Dodaj do ulubionych

Zośka przechodzi na zawodowstwo

IP: *.chello.pl 25.01.09, 11:49
Niesamowite, co oni wyprawiają z tymi małymi piłeczkami! Szacun!
Obserwuj wątek
    • Gość: Milo Re: Zośka przechodzi na zawodowstwo IP: *.17.25.213.easy-com.pl 25.01.09, 13:17
      Niesamowici ludzie!
      • Gość: Skuty Re: Zośka przechodzi na zawodowstwo IP: *.acn.waw.pl 25.01.09, 13:29
        Ciekawe gdzie można się tego nauczyć.

        Pomoże ktoś? :)
        • Gość: malopolanin Re: Zośka przechodzi na zawodowstwo IP: *.chello.pl 27.01.09, 11:01
          Skuty juz nie ironizuj:P
        • Gość: frm Re: Zośka przechodzi na zawodowstwo IP: 195.150.17.* 28.01.09, 10:26
          www.maniac.net.pl

          skuty... nie podkręcaj ;-P
    • Gość: TWIERDZA24.PL Zośka przechodzi na zawodowstwo IP: *.chello.pl 25.01.09, 18:39
      ta sa prawdziwi ludzie z pasją , oby wiecej takich - podziwiam i jestem dumny
    • Gość: rocznik 1951 Zośka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 22:05
      Na przełomie 1950/60 lat każdy chłopak w Krakowie miał zośkę z włóczki i ołowiu.
      Wszystkie podwórka szkolne porysowane były w kółka gdzie odbywały się turnieje.
      Drugą pasją była gra w dołki też na podwórzach, a w klasach na przerwach
      graliśmy w cymbergaja na katedrze (posiadały poziomy blat - ławki miały pochyłe
      blaty).
      No i lufki - rurki szklane i kulki z plasteliny, którymi się pluło na odległość
      - super efekt dźwiękowy gdy się trafiło gościa w ortalionie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka