IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 14:36
szlag mnie trafia golebie upodobaly sobie moj balkon
w kolko gruchaja od 6 rano szlag mnie trafia a spac oczywiscie sie nie da
nie chce mie sie zakladac siatki zebym sie czyl jak w wiezieniu bpo bardzo
lubie przesiadywac na balkonie latem
pis browca i palic ze znajomymi
poradzcie cus
bo jak odszaleje skoluje soebie karabin maszynowy
Obserwuj wątek
    • Gość: Dora Re: golebie IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 26.01.02, 14:45
      Gość portalu: patefon napisał(a):

      > golebie upodobaly sobie moj balkon
      > w kolko gruchaja od 6 rano
      gruchają bo Cię lubią!
      a dajesz im jeść? one pewnie głodne
    • Gość: Dora Re: golebie IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 26.01.02, 14:54
      sorry, to był żart
      ja mam ten sam problem i też lubię zapalić papierocha na balkonie
      gołębi jest strasznie dużo, przesiadują, gruchają no i paskudzą.
      niektóre z nich są okaleczone, najczęściej w nogi i to tak że się płakać chce.
      i jak takiemu kalece,który i tak niedługo pożyje nie nasypać kaszy lub okruchów?
      pozdrowienia
      • Gość: patefon Re: golebie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 01:02
        juz ja im podsypie
        chyba trutki:-)
      • Gość: patefon Re: golebie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 01:04
        palenie na obsr... balkonie traci duzo ze swojego uroku
        a co im dasz do jedzenia oddadza Ci w malo przyjemny sposob:-)
        • Gość: Dora Re: golebie IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 28.01.02, 12:04
          Patefon - co Ty? trutki? przeciesz to straszne! wiesz jak to boli? przecież
          chyba są inne, bardziej humanitarne sposoby. Gołebi jest naprawdę za dużo.
          A paskudzą, wszędzie to robią jest to obrzydliwe. mam na balkonie miotłę, którą
          zamiatam ale to niewiele daje.cała nadzieja w deszczu lub wiadrze wody.
          ale zamorzyć głodem, dać trutkę, okaleczyć - to koszmarne.
          pozdr.
        • Gość: mtq Re: golebie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 15:45
          Gość portalu: patefon napisał(a):

          > palenie na obsr... balkonie traci duzo ze swojego uroku

          Palenie szkodzi zdrowiu i środowisku. może Szanowne Gołębie obrzydzą Ci ten cholerny nałóg.
          • Gość: Dora Re: golebie IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 30.01.02, 13:50
            > Palenie szkodzi zdrowiu i środowisku. może Szanowne Gołębie obrzydzą Ci ten cho
            > lerny nałóg.

            od lat nie palę w : domu, pracowni, aucie, na spacerze, został mi już tylko ten
            balkon.
            Cała nadzieja w gołębiach, a tyle się o nich złego pisze!
            pozdr
    • Gość: Piter Re: golebie IP: 192.168.5.* 26.01.02, 15:13
      Proponuje sie przebrać za jastrzębia lub orła i stać cały czas na balkonie,a
      jak sie jaki zbliży to kopa mu!
      Szczere współczucia!
    • Gość: anka9009 Re: golebie IP: 192.168.0.* 27.01.02, 18:29
      mnie tez te gołębie wkurzają
      dopiero co przyjechałąm do Krakowa, a juz mam ich dość
      wredne ptaszyska
      jestem za drastycznym obniżeniem ich liczebności
      ale co do całkowitego wytępienia
      to jak wy to sobie wybrazacie
      Kraków bez gołebi?!
      • Gość: Henryk Re: golebie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 19:18
        Kolega zalatwil sobie proce i po pewnym czasie golebie zaczely omijac jego
        balkon ...
        Nie chce razic uczuc obroncow zwierzat, ale cisnie mi sie na usta pomysl na
        golebie:
        "Posmarowac Rynek super-glue, wysypac ziarno, poczekac ... i walcowac,
        walcowac. A potem wymienic plyty, ktore i tak sa juz zuzyte".

        A tak powazniej, to ktos mial kiedys pomysl, aby do karmy sypanej golebiom np.
        na Rynku, dolozyc srodkow antykoncepcyjnych. Jednak bardzo sie to nie spodobalo
        ekologom ...
        • forward Re: golebie 27.01.02, 20:33
          Inny pomysłem było sprowadzenie gołębi hawajskich. Dla mnie gołębie to takie
          latające szczury.
    • grada Re: golebie 29.01.02, 12:51
      Zwykły kolorowy wiatraczek dla dzieci kupiony przy okazji jakiegos np.odpustu
      czy innej takiej imprezy przymocowany do parapetu czy barierki załatwia
      gałębie.Wystarczy taki wiatraczek na długo. Chyba że bardzo duży wiatr. Ja to
      stosuję od lat z powodzeniem.
      • Gość: mtq Re: golebie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 15:59
        grada napisał(a):

        > Zwykły kolorowy wiatraczek dla dzieci kupiony przy okazji jakiegos np.odpustu
        > czy innej takiej imprezy przymocowany do parapetu czy barierki załatwia
        > gałębie.Wystarczy taki wiatraczek na długo. Chyba że bardzo duży wiatr. Ja to
        > stosuję od lat z powodzeniem.

        a u mnie nie siadają, mimo że jest dużo miejsca - może dlatego, że balkon jest nasłoneczniony i grzeje im w
        dupę?
      • Gość: patefon Re: golebie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 00:45
        a co jak mnie bedzie wkurwial dzwiek wiatraczka?
        • muzaaa Re: golebie 31.01.02, 01:14
          masz przechlapane stary, uwazaj zeby Ci jajek nie zniosly
        • grada Re: golebie 04.02.02, 08:07
          wiatrak działa tak że go nie słychać a Ciebie zdaje się wk---a wszystko, no bo
          jak się nie zna normalnych słów, to można być wściekłym.
          • patefon Re: golebie 10.02.02, 01:09
            sugerujesz ze nie znam normalnych slow?
            brak mi slow..
    • Gość: Ola Re: golebie IP: *.chello.pl 04.02.02, 16:41
      wiem ze to sie moze wydawac smieszne ale odkad pomalowalam balkon na żółto
      przestaly przylatywac... moze kolorek im nie odpowiada?
      :)))
      • patefon Re: golebie 10.02.02, 01:08
        powaznie?
        bo na karabin to jednak trza miac pozwolenie
        sproboje tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka