33
          w liceum na koniec roku Wychowawczyni otrzymywała prezent w postaci
          Kronik :)Kobiet, XX wieku(pamiętacie je?) i ekstra wiązankę kwiatów.
          Na zakończenie 4 klasy dostała obiadowy, biały komplet Luminarc.
          Dawaliśy to z chęcia jako wychowankowie, bo się Wychowawczyni z nami
          miała przez cały rok szkolny :)Ale pamiętam, że w innej maturalnej
          klasie było sporo kontrowersji, co do prezentu- zegarka- głównie
          chodziło o to,czy nie będzie to zbyt osobisty prezent, a nie czy
          nadto kosztowny.
          Także jak juz ktoś wcześńiej napisał jest to sprawa uznaniowa, w
          podstawówce w latach 90tych, to każdy osobno niósł kwiaty.Kiedy
          Wychowawca jest wspaniałym Człowiekiem takie gesty nasuwają się
          same.
      • prunio4 Re: koniec roku szkolnego, a dowody wdzięczności 12.08.08, 23:08
        Nie, nie w kazdej, a jesli w danej owszem, to mysle, ze warto sprobowac zmienic
        > tradycje (lol) - mimo wszystko polecam poslac dziecko z kwiatkiem :)


        I chyba tak spróbuję.
        Żadnych składek korupcyjnych w następnym roku szkolnym wspomagać nie będę.

        Dużo zależy też od postawy pani.
        Nasza- wieloletni i doświadczony, chwalony nauczyciel - wzięła podarek (skórzaną
        torbę) z takim oczywistym uśmiechem, jak comiesięczną wypłatę.

        A dzieci podchodzące z paczuszką po świadectwo ściskała całując z euforią z obu
        stron.

        Dla dzieci bez pakunków zostało suche podanie dłoni.

        Żenujące to było.Zwłaszcza, że wychowawca klas I-II to także i pedagog, wzór
        postępowania dla większości z nas...

        ---------------------------------------------------------
        * pożądasz nie tego, co widzisz, lecz tego, co sobie wyobrażasz*
    • anulla1 Re: koniec roku szkolnego, a dowody wdzięczności 12.08.08, 23:45
      Jako stosunkowo młoda nauczycielka klas 1-3 oświadczam, czas
      najwyższy skończyć z procederem przynoszenia prezentów na koniec
      roku i inne okazje. A dowód wdzieczności, jeśli ma być od całej
      klasy proponuje po takim samym kwiatku od każdego dziecka , aby
      powstał bukiet. Kawy, bombonierki, czekoladki ... to naprawde nie ma
      sensu. Wiem że wiele osób, traktuje to jako gest wdzięczniści, ale
      dla wielu jest to żenująca konieczniśc dla dobra dziecka. A
      niejednokrotnie dziecko nie dostanie od rodziców bo go na to nie
      stać ale dla nuczyciel musi byc.
      Poprosiłam moich uczniów, aby każdy napisał dla mnie świadectwo
      opisowe mojej całorocznej pracy. Każdy przynosił, ozdobione,
      wkaligrafowane świadectw, napisane na wzór szkolnego- to naprawde
      bedzie dla mnie fajna pamiątka.
      Proponuje jesli nauczyciel oczekujcie prezentu, zróbice album z
      wpisami dzieci, albo wielkie zdjecie dzieci (całej klasy) wantyramie.
      Coś nie praktycznego, to ma być dowód wdzieczności, pamiątka a nie
      łapówka!
      Znam też nauczycielki które ustalały z rodzicami co by chiały, ale
      były to rzeczy potrzebne do klasy, albumy, mapy, globus, odtwarzacz
      Cd, coś z czego skorzystają dzieci a nauczycielowi to też ułatwi
      pracę. I taki pomysł też uważam za ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka