reven_wod
17.05.09, 14:03
Mam pewien dokuczliwy problem. Wynajmuje jednopokojowe mieszkanie z
wspollokatorką. Wszystko było ok, dopóki nie znalazła sobie chłopaka i nie
zaczęła go do tego mieszkania sprowadzać. Z początku ją rozumiałem, nie
wchodziliśmy sobie w drogę - przymykałem oko. Ale od pewnego czasu nie dość,
że pojawia się tu coraz częściej to jeszcze stał się wobec mnie bardzo wrogo
nastawiony, słyszę wyzwiska pod swoim adresem, groźby. Nie chcę go więcej
widzieć ale moja współlokatorka ani myśli o dogadaniu się w tej sprawie. Mam
zatem pytanie - co zrobić w sytuacji, gdy gość znowu się pojawi? Czy mam prawo
dzwonić do ochrony osiedla i liczyć na ich interwencję?