Kazimierz vs Grzegórzki

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 27.11.03, 21:26
W rozmowach na temat tożsamości modnego ostatnio Kazimierza zazwyczaj
pomijana jest kwestia jego stosunków granicznych z mocarstwem sąsiednim -
Grzegórzkami. Tutaj historiografowie słabo się wypowiadają, ale zasadniczo
mamy do czynienia z dwoma podejściami - wiślanym lub kolejowym.
Podejście wiślane z historycznego punktu widzenia jest słuszne, ale
społecznie mylące i każdy racjonalny człowiek musi je zrewidować.
Przypomnijmy, że według wszystkich źródeł wieś Grzegorszkowice (stąd nazwa
Grzegórzek) zlokalizowana była na lewym brzegu końcowego odcinka starej Wisły
(koniec ul. Dietla i cała Al. Daszyńskiego). W ten sposób w obrębie
Kazimierza znaleźliby się nie tylko mający problem z identyfikacją
dzielnicową bywalcy ekskluzywnego pubu „Pod Birkutem” (Dietla 109 – po prawej
stronie), ale także cała Hala Targowa – serce nowoczesnych Grzegórzek.
Na szczęście cesarz Franz Josef elegancko, w swoim stylu, zarysował
nowoczesną granicę między mocarstwami ościennymi. Strategiczna linia kolejowa
do twierdzy Przemyśl może w sposób mało wyszukany, ale skuteczny podzieliła
strefy wpływów. Grzegórzki zyskały na tym, nie ma co kryć: nie tylko
przejęliśmy Halę Targową, ale i nowy cmentarz żydowski, co z perspektywy
dziejów wydaje się absolutnie niepotrzebne.
Mówiąc o strefach wpływów chciałbym zaznaczyć rolę, jaką w nowoczesnym
świecie odgrywa sport, a zasadniczo piłka nożna. Klaustrofobiczny przejazd
pod torami na ulicy Miodowej (sorry Kazimierzanie - to Wasza ulica, której
kawałek u nas znalazł się przypadkiem) jest jakby granicą dwóch światów. Z
jednej strony Grzegórzki pasom zawsze wierne, z drugiej gwiazda biała znak
wiadomo kogo.
A teraz, po półtora wieku, w imię źle pojmowanej polityki mocarstwowej i to
kogo! – nie króla Grzegórzek, bo takiego nie było - ino Franza Josefa, budują
nam w sercu dzielnicy „Galerię Kazimierz”. Bo niby cmentarz obok, a Żydzi,
jak wszędzie, na Grzegórzkach też mieszkali. Że ten niby neo-Kazimierz
ignorować będzie obie granice - i wiślaną, i kolejową - nikt nawet nie
wspomni.
Strzeżcie się Kazimierzanie triumfalizmu terytorialnego, bo rozpadniecie się
jak mateczka Astryja, co za dużo ziem ościennych łyknęła i w efekcie jej się
odbiło.
    • o13y Kazimierz 27.11.03, 22:48
      też bedzie miał galerię. Manhattan się ją nazwie . Albo lepiej Bronx. Chyba, że
      urzędnicy przeoczą (przy rejestracji firmy nie sprawdzaja na ogół nazwy)i też
      sie nazwie Kazimierz. A co! A potem sie Kraków przemianuje na Kazimierz.
      Promocja bedzie lepsza.
      • m.in Re: Kazimierz 28.11.03, 11:20
        najbardziej załosne było tłumaczenie jakiegoś misia z GTC (inwestor), ze
        nazwali tak swój projekt bo to "ładna nazwa"
        myśle, ze Sukiennice też jest ładna
        albo Wawel
        mogli też skonsumowac popularnoiść papieża i nazwać bude "Galeria papieska"
        a co!
        • o13y ooooo 28.11.03, 11:42
          galeria papieska to DOSKONAŁA nazwa. Może by sie dali namówić na zmiane?
          Z całą pewnością większy interes niż "Kazimierz". Księgarnie katolicką i
          pamiątki po JPII można sprzedawać.
          • m.in Re: ooooo 28.11.03, 12:23
            wejście do Galerii Papieskiej powinno być wystylizowane na Pałac Biskupów, z
            Okienkiem Papy oczywiście
            i zeby już nawiązac do innych tradycji krakowskich:
            co godzine powinien w okienku pojawiac sie sobowtór Papy
            w czapce Lajkonika i grac na trąbce
            • feldkurat Jeśli dobrze rozumiem wywód... 28.11.03, 13:16
              ... bo zawiły dość, to rozchodzi się o to, że GTC nazwało "Kazimierz" coś, co w ogóle nie leży na Kazimierzu? He, tylko że Kazimierz jest modny. A Grzegórzki nie... Ja bym się tym nie przejmował, bo ta moda, jak wszystkie niedługo przycichnie. A galeria się sprzeda komuś innemu, kto ją nazwie - "Hyperhitallkaugeant Plaza" i się problem rozwiąże.
              • m.in Re: Jeśli dobrze rozumiem wywód... 28.11.03, 13:54
                ale wiesz, tanie marketingowe chwyty wkurzają
                jesli można coś z tym zrobić (poza czekaniem) to ja osobiście optuję za
                działaniem
                • pingwin2809 Re: Jeśli dobrze rozumiem wywód... 28.11.03, 14:21
                  czy nie prostsze jest aby wilk był syty a Kazek cały .Przeca można toto nazwać
                  Galeria przy Kazimierzu czy cos podobnie i fertig . A i po kiego w to
                  ironicznie wpychać m in JPII :((
                  • m.in Re: Jeśli dobrze rozumiem wywód... 28.11.03, 15:11
                    nie chodszi pingwinie drogi o Pape
                    chodzi o marketing
                    zauważasz chyba jak ciągle różmne misie sie podczepiają pod JP II??
                    sądzę, ze też uważasz to za Żenade
                    • feldkurat Re: Jeśli dobrze rozumiem wywód... 28.11.03, 16:02
                      Dlaczego wy wszyscy ludzie, macie w postach adres www.kazimierz.com? Z całym
                      szacunkiem, to nie wygląda na zbieg okoliczności. Jakaś sekta? :)
                      • m.in Re: Jeśli dobrze rozumiem wywód... 28.11.03, 16:18
                        sekta czcicieli wirtualnego kazka
                        sabaty odprawiamy na józefa 17
                        :)))
                      • Gość: Łysenko Re: Jeśli dobrze rozumiem wywód... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.11.03, 16:19
                        Bo jeszcze niestety nie powstało www.grzegorzki.com
                  • o13y dlaczego do licha 28.11.03, 19:58
                    to PRZY. A przy Grzegórzkach?
                    Nazwa Grzegórzki jest w porządku. Papieska jeszcze bardziej (żeby już JPII nie
                    nadużywać, bo za 10 lat będzie wywoływał reakcję jak ulica 1 maja).
                    Mogłaby być Rzeźnia. Bardzo mi pasuje. I nietypowa. Tylko po co ta "galeria" w
                    nazwie, no po co?
                    Właśnie skończył sie program o promocji Krakowa. O ile rozumiem (a już była o
                    tym kiedyś mowa), zaczyna funkcjonować coś takiego jak ochrona nazwy "Kraków".
                    Wie ktoś na czym ta ochrona w sensie prawnym polega? I czy to jest w jakiś
                    sposób egzekwowalne, czy tylko tak luźno pogadać o ochronie bez konsekwencji
                    sobie można?
    • Gość: jaca Re: Kazimierz vs Grzegórzki IP: 2.5.2.* / 212.50.186.* 28.11.03, 16:47
      super opowiedziane.
      • o13y podciągam wątek 01.12.03, 20:56
        przez sobotę-niedzielę zapomniany. A sprawa wydaje sie ważna nie tylko z punktu
        widzenia Kazimierza, łatwego marketingu. Czy nazwę można w jakiś sposób
        ochronić?
        Pytam jeszcze raz - może ktoś wie.
        • Gość: Łysenko Re: podciągam wątek IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 02.12.03, 10:43
          Dzisiaj podobno ma się odbyć wmurowanie kamienia węgielnego pod ten pseudo-
          Kazimierz. Inwestor tłumaczy się w "Dzienniku Polskim" że zabudowa nawiązywać
          będzie do architektury Kazimierza. Stawiam piwo każdemu kto widział ten projekt
          publicznie zaprezentowany, bo z tego co wiem nawet Rada Dzielnicy II nie bardzo
          ma orientację jak ta "Galeria" będzie się prezentować.
          Nie wiem jak wygląda w praktyce ochrona nazwy "Kraków". Ale pamiętam efekt prac
          komisji nazewnictwa ulic, która kiedyś zajmowała się tzw. nazwami miejscowymi.
          Powstał bank nazw miejscowych, z przypisaniem do konkretnych rejonów Krakowa.
          Ciekawe, czy w jakikolwiek sposób obowiązuje to także prywatnych inwestorów.
          • m.in Re: podciągam wątek 02.12.03, 11:32
            Łysenko! napisz wprost: odszczekują się
            co to znaczy nawiązanie do architektury Kazimierza?
            do Synagogo Starej?
            do kościoła Bozego Ciała?
            do kamienic na Miodowej czy Szerokiej?
            a może do hangarów Muzeum Inzynierii?
            może do Cocona (szczególnie do najnowszego "kolorku" - tfu tfu)
            patrząc na to co wyprawiają z Salwatorem ten problem wydaje się mały ale...
            jak zwykle nie chodzi o prawo, wiadomo ze nazwa Kazimierz nie jest zastrzezona
            tak samo jak Stanisław :)))
            chodzi o etykę, o elementarną uczciwość marketingową
            • Gość: Łysenko Mutanci IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 02.12.03, 12:09
              To będzie twórcze połączenie elementów architektonicznych Kokona, hangarów na
              Wawrzyńca i okrąglaka na Żydowskim, z tym że obłożone ze wszystkich stron
              niebieskim szkłem :)))
              A z mutantami o uczciwości marketingowej nie pogadasz. Byłem kiedyś na
              konferencji prasowej łebka z zakładów chemicznych Oświęcim i wysłuchałem
              żenującego wywodu czemu oni się teraz Dwory nazywają. Wicie państwo, my na
              eksport ostatnio produkujemy, a co by sobie taki potencjalny zachodni klient
              pomyślał, że my niby co w takim Auschwitz możemy produkować?
              Tutaj to samo - dzianym fagasom apartamenty trza będzie opychać, więc gdzie oni
              najchętniej chcieliby mieszkać? Na pewno nie w rzeźni. Na tym kończy się
              rozumowanie mutanta.
              • m.in Re: Mutanci 02.12.03, 14:34
                kamień węgielny wmurowany
                jak to napisali w zaproszeniu:
                "Macie Państwo niepowtarzalną możliwość, aby być świadkami narodzin miejsca,
                jakiego dotychczas nie było...Galeria Kazimierz - galeria w sercu Krakowa"

                jako komentarz pozwolę sobie wpisac text kol. Ł, który wpisał sie na naszej
                stronie:
                "Baby z brodą i dwiema głowami też nigdy na Grzegórzkach nie było, w każdym
                razie ja nie widziałem. Można ją było zaprosić na uroczystość wmurowania"
              • m.in Re: Mutanci 02.12.03, 14:34
                kamień węgielny wmurowany
                jak to napisali w zaproszeniu:
                "Macie Państwo niepowtarzalną możliwość, aby być świadkami narodzin miejsca,
                jakiego dotychczas nie było...Galeria Kazimierz - galeria w sercu Krakowa"

                jako komentarz pozwolę sobie wpisac text kol. Ł, który wpisał sie na naszej
                stronie:
                "Baby z brodą i dwiema głowami też nigdy na Grzegórzkach nie było, w każdym
                razie ja nie widziałem. Można ją było zaprosić na uroczystość wmurowania"
                • Gość: Maniek Re: Mutanci IP: 149.156.80.* 02.12.03, 15:01
                  Przedpołudnie było piękne, a jak tylko uroczystość zaczęli mgła zasnuła całą
                  okolicę. Natura burzy się. Źle to rokuje profanom.
                • o13y co za bełkot 02.12.03, 19:03
                  "Macie Państwo niepowtarzalną możliwość, aby być świadkami narodzin miejsca,
                  jakiego dotychczas nie było...Galeria Kazimierz - galeria w sercu Krakowa"
                  co za bełkot, co za bełkot

                  Powołując sie dalej na kolegę Ł. - a w galerii musztarda w promocji po 0,49 zł
                  Takie to miejsce narodzone w mózgownicy jakiegoś marketingowca :-(((
                  • Gość: m.in Re: co za bełkot IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 22:32
                    pisał: musztarda "Mona Lisa" - to istotny szczegół
                    :)))
                    ad rem
                    szef marketingu W. Cz. Pan Kozłowski raczył był wyartykułować pogląd, iż "nie
                    ma przeszkód, aby Galeria nazywała się Kazimierz"
                    zapomniał o czymś

                    zapomniał o opinii publicznej

                    o nas: o piszacych, mówiązych czy tylko czytających (tych jest większość)

                    przepowiadam: ludzie będa mnówić Rzeźnia

                    ide do Rzeźni
                    byłem w Rzeźni
                    spotakajmy sie w Rzeźni
                    tak będzie na pohybel buractwu
                    :))))
                    • Gość: Łysenko ? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 03.12.03, 00:21
                      No nie wiem
                      Bo u nas na Grzegórzkach nigdy nie chodziło się "do rzeźni"
                      Teren był ściśle ogrodzony od ok. 1977 r. czyli w okolicach mojej 5 klasy
                      podstawówki.
                      Tzn. było tak: kiedyś czyli do '77 Daszyńskiego kończyła się na rogu
                      Masarskiej. Świniarnia graniczyła prosto przez płot z cmentarzem żydowskim i
                      tamtędy do Wisły przejścia nie było. Przejście było przez przelotową Rzeźniczą
                      aż do Wisły gdzie z jednej strony była ubojnia zwierząt a z drugiej
                      prawdziwa "rzeźnia". Czasami ponoć świnki jeszcze żywe przeganiano przez
                      przejście dla pieszych i samochody się musiały zatrzymaywać, było prawdziwe
                      czerwone światło i szlabany :))) Po odcięciu tej trasy przelotowej "do rzeźni"
                      się chodzić nie dało, więc i w grzegórzeckim słowotwórstwie nie utkwiło to tak
                      jak np. chodzenie "pod halę".
                      • Gość: Łysenko Re: ? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 03.12.03, 00:29
                        Ale "do galerii k." chodzić nie będziemy, dzisiaj jeszcze "pod halą" spotkałem
                        trzech co mówią że nie ma szans... Coś wspominają o ponoć powstający Kole
                        Przyjaciół Grzegórzek przy jakimś stowarzyszeniu, co niby działa od 1997 roku i
                        jakieś małpy ma w herbie
                      • Gość: szefo Re: ? IP: *.interserv.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 09:06
                        taak kiedys na Daszynskiego pacholem bedac gonilismy z kolegami krowe co to z
                        samochodu jadacego do rzezni wymknela sie byla ;-)

                        a poza tym to mozna do tego GTC(inwestora) maile z protestami slac tylko adres
                        by sie przydal dobry - zna ktos?
                    • o13y tyle finezji 03.12.03, 08:50
                      to nie bedzie...
                      aby sie na musztarde Mona Lisa wysilać.
                      Wizualizacja jest w dzisiejszym Dzienniku. Takie coś się mall nazywa-czyli
                      ogromna powierzchnia handlowa z wieloma alejkami pod dachem. No, jednym słowem
                      Plaza- kto był, ten wie o co chodzi.Przy okazji wyszło skąd ta "galeria". W
                      Warszawie jest Mokotów-też galeria. Zdaje się, że dla młodszych wiekiem i mniej
                      obeznanych z tzw. kulturą (nawet tą niższą lub masową) panów od marketingu
                      galeria znaczy tyle co "mall" cztaj lepszy hiperek z kinem. No mówie,
                      Warszawiaki będa mówić "a, Kazimierz w Krakowie- to to duże centrum handlowe
                      nad Wisłą" :-(((
                      Autor projektu - pracownia Asymetria - tak na marginesie
                      • m.in drogi szefo! 03.12.03, 11:18
                        wszystkie namiary są na www.kazimierz.com
                        :)
                        kolego Łysenko!
                        to że jeszcze sie nie mówi Rzeźnia zupełnie nie przeszkadza
                        będzie sie mówić
                        bo jakoś trzeba obce nazwać
                        np konia z rzedem temu, kto powie jak sie oficjalnie nazywa ta duża knajpa pod
                        sklepem na miasteczku studenckim
                        wszyscy mówią Świniarnia
                        i już
                      • Gość: OLO I Re: tyle finezji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.03, 13:18
                        Musi być galeria - bo taki burak jak przyjedzie ze wsi to powie że kurtularnie
                        zakupy w galeryji w Krakowie ino robi.Popatrzcie jakie to kulturalne będzie -
                        Galeria, Kazimierz, w Krakowie - przecież bardziej kurtularnie i modnie już nie
                        może być. Na pewno opiszą to w Gali albo innej Pani domu jako miejsce bardzo
                        trendy....
                        • m.in i tak oto 11.12.03, 17:03
                          buractwo zmieniło się w pokrętne zakłamanie:
                          oto co deweloper pisze na stronie głównej Rzeźni:
                          Magiczne Miejsce
                          Kraków to miasto magiczne. Urzeka swym pięknem, historią oraz wyjątkową aurą.
                          Wśród zabytkowych ulic legendarnego Kazimierza, w samym sercu Krakowa powstaje
                          nowoczesne centrum handlowo-rozrywkowe Galeria Kazimierz.

                          jeszcze coś o tym ze Plac Historyczny (sic!) będzie i inne marketingowe bzdety
                          • o13y urzeczeni pieknem Rzeźni 11.12.03, 21:09
                          • o13y stukneło sie niechcący 11.12.03, 21:27
                            więc jak w poprzednim temacie urok Krakowa blednie bez hiperka. Warto jednak
                            wiedzieć, że tę kontrowersyjną ozdobe w sercu miasta zafundowała nam w całym
                            majestacie prawa i swoim Rada Miasta.Od 2001 roku zgodę na lokalizację sklepów
                            o powierzchni wiekszej niż 2000m2 musi wyrazić rada Miasta. I taką zgode
                            wyraziła.Uchwała Rady Miasta Krakowa z dnia 6 lutego 2002 r.(dostępna na
                            Magicznym Krakowie brzmi oto tak:
                            UCHWAŁA NR XCIX/941/02
                            Rady Miasta Krakowa
                            z dnia 6 lutego 2002 r.
                            w sprawie lokalizacji inwestycji pn. “Zespół mieszkaniowo-handlowo-usługowy z
                            częścią gastronomiczno-rozrywkową oraz hotelem i budynkami biurowymi
                            wraz z infrastrukturą techniczną, towarzyszącymi parkingami i elementami
                            zagospodarowania terenu”, na działkach nr nr 246/6, 246/7, 247/1
                            obr. 17 - Śródmieście w rejonie ulicy Rzeźniczej.
                            Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 15 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie
                            gminnym /tekst jednolity: Dz. U. z 2001 r. Nr 142 poz. 1591/ w związku z art.
                            31a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /tekst
                            jednolity: Dz. U. z 1999 r. Nr 15 poz. 139, zm.: Dz. U. Nr 41 poz. 412 i Nr 111
                            poz. 1279, z 2000 r. Nr 12 poz. 136, Nr 109 poz. 1157, Nr 120 poz. 1268, z 2001
                            r. Nr 14 poz. 124, Nr 100 poz. 1085/ Rada Miasta Krakowa uchwala, co następuje:
                            § 1.
                            Nie wprowadza się zakazu lokalizacji inwestycji pn. “zespół mieszkaniowo-
                            handlowo-usługowy z częścią gastronomiczno-rozrywkową oraz hotelem i budynkami
                            biurowymi wraz z infrastrukturą techniczną, towarzyszącymi parkingami i
                            elementami zagospodarowania terenu”, na działkach nr nr 246/6, 246/7, 247/1
                            obr. 17 - Śródmieście w rejonie ulicy Rzeźniczej”.
                            § 2.
                            Wykonanie uchwały powierza się Zarządowi Miasta Krakowa.
                            § 3.
                            Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
                            Przewodniczący Rady
                            Stanisław HANDZLIK

                            A serwis gospodarka - pieniadze już w lutym 2002 roku pisał o tym wydarzeniu
                            jako budowie centrum handlowego. Jednym słowem Rada z całą świadomością ,wydała
                            zezwolenie na lokalizacje hiperka w samym centrum miasta.Zasłaniając sie
                            (interes czyjś?) nazwą inwestycji, gdzie mieszkania są na pierwszym a handel na
                            drugim miejscu. Nie jest jednak możliwe, aby nie wiedziała, tego, co sam
                            developer wyraźnie przyznaje: mieszkania sie zbuduje kiedys w przyszłości
                            bliżej nieokreslonej, bo na razie teren jest na tzw. komunikacje zajety. Czyli -
                            nie ma gdzie tych mieszkań budowac. Jeszcze pewnie "zwróceniem miasta ku rzece"
                            sie ktoś posłużył, bo jakoś tak od jakiegos czasu o tym terenie w tym kontexcie
                            sie mówi.Czyli wszyscy wiedzieli, że handel, tylko nie Rada Miasta?
                            A może taki trend w mieście, że jednak sklepy wielkopowierzchniowe w centrum
                            będą powstawać? Dla zaspokojenia wszystkich w przedsionku bedzie sie promocje
                            Miasta uskuteczniać. Koralami chlebowymi-łącząc nowoczesność z tradycją.
                            • m.in heh 11.12.03, 21:30
                              nie tylko zwróceniem ku wisle i mieszkaniami
                              moja droga
                              nie tylko
                              no ale pogadamy o tym w czwartek (jesli bedziesz u trudnego)
                      • Gość: :( galeria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 01:04
                        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=16021
                        • o13y niestety Radni 12.12.03, 09:08
                          nie siegają do słownika. Wolą pasjansa stawiać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja