Gość: Leonidas
IP: 195.187.251.*
30.01.09, 09:15
OKE bezczelnie kłamie. Po pierwsze szkoły zapoznały się z akcją i samą metodą wyliczania ok. 2 lata temu, to miały wystarczająco czasu, żeby się z wynikami zapoznać, skoro mogły sobie to same wyliczać. Jeśli tego nie robiły, to nie są zainteresowane swoją jakością i wynikami. A to jest sprzeczne z ustawą o szkolnictwie. Poza tym przecież takie szkoły tak samo nie przejmą się wynikami.
Po drugie, od kiedy interes podatnika jest niżej niż szkoły?! To dotyczy wszystkich podmiotów w Polsce, z czym niestety u nas jest fatalnie. Ale fakt jest taki, że takie tłumaczenie jest skandaliczne.
I trzecia rzecz, to jest powszechna w polskiej edukacji ochrona dla słabych szkół i słabych nauczycieli, których jest niestety dość dużo. Dlatego też Pan Broniarz i sp-ka chronią chorych przywilejów, a jednocześnie nie zgadzają się na uzależnianie płac od jakości nauczania, co powinno być tak oczywiste, jak 2x2=4!