Dodaj do ulubionych

Kraków? Nie ma o czym gadać...

IP: *.chello.pl 13.03.09, 01:39
znam tylko jednego sensownego polityka w Krakowie jest nim Bogusław Kośmider, autentycznie zaangażowany, pod każdym względem kompetentny i pełen serca dla tego miasta,serce się kraja, ze tacy ludzie są marginalizowani w krakowskiej PO.
Jeśli nic się nie zmieni Majchrowski będzie 100% zwycięzca następnych wyborów, a to będzie już naprawdę tragedia. Od jakiego czasu całe miasto jest podporządkowane Księstwu Zabłocie, tylko czekać, aż faworyzowane przez miasto KSW (nazwy AK używać nie będę, bo jest żenująca w tym kontekście) prześcignie UJ pod względem ilości studentów.

LUDZIE DOŚĆ TEGO!!
Obserwuj wątek
    • Gość: al Zapyziałe miasto IP: *.ghnet.pl 13.03.09, 05:51
      Mizerni politycy - mizerna polityka, Majchrowski już dawno powinien wyjechać na
      taczkach, niestety nie widać na horyzoncie kandydata z wizją miasta, może był to
      Kracik, ale załatwił go PiS
      • Gość: gervee Re: Zapyziałe miasto IP: *.wmdata.fi 13.03.09, 09:43
        Polityki nie ma ... nawet mizernej, są raczej własne/doraźne interesy
        i układy towarzyskie (krakówek). Niestety kandydata na zastępcę JM
        nie ma na horyzoncie - miejmny jednak nadzieję, że pojawi się (i nie
        musi to być profesor, szanowany wykładowca itp.)
    • Gość: krak Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.net.autocom.pl 13.03.09, 06:11
      A w jakiż to sposób jest AK (ja użyję tej nazwy, gdyż taka będzie
      obowiązywać) jest faworyzowane przez miasto? Czekam na kilka głupich
      odpowiedzi, bo inne się raczej nie pojawią.
      • Gość: Teodor Gazeta mądrzeje!? IP: 77.236.0.* 13.03.09, 06:35
        Chyba coś się stało w redakcji, że zaczynacie postrzegać rzeczywistość taką jaka
        jest. Krakowska Gazeta Internetowa (wydawana przez 2 osoby) o stosunkach w
        mieście pisze od kilku lat. Ale redakcja GW zajmowała się "izbą na zadzi"
        promując ewidentną naciągaczkę wraz z -całkowicie jej godnym mężem- czy z
        poważna miną pisząc o dzieciaczkach w radzie miasta. To Gazeta Wyborcza jest
        winna temu stanowi rzeczy (choć z racji upadku znaczenia w znacznie mniejszym
        stopniu niż kiedyś). Do tego co pisze FAKT, Dziennik Polski, czy -szczególnie
        ostatnio - Gazeta Krakowska jeszcze Wam dalego. "Ale wieksza radość w niebie z
        jednego nawróconego...."
        • Gość: a Re: Gazeta mądrzeje!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 07:53
          PiS zgłasza na sesji projekt wywracający do góry nogami inwestycyjny budżet miasta. Zagrożone są budowy stadionów, centrum kongresowego, estakad. Pretekst - ratowanie miasta przed granicą dopuszczalnego zadłużenia. Projekt przechodzi, bo radni PO... nie zdążyli na głosowanie.
          \


          LOL. To, ze Platforma w gruncie rzeczy to tez socjalisci, to wiedzialem od dawna, ale tym razem PiS pozytywnie zaskoczyl troska o budzet :)
      • Gość: qwerty Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 08:05
        , które zadałoś (-łaś; -łeś) nie jest nawet głupie. Nie wiem, czy jest pytaniem.
        Trudno zatem na nie odpowiedzieć.
        W sprawach Krakowa słabo się orientujesz - nawet jako prowokator.
      • Gość: AAA Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.chello.pl 13.03.09, 09:30
        Zbudował pod KSW pętle autobusuową na której zatrzymuje się wiele autobusów, zbudował tam tramwaj wodny i buduje tam szybki trmawaj. Dodatkowo Zabłocie to jednyne osiedle mające plan zagospodarowania. Buduje tam kładkę nad wisła, wielki pomnik alianckiego bombowca oraz muzeum sztuki współczesnej. Znajdz mi inne osiedle w Krakowie, na którym było by tyle inwestycji co na zabłociu.
        • Gość: gervee Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.wmdata.fi 13.03.09, 09:50
          Dodając to przedpiścy ... i dziwnym trafem to wszystko ląduje na Zabłociu gdzie mieści się Kup Sobie Wykształcenie (słowa studenta tej Akademii).
          • Gość: krak Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.net.autocom.pl 13.03.09, 10:08
            Penwnie znasz go osobiście?
            • Gość: gervee Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.wmdata.fi 13.03.09, 10:16
              Nie nie znam. Sądzisz, że osobista znajomość byłaby lepsza? Nie
              oceniam osoby ale jej działania. Te jak można przeczytać
              niekoniecznie są w interesie mieszkańców no chyba, ze interesem
              mieszkańców nazwać trzeba interes "grup mieszkańców".
            • Gość: gervee Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.wmdata.fi 13.03.09, 10:21
              Jeśli chodzi o tego studenta ... tak znam go (to jego słowa - osoby,
              która nie dostała się na wybrany kierunek studiów i wybrała KSW).
              • Gość: krak Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.net.autocom.pl 13.03.09, 11:11
                To zdecyduj się. Konsekwentością to Ty nie grzeszysz.
                • Gość: gervee Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.wmdata.fi 13.03.09, 11:57
                  1. dotyczyło Radnego Stawowego :)
                  2. dotyczyło studenta

                  Teraz jasne?
                  • Gość: krak Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.net.autocom.pl 13.03.09, 13:56
                    Nie byłoby problemu, gdybyś odpisał w odpowiednim miejscu, a nie
                    dwie Twoje odpowiedzi pod moim jednym postem.
                    Co do wypowiedzi studenta. Szkopuł w tym że tak samo wykształcenie
                    można kupić na innych uczelniach począwszy od Ekonomicznej czy
                    Politechniki, a na AGH skończywszy. Różnica jest tylko taka, że na
                    Akademii Krakowskiej trzeba płacić czesne, a na uczelniach
                    państwowycj na studiach dziennych nie.
        • Gość: krak Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.net.autocom.pl 13.03.09, 10:12
          Wiele autobusów? Całe dwie linie, bo de facto 287 to przedłużona
          115, a 192 to skrócone 292. Szybki tramwaj natomiast był zaplanowany
          o wiele wcześniej niż AK, ale najpierw trzeba coś na ten temat
          wiedzieć żeby się móc wypowiadać z sensem kolego.
    • Gość: Alina Jest o czym i o kim.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 07:01
      To nieprawda, że wszyscy radni miejscy nic nie robią, takie
      stawianie sprawy jest z gruntu nie uczciwe. Uważam, że bardzo
      obiecującm, pracowitym i konsekwentnym w wizjach i działaniu jest
      radny Grzegorz Stawowy. Po pierwsze jest uczciwy, po drugie
      pracowity i wie że bycie radnym to służba publiczna dla ludzi i dla
      miasta. A na ciężkie czasy potrzeba wizjonerów i to takich którzy
      umieją te wizje przekuć w czyny i działania.
      • Gość: Witek Re: Jest o czym i o kim.... IP: *.chello.pl 13.03.09, 08:58
        Albo kpisz, albo to autoreklama. Komu słuzy Stawowy? Mieszkańcom czy
        raczej Agencji Mienia Wojskowego (ktorej jest dyrektorem) oraz
        developerom? Stawowy won!
      • Gość: gervee Re: Jest o czym i o kim.... IP: *.wmdata.fi 13.03.09, 10:11
        "To nieprawda, że prezes naszego klubu Tęcza ....." Jeśli prawdą jest
        to co w prasie ukazuje się i jeśli prawdą jest, że są to pomysły
        radnego Stawowego to niech lepiej przestanie być radnym. Lepiej
        przysłuży się lokalnej społeczności.
    • Gość: czytelnik Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 08:10
      Jak to jest? Nic się nie robi a "zagrożone są budowy stadionów,
      centrum kongresowego, estakad itp". Więc co jest zagrożone? "NIC"
      • 3cik <--------------=-- 13.03.09, 10:56
        Modernizacja stadionu w Nowej Hucie - planowano wydać na nią 80 mln (w
        porównaniu na dwa stadiony przy Błoniach w sumie 750 mln), następnie zmniejszono
        kwotę o połowę, a teraz zostało... 8 mln rozłożone na 3 lata.

        Już wiesz co wstrzymano ?
    • stasieczek5 Kraków? Nie ma o czym gadać... 13.03.09, 08:23
      Ciekawy artykuł pod względem...statystycznym.
      75 % artykułu poświęcono błędom, zaniechaniom i kłótniom Rady i radnym a
      następne 25 % Majchrowskiego.
      Ale najbardziej kuriozalne jest to, że słowa krytyki pod adresem Rady i
      radnych jest jednocześnie kierowane do...Majchrowskiemu.
      No, ale temu facetowi przypisuje sie wszelkie zło w Krakowie. Oczywiście, że w
      ciągu 10 lat - nie ma cudów - musi się popełnić większe czy mniejsze błędy.
      Ale śledząc publikacje w GW i opinie "zawodowych" internautów można by odnieść
      wrażenie, że wspomniany okres to najgorszy w historii miasta. I to w każdej
      dziedzinie.
      Ale najbardziej bierze cholera oponentów Majchrowskiego, że był wybrany
      dwukrotnie i może być jeszcze raz wybrany. Najbardziej śmieszne jest ciągłe
      przypisywanie "komuszych korzeni" Majchrowskiemu
      w chwili gdy - wg GW i polityków "jedynie słusznych partii" lewica w
      Krakowie...przestała istnieć. Skąd więc to poparcie dla Majchrowskiego w
      mieście - bastionie inteligencji, artystów, chrześcijaństwa i kleru, którzy
      ZAWSZE dawali odpór "socjalistom" ?!
      W tej sytuacji jedynie osoba Stanisława Dziwisza - jako przyszłego prezydenta
      Krakowa może połączyć współczesne życie polityczne z pomyślnością miasta w
      przyszłości.
      Dziwisz na prezydenta !!!

      • Gość: ??? [...] IP: *.chello.pl 13.03.09, 08:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: gervee Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.wmdata.fi 13.03.09, 10:25
        JM nie popełnia błędów ... kto nic nie robi nie może popełniać
        błędów. Polityka stagnacji i pustosłowia opanowana do perfekcji nie
        pozwala na robienie błędów ;).
      • jakubdiduch Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... 13.03.09, 12:45
        zły przykład. kojarzyć proszę nazwiska polityków PO szczebla
        krajowego i kleru bliskiego Jego Emiencji. a potem wiarą ukorzyć
        zmysły i rozum swój. pa, pa.
    • Gość: rajski z Grobli Kraków? Jest o czym gadać... IP: *.2.20.195.pp.com.pl 13.03.09, 08:45
      Problem w tym,że każdy doświadcza w realu działań władzy magistrackiej. Idą po
      trupach nie dla dobra publicznego, nie dla mieszkańców ale kolesiów z
      trzęsącymi się główkami. Tu na Groblach powstaje podwodny parking, nikt się
      nie pofatygował po zgodę mieszkańców i dobrze, ale sypią się kamienice i
      kominy, nam każą za to płacić a wjazd na to cudo podziemne kosztował będzie
      miesięcznie 3 tyś. Inny problem spalarnia śmieci w Nowej Hucie. Po prostu
      robią sobie dobrze a to się skończy tym,że będą szukać szczęścia na śmietnikach.
      • Gość: Sercan Re: Kraków? Jest o czym gadać... IP: 213.17.128.* 13.03.09, 08:50
        Sens Twojej wypowiedzi jest mniej więcej taki, żeby parkingi
        podziemne dla Krakowa budowa w okolicach Poskwitowa (jeśli wiesz
        gdzie to jest).
      • Gość: k Re: Kraków? Jest o czym gadać... IP: 82.177.125.* 14.03.09, 00:15
        Przestań wreszcie zaśmiecać wszystkie wątki forum swoimi żalami dot. parkingu na Groblach. Live with it.
    • Gość: KOLO Kraków? Kto na tych baranów głosował ? IP: 83.13.74.* 13.03.09, 08:51
      Przecież w całym mieście i nie tylko na Prądniku dziury w drogach
      jak cholera już nie wspomnę o pojazdach które zamiast czyścic
      nawieżchnie i pobocza dróg od kilku dni rozmazują ten szlam po
      jezdniach w całym Krakowie . To tylko jedno spostrzeżenie dotyczące
      władz i przedstawicieli rządzących naszym miastem i zapisujących się
      w historii tym że na głosowanie nie dobiegli czyli mają wżniejsze
      sprawy na głowie .
    • Gość: Witek Spalarnia? Nie ma o czym gadać... IP: *.chello.pl 13.03.09, 08:53
      Spalarnia to doskonały przykład tego, jak można rozmawiać z
      mieszkańcami? Przecież to jeden wielki przekręt, żadnych konsultacji
      a tylko dogadanie sie z tymi ktorzy gotowi byli poprzeć ten chory
      pomysł. Stworzenie zespołu konsultacyjnego ze spolegliwych
      organizacji oraz lobbujacych przedsiębiorców pogrzebowych liczących
      w zamian za przychylność przy budowie spopielarni.
      Te "konsultacje" to najgorszy przykład rozmowy z mieszkańcami.
    • Gość: e tam Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: 85.128.7.* 13.03.09, 08:53
      Jak to radni nic nie robią? To przecież specjaliści od pozyskiwania
      funduszy miejskich i unijnych pracujący na cały etat. Dodatkowo w
      nadgodzinach pracują jako haedhanterzy. Są szczególnie skuteczni w
      kręgach znajonych i rodzinnych.
      Ciężko znależć czas na sprawy miejskie jak się jest tak urobionym po
      pachy:)
    • Gość: Krakus Kracik na prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 08:56
      • Gość: Krakós Popieram! IP: 82.177.125.* 14.03.09, 00:17
        Zgadzam się z przedpiśćcą!
    • nononr1 Kraków? Nie ma o czym gadać... 13.03.09, 09:11
      Ciekawe dlaczego wśród tych wszystkich wymienionych nie ma jednego
      nazwiska...? Chyba to nie jest celowe Panie redaktorze ,tym bardziej że całe
      województwo wie o kogo chodzi .Szykujecie go nam na prezydenta? W życiu!!!
    • Gość: dart Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 09:32
      > znam tylko jednego sensownego polityka w Krakowie jest nim
      Bogusław Kośmider, a
      > utentycznie zaangażowany, pod każdym względem kompetentny i pełen
      serca dla teg
      > o miasta,serce się kraja, ze tacy ludzie są marginalizowani w
      krakowskiej PO

      Tacy ludzie są marginalizowani nie tylko w Krakowie. W Polsce po
      1989 wytworzył się system szambowy, tzn. taki, w którym do góry
      wypływa goowno. Porządny człowiek nie dostanie się na stanowisko, na
      którym mógłby o czymś decydować. Żeby wygrać wybory, musi najpierw
      zostać zaakceptowany przez partię czy inną sitwę, czyli musi być
      taki jak oni. Czasem przypadkiem ktoś taki zostaje szeregowym radnym
      czy posłem, ale nic więcej.

      Żeby ten system pękł, potrzebny jest jakiś przewrót. Niektórzy mieli
      nadzieję, że standardy zmienią się na lepsze po wejściu Polski do
      UE, ale nic się nie zmieniło.
    • Gość: gervee Krokodyle łzy ... IP: *.wmdata.fi 13.03.09, 09:36
      Panie redaktorze teraz wylewa Pan krokodyle łzy nad sytuacją panująca
      w Krakowie? Trzeba było zacząć to robić kilka lat temu ;).
      JM jaki jest każdy widzi - niby prezydent. Niemrawo dba o rozwój miasta poza enklawami takimi jak Zabłocie (czyżby tylko z sentymentu
      do miejsca - nie chce mi się w to wierzyć?).

      Krakowscy platformersi to "arcyciekawa" koncepcyjnie gromada. Tak jak
      przytoczeni w tekście radni Stawowy (pomóżmy deweloperom postawić
      Manhattan w Krakowie) czy też Bystrowski (inscenizować, inscenizować,
      inscenizować ..). To nie ma już wśród radnych PO ludzi posługujących
      się głową?

      Rezultatem tego miasto Kraków robi się taka samą zapyziałą mieścina
      jak za czasów CKM i monarchii austr.-węg.

      Jak jest każdy widzi - to u was była informacja o tym, że największa
      dzielnica Krakowa (z największa liczba mieszkanców) dostaje z budżetu
      na inwestycje relatywnie najmniej.
      Poza tym jak inwestycje w Krakowie sa prowadzone to widać:
      - przebudowa Konopnickiej prowadzona na raty;
      - budowa skrzyżowania - ronda Mogilskiego;
      - budowa tunelu i cały poroniony pomysł tzw. szybkiego tramwaju;
      - mitoman na Rynku i "koryto" na Małym Rynku;
      - itp.
      To tak tylko na szybko ...

      Szanowni współmieszkańcy - potencjalni wyborcy. W najbliższych
      wyborach pamiętajcie o tym kto dla Was co uczynił i kopnijcie w tyłek
      nieudaczników wybierając .... no właśnie nie ma kogo ;).
    • stasieczek5 Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... 13.03.09, 09:43
      Gość portalu: iti napisał(a):

      > znam tylko jednego sensownego polityka w Krakowie jest nim Bogusław Kośmider, a
      > utentycznie zaangażowany, pod każdym względem kompetentny i pełen serca dla teg
      > o miasta,serce się kraja, ze tacy ludzie są marginalizowani w krakowskiej PO.






      > Jeśli nic się nie zmieni Majchrowski będzie 100% zwycięzca następnych wyborów,
      > a to będzie już naprawdę tragedia. Od jakiego czasu całe miasto jest podporządk
      > owane Księstwu Zabłocie, tylko czekać, aż faworyzowane przez miasto KSW (nazwy
      > AK używać nie będę, bo jest żenująca w tym kontekście) prześcignie UJ pod wzglę
      > dem ilości studentów.
      >
      > LUDZIE DOŚĆ TEGO!!

      Szanowna Pani / Panie "ITI",
      Skąd się biorą takie dyrdymały, z którymi Pani / Pan wywnętrza sie na forum ?!
      Rany Boskie ! Jakie Księstwo Zabłocie ? Ta "czarna dziura" prawie w centrum
      Krakowa - ksiestwem ? Co ma z tym wspólnego Majchrowski ?!

      Stanisław Dziwisz na Prezydenta Krakowa !!!
    • Gość: krakus wiesniak Kraków nie potrzebuje wizji ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 09:45
      Niektórzy uważają, że Kraków to przede wszystkim miasto historyczne,
      narodowy skansen i żadne wizje nie są mu potrzebne. Jedyną wizją
      ważną w Krakowie jest wgląd na sylwetę Wawelu. taka ponadczasowość
      trwania....
    • Gość: kupiec nadzieja w młodej PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 09:54
      uważam że nowoczesna polityka miejska to podejście biznesowe a nie
      socjalno/rozdawnicze. Kraków powinien być bardzo aktywny bo ma
      potencjał większy niz np. dzisiejsza Stolica. Wydział turystyki UMK
      do boju, nie muzyczne przygody tylko autentyczne atrakcje dla
      turystów z Europy, zarobi Miasto zarobią Krakowianie
    • Gość: Bronia Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 09:56
      Coz? Krakow zawsze byl Krakowkiem-z zadeciem i takich ma wladcow-
      malych z zadeciem.
    • Gość: Hex Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.chello.pl 13.03.09, 10:03
      Synowie i córki Polski Ludowej,
      ciągle na topie, dbają o swoje,
      młodzi ludzie, godni uwagi
      zostali gdzięś obok, całkiem sami!
    • Gość: mak Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.116.211.221.wireless.dyn.drei.com 13.03.09, 10:06
      "...W jednym jedynym przypadku trzeba Majchrowskiemu i jego urzędowi oddać
      sprawiedliwość - to porządnie przeprowadzona ścieżka wyboru lokalizacji spalarni
      odpadów..."
      CIEKAWE CZY KTOKOLWIEK BĘDZIE SIĘ W STANIE WYWIĄZAĆ Z TEGO CO OBIECANO W ZAMIAN
      MIESZKAŃCOM MOGIŁY ?(PRZYNAJMNIEJ W 50 %)TO RACZEJ NIEMOŻLIWE.
    • Gość: smok Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.gprs.plus.pl 13.03.09, 10:32
      Stawowy oczywiscie ze dba - dba o to zeby jak najdluzej brac
      pieniadze z kasy miasta i przy okazji z agencji mienia wojskowego,
      najlepiej podzielic stołki i do nastepnych wyborow a jak:)))
    • nononr1 Na czyje zlecenie ten artykół ? 13.03.09, 10:51
      Ciekawi mnie ,czemu wśród osób na forum tak przyjaźnie wypowiada się na tematy
      które pod innymi artykułami się tak mocno neguje.Czyta się to jak jedynie
      słuszną gazetkę partyjną mającą na celu uśpienie członków.Nie wiem w jaki sposób
      były prowadzone tzw "konsultacje społeczne" co do spalarni ...może zaspałem .Ale
      pytałem kilkudziesięciu osób z różnych rejonów miasta, oni pytali swoich
      znajomych...I nikt nic nie wie.No może poza klasztorem i kilkoma producentami
      trumien.JM nie może zbyt wiele ale nadal uważam go za godnego prezydenta
      Krakowa.Natomiast plany wymienionych osób i niewymienionych (Pan Ireneusz Raś)
      mają się nijak do tego czego życzą sobie mieszkańcy .Artykuł jest zbyt delikatny
      ,ale miło że na gazecie ktoś się przyznał do czegoś :).Zmienić wiele nie
      zmienimy ale uważam że kilka nawet osób z autorytetem powinno stworzyć jakąś
      radę czy inne odpolitycznione ciało ,najlepiej przy jakimś Uniwersytecie . Są
      odpowiednie sale ,środki na to .Ktoś powinien, conajmniej raz na 2 miesiące
      Regularnie spotkać się z obywatelami miasta i rozmawiać na tematy ich
      nurtujące.I nie potrzebujemy na to polityków.Widzimy co robią.Ważne byśmy my
      mieli świadomość że możemy coś dobrego zrobić dla miasta, regionu i że nie
      jesteśmy odcięci od możliwości o których we wszystkich wątkach aż kipi.Może
      gazeta podjęła by się przynajmniej informowania o takich spotkaniach .Może
      sprawozdaniach z nich .Tak to Radni swoje , redakcja swoje a my swoje .Po co
      użalać się na forum .Spróbujmy coś zmienić ...
    • Gość: mar Coraz więcej pozytywnych stron "kryzysu"... IP: *.ists.pl 13.03.09, 11:00
      Po około dwóch latach promowania koszmarnych blokowisk powstających
      w Krakowie lub celowego omijania tematów problematycznych dla
      Krakowa, niewątpliwie motywowanego szerokim strumieniem pieniędzy
      deweloperów, nareszcie ktoś "ośmielił się" poruszyć temat władzy
      lokalnej, i chwała mu za to. Szkoda tylko że chaos urbanistyczny i
      architektoniczna nicość naprawdę zostały po tym mrocznym okresie i
      panowie i panie z GW ponoszą również za to odpowiedzialność. Szkoda
      też że w tym artykule mało konretów, bo przydało sie więcej. Ale
      może kryzys jeszcze troche potrwa, więc można mieć nadzieje na cd...
    • Gość: Kratom Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.anonymouse.org 13.03.09, 11:25
      "W jednym jedynym przypadku trzeba Majchrowskiemu i jego urzędowi oddać
      sprawiedliwość - to porządnie przeprowadzona ścieżka wyboru lokalizacji spalarni
      odpadów [...] Dobrze, że jest spalarnia, bo to doskonały przykład tego, jak
      można rozmawiać z mieszkańcami. Tyle że to przykład jedyny."

      pismaku, czy ty w ogóle wiesz co piszesz? jaki dialog?

      "Łatwiej krytykować krakowską Platformę Obywatelską. Tylko - po co? Za kurioza w
      stylu promocja poprzez zwycięstwo chrześcijaństwa nad islamem? Za politykę
      historyczną? Za drobiażdżki?"

      wyszło szydło z wora...

    • Gość: krak Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 11:33
      Ludzie, popatrzcie na kompetencje rady! Czego oczekiwać od ciała, które ani
      budżetu zmienić nie może z własnej inicjatywy, a jak zmieni, to JM go nie wykona
      ("Bo inwestycja nie przygotowana"). Jej znaczenie spada konsekwentnie od lat,
      dlatego wartościowi ludzie się do niej nie garna. Kośmider to wyjątek, choć
      można by jeszcze znaleźć kilka.
      • Gość: Stary Zgred Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: 83.238.75.* 13.03.09, 12:03
        Nie wiem co za zasługi ma Kośmider ale chyba jakieś ma skoro kilka osób twierdzi, że jest OK. Z dugiej strony nikt na niego nie pomstuje. To może jego na prezydenta ??
      • Gość: krak Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.net.autocom.pl 13.03.09, 13:57
        Nie podpisuj się cudzym nickiem.
        • Gość: kibic Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.n4u.airbites.pl 13.03.09, 16:12
          Dał pan Pelowski asumpt do wynurzeń sfrustrowanych przeciwników prezydenta
          Majchrowskiego.
          Jeden z drugim kr..yn bajdurzy o "uprzywilejowanym" Zabłociu,czy "pokrzywdzonej" NH.
          Na szczęście p.Majchrowski robi swoje,efekty widać,i tylko zacietrzewieni głupcy
          nie mogą ich dostrzec.
          GwK od początku walczy z Majchrowskim,nie mogąc pogodzić się z faktem,iż
          krakowianie wybrali nie tego,którego popierała Gazeta.
          Na lepszego prezydenta miasta - jeśli p.Majchrowski zrezygnuje z wyborów -
          przyjdzie nam długo poczekać.
          • Gość: gość Re: Kraków? Nie ma o czym gadać... IP: *.chello.pl 13.03.09, 21:34
            M. nie zrezygnuje bo jest za duża wziątka za spalarnię, więc będzie
            się trzymał dopóki tego nie zrealizuje
          • Gość: krakós Wyboracza walczy z Majchrowskim?! IP: 82.177.125.* 14.03.09, 00:24
            Żartować raczysz... Od niedawna chyba. I z pewną taką nieśmiałością :/.
      • Gość: Kijjjan Re: Kośmider to wyjątek, IP: *.mannet.pl 17.03.09, 01:51
        No to teraz młodzież rozszarpie Kośmidera. Wszak budżet to ich jedyna nadzieja
        na grosz jaki, na rynku byliby bez szans.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka