Dodaj do ulubionych

Załóż kask, narciarzu!

IP: *.gemini.net.pl 23.02.09, 22:58
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: kask Re: Załóż kask, narciarzu! IP: *.aster.pl 23.02.09, 23:34
      durny komentarz Janka! i brawa dla pani marszałkowej! nalezy
      propagować kaski.
      • Gość: mmm może zaraz w pampersach nam nakażą łazić ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 10:06
        porąbany eurokołchoz !!!
        miesza się do wszystkiego - a najśmieszniejsze to jest to, że euro
        (p)osły wiedzą co dla obywatela jest najlepsze i jak powinien być
        szczęśliwy realizując ich nakazy, zakazy, dyrektywy...
        Orwell przy tym, "to pestka", a kilkanaście lat temu, czytając jego
        książkę smiałem się z takich fantazji i z wizji jak można tak
        żyć ?...
        co mnie dziwi jeszcze bardziej... co po niektórych komentarzach
        widać - można ! niektórzy chyba już wyłaczyli własne mózgi i
        zaniedługo będa jak stado, pokornie realizować to co przywódca
        wymyśli !
        szkoda słów...
        • Gość: Pener Re: może zaraz w pampersach nam nakażą łazić ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 11:00
          jak Ci nie pasuje ten kraj to możesz sobie wyjechać do Timbuktu :)
    • Gość: P Re: Załóż kask, narciarzu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 00:00
      Tylko potem podatnicy płacą ,utrzumując do końca żywota takie warzywko, które
      nie dbało ja ty zawczasu o podstawowe wymogi bezpieczeństwa.
      • Gość: abc Nie masz pojęcia o czym piszesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 00:24
        Dla takich chorych jedyna pomoc państwa to paczka pieluszek raz na miesiąc.
    • Gość: i co jeszcze? Ratownicy do narciarzy: Załóżcie kaski! IP: *.betanet.pl 24.02.09, 02:58
      Koniecznie też weźcie ze sobą strażajka, włączcie przez całą dobę światła
      mijania a do plecak obowiązkowo włóżcie gaśnicę zakupioną w
      jedynym słusznym sklepie premiera!!!!!!!!
      Pamiętajcie też o obowiązkowym OC i AC oraz ograniczeniach prędkości do
      10km/godz fotoradarach, funkcjonariuszach CBŚ, BORu, Gromu, ABW i innych
      zakuwających nieposłusznych w dyby.
      A najlepiej kupcie sobie najnowszy program komputerowy do jazdy na nartach,
      chełm VR nowej generacji i zasiądźcie w zaciszu domowym w wygodnym fotelu.
      • Gość: mmm i to jest najlepszy komentarz ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 10:10
        BRAWO !

        precz z wszechobecnymi nakazami, zakazami, kontrolą !!!
        a przede wszystkim z debilnym ustawodawstwem (wprowadzanym pod egidą
        poprawy bezpieczeństwa) !
    • Gość: ciocia klocia Udar mózgu. IP: 77.236.0.* 24.02.09, 07:32
      Taką przyczynę wypadku podano w innych mediach.
      Może P.T. Autor coś by o tym napisał?
    • Gość: JAZZ Re: Załóż kask, narciarzu! IP: 91.198.177.* 24.02.09, 07:59
      Twoja głowa ale moja składka zdrowotna. Przypominam że wszystko idzie do wspólnego wora. Twoja i moja składka. Wierz mi że Twoja składka nie styknie na leczenie Twojej głowy, a ja jeżdżę w kasku. Chciałbym moją składkę "przetrzymać" do czasu kiedy bedzie mi potrzebna albo mojej rodzinie.
      • Gość: max Re: Załóż kask, narciarzu! IP: *.ipaper.com 24.02.09, 11:44
        Zliberalizujmy zatem sluzbe zdrowia. Ja tez wolalbym placic tylko za siebie.
        Niestety uklad na gorze do tego nie dopusci. Znikneloby zrodlo potencjalnych
        korzysci materialnych...
      • Gość: Grzegorz Re: Załóż kask, narciarzu! IP: 151.193.120.* 24.02.09, 20:03
        > Twoja głowa ale moja składka zdrowotna.
        G*wno prawda!
        Dla ubezpieczyciela jest nieskonczenie taniej wydac 5 tysi na pogrzeb, niz
        placic przez dziesiatki lat moja emeryture i utrzymywac lekarzy i pielegniarki,
        ktorzy beda musieli sie nma opiekowac, kiedy bede mial 90+ lat, dzieki temu, ze
        w wieku lat 40 jezdzilem w kasku!
    • Gość: Macieq Załóż kask, narciarzu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 08:54
      A ja proponuję że może zamiast takich obowiązkowych kasków najpierw przygotować
      stoki do jazdy bo to jest paranoja. Większość stoków nie nadaje się do jazdy.
      Może jak by były wyratrakowane to udałoby się zmniejszyć ilość wypadków. A jak
      nie to wprowadzić kaski ;)
    • fafa_dad o co tu chodzi? 24.02.09, 10:46
      Mam wrażenie, że w tej nagonce na kaski zbyt mało osób skupia się na
      faktycznych przyczynach wypadków, a większość stara się na siłę
      sprowadzić problem do poziomu kasku. Otóż moim zdaniem nie tędy
      droga. Z osobistych doświadczeń mogę powiedzieć jedno, że
      bezpieczeństwo na nartach od kasku na pewno zależeć nie będzie.
      W artykule padło stwierdzenie, że stoki są przygotowane. Otóż są, ale
      kiepsko. Jeśli się je ratrakuje, to tylko wieczór, czasem rano, a to
      ciut za mało żeby stok był bezpieczny. Muldy czasem są takie, że
      można organizować zawody we freestyle'u. Poza tym, nikt nie mówi o
      tym, że przepustowość stoków jest w 90% zbyt mała na aktualnie
      instalowane wyciągi. Cóż z tego, że wyciąg jest 4 krzesłowy, jeśli na
      stoku zmieści się o połowę mniej osób? Owszem, kolejek nie ma, ale za
      to ludzie na siebie wpadają, bo jest tłok. Nikt nie robi chyba analiz
      przepustowości, a już na pewno nie jest ona wymagana przy instalacji
      wyciągu. Jeśli się mylę, to niech mnie ktoś poprawi. Wystarczy
      przecinka w lesie i stawia się siodło 4 osobowe, bo jasna sprawa
      opłaca się to bardziej, tyle, że kosztem bezpieczeństwa.
      W dodatku dość często zdarza mi się widzieć mistrzów stoku w dżinsach
      na nartach z wypożyczalni. Urwie się taki jak z łańcucha i leci na
      kreskę w zbyt luźnych butach, kiepsko wyregulowanych nartach. Im też
      każe się zakładać kaski? W takim przypadku kask zdrowego rozsądku na
      pewno nie doda. Zmorą w naszym kraju jest to, że mamy zbyt mało
      stoków, żeby jakoś je skategoryzować sensownie, żeby człowiek
      wiedział na co się faktycznie decyduje. Trasa niebieska nie zawsze
      jest niebieska, a czerwona nie zawsze czerwona. Na tej samej trasie
      spotka się gość na desce, gość na nartach klasycznych, gość na
      carvingowych. Style jazdy różnią się i tylko od przytomności umysłu
      narciarzy zależy czy jeden na drugiego nie wpadnie. A o to nietrudno
      i kask tu na pewno nie pomoże. Pomogłoby natomiast gdyby były stoki
      pod tych co jeżdżą na desce, stoki pod tych co jeżdżą na nartach.
      Niestety jest to tylko wirtualna rzeczywistość. Nie oszukujmy się, że
      założymy kaski i będzie świetnie. Sam jeżdżę w kasku, ale to mój
      wybór. Chciałbym żeby ktoś mi wytłumaczył w końcu w jaki sposób niby
      kask przyczynia się do ogólnego bezpieczeństwa na stoku? Czy nie
      uważacie, że to zbyt daleko idące stwierdzenie? Może warto wreszcie
      przyjrzeć się tym naszym pożal się Boże ski kurortom i zacząć
      egzekwowanie bezpieczeństwa od ustalenia reguł ilościowych i
      jakościowych. Bez tego nawet w kasku głową muru nie przebijesz.
      • Gość: Kozimirny Re: o co tu chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 10:58
        tutaj nie chodzi o stokach ich przygotowaniu, ale o urazach głowy... a czy to bedzie ośla łączka w bieszczadach czy nartostrada w austriackim kurorcie wypadki bedą takie same, a kask w znacznym stopniu redukuje obrazenia i prosze temu nie zaprzeczać bo to tylko będzie ośmieszanie własnej osoby. Następne po kaskach powinny być żółwie, gdyż one też mogą pomóc uratować komuś zdrowie, a bez zbędnego gadanai i narzekania wcale nie są niewygodne. A gadanie że krępują ruchy itp to jakaś farsa... Oczywiście jak ktoś sie uprze to dowiedzie że to nie wina nienoszenia kasku tylko innych czynników, ale tak samo można dowieść że w samochodzie nie powinno być obowiązku noszenia pasów bo to inne czynniki powodują urazy. Zapewniam że dałoby się to udowodnić.

        Na koniec apeluje tylko do ludzi rozsądnych żeby nie słuchali bezsensownej paplaniny kasko-sceptyków tylko wydali te 200-300 zł na kask i byli zdrowi.
        • Gość: raf Re: o co tu chodzi? IP: *.124.6.180.szara.net.pl 24.02.09, 11:12
          Jak ktos kiedys stwierdzil: na drogach byloby bezpiecznie gdyby kierowca
          siedzial w szklanej bance pol metra przed samochodem. Ludzie: to jest w
          interesie kazdego z osobna czy bedzie mial kask, nie mozna dopuscic zeby
          regulowaly to przepisy. Spojrzcie na gasnice w samochodach. Jest obowiazek ich
          posiadania, ale najtansza gasnica spelniajaca wymogi przepisu nadaje sie do
          gaszenia papierosa, a takie wozi wiekszosc z nas.
          Wracajac do zasad: nikt nie ma prawa zmuszac mnie do dbania o swoje zdrowie
          jesli nie chce. Mam prawo dazyc do wlasnego szczescia i jesli cieszy mnie jazda
          bez kasku (albo niemycie zebow), nikt nie moze w to ingerowac!!!
          • Gość: max Re: o co tu chodzi? IP: *.ipaper.com 24.02.09, 11:52
            Madrze mowi, dac mu wina! Wolnosc ponad wszystko!
          • Gość: Kozimirny Re: o co tu chodzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 18:19
            jeśli jesteś sam to nie myj zębów ale jak idziesz do ludzi to nie ma 'moge to co mi sie podoba' jedz na bezludną wyspę to sie podcierać też nie musisz ale żyjesz w społeczeństwie inteligencie ;]
            • Gość: sinpantalones Re: o co tu chodzi? IP: *.204.219.87.dynamic.jazztel.es 24.02.09, 22:10
              Czy widok mojej czapki na stoku sprawia Ci przykrosc? Czy w jakis
              sposob ogranicza to twoja wolnosc/komfort/bezpieczenstwo/odczucia
              estetyczne?
            • fafa_dad Re: o co tu chodzi? 25.02.09, 10:03
              Kozimirny faktycznie jesteś kretynem, czy tylko udajesz?
        • fafa_dad Re: o co tu chodzi? 24.02.09, 11:29
          Nie jestem kasko sceptykiem. Nie mam nic przeciwko kaskom. Niech
          tylko wreszcie ktoś powie otwarcie w czym faktycznie jest problem, bo
          to, że ludzie na stokach rozwalają sobie głowy tułowia i członki na
          100% od kasków nie zależy. Mnie chodzi o przyczyny, a słyszę tylko w
          kóło, włóżcie kaski, włóżcie kaski. Owszem, włożyłem i co? I nic,
          dalej ludzie na siebie wjeżdżają jak wcześniej, dalej wpadają na
          drzewa, dalej nogi ręce sobie łamią. Ostatnio jakiemuś artyście nawet
          kask nie pomógł z tego co słyszałem w wiadomościach.
        • Gość: erwe Re: o co tu chodzi? IP: 78.133.245.* 24.02.09, 12:24
          To ciekawe, że ta dwojka Polakow ktora w tym roku zginela na stokach akurat
          kaski miala na sobie
      • Gość: wrednyj Re: o co tu chodzi? IP: 195.124.18.* 25.02.09, 13:05
        Zgadzam się z przedmówcą. Kaski mogą być środkiem bezpieczeństwa dla osób, które
        chcą taki stosować (mogły by być dla dzieci do x-lat).
        Moja analogia do dróg (w dużyyym uproszczeniu) czy wypadki na drogach
        w jakiejś części są spowodowane ich marną jakością w Polsce czy tym, że auto
        pana X nie ma systemu ABS, ERP, ESP, ABC, XXX itd oraz pięciu kurtynek
        powietrznych ?.
        Nie ma co się oszukiwać większość stoków w Polsce nie uległa "aż tak dużym"
        rozbudową, a mimo to kilka lat temu nie było głośno o wypadkach i de facto
        kaskach na stokach. Po prostu wg mnie jak to w Polsce infrastruktura nie
        nadążyła za rozwojem. Więcej ludzi na stoku (często takim samym od X lat) musi
        teoretycznie powodować więcej groźniejszych wypadków. A często o pomstę do nieba
        woła to co też wspomniał przedmówca, przygotowanie stoków do jazdy - ratrak raz
        na dzień - byle taniej.
    • konikdrewniany07 Ratownicy do narciarzy: Załóżcie kaski! 24.02.09, 17:09
      Leczenie poszkodowanych finansowane jest z NASZYCH SKŁADEK !!!
      Ubierać kaski - bez dyskusji !!!
      • Gość: sinpantalones Re: Ratownicy do narciarzy: Załóżcie kaski! IP: *.204.219.87.dynamic.jazztel.es 24.02.09, 22:15
        I co jeszcze mam ubierac? Kolczuge jak wchodze do kuchni, gdzie mam
        naostrzone noze? Olowiany kombinezon jak jade w Karkonosze (pewnie
        nawet nie wiesz o co chodzi...)?
    • carpaccio4 poseł raś? 24.02.09, 18:27
      to ten w kiepskiej kurtce z futrzanym kołnierzem i brudnych butach?
    • Gość: Grzegorz Poslu Rasiu padlo na mozg. Poczul misje. IP: 151.193.120.* 24.02.09, 19:55
      Mam nadzieje, ze rozwale sobie leb zanim ten kraj stanie sie do konca nieznosnie
      faszystowski.
    • Gość: Gość Załóż kask, narciarzu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 20:39
      Jak zwykle jest lobby producentów kasków i handlowców. I biznes się
      kręci.
      Marszałek ma szczęście w Polsce woziliby go od szpitala do szpitala
      i kask by mu nie pomógł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka