Dodaj do ulubionych

wilgotne C

29.07.08, 09:28
Witam sasiadow

Czy zauwazyliscie co mamy na scianach w piwnicy (komórki lokatorskie
i miejsca postojowe) oraz na klatce schodowej do niej prowadzacej ?
z kilku miejsc kapie jakas ciecz (w tym do podstawionego wiaderka),
sciany mokre, farba czesciowo poodpadala a reszta odpadnie pewnie za
jakis czas, w katach swietne warunki do chodowli grzybkow - pewnie
juz jakies tam paczkuja ;(

wykonczenia scian kolo plytek, drzwi i okien to jakas masakra,
wyglada to jakby ktos celowo chcial to zrobic byle jak i na szybko

uzywanie zamkow i klamek w drzwiach wejsciowych (do klatek, piwnicy)
tez do trywialnych czynnosci nie nalezy

wszystko to zapowiada spore klopoty w najblizszej przyszlosci,
powinnismy jak najszybciej zareagowac i zmusic PROINSa do poprawek

najgorzej beda chyba miec mieszkancy parteru - grzybki przez sciane
niestety latwo przechodza

proponuje jakies szybkie spotkanie w celu przedyskutowania "tematow
wspolnych" - bo chyba troche o tym zapomnielismy zajeci wlasnymi
mieszkaniami

pytanie do mieszkancow blokow A i B - jak to u Was wyglada ?

Pozdrawiam
M
Obserwuj wątek
    • tomusbig Re: wilgotne C 29.07.08, 12:18
      Witam!
      W bloku A niestety jest podobnie. Klatka schodowa prowadząca do
      piwnic i do garażów wygląda katastrofalnie. Farba na ścianie wygląda
      jakby miała za chwilę odpaść. Po za tym równość tych ścian
      pozostawia wiele do życzenia. W samym garażu porozstawiane kilka
      wiader pewnie w podobnym celu co w bloku C. Co do grzybków na
      ścianach to nie zwracałem do tej pory na to uwagi.
      Pozdrawiam
      • pavel78 Re: wilgotne C 29.07.08, 19:34
        Ostatnio podczas odbioru kluczy wspomniałem kierownikowi budowy o wodzie w piwnicy bud. C. Stwierdził z oczywistą oczywistością, iż wie o tym i będzie to zgłoszone podwykonawcy. Mam nadzieję, że uporają się z tym szybko bo inaczej grzybobranie będzie obfite :/
        Ja ze swojej strony pragnę zwrócić uwagę no coś innego. Otóż wspomniane klatki do piwnic, a w szczególności stan drzwi do nich, pozostawia wiele do życzenia. Klamka jest w opłakanym stanie. Liczne zarysowania rzucają się w oczy aż nad to. Zamierzam wspomnieć o tym podczas podpisywania aktu notarialnego. Sedecznie pozdrawiam wszystkich lokatorów naszej inwestycji, a w szczególności bud. C :D
    • marboo Re: wilgotne C 29.07.08, 22:27
      Witam,

      W bloku A przy odbiorze piwnicy zgłosilismy zaczątki pleśni na
      ścianie. Podłoga była wilgotna. U niektórych sąsiadów było znacznie
      gorzej. Ponoć mieli osuszyć piwnice. Nie wiem czy to zrobili,
      zauważyłem jedynie że wszystkie piwnice pomalowali jakąś farbą
      (grzybobójcza?)

      Klatka - masakra, poobijane ściany, kiepska jakość tynku i
      malowania. Płytki przy drzwiach przycięte byle jak. Polecam zobaczyć
      przy okazji jak wykańcza klatki Interbud - klasa.

      Poszli po kosztach i tyle. Jak kupowałem to mieszkanie to cena za
      metr była największa na rynku, także argument że powinienem być
      zadowolony z utrzymania ceny i nie narzekać jakoś do mnie trafia.

      pzdr
      • marboo Re: wilgotne C - update 30.07.08, 23:50
        w poprzednim poście miało być - jakoś do mnie nie trafia ;)

        Byłem dziś w piwnicy, podłoga ok ze ścianami gorzej. Niektóre drzwi
        pokryte są grzybem. Chyba nie da się nic z tym zrobić bo tam w ogóle
        nie ma przewiewu i jest wilgoć. Idealne warunki dla grzyba.
        • mlokator Re: wilgotne C - update 31.07.08, 09:31
          jak pewnie zauwazyliscie dziedziniec C jest co chwile rozkopywany,
          cos tam niby poprawiaja, zaklejaja - ale to tylko "chwilowki"
          ewidentnie widac ze kiepsko to zrobili i teraz sami nie bardzo
          wiedza co zrobic z przeciekami, smarowanie silikonem (kilka cm) jak
          to zrobili przy wejsciu do piwnic to jakas masakra - zreszta
          slyszalem komentarz kolesia co przy tym grzebal: "nie no ku..wa
          czego nie dotkne to sie rozp...ala"

          a to ze kierownik "wie o problemie" i ze "planuja to poprawic" jakos
          mnie wcale nie pociesza - mysle ze warto z tym uderzyc do prezesa,
          przynajmniej poznac jego stanowisko, jesli teraz czegos z tym nie
          zrobimy to niedlugo bedziemy na swoj koszt to poprawiac

          a czy ktos wie czy klatki i piwnice sa juz w wersji ostatecznej ?
          nie bedzie juz rownania, malowania, wymiany drzwi, zamkow i klamek ?

          Pzdr
          • p_grzes Re: wilgotne C - muchomorki 31.07.08, 11:54
            Witam,
            Przylaczam sie do 'grzybiarzy'. W mojej piwnicy (niestety platnej) tez zauwzylem piekne zielone grzybki. Grzybki pojawily sie glownie na oscieznicy w okolicy uszczelek silikownowych (tu wielkie brawa dla pomyslodawcy umieszczania tego typu rozwiazanie). Grzybek sobie pieknie rosnie i raczej ma sie dobrze, bo wilgotno to jest tam i to bardzo.
            Jeszcze ze swietnych pomyslow to zauwazylem, ze czesc komorek (w tym takze moja) sasiaduje z pomieszczeniem z glownym zaworem wody. Jest tam studzienka - z jednej strony bardzo rozsadnie, bo jak sie cos stanie z zaworem to splynie do studzienki. Z drugiej strony jak wybije studzienka (co sie czasem zdarza :( ), to wszystkie piwnice szlak trafi i wtedy dopiero bedzie problem z 'muchomorkami'.
            Parking podziemy: Od kilku (moze i nawet kilkunastu) dni jest tam wlaczony wentylator (JEDEN), ktory ma niby 'osuszyc'. Jesli to 'ustrojstwo' cokolwiek oszuszy, to mysle, ze mozna bedzie nasz blok wpisac do kolejnego cudu swiata. Widze ze polsrodki dominuja w 'naprawianiu' niedorobek. Przeciez sa dostepne osuszacze, odprowadzac wode tez jest gdzie. Normalnie jak to widze, to mnie szlak jasny trafia, bo niedlugo to i w samochodzie bede mial grzyba jak tak dalej beda sie z nami 'bawic'.
            O drzwiach z dziedzinca do piwnicy i korytarzu to powiem tyle %%$#%@$. Farba sie luszczy. Czesciowo jest to spowodowane wilgocia a czesciowo tym, ze farba byla 'ostro' rozcienczana przy malowaniu.

            Jednym slowem niezle nam to 'zmalowali'.

            Kurcze i znowu wyszedlem na narzekacza :)
            Pozdrawiam
            • mlokator Re: wilgotne C - muchomorki 31.07.08, 14:26
              moze spotkajmy sie gdzies na miejscu ? wieczorem ? zrobimy jakas
              liste rzeczy do poprawienia, moze nawet dokumentacje foto, uzgodnimy
              co i jak i przejdziemy sie do kierownika i pewnie pozniej do prezesa

              inaczej bedziemy miec niedlugo spore problemy, wczesniej czy pozniej
              trzeba to poprawic - tyle ze pozniej to juz za nasza kase

              sposoby typu oklejanie silikonem i ten dziwny wentylatorek to chyba
              tylko proba pokazania ze cos z tym robia i uspienia naszej czujnosci
              • provo79 Re: wilgotne C - muchomorki 31.07.08, 15:35
                Jestem całkowicie za spotkaniem. Ustalmy jednak termin przynajmniej
                z dwudniowym wyprzedzeniem. Godzina 19:00 powinna wszystkim pasować.
                W końcu leży to w naszym wspólnym interesie!

                Pozdrawiam
                • p_grzes Re: wilgotne C - muchomorki 31.07.08, 16:18
                  Jestem jak najbardziej za, tyle ze bym godzine przesunal na pozniejsza jesli mozna. Wolalbym nie wczesniej jak o 20.00.
                  Pozdrawiam
                  • provo79 Re: wilgotne C - muchomorki 31.07.08, 16:21
                    Dla mnie 20:00 jest ok. Pozostaje tylko ustalenie dnia. Mam
                    nadzieje, że na pospolitym zrywie 3-4 osób sie nie skończy... :)
                    • mlokator Re: wilgotne C - muchomorki 04.08.08, 11:12
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49202&w=82956890&v=2&s=0
                      nie tylko my mamy problemy z wilgocia, fakt ze u nas wyglada to
                      troche lepiej, ale pewnie to kwestia czasu

                      widac ze teren jest wymagajacy jesli chodzi o zabezpieczenie przed
                      wilgocia i pewnie standardowe zabezpieczenia nie wystarczaja
    • pavel78 Re: wilgotne C 31.07.08, 18:11
      Jeżeli chodzi o spotkanie to jestem jak nabardziej na "tak". Nie wiem, czy wszystkim pasuje, ale jutro 01.08.08 godz.20:00 powinien wszystkim pasować. Co Wy (przepraszam za bezpośredni ton) na to?
      • mlokator Re: wilgotne C 01.08.08, 08:22
        dla mnie ok, to spotkajmy sie dzis o 20.00 na dole w C
        (do czego to dochodzi zeby w XXI w organizowac podziemne
        spotkania ;))

        jak widujecie sasiadow (ktorzy moze nie czytaja forum) to ich
        zaproscie - czym wiecej osob tym lepiej :)

        do zobaczenia
        • provo79 Re: wilgotne C 01.08.08, 11:58
          Będę :)
          • mlokator Re: wilgotne C 01.08.08, 13:25
            aha - zaproszeni sa oczywiscie wszyscy mieszkancy (A+B+C)

            moze nie zostalo to jasno powiedziane a temat watku sugeruje tylko
            tajne spotkanie C :)
            • p_grzes Re: wilgotne C 01.08.08, 14:23
              Postaram sie byc na spotkaniu.
              Aha dzisiaj rozmawialem z kierownikiem. Probowal mnie przekonac, ze to nie grzyb tylko torciny - nie wiedzialem, ze trociny moga rosnac i maja zielony kolor. Coz przy tej budowie to juz mnie nic nie zdziwi nawet takie wciskanie kitu jak dzisiaj mnie spotkalo. Zlozylem pismo do kierownika budowy. Mam zamiar jeszcze zlozyc bezposrednio do Proinsu z dokumentacja zdjeciowa, moze wtedy 'jakos' zareaguja - oby.
              Pozdrawiam i do zobaczenia
              • dopanamariana Re: wilgotne C 01.08.08, 15:03
                p_grzes:
                Wiem, że to "literówka" ale powiem szczerze, że jeżeli chodzi o te
                pieczarki w piwnicy, to w "torciny" bym jeszcze uwierzył, ale w
                trociny to już nie.

                Napiszę tyle:
                Na mieszkania czekaliśmy bardzo długo. Obawialiśmy się czy Proins je
                rzeczywiście wybuduje, czy nie podniesie ceny itd. itp. Okazało się
                że deweloper wywiązał się ze swojego "cenowego" zobowiązania. Chwała
                mu za to! Poważnie! Ale również my zapłaciliśmy Proinsowi co do
                grosika. Dlatego, bez zbędnych historycznych balastów, uczciwie
                oczekujmy teraz "towaru zgodnego z umową".

                p_grzes bardzo mądrze złożył pismo. Mam zamiar pójść w jego ślady.
                Należy również wprowadzić w sprawę zarządzcę naszych budynków. W
                skład czynszu będzie wchodził fundusz remontowy. Musimy dla własnego
                dobra zadbać o to, by składka na ten fundusz była niewielka.
                • mlokator Re: wilgotne C 05.08.08, 15:24
                  a w C jak kapalo tak kapie - przed deszczem, w trakcie i po deszczu

                  macie juz jakies wiesci od Proinsa ? Reduty ? w tej sprawie ?
                  • p_grzes Re: wilgotne C 06.08.08, 13:58
                    Z "niusow" to w piwnicach budynku C pracuja 2 osuszacze. Dzisiaj tez panowie lali kolorowa ciecz w okolicach kratki sciekowej, wiec pewnie beda znowu sprawdzac gdzie jest dziura.
                    Przy bramie wjazdowej do parkingu pod budynkiem A stoja drzwi od piwnic. Nie wiem czy to przygotowanie do wymiany czy tylko zabezpieczanie, ale najwyrazniej robia cos w kierunku zebysmy mieli bardziej suche piwnice.
                    Zobaczymy jak sprawa bedzie sie miala za pare tygodni. Poki co dokumentacja zdjeciowa stanu podziemi (wszystkich budynkow) jest i bedzie mozna porownac czy ich dzialania cos zmienia.
                    Pozdrawiam
                    • dopanamariana Re: wilgotne C 06.08.08, 14:03
                      Na pytanie o drzwi do mojej piwnicy (bud. A) dozorca wczoraj po
                      południu powiedział: "zdjęli do suszenia".
                      • mlokator Re: wilgotne C 06.08.08, 15:06
                        ;)

                        "osuszacze" to za duze slowo na te dziwne, glosnie urzadzenia co
                        postawili, jakos ciezko wykombinowac na jakiej zasadzie dziala to
                        osuszanie - ale moze to ja nie nadazam za technologia - choc po
                        wygladzie mozna stwierdzic ze te zabawki sa przynajmniej z
                        poprzedniego wieku ;)

                        hehehe
                        ten pomysl z suszenim drzwi (faktycznie byly mokre ??) to tez jakies
                        cudowne rozwiazanie - przeciez jak to namoknie to tylko na ognisko
                        sie nadaje - choc pewnie opary beda szkodliwe wiec tez nie za bardzo

                        widac wiec ze developer (lub kierownik) pomyslu na rozwiazanie
                        problemu nie ma, stosuje jakies dziwne zabiegi i bierze nas chyba na
                        przeczekanie

                        mozemy jeszcze poczekac az nasz nowy zarzadca bedzie odbieral
                        budynki - byc moze podejma jakies dzialania w celu zabezpieczenia
                        przed wilgocia

                        ale jakos nie chce mi sie w to wierzyc....
                        • bronhit Re: wilgotne C 11.08.08, 13:38
                          witam po długiej nieobecności.

                          po sobotnich deszczach zajrzałem do piwnicy - dalej leje się ze środka
                          dziedzińca, wiadro które stoi pod odpływem było do połowy pełne wody.

                          w niedziele było już puste, ciekawe kto wylał wodę?

                          obejrzałem wczoraj tez ok 21 odpływy w garażach. te z dziedzińców wyglądały ok,
                          tylko ten na samym końcu garażu po lewej zdaje sie coś cieknie,

                          ale.. na wysokości miejsca postojowego nr 6, odpływ z pionu z klatki chyba
                          drugiej - masakra.

                          pstryknołem fotkę
                          fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rd/hd/atfs/jEqT3CZ2cw1QvBMlIX.jpg
                          zrobiłem tez filmik jak woda cieknie ale było na tyle ciemno ze nic nie widać.

                          to jest odpływ z pionu kanalizacyjnego a nie z dziedzińca, ktoś zalał sobie
                          mieszkanie? lało sie tam prawie ciurkiem. dzis rano juz nie. tylko widać mokrą
                          plamę i ślady po spływającej z góry wodzie na rurach. na posadzce garażu woda
                          stoi w tym miejscu.
                          • p_grzes Re: wilgotne C 11.08.08, 14:49
                            Witam,
                            Rozmawialem dzisiaj z kierownikiem na temat tego cieknacego pionu. Mowil, ze hydraulicy wymieniaja jakies rury i dlatego cieknie.
                            Co do reszty cieknacych rurek to mowil, ze "badaja sprawe" ;)
                            Z ciekawszych rzeczy to widzialem dzisiaj robotnikow pod budynkiem z wielkim mlotem pneumatycznym - mowili, ze robia wentylacje do piwnic.
                            Pozdrawiam
                            • bronhit Re: wilgotne C 12.08.08, 09:17
                              tak, wykuwają w piwnicach "okienka" wentylacyjne nad drzwiami.
                              • provo79 Re: wilgotne C 14.08.08, 12:53
                                Witam,
                                Nie wiem dlaczego ale miałem nadzieje, ze wykuwaja dodatkowe otwory
                                wentylacyjne, nie pomiędzy poszczegolnymi pomieszczeniami
                                piwnicznymi, ale otwory na ścianach zewnetrznych umożliwiające
                                lepszą wentylację całego pomieszczenia garażowego.
                                Przecież całość miejsc postojowych ma tylko jakieś symboliczne
                                otwory przy stropie.
                                Zastanawia mnie fakt, jak będzie schła powierzchnia wylewki w
                                garażach gdy sie zacznie zima i każdy wwiezie trochę niego z
                                zewnątrz...? Co będzie miało spłynąć do odpływu to spłynie, ale
                                wilgoć pozostanie? Tak mi sie przynajmniej wydaje...!

                                Czy ktokolwiek może potwierdzić / rozwiać moje wątpliwości?

                                Dziękuje
    • provo79 Re: wilgotne C 14.08.08, 12:46
      Witam,
      Nie wiem na ile to prawda i czy wynika to z...
      a) braku opadow w ostatnim czasie,
      b) działania doraźniego nagrzewnicy umieszczonej w piwnicach budynku
      C
      c) rzeczywistego rozwiązania problemu, czyli uszczelnienia stropu
      piwnic (załatanie dziedzińca)
      ...ale wczoraj wieczorem miejsca gdzie wcześniej kapała woda
      wyglądały na suche. W podstawionych wiadrach była woda, ale rury
      ponad wiadrami były całkowicie suche, strop też. Kolorowa ciecz
      wylana na dziedzińcu nie przedostała sie do piwnic!

      Czy problem został na 100% rozwiązany przekonamy sie na pewno przy
      okazji pierwszego deszczu...

      Jeszcze jedna kwestia: może ktoś wie coś na ten temat - przy
      drzwiach do korytarza z piwnicami jest wielka plama / grzyb / coś
      innego bliżej nie zidentyfikowanego. Czy Proins (czyt.
      odpowiedzialni podwykonawcy) robił już cokolwiek w celu usunięcia
      tej formy życia ze ściany?
      Bo, że suszyli drzwi piwniczne na zewnątrz budynku to widziałem :)

      Pozdrawiam
      • ganz3 Re: wilgotne C 12.09.08, 21:27
        Witam... Coś mnie dzisiaj bardzo zaskoczyło kiedy wszedlem do garażu
        w C - praktycznie na całej podłodze były wielkie kałuże! Cała
        podłoga była mokra... Nie bardzo wiem skąd się tam tyle wody wzięło?
        Skropliła się z powietrza? Żeby było zabawnie to pracują tam cały
        czas (marnując prąd) dwie maszyny do odciagania wilgoci... szmaty i
        mopy lepiej i taniej załatwiły by sprawe... na chwile. Idzie jesień
        i intensywniejsze deszcze... co dalej?
        • dopanamariana Re: wilgotne C 13.09.08, 01:11
          Witam.
          W bud. A była wczoraj/dzisiaj podobna sytuacja. Przeszedłem się po
          garażu i... moim zdaniem trzeba skupić uwagę na hydrancie ppoż. Nie
          wiem czy to była jakaś próba, ale wąż był wypełniony wodą i ślady na
          ściane wskazywały na to, że woda ciekła w wielkiej ilości właśnie z
          hydrantu. Mam nadziję, że to jest powód powstanie licznych kałuż w
          garażu. Gdyby się okazało, że to woda wyszła "od spodu" lub
          przeciekła z góry, to... :(((.

          Pozdrowienia dla czujnych :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka