Dodaj do ulubionych

Protest dealerów Renault oddalony

IP: *.ghnet.pl 21.07.08, 22:05
Auto za 17 000 i jeszcze w tym utylizacja starego auto cos mi sie
nie widzi aby to było mozliwe.

czuje jakis przekret....
Obserwuj wątek
    • Gość: SpeX Re: Protest dealerów Renault oddalony IP: *.lipska.net 21.07.08, 22:19
      Dokładniej jak najtańsza Toyota Yaris kosztuje ok 40k zł a Aygo koło 35 to
      wychodzi iż auto zostaną sprzedane za ok 50% wartości.
      • Gość: zex Re: Protest dealerów Renault oddalony IP: 212.180.160.* 22.07.08, 17:33
        Gospodarka rynkowa: czymże jest strata na 35 samochodach + prowizji
        dla kupującego w porównaniu do zysków jakie wygeneruje sprzedaż
        kilkuset aut do szkół jazdy. Ćwiczone z powodzeniem w Warszawie...
        • krycha_z_gazowni Re: Protest dealerów Renault oddalony 22.07.08, 18:21
          Gdyby chodziło o stosunek ceny do awaryjności -
          to Renówka musiałaby być 50% tańsza.
          Sprawdzone. Na sobie.
    • Gość: balusz Protest dealerów Renault oddalony IP: *.kolornet.pl 21.07.08, 22:50
      I oby Pan Lisowski z Renault wygrał...
    • Gość: skądinąd Protest dealerów Renault oddalony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 22:59
      ciekawe czy będą też tam te yarisy po gradobiciu sprzed salonu...
      hehe,to nie żart tylko najprawdziwsza prawda, a ludzie je kupują...
    • Gość: Venom Dealer Toyoty tłumaczy, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 23:00
      że tak niską cenę udało mu się uzyskać, bo dostał 36-procentowy rabat od
      importera (dokumenty dot. przetargu można przeglądnąć na stronie MORD). Dzięki
      temu mogą wykazać, że cena nie jest dumpingowa. Oczywiście rabat dotyczy tylko
      samochodów dla MORD. Ośrodki szkolenia dostaną potem auta już po normalnej,
      rynkowej cenie. I właśnie o to toczy się gra i tu będą prawdziwe zyski. Tu idzie
      o dużo więcej niż tylko 35 aut dla MORD - chodzi o kilkaset samochodów dla
      ośrodków szkolenia w całej Małopolsce i dlatego w biznes zaangażowana jest cała
      Toyota, a nie tylko jeden dealer.
      • Gość: znikacz Re: Dealer Toyoty tłumaczy, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 23:31
        możliwości są dwie: albo pracownik firmy Inter Car Nowak źle
        skalkulował ceny, albo faktycznie importer maczał w tym łapy węsząc
        interes w całej Polsce. jest też trzecia możliwość, ale oczywiście
        nikt nikogo nie posądza o wstępne rozmowy przed przetargiem między
        zamawiającym a oferentem, prawda ? W każdym bądź razie panowie z
        Renault - nie odpuszczajcie !
        • Gość: z Re: Dealer Toyoty tłumaczy, IP: *.chello.pl 22.07.08, 07:13
          to właśnie renault źle je skalkulował :) połaszczyli się na zarobek na kilku
          autach nie patrząc na to ze zaraz wszystkie szkoły nauki jazdy ciśnięte przez
          klientów będą musiały wymienić auta na to na czym się zdaje.. a toyota tu nie
          zarobi potem sobie odbije... biznesowe myślenie w czystej postaci.
          • Gość: taki sobie Re: Dealer Toyoty tłumaczy, IP: 83.238.175.* 22.07.08, 09:14
            tylko w prawie czynności, o których piszesz nazywają się dumpingiem i są prawnie
            zabronione
            • Gość: racjonalny Re: Dealer Toyoty tłumaczy, IP: *.zgh.net.pl 22.07.08, 10:40
              A kto mi zabroni sprzedać samochód z marżą 100 zł a nie 12000??
              Skoro taka cenę zaproponowała Toyota, to znaczy że dealerowi się to opłaca. On też musi zarabiać, nie prowadzi przecież działalności dobroczynnej. A skoro udało mu się taniej załatwić auta od producenta to tym lepiej. W tym wypadku cena powinna być najważniejszym kryterium wyboru. W przeciwnym razie niech kupią Mercedesy.
              • Gość: aa Re: Dealer Toyoty tłumaczy, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 11:45
                Cena 17000 PLN za Yarisa to na pewno cena powyżej kosztów Toyoty. Do tego 35
                samochodów, spokojnie mogą dać 50% rabatu, bo to bardzo duże zamówienie.
                Dodatkowo używane samochody, wzięte w rozliczeniu, mogą próbować sprzedać po 1 -
                2 kPLN.

                To jest biznes. Renault musi być niepoważny by dawać rabat na poziomie paru
                procent przy tak dużym zamówieniu. Prawie 50 kPLN za jeden samochód przy nabyciu
                35 sztuk ? Niepoważne.
                • Gość: Piotrrr Re: Dealer Toyoty tłumaczy, IP: *.ch.uj.edu.pl 22.07.08, 12:55
                  Toyota górą. Zawsze lubiłem tę markę :-). A jeśli zaproponowana cena jest
                  chociażby o złotówkę wyższa od ceny nabycia to nie może być mowy o dumpingu.
                • Gość: Venom Re: Dealer Toyoty tłumaczy, IP: *.krakow.agora.pl 22.07.08, 13:59
                  To nie jest takie proste, że podzieli się podaną sumę na 35 i wyjdzie cena auta.
                  Przede wszystkim dochodzą jeszcze do tego chevrolety przyjmowane w rozliczeniu.
                  W sumie, z tego co mignęło mi gdzieś w dokumentach, Toyota cenę zakupu jednej
                  Yariski szacuje coś na ok. 30 tys. zł.
                • ready4freddy Re: Dealer Toyoty tłumaczy, 22.07.08, 18:30
                  "Cena 17000 PLN za Yarisa to na pewno cena powyżej kosztów Toyoty. Do tego 35
                  samochodów, spokojnie mogą dać 50% rabatu, bo to bardzo duże zamówienie.
                  Dodatkowo używane samochody, wzięte w rozliczeniu, mogą próbować sprzedać po 1 -
                  2 kPLN."

                  nie masz bladego pojecia o tym biznesie, prawda? naprawde myslisz, ze dealer
                  dostaje od importera, a importer od producenta samochody po kosztach produkcji?
                  moja hipoteza: InterCar ma do wyrobienia target, moze nawet nie ogolny, tylko
                  konkretnie za sprzedaz flotowa. sprzedajac te 35 samochodow po zanizonej cenie
                  teoretycznie traci, ale w dluzszym terminie czesc (albo i calosc) zwraca sie w
                  postaci premii za zrealizowanie zalozen sprzedazy, poza tym jesli samochody sa
                  "od reki" oszczedza za kazdy kolejny dzien, kiedy te 35 samochodow staloby na
                  placu (ubezpieczenie, czyszczenie, kontrola sprawnosci itd.)
            • Gość: qqq Re: Dealer Toyoty tłumaczy, IP: *.e-wro.net.pl 22.07.08, 21:53
              taaa, pokaż taki przepis, kolego.
              a potem zastanów się jak to jest - skoro są zabronione, to jakim
              cudem dostałeś telefon za złotówkę?
        • Gość: Venom Re: Dealer Toyoty tłumaczy, IP: *.krakow.agora.pl 22.07.08, 13:56
          Druga opcja jest najbardziej prawdopodobna. Przy tak dużym biznesie na pewno
          dobrze wiedzieli co i jak trzeba policzyć. Nie sądzę, żeby tu była jakaś zmowa
          Toyoty i MORD. Gdyby były dwie porównywalne cenowo oferty, a MORD z nie całkiem
          jasnych powodów wybrał jedną z nich, to wtedy można by podejrzewać zmowę. Ale tu
          widać, że Toyota pojechała z ceną po bandzie i nastawiła się na ostrą walkę.
    • Gość: Michał Re: Protest dealerów Renault oddalony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 07:27
      A może Toyota podała cenę za jeden samochód?
    • Gość: smokkku Protest dealerów Renault oddalony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 15:24
      Dodać jeszcze trzeba, że te toyoty będą bezawaryjne przez długie
      lata a renaulty po 2-3 latach zaczną się sypać - wiec z tej
      perspektywy oferta Lisowskiego to jakiś żart...
    • Gość: greet MORD krakowski to najgorsza mieszanka interesów IP: *.salwator.com.pl 22.07.08, 16:37
      stworzona dla samych pracowników MORD. Skutecznie blokują powstanie drugiego
      ośrodka egzaminacyjnego a na termin czeka się 2 miesiące choć to niezgodne z
      prawem! każą podpisywać oświadczenia że zgadzasz się dłużej czekać niż
      ustawowy termin a jak odmówisz to spadaj! Dlaczego nikt nie potrafi zrobić z
      tym porządku?
    • naprawdetrzezwy Chętnie kupię nową toyotę za ~16 000 zł. 22.07.08, 17:10
      Oczywiście w rozliczeniu dam swój samochód.
      • Gość: jaxa Re: Chętnie kupię nową toyotę za ~16 000 zł. IP: *.acn.waw.pl 22.07.08, 17:39
        Oddaj mi w rozliczeniu 25 samochodów klasy kompakt w wieku ok. 3
        lata, z przebiegiem cca 150 tys. km, i daj leada na sprzedaż
        dalszych 500 szt samochodów tego typu, a ja Ci chętnie sprzedam w
        zamian za to 35 samochodów klasy toyota aygo w cenie 16 tys. PLN
        netto, czyli 19500 brutto...

        Chyba, że chciałeś po prostu napisać coś po bolszewicku, nie
        odróżniasz hurtu od detalu, nie rozumiesz, co to jest inwestycja i
        nie wiesz, jaka jest różnica między netto a brutto... to inna para
        kaloszy, bij pianę dalej...
        • Gość: Michał Re: Chętnie kupię nową toyotę za ~16 000 zł. IP: *.chello.pl 22.07.08, 20:19
          Nigdzie nie jest napisane, że cena jest netto, a nie brutto. To raz.
          A dwa - te używane samochody mimo "młodego" wieku nie są wiele
          warte.
          Moim zdaniem proponowana cena jest ceną dumpingową (dealerom udało
          im się przykryć to uzysukjąc rabat na zakup tych samochodów). A cała
          sprawa opiero się o to, że jeśli egzaminy będą zdawana na Toyotach
          to szkoły jazdy będą musiały takie samochody zakupić i w tym
          sprzedawca widzi złoty interes i tylko dlatego sprzedaje po tak
          niskiej cenie.
          Jest to też robienie w bambuko klientów Toyoty, którzy kupili
          samochody w "normalnych" cenach. Takie osoby jak dwoeidzą się, że
          zapłaciły dwa razy więcej niż inni za taki sam samochód raczej nie
          będą zadowolone.
          • Gość: jd Re: Chętnie kupię nową toyotę za ~16 000 zł. IP: *.chello.pl 22.07.08, 21:17
            No wlasnie to jest zadne bambuko. Toyocie sie oplaca, magistratowi sie oplaca. Przeciez ktorys samochod i tak wygra, niech wygra ten, ktory czesc kosztow przerzuci z publicznej kasy na szkoly nauki jazdy.

            A kwestia netto/brutto - widac ze nie zajmujesz sie dzialalnoscia. firmy ze soba i urzedy z firmami rozmawiaja ze soba cenami netto. widziales gazetke z makro?
            • Gość: Ari Podane w tekście ceny są cenami brutto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 22:06
              www.mord.krakow.pl/przetarg/24/INFORMACJA-O-WYBORZE-NAJKORZYSTNIEJSZEJ-OFERTY
            • Gość: RM Re: Chętnie kupię nową toyotę za ~16 000 zł. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.08, 05:50
              Urzędy posługują się cenami brutto. nie są płatnikami vatu i guzik ich obchodzi
              netto. Netto potrzebne jest tylko przy ustalaniu progów przetargowych.
    • Gość: artutek Protest dealerów Renault oddalony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 17:15
      Hm, jak składałem ofertę na zakup 10 aut a opcją dokupienia potem ok
      40 to w Toyocie zeszli mi 10-12 % z ceny katalogowej. Tu wygląda że
      zeszli dużo , dużo więcej. Nie oceniam jaki jest stan tych
      Chevroletów ale mimo wszytsko i tak chyba trochę przesadzili.
      A tak na powaznie to skąd taka kosmiczna wartość w ofercie Renault ?
    • Gość: Michal renault to awaryjny złom potwierdzają to wszystkie IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 22.07.08, 17:17
      niezależne testy , ktoś kto by7 to kupił powinien zostać oskarżony o
      niegospodarność
    • Gość: jaxa Toyota dobrze policzyła IP: *.acn.waw.pl 22.07.08, 17:34
      Toyota liczy na długofalowy zysk, a Renault usiłował załatwić jednym
      strzałem sprawę. Po pierwsze, ceny oferowane przez obie firmy są
      netto, po drugie za te chevrolety aveo zwracane w rozliczeniu Toyota
      i tak dostanie przynajmniej po kilka tys. PLN. Jeśli do tego Toyota
      rezygnuje z marży, to cena może wynieść 16 tys. PLN (nie wiem, czy
      dil dotyczy Aygo czy jakiegoś innego modelu, ale Aygo netto kosztuje
      bez obniżek 26 tys. PLN, minus rabat dilera 36% = 16,8 tys. PLN.
      Zarobek dilera będzie się brać z dwóch źródeł - ze sprzedaży tych
      starych aveo (dostaną za nie w sumie jakieś 100 tys. PLN) plus z
      tego, że jak egzaminatorzy będą jeździć toyotami, to wszystkie
      szkoły jazdy też kupią takie same toyoty, a na nich się przytnie
      lepszą marżę...

      Renault próbował zrobić dil na jednym strzale i poległ, i teraz mają
      żal. Niech mają go do siebie, nie byli dosyć sprytni.
      • Gość: Ancymon Ale jesteście ciemni IP: *.uznam.net.pl 22.07.08, 17:42
        Przecież dealerzy nie żyją ze sprzedaży aut lecz z ich serwisowania.
        Serwisy sa obowiązkowe i tu pewnie jest haczyk. Będą droższe niż dla
        Kowalskiego z ulicy. A, że te samochody będą duuużo jeździć to
        będzie duuuuuużo serwisów i będzie duuuuuuuuuuuuuuuuuuużo kasy.
      • Gość: zzz Re: Toyota dobrze policzyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 17:52
        A ja mysle ze jest tak! grabia na tyle mocno frajerow kupujacych
        nowe toyoty ze stac ich na takie promocje .Pozdrawiam
        • Gość: Smok Ja byłem takim 'frajerem' i kupiłem nową Toyotę. IP: *.acn.waw.pl 22.07.08, 18:16
          Teraz ma 7 lat i 176000 a ja dalej niż jeżdżę i nie myślę o nowej.
          • Gość: xyz Re: Ja byłem takim 'frajerem' i kupiłem nową Toyo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 20:19
            170 tys. to robi Punto,Matiz bez problemu.Ale co do jakosci! Toyota
            jest extra samochodem.
      • Gość: @ Re: Toyota dobrze policzyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 22:28
        nie netto- nie netto; zajrzyj na stronę MORD :brutto!(netto: 485
        691,12 PLN)
    • flamengista ale milion złotych różnicy? 22.07.08, 17:51
      Przecież oferta Toyoty była prawie trzy razy tańsza!

      A przecież francuskie autko jest tańsze od japońskiego.

      Ja rozumiem, że Renault może miał za drogą ofertę. Ale różnica jest kolosalna.
      Cena Toyoty jest dumpingowa, bez dwóch zdań.
      • Gość: Smok I bardzo dobrze. Lepiej kupić dobre auto za cenę IP: *.acn.waw.pl 22.07.08, 18:14
        dumpingową niż gó.. za tzw. 'uczciwą'
        • Gość: bb Re: I bardzo dobrze. Lepiej kupić dobre auto za c IP: 79.97.244.* 22.07.08, 18:24
          skoro toyota na tym zarobi to wszystko OK, jak kupili po 20 000 a sprzedaja po
          20 100zl za sztuke to wszystko gra.
          • Gość: xx Re: I bardzo dobrze. Lepiej kupić dobre auto za c IP: 81.210.22.* 23.07.08, 11:11
            ale nie jest tak, że kupują po 20000 a sprzedają po 20100.

            Załóżmy, że kupują po 30000, sprzedają MORDowi 34 sztuki po 20000, bo wiedzą, że szkolom jazdy sprzedadzą kolejne 200 samochodów po 40000zł. A szkoly jazdy prawie na pewno kupią to, co wybierze MORD, bo kursanci chcą znac samochód na egzamin. Ostatecznie - państwo zapłaciłoby mniej, ale kursanci zapłacą więcej.

            I taka kalkulacja, choć opłacalna dla skarbu państwa, byłaby jednak nieuczciwa względem konkurentów.
    • Gość: Iżik Protest dealerów Renault oddalony IP: *.gorzow.mm.pl 22.07.08, 18:26
      Przecież to są Aygo, robione w czechosłowacji, one są przecież tyle
      warte.
      • Gość: stary qfvfq Re: Protest dealerów Renault oddalony IP: *.acn.waw.pl 22.07.08, 20:01
        Chodzi o Yarisy nie Aygo, i do tego diesle, czyli cena katalogowa ok. 45.000 zl
        za sztuke.
        Natomiast sek w tym ze jeszcze Toyota musi odkupic Chevrolety Aveo (zniszczone
        graty, kazdy uzyweany przez 500 kursantow), dac serwis gratis, i inne rzeczy.
        Dumping jest oczywisty, zwlaszcza ze zadna inna firma nie przystapila do
        przetargu, tylko te dwie. Renault dalo realna cenę, sami policzcie..?
    • Gość: Lolo Protest dealerów Renault oddalony IP: *.gorzow.mm.pl 22.07.08, 18:31
      Tu chodzi o Toyotę Aygo, wyprodukowaną przez czeskich cyganów dla
      polskich baranów. Cena jest adekwatna do wartości rynkowej tego
      chodzidla.
    • Gość: grzestel Protest dealerów Renault oddalony IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.08, 18:42
      Nic dziwnego. Szef ośrodka jeździ Toyotą:)
    • Gość: aga Protest dealerów Renault oddalony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 18:50
      To samo co w Lublinie.
      Znajomy robi właśnie prawko i mi to opowiadał.
      Podobno jest tak, że każda szkoła "nauki jazdy" musi mieć przynajmniej jeden
      taki samochód co ośrodek egzaminacyjny, i na tym toyota zarabia :)
      • Gość: zex Re: Protest dealerów Renault oddalony IP: 212.180.160.* 22.07.08, 23:30
        Nie tyle przepisy, co sami kursanci głosujący 'nogami' zmuszają szkoły
        do wymiany samochodów - każdy w końcu chce uczyć się na takim samym
        samochodzi na jakim będzie zdawać...
    • dalton78 Protest dealerów Renault oddalony 22.07.08, 18:53
      ja też mogę kupić nową toyote za 17k pln... ma może toyota taki samochód na
      sprzedanie?
    • Gość: z Prosta sprawa IP: *.cpe.netcabo.pt 22.07.08, 19:29
      Dealer liczy, że niektórzy kursanci będą chcieli kupić samochód na którym uczyli się jeździć. Pozatym to w penym sensie promocja marki i modelu. Renault pewnie trzymał się rynkowych cen i jako jedyny bonus dorzucił przyjęcie starych samochodów w rozliczeniu,.
      • Gość: BAH Re: Prosta sprawa IP: *.chello.pl 22.07.08, 21:15
        Całe zamieszanie świadczy tylko o tym,
        że system szkolenia kierowców jest chory.

        Egzamin winiemn odbywać się na samochodzie
        ośrodka szkoleniowego a nie egzaminacyjnego.

        Wtedy był by wolny rynekj a nie komunizm.

        Chcę jeździc na Renault, to wybieram ośrodek
        który oferuje na nim szkolenie
        i takim samochoden jade na egzamnin.

        Wszelkie inne rozwiązania prowadzą do korupcji.

        Kto sie lepiej zakręci przy ośrodku,
        ten ma monopol na rynku.

        Ośrodek ma egzaminować a nie przerzucać
        swoje koszty na osrodki szkolenia.


    • Gość: swoboda_t Re: Protest dealerów Renault oddalony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 19:56
      "Auto za 17 000 i jeszcze w tym utylizacja starego auto cos mi sie
      nie widzi aby to było mozliwe.

      czuje jakis przekret...."

      Po pierwsze - koszt samochodu wbrew pozorom nie jest duży. Najtańszy
      Yaris kosztuje w USA 11,5 tysiaca dolarów. Dealer mógł się dogadać z
      importerem, nawet producentem i puścić auta po kosztach, lub (co
      bardziej prawdopodobne) poniżej nich. Dlaczego?? Ano dlatego, że 34
      auta sprzedane do WORD, to setki aut sprzedanych do szkół nauki
      jazdy. Proste?? Proste!

      • Gość: Stary Qfvfq Re: Protest dealerów Renault oddalony IP: *.acn.waw.pl 22.07.08, 20:03
        akurat w polskim (i europejski, i swiatowym) prawie sprzedaz ponizej kosztow
        jest zabroniona.
        • Gość: qqq Re: Protest dealerów Renault oddalony IP: *.e-wro.net.pl 22.07.08, 21:50
          buahaha, pokaż mi taki przepis. szczególnie w "prawie światowym"
    • sselrats Protest dealerów Renault oddalony 22.07.08, 20:29
      Moze zaden dumping. Policzmy: w USA Toyota bierze od dilera $10856 =
      22364 pln za najtanszego 3-drzwiowego Yarisa ze silnikiem benzynowym
      1,5 l 105 koni, manualna transmisja, klimatyzacja i lakierem
      metalik. Najblizsza temu wersja polska to Terra 1,3 ze slabszym
      silnikiem. Ktora wersja zostala zaoferona MORD-owi? Jesli Terra albo
      Terra A/C bez metaliku, to trzeba by odliczyc jakies 5000 pln i
      wychodzi cena Toyoty dla MORD-u.
      • Gość: SROYOTA Re: Protest dealerów Renault oddalony IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 22.07.08, 21:05
        w Polsce to oni dumpinguja WSZYSTKO tylko nie klienta zwyklego.
        Nie kupujcie tych szmatlawcow. w USA moga sprzedawac za grosze
        a Was Polakow robią w BALONA non stop!
    • Gość: @ Protest dealerów Renault oddalony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 22:30
      netto: 485 691,12 PLN!!! dane ze strony MORD
    • Gość: BogatyOjciec.info Nie szukajcie pracy na etacie, bo to głupota. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.08, 23:43
      Przecież pracując na etacie stajesz się niewolnikiem, Twój szef mówi Ci co,
      jak, i kiedy masz robić. Wstajesz każdego dnia do pracy, by przywitać swojego
      szefa słowami w stylu: Dzień Dobry Szefie, co mógłbym dziś dla Ciebie zrobić?
      :) a zanim w ogóle pójdziesz do pracy to musisz się o nią prosić, wysyłać
      jakieś CV, łazić na rozmowy z jakimś pajacem w krawacie.. to jest
      upokarzające, że ktoś decyduje o Twoim życiu, o tym gdzie pracujesz, ile
      zarabiasz, w jakich godzinach pracujesz, z kim pracujesz.. Musisz się prosić o
      pozwolenie pójścia na urlop, itd..

      Poczytajcie sobie fragmenty książek Roberta Kiyosaki z serii „Bogaty Ojciec” -
      np.: www.bogatyojciec.info/ to zrozumiecie kim są ludzie którzy
      pracują dla kogoś. Ci ludzie to takie nieporadne hipki, które same nie
      potrafią zadbać o siebie, więc idą do pracy, po to żeby pracować na przyszłość
      i bezpieczeństwo swojego durnego szefa i jego rodziny..

      jeszcze raz powtarzam NIE SZUKAJCIE PRACY – bo będziecie pracowali na czyjąś
      przyszłość sami dostając tylko jakieś ochłapy z tego co wypracujecie.. no
      chyba że pasuje Wam bycie czyimś sługą za pieniądze. Już lepiej nic nie mówię
      bo szkoda gadać..
      ,,,
    • sselrats Protest dealerów Renault oddalony 22.07.08, 23:44
      A ile dilerzy placa w Polsce Toyocie za Yarisa? Wiadomo?
      • ready4freddy Re: Protest dealerów Renault oddalony 22.07.08, 23:49
        wiecej niz myslisz, mniej, niz ci powiedza.
    • Gość: irre I o co ten hałas? IP: *.2-0.pl 22.07.08, 23:54
      Wiem, wiem, ja też lubie patrzeć władzy na ręce. Ale w tej sytuacji
      sprawa jest prosta: instytucja publiczna (której teoretycznie
      jesteśmy wszyscy współwłaścicielami;)) kupiła samochody o 1 mln
      złotych taniej niż mogła. Nic tylko się cieszyć, że ta kasa nie
      została zmarnowana (tzn. zmarnowana na zakup samochodów, nie mówię,
      że nie zostanie zmarnowana gdzie indziej :)).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka