Dodaj do ulubionych

Wagary z lekcji o seksie

IP: 77.236.0.* 21.10.08, 22:57
W szkole, gdzie pracuję, zajęcia takie prowadziła nauczycielka po "Ignatianum"
- były super, na jedne z nich zaprosiła mnie młodzież zachwycona poziomem
zajęć. I były to naprawdę wykłady prowadzone fachowo, bez reklamy środków
antykoncepcyjnych, bez ideologii p. Jarugi-Nowackiej...
Obserwuj wątek
    • Gość: megi Wagary z lekcji o seksie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.08, 22:59
      U nas w liceum zajęcia sa na bardzo wysokim poziomie, prowadząca
      znakomita,rzeczowa, fachowiec. Zajęcia, ktore prowadzi dotyczą
      szeroko pojętego wychowania do życia w rodzinie.
      • gazaj Po co komu te lekcje o seksie? 22.10.08, 11:58
        Internet jest pełny informacji i poradników na ten temat. Każdy, kto
        jest tym zainteresowany, znajdzie wszystkie możliwe informacje.

        Natomiast lekcje o seksie w szkole, są przyczyną przedwczesnego
        rozbudzenia zainteresowania seksem, co w krajach, gdzie te lekcje są
        prowadzone, powoduje ogromny wzrost przedwczesnych ciąż i aborcji.
        Potem dziewczyny mają problemy z zajściem w ciąże i potrzebne jest
        in vitrio - kolejny kosztowny zabieg.
        • mikewodzowski Re: Po co komu te lekcje o seksie? 22.10.08, 16:14
          Piszesz niestety nieprawdę.
          Seksualność człowiek ma już od urodzenia i od małego powinien być edukowany.
          Oczywiście na poziomie swojego wieku i tak coraz wyżej aż dojdziemy do sedna.
          Teraz wszedzie jest przedwczesne zainteresowanie seksem ponieważ jest on
          wszechobecny, edukacja wiec nikogo bardziej nie rozbudzi a skieruje za to na
          właściwe tory. W internecie to można sobie pooglądać pornole a nie wiedzy
          szukać. Oczywiście ważny jest charakter człowieka i jego przeżycia z
          dzieciństwa, wtedy bowiem kształtuje się psychika. Sprawa jest bardzo złożona.
          Fakt jest jeden: wiedza jeszcze nikomu nie zaszkodziła, jeżeli jest zdrowo
          psychicznie ukształtowany.
    • Gość: WOY Sex-norma wg Wyborczej IP: 77.236.0.* 21.10.08, 23:00
      Gratuluję autorowi artykułu. P. Jaruga Nowacka ma na pewno lepsze
      przygotowanie. Wątpliwości rozwiała mi Gazeta Wyborcza.
    • Gość: sexik Gdzie są ekolodzy z GW??? IP: 77.236.0.* 21.10.08, 23:06
      Innym razem GW promuje zachowania proekologiczne, zgodne z naturą, tym razem
      jednak ośmiesza tych, którzy chcąc postępować zgodne z naturą, szanują
      miesięczny cykl kobiety. Cóż, hipokryzji ciąg dalszy...
    • Gość: cccx front walki lewactwa ze zdrowym rozsądkiem IP: *.autocom.pl 22.10.08, 08:21

      TRWA!
      Wiernie tuba GW wspiera hordy lewackich bojówek tropiących wszystkie
      wystąpienia przeciwko zdrowemu rozsądkowi odpowiednio je nagłaśniając.

      "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się"
    • Gość: Agnes Wagary z lekcji o seksie IP: *.autocom.pl 22.10.08, 10:09
      To,że kilku ordynarnych gostków zadawało ordynarne pytania ma usprawiedliwić
      brak ważnego przedmiotu w szkole.Bez sensu.
    • Gość: Otis Tarda Wagary z lekcji o seksie IP: 213.134.176.* 22.10.08, 10:44
      Och, czyli jak widać "wychowanie seksualne ma być obowiązkowe, byleby uczyli go
      'nasi', bo jak go uczą 'tamci', to jest wstrętne ". Ot, hipokryzja lewactwa i GW.


    • dar61 Zawsze mnie to mierziło 22.10.08, 11:04
      Skąd ja to znam ...

      [... Spodziewali się, że pójdziemy na kawę, mrugniemy do siebie
      okiem i na tej podstawie dam im zaliczenie...]

      Ano - z autopsji.
    • Gość: Michał Wagary z lekcji o seksie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.08, 13:03
      Nie raz podjadałem masę do wypieku ciasta przed włożeniem do piekarnika. Jest co
      najmniej tak dobra jak ciasto, więc o co ten krzyk?? :D
      • Gość: WOY Do piekarnika??? ;-) IP: 77.236.0.* 22.10.08, 14:51
        Wyjaśnij jeszcze, co Ty chłopie rozumiesz przez piekarnik, co przez ciasto, a co
        przez wkładanie! Bo mnie się kojarzy i już umieram ze śmiechu!!!
    • fleshless Pewnie, niech się dzieci o seksie uczą z pornosów 22.10.08, 13:37
      albo na kursie przedmałżeńskim w 3 dni,
      a najlepiej to udawać, że tematu nie ma, bo to przecież taka wstydliwa sprawa,

      tylko skąd te pruderyjne ćwoki mają dzieci?
      jak je robili? po ciemku, niechcący, a potem wyparli to z pamięci?

      czego tu się wstydzić?
      ludzie, ile wy macie lat?
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wagary z lekcji o seksie 23.10.08, 10:26
      > W szkole, gdzie pracuję, zajęcia takie prowadziła nauczycielka po "Ignatianum"
      > - były super, na jedne z nich zaprosiła mnie młodzież zachwycona poziomem
      > zajęć. I były to naprawdę wykłady prowadzone fachowo, bez reklamy środków
      > antykoncepcyjnych, bez ideologii p. Jarugi-Nowackiej...

      ...Tylko z ideologią św. Ignacego Loyoli... ;-) ;-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka