janek.foc
28.08.09, 06:55
Nie wiem co zrobić...
Nade mną właściciel wynajmuje mieszkanie studentom. I co roku jest ten sam
problem: ,krzyki, halasy do 4-5 rano, policja, itd. Przeciwko poprzednim
najemcom sprawy są w sądzie. Prośby właściciela by ostrożniej dobierał osoby
są ignorowane.
czy w jakikolwiek sposób odpowiada on za to, co się dzieje w jego mieszkaniu?
Jak mogę na niego wpłynąć?
Dzięki za rady!