Dodaj do ulubionych

Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kraków?

IP: *.crowley.pl 19.12.03, 21:51
a w ogóle to pal sześć - niech w Warszawie nawet turyści
zostawiają pieniądze - ale jeśli mieliby za co !!! Mnie po
prostu będzie wstyd i przykro, że zostali tak nacięci. Jaki oni
wywiozą obraz Polski?? Parę luksusowych hoteli ma każde trochę
większe miasto w Europie - czy to jest jakikolwiek argument,
żeby odwiedzić to smutne miasto jakim jest Warszawa? Z moich
rozmów z ludźmi, którzy przyjeżdżają do Polski wynika, że w
Warszawie są bo muszą tu załatwić sprawy związane z biznesem a
potem wsiadają (jeśli jeszcze w ogóle chce im się zostać w
Polsce) do IC i jadą do Krakowa, bo o tym mieście słyszeli...
Obserwuj wątek
    • Gość: yaro Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.crowley.pl 19.12.03, 21:53
      Jeśli pan Sonik już na starcie widzi pesymistycznie możliwość
      konkurencji, to może powinien zająć się prostszymi rzeczami,
      nie wymagającymi żadnej wizji, determinacji i zdolności
      menadżerskich?...Przez takich ludzi Kraków rzeczywiście może
      przegrać z brudną, totalnie nijaką, bezbarwną Warszawą...
      • Gość: mieszkaniec wiedni Re:warszawa ma szanse IP: *.2.12.vie.surfer.at 19.12.03, 23:05
        nie macie racji, zachodni turysta nie szuka czegos co jest 1000 kopia typowego
        miasteczka jakim jest krakow, podobnych w samych czecha jest 100 stym ze
        czysciejsze, tansze i bezpicznijsze, warszawa jest brzydka, ale inna warszawa
        jest orginalna, nie ma takjego miasta w zadnym ktaju europy zachodniej, wiecej
        zycia nocnego i dostepu do kultury tej bardziej ekstrawaganckiej i warszawa
        bieje na glowe wikszosc miast europy.
        • Gość: W-WA Re:warszawa ma szanse IP: *.3miasto.net / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 14:58
          warszawa to najsmutniejsz stolica europymordobicie
          • Gość: aaa Re:warszawa ma szanse IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 23:28
            Gość portalu: W-WA napisał(a):

            > warszawa to najsmutniejsz stolica europymordobicie

            A jakiej opinii mozna spodziewac sie po kims z trojmiasta? Tylko
            po co podpisywac sie "w-wa"? Wstyd napisac "wioska, danizg"?
        • Gość: dolfuss Re:warszawa ma szanse IP: *.kim.pl / *.kim.pl 20.12.03, 23:54
          Ty meszkaniec wiednia! Ja byłem w Wiedniu ale ty w Warszawie raczej nie. Życie
          nacne w warszawie? Jest tam coś takiego? Gdzie?
          • Gość: pucio-pucio Re:warszawa ma szanse IP: *.intrabeg.net / 81.210.17.* 23.12.03, 15:14
            Cały dowcip w tym, że trzeba wiedzieć gdzie he he he, i bynajmniej nie
            ogranicza się do siermiężno-knajpianego stuporu typowego dla Krakowa.
    • Gość: Pe Prowincjonalny Kraków IP: *.crowley.pl 20.12.03, 00:05
      Pogratulować prof. (czyt.: profanowi) Majchrowskiemu, który przyczynił się do
      przeniesienia Festiwalu Beethovenowskiego do Warszawy. Nie dziwię się naszym
      hotelarzą, że nie chcą brać udziału w reklamie ... festiwalu pierogów.
    • stalynick Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra 20.12.03, 03:27
      Ja myślę, że nie ma tutaj żadnej walki.
      Zawsze Warszawa będzie miała swoich turystów, a Kraków swoich. Jedni drugim
      owych nie podbiorą.
      Jeżeli ktoś chce coś zobaczyć w Toruniu, to pojedzie do Torunia, jeżeli chce w
      Poznaniu to pojedzie do Poznania.
      Tak czy siak pieniądze trafią do budżetu państwa.
      I z tego powinniśmy się cieszyć.
      Tym samym wspierać się wzajemnie (silniejszy słabszego. bo Kraków jest słabszy
      finansowo. Pocieszające jest tylko to, że Warszawa nas docenia. Fajnie że rzuca
      takie wyzwanie. Ale chyba nie podołamy. Na pewno ni epodołamy. Mamy potencjał,
      ale nie mamy kasy...

      • Gość: henio56 Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.comnet.krakow.pl 20.12.03, 10:02
        A od kieddy Pendereccy mają wyłączność na Bethovena ? Festiwal organizowany w
        Krakowie był za pieniądze krakowskiego magistratu. W Krakowie jest tyle
        znakomitości świata artystycznego, że można z powodzeniem w dalszym ciągu
        kontynuować koncerty,festiwale muzyki tego wspaniałego mistrza muzyki.Pendereccy
        chcą się przypiąć do jego sławy. Ale co tu porównywać. Muzyka Bethovena jest dla
        wszystkich, Pendereckiego dla snobów.
        • stalynick Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra 20.12.03, 11:39
          od bufonów dla snobów

          Jak to kasa potrafi zmienć człowieka. Jak to żona potrafi wpłynąć na człowieka.
          Ale może razem siętak doskonale dobrali charakterami (żona i mistrz).

          Gdzie honor...
        • Gość: Zdzicho Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 12:19
          Henio ty jesteś głupi na każdy temat.
          Pozdrawiam. Twój stary przyjaciel.
          Zdzicho
          • Gość: henio56 Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.comnet.krakow.pl 20.12.03, 19:16
            Księże Zdzisławie, takim jezykiem przemawiaj do swoich baranów. Wśród moich
            przyjaciół nie ma pedałów, cioto. Uważaj Zdzicho, abyś nie oberwał w pycho !
    • Gość: AAAND Krakow - to zapyziala dziura.... IP: *.visp.energis.pl 20.12.03, 12:45
      trzeba chyba upasc na glowe, zeby wsiadac w IC i tam jechac.
      Warszawa, Gdansk, Wroclaw, nawet Lodz maja swoj klimat -zyja.
      Krakow to w tej chwili skansen i prowincja w czystej formie.
      Majacy wieczne kompleksy mieszkancy, zasrany przez golebie
      ryneczek, hejnal, tandetny krakowiaczek i "centusiowy" charakter
      calosci.

      FE!!!
      • Gość: chris Re: Krakow - to zapyziala dziura.... IP: *.if.uj.edu.pl 20.12.03, 12:54
        Ciekawe, ze zawsze odezwie sie taki idiota z kompleksami. Wylali Cie ze studiow
        na UJ, czy dziewczyna z Krakowa rzucila? Kazde miasto jest jedyne w swoim
        rodzaju, ale nikt, kto zna wiele miast Polski i świata, nie napisalby takich
        bredni jak AAAND. Pozdrowienia dla Twojej Pipidowki!
        chris
        • Gość: aaand Re: Krakow - to zapyziala dziura.... IP: *.energis.pl 20.12.03, 13:32
          Uderz w stol - ... a kompleks prowincji sie odezwie. Krakow to naprawde dziura
          i tego nie zmienisz... Ja akurat jestem z ... Krakowa. Nie podoba mi sie po
          prostu syf tego miasta.
          • stalynick Re: Krakow - to zapyziala dziura.... 20.12.03, 15:35
            a ja jestem z marsa ;)
    • Gość: ziuta znajdż w Krakowie hotel poniżej 80EU za noc! IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 13:06
      Niech nie ściemniają, że u nich tylko biedni nocują!
      • Gość: Jarus Re: znajdż w Krakowie hotel poniżej 80EU za noc! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 20.12.03, 14:16
        Troche to dziwne, we Wrocku hotele typu mercure czy best western
        kosztuja 60-70 eur, a w Niemczech okolo 90. Czy to znaczy, ze
        Krkow dogonil juz w cenach uniee?
      • Gość: TomiK Re: znajdż w Krakowie hotel poniżej 80EU za noc! IP: *.west-palm-beach-07rh15rt.fl.dial-access.att.net 20.12.03, 17:06
        W marcu nocowalem w krakowskim hotelu znajdujacym sie tuz przy Rynku. Nie
        pamietam nazwy, hotel znajduje sie przy tej samej ulicy co Teatr Sienkiewicza,
        niemalze naprzeciwko niego a wiec o krok od Barbakanu, Florianskiej, Kosciola
        Mariackiego. Oczywiscie zabytkowy budynek, czysty, duzy dwuosobowy pokoj
        z przestronna, dosc dobrze wyposazona lazienka. Cena za dobe: 200 zlotych.
        • szut Re: znajdż w Krakowie hotel poniżej 80EU za noc! 22.12.03, 13:27
          Teatr Sienkiewicza???
          A jest taki w Krakowie??????
          Gdzie????
      • Gość: Ma-ryja Re: znajdż w Krakowie hotel poniżej 80EU za noc! IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 21.12.03, 12:00
        Mam pomysl na biznes dla ciebie. Zbuduj hotel w Krakowie i wynajmuje pokoje za
        60 EUR/noc, a nie opedzisz sie od chetnych.
    • Gość: pav Warszawa przyciągnie turystów do Krakowa IP: *.net.autocom.pl 20.12.03, 13:11
      "Na pieniądze" Kraków nie ma z Warszawą szans. Ale na
      warszawskiej ofensywie może tylko skorzystać. Warszawa
      przyciągnie przede wszystkim nowych, zamożniejszych turystów,
      którzy dotąd nie mieli Polski na swoich listach wyjazdowych.
      Takich ludzi do Krakowa i tak nie przyjeżdża dużo, więc tutaj
      Kraków niewiele może stracić.

      Natomiast kiedy już przyjadą, to po kilku dniach zauważą, że
      poza świetnymi hotelami i kilkoma atrakcjami Warszawa nie ma do
      zaoferowania nic unikalnego. I zaczną się rozglądać, a wtedy
      Kraków stanie się miejscem numer 1 - nie dość, że ma to coś,
      czego Warszawie brakuje, to łatwo i szybko do niego się dostać
      pociągiem lub samolotem, a dobych hoteli ostatnio przybywa
      bardzo szybko.

      W ten sposób nie wydając wiele na reklamę Kraków wzbogaci się o
      nową kategorię bogatego turysty/biznesmena. Tylko podziękować
      warszawskim hotelarzom. (Ale Festiwalu Beethovenowskiego żal...)
      • Gość: pryk Re: Warszawa przyciągnie turystów do Krakowa IP: *.dialup.uni2.es 20.12.03, 13:42
        Powiedzmy to wreszcie szczerze: Warszawa jest jednym z
        najbrzydszych miast Europy, co potwierdzaja zgodnie wszyscy moi
        przyjaciele (mieszkam w UE od 17 lat), a Kraków jest piekny.
        Naprawde nie znam ani jednej osoby, która uwazalaby, ze jest
        inaczej. Smutne jest tylko to, ze ci, którzy z jakichs przyczyn
        znaja tylko Warszawe (np. sluzbowo, w interesach), sa
        przekonani, ze cala Polska wyglada podobnie, czyli jest
        paskudna. Nasza stolica, to miasto sowieckie w charakterze w
        nowej czesci a wielkoruskie w starej. Kraków to Imperium autro-
        wegierskie, czyli Europa. Widza to nawet slepcy (to widac, to
        slychac i to czuc).
        • Gość: Warszawiak Re: Warszawa przyciągnie turystów do Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 14:39
          Co to znaczy "miasto wielkoruskie" w starej cześci? Stare
          kamienice które sie ostały sa "wielkoruskie"? Wg mnie one niczym
          sie nie roznia od paryskich. Pozostał tez stary Mokotów, który
          swoim charakterem przypomina nowoczesne aglaomeracje powstajace
          w dwudziestoleciu. Co do "socrealizmu" to też on ma swój plus.
          Pałac kultury czy MDM juz pewnie w niedługim czasie maja szanse
          stać sie duza atrakcja turystyczna dla zachodniego turysty, w
          przeciwieństwie do Nowej Huty, która jest bardzo niebezpieczna.
          Innym magnesem przyciagajacym turystów do Warszawy moze być jej
          tragiczna historia, która znajduje odbicie m innnymi w jej
          obecnym wygladzie.
          Mowcie sobie co chcecie ale ja to miasto kocham z
          jej "szczerbami", smrodem, tłokiem i anonimowoscia.
          A w Krakowie tez lubie spedzic week end, jesli mam na to czas
          lub pieniadze.
    • Gość: Krzysztof K. Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 20.12.03, 14:45
      Wydaje się,że byłoby słuszne powołanie w skali kraju jakiejś agencji
      koordynującej promocję turystyczną. Tak jest np. na Węgrzech gdzie istnieje
      Narodowe Centrum Turystyki (nie wiem czy dokladnie tak się nazywa, które działa
      bardzo skutecznie. Akcje prowadzone przez poszczególne miasta, ktore będa sobie
      wyrywały klientów chyba nie mają sensu.
      Warszawa jest miastem o wspaniałej heroicznej historii, ale też o nieciekawej
      architekturze i urbanistyce. Dlatego trzeba promować "jednym tchem" np.
      Warszawę i Krakow, jako dwie stolice Polski- aktualną i dawną.
      A w ogóle potrzeba więcej dobrej architektury - zwłaszcza w Warszawie. A
      zwłaszcza urbanistyki. Wieżowce wzorem innych miast europejskich (np. Paryż,
      Frankfurt a/Main, Haga) starać się skoncentrować w jednej okreslonej strefie.
      Rozproszenie ich w Warszawie pogłebiło chaos i nijakość miasta.
      Bardzo ważna sprawą jest rozbudowa sieci autostrad. Powinno sie to stać naszym
      narodowym zadaniem.
      • Gość: ki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 17:08
        Jakiej 'nieciekawej urbanistyce'???
        Popatrz gwiazdziste uklady ulic na Mokotowie i Zoliborzu, na
        Stare Miasto od strony Wisly i na palacyki wzdluz Traktu
        Krolewskiego. I nawet na ten MDM. Krakow - tam rzeczywiscie
        rozwoj architektoniczny zatrzymal sie w siedemnastym wieku,
        starowka moze rzeczywiscie jest ladna, ale nie ma nic poza tym.
        A budy wokol dworca kolejowego sa gorsze niz w Warszawie i
        pierwszym odruchem jak sie wysiadze z tego IC jest uciekac jak
        najdalej przed brudem i smrodem. Nie mowiac juz o tym, ze
        herbate na Rynku podaja w szkankach - to jest sowiecki i
        wielkoruski zwyczaj - a nowoczesnosc ogranicza sie do tramwajow.
        Te rzeczywiscie sa lepsze niz w Warszawie. A ci, ktorzy
        narzekaja na 'szarosc', 'smutek' i 'anonimowosc' W-wy niech
        rusza dupa i wytkna nos ze swoich mrowkowcow na
        przedmiesciach...
        • stalynick Re: ! 21.12.03, 01:04
          W KRakowie podaje się w szklankach. Nasi bracia Rosjanie mają podobne dobre
          gusta. My się ich nie wstydzimy a oni nas. Ja nie odważyłbym się powiedzieć, że
          tylko to co na zachodzie jest super, a to co ze wschodu to wstyd... Pozatym,
          rosjanie pierwsi pijali herbatę z innych naczyń niż szklanki. Na zachód herbata
          dotarła o wiele później


          Trudno to udowodnić - może to rosjanie nauczyli się pijać herbatę ze szkalnek
          właśnie od nas.
          Poza tym, człowiek, który boi się przekraczać ram (ram ustalonych przez kogoś
          innego) jest bojaźliwy i nie ma własnego ja... Tym bardziej, jeśli "wywrotowa"
          rzecz któą chciałby robić (Zrobić) jest równie dobra lub nawet bardziej
          estetyczna czy nowoczesna niż poprzednia... (chociażby takie pijanie ze
          szklanek)

          Słyszałem, że w pierwszym rzucie angole zaczęli pijać ze szklanek, ale że
          zawsze odgryzali kawałek, to zaczęli pijać dla bezpieczeństwa z twardych
          gliniaków. Jesteśmy bardziej subtelnym i delikatniejszym w obyciu narodem ;)


          U nas już dawno jesteśmy po tym etapie, w którym wszystko co dawne to było
          be... A wszystko to co z zachodu to jest super...

          Na zachodzie wódkę pija się w drinkach. A u nas pija się w kieliszkach. I to
          jesc cool. Bo to jesteśmy MY - i nie wstydzimy się tego

          A u ruskich pija się gorzałkę ze szklanek - bo im dalej na wschód tym naród
          silniejszy... :)
    • Gość: dannenberg Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.3miasto.net / 192.168.71.* 20.12.03, 14:49
      WALKA O WPROWADZENIE TAKSY KLIMATYCZNEJ, JAKĄ PROPONUJE
      KRAKÓW, JEST NAJROZSĄDNIEJSZA. RÓWNIEŻ G D A Ń S K POWINIEN
      WPROWADZIĆ TAKSĘ KLIMATYCZNĄ I NAŁOŻYĆ JĄ OBOWIAZKOWO - NA...
      WSZYSTKICH JEGO MIESZKAŃCÓW. POWÓD:
      KLIMAT TU WSPANIAŁY - BEZ KŁOPOTU MOŻNA ZACHOROWAĆ NA RAKA I
      SZYBKO ZEJŚĆ Z TEGO ŚWIATA ROBIĄC TYM SAMYM MIEJSCE DLA
      PAZERNYCH POLITYKÓW, RADNYCH ITP. NICPONI. w DODATKU TWÓJ
      PRZYPADEK ONKOLOGICZNY NIE ZOSTANIE NIGDY WYKRYTY - MASZ TO JAK
      W BANKU - GDYŻ TU NIE MA ŻADNEJ PRZYZWOITEJ ONKOLOGII (JAK W
      AFRYKAŃSKIEJ KATANDZE).

      PO DRUGIE, JAK NAM DONIOSŁA PRASA, OK. 20% DŁUGOŚCI RUR
      DOPROWADZAJACYCH WODĘ RZEKOMO "pitną" W TRÓJMIEŚCIE, TO RURY
      BETONOWO-AZBESTOWE. a JAK WIADOMO W CAŁYM CYWILIZOWANYM
      ŚWIECIE, WŁÓKNA AZBESTU TO W ORGANIŻMIE DOBRY "ZADATEK" NA
      RAKA. ŻEBY BYŁO WESELEJ, WŁAŚCICIEL TYCH RUR AZBESTOWYCH,
      FIRMA "SAUR" - ZAPAMIĘTAJCIE TO DOBRZE, ŻĄDA PODWYŻSZENIA OD
      NOWEGO ROKU OPŁAT ZA WODĘ. POWÓD - MIESZKAŃCY GDAŃSKA CORAZ
      MNIEJ ZUŻYWAJĄ WODY. TEN PRETEKST JEST CO ROKU BEZKARNIE
      CYTOWANY PRZEZ WŁAŚCICIELI WODY I DOPROWADZAJĄCYCH JĄ RUR.


      ZATEM, NIE DOŚĆ, ŻE WODA JEST WZBOGACONA O ELEMENTY
      KARCENOGENNE, GROŻĄCE RAKIEM CAŁEJ POPULACJI MŁODZIEŻY TU
      ŻYJĄCEJ, TO JESZCZE ZA TAK ŻRÓDLANĄ WODĘ NALEŻY IM SIĘ WYŻSZA
      OPŁATA.

      TEN SZCZYT BEZCZELNOŚCI JEST POZORNIE NIEZAUWAŻANY PRZEZ TUT.
      POLITYKÓW, LEKARZY (CI TWIERDZĄ, ŻE AZBEST JEST NIESZKODLIWY I
      TYLKO NAIWNI AMERYKANIE BIJĄ Z JEGO POWODU NA ALARM USUWAJĄC
      GDZIE SIE DA U SIEBIE MATERIAŁY BUDOWLANE Z AZBESTU). DO POLSKI
      WIADOMOŚCI O SZKODLIWOŚCI AZBESTU I INNYCH JESZCZE MATERIAŁÓW
      DOTRĄ ZA DWA POKOLENIA, KIEDY OBECNIE ŻYJĄCY ZEJDĄ ZE SCENY A
      POLITYCY I DZIENNIKARZE PRZEZ CAŁY TEN CZAS BĘDĄ WYLEWAĆ
      KROKODYLE ŁZY, BO NIE "WIEMY, CO W TRÓJMIEŚCIE JEST PRZYCZYNĄ
      NAJWIĘKSZEJ ZACHOROWALNOŚCI NA RAKA W CAŁEJ POLSCE".

      W KRAKOWIE POWIETRZE JEST PODOBNIE KARCENOGENNE - STĄD ZASADNY
      JEST WNIOSEK O WPROWADZENIE TAKSY "KLIMATYCZNEJ". URZĘDNIK
      PROPONUJĄCY TO NIE WIE, ŻE CHYBA PRZECHODZI CIĘŻKIE SCHORZENIE
      KLIMAKTERYJNE SWOJEGO MÓŻDŻKU.

      CAŁA PRZYSZŁOŚĆ ŚWIETLANA TEGO BIEDNEGO KRAJU SPOCZYWA
      W "RĘCACH" ZAPRACOWANYCH URZĘDASÓW NAJRÓŻNIEJSZEJ PROWENIENCJI.

      POLSKA - WIODĄCYM KRAJEM - REPUBLIKĄ URZĘDASÓW. GDYBY GOGOL
      MIAŁ SIE JESZCZE RAZ URODZIĆ, TO BYŁBY ZAPEWNE POLAKIEM.
      GDYBY JULIAN URSYN NIEMCEWICZ ŻYŁ W DZISIEJSZEJ POLSCE, TO BY
      NAPISAŁ DRAMAT PT. "POWRÓT OSŁA" - BARDZO AKTUALNY DRAMAT
      NARODOWY.






      • Gość: pav Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.net.autocom.pl 20.12.03, 16:58
        Zmień wielkość liter, bo nikt Cię nie przeczyta. Wielkie litery zarezerwowane
        są dla wielkich spraw, albo wielkich uczuć. Inaczej to, hm... buractwo.
    • Gość: wr Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.75.110.151.Dial1.Stamford1.Level3.net 20.12.03, 15:53
      Jak smierdzaca dziura taka jak Warszawa moze przyciagac
      • Gość: ki Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 17:10
        Sama jestes smierdzaca dziura.

        Gość portalu: wr napisał(a):

        > Jak smierdzaca dziura taka jak Warszawa moze przyciagac
      • Gość: Warszawiak KULTURY TROCHE BURAKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 10:44
        A jak nie masz nic do powiedzenia to nie zabieraj głosu, bo tylko zasmiecasz
        forum.
    • Gość: dolfuss Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.kim.pl / *.kim.pl 21.12.03, 00:15
      Ktoś tu napisał o Pendereckim. To jeden z najlepszych drygentów świata i każde
      inne miasto przyjmie go z pocałowaniem ręki. Każde tylko nie Kraków. Mieszkam
      tu od urodzenia i widzę coś ię dzieje. Powoli znikamy, zero inwestycji, zero.
      Miasto nic nie robi a jak coś się ma dziać to koszty miałby ponosić ktoś inny.
      Pozbyto się Pendereckiego a teraz upadł plan związany z powstaniem obiektu
      sportowego na Cichym Kąciku. Dlaczego tak się stało? Bo Pan Majchrowski
      wymyślił sobie że Cracovia odda miastu swoje tereny przy ulicy 3 Maja a Wisła
      wycofa pozew do sądu w sprawie Terenów przy Reymonta. dobrze się stało bo sam
      pomysł był dla mnie nie do zrealizowania a Kluby pokazały, że nie dadzą sobie
      grać na nosie. A właściciele hoteli w Krakowie. Gdybym miał hotel to grosza bym
      nie dał miastu na robienie tej kiszki którą odstawia od jakiegoś czasu Pan
      Sonik. Ten gość to zero profesjonalisty. Zacznijmy od tego że Kraków 2000 nic
      miastu nie przynisł- to była totalna klapa! Wchodzimy na Rynek i co widzimy? Od
      strony Szewskiej po jednej stronie koncert np popowy lub rockowy a zaraz obok
      (ta sama strona) tańce ldowe. I tak jest od lat. Jedyną dobrze zorganizowaną
      imprezą jest koncert żydowski na Kazimierzu (jedyną!) Pan Sonik tu się nie
      odziela. A sprawa dworca? Przecież jak ktoś przyjedzie do Krakowa i zobaczy ten
      dworzec to będzie chciał uciekać! Ale nie, nasze kochane władze miasta mają to
      w czterech literach bo ktoś sobie wymyślił że do Krakowa przyciąga ludzi sama
      nazwa. Bzdety, stare wielkie bzdety!
      • stalynick Nie pozbyto się Pendereckiego tylko... 21.12.03, 00:48
        Nie pozbyto się Pendereckiego tylko sam odeszedł.
        Jak ktoś chce coś zrobić, to tak zaaranżuje wszystko by to zrobić.
        Jeżeli ktoś kocha miasto, jeżeli ma wielkie serce i marzenia, to nawet gdyby
        miał dokładać z własnej kasy, czy dawać koncerty w parku w miestrzejowicach za
        darmo, to i tak będzie je dawał. Będzie trwał wraz ze swoim ukochanym miastem w
        niedoli i szczęśliwości.
        Ale, żeżeli Wawa proponuje - to co by odmawiać? Ale są tacy któzy by odmówili.
        I tacy późnej widnieją na pomnikach, takich imionami i nazwiakami nazywa sie
        szkoły...
        Na pewno nie będzie się stawiać pomników Kwachowi czy Wiśniewskiemu...
        Komercja i ułuda...
        • Gość: dolfuss Re: Nie pozbyto się Pendereckiego tylko... IP: *.kim.pl / *.kim.pl 22.12.03, 19:39
          A to zależy, co sie ukrywa pod stwierdzeniem pozbyto. Generalnie Penderecki
          został potraktowany dość dobrze, czyli - chcesz grac w Krakowie to graj, nie to
          pa, pa. Królewski Kraków nie potrzebuje jednego z największych w Europie
          koncertów muzyki klasycznej. To, że inne miasta przyjmą Pendereckiego (czytaj
          Warszawa, Poznań, Wrocław) to nic, niech sobie biorą. KRÓLEWSKIE miasto Kraków
          reklamy nie potrzebuje a wszyscy, którzy w nim np. grają powinni to robić za
          darmo.
          Nie zgodzę się z tobą. Majchrowski nawet nie chciał rozmawiać o tym z nikim.
          Warszawa i kilka innych miast złożyło lepsze oferty a Kraków nawet nie próbował
          zachęcić Pendereckiego do zostania. Powoli pozbywamy się z Krakowa wielkich
          ludzi a zostają tzw. regionalne gwiazdki, których nikt poza regionem (a co
          dopiero w świecie) nie zna. I nikt nie pisze tu o tym, że wspaniałe są precle
          czy coś takiego (o tym wiedzą wszyscy), ale o czymś, co nazywa się promocją
          miasta. Warszawa zrobiła krok do przodu a my do tyłu. I nie jest to też jakaś
          kwestia konfrontacji między tymi miastami, ale wyłącznie problem utopijnej
          polityki władz miasta Krakowa od wielu lat. Kraków jest pięknym, kochanym, ale
          niestety stojącym w miejscu miastem.
          • stalynick Re: Nie pozbyto się Pendereckiego tylko... 23.12.03, 02:22
            Powtarzam Ci jedno mądre zdanie - "że jeśli ktoś chce odejść to tak zaaranżuje
            sprawę by tego dokonać". Znam to z życia - są ludzie, którzy wywołają kłutnie
            by dokonać tego czego chcą. Dostał od Wawy większą kasę - to poszedł. Nie mamy
            z Wawą żadnych szans (można tylko liczyć na siebie i na Pendereckich - ale o
            charakterze Papieża)...
    • Gość: Krakowianin Juz widze jak wala na festiwal Betowenoski... IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 21.12.03, 11:02
      To rzeczywiscie taka masowa impreza ze nic tylko miliony turystow
      przyciagnie....
      • Gość: Warszawiak Re: Juz widze jak wala na festiwal Betowenoski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 10:47
        Ziarnko do ziarnka az zbierze sie miarka. A kompleksy to sie leczy u psychologa
        a nie na forum
      • Gość: dolfuss Re: Juz widze jak wala na festiwal Betowenoski... IP: *.kim.pl / *.kim.pl 22.12.03, 19:18
        To jest tylko jeden z najbardziej znanych koncertów w świecie... nie to napewno
        nikogo nie przyciągnie. Proponuję pozbyć się też np wszystkich teatrów bo to
        też nie są masowe imprezki
    • Gość: Ma-ryja Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 21.12.03, 11:53
      Oczywiscie ze Krakow! Co to jest Wawa? Przymusowy przystanek dla
      przesiadajacych sie w drodze do Krakowa, Wroclawia czy Gdanska! Jakie cuda
      warszawy? Chocby nawet jeszcze dwa zamki krolewskie postawili, wszystko to jest
      bez sensu i wszystko tylko zbierane z calej Polski.
      Luksusowe Hotele? W Wawie? Wszystko robi wrazenie jakby chcieli, ale nie
      potrafia. Tam jeszcze jest bardzo duzo do nadrobienia pod kazdym wzgledem,
      poczawszy od cwaniackich taksowkarzy, poprzez monopoliste LOT, zmuszajacego
      wszystkich do przymusowych przesiadek w Warszawie a skonczywszy na serwisie i
      nieistniejacym zorientowaniu na klienta w tzw. luksusowych hotelach w wawie.
      Luksus nie oznacza pozlacanych kurkow w lazience, tylko perfekcyjny,
      zorientowany na klienta serwis.
      Dla podrozujacych po Polsce potecam Holiday Inn we Wroclawiu. Niby nie luksus a
      jednak obsluga, jak rzadko spotykana w kraju nad Wisla. W Krakowie nie wiele
      powiem na temat hoteli, bo bedac tam mieszkam u mamusi, co jest pod kazdym
      wzgledem idealne.
      A wiec strachy na Lachy! Krakowianie nie bojcie sie wawy, potrzebne jest tylko
      wieksze lotnisko z bezposrednimi lotami i lepsze polaczenie kolejowe do innych
      miast w Polsce.
      I jeszcze jedno: okolice Krakowa sa wspaniale. Czy ktos wybral sie z was w
      podroz przez kraine biedy i nedzy, jakim jest zaplecze wawy Mazowsze?
      Glowa do gory, Krakow gora!
    • Gość: mike mh4 KRÓLEWSKO STOŁECZNE MIASTO KRAKÓW IP: *.spam.mim.pl 21.12.03, 12:16
      A nawet jak im sie uda naściągać więcej wiary do warszafki, to i tak Kraków
      jest najłądniejszym, i najbardziej znanym miastem na świecie, i w polsce, o
      czym świadczy fakt że podaczas jakiegoś tam plebiscytu pewien czas temu,
      zdecydowana większość opowiedziała się za tym że to Kraków jest wizytówką
      Polski.
      • Gość: Warszawka "WIELKIE" SŁOWA????????? MAŁY MÓZG???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 10:40
        Mysle że jednak jest kilka ładniejszych miast na swiecie.
    • vacare Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra 22.12.03, 16:07
      Dyskusja na poziomie kibiców Wisły i Cracovii,
      Legii i Polonii,
      Drodzy Forumowicze, nigdzie na świecie nie ma
      takich "precli" jak pod Dworcem PKP,
      nigdzie na świecie nie "wychodzi sie na pole",
      ale też nigdzie na świecie nie ma "gorących pyzów"
      jak na "różycu".
      Nasze Miasta są jedyne w swoim rodzaju i nie ma sensu
      taka licytacja.
      Kiedy jestem w Krakowie tęsknie za Warszawą i odwrotnie.
      A Turyści toż to "stonka", nieraz tak słyszałam z zacnych
      "centusiowych" ust ;)
      pozdrawiam
      vacare:)
    • Gość: hynygy Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.chello.pl 22.12.03, 18:15
      Tak sobie czytam i czytam i coraz bardziej cieszę się z tego, że nie mieszkam
      w krakowie wśród takiej bandy zawistnych kretynów jak yaro na ten przykład.
    • Gość: milosnik KRAKOWA Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.tnt1.lnd9.gbr.da.uu.net 22.12.03, 19:08
      W sobotnim wydaniu brytyjskiego Daily Telegraph ukazal sie dobry artykul o
      Krakowie...
      tylko dodac... ``Krakow - feel the magic``
      • Gość: krakauer Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: *.mik.krakow.supermedia.pl 23.12.03, 07:29
        Jak wiadomo, Kraków to pepek swiata, a krakowianie to uwieńczenie ewolucji. I
        to bez względu na to czy jest to miasto bogate czy ubogie. I nie będzie nam
        ktoś z zewnątrz, tfu, jakiś element napływowy o zgrozo mówił co jest dobre a co
        złe. Wieśniaki go home!!!
    • peteen gratuluję adminom... 23.12.03, 11:59
      idealny moment na tego typu "dyskusję", pełną pokoju i miłości bliźniego...
      proponuję: w kwietniu zainicjować dyskusję o przyjaźni polsko-sowieckiej, a we
      wrześniu o kulturotwórczej postawie adolfa h., no i przy wielkanocy koniecznie
      o żydach...

      wesołych świąt, admini...
      i dużo turystów wam życzę...

      ps. poza wszystkim jest sprawą jasną, że nie mamy szans w walce z warszawą,
      przy jej bogatej historii, tradycji i ogromie miejsc magicznych oraz
      wyjątkowo niskich cenach w hotelarstwie i gastronomii
      • aand Re: gratuluję peteen'owi :) 23.12.03, 15:36
        Zawsze mnie zastanawia czemu krakowiacy tak uparcie szukają tego co Warszawę
        różni od Krakowa, a nie doszukują się podobieństw? Jakieś kompleksy? Gdy
        pierwszy raz zobaczyłem Kazimierz od razu wydał mi się podobny do mojej
        rodzinnej warszawskiej Woli - no i jestem fanem Kazimierza :)

        PS. I żeby utożsamiać się całym miastem a nie z jedną dzielnicą na przykład? To
        chyba miasto nie może być zbyt duże... :)

        Wesołych Świąt z Warszawy! :)
        • peteen senkju ci... 23.12.03, 16:23
          bo na woli fajno jest...
          ;c)
          dalej nie piszę, bo admin skasuje...
          powiem ci tak, gdyby nam, forumowiczom, pozwolono decydować o tym, czy między
          oboma dumnymi miastami ma byc wojna czy pokój, załatwilibysmy sprawę w try
          miga, żeby nie marnować czasu, który mozna wykorzystać na wspólną biesiadę...
          rzygać się chce od wciskania ściany między nas (czasem piórem niewydarzonego
          krakusa, czasem zadufanego warszawiaka)...
          olewamy ich i kultywujemy świetne przedstawicieli obu miast rozmowy, głównie w
          ekspresach,łączących nasze miasta (lubię tę trasę i te rozmowy)...
          wesołych świąt warszawiacy i nie dajmy się zwariować !!!
          :c)
    • Gość: newman Re: Kto wygra walkę o turystów - Warszawa czy Kra IP: 195.205.190.* 23.12.03, 16:02
      Jak długo polaczki będą zajmować się takimi głupimi tematami a nie zaczną
      myśleć i działać tak by zmienić ten poski syf tak długo wszyscy będziemy w
      oczach świata zapyziałymi, zakompleksiałymi szczurami. Po co te głupie pyskówki
      w temacie kraków-warszawa. Przecież nie ma sensu żadne porównywanie tych miast.
      Są totalnie inne. Nie ma nic z krakowa w wawie i z wawy w krakowie. Kraków to
      gigant turystyczno-kulturalny jak na polską skalę ale kończy sie kilkaset
      metrów za rynkiem ale brzydki, brudny i biedny zlepek osiedli z tysiącami
      ubożejących ludzi. A Wwa to nudna makieta dawnego starego miasta, bez klimatu i
      radości życia, za to odmienna od reszty polski tymi nowymi biurowcami których
      pełno w każdym większym mieście świata, dużo miejsc pracy (megaurzędy),
      przdstawicielstwa zachodnich firm, dużo lepsze pensje. Ale cała poska to syf
      biedny i coraz biedniejszy, brudny, drogi, złodziestwo, bezprawie. Jest tu
      wszystko co potrzebne by wpadać w kompleksy. Jestem z krakówka ale pozdrawiam
      warszawke bo wszyscy jesteśmy tylko ludzmi i po prostu chcemy sobie godnie żyć.
      • vacare proponuję Unię Personalną... 23.12.03, 17:14
        z wszelkimi "konaekwencjami"
        :))))))
        • aand Re: proponuję Unię Personalną... 23.12.03, 19:16
          vacare napisał:

          > z wszelkimi "konaekwencjami"
          > :))))))

          Rodowita krakowianka i rodowity warszawiak? Hmm... :) Ale chłopcu na pewno
          daliby na imię Zygmunt... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka