Gość: dziękujemy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.03.09, 23:57
Zapamiętajmy: przy następnych wyborach - nie głosujemy na żadne, ale
to żadne, reprezentacje partyjne; to są ludzie kierowani z Warszawy,
czekający na swój szczebelek na drabinie politycznej, i gdzieś mają
lokalne problemy. Przemądrzały Pietrus tyle samo wart, co narwany
Stawowy czy fiksujący Bystrowski. Na kogo głosujemy? Na ludzi z
komitetów pozapartyjnych. Powstaną takie. Na pewno. Inwestycje
miejskie to nie swobodny program cyrkowy i małpom nie może być
powierzany.