vear
04.05.09, 22:51
Może czas najwyższy zauważyć, że matura z Polskiego jest dla zdecydowanej większości abiturientów jedynie egzaminem do przeskoczenia, a nie łamania pióra w bliżej nieokreślonym celu? Wiedza, którą sprawdza, w żaden sposób nie przydaje się w życiu, ba, jeśli uczeń w ogóle ją przyswoił, miesiąc po maturze w całości zapomni.
Zamiast na lekcjach Języka Polskiego uczyć o chorych interpretacjach bzdurnych tekstów, wypadałoby przekazać jakąś życiową wiedzę? Nauczyć jak napisać cokolwiek na dowolny temat, by miało ręce i nogi? Oduczyć dysortografii? Nauczyć czytania ze zrozumieniem? Z tym wszystkim cały naród z roku na rok ma coraz większe problemy, a rozwiązania jakby na próżno szukać...