Dodaj do ulubionych

Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa

IP: *.chello.pl 20.08.08, 23:05
Ale to jest właśnie odpowiedni standard dla studentów! Ktoś musiałby
być nienormalny aby wynająć studentom zwykłe mieszkanie. Po
wyprowdzce studentów zastałby zdewastowane mieszkanie, długi w
opłatach oraz wścieklość sąsiadów którzy musieli znosić pijackie
libacje.
Studentów powinno się lokować w szopach i garażach z dala od
normalnych ludzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: electro Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.compower.pl 20.08.08, 23:30
      Wyobraź sobie że studentami są też normalni,ludzie a nie tylko osoby Twojego
      pokroju.
      • Gość: miko Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.gprs.plus.pl 21.08.08, 03:11
        popełniłem ten błąd i wynająłem mieszkanie studentom.więcej tego nie
        zrobię.syf a nie brud, który zastałem po roku w mieszkaniu nie
        mieścił mi się w głowie.do tego skargi sąsiadów.WIĘCEJ ŻĄDNYCH
        STUDENTÓW.NORMALNI studenci powinni podziękować swoim NIENORMALNYM
        kolegom za sposób w jaki traktuje sie studenta chcącego wynająć
        mieszkanie.
        • Gość: krakus Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.multi-play.net.pl 21.08.08, 08:22
          101% racji. coraz wiecej studiuje bydła, ktore dorabia geby wszystkim studentom.
          • Gość: hegemon® własciwi ludzie na wlasciwym miejscu IP: *.aster.com.pl 21.08.08, 08:58
            70-80% studentow to łajno

            a jego miejsce jest w stodole
            • baby1 A może tak po prostu olać krakówek i iść 21.08.08, 10:27
              na studia gdzie indziej?
              • kosmiczny_swir A ja tu czuje biznes 21.08.08, 11:38
                A ja tu czuje biznes. Kupic jakas rudere w rozsadnej lokalizacji, wyburzyc i
                pobudowac prywanty akademik jakas tania technologia. Wspolna kuchnia na
                powiedzmy 10 osob i jedno/dwu osobowe pokoje z wlasnymi lazienkami. Co tak jak
                wygladaja akademiki na zachodzie. 30 pokoi po 500 zl - 15000 zl/m-c. Nie jest
                zle. Studenci sasiadom nie beda przeszkadzac bo beda mieszkac sami. Wyposarzenie
                wandalo-odporne i heja. Jedziemy z kosem. Biznes sie kreci.
                • Gość: Czysty (wy)zysk Re: A ja tu czuje biznes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:34
                  Biendni studenci, padają ofiarami neo-feudalnych stosunków na rynku wynajmu mieszkań. Albo mieszkanie pod mostem albo spłacanie komuś kredytu mieszkaniowego.

                  Dobrze, że zakończyłem studia przed tym szaleństwem. Teraz to taniej można w Barcelonie wynająć - i to bynajmniej nie garaż.
                  • Gość: k. Re: A ja tu czuje biznes IP: 83.2.195.* 21.08.08, 14:09
                    W Edynburgu tez taniej. Podobnie w Monachium. Ceny w tego typu
                    miastach albo tansze, albo podobne, a zarobki 3, 4-krotnie wyzsze.
                    Poza tym w Wiedniu np. spokojnie mozna kupic mieszkanie juz za ok.
                    1000 euro za metr. W Krakowie srednia ksztaltuje sie na poziomie 6-8
                    tys.
              • Gość: Smok_Wawelski Ooo tak, zróbcie to!!! możesz mi wierzyć, że my, IP: *.chello.pl 21.08.08, 21:22
                mieszkańcy Krakowa z dziada pradziada nie marzymy o niczym innym... Niestety to
                marzenia ściętej głowy.
                • Gość: Dubliner Re: Ooo tak, zróbcie to!!! możesz mi wierzyć, że IP: 89.100.212.* 04.01.09, 17:17
                  widisz a ja sie ciesze z tego mieszkania w Kraku,bo jak porownam teraz ten moj
                  Dublin ...to nie ma porownan.Fakt pracowalem w Asterdamie,Milanie ale Barcolone
                  tez bym jeszcze w CV dodal:)

                  Pozdrawiam nad wyraz serdecznie K.
            • Gość: fregee Re: własciwi ludzie na wlasciwym miejscu IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.08.08, 12:43
              rownie smialo:
              70-80% wynajmujacych robi to na czarno:)

              Zapraszam US do kontroli :)
            • Gość: Paul Re: własciwi ludzie na wlasciwym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 13:45
              Nie wiem co komu studenci zawinili ale choćby i coś zawinili, to nie jest to
              ŻADNYM, kompletnie ŻADNYM usprawiedliwieniem dla obrażania nas wszystkich. Tego
              typu komentarze świadczą jedynie o tym jakie bydło dorwało się do kompów i
              zgrywa mocnych w gębie gdy nie ma groźby że ktoś mu odpowie. W najmniejszym
              stopniu nie świadczy to o studentach. Ja już trzeci rok zostaję w tym samym
              mieszkaniu-tym normalnym, wśród tzw. jaśnie normalnych ludzi-nikt jakoś nie chce
              się mnie pozbyć.
              • Gość: asdasd Re: własciwi ludzie na wlasciwym miejscu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 12:50
                Paul: nie to nie bydło dorwało się do kompów. to poprostu cecha tego miasta.
                kraków to miasto buractwa a najwiekszym skarbem są młodzi napływowi przed
                którymi to lokalne bydło się broni. nauczyłem się tego bo od urodzenia mieszkam
                w "tradycyjnej krakowskiej rodzinie". od wieków drobnomieszczańska mentalność i
                konformizm w myśleniu święcą triumfy pod deklami mieszkańców grodu kraka.
        • Gość: ja Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:53
          nie wrzucaj wszystkich studentów do jednego worka. Mój narzeczony
          studiował w lublinie i oczywiście nieraz pił piwo z kolegami, nieraz
          ja do niego przyjezdzałam, ale nic nigdy nie było zniszczone.
          • Gość: dublyn______ Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 79.97.199.* 01.12.08, 11:05
            Mieszkancy krakowa niech tak nie narzekaja na studentow , bo gdyby nie ta masa
            ludzi ktora tam przyjezdza z innych czesci polski wydajac pieniadze zarobione
            przez ich rodzicow to byscie tam z glodu zdychali . Te wszystkie knajpki/kluby
            by poupadaly a poza nimi krakow ma niewiele do zaoferowania.
            • cartahena Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 01.12.08, 18:22
              Masz racje. Wszyscy mieszkancy Krakowa prowadza knajpy i kluby, wiec
              pewnie faktycznie brak klienteli studenckiej na pewno by nas
              zrujnowala na cale pokolenia naprzod ;-)
            • Gość: Dubliner Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 89.100.212.* 04.01.09, 17:20
              totalnie sie nie zgodze w porownaniu chocby z miernym Dublinem.
              A studentow bardzo lubilem i lubie bo czasy studenckie wspominam z lezka w
              najlepszym z miast nie tylko w PL -Krakowie.

              Klaniam sie pieknym kolezanka,krakowianka:)
        • Gość: Amy Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.76.classcom.pl 21.08.08, 13:43
          Ja też już nigdy nie oddam mieszkania w ręce studentów. Jestem właścicielką
          mieszkania na Alei Pokoju, sama niedawno skończyłam studia i przez rok
          wynajmowałam mieszkanie z koleżankami, o które dbałam, potem kupiłam swoje
          własne M2, które właśnie po studiach postanowiłam wynająć. Trzech panów
          zostawiło brud i zniszczenia, nowa drewniana podłoga wygląda jakby miała sto
          lat, powbijane obcasy, ściany brudne, podrapane, pochlapane, łazienka rok nie
          myta. teraz mieszkanie chyba prędzej sprzedam niż wynajmę studentom.
          • Gość: annas szanowni właściciele, a od czego, IP: *.edukacja.wroc.pl 18.09.08, 14:58
            proszę mi powiedzieć, jest kaucja?

            No, chyba że wynajmujemy na czarno? :)
        • Gość: Nina Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 87.239.60.* 15.09.08, 22:32
          Normalni studenci dziękują nienormalnym właścielom mieszkań, którzy myślą
          stereotypami, żądają sporej zapłaty za opłakany standard i jeszcze narzekaja na
          studentow, ktorzy solidnie płacą za mieszkanie na czarno, gdyż właściciele,
          którzy żądają solidnej zapłaty skąpią na podatek fiskusowi.
          Prosze właścicieli aby sobie przemysleli co oferują swoim lokatorom za te
          nieziemskie ceny

          z poważaniem Nina
      • Gość: Slawek floryda IP: *.200-68.tampabay.res.rr.com 21.08.08, 14:22
        a jaa oddam mieszkanie na florydzie za 115000USD od reki!gg5338561
        • Gość: marianna Re: floryda IP: *.resetnet.pl 18.10.08, 11:11
          a kto Ci czlowieku za troche kartonu da tyle dolarow :)
      • Gość: Slawek Mieszkanie na florydzie prosze bardzo....119000USD IP: *.200-68.tampabay.res.rr.com 21.08.08, 14:25
        www.floridamoves.com/property/propertydetails.aspx?propertyguid=239FA340-992C-4125-87E4-03153C57AD26
    • Gość: powodzenia Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.2-0.pl 21.08.08, 04:02
      przy takim "krakowaskim" właśnie podejsciu do studentow, remontow, turystow, rowerow, itd... za pare lat będzie tu pusto spokojnie i brudno jak kiedys 20 lat temu i wszyscy wyjada z tego zakochanego w sobie miasta.
      • Gość: krakus Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.multi-play.net.pl 21.08.08, 08:25
        czyli co, mamy wszyscy oddać swoje mieszkania studentom bo TAK?
        ceny dyktuje rynek - jest popyt, ceny rosną, gdyby jeszcze to co się wynajmuje i
        sąsiedzi tegoż byli szanowani, sprawa wyglądałaby inaczej. zacznijcie od siebie,
        potem wymagajcie od miejsca do którego przyjeżdżacie!
        • Gość: krakus Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.multi-play.net.pl 21.08.08, 08:27
          wymagajcie najpierw od uczelni(czyli od panstwa) odpowiedniej ilosci miesc w
          akademikach, potem od miasta i jego mieszkancow!
          a jak sie nie podoba, to w tyl zwrot i odmaszerowac do swojej rodzinnej wsi.
          • Gość: racjonalny omijajcie to miasto szerokim łukiem IP: *.zgh.net.pl 21.08.08, 09:08
            > a jak sie nie podoba, to w tyl zwrot i odmaszerowac do swojej rodzinnej wsi.

            Nie każdy student spoza krakowa (celowo małą literą) jest ze wsi. Poza krakowem są też inne miasta. A ludzie pochodzący ze wsi wcale nie są gorsi. Często kulturą i uprzejmościa przewyższają mieszczuchów z krakowa.
            Za chwilę pewnie zostanę zwyzywany prze krakusów od "wieśniaków" itp.
            Od razu uprzedzam że pochodzę z miasta (na szczęście nie z krakowa). W krakowie studiowałem 5 lat i na szczęście już tam nie mieszkam. Sposro się przez ten czas napatrzyłem.
          • Gość: lol [...] IP: *.bar.warszawa.sint.pl 21.08.08, 09:20
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: gość Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.chello.pl 21.08.08, 09:26
              To dlaczego piszesz z warszawy?
              • Gość: lol Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.bar.warszawa.sint.pl 21.08.08, 09:45
                Bo warszawa to wies, tyle ze troche wieksza od wsi krakow :p. Pisze
                bo uwazam, ze nie wazne czy ktos jest ze wsi czy z miasta, nie wazne
                czy biedny czy bogaty liczy sie tylko to jakim jest czlowiekiem.
                Naprawde Polska to piekny kraj z tym, ze liczba idiotow na 1m2
                znacznie przewyzsza liczbe ludzi normalnych.
                • Gość: gość Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.chello.pl 21.08.08, 10:39
                  ale przecież napisałeś "nigdy nie chcialbym sie przeprowadzic do
                  miasta typu krakof lub wafka".
                  Rozumiem że siedzisz w Warszawie na zasadzie "nie chcem, ale
                  muszem", ale po co udajesz że jestes gdzie indziej niz jesteś.
          • Gość: ja Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:56
            nie zapomnij o tym, że dzięki studentom niektóre puby i bary jeszcze
            funkcjonują
            • Gość: gość Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.chello.pl 21.08.08, 12:10
              I z czego tu się cieszyć?
              • Gość: ja Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:31
                Wystarczy w wakacje przejść się po kajpach. Pusto, słabe utargi, bo
                brak studentów. Trzeba pamiętać o tym, że student w mieście to
                pieniądze.
                • Gość: Daniel Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 21:43
                • Gość: Daniel Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 21:44
                  To Ty chyba nigdy nie byłeś w Krakowie latem. Studentów zastępują turyści, a
                  życie z piwnicznych klubów przenosi się na Rynek, do ogródków.
              • Gość: krakus2 Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.ghnet.pl 25.08.08, 06:25
                a z tego, że setki podkrakowskich i krakowskich karierowiczów ma za co, lub ma
                im kto, spłacić mieszkanie. O!
          • Gość: krakus2 Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.ghnet.pl 25.08.08, 06:23
            i tym właśnie postem wykazałeś się swoim "wielkim" poziomem intelektualnym...
            Oby w tym mieście było jak najmniej takich ludzi, jak ty. Może wtedy mieszkańcy
            Krakowa, niebywale pięknego miasta, będą spostrzegani jako na prawdę normalni
            ludzie.
          • Gość: tymczasowy krakus Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.n4u.airbites.pl 27.08.08, 18:44
            Kraków to wiocha, tyle ze troche wieksza i bardziej smierdzaca
            • Gość: c2u Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.ip.skylogicnet.com 28.08.08, 11:02
              Co, kompleksiki, "tymczasowy Krakusie"? Nigdy nie będziesz Krakusem, będziesz tylko zakompleksionym przyblędą...
              • Gość: kibic Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.n4u.airbites.pl 28.08.08, 17:43
                Gdyby ta swołocz zachowywała się jak ludzie,nie byłoby problemu.
                A swoją drogą nie rozumiem tych ludzi,którzy przyjeżdżają na studia do Krakowa z
                miast ,w których są wyższe uczelnie.
                Rodzice nie dali by się "wyszumieć"? Masochiści?
              • Gość: asdasd Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 12:56
                a twoja rodzina od XII wieku w krakowie na stale?hehehe bardzo to zabawne jak
                sie "krakusy" napinają na "prawdziwość" tymczasem wasi dziadkowie i ojcowie
                pewnie z krową na sznurku to przyleźli i spali z nią po szopach. teraz PANU
                MIASTOWE!
          • Gość: Martini Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 10:40
            Bardzo chętnie, naprawdę bardzo chętnie,odmaszeruję... a potem przyjedzie ktoś
            taki jak ty i będzie żebrał o działkę na tej wsi właśnie...i wtedy będę mieć
            okazję tak z nim porozmawiać jak wy rozmawiacie z nami..uwierz że już się na to
            cieszę...:)
          • Gość: ex-żak Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.ghnet.pl 20.09.08, 10:33
            miejsca są, tylko dla kogo! mój przyjaciel nie dostał choć pochodzi z Płocka ale
            za to dostał kolega z roku z Bochni! no ludzie!
          • Gość: asdasd Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 12:54
            zapominasz ,ze to miasto powinno dziekowac studentom ze chca tu przyjezdzac.
            roszczeniowa postawe to oni mogą mieć a nie ty stary krk-zgredzie
        • Gość: Paul Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 13:47
          powtarzam: nie oceniaj wszystkich swoją miarą. Mnie już jakoś trzeci rok nikt
          nie chce wygonić z mieszkania wynajmowanego przeze mnie pośród "normalnych" ludzi.
      • Gość: mieszkaniec Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.blich.krakow.pl 21.08.08, 16:21
        I ja na to z całego serca liczę.
      • Gość: Dubliner Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 89.100.212.* 04.01.09, 17:27
        oj Krakow wierz mi u znajomych Anglikow,irlandczykow ,Hiszpanow czy Niemcow nie
        musze reklamowac sami kochaja to "moje" miasto odwiedzac.

        Prosze Cie tez nie zwracaj na durne komentarze jakis troli,sam skonczylem 3 lata
        tremuy studia i wciaz ten czas wsponinam z lezka.
        Niemniej faktem jest,ze jesli ukoncze to swoje mieszkanie(maj 09) to raczej z
        uwagi na pierwszy plan,przystosowania go pod swoje potrzeby(pro-rodzinnie,dwu
        pokojowe,bliko centrum ksiegowego Capgemini,budowanego Quatro Business Parku)
        bede szukal raczej mlodych profesjonalistow ,rodzinki.
        NIemniej w innych okolicznosciach i majac mieszkanie z rynku wtornego pewno
        spokojnie wyjanajalbym je studenta,choc wiem czym to grozi:))
        pozdrawiam nad wyraz serdecznie i nie dajmy sie zwariowac
    • panna_holly Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 08:42
      Moja koleżanka wynajęła kiedyś mieszkanie studentom. Urzadzili sobie
      ognisko w pokoju na parkiecie.
      Teraz kiedy widzi studentów chcących wynając mieszkanie z góry
      podaje cenę zaporową, dla osób starszych i pracujących jest o 600 zł
      taniej.
      Sama szukałam współlokatorki do mieszkania - każda osoba pracująca
      mówiła, że oferta jest średnio atrakcyjna, każdy student chciał brać
      to lokum od zaraz. To chyba potwierdza, że studenci nie sa mile
      widzianymi lokatorami.
      • Gość: zdziwiony Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:38
        Po raz pierwszy słyszę o osobnych stawkach dla studentów i osób
        pracujących. Prawda jest taka, że spora część właścicieli mieszkań w
        Krakowie zatraciła dawno granicę przyzwoitości. Życzę im na
        przyszłość troszkę więcej obiektywizmu i mniej chciwości. Należę do
        osób pracujących, zmuszonych wynajmować mieszkanie. W wieku 27 lat
        nie mogę sobie pozwolić na komfort wynajęcia samodzielnego
        mieszkania. Średnia cena kawalerki to dokładnie wysokość mojego
        miesięcznego wynagrodzenia. Ceny mieszkań 2 i 3 pokowjowych są
        obecnie takie, że pozwalają mi na bardzo skromną wegetację. Nie
        należę do osób palących ogniska w domu, cenię ład i porządek w
        związku z czym dbam o miejsce, w którym mieszkam więc argument, że
        stawki są wysokie z powodu potencjalnych zniszczeń nie bardzo do
        mnie przemawia. Ponadto właściciele pobierają kaucję często dość
        wysoką na tę właśnie okoliczność.
        • panna_holly Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 09:42
          Chyba coś jest na rzeczy :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=83632322&a=83640562
          • Gość: zdziwiona Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:01
            Heh, wyjątki potwierdzają regułę. Sama mieszkam u ludzi, którzy nie
            dali się ponieść tej fali podwyżek. Widać nie hołdują mamonie jak
            większość posiadaczy i nie żerują na innych. Szukałam w tym roku
            mieszkania, ale musiałam podjąć decyzję o pozostaniu w
            dotychczasowym miejscu bo płacę 300 zł zamiast (1200 czy też licząc
            nawet na dwie osoby 600 zł za kawalerkę). Ofert specjalnych dla osób
            pracujących jakoś nie zauważyłam. Może niektórzy stawiali warunek,
            że wynajmą tylko pracującym, ale stawka nie odbiegała wysokością od
            innych. Niestety za rok będę musiała opuścić obecne lokum i już mnie
            to przeraża.
      • Gość: www.stancja.pl www.stancja.pl IP: *.189.72.18.e-plan.pl 21.08.08, 10:10
        i po problemie a nie bajki
      • Gość: Anty-kanty Studenci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 08:03
        Studenci na studia, pisarze do piór, syjoniści na syjon!!!!
    • Gość: dor136 Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.enion.pl 21.08.08, 08:53
      Myślę, że studenci powinni zacząć od siebie, czyli spojżeć na swoją
      kulturę i zachowanie. Mieszkam w sąsiedztwie budynków, które w 100%
      zostały wybudowane na wynajem. Najprzyjemniejszym okresem są wakacje
      kiedy studenci wrócą do swoich domów. Od października do końca
      czerwca musimy ciągle interweniować w nocy na prowadzone przez
      studentów libacje alkoholowe, musimy ponosić koszty naprawy bram
      wejściowych, ponieważ student nie wie co to jest klamka, a gdy
      posesja jest ogrodzona do furtkę do niej otwiera z tzw. buta.
      Właściciele mieszkań po zakończeniu roku akademickiego wynoszą do
      śmietników zdewastowane meble itp. a mieszkania muszą remontować.
      Szanowni studenci taka wygląda rzeczywistość - wnioski wyciągnijcie
      sami i nie mówcie, że miasto i jego mieszkańcy są dla was
      nieprzejaźni.
      • Gość: wynajmująca Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.chello.pl 21.08.08, 09:13
        Niestety, jako wynajmująca mieszkanie studentom, muszę przyznać, że potrafią
        zachować się naprawdę skandalicznie. Od jakiegoś czasu oferuję mieszkanie
        ludziom pracującym i nie idę na żadne układy i układziki. Dać palec, a wezmą
        całą rękę. Przeszłam już przez wszystko: gruntowny remont po wyprowadzce trzech
        panów, straszne hałasy, dwa razy więcej ludzi w mieszkaniu niż było w umowie,
        SZANTAŻ! ze strony uroczego studenta, że jeśli nie zgodzę się na dodatkową
        osobę, to on na mnie doniesie do urzędu skarbowego! (nie wiedział biedaczek, że
        wynajmuję mieszkanie całkowicie legalnie), kradzież rzeczy z mieszkania.
        I co? Naprawdę dziwicie się, że właściciele biorą duże kaucje?
        Oczywiście, że wynajmowanie szopy czy garażu to szczyt bezczelności! Rozumiem
        jednak właścicieli, którzy chcą dorobić/zarobić na swoim mieszkaniu, oferując
        przy tym porządny standard.
        Dodam, że teraz jestem z wynajmujących zadowolona. Może po okresie studenckim
        przychodzi na ludzi jakieś opamiętanie?
    • Gość: public enemy uk narkomani i alkoholicy -utrzymywani przez rodzicow IP: *.eranet.pl 21.08.08, 09:21
      nikt o zdrowych zmyslach nie wynajmie mieszkania studentom.
      przeciez koszty remontu przewyzszaja roczny zysk z tego mieszkania.
      chyba latwo to policzyc prawda?
    • Gość: derek bez obrazy drodzy studenci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:24
      Niestety młodzi sami doprowadzili do istniejącej sytuacji. Zobaczcie jak wygląda
      osiedle Żabiniec, z którego stali mieszkańcy w większości się wyprowadzili, a od
      kilku lat w mieszkaniach są głównie studenci. to było na prawdę fajne osiedle. A
      teraz ?
      Sam wynajmowałem w kamienicy mieszkanie studentom , od dwóch lat wynajmuję
      małżeństwu za bardzo rozsądną cenę mniej więcej połowę z tego co można wyciągnąc
      na studentach. Ale mam święty spokój. Sąsiedzi znowu mnie lubią, policja nie
      musi jeździć po kilka razy w każdym tygodniu. Na klatce jest czysto, przed
      oknami nie ma butelek, puszek i petów. Niestety studentom się wydaje że jak
      płaca za mieszaknie to wszystko. TRak nie jest, a Kraków bez hulaków ( nie
      wszyscy są tacy oczywiście) sobie poradzi.
      • Gość: >Nia< Re: bez obrazy drodzy studenci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:30
        Będąc studentka mieszkałam 3 lata na Żabińcu. Wynajmowałam mieszkanie z dwoma
        koleżankami. Nigdy w tym okresie nie była u nas policja czy inne służby
        mundurowe. Właściciel mieszkania był z nas bardzo zadowolony. Nie byłyśmy i nie
        jesteśmy "cichymi szarymi myszkami". Dom, nawet ten, który wynajmuję traktuję
        jak twierdzę, więc proszę nie generalizujcie...
        • Gość: Alleluja Re: bez obrazy drodzy studenci IP: *.chello.pl 21.08.08, 11:24
          Widać te studia niczego cię nie nauczyły, skoro nadal piszesz: "z
          dwoma", a nie "z dwiema".
          • Gość: anya Re: bez obrazy drodzy studenci IP: *.acn.waw.pl 07.10.08, 10:41
            Tak się składa,ze na studiach nie uczą poprawnej polszczyzny:)
            na to był czas w gimnazjum
          • Gość: Lechu Re: Obie formy, i dwiema i dwoma kolezankami IP: *.cust.tele2.se 11.01.09, 05:55
            dopuszczalne.
            www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=89
        • Gość: Żabka Re: bez obrazy drodzy studenci IP: 57.66.195.* 21.08.08, 11:59
          Nikt nie generalizuje ale podaje fakty z własnego doświadczenia.
          Sam mieszkam na Żabińcu i to co się wyrabia na osiedlu przez cały
          rok akademicki woła czasami o pomstę do nieba.
          Kilka przykładów? Proszę bardzo ...
          - Grilowanie na balkonie od rana do nocy, od wiosny do jesieni (nie
          ważne że tuż za oknem małe dziecko w oparach podpałki próbuje zasnąć)
          - Imprezki z głośną muzyką i krzykami na balkonach po 22 (częste
          interwencje policji)
          - Kto jest głównym, nocnym klientem całodobowego sklepu m.in. z
          alkoholem (słynna Żabcia) chyba nie muszę pisać. Swoją drogą do
          ciekawych wniosków można dojść obserwując niektórych studentów na
          zakupach - najtańsza konserwa, najtańsza herbata, worek czerstwych
          bułek i do tego największa Cola-Cola, wódeczka i jeszcze 4 piwka. No
          comments. Krodyle łzy studenci wylewają na ceny wynajmu (myślę, że
          na Żabińcu trudo cokolwiek wynając za mniej niż 1500 PLN),
          oszczędzają na jedzeniu a z drugiej strony leje się rzeka alkoholu.
          - Zlikwidowano otwarty śmietnik przy jednym z bloków na osiedlu a
          okoliczni studenci konsekwentnie wyrzucają w to samo miejsce worki
          ze śmieciami (chyba na złość okolicznym mieszkańcom). Na próbę
          zwrócenia uwagi słyszy się odpowiedź " Aaaa to już nie ma tu
          śmietnika?". Ciężko takiemu/takiej ruszyć d... 100 metrów dalej do
          śmietnika.
          - Samochody parkowane na trawnikach (każdy musi parkować dosłownie
          pod oknem) lub taki sposób, że matka z dzieckiem nie ma szansy
          przejechać wózkiem (generalnie na osiedlu jest duży problem z
          miejscami do parkowania).
          - Zdewastowane domofony, urwane klamki od drzwi, rozbite szyby,
          sterty starych mebli, biurek, szafek (po wyprowadzkach w maju i
          czerwcu)

          Czasami czuję się jak na miasteczku studenckim (zwłaszcza w
          okolicach juwenaliów). Sam byłem studentem, mieszkałem w wynajętych
          mieszkaniach ale starałem się szanować pewne reguły dobrosąsiedzkie.

          Cóż, sympatyczne osiedle które z jednej strony z braku dobrego
          gospodarza (nie jest nim na 100% Spółdzielnia Ziemii Krakowskiej)
          popada w ruinę a z drugiej strony jest traktowane przez studentów
          jako fajne miejsce na zabawę.
          Być może porządni studenci także mieszkają na tym osiedlu ale to
          właśnie Ci "imprezowi" przyklejają im etykietkę studenta na
          Żabińcu...
          • Gość: ko-yama Re: bez obrazy drodzy studenci IP: *.171.139.226.crowley.pl 21.08.08, 14:58
            I wszystko to wina tych okropnych studentów... Żabciu, żabciu jak dawno temu
            zatraciłaś kontakt z rzeczywistością? To nie tylko studenci ale i inni zwykli
            pracujący ludzie. To parkowanie, grillowanie itp. to niestety obraz dzisiejszego
            społeczeństwa.
      • Gość: ko-yama Re: bez obrazy drodzy studenci IP: *.171.139.226.crowley.pl 21.08.08, 10:33
        Uogólnienie zbyt daleko idące. Kraków potrzebuje studentów. Kraków potrzebuje
        też mieszkań pod wynajem w przyzwoitych cenach.
      • Gość: Paul Bez obrazy, człowieku lepszej kategorii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 13:49
        ...ale jesteś zwykły prostak. Jak śmiesz pisać "studenci"? Ja studiuję i jakoś
        trzeci rok nikt mnie z mieszkania pośród "normalnych" ludzi w "normalnym" bloku
        wywalić nie chce.
    • Gość: ossa Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 09:27
      niestety zdarzaja sie opisane wyzej anomalia w oferowanych lokum dla studentów,
      ale sa tez fajne mieszkania tylko w ich przypadku trzeba miec szczescie zeby je
      wynajac, prwada jest ze na wynajmie wynajemca chce zarobic i to ile sie tylko da
      a nie byc dobrym Samarytaninem.
      udalo mi sie wynajc mieszkanie w czerwcu, mialam szczescie bo mieszkanie ladne i
      w swietnej lokalizaji,ale juz wtedy szukanie i ogladanie to byl Sajgon,
      wspolczuje tym co teraz musze cos sobie znalezc bo ogldalam portale o wynajmie i
      widze ze ceny co masakryczne
    • przypadek Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 09:32
      Drodzy studenci

      Ponieważ niektórzy właściciele kierują się steeotypami, musicie przy wynajmnie
      udawać zaharowanych pracowników Ernst&Young. Jak to zrobić:

      1. Oczywiście konieczne będzie małe kłamstewko (ale o dokumenty zazwyczaj nikt
      nie pyta): dodajecie sobie trochę lat, mówicie, że pracujecie od świtu do nocy i
      na życie towarzyskie nie macie czasu. Studia oczywiście skończyliście pół roku
      temu. Myślicie o kupnie własnego mieszkania, ale czekacie na spadek cen.
      Pomieszkacie e dwa lata.

      2. Na spotkanie prychodzicie w garniturze, że niby z/do pracy właśnie. Krawat
      sobie darujcie. Oczywiście całość zgrana, buty, teczka, żaden obleśny plecak.

      3. Trzeba się ogolić.

      Generalnie, to nie takie trudne. Że kłamać to nieetycznie? Kierowanie się
      stereotypami jest równie nieetyczne.
      • panna_holly Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 09:48
        Jeżeli właściciel urządza casting metoda moze być skuteczna.
        Ja staram sie poznać bliżej każdą osobą chcącą ze mną mieszkać.
        Ponieważ mam spore doswiadczenie życiowe, tego typu kłamstwa mnie
        nie biorą i są łatwe do odkrycia. Ostatecznie i tak wynajęłam pokój
        studentkom i nie żałuję.
        Ludzie kierują się streotypami, bo tak jest łatwiej. Ale trzeba
        sobie zadac trud poznania kogoś, porozmawiania z nim przynajmniej
        pół godziny. Nie każdemy wynajmującemu sie chce.
        • not.being.there.when Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 17.11.08, 17:20
          zgadzam sie z tym jak najbardziej! jestem studentka z warszawy, ale w tym roku
          zdarzylo mi sie mieszkac w madrycie [i wbrew nadziejom co niektorych polakow
          wcale nie pracuje na zmywaku], w ktorym ceny wynajmu mieszkan sa oczywiscie
          astronomiczne. mnie jednak udalo sie znalezc pokoj za bardzo rozsadna cene i to
          w wyremontowanym przez wakacje mieszkaniu... i to wszystko mimo ze jestem
          obcokrajowcem... nie demoluje mieszkania, razem ze mna mieszkaja tutaj jeszcze
          dwie studentki, ale panuje spokoj i porzadek.

          a teraz przepis na sukces: odrobina zaangazowania z obu stron.

          wlascicielka mieszkania nie powiesila ogloszenia w internecie, nie zostawila
          zadnej oflunskiej karteczki na przystanku, tylko wziela kilkudniowy urlop,
          przyjechala na uczelnie, stanela obok tablicy ogloszen i widzac osobe, ktora
          budzila jej zaufanie, pytala czy nie szuka pokoju, prezentowala swoja oferte, od
          razu odpowiadala na wszystkie pytania. jesli kandydat spodobal sie wlascicielce
          i vice versa, wymieniali sie telefonami.
          dziala.
      • Gość: qpc Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.chello.pl 21.08.08, 20:00
        Dobre!! :D Myślę, że zadziała.
    • azbestowestringi Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 09:38
      w glowie mi sie to nie miesci. za rownowartosc 2tysiecy zlotych
      miesiecznie mamy w polnocnej anglii pietrowy dom o powierzchni ponad
      100metrow i z wielkim ogrodem. co to sie porobilo :OOOOOOO
      • Gość: luzoll Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.tktelekom.pl 21.08.08, 11:21
        hmmm wlaśnie w północnej anglii.. sądzę, że w większości miejsc w polsce
        znajdziesz o wiele tańsze lokum, aniżeli 2000 zł za dom, wszystko zależy od
        miejsca, więc post jest troszkę jakby nie na miejscu :P
        • Gość: k. Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 83.2.195.* 21.08.08, 12:32
          Ale to jest przeciez ta brzydka i zla Anglia, w ktorej koszty zycia
          sa wysokie, funt slaby a bezrobocie rosnie, i z ktorej to Polaki
          szturmem wracaja do najukochanszej i najpiekniejszej ojczyzny. O
          czym nas przeciez G.W(arta) "Londyn" i tylez samo (warta) "praca"
          nieodmiennie zapewnia.
          • Gość: noname Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.dsl.data.net.uk 21.08.08, 12:47
            Alez oczywiscie ze wracaja ....z Poslski do Anglii.... Mam wielu znajomych ktorzy jakies pol roku temu podjeli decyzje o powrocie do Polski. Wrocili, posiedzieli poogladali transmisje obrad sejmu, polegli i wrocili na wyspy.
        • Gość: Slawek mieszkanie na Florydzie IP: *.200-68.tampabay.res.rr.com 21.08.08, 14:26
          www.floridamoves.com/property/propertydetails.aspx?propertyguid=239FA340-992C-4125-87E4-03153C57AD26
          • Gość: dd Re: mieszkanie na Florydzie IP: *.comarch.com 28.08.08, 15:02
            sławek, pie..się!
      • Gość: noname Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 80.68.50.* 21.08.08, 12:44
        czyli mowisz o £400 ... To w jakiej wsi mieszkasz?? Tu jest mowa o mieszkaniu w krakowie a nie w miescinie z 10 domami i jednm pubem. A wliczas w cene council tax? czy kolejne £1200 rocznie trzeba dodac? Zreszta co Ty porownujesz? Sprawdz ceny chociaz w londynie... gdzie pokoj normalnych rozmiarow a nie klitka na rower to jest koszt rzedu £400 ... plus oplaty. Mowie o normalnym pokoju.
        • Gość: lopez Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.bethere.co.uk 21.08.08, 15:30
          400 funtow za dom?
          Co za idiotyzm. Koszt wynajmu jest zawsze ciut wyzszy od kosztu splaty kredytu
          za nieruchomosc.
          Kredys za dom tej wielkosci (mowisz o 100m2, co jest bardzo niewiele, wiedzac,
          ze w Anglii duzo przestrzeni zajmuje klatka schodowa, komorki i dodatkowe
          lazienki, na pokoje pozostaje niewiele z tych 100m2) to jakies 1200-1700 funtow
          miesiecznie. JAKIM CUDEM WYNAJEM MIALBY BYC 400? + Council Tax (ok 1500 funtow
          rocznie), + media.
          To chyba gdzies na polnocy Szkocji walaca sie szopa...
          Ale znowu polska zasada: Polak wszystko zezre. Kazde g... i jeszcze mu bedzie
          smakowalo.
          • kretynofil Brawo, trafna, niezamierzona obserwacja :) 22.08.08, 10:19
            > Ale znowu polska zasada: Polak wszystko zezre. Kazde g... i jeszcze mu bedzie
            smakowalo.

            I chyba tylko dlatego tyle ludzi siedzi nadal w Polsce twierdzac ze im tam
            dobrze i porownujac Krakow do Londynu. Litosci...

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
            perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
            lektury :)
        • Gość: jolcia Rok temu 270 funtow IP: *.mycingular.net 17.10.08, 00:14
          Rok temu 270 funtow placilam za malenki pokoj na poddaszu z oknem w
          dachu. pokoj normalnych rozmiarow to byl koszt ok 400 funtow. W
          miejscowosci niedaleko Leeds - czyli nawet nie Londyn.
          • Gość: paniena Re: Rok temu 270 funtow IP: *.cable.ubr09.brad.blueyonder.co.uk 14.11.08, 22:47
            akademik Bradford, kolo Leeds, College, uniwersytet, akademik wybudowany
            miesiaca temu studio z kuchnia i lazienka 100funtow/tydzien, w cenie oplaty i
            internet, 2 minuty piechota na uczelnie.

            takie samo studio, tyle ze dalej (15 minut piechota) to wydatek rzedu 400-450
            funtow/miesiac, STUDENCI w UK NIE PLACA Council tax, woda ok 20 funtow/miesiac,
            prad okolo 40 funtow
      • Gość: as Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.chello.pl 14.09.08, 09:57
        To nie są prawdziwe ceny. W Anglii pokój kosztuje ok. 50-100 funtów tygodniowo. Po zmajomości można przeciż wynajmować za darmo.
    • Gość: zz Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.pg.com 21.08.08, 09:48
      a moze by tak zaczac prosic urzad skarbowy o sprawdzanie czy dany wlascicel
      mieszkania placi podatki od zyskow z wynajmowania? jak oni nam tak my im.
      poruszal ktos z was taki argument podczas negocjacji z wlascicielem?
      ciekawe czemu w polsce tak chetnie pisze sie o lamaniu prawa (nieplaceniu
      podatkow) tak jakby to byla najoczywistsza praktyka na swiecie?
      • Gość: sokolasty Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.08.08, 12:25
        Zgadnij kto zapłaci ten podatek?
      • Gość: noname Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.dsl.data.net.uk 21.08.08, 12:49
        czy ty w ogole myslisz? jak sadzisz na kogo wynajmujacy przeloza obciazenia? cene podniosa odpowiednio do poniesionych wydatkow na podatki.....
    • Gość: lak Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: 217.116.100.* 21.08.08, 09:51
      Rozumiem osoby, które muszą w Polsce studiować z różnych osobistych przyczyn i nie mają wyboru. Ale zupełną niewiadomą są dla mnie osoby, które mają jako tako kasę i nawet nie pomyślą, że ich cały trud i charówka idzie w przysłowiowy gwizdek. Zamiast złożyć papiery na zagraniczną uczelnię trzymają się tych polskich jak mucha kupy. Czy naprawdę trudno zrozumieć, że z tym polskim dyplomem będzie bardzo ciężko się przebić w obecnej rzeczywistości ? Na europejskim rynku pracy liczy się uczelnia, doświadczenie i rekomendacja. Ja nie miałem takich możliwości jak są teraz, musiałem studiować w Polsce. Skończyłem dwa kierunki na dwóch politechnikach. Gdybym się urodził 10 lat później to na pewno studiowałbym poza Polską. Studia w Polsce to koszmar i strata czasu. Wartościowym pracownikiem stałem się dopiero po 3 latach praktyki zawodowej. A i tak miałem fuksa, bo rzucono mnie od razu w odpowiedzialne prace a nie do "parzenia kawy", jak to teraz w Polsce się dzieje z praktyką zawodową inżynierów. Dlatego powtórzę jeszcze raz - kto może to niech szuka swojej szansy na uczelniach za granicą. To jest droga na przyszłość.
      • stalowy_szczur1 Ściema i oszustwo 21.08.08, 10:01
        ...a ja tak advocem pojadę. Przypadkowo znam kolesia, którego numer telefonu był
        w ogłoszeniu o garażu. Ktoś zrobił mu paskudny dowcip, i sprokurował takie
        ogłoszenie. Zaczęły mu się urywać telefony, ludzie zaczęli go obrażać- a koleś
        nie miał pojęcia o co chodzi. Gdy dowiedział się, w czym rzecz, sprawa
        wylądowała na policji.....
        • Gość: stancja.pl Re: Ściema i oszustwo IP: *.189.72.18.e-plan.pl 21.08.08, 10:11
          www.stancja.pl i po problemach
      • Gość: gość Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.chello.pl 21.08.08, 10:49
        Dlaczego studiują w Polsce? Dlatego, że na uczelni zagranicznej nie
        daliby sobie rady. Poziom intelektualny studentów jest dzisiaj tak
        żałosny, że mogą sobie dać radę tylko na tych kursach które u nas
        nazywa się uczelniami. W Polsce dzisiaj studiować może każdy, nawet
        największy matoł - rzecz nie do pomyślenia 20 lat temu. Efekt jest
        taki, że nie podnosi się poziom intelektualny społeczeństwa, ale że
        inteligencja zanika. Po prostu jako społeczeństwo chamiejemy. Kraków
        też w związku z tym chamieje, co widać na każdym kroku.
        • Gość: ko-yama Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.171.139.226.crowley.pl 21.08.08, 10:54
          Obniżenie poziomu intelektualnego studentów to nie ich wina tylko nieszczęśliwej
          reformy edukacji za czasów Handkego. Wraz z tą reformą spadł nie tylko poziom
          nauczania ale także pojawiły się problemy wychowawcze wśród młodzierzy w wieku
          gimnazjalnym. To jednak jest zupełnie inna historia niż omawiany tu temat.
          • Gość: antychryst Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.gemini.net.pl 21.08.08, 11:35
            "Młodzierzy", oj tak. Pragnąłbym tylko rzucić cenną ciekawostkę - taką
            mianowicie, iż na UJ potrzebny jest wyższy wynik maturalny niż na Oxford. To
            znaczy, że jest potencjał, tylko para idzie głównie w gwizdek.

            A takie lokale, jak te opisane w artykule, są po prostu nieprzyzwoicie
            niehumanitarne, chciwość, chciwość, chciwość! Krakówek trzeba przewietrzyć, wot
            szto.
            • Gość: asd Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 21.08.08, 13:36
              Jest potencjał?
              Jeżeli uczenie w szkołach rycia na blachę bez nauki samodzielnego myślenia i osądów nazywasz potencjałem to gratuluję. Jeżeli dobrą lub bardzo dobrą ocenę otrzymuje się za wygłoszenie jedynie słusznej teorii, opracowania, interpretacji-bez możliwości własnej to ja dziękuję.
              Tu wystarczy dobre świadectwo, na zachodzie praktyka i rzeczywiste umiejętności.
              • Gość: k. Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: 83.2.195.* 21.08.08, 14:30
                Na tzw. zachodzie rzeczywiscie nikt nie wymaga idiotyzmow w rodzaju
                pamieciowego opanowywania szerokich partii materialow. Tam mysla
                logicznie i rozumieja, ze od czegos sa slowniki, leksykony,
                encyklopedie, wreszcie Internet, i umiejetnosc poslugiwania sie
                nimi, co wcale, jak sie okazuje, nie jest dla przecietnego
                Kowalskiego tak banalnie proste. No, ale jesli chowa sie go w takim
                a nie innym systemie edukacyjnym, to czegoz wymagac? Dobrze, ze moze
                nam potem powiedziec (z pamieci), w ktorym roku byla bitwa pod
                Borodino, gorzej, ze nie przeklada sie to w najmniejszym stopniu na
                codziennosc pozniejszego zycia, szczegolnie w sferze zawodowej.
                Poza tym w Europie, podobnie w Stanach, system polega na tym, ze
                uczy sie ludzi myslenia, wyciagania logicznych wnioskow,
                umiejetnosci analizy i wypowiedzi, zarowno pisemnej, jak i oralnej.
                I tak, np. na dziennikarstwo na nowojorskiej Columbii - uwazane za
                najlepsze na swiecie - nie wymaga sie pamieciowego opanowania
                bierzacych wydarzen spoleczno-politycznych, jak dzieje sie to chocby
                na UJ-ocie ("Kto jest aktualnym szefem NATO?" itp.; takie rzeczy
                mozna sobie sprawdzic na stronie tejze organizacji, albo w google
                chociazby, z czego sami dziennikarze codziennie w swej zawodowej
                pracy pozniej korzystaja), ale napisania 3 esejow na wybrane tematy.

                por.:

                7. Three Personal Essays
                Essay A: Autobiographical Essay (750-word limit)
                In a short autobiographical essay, tell us about yourself. You can
                write about your family, your education, your talents, or your
                passions, about significant places or events in your life; about
                books you have read, people you have met, or work you've done that
                has shaped the person you have become. Our only requirements are
                that the essay be informative, well written, and reflective of your
                own voice. We caution you to avoid poetry, purple prose, or writing
                about yourself in the third person.

                Essay B: Professional Essay (750-word limit)
                Submit a stringent self-assessment of your work as a journalist or
                in Columbia's M.S. program, pointing out strengths and weaknesses.
                If you have not been enrolled as a student in the past five years,
                we would like to know what opportunities and challenges you foresee
                in pursuing the M.A., as well as how you expect to change your
                career path after completing this program. If you have recently
                completed our M.S. program, we would appreciate your specific ideas
                regarding the added value the M.A. program will confer upon you, and
                your assessment of the relationship between the two curricula.
                Finally, the admissions committee will be looking for candidates
                who
        • Gość: ja Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:14
          To też zależy jakich masz wykładowców. Ja na mojej specjalizacji
          miałam najwięcej przedmiotó od innych, do tego młoda ambitna kadra
          wykładowców pod kierownictwem profesora z jednej z najlepszych
          uczelni w Polsce. Efekt był taki, że non stop siedziałam nad
          książkami, pisałam prace zaliczeniowe, a koleżanki balowały i nie
          wiedziały co z czasem wolnym mają zrobić.
        • Gość: noname Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.dsl.data.net.uk 21.08.08, 13:00
          wlasnie dlatego ze na zachodzie nie mieli by co robic! dopiero z zachodnich uczelni wychodza debile. Pracuje w miedzynarodowej firmie!! Amerykanie, nowozeladczycy, australijczycy czy inne wybitne naukowo narody ... klapki na oczach i nic wiecej. Spytaj sie ich o cokolwiek poza ich specjalnoscia.... zero!! Zobacz co sie dzieje jak jest jakis problem.. zanim znajda osobe ktora jest super hiper mega specjalista problem juz dawno sie zmieni 100 razy albo cos sie rozwali i nie bedzie problemu.
          • drmed Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych 21.08.08, 13:10
            Niestety musze sie z toba - noname- zgodzic: zachodnia mlodziez, a
            potem pracownicy firm, maja bardzo mala wiedze ogolna...
            Jedno mnie tylko dziwi: nawet przecietniacy zarabiaja tam godnie!
            • Gość: klm Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.mysmart.ie 21.08.08, 13:49
              Pytanie: po co im wiedza ogolna? Czy informatykowi potrzebna jest wiedza z
              geografii? Jest specjalizacja. Co do zachodnich uczelni, to jednak Nobla
              zdobywaja absolwenci z tych wlasnie krajow, to samo dotyczy patentow. Na
              zachodzie bardzo duzy nacisk kladzie sie na praktyke, mniejszy na teorie.
              • Gość: MM Re: Studia w Polsce - przyklad Warszawa IP: *.121.113.82.net.de.o2.com 17.12.08, 12:06
                Zgadza sie, ja skonczylem uczelnie (panstwowa) w Polsce i za granica. W
                porownianiu do Polski to tam wiecej stawiaja na myslenie a nie na kucie. I
                jeszcze jednö: na krotko wrocilem do Polski i ostatnia firma, w ktorej
                pracowalem to byl wielki koncern swiadczacy uslugi Call Center (firma Sitel) w
                W-wie. Pracownicy to glownie ludzie studiujacy na roznych prywatnych tzw.
                uczelniach. Tak niskiego poziomu wiedzy ogolnej i zwyklego chamstwa po prostu ze
                swieca szukac. Zadnego porownania do ludzi studiujacych na panstwowych
                uczelniach. W kazdym badz razie w szoku wrocilem do Niemiec. I jeszcze jedno:
                np. w Niemczech cenia polskie dyplomy, ale tylko z dobrych tzn. panstwowych uczelni.
          • comrade Stereotyp 21.08.08, 16:01
            To co piszesz to stereotypy. Pracowałem i w Polsce i za granicą (duże firmy) i
            wszędzie jest tak samo: w kazdej organizacji jest frakcja głąbów, przeciętniaków
            i 'brylantów'. To się rozkłada podobnie, bez względu na narodowość.
      • Gość: noname Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.dsl.data.net.uk 21.08.08, 12:54
        To co ty za szkole skonczyles? ze jeszczes szczesliwym pracownikeim a inni po twojej szkole parza kawe ... brawo wyboru. Ja skonczylem politechnike w warszawie i jestem z tego dumny i zadowolony. Uwazam ze polskie uczelnie ksztalca w sposob wystarczajacy do tego zeby sie spokojnie przebic na szczyt. A jezeli jestes niedorozwiniety i budzac sie kazdego dnia myslisz ze jestes cebula i nadajesz sie tylko do parzenia kawy to nie wazne jakie studia skonczysz i tak bedziesz mogl zostac mistrzem fal kawowych. Bez urazy.
      • Gość: Lopez Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.bethere.co.uk 21.08.08, 15:57
        Co za ...koszmarny idiotyzm.
        O Boze, slyszysz i nie grzmisz. Kto Ci powiedzial, ze z polskim dyplomem sie nie
        przebijesz? Gazeta Wyborcza? Wlasnie polskie dyplomy, jako, ze polskie uczelnie
        sa na najwyzszym swiatowym poziomie, sa honorowane wszedzie, na calym swiecie.
        Oczywiscie mowie o porzadnych uczelniach a nie licencjacie na uniwerku typu KSD
        (Kup sobie dyplom).
        Cudze chwalicie, swego nie znacie.
        Na europejskim rynku pracy licza sie polscy absolwenci polskich uczelni: sa
        najlepiej przygotowani merytorycznie i praktycznie.
        Maja najwyzszy poziom wiedzy.
        Nie wiem, jakie kierunki skonczyles, ale chyba rodzice musieli Ci pomagac/ Kazdy
        staje sie wartosciowym pracownikiem po kilku latach pracy, chyba nie liczysz na
        to, ze skoro laskawie ukonczyles DARMOWA polska uczelnie, to juz Ci wszyscy beda
        czerwone dywany slac pod nogi? Coz za brak pokory.

      • Gość: stjudent Re: Studia w Polsce dla zdesperowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 13:31
        Problem polega na tym, że my właśnie NIE mamy pieniędzy i z tego powodu w
        głównej mierze toczy się ta cała dyskusja...
    • koryntczyk Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 09:54
      kurcze, od 5 lat mieszkam w tym samym wynajmowanym mieszkaniu, nie raz i nie
      dwa miałam dość namolnego wlaściciela , który wpadał po kasę za mieszkanie i
      zostawał na pogaduszki , pomimo, ze nazajutrz kolokwium ( ale przynosił pyszne
      ciastka), czytając te horrory mam wrażenie ,że nie żyjemy w tym samym mieście.
      Mieszkam na alejach pokoju, w mieszkaniu 3 pokojowym, mam 2 wspollokatorki,
      ergo każda z nas ma własny pokój, płacimy jakieś 380 zł na głowę, mamy
      wyremontowaną łazienkę z oszczędną pralką, meble nie są nówkami z ikei, ale
      kli,atycznymi starociami, mieszkanie ma cudowną atmosferę, pomimo, ze to blok,
      a nie przedwojenna kamienica. w tym roku skończyłam studia, nikt mnie z tego
      powodu nie wyrzuca, nikt nie robił castingu, nikt nir pyta, czy bedzie nocował
      um nie chłopak. czy tylko ja jestem zadowolona z mojego mieszzkania? wydaje mi
      sie,że nie, ale ciagłe wywlekanie okropnych historyjek z morałem "o złym
      blaszanym właścicielu i jegoniegodziwej ofercie" tylko podnosi frustrację
      studentów i źle ich nastraja do krakowa , studiów i generalnie życia itself.
      zatem, zadowoleni wynajmujący i wynajmowacze, proszę o odzew!
      • Gość: wynajmująca Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.chello.pl 21.08.08, 10:07
        Wiesz, jakoś nie przejmuję się specjalnie "frustracją" studentów, skoro jeszcze
        we mnie drzemią wspomnienia na temat burd, generalnego remontu, awantur i
        chamstwa wspaniałych studentów z Podhala.
        No biedni tacy, nieokrzesani... Może powinnam była ich wysłać na kurs
        savoir-vivre'u?
        • Gość: ko-yama Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.171.139.226.crowley.pl 21.08.08, 10:35
          A co powiedzieć o nieokrzesaniu właścicieli? A co powiedzieć o Tobie? Na kurs marsz!
      • stolat3 Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 10:12
        Śmieszne to wszystko . Mieszkania za 200 tys. zł nikt nie wynajmie
        za 500 zł. To chyba logiczne . W związku z tym za 500 zł możesz
        wynająć szopę lub garaż.
      • Gość: gee Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.ghnet.pl 20.09.08, 10:45
        na ALEI cholera... i moze jeszcze NA hute jezdzisz...
    • ot_byt Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 10:06
      Razem z kolegami wynajmowaliśmy kondygnację w domku w zabudowie
      szeregowej przez 5-6 lat. Właścicielki bardzo często nie było w
      domu, bo jeździła po świecie.
      Dbaliśmy o ten dom i naszą kondygnację tak, jakby to był nasz dom.
      Wszystko było w najlepszym porządku. Nikt nigdy nie zrobił żadnej
      hucznej imprezy, nigdy żadni sąsiedzi się nie skarżyli, itp.
      Przypominam, że było nas trzech.

      Proszę więc was o jedno - piszcie, że mieliście jakieś konkretne
      przypadki ze studentami - NIE że wszyscy studenci to idioci
      demolujący miejsca, w których mieszkają.

      pozdrawiam
      • Gość: wynajmująca Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.chello.pl 21.08.08, 10:09
        Tak właśnie piszemy :-) Sama byłam studentką i wynajmowałam przez kilka lat
        pokoje w różnych dzielnicach Krakowa, znam więc temat z każdej strony. Może
        właśnie dlatego tak się wkurzam i ze strachem myślę, że moi idealni lokatorzy
        kiedyś się wyprowadzą, a ja będę zmuszona znowu zdawać się na ryzyko natknięcia
        na chamów i prostaków?
        • Gość: student Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.punkt.pl 21.08.08, 10:34
          jakbym był właścicielem nigdy nie wynająłbym studentom
          pomimo, że sam nim jestem i jestem na to skazany
    • danz Studenta trzeba sobie wychować 21.08.08, 10:37
      ja tam swoich studentów spuszczam z łańcucha tylko na wykłady, wracają to od
      razu w łańcuch. dostają michę (kasza jaglana z olejem a w niedzielę ze
      skwarkami) i do nauki.
      nie brudzą, nie palą, nie piją, domu przypilnują, czasami ogródek pokoszą.
      oczywiście dotyczy to studentów do stopnia licencjackiego. po licencjacie na
      studiach magisterskich to już łańcucha nie zapinam.
      czasami trzeba interweniować, ale wystarczy kijem przywalić czy szlauchem zimną
      wodą polać i spokój.
      u mnie każdy student ma zagwarantowane 4 metry kwadratowe.
      • Gość: ko-yama Re: Studenta trzeba sobie wychować IP: *.171.139.226.crowley.pl 21.08.08, 10:46
        Prostacka prowokacja rodem z onetu.
        • danz Rerere: Studenta trzeba sobie wychować 21.08.08, 11:01
          nie prowokacja a prawda, jedynie na juwenalia mogą być po za budą do 22.00.
          • Gość: ko-yama Re: Rerere: Studenta trzeba sobie wychować IP: *.171.139.226.crowley.pl 21.08.08, 14:53
            Naucz się piać pysiu. "poza" pisze się razem i ciesz się, że masz jeszcze
            wakacje bo niedługo szkoła się zacznie.
            • Gość: bysnesmen Re: Rerere: Studenta trzeba sobie wychować IP: 193.25.185.* 21.08.08, 15:40
              piać?

              pysiu co co mi to? a wiesz tych moich studentów popędzę by się nauczyli, teraz
              pożytku z nich nie ma to trochę weselej będzie.
              a co do twej szkoły to nie moja sprawa, ja tylko trzymam sobie studentów,
              dostaniesz się na studia nie będziesz miał gdzie mieszkać to się zgłoś, zawsze
              dla ciebie koc i ciepła micha się znajdzie.
              • Gość: ko-yama Re: Rerere: Studenta trzeba sobie wychować IP: *.ghnet.pl 21.08.08, 20:56
                Dziecino powiadam Ci uważaj bo ocenę z zachowania Ci obniżą.
        • Gość: akacja Re: Studenta trzeba sobie wychować IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.08, 11:31
          Mnie tam sie podobała :)
      • Gość: elo! Re: Studenta trzeba sobie wychować IP: *.ramtel.pl 29.09.08, 18:03
        Ty jebana ku... :)
    • Gość: pedzel Tylko nie studenci IP: 57.66.53.* 21.08.08, 10:44
      Współczuję każdemu kto ma za sąsiada studentów. Hałas, brud i smród.
      Studenci do akademików. Jak tylko wrócą właściciele mieszkania to ja
      swoje wynajmę na burdel. PA
      • Gość: ko-yama Re: Tylko nie studenci IP: *.171.139.226.crowley.pl 21.08.08, 10:47
        No tak. A Kraków niech będzie światową stolicą... no właśnie nie kultury a
        prostytucji.
    • drmed Mieszkamy w Europie :-)) 21.08.08, 10:49
      Ja tylko pytam, skad ten biedny student ma wziac pieniadze, zeby moc
      placic TAAAKIE ceny za nawet marny pokoik. Ludzie dorabiaja sie juz
      nawet kosztem mlodych. Ale to przeciez nic nowego. Hm. Polak
      Polakowi wilkiem? :-))
      • Gość: gosc portalu Re: Mieszkamy w Europie :-)) IP: *.ghnet.pl 20.09.08, 10:52
        ja Ci powiem skad, dorabiaja w knajpach i klubach, i maja wieksze pieniadze niz
        moznaby pomyslec. Kiedys panna jedna wyciagnela przy mnie podklad takiej firmy i
        za taka cene na ktory ja, pracujac juz 5 lat, nie wydalabym takiej ilosci
        pieniedzy.. i ta wlasnie panna ktora zawsze bidolila ze kasy nie ma i ze bidny
        student... mowi mi ze ona na takich kilka podkladow zarabia w jedna noc w szatni
        w krakowskim klubie.. albo drugi artysta, bidny student, ktoremu pozyczalismy
        ksiazki bo nie mial na ksero.. ale do domciu co weekend samochodem swoim
        jezdzil.. nozesz...
    • drmed Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 10:54
      Po przeczytaniu wielu komentarzy mam pytanie:

      CZY OBECNA BRAC STUDENCKA TO NAPRAWDE JEDNA WIELKA CHALA?

      .. to nie wystawia dobrego swiadectwa ich rodzicom.. :-)
      • Gość: tj Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.skarzysko.vectranet.pl 21.08.08, 11:18
        oprócz garaży i szop są ogłoszenia o wynajmie DOMKóW NA OGRóDKACH DZIAłKOWYCH
        (na zimę można wstawić żeliwny piecyk)
      • Gość: k. Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 83.2.195.* 21.08.08, 11:40
        Slusznie powiedziane. Tyle ze ci wypowiadajacy sie powyzej, to
        niestety nie rodzice dzieci w podobnym wieku, tylko single albo
        bezdzietni. Ale gdy ich ukochane pociechy pojda na studia, to juz
        nie bedzie, ze to tylko "syf, brud i smrod". "Nie, moich to nie
        dotyczy". Ot i polska hipokryzja w calej swej krasie.
        Co zas do pomstowania na cala studencka brac. Prawda jest taka, ze
        znakomita wiekszosc studentow, choc poziom intelektualny tych
        dzisiejszych w istocie tragicznie sie obnizyl, to kulturalni,
        spokojni, bardzo przecietni ludzie. Gorsze jest to, ze wlasciciele
        mieszkan w wiekszosci proponuja im krakowski standard mieszkan,
        czyli brud i smrod. Srednia to budownictwo z lat 60., 70., takiez i
        wyposazenie wnetrz (te znakomite mebloscianki!). Za ceny, jakie dzis
        sie proponuje, to nie tyle smieszne, co po prostu nieetyczne. Ale
        jak to spoleczenstwo zyjace telewizorem ma pamietac o takich
        pojeciach jak etyka czy godnosc? W papieskim Krakowie, godnosc
        ludzka? Coz to znaczy, nie? Sami poza tym zazwyczaj konczyli studia
        w glebokim PRL-u, na roznych czerwonych (ch)ujotach i panujaca tam
        mentalnosc i standardy zeswinienia w codziennym zyciu, przenosza do
        dzisiejszej rzeczywistosci. Zwykly oportunizm i tyle. Jacy byli,
        tacy juz pozostana i w dalszym zyciu. Szkoda tylko, ze mlodych ludzi
        przyjezdzajacych z zewnatrz, staraja sie do podobnych czynow zmuszac.
        • Gość: spokojny Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 193.25.185.* 21.08.08, 11:46
          "...poziom intelektualny tychdzisiejszych w istocie tragicznie sie obnizyl,"
          "Sami poza tym zazwyczaj konczyli studia
          w glebokim PRL-u, na roznych czerwonych (ch)ujotach i panujaca tam
          mentalnosc i standardy zeswinienia.."

          to jak to jest poziom się obniżył?
          w stosunku do czego?
          do komunistycznej mentalności i standardów ześwinienia?
          widzisz dziecko, wylewasz wiadro pomyj a sam się tym obryzgałeś.
          • Gość: k. Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 83.2.195.* 21.08.08, 12:57
            Obnizyl sie poziom intelektualny studiujacej mlodziezy, i to na
            najlepszych uczelniach w Polsce. Posluchaj sobie, co na ten temat
            mowia wykladowcy, ot, chocby prof. Wolenski. Z kolei na polonistyce
            sam Dunaj powiedzial, ze swiat sie konczy, bo musial obnizyc poziom
            swoich wykladow, by stac sie zrozumialym dla dzisiejszych 19-latkow.
            Obnizyl sie poziom w stosunku do tego, jaki panowal na tych PRL-
            owskich uczelniach wlasnie, ale przede wszystkim w stosunku do
            czasow dwudziestolecia miedzywojennego. I tak, tamtejsza matura
            rowna byla dzisiejszemu przecietnemu magistrowi, a doktorat
            dzisiejszy, to sredni magister z czasow II RP. Wtedy jeszcze
            dzialaly prawdziwe gimnazja, gdzie w kanonie sredniego wyksztalcenia
            byly i greka, i lacina chociazby.
            Nalezy jednak umiec odrozniac poziom intelektualny, od kultury
            zachowan. To dwie calkowicie odrebne rzeczy. Mowiac o mentalnosci
            mialem na mysli zespol oportunistycznych zachowan, pojscie na
            kompromis, ale bardziej etyczny - ze swoim sumieniem - niz
            intelektualny. Bo jesli bohaterowie "hanby domowej" pisali o
            marksizmie, czy prowadzili na ten temat wyklady, to nadal byly one
            na intelektualnie bardzo przyzwoitym poziomie. Ale ocena takiego
            zachowania pozostaje odrebna kwestia.
            • ar.co Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 21.08.08, 17:08
              Nie przesadzaj z tymi pochwałami przedwojennej matury, wystarczy
              przejrzeć gazety "z epoki", żeby zobaczyć, jak ówcześni
              intelektualiści i nauczyciele narzekali na głupoę ówczesnych
              maturzystów. Studia często trwały po 10 i więcej lat, bo albo
              studentów nie było stać na czesne i opłaty egzaminacyjne, albo (w l.
              30.) uczelnie przez kilka miesięcy w roku były zamknięte z powodu
              burd, urządzanych przez endeków.
              A dodaj i to, że w tej wspaniale kształcącej II RP było parę
              milionów analfabetów - i to nie tylko jako spadek po zaborach, ale i
              pod koniec lat. 30.
              Również zachowanie znacznej części profesury w tym czasie trudno
              określić jako szczególnie godne - wystarczy zainteresować się sprawą
              getta ławkowego i paragrafów aryjskich, które z taką gorliwością
              wprowadzały rozmaite stowarzyszenia akademickie. A włażenie w tyłek
              sanacji było na porządku dziennym.
              • Gość: k. Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: 83.2.195.* 21.08.08, 18:14
                "Nie przesadzaj z tymi pochwałami przedwojennej matury, wystarczy
                przejrzeć gazety "z epoki", żeby zobaczyć, jak ówcześni
                intelektualiści i nauczyciele narzekali na głupotę ówczesnych
                maturzystów".

                Zgoda, opinie panujace w spoleczenstwie, w tym w jego wyzszych
                warstwach - odpowiedzialnych za krzewienie kultury i edukacje - byly
                negatywne. Ale tak jest przeciez zawsze! Starsi w kazdym czasie
                pomstuja na zachowanie, brak wiedzy i oglady mlodych. To jednak sad
                ogolny, a stopien jego prawdziwosci jest dalece falszywy.

                "A dodaj i to, że w tej wspaniale kształcącej II RP było parę
                milionów analfabetów - i to nie tylko jako spadek po zaborach, ale i
                pod koniec lat. 30.".

                Znowu pelna zgoda. Tyle ze mowisz tu o stopniu scholaryzacji, ktory
                istotnie znacznie sie poprawil. A mnie chodzi rowniez o jakosc
                edukacji. W tamtych czasach rzeczywiscie analfabetyzm w polskim
                spoleczenstwie byl niezwykle szeroko rozprzestrzeniony, ci jednak -
                z natury rzeczy, elita - ktorzy sie ksztalcili, otrzymywali wiedze
                na bardzo przyzwoitym poziomie. Standardem bylo np., ze spora czesc
                wykladowcow gimnazjalnych, chocby na dzisiejszych tzw. kresach, to
                byli po prostu wykladowcy akademiccy, ze Lwowa czy Wilna.

                O ostatniej rzeczy doskonale pamietamy, jednak znowu - sprawa getta
                to nie cale dwudziestolecie, a po drugie, wazniejsze, inaczej
                wygladala w Warszawie i Krakowie, inaczej we Lwowie i Wilnie.

                Co do reszty faktow pelna zgoda :)

                Pozdr. serdecznie
                • Gość: kibic Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.n4u.airbites.pl 21.08.08, 20:24
                  To najbardziej odpowiednie lokum dla tej dziczy.
                  Miałem nieprzyjemność mieszkać obok wynajmujących mieszkanie studentów.
                  Horror.
                  • Gość: ko-yama Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.ghnet.pl 21.08.08, 21:00
                    Miałem nieprzyjemność mieszkać obok wynajmujących ludzi nie będących studentami.
                    To dopiero horror. Osobną kwestią są prostaki na forach... Różni kibice itp.
                    • Gość: onlycoffee Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 00:25
                      mam nieprzyjemność mieszkać obok niewynajmujących ludzi nie będących studentami.
                      Również horror.
                  • marwika63 Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa 27.08.08, 20:45
                    Zgadza się! Ja te mam za sąsiadów studentów. Rodzice kupili swoim
                    słodkim bobaskom 2 pokojowe mieszkanie, żeby maleństwa miały gdzie
                    gęby drzeć po nocach , grilować na balkonie, rechotać na całe gardło
                    najlepiej tak do 3 nad ranem, trzaskać drzwiami, urządzać głośne
                    imprezki do rana itd. i mieć "w głębokim poważaniu" sąsiadów.
                    Zwracanie grzecznie uwagi po kilka razy nie przynosilo efektów,więc
                    biedne maleństwa musiały ponieść karę w postaci mandatu jaki dostali
                    od policjantów. Bylo spokojnie na krótko. Więc o "problemach"
                    słodkich maleńsw powiadomieni zostali rodzice .
                    Prośby , ani mandat nie poskutkowały, więc rodzice musieli zając sie
                    swoimi bobaskami.
                    Całe szczęście,że rodzice okazali się bardziej kulturalni i na
                    wyższym poziomie intelektualnym od swoich "pociech".

                    • Gość: studentka do "spokojnych" sąsiadów IP: 81.219.148.* 04.09.08, 00:21
                      a ja jestem studentką i muszę mieszkać w akademiku, choć wcale nie mam ochoty
                      tylko na akademik mnie stać, pan wyżej nie ma "bobasków", czy też może dzieci i
                      młodzieży nienawidzi, w każdym razie proszę przyjąć do wiadomości że nie każdy
                      student to "rozwydrzony bobasek" i też jest człowiekiem, który lubi mieć własne
                      marne 4 metry
                      gdybym znalazła własne mieszkanie w marnym stanie (bo szukam totalnej nory, byle
                      własnej i taniej) to uzywałabym go do pracy z dala od "bobasków" i możliwie od
                      durnych właścicieli itp.
                      pan widać nie studiował, bo pisze jakby w zyciu nie spotkał innych studentów niż
                      owi sąsiedzi i nie wie jaki to problem, kiedy człowiek nie ma gdzie się podziać
                      ze swoją pasją (bo z przymusu to ja nie studiuję)
                      • marwika63 Re: do "spokojnych" sąsiadów 04.09.08, 15:03
                        Ja akurat napisałam o konkretnych osobnikach nazywających siebie
                        studentami (a raczej studentkami). Nie uogólniam. Są ludzie i
                        ludziska, jak wszędzie. Mnie się akurat trafili tacy a nie inni
                        sąsiedzi. Takie a nie inne studentki. W moim bloku wynajmują tez
                        inni studenci. Ale jakoś ich nie słychać. Pewnie nie mają czasu na
                        imprezowanie po nocach, bo np. jeszcze dodatkowo pracują. Więc jak
                        przyjdą do domu to już siły brak na cokolwiek innego.
    • Gość: albert Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.aster.pl 21.08.08, 11:13
      nie martwcie sie - rynek nie znosi prozni.
      jak studenci zaczna wyjezdzac do normalnosci, a wlascicielom mieszkania postoja
      puste przez wiekszosc roku, to zmienia ceny na realne.
    • Gość: dobrze Najlepszy sposób. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:23
      Za to u nas jest dobrze. Pan właściciel daje nam ksero faktur, które wcześniej
      opłacił. Następnie my co miesiąc powiększamy opłatę za mieszkanie o kwotę z
      faktur przypadającą na dany miesiąc. Ponieważ, jak zawsze, płaciliśmy również
      kaucję, więc istnieje zabezpieczenie na wypadek, gdybyśmy nie zapłacili
      rachunków lub innych opłat.
      Poza tym jesteśmy spokoni, czasami włączamy głośno i śpiewamy hymn Polski, gdy
      jest / był jakiś mecz albo gdy Polacy zdobywają złote medale, jednak to nie
      dzieje się po godz. 22:00. Mieszkanie jest czystrze niż na początku, gdy je
      przejmowaliśmy, szkód brak.
      Wniosek: Nie należy generalizować, a metoda rozliczeń opisane powyżej dobrze się
      sprawdza w praktyce.
      • Gość: dobrze Re: Najlepszy sposób. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:26
        ... jedyne problemy, jakie mamy, dotyczą ortografii, lecz tylko wtedy, gdy się
        spieszymy :)
    • Gość: pop Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 21.08.08, 11:34
      Ja Cie pier....le.Ale burdel w tym kraju jest.A gdzie sa wladze
      mmiasta??Czy ktos to kontroluje??Przeciez rownie dobrze nore mozna
      ludziom wynajac. Ten kraj jest chory.Zbudowalismy przepiekna ANARCHIE
    • Gość: ja Re: Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:51
      Ja przez 5 lat studiów mieszkałam w małym mieszkaniu 28 mkw. I jakoś
      nikt z sąsiadów nie narzekał, że u mnie jest głośno. Oczywiście
      świętowało się imienimy, urodziny, ale raz na jakoś czas każdy robi
      jakąś impreze. Pozdrawiam
    • Gość: ss85 Mieszkanie dla studenta: garaż i szopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:55
      A garaż z kanałem to dopiero luksus! Dodatkowe miejsce do spania albo wanna czy szafa. Za to powinno się płacić dodatkowo z 50 zł :p

      Prawda jest niestety taka, że niektórzy właściciele mieszkań (oraz garaży, szop itp.) już nie wiedzą ile zedrzeć ze studentów. Dobrze, że ja mieszkam dość blisko Krakowa i w razie czego mogę się poświęcić i dojeżdżać...
    • Gość: orzech.de Dlatego trzreba sobie wybrac dobra uczelnie np AGH IP: *.pleuco.de 21.08.08, 12:07
      W Krakowie nie ma bardziej nianczacej sie o studenta. Akademiki
      (slumsy rox),stypendia(socjalki i nukowe dla tego kto po prostu
      chce) i staze(np moj w Niemczech).W dodatku uczelnia 20 min od
      rynku i wszystko w jednym prostokacie pomiedzy Alejami,
      Piastowska,Czarnowiejska i Reymonta.W najgorszym przypadku bedziesz
      musial/a przejsc 3 przestanki z buta.Znajduje to odzwieciedlenie w
      zazdrosci studentow z UJ i Polibudy,po prostu szukaja czesto okazji
      zeby Ci dopiec. Nalezy im przypominac wtedy ze gdyby byli tacy
      wspaniali to by im uczelni nie rozsiali po calym Krakowie(UJ) czy
      Hucie (lol-PK).
      • Gość: pk Re: Dlatego trzreba sobie wybrac dobra uczelnie n IP: *.ghnet.pl 20.09.08, 10:57
        w Czyżynach, idioto, nie Hucie...
    • Gość: next Drogo, bo dostajecie mieszkanie, a oddajecie chlew IP: *.netstrefa.pl 21.08.08, 12:19
      e-mp3s.eu/dzienpo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka