Dodaj do ulubionych

PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna

IP: *.ghnet.pl 07.07.09, 05:56
PiS wystawi Gowina!!! na 100%
Obserwuj wątek
    • Gość: Witek Pogromca emerytek IP: *.chello.pl 07.07.09, 07:07
      Głupota polityków jest straszna. Wystawienie w wyborach pogromcy
      emerytek oznacza że Majchrowski w cuglach wygra wybory.
    • stasieczek5 PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna 07.07.09, 07:20
      Ogólnie nielubiany, dzieki prawidłowo prowadzonej negatywnej
      propagandzie, Jacek Majchrowski przegra zapewne ( o ile bedzie
      startował ) nastepne wybory.
      Ale mnie, krakowianina, interesuje kto wygra wybory. Rzecz tylko
      polega na tym, że obecna kampania sprowadza się do tego
      kto "załatwi" Majchrowskiego. A ja chciałbym wiedzieć co ten nowy
      prezydent da Krakowowi. A obecnie jest to tylko "personalna zadyma".
      Natomiast wśród kandydatów nie widzę ... kardynała Dziwiwsza.
      Ma popracie wierzących, hierarchów, polityków określonej
      proweniencji, stoi na czele organizacji, która zawsze daje przykład
      jak zarządzać powierzonym mieniem i MNOŻYĆ go. Sprawuje
      ponadto "rząd dusz". A więc - Dziwisz na prezydenta.
      Aha ! "Kracik-Kręcik" na wiceprezydenta. Ten tez umie "zarządzać".
      • Gość: kudi Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 09:20
        nie widzisz Jego Eminencji? spójrz na Ireneusza Rasia i kojarz, kojarz, kojarz!
        ja całuję.
        • Gość: Aco Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.09, 11:06
          A co , Raś to rodzina o kardynała ?
        • stasieczek5 Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna 07.07.09, 13:26
          Spoko...
          Jak Raś był (za prezydentury Gołasia) dyrektorem gabinetu tego
          ostatniego, to znane było Rasiowe wychwalanie się, że "jak cos jest
          potrzebne z Kurii - to załatwiam jak cebulę na Kleparzu". Jak było
          otwarcie mostu Kotlarskiego to wspomniany Raś głosił wszem i wobec:
          "Macharski - sam go przywiozę, nie trzeba aby ktoś chodził do kurii
          i prosił kardynała na ceremonię otwarcia mostu".
          Poza tym, w magistracie, Raś - z racji związków z hierarchami -
          został nazwany "stułą administracyjną". Niby, że wiąże magistrat z
          kurią jak ksiądz ręce nowożeńców.
          W tej sytuacji, jak Dziwisza zrobią prezydentem Krakowa, to Raś, z
          pewnością, zajmie prominentne stanowisko.
          Np. Wielkiego Strażnika Kapelusza Kardynalskiego !
          • Gość: henia Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 17:58
            Co zazdrość tyłek ściska? Ty pewnie jesteś jednym z tych czerwonych co za
            prezydentury Gołasia stracili stołek i dlatego tak psioczysz. Sorki ale czasy TW
            już mineły i dobrze, takich jak ty co stołki po PZPRowskiej znajomości dostawali
            trzeba gnać w h....
            • Gość: a w Krakowie Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 07:57
              oto powyzej typowa odpowiedz jednego z pracownikow pana Rasia.
              jak pan - taki kram!
            • stasieczek5 Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna 08.07.09, 12:25
              Droga Heniu,
              nie tylko tam nie pracowałem ale omijam z daleka magistrat krakowski.
              Ale dla Ciebie, Droga Heniu, ważniejsze jest napisać kilka ciepłych
              słów pod adresem innych osób. Co do Pana Rasia i jego kariery w
              magistracie (za rzeczonego Gołasia) to zapytaj nawet portiera
              magistrackiego ( lepiej kierowcę ) to Ci doda jeszcze kilka "perełek
              rasiowych".
      • Gość: je Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 17:52
        a co drogi komulu dobrego dla Krakowa zrobił twój kolega komul majchrowski?
        zanim coś napiszesz to się najpierw puknij w ten czerwony łeb, najlepiej młotem.
    • Gość: Obserwator PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 07:35
      A ja i tak zagłosuję na Majchrowskiego. I wielu innych pewnie też.
      • Gość: cdn "Najlepszy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 07:43
        www.youtube.com/watch?v=f0oS65RM7gg
    • 3cik <-------------------------------- --------------<< 07.07.09, 07:37
      Tylko nie Raś...
      • Gość: jacek Re: <-------------------------------- ------- IP: *.chello.pl 07.07.09, 18:00
        Tylko Raś
        • nononr1 Nie czepiajcie sie Irka! 10.07.09, 12:55
          To nie o nim artykuł! To nie tak miało być. Każdy ma prawo mieć brata ... Poza
          tym to nie wybory jeszcze a Pan Ireneusz jeszcze nie kandyduje. Dajcie
          człowiekowi spok€j.I w ogóle to nie na temat no ... No co?!
          • Gość: hucianin a kto się czepia? - rude fałszywe i wszystko...... IP: 212.2.99.* 11.07.09, 13:48
    • Gość: pop Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 07:45
      jacekprezydent.blogspot.com/2007/09/wsppraca-z-organami-bezpieczestwa-prl.html
    • Gość: ex-student Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 07:51
      jesli Raś (ten tępy kibol) będzie kandydatem PO w Krakowie na
      prezydenta, to ja nigdy wiecej nie oddam glosu na PO.
      jak w ogole mozna rozwazac kandydature takiego lenia i w sumie
      prostaka na tak zacne stanowisko??
      Kracik udowodnil juz swoje umiejetnosci i to On powinien startowac!

      a najlepsze bedzie, jak Ziobro wystartuje :))
      • Gość: optymista Re: PiS: na Majchrowskiego mamy IPN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:51
        Ziobro jak wystartuje to wygra w "cuglach"
      • Gość: nia Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 18:04
        A dla mnie to ty jesteś prostakiem i nie oddaj głosu. PO nie potrzebuje głosów
        takich pajacy jak ty. A Kracik jest za cienki na Kraków, niech sobie startuje w
        niepołomicach albo innej wiosce.
    • manfred211 Żenujące propozycje kandydatów! 07.07.09, 08:08
      1.
      Piotr Boroń:
      słaby jak piwo (nic nie umie), kiepski nauczyciel historii wylansowany przez
      bezmyślny Etos Solidarności a potem AWS.

      2.
      Barbara Bubula:
      żenada, zakompleksiona, pseudoelokwentna była nauczycielka. Umie tylko gadać
      głupoty!

      3.
      Ireneusz Raś:
      odrażający klerykał, niedouczony historyk po PAT, wylansowany przez ...
      młodzieżówkę Porozumienia Centrum (przepraszam za wyrażenie!). Za pieniądze na
      kampanię tejże młodzieżówki w roku 1998 został radnym i przewodniczącym
      dzielnicy pomocniczej w Nowej Hucie, następnie radnym miejskim (już z
      rekomendacji i listy PiS!) a ostatnio posłem dzięki załatwieniu mu miejsca na
      listach PO przez ... A. Gołasia!
      Zatem również wylansowany przez nierozumny etos AWS i tą solidarnościową
      miernotę A. Gołasia.
      Obecnie wykorzystujący do robienia polityki krajowej i regionalnej swego
      brata Dariusza (księdza), funkcjonariusza Kurii krakowskiej, jako wtyczkę w
      tejże Kurii.

      4.
      Stanisław Kracik:
      jest coraz słabszy (na grandę się starzeje!). W tym przereklamowanym grajdole
      Niepołomice popadł w rutynę i samouwielbienie.

      5.
      Jarosław Gowin:
      mógłby być, ale jest zbyt miękki i zbyt chwiejny. Chciałby zjeść ciastko i
      mieć ciastko, a tak się nie da.
      Z trudnego zadania opracowania ustawy o in vitro nie wywiązał się, bo nie mógł
      się wywiązać.
      Zdobył za to duży, lewicowy, negatywny elektorat, który uniemożliwi mu
      wygranie z Komuchem Majchrowskim.

      6.
      Zbigniew Wasserman:
      ma pewne szanse, ale ma też duży negatywny elektorat, wykreowany głównie przez
      media (słynna wanna Wassermana).

      Należy zatem szukać poważnego kandydata, który wyeliminuje Komucha Majchrowskiego.
      Trzeba brać też pod uwagę to, że Kraków jest miastem pseudokonserwatywnym.
      Jest bardzo zakomuszony (zwłaszcza Nowa Huta i peryferia) a także zakażony
      liberalizmem dawnej Unii Demokratycznej!
      Niestety czerwoni i różowi mogą znowu zagłosować na Majchrowskiego. Byłaby to
      katastrofa dla Krakowa.
      • Gość: antyKretyn Najmocniejszy Raś IP: *.chello.pl 07.07.09, 09:31
        Po Twoim tekście widać, że najmocniejszym z tych wszystkich kandydatów jest Irek
        Raś. Poświęciłeś sporo czasu i znaków, aby wylać swoją żółć na temat tego
        człowieka. Innych zaniedbałeś - postaraj się następnym razem zadbać o wszystkich
        równo ;))))
      • Gość: do manfreda Re: IP: 213.17.128.* 07.07.09, 14:58
        Skoro tak Cię manfredzie brzydzi "komuszość" Majchra, to dziwi mnie, że nie
        przeszkadza Ci on u Wssermanna? Było nie było - reżimowego prokuratora, który w
        porę dostrzegł zbliżający się zwrot historii i załapał się na weryfikowanie
        esbeków w 90 roku. O ile pamiętam ta cała weryfikacja jest, przez środowisko
        mieniące się "patriotycznym", oceniana jako zdrada narodowa... To znaczy, że
        wyłącznie namaszczenie Jarosława Wielkiego (może nie wzrostem) sprawia, że dawne
        grzechy się zapomina? Podobnie jak u tego Piechy, co to za komuny skrobanki na
        akord uskuteczniał, a teraz moralizuje na temat in vitro?
        • manfred211 Re: 07.07.09, 21:16
          Majchrowski dokładnie zrobił to samo, co Wasserman
          "w porę dostrzegł zbliżający się zwrot historii i załapał się na kontestatora
          PZPR".
          Różni ich to, że Wasserman zerwał z przeszłością a Majchrowski nie. Zawsze
          popierał post-pzpr-owskie formacje z SLD na czele.
          Startował w wyborach z rekomendacji SLD potem jeszcze (przy drugiej kadencji)
          dodatkowo swoim komitetem wyborczym, ale tylko po to, żeby poszerzyć elektorat o
          byłych komuchów sympatyzujących z liberalizmem.
          Takich różowych Komuchów jest w Krakowie wielu.
          Zatem Majchrowski to taki "fałszywy bezpartyjny", od którego na odległość
          pachnie zakomuszeniem (mentalność, atakowanie Kościowa, czepianie się do
          zwracanego Kościołowi majątku, itd.).
          Szydło wylazło z wora, gdy Majchrowski zaatakował Komisję majątkową i nastawił
          niedoinformowanych mieszkańców Krakowa przeciwko Kościołowi katolickiemu.

          Taki właśnie jest Komuch Majchrowski. Zakomuszenie ma w genach i nic na to nie
          poradzi. to tkwi podświadomie w jego mentalności. Udawanie niewiniątka, to jego
          socjotechnika samorządowa.

          Wydaje mi się, że Majchrowski tak w skrytości ma o wiele większe ambicje.
          Marzy mu się mianowicie prezydentura RP, ale SLD jakoś nie chce go wysunąć.
          W Krakowie, co by prezydent nie zrobił, to będzie dobrze, dlatego łatwo jest o
          sukcesy.
          Prezydentura Krakowa, to samonapędzający się samograj, dlatego Majchrowski jest
          w bardzo uprzywilejowanej sytuacji. forsy jak lodu, pomysłów środowisk
          intelektualnych na Kraków multum, tylko z tego korzystać. Nawet gdyby
          Majchrowski nic nie robił, to Rada miasta plus urzędnicy i tak zrobią swoje.

          Dodatkowo Majchrowski miał od zawsze pozytywnie do siebie nastawione media.
          To nie to, co Wasserman, który stale musi udowadniać, że nie jest wielbłądem.
          • Gość: do manfreda Re: IP: 213.17.128.* 08.07.09, 20:44
            Pasuje Ci Wasserman - Twój wybór.
            Podoba Ci się, że zerwał ze swoją przeszłością, ale wyobraź sobie, że niektórzy
            mogliby jego postawę nazwać kunktatorstwem, żeby nie powiedzieć oportunizmem
            albo jeszcze dosadniej. Szczególnie, że stało się to gdy komuna padała na pysk i
            żadnych korzyści już nie gwarantowała...
            Że Majcher ma ambicje bycia Prezydentem RP? Być może. Ale, ale: czemuż - jeśli
            tak rzeczywiście jest - to ma być świadectwem jego podłości, a na przykład w
            przypadku Lecha Kaczyńskiego - powodem chwały? Bo Majchra nie lubisz, to mu być
            prezydentem chcieć nie wolno?
            Nie jestem antyklerykałem ale w mojej (i Bogu dzięki nie tylko) ocenie
            działalność komisji majątkowej to jest jawne przegięcie. Szczególnie w Krakowie,
            np. przy okazji gruntów w okolicy starej tandety, który to przykład dość dobrze
            zresztą znam. Że Majchrowski walnął w końcu pięścią w stół, to ja go serdecznie
            popieram. I nie ma to nic wspólnego z moja wiarą albo jej brakiem. Bo to się o
            moje także pieniądze rozchodzi, bo to ja płacę podatki. Ciekawe zresztą, czy Ci
            nie przeszkadza, że jeden z doradców (czy jak go tam zwał) tej komisji jest
            byłym funkcjonariuszem zajmującym się inwigilacją kościoła.
            Wreszcie na koniec. Nie wiem jaka to wina Majchra, że ma - w Twoim mniemaniu -
            za sobą media. Może sympatyczny człowiek jest, nie przezywa nikogo od zomowców i
            nie kreuje się na wyrocznie, kto jest, a kto nie jest patriotą. A tak swoją
            drogą ciekawe czy czytujesz Dziennik Polski? Jeśli tam popierają Majchrowskiego
            i nie musi on tamtejszym redaktorom udowadniać, że nie jest wielbłądem...
            • manfred211 Re: 08.07.09, 22:33
              Czcigodny Gościu.

              Nie chodzi o to, czy Wasserman mi pasuje. Jeżeli nawet był umoczony w PZPR, to
              się od tego odciął. Tymczasem Majchrowski jedzie w tym czerwonym tramwaju, który
              zamiast nazwy linii PZPR ma obecnie nazwę SLD. Jest to jednak ten sam czerwony
              tramwaj. To jest o wiele więcej niż kunktatorstwo a nawet oportunizm.
              Wydaje mi się, że w odrodzonej , demokratycznej Polsce byli PZPR-owcy nie
              powinni piastować eksponowanych stanowisk, gdyż współodpowiadają za przestępstwa
              wobec Narodu w tamtym okresie.
              Niestety nie zdobyliśmy się na to, co zrobili Niemcy. Oni mianowicie przyjęli
              ustawę mówiącą, że każdy, kto funkcjonował w strukturach państwowo-politycznych
              dawnej NRD, uczestniczył z definicji w tzw. PAŃSTWOWEJ PRZESTĘPCZOŚCI! i
              dlatego, jeżeli chciałby dalej pracować w instytucjach publicznych, to powinien
              udowodnić, że w takiej PAŃSTWOWEJ PRZESTĘPCZOŚCI nie uczestniczył!

              Więc jak widzisz w bardzo prosty sposób załatwiono sprawę (tak jak to na ogół u
              Niemców bywa).
              Myśmy tymczasem przyjęli idiotyczne unormowania prawne, pozwalające na to, że
              największa gnida i donosiciel może sobie dalej funkcjonować w
              państwowo-samorządowo-politycznej przestrzeni publicznej jeżeli się przyzna do
              tego, że współpracował a SB! Eliminuje go tylko kłamstwo lustracyjne.
              Zupełnie pomija się jakość tej współpracy i jej szkodliwość dla społeczeństwa
              (nie mówiąc już o jej przestępczym i/lub kryminalnym jej charakterze).

              W efekcie POZYTYWNIE ZWERYFIKOWANO setki tysięcy komuchów i funkcjonariuszy SB,
              którzy dodatkowo uwłaszczyli się na majątku restrukturyzowanych przedsiębiorstw
              i dopiero teraz wiedzą, że żyją.
              Właściwie nie wiadomo po co robiliśmy tą całą solidarnościową rewolucję?
              Chyba tylko po to, żeby w majestacie prawa, zapewnić dostatni byt komuchom i
              byłym esbekom!

              Do Majchrowskiego nic nie mam. Jest to człowiek obcy mi kulturowo i mentalnie.
              Nie ma nic gorszego jak neoliberalny lewicowiec, gdyż tak naprawdę, to nie
              wiadomo co to takiego jest? - taki jest właśnie Majchrowski.

              Wydaje mi się, że dwie kadencje, to aż za dużo jak na takiego czystego,
              analitycznego neoliberalnego Komuszka. dla mnie to zupełnie wystarczy. Dlatego
              chciałbym, żeby prezydentem Krakowa był ktoś inny.

              Dla mnie idealnym kandydatem byłby profesor Jacek Purchla, ale z jemu tylko
              znanych powodów nie może kandydować. Intelektualnie byłby najlepszy. Tego
              sepleniącego Majchrowskiego bije na głowę rozległością i szczegółowością wizji
              Krakowa!

              Kaczyński od zawsze był antykomunistą. Nigdy nie splamił się przynależnością do
              PZPR. Cytat z Lenina w doktoracie uważam, za przejaw głupoty, a nie zakomuszenia.
              Ta jego głupota niestety objawia się niekiedy i teraz (zupełna nieumiejętność
              wyboru i doboru ludzi na swoich współpracowników - największym skandalem jest
              tutaj Janusz Kaczmarek!!!).

              Jeżeli chodzi o zwrot zagrabionych Kościołowi majątków, to bezwzględnie należy
              je zwrócić, gdyż zostały temuż Kościołowi ZRABOWANE - i tyle. Nie są to żadne
              przegięcia. I tak Kościołowi zwraca się mniej niż mu się należy!
              Majchrowski niech się najpierw wytłumaczy, ze swoich powiązań majątkowych (np.
              udziały w Krakowskiej Szkole Wyższej, do której nawet jeżdżą miejskie autobusy).
              Jest to klasyczny przykład, jak można się wzbogacić będąc prezydentem Krakowa.

              Ja również uważam, że nie ma nic wspólnego z wiarą obowiązek oddania przez
              złodzieja zagrabionej cudzej własności, jeżeli są na to udokumentowane DOWODY!

              Zupełnie mnie nie zrozumiałeś. Ja jedynie porównałem dwa przypadki. jeden
              Wassermana, który haruje jak wół w polityce. Nigdy nie zrobił żadnego świństwa,
              a tymczasem media zrobiły z niego Czarnego Piotrusia.
              I drugi przypadek Majchrowskiego, który jest hołubiony przez media ponad miarę.
              Ja nie mówię o żadnej winie Majchra a tylko o tym, jak niesprawiedliwe są
              medialne oceny. jednych się niszczy medialnie a innych promuje i wywyższa ponad
              miarę!

              Dziennik Polski zawsze zachowywał się propaństwowo. Popierał i popiera zawsze
              tego, kto ma władzę. Gdy był Lassota, to popierał Lassotę, gdy Gołaś, to
              Gołasia, itd.
              Taka to już jest państwowotwórcza gazeta ten Dziennik Polski. Oczywiście, że go
              czasami czytam, ale nie jest to dla mnie żadne CUDO NA PATYKU. Na pewno nie jest
              to jedyne źródło i wyrocznia.

              Czas najwyższy, by w Krakowie został wybrany prezydent ze świeżą wizją i świeżym
              umysłem, który wysiadł z czerwonego tramwaju na przystanku "wolność i
              demokracja" a nie telepie się z bagażem nostalgicznych wspomnień, tym
              rozklekotanym tramwajem linii SLD lub pokrewnej.
              Ot i cała, bardzo prosta filozofia na prezydenturę Krakowa.

              GDZIEKOLWIEK SIĘGNIE CZŁOWIEK, SIĘGA PRAWO,
              ALE BÓG SIĘGA PRZED LUDŹMI.

              Przemyśl sobie tą sentencję.
              • Gość: do manfreda Re: IP: 213.17.128.* 10.07.09, 23:50
                Szacunek dla Twoich poglądów, lecz ich nie podzielam.
                W moim przekonaniu; po to nastąpiły przemiany w 90' roku, żeby była w Polsce
                demokracja i praworządność. Dla mnie oznacza to, że nikt nie może być pozbawiony
                jakichkolwiek praw obywatelskich i publicznych, chyba, że inaczej uzna
                niezawisły sąd. Nawet, jeśli ktoś był funkcjonariuszem dawnego systemu nie wolno
                mu - a priori - takich praw zabierać. Jeśli się nie mylę, nawet za stalinizmu, w
                głębokich latach 50', nie było prawa, które pozwalałoby komukolwiek np. zrywać
                paznokcie lub wymuszać pałą zeznania. Jeśli ktoś to czynił, może być pociągnięty
                do odpowiedzialności nawet na mocy ówczesnych przepisów. Ale musi mu to być
                udowodnione. Nie ma lekko.
                Komuna jako system niepraworządny "mogła" sobie pozwolić na stosowanie
                odpowiedzialności zbiorowej, wprowadzanie przepisów prawa wstecz, brak
                respektowania praw nabytych itd. (Zauważ, że słowo "mogła" ująłem w cudzysłów -
                bo nie uważam tego, rzecz jasna, za rozwiązanie prawidłowe.) Państwo prawa -
                pewnie czasem niestety - nie może sobie na to pozwolić. Bo jest państwem prawa.
                Liderzy PiS-u, w moim odczuciu, jakby o tym zapominają. Albo raczej, licząc na
                poparcie polityczne, cynicznie wykorzystują populizm i - co tu dużo gadać -
                bolszewickie ciągoty (nawyki?) dość szerokich rzesz naszego społeczeństwa.
                Sprawa druga. Chciałbym, byś mnie dobrze zrozumiał: ja mam większy szacunek do
                takiego Leszka Millera, który jest wierny swoim poglądom (choć nie oznacza, że
                muszę go zaraz popierać), niż do gościa typu Wassermann, któremu - ja to tak
                widzę - komuna przestała się podobać, gdy padała, a teraz stał się pryncypialny
                i stoi w pierwszym rzędzie rozliczających. Oczywiście, ktoś w latach
                siedemdziesiątych, czy osiemdziesiątych tych przestępców jako prokurator ścigać
                musiał. Ale... moim zdaniem tzw. przyzwoici ludzie pewnych instytucji wtedy
                unikali... I twierdzę to jako osoba, która właśnie w tych czasach wchodziła w
                dorosłe i zawodowe życie. Więc uważam, że mam prawo tak sądzić, w
                przeciwieństwie do wielu dzisiejszych radykałów, dla których dramat stanu
                wojennego objawił się do brakiem w telewizji Teleranka, a dzisiaj piętnują
                "Bolków". Pewnie pamiętasz, co o takich ludziach mówił Piłsudski? Zgadzam się z
                nim w pełnej rozciągłości.
                Łatwo dzisiaj szermować hasłami o błędach jakie popełniono na przełomie lat 80'
                i 90'. Że Okrągły Stół to zdrada, że ubeków można było powywieszać,
                Jaruzelskiego rozstrzelać, a Urbana do Izraela albo Moskwy wysłać. Tylko jakoś
                zapomina się, że Polska graniczyła wtedy z ZSRR, CSRS i NRD, w Legnicy, Bornem i
                Świnoujściu stacjonowało chyba z 200 tysięcy czerwonoarmistów, Amerykanie z
                pewnością nie mieli ochoty umierać za Gdańsk czy Warszawę, a polskie wojsko,
                milicja i bezpieka liczyły z pół miliona uzbrojonych ludzi. Jakiś facet mieniący
                się poetą - niedawno czytałem - ubolewał, że wtedy w Polsce zabrakło mogił.
                Ciekawe, czy myślałby tak samo, gdyby w jednej z tych mogił leżał ktoś z jego
                bliskich, może ojciec, syn albo brat? Idiota...
                Jeśli twierdzisz, że w Niemczech wprowadzono takie rozwiązania jak opisujesz, to
                pewnie tak jest. Może mieli łatwiej, bo kadry mogły przyjść z dawnego RFN. A
                może trzeba było wyciąć konkurencje, żeby innym zrobić miejsce. Nie znam się na
                służbach bezpieczeństwa, to nie dyskutuje. A tak w ogóle: Niemcy sobie robią jak
                chcą, to ich państwo. Ja żyje - mam nadzieję - u siebie.
                Szczerze mówiąc, nie było mi dane poznać (przynajmniej nic o tym nie wiem),
                żadnego pozytywnie zweryfikowanego komucha, czy też funkcjonariusza SB, który
                uwłaszczyłby się na majątku restrukturyzowanych przedsiębiorstw i który dopiero
                teraz wiedziałby, że żyje. Wybacz, ale gdy coś takiego słyszę, to nasuwa mi się
                jedno: a zgłośże to do CBA, ABW, CBŚ czy innych trzech tajemniczych literek, tam
                są tacy panowie, co się na tym znają. Oni Ci pomogą.
      • Gość: jajek Re: Żenujące propozycje kandydatów! IP: *.chello.pl 07.07.09, 18:12
        widać, że ty za to jesteś super geniuszem i chodzącą encyklopedią. Może w takim
        razie zgłosisz swoją kandydaturę i zdobędziesz jeden głos, o ile nie pomuylisz
        się zagłosujesz na siebie.
        A tak na marginesie to PC nie miała młodzieżówki niedouczeńcu
        • manfred211 Re: Żenujące propozycje kandydatów! 07.07.09, 20:54
          Oczywiście Osiołku, że miała!

          Zapytaj się najlepiej o to Ireneusza Rasia, Piotrusia Bolińskiego, Bernarda
          Bińczyckiego i wielu innych, którzy w roku 1998 przeprowadzili dzięki
          młodzieżówce PC!!! bardzo skuteczną kampanię wyborczą do samorządu krakowskiego
          w ramach AWS, ale do AWS przyszli właśnie z młodzieżówki PC.
          PC była partia bałaganiarską, żerującą na charyzmie Jarosława Kaczyńskiego, ale
          młodzieżówkę miała. Wystarczy wejść w Google i trochę poczytać o historii tej
          partii!

          Jeżeli jesteś tak leniwy, że nie potrafisz tego zrobić, to zapytaj o to np, p.
          Barczyka.

          Niewiedza nie upoważnia cię do impertynencji i pisania głupot.
    • Gość: anonymous GW do oczerniania Wassermana - START IP: *.anonymouse.org 07.07.09, 08:24
      już w redakcji obmyślają palny oczerniania Wassermana. Z wanną się prawie udało,
      niestety sąd nie był już posłuszny linii GW i wyszło inaczej.

      Już niedługo rozpocznie się nagonka, ośmieszanie, oczernianie i nie wiem co
      jeszcze przeciwko Wassermanowi.
    • Gość: oh PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.07.09, 08:33
      Cwaniak . Zrezygnował po wyborze. Czemu nie zrezygnował z SLD przed
      wyborami skoro taki bezpartyjny .
      Wszyscy podani kandydaci z wyjątkiem Gowina nie mają z nim szans i
      należy pamiętać ,że biznes poprze Majchrowskiego .
      Jak wiać po wielu aferach współpraca układa się dobrze.
      • vapor1 Naprawde wolicie klerykałów.. 07.07.09, 10:13
        z PO i PIS, co klaniaja sie w pas Dziwiszowi? Po ostatnich hockach
        klockach ze zaskarzeniem zwrotu majątku kosciolowi (ze uzyje takiego
        skrotu myslowego) raczej NIGDY nie zaglosuje na kandydata PO / PIS.
        To juz wole "komucha: Majchrowskiego. Nie wiem w czym ta
        jego "komuszość" sie niby ma przejawiac?
        • Gość: laj... Re: Naprawde wolicie klerykałów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:57
          video.google.com/videoplay?docid=-6980612411509187628
          video.google.com/videoplay?docid=-6980612411509187628
          • Gość: ku.wa Re: Naprawde wolicie klerykałów.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 10:59
            www.youtube.com/watch?v=73UbJEvlXWM
        • Gość: Lekarz a poz atym lecz się mendo, zanim zamkną Kobbierzyn IP: *.ghnet.pl 08.07.09, 17:37
          "Antyklerzenie" to choroba?!?
    • Gość: mijau a gdzie w sondzie odpowiedź "żaden" IP: *.parkridge-ce.com 07.07.09, 09:20
      co za beznadziejna sonda. A gdzie odpowiedź "żaden z powyższych"?
    • Gość: Kostuch PiS: Kto kocha to miast na Majchrowskiego IP: *.2.20.195.pp.com.pl 07.07.09, 09:32
      Mam dla Wassermana dobrą radę niech zobaczy ten cud na Wisął, Niech się
      przejdzie po prestiżowych budowach a zobaczy,że pływający basen na wprost cudu
      Skałki i Wawelu to wanna przy brzegu a na brzegu kicha i kramy z dopalaczami.
      Niech wejdzie ze mną na dach pod Wawelem i w teledysku pokaże klepsydry slumsy
      Jajo Baja i jego ekypy!Jestem do dyspozycji.
    • Gość: Teodor Krzysztof Szczerski IP: 77.236.0.* 07.07.09, 10:42
      Najlepszym kandydatem PiS byłby bezpartyjny Krzysztof Szczerski.
      • Gość: Plotuś Re: Krzysztof Szczerski IP: 149.156.52.* 07.07.09, 12:06
        A On to po KSW? Kto to jest?
    • Gość: PIOTR ZRĘBA mamy kandytata! IP: *.zabierzow.sdi.tpnet.pl 07.07.09, 12:14
      ANTONI MADEJ
      Gdyby został prezydentem Krakowa...
      Gdybym został prezydentem Krakowa, to stale byłbym "w drodze".
      Najważniejszym celem byłoby spełnienie obietnic przedwyborczych.
      Działałbym szybko i na bieżąco wprowadzałbym niezbędne korekty,
      które wynikałyby z wnikliwego słuchania obywateli Miasta Krakowa i
      ośrodków opiniotwórczych. Wszystko to byłoby możliwe pod rządami
      ordynacji wyborczej z okręgami jednomandatowymi bez "partyjnictwa" w
      samorządach

      STARTUJE NA PREZYDENTA m.KRAKOWA?!
      KRAKOWSKI CHARAKTER: Ma 67 lat i mówi, że nie spotkał jeszcze
      człowieka, który by za nim nadążył.
      Urodził się i wychował w Bieżanowie. Miejsce dzieciństwa kojarzy mu
      się przede wszystkim z dobrym chlebem. Pieczonym tradycyjnymi
      metodami z mąki żytniej i na dojrzałym żytnim kwasie. Taki chleb
      robiła jego mama i taki konnym wozem rozwoził stary bieżanowski
      piekarz Wincenty Machaczka.
      - Od dzieciństwa mam zakodowany w głowie smak prawdziwego polskiego
      chleba. Tego nie da się udowodnić naukowo, ale to się czuje -
      zapewnia Antoni Madej, krakowski piekarz, organizator słynnego
      Święta Chleba, który odtworzył recepturę chleba prądnickiego.
      Przyznaje, że piekarskie bochny śnią mu się po nocach. Wstaje wtedy
      o drugiej, trzeciej nad ranem, a w głowie fermentują mu najlepsze
      pomysły.
      - A potem przychodzi ranek i pomysły giną w codziennych zajęciach.
      Czasem także ciężko znaleźć mi dla nich wykonawców - mówi Antoni
      Madej. - Mam 67 lat i jeszcze nie znalazłem człowieka, który
      potrafiłby za mną nadążyć.
      Poza mamą, dobrą gospodynią, nie miał w domu tradycji piekarniczych.
      Mimo to śmiało można powiedzieć, że poznał piekarstwo od
      fundamentów, bo swoją pracę rozpoczął od nadzoru budowlanego
      piekarni w Krakowie m.in. przy ulicy Mazowieckiej, Rydlówka,
      Centralnej i Bocianiej. Dwie z nich do dziś nie przetrwały.
      Studiował na Politechnice Krakowskiej na wydziale mechanicznym i
      specjalności aparatura przemysłowa i chemiczna. Po drugim roku
      studiów dowiedział się, że jest pozbawiony stypendium państwowego i
      musi przejść na "zakładowe:. Zgłosił się zatem do Krakowskich
      Zakładów Przemysłu Piekarskiego. Z tym miejscem był związany przez
      kolejne 28 lat. Jednak w 1990 roku zrezygnował z funkcji wiceprezesa
      i otworzył ze wspólnikiem pierwszą piekarnię przy ulicy Meiselsa 6
      jako piekarnię francuską. W 1994 z przyczyn ekonomicznych przeniósł
      się na ulicę św. Wawrzyńca 16.
      W sumie ma dzisiaj 6 własnych sklepów rozrzuconych po całym
      Krakowie, ale ten z Kazimierza jest dla niego nadal najważniejszy.
      Pewnie także dlatego, że jako jedyny piekarz w mieście wypieka także
      koszerne pieczywo.
      - U Antoniego zawsze panował pełny ekumenizm. Rabin przychodził
      koszerować pieczywo, siostra zakonna pracowała przy wypieku - mówi
      Kazimierz Czekaj, radny Sejmiku Województwa Małopolskiego, piekarz.
      Z dzielnicą żydowską Antoni Madej związał się na dłużej także dzięki
      Świętu Chleba, które już po raz szósty w tym roku organizował na
      placu Wolnica. Ten plac jest dla niego także szczególnym miejscem,
      bo - jak mówi - to miejsce ma swoją duszę. Dlatego plac od zawsze
      przyciągał ludzi i kupców jak magnes, tędy przebiegały szlaki
      handlowe, tu przez wieki spotykali się ludzie różnych narodowości,
      kultur i religii.
      - W pewnym momencie plac Wolnica stał się jednak martwy. Wszystkie
      imprezy, festyny przeniesiono na Rynek i Szeroką. Święto Chleba
      przywróciło mu integracyjny charakter. Krakowian, turystów i
      producentów produktów tradycyjnych przyciągnął i połączył chleb -
      stwierdza Madej.
      Zdaniem Kazimierza Czekaja dzięki Antoniemu Madejowi przypomniano
      sobie, że Małopolska jest nie tylko piękna, ale i smaczna:
      - Jest pozytywnie zakręcony na punkcie zdrowej żywności i
      prawdziwego chleba. Jak sobie coś założy, to konsekwentnie do tego
      dąży. Pracoholik, pasjonata, porywczy nerwus. Mamy ze sobą częste,
      ale krótkie starcia. Madej jest zakochany w piekarstwie - mówi
      Kazimierz Czekaj.
      Chlebem prądnickim zaraził go Piotr Mankiewicz z Muzeum Chleba w
      Radzionkowie, który co sobotę i niedzielę przyjeżdżał na giełdę
      staroci na placu Nowym. Mankiewicz pokazał Madejowi dwie pocztówki.
      Na pierwszej jest Tadeusz Kościuszko pod Racławicami i chleb
      prądnicki w koszu. Na drugiej - rycina przedstawiająca kmiotka z
      podkrakowskiego Prądnika, który przywiózł do Krakowa chleb
      prądnicki. Antoni Madej oszacował najpierw rozmiar chleba z
      Prądnika: - Biorąc pod uwagę, że mężczyzna mierzył wtedy jakieś 162
      cm, a chleb na rycinie mu sięgał do pasa, to musiał mieć około
      metra - ocenia.
      Pozostałe informacje znalazł w książkach u Oskara Kolberga i
      Ambrożego Grabowskiego. Tam dowiedział się o biskupie Jastrzębiu,
      który obdarował ziemią na Prądniku kucharza, zobowiązując go tym
      samym do dostarczania chleba na stoły biskupie. Wzmiankę na temat
      chleba prądnickiego odnalazł także w dzienniku jednej ze szkół na
      Prądniku. I tak w 2004 odtworzył recepturę chleba prądnickiego,
      który obecnie znajduje się na krajowej liście produktów
      regionalnych. W 2005 roku pojechał z nim na wystawę rolniczą w
      Paryżu, i jak się okazało, podbił serca Francuzów.
      W kwietniu 2008 roku Antoni Madej złożył wniosek o rejestrację
      chleba prądnickiego jako Chronione Oznaczenie Geograficzne w Unii
      Europejskiej. Zdaniem Joanny Łazęckiej-Jakubowskiej, wiceprezes
      Stowarzyszenia Małopolska Izba Produktów Regionalnych, Tradycyjnych
      i Ekologicznych, to był z jego strony odważny krok:
      - Odtworzenie receptury było trudne, poświęcił temu sporo energii i
      czasu. Zgłaszając chleb do rejestracji, dał wolną rękę innym
      piekarzom krakowskim. Każdy może wypiekać taki chleb, jeśli tylko
      podejmie się tego wyzwania.
      Święto Chleba ma też niebanalne początki. Antoni Madej mówi, że
      matką chrzestną jego dziecka jest Lilianna Sonik, a ojcem chrzestnym
      Janusz Sepioł. To ich rozmowie na trasie pociągu Warszawa-Kraków
      przysłuchał się radny Kazimierz Czekaj. Pani Lilianna wracała
      wówczas z Paryża i opowiadała marszałkowi wrażenia po odbytym
      niedawno francuskim święcie chleba. Kazimierz Czekaj zadzwonił
      natychmiast do Antoniego Madeja.
      - Słyszę jego słowa do tej pory, jakby to było wczoraj. Pierwsze
      święto chleba odbyło się dwa i pół miesiąca później. Teraz kolejne
      edycje przygotowuję już cały rok - przyznaje.
      Jest pracoholikiem. Trudno rozmawiać z nim o czymś innym niż o
      chlebie. Teraz nowym jego pomysłem jest chleb orkiszowy, który
      spożywającym ma dawać siłę gladiatora. Ze zboża orkiszowego były
      pieczone pierwsze chleby w historii ludzkości. Orkisz ze względu na
      wysokie wartości odżywcze zwiększa odporność organizmu i dodaje
      krzepy na dłużej.
      Antoni Madej jest jedynym piekarzem w Krakowie, który ma tytuł
      biegłego sądowego z zakresu piekarnictwa oraz maszynoznawstwa. Od 4
      lat jest także prezesem Stowarzyszenia Małopolska Izba Produktów
      Regionalnych, Tradycyjnych i Ekologicznych. Jest także członkiem
      rady produktów tradycyjnych przy marszałku województwa
      małopolskiego. Jego chleb prądnicki został uznany przez
      międzynarodową organizację Slow Food, która zajmuje się ochroną i
      promocją zdrowej żywności.
      Ludzie, którzy znają Antoniego Madeja, mają poważny problem ze
      wskazaniem innej pasji niż pieczenie polskiego chleba na dojrzałym
      kwasie żytnim. Okazuje się, że poza tym piekarz z Wawrzyńca jest
      miłośnikiem historii. I to nie tylko tej najstarszej. Kolekcjonuje
      zdjęcia i medale z epoki socrealizmu, które już zaprezentował w
      swojej piekarni na autorskiej wystawie "Gangsterzy polityczni i ich
      ideolodzy". Jego piekarnia w Nowej Hucie przy ul. Makuszyńskiego
      powstała jako przebudowa dawnej piekarni z roku 1953. Znad
      nowoczesnej hali wyrasta wysłużony budynek ozdobiony attyką z epoki,
      w której ludzie walczyli o wolność i chleb.
      • Gość: bieżanowianin Re: mamy kandytata! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 17:52
        ma PAN MOJ GŁOS
        PANIE MADEJ!
    • Gość: belze-bób Ranking radych IP: 67.159.44.* 07.07.09, 12:26
      A moe Gazeta pofatygowalyby sie, i stworzyla jakis bezstronny
      ranking obecnych radnych? Poza paroma nazwiskami, to wiekszosc
      wykazala sie aktywnoscia racej ujemna.
    • pfg Re: PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna 07.07.09, 14:31
      PiS wystawi niewybieralnego Wassermana, Platforma, jak zawsze, się pokłóci, tak
      więc Jackowi Majchrowskiemu już dziś możemy pogratulować wyboru na trzecią
      kadencję, ukoronowaniem której będzie odebranie nazwy Uniwersytetowi
      Jagiellońskiemu i przeniesienie jej na obecną Krakowską Akademię.
      • czyzyk331 Jak PiS z Majchrowskiego robił przestępcę.. 07.07.09, 15:44
        Z Jacka Majchrowskiego, prezydenta Krakowa,mozolnie robiono
        przestępcę.
        "Działo się to w czasie, gdy ministrem sprawiedliwości –
        prokuratorem generalnym był Zbigniew Ziobro, premierem Jarosław
        Kaczyński, prezydentem Polski Lech Kaczyński, były minister
        sprawiedliwości i profesor prawa. Wszyscy oni nienawidzą metod
        stalinowskich. Oczywiście jeżeli stosują je komuniści a nie dobrzy
        Polacy w zbożnym celu.
        PiS chciało przejąć Kraków, miasto Ziobry i Wassermanna. Tymczasem
        sondaże wskazywały, że prezydent Majchrowski może ponownie wygrać
        samorządowe wybory 2006.
        Według naszych informacji nad akcją miał czuwać zaufany człowiek
        Zbigniewa Ziobry prokurator Józef Giemza, a niewdzięczną robotę
        wykonać miał Wojciech Nowak, prokurator oddelegowany z rejonówki do
        prokuratury okręgowej. Znaleziono Tytusa Miecznikowskiego. Autora
        donosów do i na Urząd Miasta. Człowieka sfrustrowanego i
        zaangażowanego w walkę o swoją sprawę."(...)
        www.nie.com.pl/art21033.htm
    • gregry hmm Zbigniew Ziobro 07.07.09, 17:16
      Czytałem ostatnimi czasy, że Zbigniew Ziobro aczkolwiek zdobył
      wysokie poparcie w małopolsce, to jednak w Krakowie znacznie niższe
      (no, chyba, że dane były nieścisłe?). Obawiam się więc, że nie
      miałby szans z Prezydentem Majchrowskim. O wiele większe szanse może
      mieć Wassermann - kiedy usłyszałem to nazwisko rzeczywiście
      zabrzmiało to elektryzująco (w tym kontekście) - zwłaszcza, że
      bardziej pasuje do typowego krakowskiego środowiska niż Zbigniew
      Ziobro.

      a kto z PO?
      oczywiście, że marzyłby się mi nasz nowohucianin Ireneusz Raś, ale
      czy ma szansę się przebić przez Majchrowskiego i Wassermanna? Czy NH
      ma aż tak dużą siłę głosu? (teoretycznie, gdyby wszyscy
      nowohucianie, czyli 1/3 Krakowa zagłosowali solidarnie na Rasia, a
      wszyscy inni rozproszyli swoje głosy, jest szansa na drugą turę)
      • Gość: Krakauer M IP: *.chello.pl 07.07.09, 17:34
        a ja zagłosuje na Pana Majchowskiego
        • Gość: J Re: M IP: *.chello.pl 07.07.09, 18:19
          a kogo to obchodzi
        • Gość: Filter najlepiej na Jaruzelskiego, a może i Putina też IP: *.ghnet.pl 08.07.09, 17:42
          wielbicieli czerwonej zarazy jest wciąż wielu, nieprzyjacielu!
    • Gość: 123 śmiech na sali z takimi kandydatami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 17:28
      Towarzysz Majchrowski nie tylko ich nie zje na śniadanie, ale wręcz rzuci do
      pożarcia swojemu psu, kotu czy innemu chomiku. Chyba tylko Gowin i Ziobro mają
      minimalne (prawie zerowe) szanse. Reszta - do piachu. Ze śmiesznym
      Rasiem-marzycielem-lansiarzem na czele.
      • Gość: Derkacz Finał Gowin : Majchrowski 2:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 23:23
        A ja prorokuje finał Gowin : Majchrowski , i nieznaczne zwycięstwo Gowina .
        Dlaczego ? PO po okresie błędów i wypaczeń , po dwóch przegranych wyborach
        prezydenckich , przy konieczności wspierania Tuska przy wyborach na prezydenta
        Polski , przy sondażach wskazujących raczej na Gowina PO wybierze Gowina na
        kandydata . Pewnie wielu w PO on nie spasuje ale myślenie w Warszawie będzie
        jasne-chcemy zwycięstwa w Krakowie , chcemy aby kandydat na Kraków wspierał
        Tuska a jak wygra to na lata zakopie się w rządzeniu Krakowem . Przyjdzie rozkaz
        i tak będzie. A Gowin weźmie sobie za wiceprezydenta Kracika . To zapewni
        Gowinowi wejście do finału , gdzie z drugiej strony będzie Majchrowski . Przegra
        Wasserman ale nie popełni błędu prawicy z 2002 roku ( gdzie brakiem poparcia
        Lassoty otworzono zwycięstwo Majchrowskiemu ) i poprze Gowina . Oczywiście
        elektorat , i PO,i PiSu , i innych zrobi swoje ale młodszy i sympatyczniejszy
        Gowin , dynamiczny Kracik wobec zmęczonego i starszego Majchrowskiego da
        zwycięstwo Gowinowi . I zacznie się nowy czas w Krakowie . Czy lepszy ? Zobaczymy .
        • Gość: havi Re: Finał Gowin : Majchrowski 2:1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.09, 23:33
          i taki byłby najlepszy scenariusz
          Majcher to zło dla krakowa
          ciekawe czy wybuduje tramwaj na ruczaj, do lipskiej i centrum kongresowe, to powinny byc jego priorytety przed końcem kadencji, ale podejrzewam że jego lenistwo doprowadzi do tego ze i tych inwestycji nie dopilnuje licząc że i tak zostanie wybrany, bo ludzie są slepi?, moze zbyt zabiegani aby zajmowac sie takimi pierdołami jak rozmyslania nad kandydatami i wygra ten kto rozwiesi najwięcej bilbordów, a ostatnio majcher nie oszczędzal na kampanii...
          • Gość: Voodoo Re: Finał Gowin : Majchrowski 2:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 00:16
            Też mi się podoba.Gowin z Kracikiem?To może wygrać!
            • Gość: cała prawda Re: Finał Gowin : Majchrowski 2:1, nierealne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 08:24
              bo ten wasz potencjalny vice nie umie być tym drugim!
    • Gość: AAAAAAAA PiS: na Majchrowskiego mamy Wassermanna IP: *.chello.pl 07.07.09, 23:46
      Ha ha ha Majchrowski bezpartyjny? A kto był w PZPR, a teraz jest w SLD?
    • Gość: smokwawelski Raś niech da spokój bo to żenada z czym do ludzi? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 22:26
      Zastanawiam sie co Raś zrobił dla Krakowa ale nic mi do głowy nie
      przychodzi a może dla Kurii bo brat asystentem tam jest a to może
      stąd to poparcie??? Na swoich biednych konferencjach w sejmie to
      wyglądał jak wystraszony chłopczyk z piaskownicy i on chce być
      Prezydentem Krakowa acha:)))
      • gregry urodził 10.07.09, 00:27
        > Zastanawiam sie co Raś zrobił dla Krakowa

        Urodził się dla Krakowa

        a co zrobił dla Krakowa Król Kazimierz Wielki zanim został Królem?
    • Gość: kraks Raś kim on jest? Nie znam kandydata??? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.09, 22:32
      CI kandydaci to rzeczywiscie bardzo znani skoro nikt ich nie zna?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka