Dodaj do ulubionych

naklejka w Solarisie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 23:37
nie wiem czy ktos o tym juz pisal, bo nie sledze forum non stop. W solarisie
byla naklejka o mniej wiecej takiej tresci: 'W przypadku opoznienia autobusu
wzgledem rozkladu jazdy prowadzacy moze odmowic sprzedazy biletu'. Nie wiem
jak w praktyce to wyglada, ale co powiecie na sam pomysl? Ja wiem ze jest
sprzeczny z filozofia naszej firmy, ale poteoretyzowac przeciez mozna.
Ostatnio wieczorem na 172 bylem opozniony o 7 minut (przy pustych ulicach)
wlasnie przez sprzedaz biletow. W ciagu jednego kółka sprzedalem ponad 20
ulgowych i okolo 7-8 normalnych. Ja wiem ze z tego sa pieniazki dla mnie ale
chce tylko zarysowac problem.

Pozdrawiam
SW
Obserwuj wątek
    • Gość: Locutus Re: naklejka w Solarisie IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 01.12.03, 01:03
      :-|

      Trzeba by wprowadzić automaty biletowe w pojazdach bądź na przystankach, lub
      zmniejszyć cenę hurtową biletu tak, aby kioskarz miał opłacalną marżę - bo na
      razie coraz więcej kiosków przestaje prowadzić sprzedaż bletów...

      ...ale jak się to zrobi, to jak najbardziej popieram! :-D

      Pzdr.
      LOKI (Shang Tsung)
    • Gość: mouset Re: naklejka w Solarisie IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 01.12.03, 12:51
      Z tego co pamiętam wieczorny rozkład 172 jest mega-optymistyczny
    • yabol428 Re: naklejka w Solarisie 01.12.03, 16:22
      Takie naklejki są we wszystkich autobusach PKM Sosnowiec (a może nawet w całym
      KZK GOP? W każdym razie w Sosnowcu są na pewno, bo tam je widziałem). Moim
      zdaniem bzdura. Typowe działanie monopolistyczne. Karać za jazdę bez biletu -
      to tak, ale umożliwić pasażerowi kupno biletu - to już nie. W dodatku w GOP-e
      bilet u kiermana kosztuje 3,50 niezależnie od ilości przejechanych miast (z
      kiosku czy automatu: 2,30 na jedno miasto, 2,80 na dwa, 3,30 na więcej).
      Dlatego w GOP-ie jest coraz więcej linii prywatnych, którymi można dojechać np.
      z Sosnowca do Katowic za 1,50 zł.
      Zgadzam się z Locutusem - powinno być jak najwięcej automatów. Najlepiej w
      każdym pojeździe. Kierowca czy motorniczy mógłby co najwyżej rozmieniać
      pieniądze do automatów. A potem w ogóle wycofać bilety z kiosków. Ale na to
      niestety się nie zanosi - w tegorocznych bombkach automatów już nie ma.
      • Gość: Clint Re: naklejka w Solarisie IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 01.12.03, 16:48
        W takim razie jezeli autobus jest opozniony i kierman nie sprzeda biletow, to
        pasazer nie powinien byc karany za jazde bez biletu. Ale w takim razie np
        linia 502 stala by sie linia DARMOWA :))
      • kuba203 Re: naklejka w Solarisie 01.12.03, 19:38
        yabol428 napisał:

        > Takie naklejki są we wszystkich autobusach PKM Sosnowiec (a może nawet w
        całym
        > KZK GOP?

        Tylko w PKM Sosnowiec, pisałem już kiedyś o tym, że to mega-bzdura, karanie
        pasażerów za opóźnienie autobusu, czyli np za korki na ulicach. Tym bardziej,
        że wiele tras wiedzie totalnymi zadupiami, gdzie kiosku czy sklepu raczej nie
        uświadczysz... :/
      • Gość: SW Re: naklejka w Solarisie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:16
        > każdym pojeździe. Kierowca czy motorniczy mógłby co najwyżej rozmieniać
        > pieniądze do automatów

        daj spokoj :) ktos bhy musial dac mi te drobne, bo swoich pieniedzy to bym w
        ten sposob nie obracal. A jakbym trafil na 10 klientow dziennie po 100 zl to
        jak by bylo? :)

        pozdrawiam
        SW
        • yabol428 Re: naklejka w Solarisie 01.12.03, 21:00
          Gość portalu: SW napisał(a):

          >
          > daj spokoj :) ktos bhy musial dac mi te drobne, bo swoich pieniedzy to bym w
          > ten sposob nie obracal. A jakbym trafil na 10 klientow dziennie po 100 zl to
          > jak by bylo? :)
          Nikt by mu nie musiał dawać tych drobnych. wystarczy żeby opróżniał automat raz
          na jakiś czas.
        • Gość: mouset Re: naklejka w Solarisie IP: *.ghnet.pl 01.12.03, 21:25
          Ale sprzedaż jest za odliczoną kwotę!
          I tego powinno się przestrzegać!
    • Gość: Fassi Re: naklejka w Solarisie IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.12.03, 17:26
      a powiedz Drogi SW, czy jakbyś miał takie prawo - odmawiałbyś sprzedaży biletów?
      • Gość: mouset Re: naklejka w Solarisie IP: *.ghnet.pl 01.12.03, 20:09
        W X/K kierowcy chętnie z tego prawa korzystają
      • Gość: SW Re: naklejka w Solarisie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 20:14
        Uwazam ze obowiazek posiadania biletow powinien zostac scedowany w calosci na
        pasazera. Tak zeby kierowca mogl sie zajac prowadzeniem pojazdu a nie
        wydawaniem z 5, 10, 20, 50 lub 100 zl. Owszem automaty biletowe to bylaby super
        sprawa.
        Nie przecze ze zarabiam na kazdym bilecie, ale cos za cos - opoznienia, stres
        nadrabianie, przepały. Wszystko sie z tym laczy.
        Oczywiscie musze teraz sprzedawac bilety i to robie :) Ja chcialem wywolac
        tylko teoretyczne rozwazania na temat.

        pozdrawiam
        SW
        • pavlack Re: naklejka w Solarisie 01.12.03, 20:35
          A ja sądzę, że wystarczy tylko egzekwować przepis "Kierowca sprzedaje bilety za
          odliczoną kwotę".
          Pasażer ma drobne, odliczone - dostaje bilet. Nie ma drobnych, to już jego
          problem.
        • yabol428 Re: naklejka w Solarisie 01.12.03, 21:08
          Gość portalu: SW napisał(a):

          > Uwazam ze obowiazek posiadania biletow powinien zostac scedowany w calosci na
          > pasazera. Tak zeby kierowca mogl sie zajac prowadzeniem pojazdu a nie
          > wydawaniem z 5, 10, 20, 50 lub 100 zl.
          Wybacz, ale jest to myślenie komunistyczne. Teoretycznie mamy teraz kapitalizm
          i to usługodawca, czyli MPK, powinien być zainteresowany tym, aby pasażerowie
          płacili za jego usługi i maksymalnie im to umożliwić. Tylko niestety MPK
          Kraków, przynajmniej w granicach miasta, jest monopolistą. I zachowuje się jak
          monopolista. Bo sytuacja, w której bilety u kierowcy sprzedaje się drożej,
          nawet gdy na trasie nie ma kiosku albo nie prowadzi sprzedaży biletów (coraz
          więcej kioskarzy tak robi), jest nadużywaniem monopolistycznej pozycji.
          A poza tym - skoro kierowcy PKS czy busów mogą sprzedawać bilety KAŻDEMU
          pasażerowi i strasznych opóźnień z tego powodu nie ma (na wielu trasach PKS-y
          jadą nawet przed rozkładem), to dlaczego kierowca MPK nie może sprzedawać
          biletu jednemu pasażerowi na 50 albo na 100 (bo przecież kupowanie biletu u
          kierowcy jest wyjątkiem, a nie regułą)?

          Owszem automaty biletowe to bylaby super
          >
          > sprawa.

          Też się z tym zgadzam, widziałem w Niemczech że tam sprzedaż biletów KM oparta
          jest WYŁĄCZNIE na automatach. Ale niestety u nas MPK wycofuje się z tego
          pomysłu.
          • pavlack Re: naklejka w Solarisie 01.12.03, 21:13
            yabol428 napisał:

            > Ale niestety u nas MPK wycofuje się z tego
            > pomysłu.

            Skąd taka pewność?
            Po prostu nie ma pieniędzy na automaty, każdy to jest wydatek rzędu kilkunastu
            tysięcy złotych...
          • Gość: Voith Re: naklejka w Solarisie IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.12.03, 21:23
            powiem tak:
            odnośnie zarabiania przez kierowców - a dlaczego mają nie zarabiać, skoro muszą te bilety nosić, no i do tego jak nie mają określonej ilości, to zostanie im obcięta premia? natomiast za sprzedaż premii jako takiej nie dostają, zresztą i tak część tych 25 czy 50 groszy idzie do MPK

            odnośnie sprzedaży za odliczoną kwotę - powinien być taki i tylko taki przepis:
            za odliczoną kwotę, jeżeli takowej nie posiadasz, możesz dać większą, jednak kierowca nie ma obowiązku wydawać reszty - skutek - albo ludzie będą kupować za odliczoną kwotę, albo zaopatrywać się w kioskach, bo dopłacał nikt nie będzie, przecież kierman to nie magazyn z miedziakami...

            ogólnie rzecz ujmę tak:
            nikt nie może mieć ŻADNYCH PRETENSJI że kierowca zarabia na biletach, jeżeli nie kupuje za odliczoną kwotę (a takich ludzi jest zdecydowana większość)

            aha, jeszcze jedno - pominąłem fakt wprowadzania fałszywych banknotów przez ludzi wykorzystujących dobre serca kiermanów, którzy sprzedają bilet za 20-złotówki (na przykład) a nie mają szans ich sprawdzić - jest to wyłącznie ich dobra wola, na czym niejednokrotnie tracą...
          • Gość: mouset Re: naklejka w Solarisie IP: *.ghnet.pl 01.12.03, 21:27
            jakie bilety w busie??????!!! naciska guzik lub nie w kasie fiskalnej i to jest
            bilet.
            A poza tym w PKSie w sumie sprzeda ich może 30 na kurs, a tu...
            Zresztą w PKS opłaca się bo na 100 kilosach te 3 minuty się nadrobi
            • yabol428 Re: naklejka w Solarisie 02.12.03, 11:29
              Zgadza się - busiarze najczęściej nie wydają pasażerom biletów z kasy
              fiskalnej, choć mają taki obowiązek. Bardzo często w ogóle tej kasy nie
              używają. I to jest skandal, moim zdaniem powinno się z tym walczyć. W ogóle
              zresztą nie lubię busów.
              Ale miałem na myśli to, że busiarz, nawet jeśli fizycznie nie wydaje biletu, to
              jednak od każdego pasażera przyjmuje pieniądze, wydaje resztę itp. i nie
              przedłuża to zbyt czasu jazdy. Więc dlaczego w przypadku kierowców MPK to uważa
              się za taki straszny problem, chociaż oni sprzedają bilet może jednemu na 100
              pasażerów.
              • Gość: mouset Re: naklejka w Solarisie IP: *.cm-uj.krakow.pl 02.12.03, 16:01
                Chodzi o to że busiarz ma odcinki trasy gdzie nadrobi ta sprezdaż, a poza ttym
                wycwiczeni pasażerowie busiarni mają drobne, a u nas najczęściej słodka
                dziewczynka ze 100 albo 200 zł prosi o bilet
                • Gość: V0ith Re: naklejka w Solarisie IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.12.03, 00:59
                  Gość portalu: mouset napisał:
                  > dziewczynka ze 100 albo 200 zł prosi o bilet

                  dodaj jeszcze że fałszywymi....
          • Gość: GS Re: naklejka w Solarisie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 02:39
            Polemizowałbym ze stwierdzeniem, że sprzedaż biletów przez kierowcę drożej jest
            nadużywaniem pozycji monopolistycznej. Byłoby tak, gdyby nie dało się tych
            biletów kupić gdzieś indziej. Rozumiem że są miejsca, gdzie nie da się od ręki
            kupić biletu, ale to nie jest argument - generalnie można przewidzieć potrzebę i
            kupić tam, gdzie jest to możliwe. Kupno biletu u kierowcy (MPK) należy traktować
            jako ostateczność - w przeciwnym wypadku nie ma motywacji do kupowania go w
            kiosku. Ta dodatkowa opłata to niejako "kara" za zawracanie głowy.
            Inna sprawa, że cena biletu tak sprzedawanego powinna być z założenia okrągła -
            np. 3 złote normalny, 1,50 ulgowy. Bo to jest zakup "wyjątkowy" a taka cena
            ułatwiłaby sprzedaż - zupełnym kuriozum jest tu obecna cena ulgowego - 1,35. Jak
            student daje 2 złote to trzeba mu wydać co najmniej trzy monety (w tym malutkie
            5gr).
          • wpk Re: naklejka w Solarisie 06.12.03, 15:45
            yabol428 napisał:

            > I zachowuje się jak
            > monopolista. Bo sytuacja, w której bilety u kierowcy sprzedaje się drożej,
            > nawet gdy na trasie nie ma kiosku albo nie prowadzi sprzedaży biletów (coraz
            > więcej kioskarzy tak robi), jest nadużywaniem monopolistycznej pozycji.

            Nie jest nadużywaniem monopolistycznej pozycji tylko dbaniem o tych pasażerów,
            którzy jadą danym autobusem i chcieliby dojechać punktualnie do celu. U nas w
            GOPie nawet pomimo ogromnej opłaty manipulacyjnej (3,50 u kierowcy, a najtańszy
            jednorazowy w kiosku za 2,30) ludziska i tak olewają kioski i automaty i w
            godzinach szczytu cisną się do kierowcy po bilet płacąc np. banknotem 10-
            złotowym.

            Oczywiście wiadomo, że brak możliwości zakupu biletu i kierowcy rodzi
            różnorakie trudności - sam zmuszony byłem jechać swego czasu w Poznaniu, bo w
            promieniu 2 km od miejsca gdzie wsiadałem nie było czynnego kiosku z biletami,
            a tam prowadzący nie sprzedają. I dlatego wymyślono opłatę manipulacyjną -
            powinna ona spełniając dwie funkcje: obniżać zainteresowanie zakupem biletu u
            prowadzącego pojazdu oraz wyrównywać cenę do jakiejś okrągłej sumy, żeby można
            było łatwo prowadzić sprzedaż.

            > A poza tym - skoro kierowcy PKS czy busów mogą sprzedawać bilety KAŻDEMU
            > pasażerowi i strasznych opóźnień z tego powodu nie ma (na wielu trasach PKS-y
            > jadą nawet przed rozkładem),

            Zapraszam do zapoznania się z działalnością PKSiS Oświęcim na liniach
            komunikacji miejskiej w Bieruniu - kilkunastominutowe opóźnienia to norma.
            • Gość: Locutus Re: naklejka w Solarisie IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 07.12.03, 00:28
              Oj doświadczyłem tego w niemiły sposób, jak musiałem dojechać do centrum z
              pętli Chorzów Pętla Wschodnia po wykolejeniu składu 2*111N... :-[

              Jak usłyszałem cenę, to aż sobie usiadłem...

              ...po czym odliczyłem żądaną kwotę i klnąc na czym świat stoi poszedłem do
              kasownika...

              Pzdr.
              LOKI
              • wpk Re: naklejka w Solarisie 07.12.03, 07:25
                Gość portalu: Locutus napisał(a):

                > Oj doświadczyłem tego w niemiły sposób, jak musiałem dojechać do centrum z
                > pętli Chorzów Pętla Wschodnia po wykolejeniu składu 2*111N... :-[
                >
                > Jak usłyszałem cenę, to aż sobie usiadłem...
                >
                > ...po czym odliczyłem żądaną kwotę i klnąc na czym świat stoi poszedłem do
                > kasownika...

                Było nie kupować biletu, KZK windykuje jakiś znikomy promil mandatów, więc się
                nie ma co obawiać ;-)
                • Gość: Locutus Re: naklejka w Solarisie IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 08.12.03, 03:32
                  Poważnie? Hmm... to ciekawe czemu moja kumpela, znana z tego że jeździ na gapę
                  i nie płaci kar, dostała wezwanie do sądu? A złapali ją (dwa razy) właśnie w
                  Gopie...

                  Pzdr.
                  LOKI
                  • wpk Re: naklejka w Solarisie 08.12.03, 06:09
                    Gość portalu: Locutus napisał(a):

                    > Poważnie? Hmm... to ciekawe czemu moja kumpela, znana z tego że jeździ na
                    gapę
                    > i nie płaci kar, dostała wezwanie do sądu? A złapali ją (dwa razy) właśnie w
                    > Gopie...

                    Wezwanie do sądu dostała? Wooow - to chyba trafiła do tego ułamka mandatów
                    zwindykowanych ;-)
                    • Gość: Locutus Re: naklejka w Solarisie IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 09.12.03, 04:39
                      Niop...

                      ...no bo kto to taki głupi, że się tak afiszuje z danymi osobowymi? Przecia to
                      trzeba spierniczać dalej niż się widzi, jak się kanarów spotka - nie mogą Ci
                      nic zrobić, co najwyżej policję wezwać... ale zanim policja przyjedzie, to Ty
                      już będziesz daleko stąd...

                      Hihihi...

                      Pzdr.
                      LOKI (kasujący bilety)

                      PS. A wiesz, jak się kumpela zdziwiła, jak podszedłem do automatu biletowego w
                      celu uiszczenia opłaty za przejazd? Dla niej było to coś niezwykłego, hihihi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka