Komentarz. Cwany PiS i sierotka Platforma

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 23:57
Zapamiętajmy: przy następnych wyborach - nie głosujemy na żadne, ale
to żadne, reprezentacje partyjne; to są ludzie kierowani z Warszawy,
czekający na swój szczebelek na drabinie politycznej, i gdzieś mają
lokalne problemy. Przemądrzały Pietrus tyle samo wart, co narwany
Stawowy czy fiksujący Bystrowski. Na kogo głosujemy? Na ludzi z
komitetów pozapartyjnych. Powstaną takie. Na pewno. Inwestycje
miejskie to nie swobodny program cyrkowy i małpom nie może być
powierzany.
    • wlodek.pietrus Sprostowanie do artykułu o mojej poprawce (a słowo 06.03.09, 00:19
      Na wstępie użyte słowo "hucpa" w powyższym artykule jest obraźliwe w kontekście
      całej sytuacji.

      O czym powiedziałem Panu redaktorowi "GW" jeszcze w wywiadzie ze mną, ale nie
      zmieściło się w powyższym artykule (skróty):

      1. Dokładnie taki sam scenariusz w "takiej samej" Uchwale miał miejsce 2 lata
      temu. Wtedy zwracałem uwagę, że maksymalne, wyśrubowane zadłużenie może
      zagrozić w przyszłości w znalezieniu w budżecie środków na wkład własny w
      pozyskiwaniu pieniędzy z Unii Europejskiej. I właśnie dziś niektóre duże
      inwestycje zostały wyprowadzone z budżetu do spółek miejskich (np. MPK) i one
      znajdują na to środki m. in. zadłużając się poza budżetem Krakowa.
      2. Moja poprawka umożliwiała zadłużenie się miasta tyle by wystarczyło na
      stare zobowiązania - czyli 305,5 mln
      3. Przewidywałem, że tak jak 2 lata temu prezydent wycofa projekt Uchwały po
      przegłosowaniu tej poprawki, i że przedłoży ponownie projekt - tyle, że w
      takim kontekście weźmie za niego pełną odpowiedzialność, a nie będzie zrzucał
      w przyszłości współwiny na Radę (szczególnie jest to istotne w obliczu
      trudnej, ogólnej sytuacji ekonomicznej)
      4. W projekcie prezydenta zadłużenie jest zaplanowane na granicy ustawowych
      wskaźników odpowiednio 60% i 15% - na więcej po prostu prawo nie pozwala.
      5. Strona Prezydenta nie odpowiedziała mi - podczas dyskusji na Sesji - na
      pytania dotyczące wielkości obecnego zadłużenia spółek miejskich i
      planowanego, tegorocznego ich zadłużenia. Chyba w zamian Skarbnik zrobił nam
      wykład o parametrach zadłużenia Krakowa w EUR i frankach szwajcarskich, omówił
      jego przewalutowywania.
      6. To wyśrubowane na maxa zadłużenie niekorzystne jest "politycznie" dla
      następcy prezydenta J. Majchrowskiego (czy to z PiS, czy z PO, ...?), będzie
      musiał przede wszystkim spłacać długi, a w drugiej kolejności inwestować.
      7. PiS wykazał się w środowym głosowaniu racjonalnie głosując nad inną Uchwałą
      budżetową, która naprawiała budżet miasta po "szkodliwej" poprawce PO, która
      unieważniała przegłosowany przez Radę budżet Krakowa (to co zakwestionowała RIO).
      8. Również na wcześniejszej Sesji PiS poprawiał inne zapisy budżetu wynikłe z
      drugiej, niefortunnej poprawki PO - w głosowaniu przywrócił 24,5 mln dla MPK.

      I na koniec jak głosowali radni nad moją poprawką:
      - 16 ZA (radni PiS)
      - 14 PRZECIW (10-PO, 4-niezależni)
      - 4 WSTRZYMAŁO SIĘ (PO)
      - 1 OBECNY (PO)
      - 8 NIEOBECNYCH, ale tak naprawdę obecnych na sali (7-PO, 1-niezależny)
      Poinformowałem Pana redaktora komentując to głosowanie i tłumaczenie się
      radnych PO, że radni PiS w ważnych dla siebie głosowaniach mają taki przepis:
      składają wniosek o imienne głosowanie - jest wtedy gwarancja pewności w
      głosowaniu - i żadne tłumaczenia nie wchodzą w grę (niesprawna aparatura do
      głosowania, etc...)

      Jest to moje sprostowanie na jednak nierzetelnie i jednostronnie napisanych
      artykułów.

      Włodzimierz Pietrus
      radny Miasta Krakowa
      Klub Prawo i Sprawiedliwość
      • Gość: Racjonalista Odpowiedź dla Pana Pietrusa IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.03.09, 09:37
        Pietrus napisał:
        "6. To wyśrubowane na maxa zadłużenie niekorzystne
        jest "politycznie" dla następcy prezydenta J. Majchrowskiego (czy to
        z PiS, czy z PO, ...?), będzie musiał przede wszystkim spłacać
        długi, a w drugiej kolejności inwestować."

        Komentarz:
        Panie Pietrus, skoro większość ważnych dla miasta inwestycji będzie
        już zrealizowanych, to potrzeby inwestycyjne w następnych latach
        będą mniejsze a rzeczą normalną i jasną jak dupa niemowlęcia jest
        to, że będzie trzeba spłacać długi, od teraz, od przyszłej kadencji
        czy jeszcze później, ale będzie trzeba. Bez wzrostu zadłużenia
        Kraków nie zrealizuje jakże potrzebnych inwestycji.

        Pietrus napisał:
        "Przewidywałem, że tak jak 2 lata temu prezydent wycofa projekt
        Uchwały po przegłosowaniu tej poprawki, i że przedłoży ponownie
        projekt - tyle, że w takim kontekście weźmie za niego pełną
        odpowiedzialność, a nie będzie zrzucał w przyszłości współwiny na
        Radę (szczególnie jest to istotne w obliczu trudnej, ogólnej
        sytuacji ekonomicznej"

        Komentarz:
        Nikt nie będzie na was zrzucał winy. No już, już spokojnie. Będzie
        dobrze, może się Pan już uspokoić i przestać trząść. A tak na
        marginesie skoro boicie się jakiejkolwiek odpowiedzialności to
        znaczy, ze nie nadajecie się do rządzenia Pietrus, tak Wy jak i cały
        PIS.

        Pietrus napisał:
        "Strona Prezydenta nie odpowiedziała mi - podczas dyskusji na Sesji -
        na pytania dotyczące wielkości obecnego zadłużenia spółek miejskich i
        planowanego, tegorocznego ich zadłużenia. Chyba w zamian Skarbnik
        zrobił nam wykład o parametrach zadłużenia Krakowa w EUR i frankach
        szwajcarskich, omówił jego przewalutowywania."

        Komentarz:
        Skarbnik odpowiedział na wszystkie pytania jasno i wyraźnie tylko,
        że Pan nic z tego nie zrozumiał, ale no cóż, to już Pański problem.
        Może warto najpierw trochę się pouczyć ekonomii a potem głupio
        dyskutować. Ja bym na Pana miejscu do niewiedzy tak publicznie się
        nie przyznawał.

        Pietrus napisał:
        "PiS wykazał się w środowym głosowaniu racjonalnie głosując nad inną
        Uchwałą budżetową, która naprawiała budżet miasta po "szkodliwej"
        poprawce PO, która unieważniała przegłosowany przez Radę budżet
        Krakowa (to co zakwestionowała RIO)."

        Komentaż:
        Jak na razie to PIS jest głównym hamulcowym rozwoju Krakowa. To się
        nie zmienia od lat. Ciekawe czy dalej będzie Pan tak głupio-mądry
        jak przez wasz cynizm i hamowanie wszelkich inwestycji Kraków straci
        szansę na EURO 2012, i nie powstaną drogi, linie tramwajowe,
        stadiony i wiele innych.

        Pietrus napisał:
        "Również na wcześniejszej Sesji PiS poprawiał inne zapisy budżetu
        wynikłe z drugiej, niefortunnej poprawki PO - w głosowaniu
        przywrócił 24,5 mln dla MPK."

        Komentarz:
        Niech Pan opowie jeszcze jakąś bajkę, fajnie się to czyta.

        Pozdrawiam
        Racjonalista
        Krytyczny obserwator wydarzeń w Krakowie



        • o13y panie Racjonalisto 07.03.09, 17:30
          Wnoszę żeś Pan magistracki urzędnik lub radny skoro Pan na sesjach bywasz
          ("Skarbnik odpowiedział na wszystkie pytania jasno i wyraźnie tylko,
          > że Pan nic z tego nie zrozumiał, ale no cóż, to już Pański problem").

          W takim razie proszę nie opowiadać ogólnikami głodnych kawałków, tylko przyjrzeć
          się trochę temu budżetowi,tym ważnym dla miasta inwestycjom. Konkretnie.
          Dostępne tu na przykład (ale jako prawdopodobny zainteresowany Pan powinieneś
          wiedzieć gdzie tego szukać
          www.bip.krakow.pl/?sub_dok_id=23149
          (załącznik nr 4 - należy przeczytać jakie i ile trzeba na inwestycje
          strategiczne i programowe).
          Pan jesteś przekonany, że wszystkie są niezbędne dla funkcjonowania miasta? i że
          ich "stan" na dzień dzisiejszy wymaga rezerwowania w ledwo zipiącym budżecie
          ciężkich pieniędzy?

          A Panu radnemu to radzę, abyście dokładniej dokumenty czytali. Na razie to
          Prezydent, który teoretycznie powinien doprowadzać do realizacji Waszych uchwał
          kręci Wami jak tylko chce. No ale jak się nie potraficie między sobą dogadać...

          Sprawa budżetu nie jest sprawą prostą co oczywiste. Jeśli skarbnik tłumaczy coś
          radzie Miasta, to ma to robić tak, aby zrozumieli.To nie łaska, tylko jego
          obowiązek. Jakby wszyscy radni doedukowali sie ekonomicznie, to skarbnik w
          magistracie nie byłby w zasadzie potrzebny.
          Co za ludzie swoją drogą. Jedni łażą jak w przedszkolu, drudzy im tłumaczą, ale
          tak żeby nic nie wytłumaczyć :-( Zdaje się, że Was wszystkich obecnych na
          głosowaniach funkcje i obowiązku grubo przerastają :-(
    • Gość: ? co tam sens "artykułu" ważne IP: 77.236.12.* 06.03.09, 05:18
      co tam jakiś sens "artykułu"

      ważne że jest "hucpa PiS"

      premia będzie :-)

      rośnie nowa gwiazda dziennikarstwa po pani Joannie i panu Dawidzie...
      • Gość: Teodor Re: co tam sens "artykułu" ważne IP: 77.236.0.* 06.03.09, 07:13
        Na tytułowej stronie Gazwty Wyborczej powinno być hasło: *PLATFORMERSI
        WSZYSTKICH KRAJÓW ŁĄCZCIE SIĘ" tyle tu obiektywizmu.
    • Gość: - Komentarz. Cwany PiS i sierotka Platforma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 09:10
      Och, cóż za twórczy artykuł. Podobnie uczone wypowiedzi można usłyszeć z ust pań
      (bogatych w lata), stojących w kolejce w warzywniaku. Tylko, że po dziennikarzu
      możnaby spodziewać się czegoś bardziej ambitnego i rzetelnego. Właśnie: po
      dziennikarzu :)
    • Gość: jaw Komentarz. Cwany PiS i sierotka Platforma IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.09, 11:52
      udowodnili że im wisi Kraków
      poprostu nie usłyszeli kto da więcej
      norma to tylko platforma
    • wlodek.pietrus Jak było w rzeczywistości 07.03.09, 20:29
      "Skarbnik odpowiedział na wszystkie pytania jasno i wyraźnie tylko,
      że Pan nic z tego nie zrozumiał, ale no cóż, to już Pański problem.
      Może warto najpierw trochę się pouczyć ekonomii a potem głupio
      dyskutować. Ja bym na Pana miejscu do niewiedzy tak publicznie się
      nie przyznawał."

      Papier wszystko przyjmie.
      A jak było to jest w dokumencie z dosłownym zapisem:

      Stenogram: 04.02.2009 - LXIV sesja - STRONY (103-105)

      www.bip.krakow.pl/zalacznik.php?zal_id=22394
      radny Włodzimierz Pietrus
      • o13y Panie Radny 07.03.09, 22:37
        Jeśli można
        Stenogram jest ogromny i przez cały przebrnąć nie sposób w miarę szybko (a swoją
        drogą czy mnie to akurat potrzebne?). Ale co do tematu dyskusji a raczej
        ostatniego wątku dotyczącego wystąpienia skarbnika odnośnie zadłużenia spółek
        miejskich. Że skarbnik nie ma takich danych "od ręki" to jest to zrozumiałe. To
        chyba nie jego kompetencje?
        Rozumiem nawet ideę Pana pytania.
        Cześć spraw miejskich została, szczególnie w zakresie obsługi mieszkańców i
        inwestycji została przekazana miejskim spółkom. Działanie to byłe celowe i przy
        pełnej państwa, jako radnych świadomości i poparciu. Odbyło się to właśnie po
        to,aby można sie było dalej zadłużać, bo wiadomo że Miasto ma przewidziany
        prawem limit zadłużenia i ponad ten limit kredytów na np. inwestycje nie
        zaciągnie. pewnie było to być albo nie być wielu miejskich inwestycji. Czy
        wszystkie były celowe? nie mnie teraz odpowiadać. Jednakże wiadomo też, że są to
        dalej albo pieniądze miejskie (bo spółka jest miejska), albo bezpośrednio nas,
        podatników - najlepszym przykładem jest tu KHK. Tak więc jak rozumiem za Pana
        pytaniem stało: na ile w końcu mieszkańcy miasta się zadłużają? Bo nie czarujmy
        się, przedsięwzięcia realizowane za pomocą kredytów zaciąganych przez spółki
        kosztują nas drożej niż te z miejskiego budżetu (wysokie koszty kredytów
        wieloletnich).
        Odpowiedź na zadane przez pana pytanie jest ważne dla mnie , jako dla mieszkańca
        finansującego tę całą zabawę. Ale wydaje się, że nie jest istotne z punktu
        widzenia zadłużenia Miasta (w ramach jego dopuszczalności zgodnie z przepisami).

        A tak przy okazji: któryś z radnych miał pretensje, że sie do Kraków.pl nie może
        z wypowiedzią dostać. Byłoby lepiej jakbyście panowie zwiększyli aktywność na
        forum internetowym radnych. I nie przeceniali kraków.pl Nie pochlebiajcie sobie.
        Gazetka, która obrała trend, że o dyrektorach piszą ich pracownicy może budzić u
        obywateli tylko uśmiech. No chyba że chcecie sami ze sobą w tej gazetce
        dyskutować. To jednak proponuję salę obrad.
Pełna wersja