Dodaj do ulubionych

Niskie płace paraliżują opiekę nad zabytkami

IP: *.multi-play.net.pl 13.08.08, 22:50
Dawniej było tak że dużo urzędnikom płacili i nic nie wymagali.
Teraz dużo się wymaga i mało płaci.
Kiedy będzie normalnie tzn. że kierownicy tych urzędów będą dużo wymagać i
dużo płacić?
Obserwuj wątek
    • gregry no to nie ma się co dziwić, że konserwator nie ma 14.08.08, 00:27
      no to nie ma się co dziwić, że konserwator nie ma czasu na ochronę
      jakiejś tam Nowej Huty

      Myślę, że Nowa Huta powinna mieć własnego konserwatora, urbanistę,
      plastyka i planistę.

      Ba - każda dzielnica (według starego podziału) mogłaby mieć własną
      tego typu służbę
      • Gość: Ufo Re: no to nie ma się co dziwić, że konserwator ni IP: 195.150.133.* 14.08.08, 07:41
        A kto by za to zapłacił?
        • gregry Re: no to nie ma się co dziwić, że konserwator ni 14.08.08, 12:45
          Ci co zawsze.

          A kto płaci za to, że miasto jest przyblokowane inwestycyjnie bo
          konserwator nie wyrabia?

          Pomyśl jakie są straty

          Że już o zniszczeniach nie wspomnę (bo co tam, że ktoś dociepli
          jakąś kamienicę w NH skoro akurat konserwator ma na głowie
          przepiękne kamienice w KRK. Dla niego to może badziew, ale dla NH
          niszczony skarb).
          • Gość: zwierzyniecki bzdury wasc gadasz. IP: *.crowley.pl 14.08.08, 17:02
            > Ci co zawsze.
            czyli my. Pan placi, Pani placi. My placimy. Cytat taki.

            >Pomyśl jakie są straty
            No, jakie ? Dla inwestora ktory chce postawic galerie to moze i sa duze. Dla
            budzetu nie sa.
            Ogolnie mowiac to nie takie proste. Finansowanie urzedow nie przeklada sie
            wprost na jakosc decyzji i ogolne poczucie szczesliwosci.

            Ja bym tym darmozjadom budzetu nie zwiekszal. Ogolnie, co prawda, mowiac.

            • gregry Re: bzdury wasc gadasz. 15.08.08, 01:39
              a ile tych galerii da się w mieście jeszcze spostawić?

              mowa tutaj (nawet w artykule) o innych inwestycjach dzięki którym
              miasto sięrozwija, ludzie mają pracę - a co za tym idzie to, co
              podatnik zainwestuje się zwraca.

              A w chwili kiedy te projekty leżą w szufladzie tracimy wszyscy -
              najprawdopodobniej zyskają inne miasta

              Pisałem też o tym, że konserwator nie daje rady opanować wszystkiego
              i pod jego okiem w Nowej Hucie obklejają styropianem budynki leżące
              w obszarze wpisanym do rejestru zabytków, tak (albo gorzej) jak by
              to były zwykłe bloki z wielkiej płyty.

              Strata to dla Nowej Huty niepomierna (przyszły ruch turystyczny). Co
              im będziemy pokazywać? styropian?
    • Gość: berry Re: Niskie płace paraliżują opiekę nad zabytkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 00:34
      płace w instytucjach kultury to kpina!! tyle , że w większości przypadków
      pracownicy nie mają tyle odwagi co opisani urzędnicy, cześć z nich za
      mikroskopijne wynagrodzenie wysila sie minimalnie [bo ile lat można sie starać
      za 1/3 średniej krajowej] byle dożyc do emerytury, to smutne przy nie tak małych
      nakładach na kulture i ambicjach miasta by Kraków był miastem sztuki

      wielu ludzi realizujących ciekawe projekty robi to za darmo lub pol darmo, dla
      idei, zdobycia doświadczenia, w nadziei na rozwój i awanse, które przewaznie nie
      przychodza
      • Gość: sewer Re: Niskie płace paraliżują opiekę nad zabytkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 06:27
        Wieloletni wysiłek za głodowe wynagrodzenie,zgaszony entuzjazm, a emerytuta nie
        pozwalająca na przeżycie ani na godną śmierć
    • Gość: ? Panie Ałtorze IP: *.chello.pl 14.08.08, 05:20
      Ja rozumiem że Pan Ałtor

      przyjechał do Krakowa za pracą i nie bardzo zna miasto...

      ale jednak przed napisaniem lewą nogą artykułu /?/

      mógłby Pan Ałtor sprawdzić gdzie ma być ta plaża hmmm....
      i zdjęcie jakieś bardziej pasujące dać do artykułu
      a nie zdjęcie "wypukłego brzegu" naprzeciw Wawelu
      przyznaję z samorzutnie powstałą na skutek działania
      sił natury :-) plażą....
    • Gość: Mary Niskie płace paraliżują opiekę nad zabytkami IP: 195.150.133.* 14.08.08, 07:40
      Znam kilka osób z biura Konserwatora, które pracowały tam przez
      lata, były dobrymi specjalistami w sweej dziedzinie, ale nie
      wytrzymały: pracy mnóstwo, wielka odpowiedzialność, wielka presja, a
      zarobki skandaliczne! A co do listy "półkowników" - mam pytanie: kto
      wypatruje plaży pod Wawelem "z utęsknieniem"? Mam wrażenie, że tylko
      jej pomysłodawcy, bo wszystkie osoby, z którymi o tym rozmawiałam
      pukały się w czoło! Podobnie sprawa ma się z Browarem Goetza - bloki
      (zwane apartamentami) w tym miejscu to pomysł jak z horroru. Niech
      plan leży na półce jak najdłużej, może inwestor się rozmyśli?
    • Gość: krk No to super-jest szansa ze zamkną ten urząd IP: *.chello.pl 14.08.08, 08:25
      No to super-jest szansa ze zamkną ten urząd z Janczykowskim na
      czele! Usprawniłoby to rozwuj Krakowa. Wreście odejdą do lamusa
      stare pierniki wszystko blokujący. Super!
      • Gość: cc Odłączyć Podgórze od Krakowa ! IP: 195.42.249.* 14.08.08, 08:33
        będzie lepiej i zamożniej.
      • Gość: M. Re: No to super-jest szansa ze zamkną ten urząd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 10:53
        No to super hipermarket na srodku Rynku , po co te 2 ha sie marnuja
        bezproduktywnie, Blonia tez zabudować - ile apartamentowcxów
        siezmiesci wszystko nadbudować - i będzie o.k. M.
    • Gość: pracownik WUOZ jakie 13 SPRAW?!!! UWAGA przekłamanie !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 08:48
      to zdecydowana POMYŁKA!!! 13 spraw to może dziennie! - może komuś chodziło o
      decyzje administracyjne czyli same Pozwolenia konserwatorskie (ale tez mi to nie
      pasuje do rzeczywistej liczby wydawanych decyzji?) , a są jeszcze inne formy
      uzgodnień: opinie, postanowienia, zaświadczenia, zwykłe pisma, notatki służbowe,
      protokoły, wizje lokalne - na odbieraniu telefonów, maili i udzielaniu
      informacji kończąc.

      Jest taki program Pani Jaworowicz w TVP: często podsumowując wydanie Pani
      Redaktor(którą zresztą bardzo cenię)
      wygłasza: "My jesteśmy po Państwa [widzów] a nie urzędów stronie"
      chciałbym bardzo aby choć raz Pani Redaktor stanęła po stronie naszego Urzędu
      ... :(

      PS
      szkoda tylko młodych zdolnych którzy chcieliby w obszarze ochrony zabytków dużo
      zdziałać - niestety tu nie ma perspektyw.

      Zastanawia mnie jedynie rola Ministra Kultury angażującego się tak mocno w
      sprawy np. ustawy medialnej, prawa autorskiego itp. a pomimo licznych apeli
      pracowników WUOZ-ów z całej Polski - kwestie ochrony dziedzictwa tak bardzo
      zostawia na uboczu?
      • Gość: mk Re: jakie 13 SPRAW?!!! UWAGA przekłamanie !!!! IP: *.alatek.krakow.pl 14.08.08, 09:15
        zastanawiające, jak tak zapracowani urzędnicy znajdują jeszcze czas na czytanie
        artykułów i ich komentowanie?
        • Gość: aha Re: jakie 13 SPRAW?!!! UWAGA przekłamanie !!!! IP: *.76.classcom.pl 14.08.08, 09:29
          Rozgarnięty czterolatek by zauważył, że ten pan nie pisał z miejsca
          pracy.
    • Gość: a10 Niskie płace paraliżują opiekę nad zabytkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 11:42
      A może zlikwidowac ten urząd, albo przydzielic mu tylko nadzór nad
      zabytkami województwa a nie miejskimi. jest przecież Konserwator
      Miejski. Pełno urzędników, niby zapracowanych, żle
      opłacanych...podobno. Wystarczy popatrzec na tempo pracy na
      Kanoniczej, ten nastrojowy rytm, te majestatyczne ruchy
      przechadzających się, artystycznie ubranych pań oraz dostojne i
      ważne miny panów...I "uprzejme" panie z dziennika podawczego...Potem
      rozmyślania nad decyzjami potem analizy, głębokie, jak napisa ,żeby
      nic nie napisac, jak dopuścic ale żeby była furtka żeby nie
      dopuścic, komu się nie narazic, a kogo można olac...itd.
    • Gość: prawnik To nie tylko tam, to problem służb... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 13:22
      konserwatorskich w całej Polsce. Brakuje przede wszytskim
      architektów, ogłasza sie konkursu po 2 czy 3 razy, po czym albo nik
      się nie zgłasza, albo rezygnuje po usłyszeniu warunków płacy, ew.
      jest swierzo po studiach, popracuje 1- 2 lata, zdobywajac po drodze
      uprawnienia do projektowanai i ucieka zarabiać prawdzidziwe
      pieniądze w biurze projektowym. Architekt 15 letnim stażem
      uprawnieniami do kierowania budową zarabia na całym etacie ok. 1500
      netto maksymalnie, kadrowa nnie zarabia nawet 100 zł na rękę,
      wojewódzki konserwator zabytków ok. 3000 na rękę czyli mniej niz
      dyrektor wydziału w urzędzie wojewódzkim, mimo że jest w randze
      dyrektora generalnego, a prawnik na cały etat zarabia ok. 1800
      brutto, oczywiscie miesiecznie. Brakuje już nie tylko
      wykwalifikowany pracowników z doświadczeniem, ale w ogóle
      jakichkolwiek. w dodatku spora cześć zgłaszajacych sie do pracy osób
      to młode kobiety, a tym samym duze prawdopodobieństwo, zę zdecydują
      się na dziecko, co rodzi konieczność szukania kogoś na zastępstwo.
      Byłą propozycja, by służby te przeszły bezpośrednio pod MKiDN, ale
      MSWiA sie nie zgadza, a pieniędzy i tak nie da. Bo to 100 zł nie
      sobie w dupę wsadzą.
    • Gość: prawnik Niskie płace paraliżują opiekę nad zabytkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.08, 13:29
      a10, i wojewódzcy gdzie mogą przekazują uprawnienia miejskim, ale po
      1 nie wszystkie miasta zadania chcą przejąć, po 2 niejednokrotnie
      tam jest jeszcze gorzej, po 3 wielu tzw. Miejskich Konserwatorów nie
      posiada żadnych uprawnień, i zajmują sie tak naprawe wymyślaniem i
      wymuszaniem nistworzonbych rzeczy od inwestorów. Przykąłdem choćby
      biro miejskiego Konserwatora Zabytków w Katowicach. Gdzie maisto
      kompetencji przejać nie chce, ale biuro jest, a panienki chmaskie i
      bardziej beszczelne niż niejedna Pani w dziekanacie. Propozycja jest
      godna rozważenia, ale to wymaga zmiany przepisów, a tym czasem
      wojewódzcy konserwatorzy nie mogą sie doprosić od lat nawet zmiany
      niewykonalnych rozporządzeń wydanych przez MkiDN,a o ustawie to już
      w ogóle można zapomnieć.
      • o13y ależ 14.08.08, 17:53
        W Krakowie Konserwator Miejski te kompetencje przejął od służb wojewody.
        Tylko moim zdaniem uprawnień za mało. Po kiego dalej do Wojewódzkiego
        Konserwatora z uzgodnieniami latać jak jest miejski i to nieźle w tematyce i tym
        co trzeba zorientowany.
        T^o jest kolejny absurd - tworzy sie kolejne urzędy od pilnowania, czego
        upilnować nie mogą.
        O stanowisku plastyka nawet mi sie gadać nie chce. Nie personalnie, nie. Tylko,
        co do uprawnień, to tez w sumie może sobie palcem w bucie. I tak dalej
        • Gość: behemot Re: ależ IP: *.autocom.pl 14.08.08, 22:26
          O stanowisku plastyka nawet mi sie gadać nie chce. Nie personalnie, nie. Tylko,
          > co do uprawnień, to tez w sumie może sobie palcem w bucie. I tak dalej

          A nie może ten plastyk przynajmniej nadzorować MIEJSKICH inwestycji i instytucji? Wrzask o szyldy sklepów, a Muzeum stołecznego, królewskiego i tak dalej Miasta Krakowa co rusz na Krzysztoforach wiesza jakieś szmaty - w ilości "nieco" większej niż potrzebna do zareklamowania wystaw.
          A skandaliczne porozstawianie latarń i znaków na Grodzkiej, bez najmniejszego zwrócenia uwagi na takie drobiazgi jak perspektywa na kościól Piotra i Pawła (zniknie Skarga - za to będą byle jak wstawione latarnie i trzy znaki drogowe - z deszczu pod rynnę), Wawel czy arsenał królewski? Tu tez plastyk nic nie może?
          A forma miejskich mebli na tejże Grodzkiej, Małym Rynku etc. Tu też plastyk nio dudu?
          No to faktycznie po co on nam, skoro nawet za miejskie inwestycje nie odpowiada? A może nie chce?
          • o13y obowiązki plastyka 14.08.08, 22:49
            są takie
            www.bip.krakow.pl/?id=32&sub=struktura&query=id%3D10420%26pz%3D2
            Czyli pic na wodę fotomontaż.
            Na żadna inwestycję wpływu nie ma. Owszem, "komunikacja wizualna w przestrzeni
            miejskiej" (jak ten urząd lubi taki bełkot wydawać) idzie swoją droga, a plastyk
            swoją. Spotykają się tylko wtedy, jak Wybiórcza coś napisze. Może jakby miał coś
            do powiedzenia, to by Mały RYnek nie wyglądał jak ugór usiany maczugami.
            Uważam , całkiem poważnie, żę stanowisko to nie jest potrzebne. Powiem więcej.
            Uważam, że nadzór budowlany tez nie jest potrzebny, bo nic nie jest w stanie
            nadzorować. A jak sie dobrze zastanowić, to i konserwatora nie potrzeba.
            • gregry skoro.. 15.08.08, 11:25
              skoro ten facet (plastyk) rzeczywiście nic nie robi, to mógłby się
              chociaż zająć kontrolowaniem tego co dzieje się na osiedlach.
              Niektóre bloki wyglądają jak pstrokate straszydła.

              Przecież miasto nie kończy się na starym mieście (a w definicji
              ma "miejski")
              • o13y żarty się Ciebie trzymają 17.08.08, 23:10
                Z Magistratu się ruszyć na tzw. osiedle?
                Przecież to wymaga
                - albo energii - trzeba zacząć działać i trochę w tzw. teren
                - albo armii ludzi- ktoś musi do tych osiedli jeździć. I znowu-rozbuduje sie
                komórka, a pożytek będzie wątpliwy
                - albo stosownych procedur, komitetów nomen-omen sterujących niewiadomoczym i
                tym podobnych bzdur. W rezultacie czasu na osiedla braknie
                Niech już lepiej sie nie zajmuje
    • Gość: hytrus pisz hajok za siebie IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 14.08.08, 14:05
      "Inwestycja, której z utęsknieniem od kilku miesięcy wypatrują krakowianie"

      JA NIE CZEKAM ANI Z UTESKIENIEM ANI W OGOLE...
    • Gość: gierek ten kto odpowiednio dobrze posmaruje IP: 194.181.103.* 14.08.08, 16:52
      dostanie decyzje na czas.
      Kto zna Pana konserwatora w KRK wie o co cho...

    • Gość: SMOK Niskie płace paraliżują opiekę nad zabytkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 01:58
      PARALIŻ METROPOLII?
      wwwiercioch.blog.onet.pl/
    • Gość: Obywatel Re: Niskie płace paraliżują opiekę nad zabytkami IP: *.chello.pl 17.08.08, 19:37
      W Polsce drogą faktyczną likwiduje się administracje państwową przykład WUOZ to
      jeden z wielu, bo przecież niskie płace zmierzają ku temu. Urzędy państwowe
      zlikwidują się same, bo nie będzie tam miał kto w nich pracować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka