Dodaj do ulubionych

Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia.

20.12.03, 19:04
1. Karp
2. Kluski z makiem
3. Żur na grzybkach suszonych
4. Kompot ze śliwek
5. Biały gronowy sikacz

No i obowiązkowo białe chipsy.

Wszysko około 17,oo się zaczyna i trwa z dwie godziny:)

A u Was jak "TO" wygląda?
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. 20.12.03, 19:23
      co to som białe czipsy? i dlaczego nie ma kutii ani uszek, ani kapusty z
      grzybami/ grochem, ani pierogów z kapustą?
      • Gość: verte Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 20:52
        jottka napisała:

        > co to som białe czipsy?

        To som inaczej łopłatki
      • emka_1 Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. 20.12.03, 21:12
        kutii nie ma, bo kutia tradycyjna w innej stronie :) ino napływowe elementa
        kutię kultywują (albo odcięte od korzeni i wiedzę czerpiące z kolorowych magazynów).
        cztery potrawy też tradycja,taka sama jak sześć, dwanaście, trzynaście :)
        po zestawie skksa widać skąd jest i tak być powinno, skoro tradycja.
        btw. dania końcowe u mnie czyli kisiel żurawinowy i kutia pokazują, ze korzonki
        poza kraków i małopolskę wystają :)
        • jottka jak 20.12.03, 21:17
          ci dam element odcięty od korzeni, to w kisielu żurawinowym wylądujesz :(

          • emka_1 Re: jak 20.12.03, 21:22
            ty do kutii prawo dziedziczne posiadasz, nie zmuszaj innokorzennych do
            tłumaczenia się z braku kutii :) a kisielu zazdrościsz:)
            • jottka Re: jak 20.12.03, 21:49
              kutia jest ale pyszna, więc propaguje ze wszystkich sił

              a poza tym po namyśle przypomniało mi sie, że słyszałam o kisielu, ale bodaj
              owsianym, dziadek spod zamościa coś takiego kultywował, ale już babcia się
              sprzeciwiała, bo to zdaje sie przypominało pokarm dla obłożnie chorych
              • emka_1 Re: jak 20.12.03, 22:42
                bo to inna część kraju, kisiel owsiany zaginął w krainie ziemniakiem płynącej:)
                sok żurawinowy zagęszczony mąką ziemniaczaną, nie ospa parzona :)
                a do tego cząstki jabłek z konfiturą żurawinową.
                lepsze niż kutia, bo słodko-kwaśne:) ale kutią się świetnie rzuca i cudne tłuste
                plamy na suficie zostają :)
                • jottka Re: jak 21.12.03, 00:09
                  rzucania na krzyż na sufit babunia też zabraniała :(
                  • emka_1 Re: jak 21.12.03, 00:25
                    tradycji wbrew?:( sufitu czy kutii żałowała?
                    • jottka Re: jak 21.12.03, 00:49
                      zdaje sie, że głównie troska o sufit nią szarpała

                      zresztą cisi miłośnicy kutii wyżerali ją intensywnie od południa w ramach
                      popróbowywania, czy aby dobra
    • peteen Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. 20.12.03, 19:45
      śledź, grzybki smażone, grzybowa czysta, barszcz czerwony z uszkami
      (borowiki !), groch z kapustą, kluski z makiem, karp, kompot z suszonych
      sliwek, wino...
      białe czipsy na początek...
    • Gość: 7 Re: Witam. Mam pytanko do fachowcow od jedzenia. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 19:46
      karp, barszcz z uszkami, to obowiazkowo, a co poza tym to jeszcze nie
      wiem, aczkolwiek licze, ze bedzie duzo;D

      btw- skks- cos cie nie widze ostatnio na kurniku.. chyba, ze przychodzisz
      incognito..;P
      • jottka Re: Witam. Mam pytanko do fachowcow od jedzenia. 20.12.03, 19:49
        a w ogóle kluski z makiem to kluski z makiem, a nie widze ani makiełek, ani
        łamańców

        ciotka robi wigilijny tort orzechowy :) jak pościć, to na całego
      • skks Re: Witam. Mam pytanko do fachowcow od jedzenia. 20.12.03, 19:54
        A bo mam ciągłą chandre a wtedy to z niebieskimi przegrywam. To i po cholerę
        będę właził?
        • Gość: 7 Re: Witam. Mam pytanko do fachowcow od jedzenia. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 19:59
          nawet mi nie mow, moglem wygrac caly turniej (202 osoby) a przegralem
          tak, ze myslalem, ze sie rozplacze nad wlasna glupota!!!
    • skks Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. 20.12.03, 20:31
      Wyobraźcie sobie piękne słoneczne popołudnie, mrozik 5 stopni, prawdziwego
      śniegu tak ze 40 cm. Podkrakowska wieś /Więcławice - to dla wtajemniczonych/,
      I początek lat 60-tych ubiegłego wieku.
      Karpie zabite, żury pogotowane, kiełbasy powędzone, zwierzęta oporządzone,
      nakarmione, napojone, wszystko posprzątane, wyczyszczone:)
      W całym domu pachnie choinką, którą dziadziuś przytargał z lasu.
      I ja 8-mio letni smark mam pilnować pierwszej gwiazdki bo jak nie zobaczę to
      kolacji nie będzie - tak powiedział Dziadziuś a przecież On nigdy nie kłamie!
      A jeszcz dziś zwierzata mają mi coś powiedzieć!!! Ale nerwica.

      Zobaczyłem! Kolacja, opłatek, koledy:)
      Czekamy na koledników, którzy zawsze koło 8,9,10 chodzą od chałupy do chałupy
      z gwiazdą albo szopką. Kolędują, kolędują za 5 zł:)

      Pasterka, kościół z XVII wieku, modrzewiowy, taki wielki!!! i ciemny.
      Nigdy nie słyszałem piękniejszych kolęd.

      I wracamy do domu saniami. Ale dzwonią dzwonki.

      To były Wigilie!!!
      • jottka kolęda 20.12.03, 20:41
        to nic takiego, lepiej powiedz, co zwierzęta powiedziały :)
        • skks Re: kolęda 20.12.03, 21:20
          Raz słyszałem.
          Był taki pies łańcuchowy - Rolf się zwał - Babcia kazała zanieść mu resztki z
          kolacji. Tak się psina zdenerwowała, że to tylko resztki, tak mi nawrzucała,
          że z płaczem do domu wróciłem po pęto prawdziwej wiejskiej kiełbasy dla Rolfa.

          I do dziś nie potrafię sobie wytłumaczyć, że to tylko mi się zdawało.
          A może nie?
          • jottka Re: kolęda 20.12.03, 21:22
            bardzo słusznie oberwałeś :)

            kiełbaskę spożył?
            • skks Re: kolęda 20.12.03, 21:25
              We wigilię?
              Toż to był prawdziwy, Polski, katolicki owczarek niemiecki.
              • Gość: vacare Owczarek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.03, 21:34
                On już wtedy wiedział,ze zmienią się przepisy co do postu:)))
              • jottka Re: kolęda 20.12.03, 21:52
                znaczy tylko dla pucu po tę kiełbasę poleciałeś???

                świnia, i do tego wigilijna :(
                • skks Re: kolęda 20.12.03, 21:56
                  Ja bym mu i całą szynkę oddał ale babcia!!!!
                  Babcia powiedziala, że psisko nie pójdzie do spowiedzi i co? będzie żyć w
                  grzechu do śmierci! I do psiego nieba nie pójdzie!!
                  No i jak mógłbym babci nie zrozumieć?
                  Rano w Boże Narodzenie zaniosłem mu pętko z chrzanem:)
                  • jottka Re: kolęda 20.12.03, 22:00
                    a co, babunia w piątki rolfa śledzikiem karmiła? :)


                    mój pies lubił pod choinką dostać nieco babki makowej, na karpie i takie inne
                    patrzył rybim okiem
                    • skks Re: kolęda 20.12.03, 22:05
                      Dziwne psisko:))
                      Moje na słodkie nie lecom:))
                      A jamnik - obecny - to nawet na posty nie zważa i kiełbache rąbie nawet w
                      Wielki Post:)
                      A co do rolfka tom we Wigilie nad problemem piątkowych, psich uczt nie
                      deliberował:)
                      Miałem pewnie inne problema.
                      • jottka Re: kolęda 20.12.03, 22:18
                        ja raczej apropo wrażliwego sumienia babuni, nie rolfa

                        a pies marki spaniel kanapowy ubóstwiał babkę makową i świeże ciasto drożdżowe,
                        najlepiej z kruszonką

                        prezent dla fafika masz?
                        • emka_1 Re: kolęda 20.12.03, 22:48
                          za to pies marki border collie wyczaiwszy 'wolne' miejsce przy stole wszedł na
                          krzesło i zarządał rybki smażonej. prezenty dla siebie sam znajdował pod
                          choinką. nigdy nic nie mówił, znaczy wszystko było w porządku.
                          • skks Re: kolęda 21.12.03, 01:21
                            A fafnucy jak zrobi słupka koło stołu, dobrze ozór wyciągnie to bez siadania
                            na krześle kawał mięcha zawinie.
                            A ostatnio usmażyłem kotlety? z kurczakowych biustów i nieopatrznie położyłem
                            na talerzu na "widocznym" miejscu. Tak się w nie wpatrywał, że aż jeden
                            zniknął.
    • Gość: homo catholicus Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.12.03, 01:45
      Natomiast ja stawiam na kolor czerwony w te moje ulubione poganskie swieta:
      1. Losos lub pstrag morski
      2. Antipasto
      3. Chlodnik litewski plus kingsajz krewetki
      4. Kompot z czerwonego maku (to zarcik, bo naprawde to woda zrodlana - do
      popicia po czerwonym winie)
      5. Pinot Noir (jedyne czerwone wino, ktore mi podchodzi z ryba oraz przy
      temperaturze ᡖ Celzjuszow)
      • skks Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. 21.12.03, 14:40
        Cieniuchne to kangurze jedzenie:((
        Ale postne!!! oj postne:))
        • Gość: homo catholicus Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. IP: *.nsw.bigpond.net.au 21.12.03, 23:47
          W sam raz takie jedzonko, gdy temperatura ponad 30 Celzjuszow w cieniu. Dla
          ciebie moglbym dorzucic jeszcze cos pozywniejszego, jaka larwe witchetty. Abo
          sie tym zazeraja.
    • tosia_4 Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. 21.12.03, 18:32
      Barszcz czerwony z groszkiem
      Gołąbki z grzybami
      Kluski z makiem
      Karp smażony i po żydowsku + białe wino
      Kompot z suszonych śliwek
      • skks Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. 21.12.03, 21:34
        tosia_4 napisała:

        > Barszcz czerwony z groszkiem

        Z groszkiem ? Czy z jaskiem?
        U mnie czasem to sie zjada z jaśkiem:) ale...:((
        • tosia_4 Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. 22.12.03, 18:21
          Z groszkiem takim drobnym, perłowym
    • skks To były wigile - już dziś takich nie ma:( 21.12.03, 21:30
      Cytuje sam siebie:)))))))
      Tak dla jaj!

      Wyobraźcie sobie piękne słoneczne popołudnie, mrozik 5 stopni, prawdziwego
      śniegu tak ze 40 cm. Podkrakowska wieś /Więcławice - to dla wtajemniczonych/,
      I początek lat 60-tych ubiegłego wieku.
      Karpie zabite, żury pogotowane, kiełbasy powędzone, zwierzęta oporządzone,
      nakarmione, napojone, wszystko posprzątane, wyczyszczone:)
      W całym domu pachnie choinką, którą dziadziuś przytargał z lasu.
      I ja 8-mio letni smark mam pilnować pierwszej gwiazdki bo jak nie zobaczę to
      kolacji nie będzie - tak powiedział Dziadziuś a przecież On nigdy nie kłamie!
      A jeszcz dziś zwierzata mają mi coś powiedzieć!!! Ale nerwica.

      Zobaczyłem! Kolacja, opłatek, koledy:)
      Czekamy na koledników, którzy zawsze koło 8,9,10 chodzą od chałupy do chałupy
      z gwiazdą albo szopką. Kolędują, kolędują za 5 zł:)

      Pasterka, kościół z XVII wieku, modrzewiowy, taki wielki!!! i ciemny.
      Nigdy nie słyszałem piękniejszych kolęd.

      I wracamy do domu saniami. Ale dzwonią dzwonki.

      To były Wigilie!!!
      • rodzina4 Ostrzegam - może być ckliwie 22.12.03, 18:00
        I nie dla jaj...

        Wczesne lata 60- te, miasto na Pomorzu Gdańskim, dom rodzinny.
        W ogromnym pokoju stołowym zestawione ze sobą 2 duże stoły. Wszyscy ubrani
        odświętnie. Mama dodatkowo w śnieżnobiałym fartuszku, używanym tylko na
        specjalne okazje, kończy prace kuchenne
        Dmuchamy z rodzeństwem w zamarznięte szyby na strychu. Wydaje się, że gwiazdka
        już jest (a może to odblask latarni?). Sześcioro nas i rodzice. Opłatek
        życzenia i łzy, że jesteśmy razem. Modlitwa, siadamy do stołu. Zupa owocowa z
        suszonych śliwek + makaron. Kluski z makiem. Śledzie w śmietanie, lub oleju.
        Te w śmietanie na życzenie z ziemniakami (!). Kompot z suszonych owoców.
        Ciasto drożdżowe i babki. Nastrój wyczekiwania.... Puk, puk. Kto tam? Św.
        Mikołaj. Ubrany w autentyczną albę, ornat, z mitrą i pastorałem (do katedry
        rzut beretem) z worem prezentów. Zdenerwowanie, wierszyki, paciorki.
        Rozpakowywanie torebek, jedzenie słodyczy i cytrusów (wielki rarytas). Kolędy,
        a potem ojciec zaczyna pastorałki. Ok. 21 przychodzą dwie zaprzyjaźnione
        rodziny z kolejnym worem prezentów. Przypadkowo spotkali św. Mikołaja. Znowu
        rozpakowywanie....W domu już kilkanaście osób. Opowiadania.
        Na stół wjeżdżają dania niepostne, pojawia się kolorowa wódka. My zajęci swoimi
        zabawkami i słodyczami nie uczestniczymy w tej drugiej części. Na pasterkę
        wychodzą wszyscy, oprócz najmłodszych, czyli mnie i brata. Zasypiamy razem z
        prezentami.
        :-))))

        r4
        Najlepsze życzenia dla wszystkich, a szczególnie: Jottki, i Skksa. (aleście
        pogadali o tym pieskach , co to nie chcą postów nakazanych zachowywać) i
        Peteena
        • peteen wcale nie ckliwie, tylko... 22.12.03, 18:05
          świąteczne (i nie tylko) ciepłe mysli dla caaaałej rodzinki, nie wyłączając
          syna marnotrawnego...

          kiedy mówimy dzieciom o naszych wigiliach dzieciństwa, to im się wydaje, że
          opowidamy scenariusz klasycznego amerykańskiego wyciskacza łez, tak trudno dziś
          w to wszystko uwierzyć...
          a ja na święta w górki, niby niewysokie, ale zawszeć to w śniegu (jeśli będzie)
          ładnie wygląda...
          • rodzina4 Re: wcale nie ckliwie, tylko... 22.12.03, 18:12
            Dzięki. Wierzę, że jak w przypowieści, gdy do Was wróci przyjmiecie go i
            wydacie ucztę ))))
            r4
    • skks Re: Witam. Mam pytanko do fachowców od jedzenia. 22.12.03, 20:17
      Zrobiłe sledzie.
      1. w oleju
      2. w śmietanie
      3. w occie

      No w smietanie mi najbardziej smakują.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka