Dodaj do ulubionych

Coke, czyli sposób na turystę

IP: 213.134.184.* 24.08.08, 21:51
Halo pobudka! Artykuł już wisi trochę, a nie ma wpisu, że hałas zakłócił ciszę
nocną, Majchrowski jest do dupy, festiwale won z Krakowa, a biedne dzieci to
spać nie mogły. Poprawcie się forumowicze!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: krakowianka ;-) Re: Coke, czyli sposób na turystę IP: *.chello.pl 24.08.08, 21:59
      nie aktywizuję się na forum bo odsypiam właśnie dwie nieprzespane noce
      ;-)
      • Gość: mieszkańcy_cieślew a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: *.chello.pl 25.08.08, 12:47
        aż sie tu zjawi i posprząta ten niewyobrażalny SYF i tony śmieci pozostawione
        przez wesołych imprezowiczów na naszym osiedlu. Albo proszę wystawić w muzeum
        lotnictwa SAMOLOTY albo odebrać im ten teren i sprzedać na wolnym rynku, niech
        tu zbudują wesołe miasteczko i kolejny hipermarket z blachy. Jakoś do dzisiaj
        nie udało się panu majchrowskiemu zbudować obiecywanej hali widowiskowo
        sportowej i dlatego stara się to ukryć organizując nocne imprezy dla gawiedzi u
        nas pod oknami?
        • Gość: maxx Re: a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 13:00
          Organizatorem imprezy jest firma Alter Art i to raczej oni powinni ten syf
          posprzątać. A co do mieszkańców Cieślewskiego. Może napisze nam Szanowny Pan,
          czy zapłacił Pan choć złotówkę za swoje mieszkanie i czy nie pieni się Pan przed
          monitorem w mieszkaniu wybudowanym za publiczne pieniądze i oddanym Panu za
          darmo? Może więc nie ma co tak krytykować władzy, dzięki której ma Pan dach nad
          głową? Mi przynajmniej byłoby głupio.
          • Gość: mieszkańcy_cieślew Re: a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: *.chello.pl 25.08.08, 13:19
            nie szanowny Panie, kupiłem tu mieszkanie na wolnym rynku, wprawdzie na kredyt,
            ale zawsze, oprócz patologii społecznej i wojskowych mieszka tu też trochę
            normalnych ludzi, którzy zapłacą uczciwie za swoje mieszkania przez najbliższe
            20 lat. Dodam, że mieszkania przy Lotniczym Parku Kulturowym, który jak dotąd
            ani z lotnictwem, ani tym bardziej z kulturą wiele wspólnego nie ma. A szanowny
            Pan skoro jest urzędnikiem z magistratu niech zajmie się praca a nie obroną
            swojego szefa na forach internetowych. Może przydałoby się przyłożyć trochę do
            budowy hali widowiskowo-sportowej? Albo pomyśleć nad tym , żeby "festiwal" który
            polega na zarabianiu grubej kasy przez organizatora, a nie żadnym "promowaniu
            miasta" przenieść gdzie indziej lub zakończyć go przed godziną 23 a nie wyrywać
            tysięcy mieszkańców hukiem petard o 2 w nocy? A co napisze Pan mieszańcom
            osiedla Akademickiego, którzy masowo emigrowali z mieszkań na weekend zmuszeni
            do tego przez Ekscelencję Majchrowskiego? Zaręczam, że w przyszłym roku festiwal
            nie będzie miał łatwego startu przynajmniej w tym miejscu.
            • Gość: S Re: a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: 195.205.209.* 25.08.08, 13:21
              Nie przesadzaj gościu ;)
              • Gość: mieszkańcy_cieślew Re: a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: *.chello.pl 25.08.08, 13:33
                Nie ubliżaj mi synu, ja tu jestem gospodarzem, a gościem to ty byłeś z dalekiego
                radymna. Czy ja przyjeżdżam do ciebie na wieś i organizuję ci imprezę na 10
                tysięcy osób na podwórku? Nie wypowiadaj się na temat o którym nie masz bladego
                pojęcia.
                • Gość: gość Re: a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: *.centertel.pl 25.08.08, 13:47
                  No tak. Polskie podejście do sprawy - bawcie się ale zdala ode mnie.
                  Jak ktoś lubi ciszę i spokój to proponuję na wieś - nikt i nic nie
                  powinno przeszkadzać. Ale skoro decyduję się mieszkać w Krakowie -
                  największym mieście turystycznym w Polsce to chcąc nie chcąc muszę
                  wziąść to pod uwagę że będą organizowane wielkie imprezy plenerowe
                  typu festyny czy festiwale.
                  A wracając do CLMF to jest tylko 2 (słownie DWA) dni w roku więc jak
                  może być uciążliwe?????????
                  I na koniec nie jest Pan/Pani sam/a w Krakowie więc proszę uszanować
                  również zdanie innych mieszkańców a nie żalić się jaki/a to ja
                  jestem biedny/a bo mi pod blokiem zrobili dwudniową imprezę, która
                  jest tylko raz w roku.
                • Gość: s Re: a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: 213.134.184.* 25.08.08, 17:52
                  Hoho, specjalista od sprawdzania ip się znalazł. A może mieszkaniec z
                  Cieślwskiego też właśnie z takiej wiochy przyjechał i jest zszokowany, że
                  zamiast odgłosów kur i krów, ktoś mu głośną muzykę dla "troglodytów" serwuje?
                  Gospodarzem to Pan będzie na jakimś terenie gdy będzie Pan jego właścicielem. Na
                  razie to co najwyżej może się Pan szarogęsić na swoich 50m2. A co do zamiaru
                  zablokowania festiwalu za rok mam dobry pomysł. Niech Pan postawi swoim sąsiadom
                  z przydziału po flaszce i namówi w zamian do przykłucia się do bram festiwalu.
                  Powinno poskutkować.

                  Zresztą o czym cała dyskusja. Zmusić organizatora żeby koncerty skończyły się do
                  północy, zakazać debilnych fajerwerków i będzie spokój.
                • Gość: Baton Re: a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: *.chello.pl 25.08.08, 18:26
                  dzolo a ty jakiś bonzo z Cieślewskiego a pierwszy dzwoni pod 997
              • Gość: mm Re: a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:08
                Nie wiem jak bylo w okolicy Parku Lotnikow - ale wiem jak bylo na os. Piastow
                (co najmniej 4 przystanki dalej ). Myzyke bylo slychac i owszem nieco slabiej
                ale fajerwerki wprawily w przerazenie mojego kota. Strzalalo i dudnilo cudownie.
                Co wcale nie sprzyjalo mojemu wyspaniu sie.
                Uwazam wiec ze narzekanie na halas nie bylo zadna przesadą. Trzepac lupiez w
                rytm mimo wszystko jakiejs tam muzyki mozna wszedzie. Tylko dlaczego akurat w
                takim miejscu Krakowa gdzi enaprawde niesie jak nigdzie...
            • Gość: maxx Re: a teraz to czekamy na majchrowskiego z miotłą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 14:25
              Szanowny Pan za cholerę by się w magistracie nie zatrudnił, bo za mało płacą:).
              Pierwsze słyszę, żeby mieszkania w tamtych blokach były sprzedawane na wolnym
              rynku, ale mogę się oczywiście mylić.

              Może mi jednak Pan powie co ma się znajdować w parku kulturowym żeby był Pan
              zadowolony? Może ten teren dla Pana wygody ma leżeć odłogiem? A może by tak
              odnowić tam lotnisko, przynajmniej dla celów rekreacyjnych. Jakieś Wilgi,
              szybowce. Wtedy dopiero byłyby płacze.

              Jak już wielu słusznie napisało impreza trwa dwa dni w roku i robienie z tego
              powodu wielkiej zadymy jest nieporozumieniem. Zgadzam się natomiast, że
              niedopuszczalne jest urządzanie fajerwerków po północy, a organizator mógłby się
              również zastanowić nad skróceniem wszystkich koncertów na głównej scenie właśnie
              do północy. Wilk syty i owca cala. Choć pewnie nie, wtedy byłoby oburzenie, że
              tysiące ludzi łazi po okolicy.

    • Gość: ksenek Berkowicz Ą,Ę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 22:11
      ...niedługo powie, ze Coke to też jego zasługa, co za tupet!
      • Gość: p Re: Berkowicz Ą,Ę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.08, 23:16
        A co za idiota wymyślił wejście na festiwal od Bora-Komorowskiego - nie prościej
        by było od JPII ? - nie dość że mozna by podstawić specjalne tramwaje to i z
        buta dużo bliżej do centrum.
        ps.
        1/
        A taak w ogóle taki festiwal jako sposób sciągniecia turystów ??? - watpie -
        byłem na wielu koncertach za granica - jak jechałem na koncert to nie było czasu
        na żadne zwiedzania itp - jako "turysta" to bardzo chetnie odwiedzałem różne
        miejsca ale nie z okazji koncertów
        2/
        co do hałasów budzących mieszkańców - to troche chora jest dyskusja na forum
        gdzie z jednej strony - odzywają sie zafascynowani festiwalem a z drugiej
        mieszkańcy co nie mogą spać - tu nie ma sensu jednych wpuszczać na drugich
        wszystko tkwi we właściwej organizacji - byłem na Sziget festiwalu w
        Budapeszcie na 80 tys ludzi i tam wszystkie koncerty kończyły się o 23 i nie
        było problemu - ale po 23 można się było bawić przy mzyce w namitach co nie
        budziło połowy miasta.
    • Gość: obiektywizm? oj róbicie dalej laskę Wyborciaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 23:21
      www.rp.pl/artykul/2,180663_Timbaland_do_kotleta.html
      • Gość: s Re: oj róbicie dalej laskę Wyborciaki IP: 213.134.184.* 24.08.08, 23:30
        Z kolei rzepa przegina z krytyką. Timbeland był żenadą, to stwierdził każdy.
        Missy Elliot taka sobie. Natomiast poza tym koncerty Kaiser Chiefs czy Prodigy
        były bardzo udane, ale zamiast skoncentrować się na tym lepiej napisać, że
        publiczność nie za bardzo znała teksty Kaiser albo że utwory Prodigy są sprzed
        14 lat. Może zazdrość zżera, że Gdynia, Wrocław czy Kraków mają poważne
        festiwale, a Wawka jest jak zwykle w dupie.
    • Gość: elo Coke, czyli sposób na turystę IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.08, 23:37
      ja przyjechalem na coke z wroclawia i mimo ze skonczylem pic o 6 nad ranem to w sobote zwiedzalem troche krakow i wiem ze na pewno chce dokonczyc kiedys to zwiedzanie, wiec jako sposob sciagania turystow to jak najbardziej sluszna droga :)
      Ktos kto mowi o wejsciu od dupy strony ( jp2 street ) nie mysli o ludziach ktorzy przyjezdzaja z innych miast i beda bladzic szukajac wjazdu, a ten od ul. bora - komorowskiego byl idealny...prosto z autostrady na koncert. wejscie moze byc z innej strony, ale prosimy o umieszczenie next time jakis znakow na festiwal...
      ogolnie musze powiedziec, ze zostalem pozytywnie zaskoczony skala imprezy, jak i samym jej przebiegiem, a takze bardzo sprawna obsluga, sympatyczna ochrona, a co wiecej ...nie lubiac policji, musze przyznac ze panowie naprawde tego dnia wykonywali slusznie swoja praca i jakos nikomu nic sie na tym bora bora nie stalo :)
      tak wiec dzieki wielkie krakow i do zobaczenia za rok !!
      • Gość: antytroll Re: Coke, czyli sposób na turystę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 23:41
        no cóż urzędasów papa pełnomocnika zawsze na forum zdradza WAZELINKA:)
        • Gość: s Re: Coke, czyli sposób na turystę IP: 213.134.184.* 24.08.08, 23:46
          Szczególnie, że ip z Dialoga mają chyba tylko we Wrocku i okolicach. Ach ten
          Majchrowski. Swoich opłaconych przydupasów ma nawet tam.
      • Gość: Baton Re: Coke, czyli sposób na turystę IP: *.chello.pl 25.08.08, 18:30
        a byłeś na Creamfields?
        • 1group Re: Coke, czyli sposób na turystę 25.08.08, 20:04
          Czy oczekujemy takich turystów,jak na zdjęciach?To już lepsi pijani angole.
          Takie imprezy to ukłon w stronę gawiedzi m.in.wiwatującej na cześć jakiegoś
          murzyna nieumiejącego śpiewać,a pewnie też czytać i pisać.
          To idol wykształciuchów?
    • Gość: tupolew Coke, czyli sposób na turystę IP: *.compower.pl 25.08.08, 02:06
      Coke versus Open'er? Bez zartow. W bitwie napojow wygrywa piwo, tam przynajmniej
      line-up nie koncentruje sie na patisonach dla cwiercmozgow. I tak rzadzi Off w
      Myslowicach. Akurat w moim miescie festiwale musza byc albo cieniutkie muzycznie
      jak Coke, albo zorganizowane zupelnie po amatorsku, jak Cracow Screen Festival:(
    • stasieczek5 Coke, czyli sposób na turystę 25.08.08, 07:45
      U nas musi być wszystko pomieszane...
      Co ma Coke Festaival do ruchu turystycznego ? Przecież koncert dla
      około 30 tys. ludzi , raz do roku, nie jest i nie może stanowić
      wskaźnika "odwiedzin" miasta przez turystów. Nawet leżący w środku
      Sahary Kraków byłby miejscem spotkań dla tych 30 tys. fanów muzyki !!
      To nie jest festiwal, np. wagnerowski w Bayreuth, trwający cały
      tydzień.
      Na festiwal nie przyjedzie TURYSTA tylko miłośnik ew. znawca muzyki.
      Jaki pożytek - pod kątem turystycznym - z kilkunastu tysięcu
      słuchaczy koncertu, którzy po jego zakończeniu idą do domu ? No,
      chyba, że mówimy o sponsorach koncertu ( browary, wytwórnie napojów
      chłodzących ) którzy na takich imprezach biją kasę.
    • Gość: Ufo Coke, czyli sposób na turystę IP: 195.150.133.* 25.08.08, 07:53
      Najważniejsze jest dobre samopoczucie pana Berkowicza!
    • Gość: śmierć z GGrobli Coke, czyli sposób na frajerów IP: *.2.20.195.pp.com.pl 25.08.08, 08:31
      Czy to chodzi o pitaval z narkotykami w tle? Bo muzyki ino ino nie słyszałem.
      Może to impreza z tabletkami gwałtu za 5 zł i małolatami z pernambuko
      podkrakowskich wiosek? W każdym razie pepsi piją lepsi!
      • stasieczek5 Re: Coke, czyli sposób na frajerów 25.08.08, 08:56
        A najlepsi WÓDKĘ z Pepsi !!!
    • Gość: kurzatwarz Coke, czyli sposób na turystę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.08, 09:08
      Co krzok to "muzyczne wydarzenie roku" - to stwierdzenie staje sie juz
      wyświechtane! każde zebranie kilku wykonawców na jednej scenie zaczyna byc tak
      nazywane. bezeduuuura
    • Gość: Damian Coke, czyli sposób na turystę IP: *.cpe.marton.net.pl 25.08.08, 12:06
      Co do Open'era... Naprawdę wielka szkoda, że w Krakowie nie ma
      żadnego dobrego festiwalu rockowego.
    • super-yeti [...] 25.08.08, 15:12
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: cc Sukces naszego prezydenta IP: *.ghnet.pl 25.08.08, 17:43
        Dziękuję Prezydencie za ten festiwal !
        • Gość: Łubudubu Łubudubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 18:42
          ...niech żyje nam Prezio naszego klubu, niech żyje nam! Po co Ci tyle wazeliny, kup sobie DUREX Play. To sukces Alter Artu, to oni trzy razy ryzykowali kase-Coca Coli z resztą:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka