Dodaj do ulubionych

OKE: obrona przed skargą obywatela

IP: 195.187.251.* 30.01.09, 09:15
OKE bezczelnie kłamie. Po pierwsze szkoły zapoznały się z akcją i samą metodą wyliczania ok. 2 lata temu, to miały wystarczająco czasu, żeby się z wynikami zapoznać, skoro mogły sobie to same wyliczać. Jeśli tego nie robiły, to nie są zainteresowane swoją jakością i wynikami. A to jest sprzeczne z ustawą o szkolnictwie. Poza tym przecież takie szkoły tak samo nie przejmą się wynikami.
Po drugie, od kiedy interes podatnika jest niżej niż szkoły?! To dotyczy wszystkich podmiotów w Polsce, z czym niestety u nas jest fatalnie. Ale fakt jest taki, że takie tłumaczenie jest skandaliczne.
I trzecia rzecz, to jest powszechna w polskiej edukacji ochrona dla słabych szkół i słabych nauczycieli, których jest niestety dość dużo. Dlatego też Pan Broniarz i sp-ka chronią chorych przywilejów, a jednocześnie nie zgadzają się na uzależnianie płac od jakości nauczania, co powinno być tak oczywiste, jak 2x2=4!
Obserwuj wątek
    • milko75 Re: OKE: obrona przed skargą obywatela 30.01.09, 09:39
      Interes podatnika jest zawsze niżej niż instytucji, na którą idą
      pieniądze z podatków. Bo podatki płacimy niezależnie od tego jaką
      usługę dostaniemy.
      Problemem więc jest "bezpłatna" edukacja. W cudzysłowie nie tylko
      dlatego, że płacimy za nią w podatkach, ale również dlatego, że
      płacimy na komitet rodzicielski, na ksero materiałów do matury
      próbnej (niedawna historia o niedopuszczeniu do egzaminu próbnego
      uczniów, którzy nie zapłacili po 25 zł).
      Skończmy z tą fikcją. Szczególnie, że działa ona źle wychowawczą
      zarówno na szkoły jak i na młodych obywateli.
    • Gość: gość OKE: obrona przed skargą obywatela IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 09:40
      Facet wykazał się niekompetencją, przecież mógł wysłać im to listem
      poleconym. Liczy się data nadania. Z tego samego powodu głupi wydaje
      się opór OKE - przecież facet mógł im to wysłać pocztą i co wtedy -
      nie przyjęli by listu?! Ogólnie - żenujące...
      • Gość: trzemesnia@o2.pl E tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 11:34
        liczy sie data: więc jeśli organ właściwy nie chce, zostawia sie z taką
        adnotacją w WSA - i ten z ZACHOWANIEM TERMINU już im posyła, choćby kilka dni
        później: oj znajomość prawa i u tego pana nie była zbyt wysoka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka