Dodaj do ulubionych

Najlepszy podryw

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 13:06
Jakie macie najlepsze sposoby na podryw. Albo gdzie najlepiej podrywać??
Mnie się najlepiej to udaje, kiedy zepsuje mi się samochód :))
Panowie zawsze chętni się znajdą :)
Kiedyś w carrefourze poderwałam świetnego faceta prosząc go o pomoc w wyborze
sukienki. A kiedy indziej poznałam faceta w poczekalni u lekarza. Widząc jego
nieszczęśliwą minę uśmiechnęłam się i zapytałam go, czy bardzo boli. tak się
ucieszył zainteresowaniem, że aż mnie do domu z wdzięczności podwiózł. mam
nadzieję, że nie jesteście za starzy na takie tematy.
Nie umiem tylko podrywać w knajpie: może knajpa to nie jest wbrew pozorom
najlepsze miejsce na podryw.
A ciekawe, jak podrywają panowie: jak poznać kiedy cie podrywa, a kiedy mamy
do czynienia z rzeczywistą, nie improwizowana sytuacją? :)) Macie odwagę się
przyznać?
O wypowiedź proszeni sa przedstawiciele obojga płci :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: Najlepszy podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 13:24
      ja w ogole nikogo nie podrywam. Dzieje sie albo nie dzieje. Podryw z
      podrecznika to dosc smieszna sprawa.
      • Gość: estrogen Re: Najlepszy podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 13:27
        Gość portalu: kaska napisał(a):

        > ja w ogole nikogo nie podrywam. Dzieje sie albo nie dzieje. Podryw z
        > podrecznika to dosc smieszna sprawa.

        No własnie o to chodzi, żeby nie z podręcznika. Przecież są takie sytuacje,
        kiedy w ogóle się niczego nie spodziewamy, mamy zły dzień, wyglądamy okropnie,
        a tu.. trach i coś iskrzy....
        przecież nikt tego pytania nie musi traktowac poważnie
    • Gość: testosteron Re: Najlepszy podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 13:39
      Najlepszy sposób na podryw? net :)))
    • trudny2002 Re: Najlepszy podryw 26.09.03, 13:51
      Gość portalu: estrogen napisał(a):

      > Jakie macie najlepsze sposoby na podryw. Albo gdzie najlepiej podrywać??
      > Mnie się najlepiej to udaje, kiedy zepsuje mi się samochód :))
      > Panowie zawsze chętni się znajdą :)
      > Kiedyś w carrefourze poderwałam świetnego faceta prosząc go o pomoc w wyborze
      > sukienki. A kiedy indziej poznałam faceta w poczekalni u lekarza. Widząc jego
      > nieszczęśliwą minę uśmiechnęłam się i zapytałam go, czy bardzo boli. tak się
      > ucieszył zainteresowaniem, że aż mnie do domu z wdzięczności podwiózł. mam
      > nadzieję, że nie jesteście za starzy na takie tematy.
      > Nie umiem tylko podrywać w knajpie: może knajpa to nie jest wbrew pozorom
      > najlepsze miejsce na podryw.
      > A ciekawe, jak podrywają panowie: jak poznać kiedy cie podrywa, a kiedy mamy
      > do czynienia z rzeczywistą, nie improwizowana sytuacją? :)) Macie odwagę się
      > przyznać?
      > O wypowiedź proszeni sa przedstawiciele obojga płci :)))
      Ja jestem przedstawicielem płci. Nie improwizuję tylko tak jest. Nie jestem
      też za stary na takie tematy, a wogóle uważam że takie tematy maja tylko dolna
      granice wieku, tzn. można być za młodym...
      Tylko nie wiem czy w końcu ten od sukienki pomógł Ci?
      A ten od lekarza , też nie wiem czy bolało go czy ukojony...
      Knajpa jako miejsce do tzw. podrywu jest encyklopoedycznie wskazana jednak
      winna to być knajpa przyhotelowa...inaczej zabawa traci sens...
      trudny
      Najlepsza metoda to piatek i do tego popołudnie ze świadomością luzu do
      kolejnego tygodnia. I jeszcze bardzo dobrze, żeby lało. warunki atmosferyczne
      potrafią skutecznie zbliżać.
      trudny
      (zupełnie inny hormon, ale zwyczajny, przysadkowy i bezinsulinowy)
      • Gość: kaska Re: Najlepszy podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 13:57
        no tak, trudny ma sposoby;-) Piatek w przyhotelowej knajpie, jak z Remarqua. A
        ja nie mam zadnych sposobow.....Nawet jak mi podrzucicie chyba nie zastosuje,
        bo mnie to jakos rozsmiesza.........
        • trudny2002 Re: Najlepszy podryw 26.09.03, 14:00
          To nie są sposoby ale praktyczność.To trochę tak jak z tym czy golić się czy
          nie...wygodniej nie , bo zawsze to człowiek może poleniuchować....
          a te popsute samochody, te poczekalnie czy przymierzalnie z
          sukienkami...fajnie, ale jakieś industrialne...
          Technicyzacja, a tu idzie o czystą miłosć...
          trudny;-))
          • Gość: estrogen Re: Najlepszy podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 14:07
            trudny2002 napisał:

            > To nie są sposoby ale praktyczność.To trochę tak jak z tym czy golić się czy
            > nie...wygodniej nie , bo zawsze to człowiek może poleniuchować....
            > a te popsute samochody, te poczekalnie czy przymierzalnie z
            > sukienkami...fajnie, ale jakieś industrialne...
            > Technicyzacja, a tu idzie o czystą miłosć...
            > trudny;-))

            No to można też latem w przydrożnym rowie...

            a te sposoby przyhotelowe, to ani industrialne, ani romantyczne, tylko, jak nie
            wiem, biznesowo-interesowe, dworcowe, sama nie wiem

            P.S. czy obywatel trudny jest bezrobotny? a jeśli nie, to skąd ma tyle czasu,
            żeby się wmieszowywac w co drugi wątek? nie żeby mi to bardzo przeszkadzało,
            ale zara mi spapra wątek i nigdy się nie dowiem, jak to robią inni :))


        • Gość: Hetero Sapiens woczekiwaniufiaska IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.09.03, 14:05
          'jak z Remarqua'

          A o ktorej jadal Kramer?
        • Gość: estrogen Re: Najlepszy podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 14:08
          Gość portalu: kaska napisał(a):

          > no tak, trudny ma sposoby;-) Piatek w przyhotelowej knajpie, jak z Remarqua.
          A
          > ja nie mam zadnych sposobow.....Nawet jak mi podrzucicie chyba nie zastosuje,
          > bo mnie to jakos rozsmiesza.........

          A kto Ci każe korzystać. czytać też nie musisz
    • Gość: estrogen Re: Najlepszy podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 14:10
      W końcu nie wiem, jaki jest najlepszy sposób, ale wiem jak jest najgorszy:
      czekać na Godota :)))
      • Gość: kaska czysta milosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 14:13
        czysta milosc trudny to sie zdarza raz na sto lat, bez podrywu;-)
        • Gość: estrogen Re: czysta milosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 14:15
          Gość portalu: kaska napisał(a):

          > czysta milosc trudny to sie zdarza raz na sto lat, bez podrywu;-)

          EEe tam, wszystko się zaczyna od podrywu. Przecież głębokie spojrzenia to też
          podryw. W końcu jakość się ludzie muszą dagadać.
          • Gość: predko Re: czysta milosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 14:30
            podrywy są sztuczne
            ciekawsze jest zagadnienie : Jak odróżnic podryw od bezinteresownej pomocy.
            • trudny2002 Hormonowi wyjaśniam 27.09.03, 09:24
              po pierwsze co to za wyrzuty estrogenie pojedynczy że papram Ci wątek?
              W jakim rowie przydrożnym? Czego Ty chcesz, ze tak bezwzględnie usiłujesz
              wyłączyć mnie z rozmowy?
              Dlaczego przeszkadza Ci to, że po prostu szybko reaguje i kiedy mam ochotę to
              sobie pisuję...
              Jeśli Ci przeszkadza znikam i ilekroć spotkam Twoją inicjatywę zignoruję...o to
              idzie?
              I dalej....przyhotelowe knajpy i znajomości w nich zawierane nie sa ani moim
              odkryciem, ani jakimś nadzwyczajnym zjawiskiem. Nie sa też czymś zupełnie
              bylejakim, a niekiedy jedyną praktycznie mozliwościa spotkania jakiejś drugiej
              osoby...popodróżujesz trochę to zapewne skonstatujesz jakoś podobnie. No chyba,
              ze podróżować będziesz jako bezrobotny, to wówczas czas na kontakty znajdziesz
              i poza takimi knajpami...
              Ale dziś sobota wiec ton potrzebny weselszy i jak najmniej serio...
              grzyby zebrane?
              trudny
              • Gość: estrogen Re: Hormonowi wyjaśniam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.03, 16:11
                Grzyby zebrane i zjedzone. Czekamy na pogotowie ;)
                • kat.ia Re: Hormonowi wyjaśniam 27.09.03, 16:14
                  jeden o rowie, drugi o grzybach... Nic nie rozumiem...
                  Po kiego grzyba ten wątek? :)
    • krzychuweb Re: Najlepszy podryw 27.09.03, 19:02
      a ja lubie podrywac ! pod warunkiem ze podrywana ma na to ochote wtedy gadka
      sie kleji i jest ok. No ale jak widze naburmuszona mine to kkkce mi sie wyc!!!
      • Gość: estrogen Re: Najlepszy podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.03, 19:22
        krzychuweb napisał:

        > a ja lubie podrywac ! pod warunkiem ze podrywana ma na to ochote wtedy gadka
        > sie kleji i jest ok. No ale jak widze naburmuszona mine to kkkce mi sie wyc!!!

        no zgadza się, kleić sie musi. Panienka z naburmuszoną miną - to straszne
        no ale jak podrywasz?
        • Gość: serek Re: Najlepszy podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.03, 21:59
          Pewnie stawia piwo-to chamskie!
    • Gość: Hetero Sapiens Nie ma regulki - liczy sie fantazja IP: *.nsw.bigpond.net.au 29.09.03, 03:43
      No chyba, zes majetny i smierdzisz pieniadzem jak czosnkiem. Wtedy kompletnie
      nie musisz sie starac.
    • Gość: tygiel Re: Najlepszy podryw IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.09.03, 04:16
      knajpa.. idealne miejsce do podrywania, jedno spojzenie i widac kogo mozna a
      kogo nie, bardzo ulatwia zadanie, jeszcze jak knajpa z dancingiem to juz w ogole..

      a kolezanko Estrogen, co to znaczy ze podrywasz ? tzn na poczatek lekki flircik
      a pozniej wszystko na jego barkach ? :) bo mialem przypadek ze laska mnie
      podrywala i to tak juz na chamca i to nie bylo jakos za krecace,
      grunt to wyzwanie, co to za kobieta o ktora nie musisz sie chociaz troche
      napocic, powalczyc z samym soba, pozgadywac czy jest zainteresowana czy nie..

      generalnie jeszcze nikogo nie udalo mi sie poderwac w kosciele i na cmentarzu
      ale who knows ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka