Dodaj do ulubionych

czy ktoś pracował w teatrach wyjazdowych?

19.12.03, 13:14
firmy te ogłaszają się w Dzienniku, jak to wygląda?
Obserwuj wątek
    • sabbina Re: czy ktoś pracował w teatrach wyjazdowych? 19.12.03, 13:26
      Modrzejewska tak zaczynała...
      • barbapapa2 Re: czy ktoś pracował w teatrach wyjazdowych? 19.12.03, 13:28
        bardzo śmieszne, a może mądralo dasz mi prace?
        • Gość: stanislai zapomnij!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 16:36
          nie tak dawno był artykół opisujący tego typu praktyki. miał tytół ZOBACZYĆ
          NEAPOL I UMRZEĆ, to co tam opisali to szczera prawda. a "Tearty" to zwykłe budy
          cygańskie, gdzie za ciężką pracę, poniżanie, upodlenie - najczęściej nie płacą,
          tylko wysadzają cię na srodku autostrady. Nie mają adersu, nie są nigdzie
          zarejestrowani - nikt Ci nie pomoże, a na policji wyśmieją, że są jeszcze tacy
          naiwni jak Ty.
          Pracowałem za granicą, i nikt mnie nigdy nie wykiwał, ale
          widziałem "wykiwanych" mnustwo. Siedzą na dworcach i proszą o grosz na jedzenie
          i bilet do domu. poczekaj do maja - wchodzimy do unii, i LEGALNIE zatrudnią cię
          na każdej farmie w połowie Europy. Polacy są cenionymi pracownikami, i znając
          podstawy obcego języka - zarobisz, bez ryzyka i poniżeń.
          Jest tylko jedna zasada - ŻADNYCH POŚREDNIKÓW !!!!!
        • Gość: stanislai zapomnij!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 16:40
          nie tak dawno w wyborczej opisali tego typu praktyki. " ZOBACZYĆ
          NEAPOL I UMRZEĆ", to co tam opisali to szczera prawda. a "Tearty" to zwykłe
          budy cygańskie, gdzie za ciężką pracę, poniżanie, upodlenie - najczęściej nie
          płacą,
          tylko wysadzają cię na srodku autostrady. Bedziesz miała szczęście, jak dadzą
          jeść. przeważnie każą sobie kupować jedzenie samemu - nie ponoszą wtedy żadnych
          kosztów. Nie mają adersu, nie są nigdzie
          zarejestrowani - nikt Ci nie pomoże, a na policji wyśmieją, że są jeszcze tacy
          naiwni jak Ty. Żaden polak, znający temat, w życiu nie pujdzie pracować
          do "beżowego". To sobie dobrze zapamiętaj!!!
          Pracowałem za granicą, i nikt mnie nigdy nie wykiwał, ale
          widziałem "wykiwanych" mnustwo. Siedzą na dworcach i proszą o grosz na jedzenie
          i bilet do domu. poczekaj do maja - wchodzimy do unii, i LEGALNIE zatrudnią cię
          na każdej farmie w połowie Europy. Polacy są cenionymi pracownikami, i znając
          podstawy obcego języka - zarobisz, bez ryzyka i poniżeń.
          Jest tylko jedna zasada - ŻADNYCH POŚREDNIKÓW !!!!!
          • barbapapa2 Re: zapomnij!!! 19.12.03, 17:30
            ok, masz racje, tylko za co dożyć do maja.....?
            • Gość: stanislai knajpy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 21:51
              mieszkasz w krakowie. przejdz po knajpach, pogadaj z kierownikami. tu w
              obrembie samych pant jest ponad 1000 knajp, do tego kazimierz i cala reszta.
              dziewczyne przyjmą chetniej, niz faceta - wiec szansa jest. po prostu musisz
              pochodzic. inaczej sie nie da. pracodawca w knajpie musi Cie zobaczyc.
              znajdziesz prace, nawet jak by to było po jednym popołudniu w 7 zużnych knajpach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka