Gość: grego
IP: *.limes.com.pl
06.04.09, 15:07
W finale spotkaja sie dwie zdecydowanie najlepsze druzyny
tegorocznego sezonu. Lotos obnazyl wszystkie slabosci Wisly i byl w
kazdym elemencie gry lepszy. Wiara w cuda i liczenie na dobry los
nie zastapi solidnej pracy i dobrej selekcji zawodniczek. Oczywiscie
trzeba przyznac,ze Wisla grala oslabiona brakiem Wielebnej, ale
dzialacze mieli wystarczajaco duzo czasu aby dokonac jakiegos
wzmocnienia. W przyszlym roku aby zobaczyc rozgrywki Euroligi na
zywo fani z Krakowa beda musieli sie wybrac do Gdyni lub do Gorzowa.