Gość: AAAAAAA IP: *.chello.pl 18.06.09, 23:12 Kolejny sukces prezydenta Majchrowskiego... być może Forum nie chce mu dać % od zapłaty za wynajęcię, a może po prostu mu nie zalęzy na tej drodze, bo on sam z niej nie korzysta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krakus Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 23:29 Zastosowac regule publico bono, rozjechac szlaban ciezkim sprzetem i sprawa zalatwiona. Odpowiedz Link Zgłoś
konikdrewniany07 Droga przy Forum: negocjacje zerwane 18.06.09, 23:32 Wyluzuj, gościu - co ma Majchrowski do tego, że prywaciarz korzystając z okazji, pogrywa sobie z miastem ? Jakby miasto zapłaciło, to byłby jazgot, że rozdaje pieniądze podatników... Nie podoba się Majchrowski, to nie, ale nie ośmieszaj się takim żenującym nalatywaniem na poziomie gimnazjalnym ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick wystarczyłoby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 00:30 aby miasto uzyskało decyzję ULICP (ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego - o ile wiesz co to jest) lub ZRID (Zezwolenie na realizację infrastruktury drogowej - o ile wiesz co to jest) i sprawa byłaby załatwiona. 20 miesięcy to szmat czasu i spokojnie byłaby i druga decyzja, a i negocjować byłoby łatwiej gdyby druga strona miała bat nad sobą, że jeszcze kilka dni, tygodni i negocjacje już miastu nie będą potrzebne. Jeśli prawnicy pana prezydenta nie są w stanie załatwić sprawy chętnie przyjmę zlecenie, tylko po diabła w takim razie prezydent utrzymuje miejskich prawników? polskie prawo jest jakie jest, ale trzeba troszkę pogłówkować, poczytać ustawy i poszukać wyjścia. Gdyby prywatne formy podchodziły w ten sposób to w tym mieście nikt by nic nie wybudował bo zawsze się znajdzie jakiś "uprzejmy sąsiad". No ale nie da się spraw załatwiać, jak się pracuje 8-15 przy służbowej kawie, a wypłata nie jest uzależniona od osiągnięć tylko od przepracowanych godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aah Re: Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 01:06 Nie chodzi o jazgot, tylko o ew. przestępstwo; gminie nie wolno finansować inwestycji prywatnych. Pilnowanie i egzekwowanie tego przepisu działa niezawodnie. Jeśli ktoś sądzi, że władze samorządowe mają dowolne możliwości decydowania we wszystkich sprawach lokalnych, to nie rozumie obecnego ustroju. Pewna swoboda gminy jest dopuszczona w zakresie stanowienia tzw. prawa lokalnego, a tego nie jest zbyt wiele. W pozostałych przypadkach prezydent pełni de facto funkcje urzędnika podporządkowanego przepisom państwowym, za łamanie których są przewidziane kary. A że przepisy te (ustawy, rozporządzenia ministrów)nie mogą z natury swojej rzeczy przewidzieć wszystkich przypadków, to powstaje cała fura nierozwiązanych problemów, które z daleka wyglądają na błahostki. I nie da się z tym nic zrobić, dopóki ustawodawca nie powiększy uprawnień samorządów lokalnych, a na to nie zgodzi się podobno naród, żeby nie tworzyć tzw. sytuacji korupcyjnych. Głupota zamyka tu swe zaczarowane koło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaw Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.09, 00:18 kompromitacja albo interes gdy kupowali działkę była na niej droga miejska kupili obciążoną działkę kto ma interes w takiej indolencji bo nie mieszkańcy Krakowa skandal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AADDA Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.06.09, 08:22 Ciekawe dlaczego droga ta ,podobnie jak i inne używane publicznie nie przeszła z mocy prawa , za odszkodowaniem na rzecz gminy ? Decyzje taka powinien wydać wojewoda. Pewnie gminie , tak jak i innym w Polsce ,żal było wypłacić włascicielom gruntu naleznego im w takim przypadku odszkodowania . Poza tym interesy z urzędnikami polegają zwykle na tym ,że obcy im właściciel jest z punktu wrogiem i jeszcze powinien dopłacić do interesu oraz być zaszczycony samym faktem świadczenia urzędasom i przysporzenia im w opinii publicznej sukcesu i wdzięczności ze strony mieszkańców . Jest tak dlatego ,że w Polsce urzędasy zamiast urzedować czyli załatwiać sprawy przyzwyczaili się rządzić czyli dysponować nie swoim majątkiem osiągając często z tego indywidualne korzyści majątkowe zwane potocznie łapówkami lub wziatkami od żródła tego procederu. Jak nie dali to się nie dogadali .Inni za to w mig sie dogadują bo widocznie zjednują sobie sympatię urzędasów . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.proholding.com.pl 19.06.09, 09:54 Chodzi o przejazd z Podwawelskiego w Ludwinowską, o ile dobrze pamiętam to na drodze postawiono jakieś betonowe przeszkody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hghghfh Re: Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.devs.futuro.pl 19.06.09, 10:17 Być może. Na pewno można przejechać: a) jadąc Ludwinowską wjechać na Konopnickiej i skręcić w prawo, pod tunelem da się przejechać na Podwawelskie tylko trzeba złamać zakaz ruchu b) jadąc od Podwawelskiego też można jechać tym samym tunelem, tylko faktycznie chyba nie można zawrócić w Ludwinowską i trzeba wjechać w Konopnickiej w stronę Rondo Grunwaldzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michalm Re: Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.rwd.prospect.pl 19.06.09, 10:35 To nie jest droga PUBLICZNA tylko prywatna.Ciekawy jak ty bys sie zachowal gdyby na twojej dzialce pod twoimi oknami ludzie zrobili sobie droge bo tak im wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdfdsf Re: Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.devs.futuro.pl 19.06.09, 11:09 naucz się czytać idioto, to ZAWSZE była droga publiczna tylko, gdy inwestor nabył działkę wraz z drogą (inna rzecz, że ciekawe jakim cudem ?) to wtedy ją zamknął, bo nie chciał płacić za jej utrzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.rwd.prospect.pl 19.06.09, 11:53 Nie jestem idiota, bez osobistych wycieczek prosze, umiem rowniez czytac zapewne lepiej niz ty.Wlasność PRYWATNA jest dla mnie swieta, a droga jest prywatna wlasnoscia i jezeli wlascieciel ma ochote sadzic na nie bratki czy stokrotki to jest to jego prawo. Niemniej jako obywatel Polski zgadzam sie ze istnieja PRAWNIE USANKCJONOWANE sposoby ograniczenia lub pozbawienia wlasnosci prywatnej gdy interes spoleczny przewaza nad interesem jednostki, w tym przypadku jest to albo sluzebnosc polegajaca na ustanowieniu prawa przejazdu lub wywlaszczenie. Urzednicy nie siegneli po zadna z tych opcji nie wiem czy z lenistwa czy majac swiadomosc ze przegraja w sadzie, bo droga ta jest bardzo wygodna lecz nie jedyna. SWIETYM prawem wlasciciela jest maksymalizowac zyski z posiadanej ziemi oczywiscie w granicach prawa, i to tez on robi. Podobnie jak kazdy z nas stara sie znalezc najlepsza prace zy najlepsza lokate. Pozdrwiam MichalM PS Jezeli inwestor nabyl dzialke cudem jak piszesz to nalezy napisac w tej sprawie do Watykanu. Jezeli zas nielegalnie co sugerujesz, nie zglaszajac tego do prokuratury popelniasz przestepstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bronio Re: Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 11:11 Spokojnie. Jest to w istocie rzeczy droga prywatna. Jednak porównywanie jej do przejazdu przez działkę pod czyimiś oknami jest nie na miejscu. Bierze sie wtedy pod uwagę np. uciążliwośc dla właściciela działki wynikającą z ruchu na terenie jego posesji.To tutaj nie ma miejsca. Jak funkcjonował Hotel Forum przejazd przecież był. A nieruchomość była taka sama chyba. Tak czy nie? Ten przejazd albo raczej jego brak to typowe dla ostatniego 20-sto lecia zapętlenie prawne. Brak elastyczności. Połączenie złośliwości, lenistwa urzędników, asekuranctwa biznesmenów i nie patrzenie na interes ogólny. Chyba nie byłoby trudno podpisać umowę miasta z inwestorem o udostepnienie przejazdu z warunkiem, że w razie potrzeby koszty naprawy drogi byłyby pokrywane przez miasto. Nie jest to wcale jakieś nierealne myslenie życzeniowe. Przejazd dla miasta jest potrzebny. To raczej nie podlega dyskusji. W prawie polskim istnieje od zawsze tzw. "Służebność". Dotyczy ona min. obowiązku udostepnienia pasa działki osobom trzecim do przejścia jeśli nie maja innej mozliwości dojścia do drogi publicznej. Jeśli tu mozna jeździc na około i Wawel Imos wybroniłby sie od "służebności", to pozostaje wywłaszczenie. Gdy budowano droge do Wieliczki wywłaszczono kilka osób nawet przy pomocy komornika i policji. Był o tym reportaż w TV. Gdy budują atostradę to też maja miejsce wywłaszczenia. W tym wypadku właściciel staje złośliwie w poprzek interesom miasta i jego mieszkańców, a magistrat nie chce sie wysilać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick może pomogę IP: *.technika.net.pl 19.06.09, 13:26 wszak przejazd bardzo ułatwi dojazd do Wydziału Architektury i Sądu. Po pierwsze tak ogólnie - założenia projektu o Zezwoleniu na Realizację Inwestycji Drogowej: "W praktyce chodzi o zintegrowanie decyzji o ustaleniu lokalizacji drogi z decyzją o pozwoleniu na budowę, czego konsekwencją będzie wydawanie jednej decyzji administracyjnej spełniającej określone w dyrektywie wymagania dla „zezwolenia na inwestycję”. Decyzja ta otrzyma nazwę decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Wniosek o wydanie tej decyzji, analogicznie jak w przepisach dotychczasowych, będzie składał właściwy zarządca drogi odpowiednio do wojewody w odniesieniu do dróg krajowych i wojewódzkich albo starosty w odniesieniu do dróg powiatowych i gminnych. Tak jak w przepisach dotychczasowych, decyzja ta będzie wydawana w terminie 3 miesięcy od dnia złożenia wniosku przez właściwego zarządcę drogi. Przed złożeniem wniosku zarządca drogi jest zobligowany do uzyskania opinii właściwych miejscowo zarządu województwa, zarządu powiatu oraz wójta (burmistrza, prezydenta miasta). Jedynie w wyjątkowej sytuacji, gdy opinia taka nie zostanie wydana w terminie 14 dni od dnia zwrócenia się o jej wyrażenie, wniosek może być złożony właściwemu organowi. Przyjęto w ustawie domniemanie, że organy samorządu terytorialnego nie mają w takiej sytuacji żadnych zastrzeżeń do składanego wniosku i w pełni akceptują jego założenia. Podstawa prawna: Ustawa z dnia 10.04.2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2008 r., Nr 193, poz. 1194) Polecam poczytać w UMK rozdział 11A, wydrukować sobie powiesić nad biurkami i codziennie czytać! Nie dziwię się, że u nas prace nad drogami idą tak jak idą, skoro zarządcy dróg mają potężne instrumenty prawne, które maksymalnie wszystko upraszczają i nie umieją ich zastosować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnerwion S k a n d a l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 18:24 dziękujemy wam, urzędnicy UMK. Dzięki waszej nieudolności będziemy się dalej męczyć, jeżdżąc po naszym ZAKRĘCONYM mieście.Dawniej było prościej: byłby to sabotaż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baca Droga przy Forum: negocjacje zerwane IP: *.chello.pl 19.06.09, 19:06 Indolencja urzędników ZITK w tej sprawie jest porażająca. 2 lata mitręgi i pozorowanego działania oraz przepychanek z właścicielem 50 m drogi! Tylko że właściciel wie, co warte jest te 50m drogi dla radykalnej poprawy stanu komunikacji w tym rejonie miasta. Ale urzędnicy boją się podejmować stosownych decyzji z braku kompetencji i tchórzostwa. Wolą poczekać na rozwój sytuacji. I może samo się rozwiąże. Dziennikarz powinien wskazać personalnie urzędnika, który zaniedbał sprawę przez 22 miesiące a był opłacany z naszych podatków. Ewentualnie powinien wskazac personalia osoby nadzorującej takiego leniwego podwładnego. 22 miesiące - to by się urodziło 2 dzieci! A urzędasy negocjują i prognozują dalsze, uciążliwe i długotrwałe negocjacje. Skandal. Odpowiedz Link Zgłoś