gosia.43 26.08.08, 17:34 na bezludną wyspę albo choćby w długą , długą podróż ? gosia a ... tak pytam , ciekawam :) g Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 17:50 ...wiem, czego lepiej nie zabierac: to mąż :DD Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:03 a to zależy : czy Twój , czy obcy...:D gosia ale chyba masz rację - z mężami to zawsze jakieś kłopoty są.... g Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:35 Zabrać męża, to jak zabrać niemowlę! Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:37 jak zabierasz cudzego to sama rozkosz;-) A własnego-zgodze się w stu procentach;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:42 Weronciu, to dobry pomysł. Zawsze można mu powiedzieć: "nie podskakuj, bo powiem żonie!" Chyba spróbuję... Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:43 eee tam, kto by się zdradzanej żony bał;-) Phi, też mi coś;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:45 mama_ewelina napisała: > Weronciu, to dobry pomysł. Zawsze można mu powiedzieć: "nie podskakuj, bo powie > m > żonie!" Chyba spróbuję... EEEEE będzie Ci góry obiecywal a do zony i tak wróci...:) Jest na to jedna rada - nie mozesz się angazować - wtedy masz szansę...:))))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:46 Główna zasada jest taka: Brać nie dajac nic w zamian- zawsze działa!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:47 weronka77 napisała: > Główna zasada jest taka: Brać nie dajac nic w zamian- zawsze > działa!;-) Coraz bardziej to do mnie przemawia.....:)))) gosia no...może troszkę muszę dać.....no ..muszę..:DDDDDDDDDDDD g Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:48 po nosie co najwyżej albo walizki za sobą nieść;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:41 To co - rozwiedziony lepszy - powiadasz ??..:) Bo stary kawaler albo mamusi synek - broń boże - to dopiero dziwadła....:) gosia a..pewnie sobie wnet kogoś upoluję....ale chyba nie na tym forum...:))))))))))))))))))))) g Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:42 Gosia,przeciez tutaj same fajne chłopaki!!!Pierwsza klasa towar, eleganccy,elokwentni, inteligentni,szarmanccy, bez nałogów;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:43 WEronka....a którzy ???!!!!!!!! :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:44 No ba!!!Admini na przykład! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:46 Aha......:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD gosia Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:47 No wiesz co?...takie piękne chłopaki...na Naszej Klasie w całej okazałosci!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:52 weronka77 napisała: > No wiesz co?...takie piękne chłopaki...na Naszej Klasie w całej > okazałosci!! Ja nie jestem na Naszej Klasie...może wreszcie się zaloguję....:0 Mówisz ,że warto ??? :))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:56 Z całą pewnością!! A ja myślałam że ta ognistowłosa wśród znajomych Krzychuta to TY;-((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:04 weronka77 napisała: > Z całą pewnością!! A ja myślałam że ta ognistowłosa wśród znajomych > Krzychuta to TY;-((((((((((((((((( Nie.......to nie ja !!!!! a ma jakąś ognistowłosą.?....bo ja mam dobrego fryzjera i często zmienia mi kolor i odcienie miesza ze sobą...:)))) gosia ale Krzychuta lubie ..nawet jak ma jakąś rudą też.....:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:47 No tak, przystojny kawaler nie za dobrze, bo zawsze może upolować ładniejszą, rozwiedziony też nie za dobrze, bo płaci alimenty i tylko myśli, jak tu zostać twoim utrzymankiem...więc najlepiej chyba cudzy: gwarancja dyskrecji i hotelu 5 gwiazdkowego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:50 Trzeba znaleźć takiego , co nie płaci alimentow...Nie mam zamiaru go utrzymywać !!!!! gosia Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:52 Gosia, ja Ci podeslę namiary wraz z fotkami, chcesz? Zawsze mam w zanadrzu więc sie z Tobą chętnie podzielę, a co?! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:56 weronka77 napisała: > Gosia, ja Ci podeslę namiary wraz z fotkami, chcesz? Zawsze mam w > zanadrzu więc sie z Tobą chętnie podzielę, a co?! No dobra...ale tu nie o wyglad tylko idzie...:))) Tak , żeby jeszcze było o czym pogadac "przed" i "po"......DDDDDDDDDDDDDDDD gosia Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:59 Gosia- o to się nie martw!! Towar pierwsza klasa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:00 Wchodzę !!!! Jestem zdeterminowana..:)))))))))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:51 no tak, Krzychut na przykład. jajo to on ma, w sensie humoru oczywiście, nie wiem, czy by chciał na wakacje ze mna pojechać...:-( Co do naszych adminów, to jakoś tak nie pałają wielką sympatią do nas.... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:55 Krzychut jest w porządku...ale co do jaja nie wiem...:)))))) Możesz Go zapytac o te wakacje ...napewno nie będziesz się nudzić......- to szczery i rozmowny facet..:)))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:57 no to przedstawie mu oferte, ha ha....A może ktoś jeszcze z naszych chłopców by sie pisał, co? Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:57 eee tam opowiadasz...Jeden jest boski!;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 18:59 KTO ????? gadaj szybko...:) goaia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:02 nasz Peteen pewnie....krzepki z niego chłopak...:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:03 narobiłysmy im smaków, to teraz nas przepędzą.... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:06 ..no...bo mężczyxni - to jak dzieci...a nawet gorzej...:)))))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:18 ..w sensie takim oczywiście , że patrzą na świat zupelnie inaczej niż My - Kobiety..i w ogole Nas nie rozumieja...jakies dziwne stworzenia...bardzo dziwne...:)))) gosia z dzieckiem sie szybciej idzie dogadac...serio...:DDDDDDDDD g Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:19 jak widzę, to zupełnie odnienny gatunek....na zakupy do galerii nie zaprosza.....eh.... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:22 mama_ewelina napisała: > jak widzę, to zupełnie odnienny gatunek....na zakupy do galerii nie > zaprosza.....eh.... Może Weronka te zdjęcia szykuje.....oni pewnie lubią zakupy...:)))))))) Chwila cierpliwości... gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:18 ciekawe, co oni na to, ha ha! "Gdzie ci mężczyźni, aaa-aaaaaa....." Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:20 jak to gdzie ???? Jak zwykle w ukryciu...przyjmują pozycję " na czuja".....:))))) przeciez to zawsze kobiety były odważniejsze..:))))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:24 ja to bym pana Ziobro zaprosiła na takie wakacje.....W rządzie był, to się obłowił, na 5 gwiazdek murowane, zakupy u Prady również, no...a co do reszty....to worek na łeb i po sprawie.... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:26 ze Zbyniem to bym uwazala...on chłopców preferuje....pozostaje pokój dobry...i dalsze łowy....:))))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:37 jak pech, to pech...:-( to może Kurski? on taki...pudelek Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:42 Ja pieprze te wszystkie "wyższe sfery"....i z nie tylko tej "opcji"....Uwierz mi na słowo..Oni są gorsi niz Nasi "normalni " faceci..... gosia WEronka ! gdzie te zdjęcia ? otworzylam pocztę - a tu przyslane...ale wspomnienia z wakacji...no przeciez , że nie od Ciebie :))))))) g Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:46 beh, co racja to racja....nie ma jak nasi chłopcy...no tak, tylko gdzie oni są? Weronka mówi, że Witek Ziobro fajny jest...ale geny brata pewnie ma, to wole w samotnści spędzać ostatnie słodkie chwile wakacji:-(( Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:54 Weronka twierdzi, że młody Ziobro jest za***bisty! ciekawe.... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:58 mama_ewelina napisała: > Weronka twierdzi, że młody Ziobro jest za***bisty! ciekawe.... Jest widać dobrze poinformowana...ale znam bardziej za>>bistych...serio...:)))))))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 19:55 Z pewnością postac pozytywniejsza niż brat....ale tez niezłe ziółko - tyle ,że może w troche innych " klimatach"....A poza tym zupełnie nie w moim typie...:)))))) A może uderzysz wyzej...w Jarusia - choć on tez homo- niepewny...ale jak się na kotach znasz - to złapiecie wspólny temat...najwyzej podeslesz mu jakiegos kolesia.......:))))))))))) Zaś "nasi chlopcy" to tacy trochę bajkopisarze albo i też bajko- erotomani najczęsciej :) gosia najgorsze ,że dalej nie wiem co lub kogo zabrać..... g Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 20:02 e tam, gó..arze, ja tam wolę facetów z krwi i kosci, a nie jakichs lalusiow i d***łapów! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 20:08 A Ty wiesz...Ewelina ,że wlasnie z reguły mężczyźni tacy dziś są . I to jest własnie ból.........:) Gdzie Ty znajdziesz teraz z krwi i kości . Takiego prawdziwego faceta...??? No coś TY......:)))))) gosia a gdyby Ci sie udało...to daj znac...ja mam szczęście do "mięczakow " przewrażliwionych ......:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD g Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 26.08.08, 21:46 Kurcze blade, trzy kobiety i 50 wpisów. To ja będę tą pierwszą mężczyzną. Co bym zabral? Zależy czy na tej bezludnej wyspie bylby zasięg, prąd, sieć dróg i stacji benzynowych a także od dlugości pobytu na wyspie. Jeśli nie ma cywilizacji to biorę: 1. Trzy absolutnie szczerze biseksualne nimfomanki. Ich imiona moglyby zaczynać się na litery: G,W lub E. 2. Gitarę. 3. Dwustulitrową beczkę wina jerez. 4. Trochę książek Hellera, Joyca, Jonsa, do czytania, kilka egzemplarzy książki IPN-u o Walęsie na rozpalkę. 5. Oszczep (ostatnio nie rzucam już zbyt daleko ale niezwykle celnie)- coś trzeba jeść. 5. I... jeszcze pól litra;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 27.08.08, 08:04 krzychut napisał: > Jeśli nie ma cywilizacji to biorę: > 1. Trzy absolutnie szczerze biseksualne nimfomanki. Ich imiona > moglyby zaczynać się na litery: G,W lub E. mogę odpowiedzieć tylko za siebie : nimfomania to chyba nic złego ale to "bi" ; chyba trochę przesadzileś...- no nie wiem -ale ja tam zdecydowanie wolę mężczyzn..chociaz mówią ,że wszystkiego trzeba w zyciu spróbować...:)))) > 2. Gitarę. no...nawet bym inaczej nie pomyslała :) > 3. Dwustulitrową beczkę wina jerez. ok. > 4. Trochę książek Hellera, Joyca, Jonsa, do czytania, kilka > egzemplarzy książki IPN-u o Walęsie na rozpalkę. Ale nie dam sie skusić na kolejne podejście do "Paragrafu 22".... Dorzuce troche swoich ulubieńców... W razie czego bede pisać wiersze - a TY przerobisz je na piosenki...:) > 5. Oszczep (ostatnio nie rzucam już zbyt daleko ale niezwykle > celnie)- coś trzeba jeść. przeciez nie o długość chodzi :)))) > 5. I... jeszcze pól litra;-) tylko jedno ?? :))))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 27.08.08, 08:08 Krzysieńku, my bardzo chętnie weźmiemy do podziału takiego łobuziaka!!! Wymiatający na gitarze, seksualnie nieokiełznany, polujący na zwierzynę mężczyzna odpowiada naszym wymaganiom....Odpowiedni formularz prosimy wysłać mailem :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 27.08.08, 08:15 ...i wreszcie marzenia naszego zacnego kolegi osiagnęłyby szvczyty....:D gosia Odpowiedz Link Zgłoś
domine.quidam Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabrałbym 26.08.08, 23:19 Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabrałbym dzieweczkę, co by zaludniła wyspę. Wiadomo, że także ekipę budowlaną, co by wybudowała porządną chałupkę, a insze tyż. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 08:07 ..no daj spokój....i znowu te dzieci...:)))) A nie mozna tylko tak dla samej przyjemności ??.... :D gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 08:19 Chłopok chce pozostawić po sobie DNA, co się Gośka dziwisz....Wiesz , dobry materiał genetyczny to podstawa! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 08:20 ja się tam na dzieci...nie piszę...:) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 09:10 Pisz się. Kobieta w ciąży - piękny kwiat. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 09:20 a co? może chcesz wziąć udział w naszym projekcie, Trooly? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 09:35 Zostawiam te dzieci ..młodszym...:) Trooly pewnie pojechałby ..tak myslę :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 09:49 nie sądzisz, Gośka, że należałoby profilaktycznie wystawić pazurki? Co będzie, jak nam tu urośnie konkurencja? ...młodsza, ha ha...:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 11:00 mama_ewelina napisała: > a co? może chcesz wziąć udział w naszym projekcie, Trooly? Biorę udział już w trzech projektach, wystarczy. Ostatnio strasznie cisną mnie szelki, widzisz, dodatkowo spodnie podwiązuję starą skakanką. Rozumiesz, jestem skrępowany. Obserwatorem być, o tak. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 11:03 trooly napisał: > mama_ewelina napisała: > > > a co? może chcesz wziąć udział w naszym projekcie, Trooly? > > Biorę udział już w trzech projektach, wystarczy. Ostatnio strasznie > cisną mnie szelki, widzisz, dodatkowo spodnie podwiązuję starą > skakanką. Rozumiesz, jestem skrępowany. Obserwatorem być, o tak. No coś Ty - Trooly...nie poznaję Cię....:D gosia ha ha , poobserwowac to kazdy by chcial , ale zeby sie tak zaangazować choć troche i coś dac z siebie...toż to czysty egoizm :)) g Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 11:22 Poznać drugiego człowieka, wielka sprawa. Sam do końca siebie nie poznałem, pewnie na wszelki wypadek. Z poznawaniem innych idzie mi opornie, szczerość i naiwność, to moje wady. Kiepski ze mnie zwiadowca, dlatego pociągam szelki i obserwuję Baracka Obamę, ma facet moje poparcie ( całkiem sobie żonka), a i kulki sprawne, we właściwym miejscu. Zaangażować się, noo dobrze, daję z siebie energię, proszę >>. Resztę zostawiam, trzeba jakoś żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 12:05 > Zaangażować się, noo dobrze, daję z siebie energię, proszę >>. > Resztę zostawiam, trzeba jakoś żyć. Weź tylko pod uwagę jedną rzecz... przekazywana energia może byc rozmaita , niekoniecznie pozytywna - nawet jezeli się ma dobre chęci... Ale myślę ,że Ty własnie taką ( dobrą ) byś Nam chciał dać:) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 12:16 To oczywista oczywistość, przekazałem dobrą. W trakcie transferu czułem zmęczenie, a tylko wtedy się je czuje, tak, gdy upuszcza się energię pozytywną. Świrus ze mnie ale wiem, przyda się innym. Nie wszystkim, wiadomo. Przesady nie lubię, rozpieszczać nie będę, w końcu trzeba zbierać siły, przed nami rozmaite wydarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 14:04 Wiesz , ze ta energia działa w dwie strony ?? Jak dajesz - to najczęściej otrzymujesz..I na tym to własnie polega - aby ta wymiana istniała i dobra energia krążyła... To może cieszyc , ..że tyle jeszce przed nami :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 14:39 Śmiało wysyłam w Twoją stronę, nigdy obaw nie miałem, a przyznam w tym przypadku, jak już to czynię to pal kitę, czy otrzymam coś w zamian. Czasami bywamy uszczypliwi dla siebie, wiadomo. Noo, patrząc z mojej strony. Nie bedę żałował i jeszcze troszkę upuszczę >>>. Stop. To na wszelkie łamania w kościach, zapobiegawczo i ot, tak sobie. Miłego popołudnia, trzeba nam wzmacniać pozostałych. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 16:58 Dzięki . Miło ,że o mnie pamiętasz..:) Z tym wzmacnianiem innych - nie przesadzałabym , czasami przez zbytnie takie wspomaganie , nie wiemy kiedy sami sie osłabiamy. A powrót do "normalności" często bywa trudny a nawet uciążliwy... Dlatego proponowałabym : z umiarem... Dawać ale i brać - nie zatracać siebie i nie poświęcać się aż tak bardzo...Ano. :) gosia pozdrawiam i do nastepnego :) g Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 28.08.08, 09:46 Mądre uwagi. Testowałem, wiem ale trudno zmienić starego piernika. Powalczyć zawsze warto [nawet trzeba] ale z przeznaczeniem nie wygramy. Dziwi mnie, jak to jest, że ludzie walczą posługując się: dzidami, szablami, granatami, atomami. Takich wzmacniać, nie, tylko czasami bywam zagubiony w tłumie. Deptanie po stopach powoduje, że ma człowiek chęć chwycić za szpileczkę i tak po doopkach, po doopkach. To raczej zła energia, a może mylę się. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 28.08.08, 10:13 Ja nie mam pojecia jak to jest urządzone i dlaczego tak jest ale zawsze tam gdzie wystepuje dobro - musi byc i zło , tam gdzie miłośc - nienawiśc , tam gdzie poczatek to i zawsze jakiś koniec następuje , gdzie radośc tam i smutek..niebo i piekło , anioł i diabeł.... Na powyższe wpływu nie mamy ale zawsze mozemy starać się tak życ i postepowac ,żeby sie tego nie wstydzić...To ważne., żeby kolejnego dnia wstac i móc sobie spojrzeć w lustro... Ludzi należy szanowac , wychodzić im na przeciw , podawac ręke , próbować rozmawiać...ale jezeli ręka zawiśnie w powietrzu i znowu odpowiedzi brak - to chyba nagabywać nie trzeba ..nic na silę ..ale tez nie mozna sie wtedy poddawać - bo ten kolejny czlowiek - siódmy czy siedemnasty odpowie nam uśmiechem..I tak tworza sie relacje miedzyludzkie - od maleńkiego oczka , poprzez nastepne i jeszcze nastepne łańcuchy....i to napawa optymizmem ... :) gosia > Mądre uwagi. Testowałem, wiem ale trudno zmienić starego piernika. > Powalczyć zawsze warto [nawet trzeba] ale z przeznaczeniem nie > wygramy. Dziwi mnie, jak to jest, że ludzie walczą posługując się: > dzidami, szablami, granatami, atomami. Takich wzmacniać, nie, tylko > czasami bywam zagubiony w tłumie. Deptanie po stopach powoduje, że > ma człowiek chęć chwycić za szpileczkę i tak po doopkach, po > doopkach. To raczej zła energia, a może mylę się. Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 10:02 gosia.43 napisała: > ja się tam na dzieci...nie piszę...:) No to zabiorę jeszcze: 6. Prezerwatywy (a może kalendarzyk małżeński, żeby się Rydzyk nie obraził) Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 10:08 No tak, ojciec dyrektor byłby oburzony.... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 10:24 krzychut napisał: > gosia.43 napisała: > > > ja się tam na dzieci...nie piszę...:) > > No to zabiorę jeszcze: > 6. Prezerwatywy (a może kalendarzyk małżeński, żeby się Rydzyk nie > obraził) Kiedyś ktoś powiedział do mojej koleżanki ,że nie lubi prezerwatyw ( nawet nakładanych zębami ) - i chyba się z tym zgadzam...:) gosia damy radę !!!!!! :D g Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 10:26 więc jednak kalendarzyk...! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 10:27 a.., ze tak powiem - nie znacie już innych sposobów ?? No czo WY !! :D gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 10:39 no, Gośka, co Ty.....łobuziaro ty.... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Tak se odpowiem, że na bezludna wyspę to zabr 27.08.08, 10:49 ja ??? .... taka skromna i niewinna ???!!! :D gosia Odpowiedz Link Zgłoś
domine.quidam Ty, skromna? Ty, niewinna? No nie… olaboga! 27.08.08, 13:42 Ty, skromna? Ty, niewinna? No nie… olaboga! Ja o dzieciach nic nie pisał, jeno o zaludnieniu przez 2 osoby wyspy tej. A dorobiłaś sobie dzieci w myślach swych nieczystych, bo dzieweczka ino do oglądania i pieszczoty a nie rodzenia być miała:) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ty, skromna? Ty, niewinna? No nie… olab 27.08.08, 14:14 Jak nie - jak tak...tylko czasmi zdarzają mi się figle i trochę lubię napsocić....no serio:) Ale jezeli uważasz ,że to szkodliwe , nieskromne i w dodatku zawierajace w sobie elementy winy , no to tak sobie myśl....nic na to chyba nie poradzę - taka juz jestem i pewnie szybko się nie zmienię...albo w ogóle :) gosia > oglądania i pieszczoty a nie rodzenia być miała:) a..to zupełnie zmienia postać rzeczy...:)i tylko mogę wyrazić ubolewanie żem Cię opacznie zrozumiała :) g Odpowiedz Link Zgłoś
domine.quidam Re: Ty, skromna? Ty, niewinna? No nie… olab 27.08.08, 14:44 Dobra, ubolewanie przyjmuję choć wolałbym… ale co tam. O winie ani mru-mru; lubię muskaty. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Ty, skromna? Ty, niewinna? No nie… olab 27.08.08, 17:02 To może zdziwić ale czytajac powyższe - zarumieniłam się mocno..A czy to kto może wiedzieć - dlaczego ? A jednak ! A może tylko jeszcze bardziej goraco mi sie zrobiło niż zazwyczaj :) gosia to dobrze , że niewinna...chociaż tyle :) g Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 27.08.08, 10:13 dobra, kochani, żegna się na razie, mam zaplanowany wypad na miasto...taka ładna pogoda.....miłego przedpołudnia! Odpowiedz Link Zgłoś
swincuch_niemily Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 27.08.08, 17:26 Pomyślmy praktycznie : co można robić konkretnego (ale do końca !) w czasie długiej podróży ? Hm ? 1. Gadać. 2. Milczeć. 3. Słuchać muzy. 4. Ewentualnie pisać smsy do żony, że spotkania z klientami trwają nadal (chociaż dla prowadzącego samochód może być to trudne). 5. Robić wiadomo co, przynajmniej na parkingach. Do tego wszystkiego potrzebne jest miłe, niezobowiązujące towarzystwo. Chociaż niektórzy załatwiają to wszystko we własnym zakresie. Reasumując : zamiast strzępić sobie język, zaproponujcie coś konkretnego i czekajcie na odzew. p.s. tematu wyspy bezludnej nie poruszam. Nie bierze mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Co albo kogo zabralibyście ze sobą 27.08.08, 18:00 Szanowny mój Przedmówco - racz zauważyć ,że pytanie dotyczyło : "co albo kogo "...i dalej jak w temacie...TY zas postawiłeś główny nacisk na zagadnienie "co można robić ..." a dalej niby mimochodem ewentualnie z kim..To zupełnie zmienia postać rzeczy...To po pierwsze. Po wtóre - nic nie wspomninałam ,że ta daleka podróż ma być służbowa ( nawet gdyby to była wersja tylko dla żony )a to znowu zupełnie coś innego...i bądz pewny ,że gdyby mnie interesowała podróż biznesowa - inaczej bym do zagadnienia podeszła... Po kolejne - język jest rownież i po to ,żeby czasem nim własnie "postrzepić" i wrzucić na tak zwany "luz". Spełnia też wiele innych funkcji , bardzo ważnych funkcji , których nie będę na ten czas wymieniać - by zbytnio nie oddalać się od tematu .. Reasumując : jeśli będę miała coś bardzo konkretnego do zaproponowania , zwyczajnie to zrobię i oczywiście będę wypatrywać z niecierpliwością odzewu... dziękując za praktyczny ( ? ) , konkretny ( ? ) wpis - pozdrawiam :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
domine.quidam Potrzebuję: 27.08.08, 22:01 Potrzebuję ziemniaki, mąkę ziemniaczaną i pszenną, jaja, śliwki, gar wody, sól. Z tego dzieweczka zrobi mi knedle (albo sam sobie zrobię). Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Potrzebuję: 28.08.08, 07:17 To ja widzę ,że Ty bardziej kucharki potrzebujesz - chyba ,że w myśl zasady : do serca przez żołądek :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Potrzebuję: 28.08.08, 09:08 Eeee tam....Wiesz Goha, jak się można fajnie upaprać, robiąc wspolnia...takie...knedle... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Potrzebuję: 28.08.08, 09:23 To co...zaczynamy od rana - Ewelina ?...Znowu nie będę sie mogla skupić na pracy ......:) Fartuszek... i fajny facet...lubiący knedle :))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: Potrzebuję: 28.08.08, 09:34 To pomyśl kochana, jakie tu mamy skarby!!! Jakie oni rozrywki nam gwarantują!!!! Ten od knedli to mój faworyt! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Potrzebuję: 28.08.08, 09:38 Zabierasz mi Ewelina faceta za factetem....:)))Bardzo jestem ciekawa - czy trafisz dalej...:) Ale dobra.....nawet Cię polubiłam....:) gosia w końcu zawsze te knedle...mozemy wszyscy wspólnie zrobić :) g Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:18 .....nie poradze nic na to, że mamy podobny gust....Ale kto powiedział, że nie możemy być w tej materii elastyczne....:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:26 ..w zasadzie - czemu nie ...:) ja mam trochę znajomych ..fajnych znajomych..:) gosia myśle sobie ,że gdybym była facetem to pewnie bym Cię zaczęła podrywać...:DDDD g Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:29 Ja Ciebie też! Zastanawiam się tylko, że skoro tak jest, to gdzie nasi meżczyźni? Zaproszenia mamy im wysyłać? ja tu zaraz chyba nowy wątek zacznę Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:31 Ewelina ! Czy Ty napewno jesteś KObietą ???? :D gosia Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:35 Baba z krwi i kości! oto dowód: Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:41 Rozumiem ,że TY..to ten Mateusz z gitarą...:))))) Zawsze lubiłam...artystów :D gosia Oj..Ewelina - jezeli to jesteś rzeczywiście Ty - dopiero teraz zaczną się za Tobą uganiać....:DDD I mówi Ci to w dodatku kobieta - doceń to !!! :) g Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:45 gośka, no przecież to ja, ta dzieweczka niepofesjonalna ale z duuuzym....potencjałem....no co ty? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
kotgrzmot Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:43 Te Lina, cosik mnie sie zdawa, co jezdeś szyroka baba, jok czołg;))) Lepsze bydzie, jok bydziesz film krynciła dyć do flirtów nie dosz rody. Mi mosz piszczołki;))) -- Kotem być, grzmieć i machać ogonkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:48 ano ano, mój potyncjoł, a racy bagaż doświadcyń kulinarnych całkiem spory jest.....mom nadzieje, żem nie przegiena, co kocie grzmocie? Nie fszyscy pikni, ale fajni z całom pewnościom! Odpowiedz Link Zgłoś
kotgrzmot Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:56 Jo jezdem kotgrzmot, a nie jok godosz kot grzmot. Wisz Ty Lina, jokigo jo grzmotnygo biga robia;))) Nie jezdeś pasowna do kocigo mrucynio, cosik mnie sie zdawa, co za szyroko jezdeś i upaśna;)) Lepsze bydzie, jok se baby poszukosz;))) -- Ogonek, myrdanie i uśmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 11:02 Kłociegrzmocie,jo żem dziołcha ze krwi i kłości, prowdziwo baba spod gór, głoreńtszo łot pierzyny, charakter mom dobry, trza mie z dobrodziejstwem inwentarza przyjąć! Jo bym cie wziena! Odpowiedz Link Zgłoś
kotgrzmot Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 11:08 Tyż mosz pomysao; Jo mom charakterek, jok trza;))) Nie trza mi dziołuch do inwentarza;)) Godam, co cycota baba nie jezd pasowno, piscy toko jok prosiocek;)) Wim wim, mosz kości, jok mamut, jeno problema co chop jezdeś, tyla;)) Jo nie jezdem pedołek, rowera mi nie trza;))) -- Ogonkiem, ogonkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 10:57 koty..najczęściej tak mają...nie przejmuj sie ,a jeszcze grzmoty na dodatek to....:))) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kotgrzmot Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 11:02 Jo jo, tyż prowda;)) Szyroka Baba z tej Liny, he, he;))) -- Macham ogonkiem, gdy mnie prowokują i dla zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_ewelina Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 11:09 Ty, grzmoci kocie, pamiętoj, ze jak pojedziemy jus na te wyspe, to jo se łodbije kazdy twój miałk, z nawiązkom! Tak sponiwirom, ze zapumnis z cegło zyjes! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 11:13 łomatko....Ewelina ...strach się bać ??? Kocie- miej sie na bacznosci....!! :) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
kotgrzmot Re: oh Gośka Gośka........ 28.08.08, 11:16 Tyż godosz, jo na wyspa nie leza;))) Nie wisz, co jo leca na Alfa. Łoj Gosiok to nie jezdeś;))) Wisz, jokie sum kociegrzmocie pomruki, łoj uwożoj, jo smyrom jo czorcik;))) -- Macham nawet pożegnanie, ogonkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Przed .... 28.08.08, 22:05 powiedziałabym , że przed równie ważne...a może ważniejsze...:) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
domine.quidam Re: Przed .... 28.08.08, 23:29 Coś tu nie tak bo – o ile wiem – to przed potrzebne czyste rączki. Ale może być najpierw szatnia i prysznic, skoro dyrektyw mamy przestrzegać z iście unijną dokładnością. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Przed ....i po....:) 29.08.08, 07:41 i żadnych dyrektyw , zarządzeń , nakazów...totalny luz i jedna , wielka spontaniczność ..:) no własnie tak... gosia Odpowiedz Link Zgłoś