Dodaj do ulubionych

Deszcz szczypie w oczy ?!

10.06.09, 19:07
Dzisiaj zastała mnie ulewa , gdy wracałam do domu. Nie miałam
parasola więc deszcz "spłukał " mnie totalnie ;)
Nic w tym nadzwyczajnego, woda przecież , to i wyschnie.
Ponieważ ulewa była dość mocna, to nalało mi się wszędzie, woda
ciurkiem spływała do oczu tak, że momentami nic nie widziałam.
Co mnie zdziwiło? Że ta deszczówka strasznie szczypie w oczy.
Musiałam oczy "kranówką" przemyć.
Wniosek: to mamy cudownie czyste powietrze nad Krakowem.Super! :(
Wszystkie zanieczyszczenia z powietrza spłynęły z deszczem, w tym do
moich oczu.
Obserwuj wątek
    • rita100 Re: Deszcz szczypie w oczy ?! 10.06.09, 20:06
      A może to wina makijażu oczu ?
      Moje kwiatuszki, bardzo delikatne, mimo strasznej ulewy jakoś dobrze się
      trzymają. Mszyce tez wyszły na smaczny żer, a ślimaki.....
      • krakuska.pl Re: Deszcz szczypie w oczy ?! 10.06.09, 20:50
        Oczu wogóle nie maluję, więc to odpada.
        Poza tym moja mama, która szła ze mną, stwierdziła to samo.
        Też ją ta deszczówka piekła w oczy.
        • rita100 Re: Deszcz szczypie w oczy ?! 10.06.09, 22:04
          To przepraszam, myliłam się. W Krakowie jest Sanepid, może zbadać deszczówkę.
        • sabbina Re: Deszcz szczypie w oczy ?! 11.06.09, 13:03
          krakuska.pl napisała:

          > Oczu wogóle nie maluję, więc to odpada.
          > Poza tym moja mama, która szła ze mną, stwierdziła to samo.
          > Też ją ta deszczówka piekła w oczy.


          witam
          mogłaś mieć po prostu skórę na oczach i w okolicy lekko spoconą,
          nawet jak tego nie odczuwasz,
          woda + pot = oczy szczypią,

          możesz to przetestować,

          idź popływać na basen;
          - jeśli wejdziesz do basenu, wcześniej nie biorąc prysznicu i nie zlewając wodą
          twarzy, to albo;

          a) będzie cie szczypać w oczy jak skóra bezpośrednio zetknie się z wodą basenową

          b) nie będzie cie szczypać....

          jeśli nie będzie szczypać - to wina deszczu...


          ale na 99% daję, że przed burzą było parno, i skóra w okolicach - także oczu -
          lekko się spociła...


          piszę poważnie.
          • rita100 Re: Deszcz szczypie w oczy ?! 11.06.09, 20:32
            Witam!
            Przetestować przy następnej ulewie. Uwaga , zbliża się.

            Ale coś w tym jest, bo jednak w pewnym ogródeczku u ogrodniczki dowiedziałam się
            o kwaśnym deszczu co spadł na Kraków. Po kwiatach róży było widać.
            Kwiaty jej padły.
            • krakuska.pl Re: Deszcz szczypie w oczy ?! 11.06.09, 20:54
              Pierwszy raz tak mnie deszcz zmoczył. Dosłownie jakby mi ktoś na
              głowę z wiadra wodę lał :)
              Więc pierwszy raz doświadczyłam tego szczypania po oczach.
              Ale faktycznie , poeksperymentuję , poświęcę się i wyjdę na
              najbliższą ulewę :))
    • helenka17.2 Re: Deszcz szczypie w oczy ?! 11.06.09, 21:04
      Przepraszam, Pani to zamiejscowa?
      O tym, jaki skład mają krakowskie deszcze, to od dość dawna uczą się dzieci w szkołach.
      Zerknij na byle jaką fasadę z piaskowca - nawet odnowioną.
      • krakuska.pl Ojoj! 11.06.09, 22:58
        Pani mądralińska się odezwała! Jak zawsze zresztą.... na tym forum.
        • rita100 Re: Ojoj! 11.06.09, 23:27
          Mimo wszystko nie rezygnuj z tego doświadczenia.
          Można by to nazwać i dać kryptonim jako eksperyment 'mokrego podkoszulka' ;))))
        • helenka17.2 I jeszcze kopnąć... 11.06.09, 23:59
          No nie?

          A teraz może co do meritum...
          Hm?
          • gosia.43 Co dalej Krakusko ? 12.06.09, 00:37
            z tym deszczem i z Twoimi oczami ? Czy powtórka się udała ? :)
            gosia

            p.s. a zbytnimi "mądralińskimi" się nie przejmuj , gdzieś muszą się
            wykazać :)
            g
            • krakuska.pl brak deszczu - narazie :) 12.06.09, 10:01
              Powtórki nie było, bo deszczu jak narazie brak .
              Ale dam znać, jak tylko z nieba poleje :)
              • gosia.43 dzisiaj może się zdarzyć , 12.06.09, 11:48
                bo niebo dość zachmurzone , jakby przed deszczem - więc nie przegap:)
                gosia
            • helenka17.2 Gosiu? 12.06.09, 20:50
              Dała bym głowę, że z Twojego tekstu wynika, jakobyś chciała odpowiedzieć, krakusce - a tymczasem odpowiedziałaś mnie.
              Przy tym niegrzecznie. Nie zachowuj się niegrzecznie w stosunku do osób sobie nieznanych - nawet jeśli sądzisz, że jest inaczej.

              Pytanie o stan zakwaszenia atmosfery w Krakowie odnosi się do wiadomości ze szkoły podstawowej.Bez wątpienia.

              Jestem na tym forum nieledwie od kilku dni, i zauważyłam, że panują tu dziwne obyczaje, związane na przykład z przypisywaniem wypowiedzi jakimś nieistniejącym bytom.
              Trzeba Ci też wiedzieć, że to co piszę, nie ma Cię zachęcić do dialogu - nawet w postaci dalszych zaczepek.
              Jesteś na forum osobą doświadczoną, a może nawet bardzo... doświadczoną - jeśli sądzić po ilości wpisów w założonym przez Ciebie, niezwykle porywającym wątku o świetle księżyca.
              Moje tu doświadczenia są nieledwie parodniowe, i nigdy nie odważyłabym się mierzyć z bystrością Twojego umysłu, w tym inteligencją, obyciem, ogólnym oczytaniem i znajomością spraw kwasowości krakowskich deszczów.
              Ta pochlebna przecież ocena powinna pomóc Ci w powstrzymaniu się od dalszych zaczepek.
              Czego na do widzenia z całego serca życzę.
              • gosia.43 Oj Helenko , Helenko ;) 12.06.09, 23:21
                Chyba jednak jesteś bardzo przewrażliwiona na swoim punkcie , albo
                też bardzo lubisz zwracać na siebie uwagę.
                Głową tak nie szarżuj , bo masz tylko jedną i szkoda byłoby tak
                łatwo ją stracić , może się jeszcze przecież kiedyś przydać.

                Że niegrzecznie ? Nie - nic nie widzę w tym niegrzecznego , bardziej
                ty czytasz to co chcesz przeczytać , Bóg jeden raczy wiedzieć
                dlaczego.Swierdziłam raczej fakt,ponieważ najczęściej "mądralińskie"
                osoby wykazują czyjeś nieuctwo , ale same nie napiszą nic
                konkretnego w temacie. Tak było w tym wątku . Z deszczem nie
                wykazałaś się zupełnie - tylko odesłałaś do wiedzy internetowej bądź
                pamięciowej z lat szkolnej podstawówki. W zamian wystarczyło kilka
                słów merytorycznie - o co w dodatku czepiałaś się innych.

                To nie jest istotne czy jesteś na tym forum ileś lat , czy ileś dni.
                Dla każdego jest tu miejsce i każdy sobie może zakładać takie wątki
                jakie chce , bądź dopisywać się do innych .

                Jeżeli tak bardzo interesuje Cię mój wątek księżycowy - to
                zapraszam - chyba ,że wolisz podczytywać na milczka - to również
                jest Twój wybór.

                Dziękuję za wszystkie walory ,które we mnie dostrzegłaś ( bystra
                jesteś ) i odbieram je bez cienia złośliwości.

                Również Tobie , Helenko , życzę wszystkiego dobrego :)
                gosia
                • helenka17.2 Re: Oj Helenko , Helenko ;) 12.06.09, 23:25
                  Mogłam się była założyć, że moja niewielka prośba nie poskutkuje.

                  A szkoda.
                  • seven Re: Oj Helenko , Helenko ;) 12.06.09, 23:28
                    ahaha chyba nikt by nie przyjal takiego zakladu ;D
                  • gosia.43 Re: Oj Helenko , Helenko ;) 12.06.09, 23:34

                    Nieprawda , wręcz się prosiłaś , żebym cokolwiek odpowiedziała -
                    inaczej zupełnie byś sie nie wypowiadala :)
                    gosia
                    • helenka17.2 Trafiony 12.06.09, 23:35
                      - zatopiony
                      • gosia.43 Też Cię kocham...... 13.06.09, 00:05
                        Helenko , któraś tam po kropce i przecinku:)
                        gosia

                        p.s. a swoją drogą , bardzo zabawne - jak na kikudniowy tu pobyt ,
                        jakie TY masz "wejścia" u facetów , którzy chcieliby już ...........
                        zakładać się , ciekawe co też w tej Twojej helenkowatości "TAKIEGO"
                        jest .....
                        ;)
                        gosia
    • wszystko_gra SZYBKO!!! 12.06.09, 13:59
      Leje, teraz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka