m_n_m_s
05.10.08, 23:39
Gdy pierwszy raz zobaczyłem w Krakowie oznaki obchodów rocznicy odsieczy
wiedeńskiej myślałem, że to promocja filmu o tym wydarzeniu, który ponoć ma
powstać w niedługim czasie (www.victoria-film.com). A tu się okazuje, że to
radni fetują..
Czy jednak prywatny biznes związany z wyżej wspomnianą ekranizacją nie maczał
w tym palców i postanowił sobie zrobić promocje za publiczne pieniądze?
Jak jest na prawdę tego nie wiem, ale to były moje pierwsze skojarzenia z
wiązane tymi wydarzeniami, bo jak się ma odsiecz wiedeńska do Krakowa to tak
na pierwszy rzut oka trudno mi powiedzieć.. To chyba w wiedeńscy radni powinni
takie wydarzenia organizować?