Dodaj do ulubionych

RUCH PRZY KARMNIKU

28.01.07, 13:37
Dziś u mnie w stołówce były: sikorki ( bogatki, modre,czarnogłówka ), mnóstwo
zięb, sierpówki, sójki, kowalik, dzięcioł duży, dzwońce, kosy,rudzik,mazurki,
wróble. A u Was?
Obserwuj wątek
    • niwela.zj Re: RUCH PRZY KARMNIKU 28.01.07, 21:01
      > Dziś u mnie w stołówce były: sikorki ( bogatki, modre,czarnogłówka ), mnóstwo
      > zięb, sierpówki, sójki, kowalik, dzięcioł duży, dzwońce, kosy,rudzik,mazurki,
      > wróble. A u Was?

      A u mnie nie ale za to doczekam się zdjęć......z nowego aparatu! Wiedziałem, że
      przyjdzie taki czas.

      Pozdr.
        • niwela.zj Re: RUCH PRZY KARMNIKU 29.01.07, 09:28
          Nie żartuj. Aparat masz super, obiektyw średni tylko chyba zapału brakuje.
          Ja mam podobny obiektyw tylko Tamrona i zdjęcia robię, a nie mam super cyfry.
          Adres mój znasz więc proszę o przesłanie fotek ptaków abym mógł zobaczyć czy
          rzeczywiście nie nadają się do pokazania.

          Pozdr.
          • cereusfoto Re: RUCH PRZY KARMNIKU 29.01.07, 12:16
            niwela.zj napisał:

            > Nie żartuj. Aparat masz super, obiektyw średni tylko chyba zapału brakuje.
            > Ja mam podobny obiektyw tylko Tamrona i zdjęcia robię, a nie mam super cyfry.
            ..........
            Hmm zapał to może i jest tylko CZASU brak. Jak wychodzę rano to ciemno, jak
            wracam też ciemno. Sporadycznie pzostają weekendy i to nie wszystkie.
            Zdjęć Ci nie prześlę, bo wyszły naprawdę źle. A może Twoje ptasiory są jakiś
            bardziej oswojone. U mnie niby odległość niezbyt duża, a jednak jak się tylko
            przyczaję to zwiewają. Musiałabym chyba ukryć się w jakimś namiocie no i statyw
            zakupić, bo nie mam.
            • niwela.zj Re: RUCH PRZY KARMNIKU 31.01.07, 22:03
              >tylko CZASU brak. Jak wychodzę rano to ciemno, jak
              >wracam też ciemno.

              To jest wystarczający argument i przyjmuję.

              Natomiast ja w zimie zdjęć przeważnie nie robię na dworze, do mnie ptaki nie
              zalatują. Mieszkam na takim osiedlu, że ich nie ma. Sroki przez kilka lat
              wszystko załatwiły. Jedynie co to kawki są przez cały rok i teraz stada gawronów
              bo mieszkam na wschodzie i zalatują z Rosji.

              Jednak zdjęcia możesz przysłać bo może coś podpowiem i obiecuję, że nie
              ujawnię na forum.
              A w zimie zdjęcia robię na wystawach ptaków. Pokażę na forum.

              pozdr.
              • natalii123 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 15.03.07, 22:23
                To ja się troszkę pocieszona poczułam. Uczę się obserowowć ptaki (jestem z tą
                nauką we wczesnej fazie wink ) i na swoim osiedlu (Lublin) widuję przeważnie
                wielką ilość kawek, gawronów i srok + wróble i bogatki.
                Jak w początkach lutego się mroźniej zrobiło, to owszem, różnorodność na kilka
                dni wzrosła, zwłaszcza tam, gdzie jarzębina rośnie.

                A już myślałam, że to coś z moim wzrokiem nie tak tongue_out
      • cereusfoto Re: RUCH PRZY KARMNIKU 10.02.07, 12:42
        To za sprawą pogody. U mnie w Krakowie prawdziwa wiosna. W ogrodzie zaczynają
        kwitnąć: stokrotki, krokusy i przebiśniegi oraz powoli wawrzynek wilczełyko. A
        ptaki też wyczuwają te zmiany; podśpiewują jak na wiosnę. Sroki zaczęły już
        szukać budulca na gniazdo. W moim karmniku tylko sikorki i synogalice. Czasem
        wpadnie sójka i sroka.
        • magze Re: RUCH PRZY KARMNIKU 11.02.07, 10:20
          Przylacialy- cała reszta bandy już sie pasie. -13 st C zrobilo swoje i od rana
          jest ruch i rwetes przy karmniku. Aż miło popatrzeć jak sie przepychają.
          Dobrze,że Sójki część karmy wysypują na zewnątrz, To i reszta się pozywi przy
          okazji.
          • moineau1 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 12.02.07, 12:38
            A wczoraj - maleńka sikorka czarnogłowa, pięknie dzwoniła, no i banda bogatek.
            Tylko wróbli coraz mniej. Wydaje mi się, że kiedyś było ich naprawdę sporo,
            całe wielkie watahy wróbli a teraz... coraz mniej, hm. Co Wy o tym myślicie,
            jak u Was stan wróblowy? Za to sójek masa (i może dlatego wróbelków mniejuncertain A
            ja je uwielbiam)
            Pozdr.
    • alfredo5 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 12.02.07, 14:00
      U mnie po ociepleniu też nic szczególnego, wróble, mazurki, sikory, i stała
      parka sierpówek. Kosy buszują w żywopłocie / i na wyłożonych jabłkach/ przy
      sąsiedniej działce, inne ciekawe ptactwo znikło, mają widocznie sporo
      naturalnego pożywienia.A wiosna chyba już blisko,moje sierpówki przeszły od
      umizgów do "czynów". Pozdrawiam.
      • maly_ksiaze Re: RUCH PRZY KARMNIKU 13.02.07, 12:34
        Witamsmile
        U mnie tez nic szczegolnego,sikorki,sierpowki, kosy z oddali czasem podlatuja
        ale za to ok. 6:30 już zaczęły pięknie spiewaćsmileczasem kowaliki, za to niestety
        w tym roku nie przyleciały grubodzioby, choc całą jesień zbierałem pestkismile
        Pozdrawiamsmile
        M
        • magze Re: RUCH PRZY KARMNIKU 17.02.07, 11:50
          Faktycznie grubodzioby zniknęły, ani razu się nie pokazały. Myslałam, ze tylko
          mój ogród omijają szerokim łukiem. Za to kosy są niepłochliwe. Cierpliwie
          czekają, aż wyłożę jabłka. Wcale nie uciekają jak reszta. Czasem rano, gdy nie
          mam czasu i muszę szybko wyprowadzić samochód i wyjeżdzać, to patrzą się z
          wyrzutem, czemu im nic nie zostawiam pod cisem. To sa bardzo wdzięczne ptaki.
          • woy Re: RUCH PRZY KARMNIKU 19.02.07, 14:36
            Czy jabłka kładziesz na ziemi? Ja nabijam na gruby drut, w zeszłym roku
            codziennie od switu do zmroku siedział na jabłku kwiczoł i pałaszował. W tym
            roku chyba zima zbyt słaba i nie przyleciał. Kosy do takiego jabłka
            powieszonego na gałazce nie przylatują, może to dobry pomysł parę jabłek pod
            krzakiem podrzucić, tam szperają często.
            w.
            • magze Re: RUCH PRZY KARMNIKU 19.02.07, 18:56
              woy napisał:

              > Czy jabłka kładziesz na ziemi? Ja nabijam na gruby drut, w zeszłym roku
              > codziennie od switu do zmroku siedział na jabłku kwiczoł i pałaszował. W tym
              > roku chyba zima zbyt słaba i nie przyleciał. Kosy do takiego jabłka
              > powieszonego na gałazce nie przylatują, może to dobry pomysł parę jabłek pod
              > krzakiem podrzucić, tam szperają często.
              > w.


              wiesz, po prostu jabłka kroję na ćwiartki i kładę na ziemi. Znikaja w oczach.
              Kosy zajadają się nimi. Jeżeli jednak pada duży śnieg, to musisz znależć
              miejsce trochę osłonięte , najlepiej pod iglastym krzakiem.
      • smutas13 Re: A gile? 25.12.07, 18:31
        jajanku napisał:

        > Były u kogoś gile. Ja nie widziałem ich ponad 20 lat!


        Widziałam je raz - było to w tym roku - styczeń - luty .
        Piękna para , odpoczywała sobie na brzozie pod moim balkonem .
    • barka01 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 21.02.07, 12:29
      Moi stołownicy przylatują tylko podczas mroźnych lub śnieżnych dni. Gdy świeci
      słoneczko i jest ciepło nie mają czasu na odwiedzanie karmnika. Zazwyczaj są to
      chmary bogatek, wśród których trafiają się i sikorki modre,zięby, wróble i
      mazurki. Zagląda też parka sierpówek, czasem sójka. Raz nawet pojawił się jer smile
    • magze Re: RUCH PRZY KARMNIKU 22.02.07, 19:05
      Teraz, oprócz ptaszków, mam przy karmniku jeszcze kota. Cudzego - polującego na
      ptaszki. I co zrobić ?! Jest gruby i wypasiony, biało- rudy, a mimo to poluje
      na moją bandę.Zaobserwowałam go w weekend,wtedy miałam czas. Jak wracam
      wieczorem z pracy, to dookoła wiśni, na której znajduje się karmnik, jest
      pełno kocich śladów. Biedactwa.....
    • alfredo5 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 23.02.07, 12:53
      Wczoraj posypał śnieg, dziś rano -5, i od razu totalny nalot na moje dwa
      karmniki, oraz to co sypię pod nimi. Duże stadko Dzwońców, mnóstwo Wróbli i
      Mazurków, Sikorki Bogatki i Modre, jedna Czarnogłówka, stadko Czyżyków, kilka
      Grubodziobów / czemu one się bija miedzy sobą, i jeden przegania inne/, Kosy
      maja swoja stołówkę z jabłkami, też się przeganiają, no i moja parka Sierpówek
      odwiedzająca mnie codziennie. Szkoda że jak się tylko ociepli to większość już
      się nie pojawi. Ale pewnie przylecą Szpaki do budki, i też będzie co oglądać.
    • cereusfoto Re: RUCH PRZY KARMNIKU 04.03.07, 15:37
      Nie wiem co się dzieje ale u mnie od wczoraj panuje istny nalot na stołówkę!!!
      Dosłownie dzisiątki sikorek i czyżyków, także kowaliki i dzięcioły, że nie
      wspomnę o szpakach i kosach okupują karmniki. Czy to wiosenny głód? Jest ich
      tyle, że nawet zimą takiej ilości nie było.
      • mika974 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 16.11.07, 09:04
        U mnie narazie sikorki bogatki, ze dwa razy pojaiły się 2 modre.
        Wcinają aż miło. Najbardziej niepodoba mi się zachowanie srok,
        przeganiają te małe biedctwa. Ale wiem co je boli, chyba nie
        spodobał im się fakt, że sikorki zaanektowały srocze gnazdo na
        zimowy hotelsmile
        • mika974 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 16.11.07, 10:21
          W moim krakowskim karmniku sytuacja sie zagęszcza jak filmie
          szpiegowskim. Oto pojawił się przed chwilką patrol wywiadowczy w
          osobie dwóch wróbli, oraz przemkęła sikorka czubatka, systematycznie
          przepędana przez kuzynki, ale mała sobie jakoś radzi. Nadto
          zainteresowała się karmnikiem owa para srok, niegdysiejszych
          właścicielek pobliskiego gnazda. I bezczelnie zaczęły pałaszować
          ziarenka, pogoniłam je, czy da się pogodzić sroki i sikorki na
          dłuższą mete???
    • 121147mariola Re: RUCH PRZY KARMNIKU 17.11.07, 19:00
      ponieważ posiadam w domu 2 papugi 1 to Aleksa Wielka o imieniu ALF
      a druga to JUREK nimfa za oknem wystawiłam drzewko ze słoninką no się zaczęło:
      wszelakie ptactwo jakie sie znajduje w okolicy zbiegło się
      aż trudno ocenić co to za gatunki [pozdrawiam marina
    • gp221 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 25.11.07, 23:00
      U mnie w Gdańsku przy karmniku na balkonie tylko i aż sikorki bogatki, modre i
      wróbelki.
      Były jeszcze sroki i gołębie,ale tak szybko znikał pokarm,że musiałam
      zabezpieczyć patyczkami z wierzby.
      No i dzisiaj na karmniku wylądowała pustułka, ale chyba raczej nie przyleciała
      pojeść słonecznikowych nasionek.Ptactwo momentalnie się rozpierzchło i wróciło
      dopiero po 15 minutach.
      Pierwszy raz widziałam pustułkę tak blisko.
        • smutas13 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 25.12.07, 18:21
          magze napisała:

          > nie wiem dlaczego, ale w tym roku przylatują same sikorki i parę
          > wróbli.
          > Czyżby inne ptaki nie miały zamiaru korzystac z karmnika?!!!


          Przylecą , na pewno . Tylko , kiedy spadnie więcej śniegu .
          W moim karmniku , dziś , pierwszy raz w tym roku widziałam czyżyki .
          Są mniejsze od sikorek , ale są bardziej odważne .
          Siedzą sobie w karmniku i zajadając , energicznie rozglądają się ,
          czy nic im nie grozi ?
          Sikorki , porywają upatrzone jedzonko i zmykają na pobliską brzozę .
          Tam dojadają swoją porcyjkę i wracają po następną .
          Dzwońców , nadal nie ma .
    • m2w7 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 03.01.08, 08:24
      U mnie ptaki ogrodowe/parkowe- sikory ubogie, modre, bogatki, wróble, mazurki,
      kowaliki, kosy (dokarmiane jabłkiem), zięby. Na dachu słuchać kawki, sroki- nie
      widziałem w ogródku. Powywieszane karmidełka tłuszcz i nasiona i porozsypywane
      różne nasiona pod miniaturowymi drzewkami. I wczoraj wielki rwetes, inny niż
      przy przechodzącym kocie sąsiadów. Bo do jabłka (pestek z niego) przyszła mysz
      albo nornica (przez firankę z 1 piętra nie odróżniłem...)- dla jajek stanowią
      duże zagrożenie, ale teraz? I obserwacja- sikory czasem walczą ze sobą tak jak w
      okresie zalotów. A z tego co przeczytałem w książkach to sikory teraz są to
      raczej goście, którzy odlecą. Wiadomość z ostatniej chwili- z udekorowanego
      jałowca sójki zabierają orzechy.
      • cereusfoto Re: RUCH PRZY KARMNIKU 03.01.08, 15:52
        A z tego co przeczytałem w książkach to sikory teraz są to
        > raczej goście, którzy odlecą.
        NIE ODLATUJĄ.


        Wiadomość z ostatniej chwili- z udekorowanego
        > jałowca sójki zabierają orzechy.

        U mnie uwielbiają orzechy włoskie bez łupiny oczywiście. Dawkuję im
        w małych ilościach, bo bym nie nastarczyła.
        Kosy natomiast oblegają krzewy ognika, berberysu i irgi. Najbardziej
        lubią pomarańczowy ognik.
        • m2w7 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 04.01.08, 08:32
          a na moim osiedlu żadne nie jedzą irgi ani ognika. Nawet tej zimy, kiedy przez 2
          tygodnie trzymał mróz do -25 stopni to do wiosny pozostały kolorowe owocki.
          Czyżby podwarszawskie miały inny gust? Na zapuszczonej posesji, gdzie rośnie 5
          orzechów włoskich odbywały się wiece i bitwy gawronów, wron i sójek. Młody
          domowy ornitolog twierdzi, że widział orzechówkę (choć ja podejrzewam, że raczej
          był to paszkot, bardziej prawdopodobny na tym terenie).
    • gp221 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 03.01.08, 21:45
      U mnie tylko sikorki i wróble.Do karmnika usiłują dobrać się gołębie,ale
      zabezpieczyłam patyczkami.Szkoda mi ich,bo tez są głodne,ale nie nastarczyłabym
      jedzenia.Przylatywał jeden rudzik,ale ostatnio go niestety nie widzę.Zawsze
      żerował na ziemi.Zbierał to co spadło z karmnika.Obawiam się,że go złapał kot
      sąsiadów.
      Od kilku tygodni przylatuje sikora bogatka duzo większa niz inne.Obok dzioba ma
      dużą narośl(wielkości małej wiśni).Początkowo myślałam,że ma coś w dziobie,ale
      kiedyś blisko usiadła i zobaczyłam,że to guz,a oprócz tego cała lewa strona
      główki jest bez piór.Żyje dotychczas,radzi sobie,a więc mam nadzieję,że się wyleczy.
    • gabbik Re: RUCH PRZY KARMNIKU 05.01.08, 19:04
      U mnie karmnik jest od dwóch tygodni. Wsrod gosci tylko sikorki
      wszelkiej masci, kowalik i sójki. Zięba (chyba) spacerowała dzisiaj
      po sniegu, ale do karminka nie zaglądnęła. Może powinnam rozszerzyc
      menu smile aby zaprosic innych gosci. Mam słonikę i ziarenka (głównie
      słoczenik i siemię, próbowałam też serwować kukurydzę, ale nie było
      amatorów).
          • mika974 Czy jeszcze przylecą? 08.01.08, 12:30
            Wyjechaliśmy do rodziny na święta, zostawiłam moim sikorkom naprawdę
            dużo jedzenia w kartoniku również. Nie było nas 10 dni, wracam
            jedzonko wydziobane, więc dosypałam od razu nowe. Ale już nie
            przyleciały do dziś , ani jedna...Tak mi smutno bez nich....Jak
            myślicie wrócą jeszcze? sad




          • smutas13 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 11.01.08, 17:27
            magze napisała:

            > Czy stosowaliście kiedyś sorgo. ?Ja kupiłam, ale ptaki
            niekoniecznie
            > to lubią. Zdecydowanie wybieraja słonecznik i proso.

            Kupiłam gotową , natłuszczaną karmę dla ptaków dzikożyjących ,
            w składzie której jest : mieszanka zbożowa , słonecznik ,
            kukurydza , rodzynki , orzechy ziemne , proso , sorgo , rzepak ,
            tłuszcz zwierzęcy .
            Słonecznik , orzechy i płatki owsiane - znikają w pierwszej
            kolejności . Rodzynków , nie zauważyłam . Najdłużej leży zboże -
            chyba pszenica .
            Pozwalam nawet gołębiom , wyjadać owo zboże .

            W zeszłym roku , miałam szczęście kupić lepszą karmę .
    • gp221 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 05.03.08, 08:41
      Ruch przy moim karmniku jest jeszcze spory,ale czy juz nie nadszedł czas na
      zaprzestanie dokarmiania?
      Od kilku dni przylatują czyzyki.Może na łąkach i polach wszystko zjedzone.
      • cereusfoto Re: RUCH PRZY KARMNIKU 05.03.08, 12:05
        Pisałam o tym wielokrotnie - powtórzę zatem w skórcie; nie
        zaprzestajemy dokarmiania ptaków o tej porze roku pomimo złudnej
        wiosennej pogody. Ptaki pozjadały zapasy z drzew i krzewów -
        przyzwyczaiły się do darmowj stołówki u nas. Są lekko rozleniwione w
        samodzielnym poszukiwaniu pożywienia. Owoców świeżych jeszcze nie
        ma. Dokarmianie można zakończyć na przełomie marca/kwietnia.
        • gp221 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 05.03.08, 20:12
          Dziękuję z odpowiedź.Ja jeszcze cały czas dokarmiam.Czytałam,ze należy to robić
          do końca marca,ale w tym roku juz jest tak wiosennie,a stołówką przestały
          interesować się sójki,kosy,kowalikii inne ptaki, które wcześniej zaglądały i
          pomyślałam, że one wolą naturalne jedzenie.
          Wróble wiadomo,że zawsze są blisko człowieka i lubią sobie dojadać z naszej
          stołówki-nawet latem.
          • smutas13 Re: RUCH PRZY KARMNIKU 22.03.08, 06:43
            U mnie śniegu nie ma - Śląsk Cieszyński , ale ptaszęta wciąż
            przylatują do karmnika . Więc dokarmiam je .
            Są kosy , dzwońce , czyżyki , sikorki ( gołębie i sierpówki
            przyglądają się z daleka - uszczelniłam karmnik bo zbyt szybko
            znikała karma i maluchy nie mogły dopchać się do " stołu " ) .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka