tdsd
06.02.09, 22:36
Dziwne i żenujące - najpierw "bezpodstawnie", czyli łgarstwo, potem "upoważniam", ale idę do sądu bo powiedział publicznie, mimo że upoważniłem. Dziecinada, ale i obrzydlistwo moralne, jak można kłamać, zachowywać się poniżej norm pantofelka i jezcze tupieciarsko bredzić o "osobach prywatnych" i publicznych. Bełkot bez zrozumienia istoty bycia osobą zaufania społecznego. Ale to tylko polityk, za wiele wymagać nie można.