Gość: Mika IP: *.ghnet.pl 07.07.09, 05:56 PiS wystawi Gowina!!! na 100% Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Witek Pogromca emerytek IP: *.chello.pl 07.07.09, 07:07 Głupota polityków jest straszna. Wystawienie w wyborach pogromcy emerytek oznacza że Majchrowski w cuglach wygra wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna 07.07.09, 07:20 Ogólnie nielubiany, dzieki prawidłowo prowadzonej negatywnej propagandzie, Jacek Majchrowski przegra zapewne ( o ile bedzie startował ) nastepne wybory. Ale mnie, krakowianina, interesuje kto wygra wybory. Rzecz tylko polega na tym, że obecna kampania sprowadza się do tego kto "załatwi" Majchrowskiego. A ja chciałbym wiedzieć co ten nowy prezydent da Krakowowi. A obecnie jest to tylko "personalna zadyma". Natomiast wśród kandydatów nie widzę ... kardynała Dziwiwsza. Ma popracie wierzących, hierarchów, polityków określonej proweniencji, stoi na czele organizacji, która zawsze daje przykład jak zarządzać powierzonym mieniem i MNOŻYĆ go. Sprawuje ponadto "rząd dusz". A więc - Dziwisz na prezydenta. Aha ! "Kracik-Kręcik" na wiceprezydenta. Ten tez umie "zarządzać". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kudi Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 09:20 nie widzisz Jego Eminencji? spójrz na Ireneusza Rasia i kojarz, kojarz, kojarz! ja całuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aco Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.09, 11:06 A co , Raś to rodzina o kardynała ? Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna 07.07.09, 13:26 Spoko... Jak Raś był (za prezydentury Gołasia) dyrektorem gabinetu tego ostatniego, to znane było Rasiowe wychwalanie się, że "jak cos jest potrzebne z Kurii - to załatwiam jak cebulę na Kleparzu". Jak było otwarcie mostu Kotlarskiego to wspomniany Raś głosił wszem i wobec: "Macharski - sam go przywiozę, nie trzeba aby ktoś chodził do kurii i prosił kardynała na ceremonię otwarcia mostu". Poza tym, w magistracie, Raś - z racji związków z hierarchami - został nazwany "stułą administracyjną". Niby, że wiąże magistrat z kurią jak ksiądz ręce nowożeńców. W tej sytuacji, jak Dziwisza zrobią prezydentem Krakowa, to Raś, z pewnością, zajmie prominentne stanowisko. Np. Wielkiego Strażnika Kapelusza Kardynalskiego ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henia Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 17:58 Co zazdrość tyłek ściska? Ty pewnie jesteś jednym z tych czerwonych co za prezydentury Gołasia stracili stołek i dlatego tak psioczysz. Sorki ale czasy TW już mineły i dobrze, takich jak ty co stołki po PZPRowskiej znajomości dostawali trzeba gnać w h.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a w Krakowie Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 07:57 oto powyzej typowa odpowiedz jednego z pracownikow pana Rasia. jak pan - taki kram! Odpowiedz Link Zgłoś
stasieczek5 Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna 08.07.09, 12:25 Droga Heniu, nie tylko tam nie pracowałem ale omijam z daleka magistrat krakowski. Ale dla Ciebie, Droga Heniu, ważniejsze jest napisać kilka ciepłych słów pod adresem innych osób. Co do Pana Rasia i jego kariery w magistracie (za rzeczonego Gołasia) to zapytaj nawet portiera magistrackiego ( lepiej kierowcę ) to Ci doda jeszcze kilka "perełek rasiowych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: je Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 17:52 a co drogi komulu dobrego dla Krakowa zrobił twój kolega komul majchrowski? zanim coś napiszesz to się najpierw puknij w ten czerwony łeb, najlepiej młotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 07:35 A ja i tak zagłosuję na Majchrowskiego. I wielu innych pewnie też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cdn "Najlepszy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 07:43 www.youtube.com/watch?v=f0oS65RM7gg Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <-------------------------------- --------------<< 07.07.09, 07:37 Tylko nie Raś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: <-------------------------------- ------- IP: *.chello.pl 07.07.09, 18:00 Tylko Raś Odpowiedz Link Zgłoś
nononr1 Nie czepiajcie sie Irka! 10.07.09, 12:55 To nie o nim artykuł! To nie tak miało być. Każdy ma prawo mieć brata ... Poza tym to nie wybory jeszcze a Pan Ireneusz jeszcze nie kandyduje. Dajcie człowiekowi spok€j.I w ogóle to nie na temat no ... No co?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hucianin a kto się czepia? - rude fałszywe i wszystko...... IP: 212.2.99.* 11.07.09, 13:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pop Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 07:45 jacekprezydent.blogspot.com/2007/09/wsppraca-z-organami-bezpieczestwa-prl.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex-student Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 07:51 jesli Raś (ten tępy kibol) będzie kandydatem PO w Krakowie na prezydenta, to ja nigdy wiecej nie oddam glosu na PO. jak w ogole mozna rozwazac kandydature takiego lenia i w sumie prostaka na tak zacne stanowisko?? Kracik udowodnil juz swoje umiejetnosci i to On powinien startowac! a najlepsze bedzie, jak Ziobro wystartuje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Re: PiS: na Majchrowskiego mamy IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:51 Ziobro jak wystartuje to wygra w "cuglach" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nia Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 18:04 A dla mnie to ty jesteś prostakiem i nie oddaj głosu. PO nie potrzebuje głosów takich pajacy jak ty. A Kracik jest za cienki na Kraków, niech sobie startuje w niepołomicach albo innej wiosce. Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Żenujące propozycje kandydatów! 07.07.09, 08:08 1. Piotr Boroń: słaby jak piwo (nic nie umie), kiepski nauczyciel historii wylansowany przez bezmyślny Etos Solidarności a potem AWS. 2. Barbara Bubula: żenada, zakompleksiona, pseudoelokwentna była nauczycielka. Umie tylko gadać głupoty! 3. Ireneusz Raś: odrażający klerykał, niedouczony historyk po PAT, wylansowany przez ... młodzieżówkę Porozumienia Centrum (przepraszam za wyrażenie!). Za pieniądze na kampanię tejże młodzieżówki w roku 1998 został radnym i przewodniczącym dzielnicy pomocniczej w Nowej Hucie, następnie radnym miejskim (już z rekomendacji i listy PiS!) a ostatnio posłem dzięki załatwieniu mu miejsca na listach PO przez ... A. Gołasia! Zatem również wylansowany przez nierozumny etos AWS i tą solidarnościową miernotę A. Gołasia. Obecnie wykorzystujący do robienia polityki krajowej i regionalnej swego brata Dariusza (księdza), funkcjonariusza Kurii krakowskiej, jako wtyczkę w tejże Kurii. 4. Stanisław Kracik: jest coraz słabszy (na grandę się starzeje!). W tym przereklamowanym grajdole Niepołomice popadł w rutynę i samouwielbienie. 5. Jarosław Gowin: mógłby być, ale jest zbyt miękki i zbyt chwiejny. Chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko, a tak się nie da. Z trudnego zadania opracowania ustawy o in vitro nie wywiązał się, bo nie mógł się wywiązać. Zdobył za to duży, lewicowy, negatywny elektorat, który uniemożliwi mu wygranie z Komuchem Majchrowskim. 6. Zbigniew Wasserman: ma pewne szanse, ale ma też duży negatywny elektorat, wykreowany głównie przez media (słynna wanna Wassermana). Należy zatem szukać poważnego kandydata, który wyeliminuje Komucha Majchrowskiego. Trzeba brać też pod uwagę to, że Kraków jest miastem pseudokonserwatywnym. Jest bardzo zakomuszony (zwłaszcza Nowa Huta i peryferia) a także zakażony liberalizmem dawnej Unii Demokratycznej! Niestety czerwoni i różowi mogą znowu zagłosować na Majchrowskiego. Byłaby to katastrofa dla Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyKretyn Najmocniejszy Raś IP: *.chello.pl 07.07.09, 09:31 Po Twoim tekście widać, że najmocniejszym z tych wszystkich kandydatów jest Irek Raś. Poświęciłeś sporo czasu i znaków, aby wylać swoją żółć na temat tego człowieka. Innych zaniedbałeś - postaraj się następnym razem zadbać o wszystkich równo ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do manfreda Re: IP: 213.17.128.* 07.07.09, 14:58 Skoro tak Cię manfredzie brzydzi "komuszość" Majchra, to dziwi mnie, że nie przeszkadza Ci on u Wssermanna? Było nie było - reżimowego prokuratora, który w porę dostrzegł zbliżający się zwrot historii i załapał się na weryfikowanie esbeków w 90 roku. O ile pamiętam ta cała weryfikacja jest, przez środowisko mieniące się "patriotycznym", oceniana jako zdrada narodowa... To znaczy, że wyłącznie namaszczenie Jarosława Wielkiego (może nie wzrostem) sprawia, że dawne grzechy się zapomina? Podobnie jak u tego Piechy, co to za komuny skrobanki na akord uskuteczniał, a teraz moralizuje na temat in vitro? Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Re: 07.07.09, 21:16 Majchrowski dokładnie zrobił to samo, co Wasserman "w porę dostrzegł zbliżający się zwrot historii i załapał się na kontestatora PZPR". Różni ich to, że Wasserman zerwał z przeszłością a Majchrowski nie. Zawsze popierał post-pzpr-owskie formacje z SLD na czele. Startował w wyborach z rekomendacji SLD potem jeszcze (przy drugiej kadencji) dodatkowo swoim komitetem wyborczym, ale tylko po to, żeby poszerzyć elektorat o byłych komuchów sympatyzujących z liberalizmem. Takich różowych Komuchów jest w Krakowie wielu. Zatem Majchrowski to taki "fałszywy bezpartyjny", od którego na odległość pachnie zakomuszeniem (mentalność, atakowanie Kościowa, czepianie się do zwracanego Kościołowi majątku, itd.). Szydło wylazło z wora, gdy Majchrowski zaatakował Komisję majątkową i nastawił niedoinformowanych mieszkańców Krakowa przeciwko Kościołowi katolickiemu. Taki właśnie jest Komuch Majchrowski. Zakomuszenie ma w genach i nic na to nie poradzi. to tkwi podświadomie w jego mentalności. Udawanie niewiniątka, to jego socjotechnika samorządowa. Wydaje mi się, że Majchrowski tak w skrytości ma o wiele większe ambicje. Marzy mu się mianowicie prezydentura RP, ale SLD jakoś nie chce go wysunąć. W Krakowie, co by prezydent nie zrobił, to będzie dobrze, dlatego łatwo jest o sukcesy. Prezydentura Krakowa, to samonapędzający się samograj, dlatego Majchrowski jest w bardzo uprzywilejowanej sytuacji. forsy jak lodu, pomysłów środowisk intelektualnych na Kraków multum, tylko z tego korzystać. Nawet gdyby Majchrowski nic nie robił, to Rada miasta plus urzędnicy i tak zrobią swoje. Dodatkowo Majchrowski miał od zawsze pozytywnie do siebie nastawione media. To nie to, co Wasserman, który stale musi udowadniać, że nie jest wielbłądem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do manfreda Re: IP: 213.17.128.* 08.07.09, 20:44 Pasuje Ci Wasserman - Twój wybór. Podoba Ci się, że zerwał ze swoją przeszłością, ale wyobraź sobie, że niektórzy mogliby jego postawę nazwać kunktatorstwem, żeby nie powiedzieć oportunizmem albo jeszcze dosadniej. Szczególnie, że stało się to gdy komuna padała na pysk i żadnych korzyści już nie gwarantowała... Że Majcher ma ambicje bycia Prezydentem RP? Być może. Ale, ale: czemuż - jeśli tak rzeczywiście jest - to ma być świadectwem jego podłości, a na przykład w przypadku Lecha Kaczyńskiego - powodem chwały? Bo Majchra nie lubisz, to mu być prezydentem chcieć nie wolno? Nie jestem antyklerykałem ale w mojej (i Bogu dzięki nie tylko) ocenie działalność komisji majątkowej to jest jawne przegięcie. Szczególnie w Krakowie, np. przy okazji gruntów w okolicy starej tandety, który to przykład dość dobrze zresztą znam. Że Majchrowski walnął w końcu pięścią w stół, to ja go serdecznie popieram. I nie ma to nic wspólnego z moja wiarą albo jej brakiem. Bo to się o moje także pieniądze rozchodzi, bo to ja płacę podatki. Ciekawe zresztą, czy Ci nie przeszkadza, że jeden z doradców (czy jak go tam zwał) tej komisji jest byłym funkcjonariuszem zajmującym się inwigilacją kościoła. Wreszcie na koniec. Nie wiem jaka to wina Majchra, że ma - w Twoim mniemaniu - za sobą media. Może sympatyczny człowiek jest, nie przezywa nikogo od zomowców i nie kreuje się na wyrocznie, kto jest, a kto nie jest patriotą. A tak swoją drogą ciekawe czy czytujesz Dziennik Polski? Jeśli tam popierają Majchrowskiego i nie musi on tamtejszym redaktorom udowadniać, że nie jest wielbłądem... Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Re: 08.07.09, 22:33 Czcigodny Gościu. Nie chodzi o to, czy Wasserman mi pasuje. Jeżeli nawet był umoczony w PZPR, to się od tego odciął. Tymczasem Majchrowski jedzie w tym czerwonym tramwaju, który zamiast nazwy linii PZPR ma obecnie nazwę SLD. Jest to jednak ten sam czerwony tramwaj. To jest o wiele więcej niż kunktatorstwo a nawet oportunizm. Wydaje mi się, że w odrodzonej , demokratycznej Polsce byli PZPR-owcy nie powinni piastować eksponowanych stanowisk, gdyż współodpowiadają za przestępstwa wobec Narodu w tamtym okresie. Niestety nie zdobyliśmy się na to, co zrobili Niemcy. Oni mianowicie przyjęli ustawę mówiącą, że każdy, kto funkcjonował w strukturach państwowo-politycznych dawnej NRD, uczestniczył z definicji w tzw. PAŃSTWOWEJ PRZESTĘPCZOŚCI! i dlatego, jeżeli chciałby dalej pracować w instytucjach publicznych, to powinien udowodnić, że w takiej PAŃSTWOWEJ PRZESTĘPCZOŚCI nie uczestniczył! Więc jak widzisz w bardzo prosty sposób załatwiono sprawę (tak jak to na ogół u Niemców bywa). Myśmy tymczasem przyjęli idiotyczne unormowania prawne, pozwalające na to, że największa gnida i donosiciel może sobie dalej funkcjonować w państwowo-samorządowo-politycznej przestrzeni publicznej jeżeli się przyzna do tego, że współpracował a SB! Eliminuje go tylko kłamstwo lustracyjne. Zupełnie pomija się jakość tej współpracy i jej szkodliwość dla społeczeństwa (nie mówiąc już o jej przestępczym i/lub kryminalnym jej charakterze). W efekcie POZYTYWNIE ZWERYFIKOWANO setki tysięcy komuchów i funkcjonariuszy SB, którzy dodatkowo uwłaszczyli się na majątku restrukturyzowanych przedsiębiorstw i dopiero teraz wiedzą, że żyją. Właściwie nie wiadomo po co robiliśmy tą całą solidarnościową rewolucję? Chyba tylko po to, żeby w majestacie prawa, zapewnić dostatni byt komuchom i byłym esbekom! Do Majchrowskiego nic nie mam. Jest to człowiek obcy mi kulturowo i mentalnie. Nie ma nic gorszego jak neoliberalny lewicowiec, gdyż tak naprawdę, to nie wiadomo co to takiego jest? - taki jest właśnie Majchrowski. Wydaje mi się, że dwie kadencje, to aż za dużo jak na takiego czystego, analitycznego neoliberalnego Komuszka. dla mnie to zupełnie wystarczy. Dlatego chciałbym, żeby prezydentem Krakowa był ktoś inny. Dla mnie idealnym kandydatem byłby profesor Jacek Purchla, ale z jemu tylko znanych powodów nie może kandydować. Intelektualnie byłby najlepszy. Tego sepleniącego Majchrowskiego bije na głowę rozległością i szczegółowością wizji Krakowa! Kaczyński od zawsze był antykomunistą. Nigdy nie splamił się przynależnością do PZPR. Cytat z Lenina w doktoracie uważam, za przejaw głupoty, a nie zakomuszenia. Ta jego głupota niestety objawia się niekiedy i teraz (zupełna nieumiejętność wyboru i doboru ludzi na swoich współpracowników - największym skandalem jest tutaj Janusz Kaczmarek!!!). Jeżeli chodzi o zwrot zagrabionych Kościołowi majątków, to bezwzględnie należy je zwrócić, gdyż zostały temuż Kościołowi ZRABOWANE - i tyle. Nie są to żadne przegięcia. I tak Kościołowi zwraca się mniej niż mu się należy! Majchrowski niech się najpierw wytłumaczy, ze swoich powiązań majątkowych (np. udziały w Krakowskiej Szkole Wyższej, do której nawet jeżdżą miejskie autobusy). Jest to klasyczny przykład, jak można się wzbogacić będąc prezydentem Krakowa. Ja również uważam, że nie ma nic wspólnego z wiarą obowiązek oddania przez złodzieja zagrabionej cudzej własności, jeżeli są na to udokumentowane DOWODY! Zupełnie mnie nie zrozumiałeś. Ja jedynie porównałem dwa przypadki. jeden Wassermana, który haruje jak wół w polityce. Nigdy nie zrobił żadnego świństwa, a tymczasem media zrobiły z niego Czarnego Piotrusia. I drugi przypadek Majchrowskiego, który jest hołubiony przez media ponad miarę. Ja nie mówię o żadnej winie Majchra a tylko o tym, jak niesprawiedliwe są medialne oceny. jednych się niszczy medialnie a innych promuje i wywyższa ponad miarę! Dziennik Polski zawsze zachowywał się propaństwowo. Popierał i popiera zawsze tego, kto ma władzę. Gdy był Lassota, to popierał Lassotę, gdy Gołaś, to Gołasia, itd. Taka to już jest państwowotwórcza gazeta ten Dziennik Polski. Oczywiście, że go czasami czytam, ale nie jest to dla mnie żadne CUDO NA PATYKU. Na pewno nie jest to jedyne źródło i wyrocznia. Czas najwyższy, by w Krakowie został wybrany prezydent ze świeżą wizją i świeżym umysłem, który wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku "wolność i demokracja" a nie telepie się z bagażem nostalgicznych wspomnień, tym rozklekotanym tramwajem linii SLD lub pokrewnej. Ot i cała, bardzo prosta filozofia na prezydenturę Krakowa. GDZIEKOLWIEK SIĘGNIE CZŁOWIEK, SIĘGA PRAWO, ALE BÓG SIĘGA PRZED LUDŹMI. Przemyśl sobie tą sentencję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do manfreda Re: IP: 213.17.128.* 10.07.09, 23:50 Szacunek dla Twoich poglądów, lecz ich nie podzielam. W moim przekonaniu; po to nastąpiły przemiany w 90' roku, żeby była w Polsce demokracja i praworządność. Dla mnie oznacza to, że nikt nie może być pozbawiony jakichkolwiek praw obywatelskich i publicznych, chyba, że inaczej uzna niezawisły sąd. Nawet, jeśli ktoś był funkcjonariuszem dawnego systemu nie wolno mu - a priori - takich praw zabierać. Jeśli się nie mylę, nawet za stalinizmu, w głębokich latach 50', nie było prawa, które pozwalałoby komukolwiek np. zrywać paznokcie lub wymuszać pałą zeznania. Jeśli ktoś to czynił, może być pociągnięty do odpowiedzialności nawet na mocy ówczesnych przepisów. Ale musi mu to być udowodnione. Nie ma lekko. Komuna jako system niepraworządny "mogła" sobie pozwolić na stosowanie odpowiedzialności zbiorowej, wprowadzanie przepisów prawa wstecz, brak respektowania praw nabytych itd. (Zauważ, że słowo "mogła" ująłem w cudzysłów - bo nie uważam tego, rzecz jasna, za rozwiązanie prawidłowe.) Państwo prawa - pewnie czasem niestety - nie może sobie na to pozwolić. Bo jest państwem prawa. Liderzy PiS-u, w moim odczuciu, jakby o tym zapominają. Albo raczej, licząc na poparcie polityczne, cynicznie wykorzystują populizm i - co tu dużo gadać - bolszewickie ciągoty (nawyki?) dość szerokich rzesz naszego społeczeństwa. Sprawa druga. Chciałbym, byś mnie dobrze zrozumiał: ja mam większy szacunek do takiego Leszka Millera, który jest wierny swoim poglądom (choć nie oznacza, że muszę go zaraz popierać), niż do gościa typu Wassermann, któremu - ja to tak widzę - komuna przestała się podobać, gdy padała, a teraz stał się pryncypialny i stoi w pierwszym rzędzie rozliczających. Oczywiście, ktoś w latach siedemdziesiątych, czy osiemdziesiątych tych przestępców jako prokurator ścigać musiał. Ale... moim zdaniem tzw. przyzwoici ludzie pewnych instytucji wtedy unikali... I twierdzę to jako osoba, która właśnie w tych czasach wchodziła w dorosłe i zawodowe życie. Więc uważam, że mam prawo tak sądzić, w przeciwieństwie do wielu dzisiejszych radykałów, dla których dramat stanu wojennego objawił się do brakiem w telewizji Teleranka, a dzisiaj piętnują "Bolków". Pewnie pamiętasz, co o takich ludziach mówił Piłsudski? Zgadzam się z nim w pełnej rozciągłości. Łatwo dzisiaj szermować hasłami o błędach jakie popełniono na przełomie lat 80' i 90'. Że Okrągły Stół to zdrada, że ubeków można było powywieszać, Jaruzelskiego rozstrzelać, a Urbana do Izraela albo Moskwy wysłać. Tylko jakoś zapomina się, że Polska graniczyła wtedy z ZSRR, CSRS i NRD, w Legnicy, Bornem i Świnoujściu stacjonowało chyba z 200 tysięcy czerwonoarmistów, Amerykanie z pewnością nie mieli ochoty umierać za Gdańsk czy Warszawę, a polskie wojsko, milicja i bezpieka liczyły z pół miliona uzbrojonych ludzi. Jakiś facet mieniący się poetą - niedawno czytałem - ubolewał, że wtedy w Polsce zabrakło mogił. Ciekawe, czy myślałby tak samo, gdyby w jednej z tych mogił leżał ktoś z jego bliskich, może ojciec, syn albo brat? Idiota... Jeśli twierdzisz, że w Niemczech wprowadzono takie rozwiązania jak opisujesz, to pewnie tak jest. Może mieli łatwiej, bo kadry mogły przyjść z dawnego RFN. A może trzeba było wyciąć konkurencje, żeby innym zrobić miejsce. Nie znam się na służbach bezpieczeństwa, to nie dyskutuje. A tak w ogóle: Niemcy sobie robią jak chcą, to ich państwo. Ja żyje - mam nadzieję - u siebie. Szczerze mówiąc, nie było mi dane poznać (przynajmniej nic o tym nie wiem), żadnego pozytywnie zweryfikowanego komucha, czy też funkcjonariusza SB, który uwłaszczyłby się na majątku restrukturyzowanych przedsiębiorstw i który dopiero teraz wiedziałby, że żyje. Wybacz, ale gdy coś takiego słyszę, to nasuwa mi się jedno: a zgłośże to do CBA, ABW, CBŚ czy innych trzech tajemniczych literek, tam są tacy panowie, co się na tym znają. Oni Ci pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajek Re: Żenujące propozycje kandydatów! IP: *.chello.pl 07.07.09, 18:12 widać, że ty za to jesteś super geniuszem i chodzącą encyklopedią. Może w takim razie zgłosisz swoją kandydaturę i zdobędziesz jeden głos, o ile nie pomuylisz się zagłosujesz na siebie. A tak na marginesie to PC nie miała młodzieżówki niedouczeńcu Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Re: Żenujące propozycje kandydatów! 07.07.09, 20:54 Oczywiście Osiołku, że miała! Zapytaj się najlepiej o to Ireneusza Rasia, Piotrusia Bolińskiego, Bernarda Bińczyckiego i wielu innych, którzy w roku 1998 przeprowadzili dzięki młodzieżówce PC!!! bardzo skuteczną kampanię wyborczą do samorządu krakowskiego w ramach AWS, ale do AWS przyszli właśnie z młodzieżówki PC. PC była partia bałaganiarską, żerującą na charyzmie Jarosława Kaczyńskiego, ale młodzieżówkę miała. Wystarczy wejść w Google i trochę poczytać o historii tej partii! Jeżeli jesteś tak leniwy, że nie potrafisz tego zrobić, to zapytaj o to np, p. Barczyka. Niewiedza nie upoważnia cię do impertynencji i pisania głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous GW do oczerniania Wassermana - START IP: *.anonymouse.org 07.07.09, 08:24 już w redakcji obmyślają palny oczerniania Wassermana. Z wanną się prawie udało, niestety sąd nie był już posłuszny linii GW i wyszło inaczej. Już niedługo rozpocznie się nagonka, ośmieszanie, oczernianie i nie wiem co jeszcze przeciwko Wassermanowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oh PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.09, 08:33 Cwaniak . Zrezygnował po wyborze. Czemu nie zrezygnował z SLD przed wyborami skoro taki bezpartyjny . Wszyscy podani kandydaci z wyjątkiem Gowina nie mają z nim szans i należy pamiętać ,że biznes poprze Majchrowskiego . Jak wiać po wielu aferach współpraca układa się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
vapor1 Naprawde wolicie klerykałów.. 07.07.09, 10:13 z PO i PIS, co klaniaja sie w pas Dziwiszowi? Po ostatnich hockach klockach ze zaskarzeniem zwrotu majątku kosciolowi (ze uzyje takiego skrotu myslowego) raczej NIGDY nie zaglosuje na kandydata PO / PIS. To juz wole "komucha: Majchrowskiego. Nie wiem w czym ta jego "komuszość" sie niby ma przejawiac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laj... Re: Naprawde wolicie klerykałów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:57 video.google.com/videoplay?docid=-6980612411509187628 video.google.com/videoplay?docid=-6980612411509187628 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ku.wa Re: Naprawde wolicie klerykałów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:59 www.youtube.com/watch?v=73UbJEvlXWM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lekarz a poz atym lecz się mendo, zanim zamkną Kobbierzyn IP: *.ghnet.pl 08.07.09, 17:37 "Antyklerzenie" to choroba?!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mijau a gdzie w sondzie odpowiedź "żaden" IP: *.parkridge-ce.com 07.07.09, 09:20 co za beznadziejna sonda. A gdzie odpowiedź "żaden z powyższych"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kostuch PiS: Kto kocha to miast na Majchrowskiego IP: *.2.20.195.pp.com.pl 07.07.09, 09:32 Mam dla Wassermana dobrą radę niech zobaczy ten cud na Wisął, Niech się przejdzie po prestiżowych budowach a zobaczy,że pływający basen na wprost cudu Skałki i Wawelu to wanna przy brzegu a na brzegu kicha i kramy z dopalaczami. Niech wejdzie ze mną na dach pod Wawelem i w teledysku pokaże klepsydry slumsy Jajo Baja i jego ekypy!Jestem do dyspozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teodor Krzysztof Szczerski IP: 77.236.0.* 07.07.09, 10:42 Najlepszym kandydatem PiS byłby bezpartyjny Krzysztof Szczerski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plotuś Re: Krzysztof Szczerski IP: 149.156.52.* 07.07.09, 12:06 A On to po KSW? Kto to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIOTR ZRĘBA mamy kandytata! IP: *.zabierzow.sdi.tpnet.pl 07.07.09, 12:14 ANTONI MADEJ Gdyby został prezydentem Krakowa... Gdybym został prezydentem Krakowa, to stale byłbym "w drodze". Najważniejszym celem byłoby spełnienie obietnic przedwyborczych. Działałbym szybko i na bieżąco wprowadzałbym niezbędne korekty, które wynikałyby z wnikliwego słuchania obywateli Miasta Krakowa i ośrodków opiniotwórczych. Wszystko to byłoby możliwe pod rządami ordynacji wyborczej z okręgami jednomandatowymi bez "partyjnictwa" w samorządach STARTUJE NA PREZYDENTA m.KRAKOWA?! KRAKOWSKI CHARAKTER: Ma 67 lat i mówi, że nie spotkał jeszcze człowieka, który by za nim nadążył. Urodził się i wychował w Bieżanowie. Miejsce dzieciństwa kojarzy mu się przede wszystkim z dobrym chlebem. Pieczonym tradycyjnymi metodami z mąki żytniej i na dojrzałym żytnim kwasie. Taki chleb robiła jego mama i taki konnym wozem rozwoził stary bieżanowski piekarz Wincenty Machaczka. - Od dzieciństwa mam zakodowany w głowie smak prawdziwego polskiego chleba. Tego nie da się udowodnić naukowo, ale to się czuje - zapewnia Antoni Madej, krakowski piekarz, organizator słynnego Święta Chleba, który odtworzył recepturę chleba prądnickiego. Przyznaje, że piekarskie bochny śnią mu się po nocach. Wstaje wtedy o drugiej, trzeciej nad ranem, a w głowie fermentują mu najlepsze pomysły. - A potem przychodzi ranek i pomysły giną w codziennych zajęciach. Czasem także ciężko znaleźć mi dla nich wykonawców - mówi Antoni Madej. - Mam 67 lat i jeszcze nie znalazłem człowieka, który potrafiłby za mną nadążyć. Poza mamą, dobrą gospodynią, nie miał w domu tradycji piekarniczych. Mimo to śmiało można powiedzieć, że poznał piekarstwo od fundamentów, bo swoją pracę rozpoczął od nadzoru budowlanego piekarni w Krakowie m.in. przy ulicy Mazowieckiej, Rydlówka, Centralnej i Bocianiej. Dwie z nich do dziś nie przetrwały. Studiował na Politechnice Krakowskiej na wydziale mechanicznym i specjalności aparatura przemysłowa i chemiczna. Po drugim roku studiów dowiedział się, że jest pozbawiony stypendium państwowego i musi przejść na "zakładowe:. Zgłosił się zatem do Krakowskich Zakładów Przemysłu Piekarskiego. Z tym miejscem był związany przez kolejne 28 lat. Jednak w 1990 roku zrezygnował z funkcji wiceprezesa i otworzył ze wspólnikiem pierwszą piekarnię przy ulicy Meiselsa 6 jako piekarnię francuską. W 1994 z przyczyn ekonomicznych przeniósł się na ulicę św. Wawrzyńca 16. W sumie ma dzisiaj 6 własnych sklepów rozrzuconych po całym Krakowie, ale ten z Kazimierza jest dla niego nadal najważniejszy. Pewnie także dlatego, że jako jedyny piekarz w mieście wypieka także koszerne pieczywo. - U Antoniego zawsze panował pełny ekumenizm. Rabin przychodził koszerować pieczywo, siostra zakonna pracowała przy wypieku - mówi Kazimierz Czekaj, radny Sejmiku Województwa Małopolskiego, piekarz. Z dzielnicą żydowską Antoni Madej związał się na dłużej także dzięki Świętu Chleba, które już po raz szósty w tym roku organizował na placu Wolnica. Ten plac jest dla niego także szczególnym miejscem, bo - jak mówi - to miejsce ma swoją duszę. Dlatego plac od zawsze przyciągał ludzi i kupców jak magnes, tędy przebiegały szlaki handlowe, tu przez wieki spotykali się ludzie różnych narodowości, kultur i religii. - W pewnym momencie plac Wolnica stał się jednak martwy. Wszystkie imprezy, festyny przeniesiono na Rynek i Szeroką. Święto Chleba przywróciło mu integracyjny charakter. Krakowian, turystów i producentów produktów tradycyjnych przyciągnął i połączył chleb - stwierdza Madej. Zdaniem Kazimierza Czekaja dzięki Antoniemu Madejowi przypomniano sobie, że Małopolska jest nie tylko piękna, ale i smaczna: - Jest pozytywnie zakręcony na punkcie zdrowej żywności i prawdziwego chleba. Jak sobie coś założy, to konsekwentnie do tego dąży. Pracoholik, pasjonata, porywczy nerwus. Mamy ze sobą częste, ale krótkie starcia. Madej jest zakochany w piekarstwie - mówi Kazimierz Czekaj. Chlebem prądnickim zaraził go Piotr Mankiewicz z Muzeum Chleba w Radzionkowie, który co sobotę i niedzielę przyjeżdżał na giełdę staroci na placu Nowym. Mankiewicz pokazał Madejowi dwie pocztówki. Na pierwszej jest Tadeusz Kościuszko pod Racławicami i chleb prądnicki w koszu. Na drugiej - rycina przedstawiająca kmiotka z podkrakowskiego Prądnika, który przywiózł do Krakowa chleb prądnicki. Antoni Madej oszacował najpierw rozmiar chleba z Prądnika: - Biorąc pod uwagę, że mężczyzna mierzył wtedy jakieś 162 cm, a chleb na rycinie mu sięgał do pasa, to musiał mieć około metra - ocenia. Pozostałe informacje znalazł w książkach u Oskara Kolberga i Ambrożego Grabowskiego. Tam dowiedział się o biskupie Jastrzębiu, który obdarował ziemią na Prądniku kucharza, zobowiązując go tym samym do dostarczania chleba na stoły biskupie. Wzmiankę na temat chleba prądnickiego odnalazł także w dzienniku jednej ze szkół na Prądniku. I tak w 2004 odtworzył recepturę chleba prądnickiego, który obecnie znajduje się na krajowej liście produktów regionalnych. W 2005 roku pojechał z nim na wystawę rolniczą w Paryżu, i jak się okazało, podbił serca Francuzów. W kwietniu 2008 roku Antoni Madej złożył wniosek o rejestrację chleba prądnickiego jako Chronione Oznaczenie Geograficzne w Unii Europejskiej. Zdaniem Joanny Łazęckiej-Jakubowskiej, wiceprezes Stowarzyszenia Małopolska Izba Produktów Regionalnych, Tradycyjnych i Ekologicznych, to był z jego strony odważny krok: - Odtworzenie receptury było trudne, poświęcił temu sporo energii i czasu. Zgłaszając chleb do rejestracji, dał wolną rękę innym piekarzom krakowskim. Każdy może wypiekać taki chleb, jeśli tylko podejmie się tego wyzwania. Święto Chleba ma też niebanalne początki. Antoni Madej mówi, że matką chrzestną jego dziecka jest Lilianna Sonik, a ojcem chrzestnym Janusz Sepioł. To ich rozmowie na trasie pociągu Warszawa-Kraków przysłuchał się radny Kazimierz Czekaj. Pani Lilianna wracała wówczas z Paryża i opowiadała marszałkowi wrażenia po odbytym niedawno francuskim święcie chleba. Kazimierz Czekaj zadzwonił natychmiast do Antoniego Madeja. - Słyszę jego słowa do tej pory, jakby to było wczoraj. Pierwsze święto chleba odbyło się dwa i pół miesiąca później. Teraz kolejne edycje przygotowuję już cały rok - przyznaje. Jest pracoholikiem. Trudno rozmawiać z nim o czymś innym niż o chlebie. Teraz nowym jego pomysłem jest chleb orkiszowy, który spożywającym ma dawać siłę gladiatora. Ze zboża orkiszowego były pieczone pierwsze chleby w historii ludzkości. Orkisz ze względu na wysokie wartości odżywcze zwiększa odporność organizmu i dodaje krzepy na dłużej. Antoni Madej jest jedynym piekarzem w Krakowie, który ma tytuł biegłego sądowego z zakresu piekarnictwa oraz maszynoznawstwa. Od 4 lat jest także prezesem Stowarzyszenia Małopolska Izba Produktów Regionalnych, Tradycyjnych i Ekologicznych. Jest także członkiem rady produktów tradycyjnych przy marszałku województwa małopolskiego. Jego chleb prądnicki został uznany przez międzynarodową organizację Slow Food, która zajmuje się ochroną i promocją zdrowej żywności. Ludzie, którzy znają Antoniego Madeja, mają poważny problem ze wskazaniem innej pasji niż pieczenie polskiego chleba na dojrzałym kwasie żytnim. Okazuje się, że poza tym piekarz z Wawrzyńca jest miłośnikiem historii. I to nie tylko tej najstarszej. Kolekcjonuje zdjęcia i medale z epoki socrealizmu, które już zaprezentował w swojej piekarni na autorskiej wystawie "Gangsterzy polityczni i ich ideolodzy". Jego piekarnia w Nowej Hucie przy ul. Makuszyńskiego powstała jako przebudowa dawnej piekarni z roku 1953. Znad nowoczesnej hali wyrasta wysłużony budynek ozdobiony attyką z epoki, w której ludzie walczyli o wolność i chleb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bieżanowianin Re: mamy kandytata! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 17:52 ma PAN MOJ GŁOS PANIE MADEJ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belze-bób Ranking radych IP: 67.159.44.* 07.07.09, 12:26 A moe Gazeta pofatygowalyby sie, i stworzyla jakis bezstronny ranking obecnych radnych? Poza paroma nazwiskami, to wiekszosc wykazala sie aktywnoscia racej ujemna. Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna 07.07.09, 14:31 PiS wystawi niewybieralnego Wassermana, Platforma, jak zawsze, się pokłóci, tak więc Jackowi Majchrowskiemu już dziś możemy pogratulować wyboru na trzecią kadencję, ukoronowaniem której będzie odebranie nazwy Uniwersytetowi Jagiellońskiemu i przeniesienie jej na obecną Krakowską Akademię. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Jak PiS z Majchrowskiego robił przestępcę.. 07.07.09, 15:44 Z Jacka Majchrowskiego, prezydenta Krakowa,mozolnie robiono przestępcę. "Działo się to w czasie, gdy ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro, premierem Jarosław Kaczyński, prezydentem Polski Lech Kaczyński, były minister sprawiedliwości i profesor prawa. Wszyscy oni nienawidzą metod stalinowskich. Oczywiście jeżeli stosują je komuniści a nie dobrzy Polacy w zbożnym celu. PiS chciało przejąć Kraków, miasto Ziobry i Wassermanna. Tymczasem sondaże wskazywały, że prezydent Majchrowski może ponownie wygrać samorządowe wybory 2006. Według naszych informacji nad akcją miał czuwać zaufany człowiek Zbigniewa Ziobry prokurator Józef Giemza, a niewdzięczną robotę wykonać miał Wojciech Nowak, prokurator oddelegowany z rejonówki do prokuratury okręgowej. Znaleziono Tytusa Miecznikowskiego. Autora donosów do i na Urząd Miasta. Człowieka sfrustrowanego i zaangażowanego w walkę o swoją sprawę."(...) www.nie.com.pl/art21033.htm Odpowiedz Link Zgłoś
gregry hmm Zbigniew Ziobro 07.07.09, 17:16 Czytałem ostatnimi czasy, że Zbigniew Ziobro aczkolwiek zdobył wysokie poparcie w małopolsce, to jednak w Krakowie znacznie niższe (no, chyba, że dane były nieścisłe?). Obawiam się więc, że nie miałby szans z Prezydentem Majchrowskim. O wiele większe szanse może mieć Wassermann - kiedy usłyszałem to nazwisko rzeczywiście zabrzmiało to elektryzująco (w tym kontekście) - zwłaszcza, że bardziej pasuje do typowego krakowskiego środowiska niż Zbigniew Ziobro. a kto z PO? oczywiście, że marzyłby się mi nasz nowohucianin Ireneusz Raś, ale czy ma szansę się przebić przez Majchrowskiego i Wassermanna? Czy NH ma aż tak dużą siłę głosu? (teoretycznie, gdyby wszyscy nowohucianie, czyli 1/3 Krakowa zagłosowali solidarnie na Rasia, a wszyscy inni rozproszyli swoje głosy, jest szansa na drugą turę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakauer M IP: *.chello.pl 07.07.09, 17:34 a ja zagłosuje na Pana Majchowskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filter najlepiej na Jaruzelskiego, a może i Putina też IP: *.ghnet.pl 08.07.09, 17:42 wielbicieli czerwonej zarazy jest wciąż wielu, nieprzyjacielu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 śmiech na sali z takimi kandydatami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 17:28 Towarzysz Majchrowski nie tylko ich nie zje na śniadanie, ale wręcz rzuci do pożarcia swojemu psu, kotu czy innemu chomiku. Chyba tylko Gowin i Ziobro mają minimalne (prawie zerowe) szanse. Reszta - do piachu. Ze śmiesznym Rasiem-marzycielem-lansiarzem na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Derkacz Finał Gowin : Majchrowski 2:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 23:23 A ja prorokuje finał Gowin : Majchrowski , i nieznaczne zwycięstwo Gowina . Dlaczego ? PO po okresie błędów i wypaczeń , po dwóch przegranych wyborach prezydenckich , przy konieczności wspierania Tuska przy wyborach na prezydenta Polski , przy sondażach wskazujących raczej na Gowina PO wybierze Gowina na kandydata . Pewnie wielu w PO on nie spasuje ale myślenie w Warszawie będzie jasne-chcemy zwycięstwa w Krakowie , chcemy aby kandydat na Kraków wspierał Tuska a jak wygra to na lata zakopie się w rządzeniu Krakowem . Przyjdzie rozkaz i tak będzie. A Gowin weźmie sobie za wiceprezydenta Kracika . To zapewni Gowinowi wejście do finału , gdzie z drugiej strony będzie Majchrowski . Przegra Wasserman ale nie popełni błędu prawicy z 2002 roku ( gdzie brakiem poparcia Lassoty otworzono zwycięstwo Majchrowskiemu ) i poprze Gowina . Oczywiście elektorat , i PO,i PiSu , i innych zrobi swoje ale młodszy i sympatyczniejszy Gowin , dynamiczny Kracik wobec zmęczonego i starszego Majchrowskiego da zwycięstwo Gowinowi . I zacznie się nowy czas w Krakowie . Czy lepszy ? Zobaczymy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: havi Re: Finał Gowin : Majchrowski 2:1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 23:33 i taki byłby najlepszy scenariusz Majcher to zło dla krakowa ciekawe czy wybuduje tramwaj na ruczaj, do lipskiej i centrum kongresowe, to powinny byc jego priorytety przed końcem kadencji, ale podejrzewam że jego lenistwo doprowadzi do tego ze i tych inwestycji nie dopilnuje licząc że i tak zostanie wybrany, bo ludzie są slepi?, moze zbyt zabiegani aby zajmowac sie takimi pierdołami jak rozmyslania nad kandydatami i wygra ten kto rozwiesi najwięcej bilbordów, a ostatnio majcher nie oszczędzal na kampanii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Voodoo Re: Finał Gowin : Majchrowski 2:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 00:16 Też mi się podoba.Gowin z Kracikiem?To może wygrać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cała prawda Re: Finał Gowin : Majchrowski 2:1, nierealne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 08:24 bo ten wasz potencjalny vice nie umie być tym drugim! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAAAAAAA PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 23:46 Ha ha ha Majchrowski bezpartyjny? A kto był w PZPR, a teraz jest w SLD? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smokwawelski Raś niech da spokój bo to żenada z czym do ludzi? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 22:26 Zastanawiam sie co Raś zrobił dla Krakowa ale nic mi do głowy nie przychodzi a może dla Kurii bo brat asystentem tam jest a to może stąd to poparcie??? Na swoich biednych konferencjach w sejmie to wyglądał jak wystraszony chłopczyk z piaskownicy i on chce być Prezydentem Krakowa acha:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gregry urodził 10.07.09, 00:27 > Zastanawiam sie co Raś zrobił dla Krakowa Urodził się dla Krakowa a co zrobił dla Krakowa Król Kazimierz Wielki zanim został Królem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraks Raś kim on jest? Nie znam kandydata??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 22:32 CI kandydaci to rzeczywiscie bardzo znani skoro nikt ich nie zna? Odpowiedz Link Zgłoś