Gość: Janek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 23:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: eh Czyli wycenia zbyt drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 12:16 "mieszkania przecenione o 20 proc." czyli o 20 % za drogo? Bo gdyby były tańsze to trzebaby napisać "niedocenione". A może autor przecenił swoje możliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez 20%? No to przetarg znowu skończy sie klapą 22.12.08, 23:47 Na przetargu nie sprzedadzą nic lub dosłownie pare z wystawionych. Urzędnicy zawsze są o dwa kroki za rynkiem, ospali. A Krakusie-centusie szczególnie. Na dziś przecena o 30-40% dała by spodziewany efekt. Ale urzadnicy to załapią gdzieś w połowie roku - znów za pózno bo wtedy będzie trzeba zaproponowac cenę na poziomie 55%, no poza jakimiś autentycznie wyjątkowymi lokalizacjami. Tak to urzednicy pierdzą BEZPRODUKTYWNIE w stołki za naszą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: 20%? No to przetarg znowu skończy sie klapą 23.12.08, 00:03 A tak ... za naszą kasę i jeszcze się z nas śmieją. A że bezproduktywnie to się nie zgodzę. Cały czas generują szum informacyjny, mający usprawiedliwić ich zarobki na obecnym poziomie. Ale co się mają wysilać, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności ani finansowej ani lojalnościowej względem swoich wyborców. Urzędnicy po wyborach odlatują jak te zerwane ze sznurków baloniki. Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Ale ceny wynajmu pójdą w górę :-) 22.12.08, 12:33 Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że bańka pękła? Pozostają tylko idioci, którzy twierdzą, że ceny wynajmu wzrosną. Ludzie budują domy, przeprowadzają się do nich, mieszkania wystawiają na sprzedaż, ale ponieważ nikt ich nie kupuje... wynajmują. Ciekawi mnie, kiedy tutaj zacznie się solidny zjazd w dół. Na razie Gazeta nagania na wzrost cen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanka kto kupi stara rudere -40m2za 400tys-jak moze .. IP: *.proxy.aol.com 22.12.08, 12:54 kto normalny kupi stare mieszkanie o powierzchni 40m2 za 400 tys pln (po przecenie rozumie sie ,bo wczesniej kosztowalo 550 tys!!!),jak moze za te kwote elegancki domek np.200m2 wybudowac?(no moze nie w scislym centrum miasta ale tez ono nie musi byc) a ci "superbogaci" maja tyle kredytow i leasingow ,ze "nie zainwestuja" juz w nieruchomosci ,bo im nikt ...127-mego kredytu nie da -takie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miu Re: kto kupi stara rudere -40m2za 400tys-jak moze IP: *.fbx.proxad.net 22.12.08, 22:23 Zgadzam sie, ze mieszkania sa przewartosciwoane. To prawda. Jednak przypominam, ze wielu ludzi nie lubi dojezdzac potorej godziny dziennie i jeszcze dowozic dzieci do szkoly, na zajecia, do kina. A zatem pewna grupa wybierze miasto i mieszkanie w bloku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: solo Re: Ale ceny wynajmu pójdą w górę :-) IP: 78.151.113.* 22.12.08, 13:21 Cena najmu zależy od lokalizacjii człowieku. Centrum bedzie zawsze w cenie. A reszta w zależności od stsndardu wykończenia. ceny będą zróżnicowane i będą sie wahać ze względu na w/w czynniki. Odpowiedz Link Zgłoś
allerune w dobrych lokalizacjach nie stanieje :-D 22.12.08, 21:15 kolejne hasło, które się zaczęło czkawką odbijać przy cenach sprzedaży :-], ciekawe kiedy odbije się Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bati Re: Ale ceny wynajmu pójdą w górę :-) IP: *.acn.waw.pl 22.12.08, 16:26 > Na razie Gazeta nagania na wzrost cen. Bo do interesu który się sam z siebie kręci nie trzeba dokładać (płacić pismakom za artykuły). Dopiero jak rynek już puchnie i zaczyna być widać gołym okiem że koniec idylli już blisko - dopiero wtedy pojawiają się naiwne próby podtrzymania trendu, choćby i miesiąc dłużej. Ale ma to swoje dobre strony. Gazeta wyborcza to doskonały anty-wskaźnik. Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: Ale ceny wynajmu pójdą w górę :-) 22.12.08, 17:19 > Ale ma to swoje dobre strony. Gazeta wyborcza to doskonały anty-wskaźnik. Pisałem "gazeta" i to miałem na myśli. Odrobina wiary mi pozostała i mam nadzieję, że GW nie przedrukowuje tych bzdur, ale nie miałem możliwości sprawdzić ostatnio, więc może masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Czyli niedlugo pojda w gore IP: *.eranet.pl 22.12.08, 19:24 Deweleperzy pobankrutuja, przestana budowac. Banki beda musialy poluzowac polityke kredytowa, bo na czyms w koncu trzeba zarabiac a zle kredyty hipoteczne w Polsce to i tak ok. 1%. A mieszkan nadal na rynku brakuje. W duzych miastach jest mnostwo kamienic, ktore albo sie w ciagu 5 lat generalnie wyremontuje albo sie rozleca. Na sam remont czynszowek we Wrocku potrzeba 6 mld i nie da rady takich pieniedzy znalezc, bo to dwa budzety miasta. Wynajem poszedl w gore. Wiem, bo sam wynajmuje. Teraz spokojnie moge kasowac 2 tysie i chetnych jest duzo. Wroce do sprzedazy mieszkania za rok, dwa. Mam czas, nie spieszy mi sie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz bankowiec IP: *.icpnet.pl 22.12.08, 12:58 pytanie jest gdzie sie ten zjazd w dol zatrzyma? odpowiedz jest prosta: tak jak nikt nie przewidzial skali wzrostow w roku 2004-07 tak teraz nikt nie jest w stanie prognozowac skali spadkow. Za ok 3 lata bedziemy wiedziec czy sie on wyczerpal czy bedzie jak w Japonii, tudziez USA- gdzie szukanie dna bedzie sie wielokrotnie powtarzac. Zastoj na rynku nie jest spowodowany bankami ale chorymi cenami- juz w polowie roku 2007 byl zastoj nazywany przez pseduanalitykow rynku stabilizacja. Jak wyglada rynek gdzie banka pekla, przewartosciowane ceny leca w dol, a calosc na dokladke dostaje nokautujacego prawego sierpowego czyt. swiatowy kryzys na rynkach kredytowych , zapraszam do Anglii, Irlandii, Hiszpani, USA. Polska to nie irlandzka wyspa szczeliswosci zamiekszkana przez kaczorow donaldow wokol glow ktorych lataja rozspiewane w milosci ptaszki, ale czesc swiatowego systemu gospodarczego. Przygotujcie sie na ciezkie czasy, a zamiast kupowac mieszkania i grac na gieldzie wplaccie gotowke na 6% lokate- lepiej jest miec mniej niz nie miec nic za kilka lat, lub kredyt 100 % wartosci nieruchomosci ktora nie jest warta nawet 75% tej kwoty... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: bankowiec 22.12.08, 13:01 kiedys kretynofil dał link do posta na blogu, gdzie był historyczny wykaz recesji na rynku nieruchomości w różnych krajach. Niemal za każdym razem recesja pochłaniała połowę poprzednich wzrostów. Pytanie od kiedy zaczynamy liczyć wzrosty ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Re: bankowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 14:37 Od przełomu 2003 i 2004 roku. Wcześniej od lat 90' nic się na rynku nie działo, powolny wzrost cen z grubsza odpowiadał inflacji. Było wtedy takie powiedzenie, że rynek nieruchomości jest równie nieruchomy jak one same... no, jeszcze w 2001 roku było małe tąpnięcie (-30%) gdy ludzie masowo potracili pracę na skutek genialnych rządów i wiekopomnych reform niezapomnianego tandemu Buzek-Balcerowicz, ale to szybko wróciło do normy. Natomiast kilkusetprocentowy wzrost w latach 2004-2007 był typową, sztucznie wywołaną (przez banki, instytucje finansowe, pośredników, tzw. deweloperów, no i last but not least - media!) bańką spekulacyjną nie mającą żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Bańka pękła, ale niestety skutki są i będą wieloletnie - miliony polskich gospodarstw domowych zostały sprytnie ograbione z lwiej cześci swoich dochodów jakie osiągną przez najbliższe kilkadziesiąt lat! Pieniądze trafiły do garstki żerujących na Polakach cwaniaków, a ucierpi cała gospodarka, przez wiele wiele lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3 Re: bankowiec IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.12.08, 16:42 gospodarka na tym tylko zyska, wielu sumiennych i oddanych pracownikow ktorzy zrobia wszystko zeby tylko nie stracic stalego zrodla dochodu. efektywnosc pracy bedzie tylko rosla :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Re: bankowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 17:15 Dodajmy, pracowników tak sumiennych i oddanych, że na pewno po podwyżkę nie pójdą. Będą wegetowac na skraju przeżycia, byle nie stracić roboty. Jaki to będzie miało wpływ na popyt wewnętrzny, te kilka milionów ludzi wyzbytych co miesiąc z połowy swojego dochodu (w dodatku uziemionych w jednym miejscu i bojących się zmian), nietrudno przewidzieć. PS. oczywiście widziałem emotikon i tylko na wszelki wypadek napisałem gdyby ktoś twoją wypowiedź chciał brać na poważnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: bankowiec 22.12.08, 22:20 |no, jeszcze w 2001 roku było małe tąpnięcie (-30%) gdy ludzie masowo potracili pracę na skutek genialnych rządów i wiekopomnych reform niezapomnianego tandemu Buzek-Balcerowicz, ale to szybko wróciło do normy." Przypominam, ze Balcerowicz odszedl z rzadu, kiedy okazalo sie ,ze nie ma na nic wplywu. A kryzys 2000-1 byl swiatowy, to byl poczatek obecnego zalamania-Wtedy udalo sie zalac kasa rynki, Na 7 lat wystarczylo. W miedzyczasie napompowano pare balonow, m. in. w nieruchomosciach. A teraz przepros Pana Profesora! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonzo600 Re: bankowiec IP: *.gprs.plus.pl 22.12.08, 23:41 Wzrost cen wynikał tez z wzrostu wynagrodzen i ułatwien w dostepie do kredytu. Na swoje pierwsze mieszkanie brałem kredyt w 2002, zarabiałem 3 razy mniej niz teraz a bank łaske zrobił, ze zadowolil sie 15% wkłądem własnym (wiekszosc chciała 20%), marża 2,5% i prowizja od udzielenia 2%. Płaciłem 4 kafle za metr w bardzo fajnym nowym osiedlu na warszawskiej Ochocie. Rok temu wziąłem kredyt na wieksze na mokotowie za kredyt na 100%, marża 0,8%, zero prowizji, tylko, że nie za 4 ale za 10 kafli. I nadal było mnie stac... Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile Ciekawe jakich nowych zabezpieczeń kredytów 22.12.08, 13:15 będa teraz chciały banki na obniżoną o 20% wartość nieruchomości w porównaniu do wartości hipoteki na 100% kredytu z bazowej wartości nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roland Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 13:38 w krakowie mieszkania sa tanie beda drozsze bo musimy dorownac do zachodu na lepiej jest kupic apartament 30 m2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.chello.pl 22.12.08, 14:59 Cena jest wynikiem popytu i podaży, hasła o wyrównywaniu cen w przypadku mieszkań to typowa retoryka napędzająca na kupowanie zbyt drogich mieszkań na kredyt. W Polsce mieszkania kupują głównie Polacy i na dłuższą metę to ich możliwości finasowe decydują o cenach mieszkań. Relacja cen w Polsce i na zachodzie wynika też z przelicznika walutowego, a z tym jak wiadomo bywa różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEWU Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 13:54 Wszyscy zjeżdżają z ceny: deweloperzy, miasta. Tylko "mylionerzy" z rynku wtórnego liczą, że w Białymstoku czy Szczecinie dostaną po 6 tysięcy za metr kwadratowy, jak już za 1800 zł/m2 można sobie samemu dom wybudować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do PEWU Re: Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.08, 14:05 "jak już za 1800 zł/m2 można sobie samemu dom wybudować" Bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: 62.111.245.* 22.12.08, 14:27 prawda! można za tyle w stanie surowym. Odpowiedz Link Zgłoś
ideefiks Re: Kraków przecenia swoje nieruchomości 22.12.08, 14:30 Gość portalu: aaaa napisał(a): > prawda! można za tyle w stanie surowym. Problem polega na tym że w stanie surowym dość mało komfortowo się mieszka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotr Re: Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: 83.3.2.* 22.12.08, 15:21 W stanie dev. raczej też nie zamieszkasz-standard wykończenia zależy od zasobności portfela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 19:15 > "jak już za 1800 zł/m2 można sobie samemu dom wybudować" > > Bzdura. Dom 160m2 w stanie surowym (wszystkie instalacje, piec, okna , parapety, wytynkowany wew. i na zew. przykryty blachodachówką), z działką kosztował mnie ok.300tys. Faktem jest, że działkę kupiłem 8 lat temu, a część materiałów w lecie i na jesieni 2005, a więc przed bumem cenowym. Wtedy też podpisałem umowę z murarzami na wybudowanie domu. Na wiosnę 2006 ceny poszły w górę o ok.30-40%, a potem jeszcze więcej, ale znaczną część materiałów i usług (instalacje, tynkowanie, dach, materiały wykończeniowe) kupowałem po bardzo wysokich cenach. Nie kierowałem się też jako kryterium wyboru wykonawcy tylko ceną. Myślę że budując dom sposobem bardziej ekonomicznym, spokojnie zaoszczędziłbym kilka-kilkanaście %. Z drugiej strony, gdy zaczynałem budowę, dewelopper po sąsiedzku sprzedawał mieszkania po 4,5-4,8tys. Jak łatwo wyliczyć, w moim przypadku m2 kosztował niespełna 1,9tys. (wliczając w to wyższe ceny z lat 2006-2007). Nikt mnie nie przekone, że wybudowanie m2 mieszkania przez dewelopera jest droższe niż w moim przypadku. Dodam tylko, że cena m2, w moim przypadku zawiera tylko część mieszkalną - nie wliczałem 30-metrowego garażu, piwnic, pomieszczeń gospodarczych, czy prawie 60-metrowego poddasza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w-wiony na potęgę Re: Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 19:23 Zróbcie coś do k. nędzy z tym forum, żeby działało jak trzeba. chcąc być dokładny sprawdzałem faktury i drachunki, w związku z tym napisanie postu zajęło mi ok.30min. i co - i jajco. okazało się, że system mnie wylogował. Wysłałem więc posta bez logowania wpisałem tylko autore i wszystko h... strzelił. Nie ma nic. Gońcie się z takim forum. Ps. Wszystkim życzę Wesołych Świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Re: Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.128.33.219.static.crowley.pl 22.12.08, 21:22 ctrl A i ctrl C przed kliknieciem Wyslij. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wqeer Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.tvgawex.pl 22.12.08, 14:24 a na rynku nadal mieszkania w kamienicy po 40 tys./m2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: europa [...] IP: *.dsl.club-internet.fr 22.12.08, 15:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anielka Wyprzedadzą wszystko! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 16:14 Ani się spostrzeżemy! Odpowiedz Link Zgłoś
anna-888 Krakow przec.nieruchomosci... 22.12.08, 16:17 To dobrze z ta przecena !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzekson2 Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 20:45 ciekawe czy wyszli już z rynku w krakowie z ubiegłorocznego sylwestra było 6 mln ludzi to kurde jest 1/7 całej polski s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UWAGA Kraków przecenia swoje nieruchomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.08, 21:59 UWAGA !! TANIEJ JUŻ NA PEWNO NIE BĘDZIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KUPUJCIE MIESZKANIA NA 100000000000 Lat na kredyt !! Kto nie weźmie KREDYTU PRZEGRA ŻYCIE !! SPIESZCIE SIĘ KTO 1 Ten LEPSZY !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywny Bo przeciez kto w slamsach bedzie mieszkal? IP: *.range86-152.btcentralplus.com 22.12.08, 23:01 Nie maja wyjscia z cenami :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 dziwne uczucie ... 22.12.08, 23:23 Od pewnego czasu mam uczucie, że to co się stanie w przyszłym roku a może i w 2010 roku, będzie zupełną nowością, nie mającą żadnego odniesienia w historii. Kryzys finansowy jaki ogarnia świat jest dużo poważniejszy niż się nam teraz to zdaje. Co gorsza proces "zapadania" się gospodarki światowej przyspiesza i na światło dzienny wychodzą coraz to nowe słabości, skrzętnie do tej pory ukrywane przed opinią publiczną. Jesteśmy jeszcze w bardzo początkowej fazie tego procesu ponieważ "zwykli" ludzie jeszcze nie uświadomili sobie co było główną przyczyną kryzysu. Kredyt ... tak, to on jest winien, przynajmniej ten rozdawany nieroztropnie i nieodpowiedzialnym ludziom. Do obiegu została wpuszczona masa wirtualnego pieniądza, który rozgrzał ostatnio gospodarki do białości pompując przy tym kilka baniek spekulacyjnych. Zdaje się, że im większa była dynamika ostatnich wzrostów i im wyższe pułapy osiągnęliśmy, tym upadek będzie teraz gwałtowniejszy i wyrządzi większe szkody. Ten okres przedświąteczny to widowiskowy koniec obecnego okresu konsumpcyjnego. Już teraz ludzie powoli zaczynają sobie uzmysławiać, że wiele z otaczających nas rzeczy jest bardzo przewartościowana i nie odpowiada realnym cenom mającym odbicie w zarobkach. Spadek konsumpcji już widać na przykładzie samochodów ... a jakie to ma skutki też widzimy. Ograniczenie wydatków na "życie" będzie kolejnym dodatkiem do sprzężenia zwrotnego, wpływającego na szybkość hamowania gospodarki. A hamująca gospodarka to poważne problemy: brak pieniędzy na życie, bezrobocie, aspekty psychologiczne a w skrajności zamieszki i "rewolucje". Tak już bywało i nic nie stoi na przeszkodzie aby się powtórzyło. Wszystko to tylko kwestia stopnia zdesperowania społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: dziwne uczucie ... 23.12.08, 00:04 Jestem tego samego zdania! Od 3 miesięcy podjeliśmy decyzję o oszczędzaniu ale to co wyprawiają obecnie ludzie (szaleństwo zakupowe) jeszcze bardziej zniechęca mnie do zakupów, patrze na to jak na totalne zatracenie instynktu. Będąc ostatnio w Auchan (kupiłem 4 (cztery) produkty za 20zl) ukułem nawet tabelę: 1/4 koszyka (tego duzego na kółkach) - klient kupuje sporo, sporo widać potrzebuje 1/2 klient, niebezpiecznei zbliża sie do granicy kiedy zamiast kupowac co potrzebuje szaleje "bo jeszcze to jest po promocji, a tu dwa w cenie jednego, o, a to jakie ładne, wcale nie chciałem kupić ale za tyle? grzech nie wziąść" 3/4 koszyka, klient szaleje, wiekszośc rzeczy nie potrzebuje część wyrzuci 4/4 koszyka klient juz nie pamięta co ma na dnie koszyka, połowe wyrzuci 5/4 koszyka, "właściciel" spodziewa sie wojny Kryzys który do nas zmierza jeszcze sie nie zdarzył po 89r, więc wiekszośc może (nie zdaje) sobie nawet sprawy z tego co to może być. Jedynie najstarsi pamiętający biedę międzywojnia (i nie tylko lata 29-33) Takiej nędzy jak wtedy oczywiście nie będzie ale takiego kryzysu jak teraz nie było w ostatnim 20leciu Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: dziwne uczucie ... 23.12.08, 00:22 W sumie to nikomu nie należy bronić robienia zakupów ... o ile robi je za własne a nie cudze pieniądze. Jeżeli nasze kochane "państwo" nie ingeruje w momencie udzielania kredytów to powinno także pozostać konsekwentne i nie interweniować gdy są problemy z ich spłacaniem. Uważam, że dorosłość mierzy się odpowiedzialnością za podejmowane decyzje. Jeżeli ktoś uważa, że nie dorósł do tej roli to powinien dobrowolnie zrzec się także i praw wyborczych. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: dziwne uczucie ... 23.12.08, 07:56 Oczywiście i się ciesze że ludzie mogą sobie kupić co chcą wreszcie. Tyle że - i myśle że nie tylko ja tam mam - to co obserwuje to już nie "zaspokajanie potrzeb" a szalony konsumpcjonizm, nowa religia. Ludzie kupują już nie bo potrzebują a żeby poczuć sie lepiej itp. I OK, ale czy doszło już do tego że jakiś Twoj klamot Twoim szczęsciem życiowym? Widząc te pędzące tłumy zniecheciłem sie do zakupów w tym roku dokumentnie - i stąd stojąc przymusowo przy kasie 30min ukułem powyższą skalę. Pozdrawiam i Wesołych Świąt (dla szalonych kupujących TEŻ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: dziwne uczucie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 00:24 niektórzy mają dzieci, wystarczy kilka opakowań pampersów i już jest 4/4 koszyka :) Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: dziwne uczucie ... 23.12.08, 08:00 Sam wiesz jak to wygląda, ta skala jest troche żartobliwa, nie chodzi o sens stricto. Wiadomo że jak ktoś kupi pampersy, pare zgrzewek wody mineralnej i jakiegoś metrowego misia to ma wózek pełny. Chodziło o gorączkę, przed świętami ludzie rzucają do koszyka wszystko bez opamietania. Przy 200-300 produktach w koszyku wątpie że wiedza jeszcze co w nim mają. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Re: dziwne uczucie ... IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 23.12.08, 17:27 Kilka opakowań? Serdecznie gratuluję! Trojaczki? :-) Odpowiedz Link Zgłoś