Gość: zbyrus
IP: *.wmgalicja.krakow.pl
16.11.03, 09:44
Wypadek - rzecz tragiczna. Ale dobrze, że nie była to katastrofa autobusowa,
gdyż wówczas oprócz poszkodowanych ludzi byłaby strata w postaci zniszczonego
autobusu - a autobusów w Krakowie mamy niedobór. Tramwajów mamy nadmiar. W
ogóle, to na linii 13 motorniczowie są niezwykle aroganccy: bez żadnej
kultury
korzystają z pierwszeństwa utrudniając poważnie ruch autobusom MPK w centrum
miasta (nigdy taki chamol nie przepuści przed siebie autobusu lecz rusza
pierwszy spowalniając autobus), długie składy podczas skrętu kradną zielone
fazy autobusom. Uważam tę linię za przekleństwo. Przynajmniej powinni
przywrócić jej starą trasę (przez ul. Franciszkańską) a motorniczych nauczyć
przepuszczania przodem autobusów MPK. Szkoda, że nie jechała tym tramwajem
moja
śasiadka - Małgorzata Pyrka (jest to największy mój wróg - po prostu
kanalia).