krakuska.pl
10.06.09, 19:07
Dzisiaj zastała mnie ulewa , gdy wracałam do domu. Nie miałam
parasola więc deszcz "spłukał " mnie totalnie ;)
Nic w tym nadzwyczajnego, woda przecież , to i wyschnie.
Ponieważ ulewa była dość mocna, to nalało mi się wszędzie, woda
ciurkiem spływała do oczu tak, że momentami nic nie widziałam.
Co mnie zdziwiło? Że ta deszczówka strasznie szczypie w oczy.
Musiałam oczy "kranówką" przemyć.
Wniosek: to mamy cudownie czyste powietrze nad Krakowem.Super! :(
Wszystkie zanieczyszczenia z powietrza spłynęły z deszczem, w tym do
moich oczu.