Dodaj do ulubionych

Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych

IP: 193.37.139.* 31.07.09, 19:24
ile osób bo ochronie srodowiska czy fizyce pracuje w zawodzie?
powinno sie zamawiac kierunki i kształcić w takich zawodach jakich
potrzebuje rynek pracy u nas ,szkoda czasu na studiowanie kierunku
po ktorym zostaje sie bezrobotnym lub nie pracuje w zawodzie
papier z tytułem mgr jezt bezuzyteczny technik jest tanszym
pracownikiem i łatwiej sie mu prekwalifikowac niz mgr bo zal tych
nocy nieprzespanych ,poswieconych na nauke kierunku scisłego ,by
ledwie zaliczyc na 3 bo lepsze oceny sa tylko dla ludzi
przebojowych ,umiejacych sciagac oszukac itd
Obserwuj wątek
    • Gość: g Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych IP: *.cable.ubr15.nmal.blueyonder.co.uk 31.07.09, 20:11
      hej, skonczylem fizyke na uj, drat zrobilem z czegos innego, teraz pracuje w czyms innym i teraz przygotowuje sie do zmiany pracy na cos zupelnie innego. Ale wierz mi, studia fizyki to byl najlepszy wybor w zyciu.
    • Gość: batman Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.09, 20:11
      Możesz się bardzo zdziwić co do fizyki na UJ, ale widzę, że masz już wyrobione zdanie, więc nie warto dyskutować.
    • Gość: k Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych IP: *.multi-play.net.pl 31.07.09, 20:44
      Jeżeli miałbym iść na informatykę to na AGH a nie UJ.
      • Gość: apejron Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 11:55
        no to idź, kto Ci broni
    • dystansownik Co za ściema... 31.07.09, 20:52
      "Tymczasem prognozy gospodarcze alarmują: za kilka lat w Polsce może zabraknąć
      70 tys. inżynierów."

      Od kilku lat piszą dokładnie to samo, a sytuacja zmienia się tylko na gorsze. Ma
      niby brakować kilkadziesiąt tysięcy inżynierów. Nikt nie bierze pod uwagę tego,
      że jest kryzys i obecnie firmy w ogóle nie chcą zatrudniać nowych, a przede
      wszystkim niedoświadczonych inżynierów.
      Bardzo dużo zależy też od branży. Inna sytuacja jest w telekomunikacji, inna w
      budownictwie, a jeszcze inna w jakiejś ochronie środowiska.

      Nie dziwi mnie, że ludzie olewają kierunki zamawiane, bo to nie jest
      rozwiązanie. Problemem nie jest niewystarczająca ilość absolwentów, bo ich jest
      aż za dużo. Problemem jest przede wszystkim ich poziom i to kogo rynek
      rzeczywiście potrzebuje.
      • Gość: ii Re: Co za ściema... IP: 91.192.144.* 31.07.09, 23:08
        dokładnie. po zamawianej automatyce i robotyce nie ma w tym roku pracy. przypuszczam, że po większości tych kierunków jest tak samo. absolwentów jest aż za wielu, taka przykra prawda, a ta lista służy raczej produkcji taniej siły roboczej z dyplomami :(
        • Gość: apejron Re: Co za ściema... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 12:05
          W pełni zgadzam się z przedmówcami. Mam też teorię spiskową skąd się wzięły
          kierunki zamawiane. Na uczelniach jest od groma matematyków i fizyków, uczą
          garstkę studentów bo nie dość, że co roku jest ogromny problem z naborem, to
          jeszcze sporo osób rezygnuje po pierwszym roku. Boją się o swoje etaty dlatego
          inspirują takie akcje jak kierunki zamawiane, które mają niewiele wspólnego z
          realnymi potrzebami polskiej gospodarki.
          • dystansownik Re: Co za ściema... 01.08.09, 12:25
            Moja teoria jest taka, że wybór kierunków zamawianych opiera się głównie na
            niedostatecznej ocenie potrzeb i złudzeniach ludzi za to odpowiedzialnych.

            Jest marny poziom matematyki czy fizyki w szkołach i wśród studentów? Zamówmy
            matematykę. Trzeba dbać o środowisko? Dorzućmy ochronę środowiska. Do tego dajmy
            kierunki takie jak inżynieria środowiska, czy inne, które i tak produkują masowo
            absolwentów.
            Ważne, żeby uczelnia dostała kasę, przyciągnęła sobie więcej studentów, a co z
            nimi później będzie to już przecież nie ich sprawa.

            Pracodawców chyba nikt nawet nie spytał po jakim kierunku oczekują najwięcej
            pracowników. Tak samo nikt ich nie pyta o to co ci pracownicy powinni umieć po
            skończeniu danego kierunku. Ważne, żeby produkować absolwentów, a to będzie
            remedium na wszystkie problemy gospodarki...
          • Gość: WS Dobrze trochę poczytać zainm się coś napisze... IP: *.mynet.com.pl 01.08.09, 23:45
            Przykro mi, ale nie ma Pan pojęcia o czym Pan pisze. Absolwenci matematyki czy
            informatyki na UJ nie mają na ogół większych problemów ze znalezieniem pracy -
            czasami bardzo dobrze płatnej. Deficyt ludzi ze ścisłym wyższym wykształceniem
            jest problemem większości krajów UE. Bogatsze wspomagają się importowaną siłą
            roboczą (również z naszego kraju), co pogłębia deficyt w biedniejszych. My -
            pracownicy UJ, naprawdę wcale tak nie marzymy, żeby uczyć setki studentów, bo i
            tak uczymy ich o wiele więcej niż dwadzieścia lat temu. A na ogłoszenie przez
            MNiSW programu "kierunków zamawianych" nie mieliśmy zupełnie żadnego wpływu.
            Ogłosiło go ministerstwo po analizie sytuacji w Polsce i w innych krajach UE.
            Opowiednie materiały są w sieci - wystarczy poszukać, a nie tworzyć
            "pseudoteorie spiskowe", które są po prostu fałszywe. Miał rację Stanisław Lem,
            że nigdzie nie ma tylu głupot, co w sieci.
    • pfg Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych 31.07.09, 21:09
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > szkoda czasu na studiowanie kierunku
      > po ktorym zostaje sie bezrobotnym

      Bezrobotnych absolwentów fizyki i matematyki nie ma. To prawda,
      wielu pracuje formalnie jako nie-fizycy i nie-matematycy, ale jak
      najbardziej wykorzystuje w pracy umiejętności wyniesione ze studiów,
      które na innych studiach trudno jest zdobyć.

      > ledwie zaliczyc na 3 bo lepsze oceny sa tylko dla ludzi
      > przebojowych ,umiejacych sciagac oszukac itd

      Rozumiem, że miałeś w szkole problemy z przedmiotami ścisłymi? Nie
      ma się czego wstydzić, wiele osób tak ma, to wina bardzo złych
      nauczycieli (bez ironii, bez sarkazmu).
      • czesiekkk Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych 31.07.09, 21:32
        Moi koledzy i koleżanki inżynierowie, nie szukali długo pracy jako młodzi
        niedoświadczeni inżynierowie - budownictwo lądowe, geodezja, inżynieria
        środowiska, energetyka (bez uprawnień zawodowych)i ich pierwsze wynagrodzenie
        było wyższe od mojego pierwszego wykształcenia (humanistyczne).
        Jeden z nich jest już dyrektorem , inny wziętym prokurentem w swojej firmie,
        pozostali albo już mają uprawnienia zawodowe albo właśnie będą podchodzić do
        egzaminów, są specjalistami w swoich branżach. Pierwsza praca - w całej Polsce,
        niektórych zagnało nawet do Afryki.
        Stąd nie uwierzę, że jest tak ciężko i źle po studiach technicznych.
        Raptem jedna osoba zawdzięcza pracę po znajomości.
        • dystansownik Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych 01.08.09, 09:40
          > Moi koledzy i koleżanki inżynierowie, nie szukali długo pracy jako młodzi
          > niedoświadczeni inżynierowie - budownictwo lądowe, geodezja, inżynieria
          > środowiska, energetyka (bez uprawnień zawodowych)i ich pierwsze wynagrodzenie
          > było wyższe od mojego pierwszego wykształcenia (humanistyczne).

          Taka sytuacja może jeszcze była kilka lat temu. Teraz tak różowo nie ma. Aż się
          boję zapytać ile Ty musiałeś dostawać na początek. Obecnie, po kierunkach które
          wymieniłeś, absolwent w pierwszej pracy dostanie 1500-2000 zł i ma się cieszyć,
          że w ogóle ma pracę w zawodzie.

          > Jeden z nich jest już dyrektorem , inny wziętym prokurentem w swojej firmie,
          > pozostali albo już mają uprawnienia zawodowe albo właśnie będą podchodzić do
          > egzaminów, są specjalistami w swoich branżach.

          Czyli podajesz wyrwane przykłady kilku inżynierów, którym udało się wybić.
          Pomyśl, ilu z absolwentów może zostać dyrektorami ?? Uprawnienia też nie wszyscy
          robią. Jak połowie się uda to można powiedzieć, że jest dobrze.

          > Stąd nie uwierzę, że jest tak ciężko i źle po studiach technicznych.
          > Raptem jedna osoba zawdzięcza pracę po znajomości.

          Na pewno po studiach technicznych jest lżej niż po humanistycznych, ale
          większość ludzi bajki opowiada, żeby podbudować swój wizerunek.
          Kto ma znajomości to dzięki nim sobie pracę załatwia. Kto nie ma, musi
          kombinować. Najlepsi na pracę mogą liczyć bez problemu, bo wysyłają potem CV do
          wszystkich firm jakie im przyjdą do głowy i zawsze dostaną kilka lub kilkanaście
          ofert. Potem opowiadają jak to firmy się o nich biją...
    • Gość: howgf Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych IP: *.ists.pl 31.07.09, 21:15
      Oj, Panie Szpunar i Zadroga nie lubią ujotu
    • drakaina Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych 31.07.09, 22:16
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > powinno sie zamawiac kierunki i kształcić w takich zawodach jakich
      > potrzebuje rynek pracy u nas

      Bez sensu. W ten sposób kształciłoby się wąskich specjalistów od tego, na co w
      danym momencie jest popyt. A jak popyt by się skończył za powiedzmy 10 lat, to
      tacy ludzie zostaliby bez pracy, bo do żadnej innej by się nie nadawali. Studia
      akurat na fizyce stanowią doskonałe przygotowanie do wykonywania wielu bardzo
      różnorodnych zawodów. Absolwenci fizyki i matematyki bardzo łatwo znajdują np.
      pracę w bankach i to na wysokich stanowiskach, bo po prostu nauczono ich myślenia.

      Skądinąd podobnie ma się rzecz z kierunkami humanistycznymi - w akademickich
      studiach wyższych powinno chodzić o nauczenie myślenia, dyscypliny
      intelektualnej, a nie tworzenie specjalistów - od tego są szkoły zawodowe
      różnego stopnia. Np. w Anglii na najlepszych uczelniach typu Oxford czy
      Cambridge niezwykle popularnym kierunkiem jest filologia klasyczna, po której
      większość absolwentów wcale nie idzie uczyć łaciny w szkole, ale znajduje pracę
      w administracji państwowej, dyplomacji, mediach - bo te studia stanowią wyzwanie
      intelektualne.

      Po skończeniu kierunku, który jest takim wyzwaniem, masz szanse douczyć się
      wszystkiego, czego będzie od ciebie wymagać pracodawca. I tak na to powinny
      patrzeć też firmy - nie oczekiwać od uczelni absolwentów gotowych, żeby usiąść
      za biurkiem i natychmiast robiących to, co mają robić, ale takich, którzy się
      tego w try miga nauczą, a potem, w razie zmiany pracy, równie szybko nabędą
      kolejne umiejętności.


      > ledwie zaliczyc na 3 bo lepsze oceny sa tylko dla ludzi
      > przebojowych ,umiejacych sciagac oszukac itd

      Obrażasz mnóstwo ludzi takim bełkotem.
      • Gość: ii Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych IP: 91.192.144.* 31.07.09, 23:12
        tak, zgadzam się - uczelni powinny wypuszczać na świat ludzi myślących. i dlatego żadna lista kierunków zamawianych nie jest potrzebna. potrzebna jest zmiana programów studiów. dodatkowo - czy przypadkiem w Polsce nie jest zbyt wielu ludzi z wyższym wykształceniem? ostatnio widzę, że w moim otoczeniu nawet ludzie, którzy słabo radzili sobie w podstawówce, potem słabo w średniej, dziś mają wykształcenie wyższe. są co prawda bez sensownej pracy w zawodzie, ale mają wykształcenie wyższe
        • Gość: zygi Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych IP: 89.100.239.* 31.07.09, 23:38
          a moje studia to byla jedna wielka niekonczaca sie impreza. morze
          alkoholu, dragow i setki dziewczyn. przez egzaminy jakos przepelzalem.
          teraz mam stanowisko kierownicze dzieki ojcu i wielka polewe z tych
          wszystkich uczelnianych kujonow, ktorzy mi teraz buty liza (i to jak).
          a ze wam muluckim nepotyzm sie nie podoba - trudno!!! mam was w d...
          • Gość: Monika Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych IP: *.multi-play.net.pl 01.08.09, 09:36
            Widać, ze jesteś małym nieszczęsnym mamisynkiem i tatusiosynkiem jak sam mówisz "teraz mam stanowisko kierownicze dzieki ojcu". To, że nic oprócz ćpania i tym podobne nie wyniosłeś ze studiów to tylko świadczy o tobie i o twoim wychowaniu. na twoim miejscu szybko bym się skonsultował z jakimś dobrym psychologiem lub psychiatrą - mogę zostawić ci namiary, bo szczerze żal mi się ciebie zrobiło ...
    • Gość: Krzysztof K. UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych IP: *.fema.krakow.pl 01.08.09, 00:31
      Z całym szacunkiem, ale odkąd to UJ ma kształcić inżynierów. Poza tym jakoś
      nie zauważyłem, żeby w Polsce brakowało inżynierów.
    • Gość: Kaśka UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych IP: *.compower.pl 01.08.09, 02:23
      Tak, AGH dostało pieniądze na kierunek zamawiany. Tylko, że stypendia te nie
      dotyczą osób, które w tym roku przyszły na studia. Ani w zeszłym roku.
      Ponieważ stypendia dotyczą studiów II stopnia, ale są tylko dla studentów
      którzy i st. studiów ukończą za półtora roku. Taki kierunki zamawiane, to
      robienie studentów w konia...
      • Gość: gość Re: UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych IP: *.238.68.12.ip.abpl.pl 01.08.09, 08:20
        Kierunki zamawiane czekają na chętnych... 1000 zł. stypendium nie kusi... hmmm
        Szkoda, że nie napisano ilu studentów na każdym kierunku owo stypendium może
        dostać. Z dość niejasnych informacji udzielanych w sekretariacie IFUJ
        kilkanaście, ( informacje na stronie rekrutacji 20%, co daje na fizyce- liczba
        osób przyjętych 72- tylko 14-15 stypendiów. Wydaje mi się, że to niewiele.
        Przyszli studenci, którzy nie mieli możliwości skończenia dobrego liceum
        odpadają w przedbiegach... Niestety znów nie ma recepty na wyrównanie szans...
        • dystansownik Re: UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych 01.08.09, 09:43
          20% to i tak bardzo dużo, aż mi się nie chce wierzyć, żeby tyle dostawało.
          Normalne stypendium naukowe na niektórych uczelniach dostaje mniej osób.
          O ile wiem to np. na inżynierii środowiska ostatnio dawali na ok. 300 osób chyba
          właśnie kilkanaście tych stypendiów po 1000 zł. Przy takich statystykach nie
          dziwi mnie, że nikogo to nie zachęca.
    • Gość: Uczennica UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 11:45
      Skończyłam własnie 2 gimnazjum i podczas roku szkolnego chciałam
      uczęszczac właśnie na te zajęcia z UJ. Pomimo że miałam same 5 z
      fizyki nauczyciel mógł wybrac tylko garstkę uczniów. Oczywiście
      padło na laureatów i tych pseudo "wybitnie uzdolnionych". Muszę
      przyznac że to mnie trochę zniechęciło. Raczej nie wybieram się na
      studia fizyczne, aczkolwiek jeszcze jakieś pół roku temu miałam
      takie plany. Pewnie jakbym została dopuszczona do tego projektu
      jeszcze bardziej zakochałabym się w tym przedmiocie i może w
      przyszłości poszłabym na ten kierunek.
      • Gość: obserwator Re: UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 15:40
        fizyka w Gim Dwa stoi bardzo wysoko... od prawie 10 lat dyrektorka
        pilnuje wszystkich przedmiotów matematyczno-przyrodniczych. Pan
        Szmyd nie wie, co się dzieje w szkołach, absolwentka powiedziała
        prawdę - nie mozna się na zajęcia dostać, bo sobie powybierano
        uczestników. Czyli nie ma miejsca, to po co cały ten krzyk?
        • dystansownik Re: UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych 01.08.09, 17:13
          Przecież tak zawsze jest. To jest tylko pokazówka. Dostaje się część uczniów, a
          reszta, pomimo że chce, nie może. Dlaczego ? Bo nie są wystarczająco "zdolni",
          nie mają znajomości, szczęścia lub jakiś osiągnięć na koncie.

          Tak samo jest z kierunkami zamawianymi na studiach. Dostanie je ledwie kilka
          procent studentów, ale potem się mówi jak to fundują stypendia, a studenci i tak
          nie chcą tych kierunków studiować. Zwykła pokazówka.
    • Gość: tomek UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 12:19
      a skad oni wiedza że będzie potrzeba tylu inzynierów przepowiednie
      wróżek nigdy się nie sprawdzały trzeba studiowac to co się lubi
    • Gość: WS Nierzetelny artykuł IP: *.mynet.com.pl 01.08.09, 23:57
      1. Autorka artykułu napisała, że na matematyce zostały wolne miejsca, ale nie
      zauważyła, że limit przyjęć był dużo u nas wyższy niż nabór w zeszłym roku.
      Cała teza artykułu jest więc pozbawiona sensu, podobnie jak większość komentarzy.

      2. Ma matematykę na UJ zostanie zapewne w tym roku przyjętych WIĘCEJ osób niż
      w zeszłym i to również (a może głównie) dzięki programowi "studiów zamawianych".

      3. Ten program, to nie tylko stypendia dla 20% najlepszych studentów, ale
      również (a może przede wszystkim) kursy adaptacyjne i wspomagające dla
      WSZYSTKICH chętnych studentów, dzięki którym, jak wierzymy, dużo mniej
      studentów odpadnie w trakcie I roku.

      Zamiast podać rzetelne informacje - dziennikarka "GW" wybrała sensację. Dużo
      łatwiej bowiem napisać, że coś jest źle, niż że coś się udało. Tylko prawda na
      tym cierpi, nie po raz pierwszy.
      • Gość: M Re: Nierzetelny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 03:23
        AArtykuł jest rzetelny, wypowiada się dziekan Szwed, jest podany kontekst,
        choć wystarczyło napisać: limity niewypełnione, UJ FAIL, co zresztą też
        byłoby rzetelne.

        Nierzetelny za to był Wydział Matematyki, zapewne nieumyślnie i przez
        inercję organizacyjną. Przed rekrutacją była mowa, oczywiście
        nieoficjalnie, że stypendia dla 50% studentów. Potem zwiększono limity
        przyjęć, jak widać niepotrzebnie. Dopiero po zamnięciu rejestracji
        dowiedziałem się, że będzie to precyzyjnie 30 osób. Teraz, już po
        rekrutacji nadal regulamin przyznawania tego jest nieznany lub tajny.
        Oferta kursów adaptacyjnych też jest nieznana.

        Jeśli ktokolwiek jest tu nierzetelny, to UJ, dostarzczajac nierzetelną
        informację studentom, czy nierzetelnie informując dziennikarza, ze był
        większy limit, więc nic sie nie stało, soro dziennikarz specjalnie wyszedł
        sie zapytać o to spokesmana.
        • Gość: a Re: Nierzetelny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 18:42
          oczywiście nieoficjalnie... jeśli coś jest nieoficjalne to nikt
          rozsądny nie powinien dawać wiarę takim plotkom. wychodzą one bowiem
          głównie od dziennikarzy, którzy łatwo znajdują zdania- slogany
          przyciągające uwagę. regulamin jest nie znany, bo ministerstwo
          takowego jeszcze nie wystosowało. dopiero po jego ujawnieniu będzie
          możliwa PEŁNA oferta zajęć wyrównawczych i adaptacyjnych. nie ma co
          się dziwić, że wydziały pewności w 100% nie mają. przy takich
          programach podpisuje się umowy i dopiero po podpisaniu wszystko
          jest(powinno być)jasne. teraz sprzecznych informacji nie brakuje, a
          takie artykuły niestety tylko się do tego dokładają.
        • Gość: rhbing Re: Nierzetelny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 21:17
          1. W żadnym momencie ani UJ, ani Instytut Matematyki nie podawał
          informacji jakoby 50% studentów mogło otrzymać stypendia motywacyjne.
          Oficjalne informacje Instytutu Matematyki UJ na temat studiów
          zamawianych można znaleźć na stronie: www.im.uj.edu.pl/studia_zamawiane/
          Skąd zatem nieporozumienie? Ano GW opublikowała swego czasu tekst, z
          którego można było wywnioskować, że program kierunków zamawianych
          polega na tym, ze wszyscy (lub co najmniej 50%) studentów otrzyma
          stypendia motywacyjne... NIE JEST TO PRAWDA! po pierwsze ten program
          to NIE TYLKO STYPENDIA, po drugie, GW pozbierała informacje dotyczące
          wielu niezależnych projektów dotyczących kierunków zamawianych i
          podała je jako całość, nie precyzując, że konkretów i szczegółów
          należy dowiadywać się na każdej uczelni i każdym kierunku zamawianym
          z osobna...
          2. Jeżeli idzie o brak szczegółów: regulaminy stypendiów, zajęć
          adaptacyjnych i wspomagających oraz konkursów muszą być zatwierdzone
          przez ministerstwo. Negocjacje z ministerstwem dopiero się zaczynają
          i to nie z winy uczelni... Pytanie czy warto udostępniać projekty,
          które potem mogą ulec zmianie?
          3. Kwestia, czy niewypelnienie limitu to porażka UJ? Hmm, w sytuacji
          w której maturzystów w Polsce jest mniej niż w zeszłym roku, to
          niemal PODWOJENIE liczby chętnych do studiowania matematyki jest
          raczej dobrym wynikiem.
          • Gość: JW Re: Nierzetelny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 00:04
            Ludzie, podejrzewam, zę piszą to dkotoranci, umoczyliście na polskich
            uczelniach i bronicie tego. W oczywisty sposób zwiększenie limitów było
            przejawem marketingu bardzo niskich lotów. Czy przy tym zwiększeniu
            zwiększono też zatrudnienie? Może jakieś programy transfer of knowledge z
            najwybitniejszymi mateamtykami z zagranicy? Nic o tym nie wiem. Przewiduję
            za to, że za pół roku na wielkanoc jak co roku dostaniemy w prasie
            wypowiedź jakichś oficjeli biadolących nad poziomem studentów, tak jak to
            było po zwiększeniach na Filozofii i Polonistyce.

            Bałagan w rekrutacji, kompromitacja systemu komputerowego, którego od
            pięciu lat, tradycjnnie nie potraficie napisać, ani zamówić, zapłacić za
            to. Zobaczcie w ogóle jak wygladają strony IMUJ, IFUJ, wstyd na cały świat,
            a nawet już i na krakówek. I ten bałagan powtarza się co roku i zawsze
            winna jest poza. Tym razem ministerstwo które coś tam zatwierdza, albo nie
            podaje pełnej informacji o funkcjonowania tego programu. A prawda jest
            taka, że w momencie jak ministerstwo zatwierdziło transzę, regulaminy
            powinny być od razu gotowe. Powinna ruszyć też promocja w prasie i na
            plakatach, bo na to te pieniądze są. nie było nic, a dzisiaj jeszcze
            narzekanie na dziennikarzy, którzy z dobrej tylko woli i łaski
            poinformowali o tym módzież za co wszyscy powinniście być im wdzięczni, bo
            dotacja budżetowa jest proporcjonalna do pogłowia.

            Żałosne.
            • Gość: JW Re: Nierzetelny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 00:18
              Przepraszam za niepoprawienie literówek przed wysłaniem.

              Jeszcze jako przypisy powtórzę:

              Nie ma czym, kim uczyć większej liczby studentów, po co się to robi. Nie
              znane mi sa w ogóle działania w/s dodatkowych zajęć, które tak predmówca AŻ
              KRZYCZY, ZE BĘDĄ. To ze sobie jakieś kadłubki dopisujecie, które już w
              porzednich altach były, to się liczy... papierowo.

              Odnośnie kompromitacji systemu, nie wszyscy mogą wiedzieć, niechlujnie
              zaprojektowana logika aplikacji oznaczała w tym wypadku nie tylko problemy
              z działaniem tego w ogóle ale na koniec wyciek danych kandydatów. W USA to
              byłby wielomilionowy pozew, a nawet w Polsce bank PEKAO za to zlinczowano.
              Podczas gdy ten system rodził się łata na łacie pieć lat, a w końcu
              zamówiony za psie pieniądze od firmy krzak. Podczas gdy wystarczy kupić IRK
              od UW i zakończyć tę pięcioletnią gehennę.

              Odnośnie bałaganu w rekrutacji: to chyba w pakiecie było zawsze wiec bez
              niespodzianek. UJ jest w stanie źle przeprowadzić rekturację nawet jak nie
              ma egzaminów wstępnych i wszystko jest automatyczne.
        • Gość: N Re: Nierzetelny artykuł IP: *.chello.pl 04.08.09, 00:39
          Proponuje zapoznac sie z procedura przyznawania stypendiow na kierunki
          zamawiane, drogi chlopcze.

          Aby dany kierunek mogl sie ubiegac o te stypendia, to MUSIAL zwiekszyc nabor...
          Wiec nie pisz, ze zwiekszono limity przyjec niepotrzebnie. Idea kierunkow
          zamawianych bylo zwiekszanie coroczne liczby studentow i absolwentow.

          I malo jeszcze wiesz o zyciu, bo rzadko ktory dziennikarz przygotowuje sie do
          rozmowy, a potem pisze takie bzdury jak tutaj, ze otwiera sie nowe kierunki (uj
          nie otworzyl 6ciu nowych kierunkow, tylko zwiekszyl limit przyjec na 6ciu
          kierunkach - znaczaca roznica).
          • Gość: JW Re: Nierzetelny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 03:07
            Aha, patronizujący ton o zero odniesienia do argumentów. Zapoznaj się chłopcze z liczbami, o ile było konieczne zwiększenie limitu, a o ile rektor zwiększył. A o żcyiu chyba wiem więcej, bo wymagam perfekcji od siebie,a nie od wszystkich naokoło: ministerstwa i dziennikarzy.
    • Gość: Absolwentka OŚ '09 UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 22:08
      UJ inżynierów nie kształci, to po pierwsze. Skończyłam ochronę środowiska z
      5,0 na dyplomie, ale szans na pracę w zawodzie niestety nie ma. Nie dziwi
      mnie, że po rekrutacji zostały wolne miejsca - 5 lat studiów z wysokim
      miesięcznym stypendium (ale chyba nie dla wszystkich?) swoją drogą, ale po
      studiach praca jako przedstawiciel handlowy/ sprzedawca/ telemarketer itp. (a
      i to w najlepszym wypadku) - swoją. Podobno absolwenci OŚ UJ pracują w
      zawodzie.......za granicą. Jeśli to kogoś pociesza nie widzę przeciwwskazań,
      żeby się zdecydować na 5 lat oś. Swoją drogą - studia są ciężkie, wymagają
      opanowania szerokiego materiału z biologii, geografii i, przede wszystkim,
      chemii w przeróżnych aspektach.
    • Gość: Absolwentka OŚ '09 Re: Kierunki zamawiane na UJ czekają na chętnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.09, 22:30
      Małe uzupełnienie: nie wiem czy tak wiele zmieniło się od czasów, gdy byłam na
      pierwszym roku, ale nie przypominam sobie, aby na ćwiczeniach z matematyki bądź
      laboratorium z fizyki ktoś traktował studentów jak dzieci i wszystkie
      zagadnienia cierpliwie, jak w szkole, tłumaczył od zera...... Wręcz przeciwnie,
      jak na większości ścisłych kierunków, w bardzo krótkim czasie (miesiąc, może
      dwa) ze studiami pożegnała się połowa przyjętych osób...
    • Gość: krl UJ: Kierunki zamawiane czekają na chętnych IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.09, 16:09
      Jak widać, oferta studiów zamawianych nie przyciągnęła zbyt wielu nowych
      kandydatów. I nie ma się czemu dziwić. Bo te stypendia miała dostawać garstka
      studentów: ci najlepsi. Powiedzmy, 30%. No, a te pozostałe 70% na stypendium
      zamawiane już nie ma co liczyć. Więc dla tych słabszych 70% stypendia żadnym
      magnesem nie były i nie są.
      Dla ich pocieszenia (taka schadenfreude) dodam, że jeśli liczba studentów
      podejmujących w tym roku studia na danym kierunku zamawianym nie będzie wyższa
      niż w tzw. roku bazowym (tzn. 2007), to wtedy na danym kierunku stypendiów
      zamawianych nie będzie W OGÓLE. Nawet jeśli Ministerstwo "przyzna tu studia
      zamawiane".
      Warunkiem otrzymania pełnej liczby stypendiów jest faktyczne rozpoczęcie
      studiów przez studentów w liczbie o co najmniej 10% wyższej niż tzw. liczba
      bazowa (tzn. liczba studentów z roku 2007).
      Takie są warunki konkursu na studia zamawiane (można sobie poczytać na stronie
      Ministerstwa). Więc te stypendia są tak trochę patykiem po wodzie pisane.
      A cały program ministerstwa jest bardzo naiwny i robiony "pod publiczkę", no i
      po to, by:
      1. mozna było wydac unijne pieniądze (szkoda, że bezsensownie),
      2. pani Minister mogła się pochwalić operatywnością.
      Wady systemu szkolnictwa trzeba leczyć od fundamentów (szkoły podstawowe,
      gimnazja, licea), a nie od dachu (szkoły wyższe).
    • Gość: Cackok Informatyka UJ na WMiI lista rankingowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 15:43
      Witam:)

      Czy wiecie gdzie mogę zobaczyc liste osób które będę studiowac na
      informatyce, interesuje mnie też szczególnie ile trzeba bylo miec
      punktów by się załapac do tej 30 "szczęśliwców". W pierwszej turze
      bylem 86, ale napewno sporo osób zrezygnowało, a także niektóre z
      osób w czubie studiują już coś i tylko sobie dołożyły informatyke co
      ich wyklucza:)

      Czekam na jakies odpowiedzi:) Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka